Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#1 2011-11-14 14:14:07

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Codzienne Sny Nasze

Siema.

Jak w temacie. Wchodźcie z rana gdy jeszcze świeże wasze sny. Opisywać dokładnie te straszne i te cudowne(u mnie to się często łączy).

To ja zacznę.

Był 13listopada 2011. Położyłem się spać w domu. Obudziłem się w...niemieckim obozie pracy w czasie drugiej wojny światowej...WTF? Współwięźniowie itp. Praca i głód...masakra, czarna rozpacz. Niesamowita realność snu. Ze znanych mi osób był szwagier, chłopak mojej siostry. Wyglądał jak teraz w realu. Współwięźniowie pomagali sobie wzajemnie w morderczej pracy. Przewalanie jakiegoś złomu chyba na przetworzenie. Czułem całkowitą rozpacz, co jest? Jak wrócić? Którędy? A każda chwila zamyślenia to cios od strażników. Mnie pilnowała nawiasem mówiąc strażniczka. Ale bynajmniej nie miła. Na obiedzie kłótnie o resztki żarcia, jak zwierzęta. Plany ucieczki snuliśmy co chwilę ale były beznadziejne...któregoś dnia nadjechał pociąg i myślałem żeby na niego wskoczyć i uciec..ale co dalej? To nie mój czas!!! I znów rozpacz. Ale jakoś się tu dostałem do cholery...? Jak? Może potrafię się wrócić w przyszłość skoro to możliwe?

Wtedy się obudziłem i miałem stracha, że już na zawsze zostanę w tamtych czasach i Niemcy mnie wykończą...ale to tylko mój zabałaganiony pokoik img/smilies/smile Położyłem się spać dalej.

To możliwe! Potrafię panować nad czasem! Po chwili skupienia mogę to robić! Chwytam stołek z ziemi. Zanim stąd się teleportujemy trza nam wyrównać rachunki. Pierwszy Niemiec bez namysłu pali do mnie z karabinu. Tego typowego niemieckiego z czasów wojny, wiecie. Bo zapomniałem nazwy. Zatrzymuję czas, uchylam się i walę go po łbie aż echo idzie. Krew na ścianach. Niemiec charczy i zwala się na ścianę i ziemię. Inni więźniowie się przyłączają się do buntu i wybucha chaos. Ja walę po łbach kolejnych krzesłami i co pod ręką. Spotykam Przemka i przestaje. Łapiemy się w uścisku i usilnie myślimy o 13 listopada 2011. Udaje się img/smilies/smile Happy End img/smilies/smile


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#2 2011-11-14 16:01:58

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Codzienne Sny Nasze

O, mój Boże... img/smilies/roll Wiesz, nawet nie będę próbowała zinterpretować tej 'przygody'... img/smilies/wink


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#3 2011-11-14 16:17:12

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Codzienne Sny Nasze

To opisz swoją img/smilies/smile a co masz jakiś pomysł? To tylko sen może, zresztą miałem też dwa inne dziś img/smilies/smile


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#4 2011-11-14 16:35:45

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Codzienne Sny Nasze

Dziś akurat nie pamiętam...img/smilies/hmm


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#5 2011-11-14 16:39:05

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Codzienne Sny Nasze

Bo to trzeba rano sobie je zakonotować, powtórzyć w głowie bo mózg to wyrzuca. Najlepiej wchodźcie tu z rana img/smilies/smile


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#6 2011-11-14 17:24:31

Senioritka56
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-12-19
Posty: 4005

Re: Codzienne Sny Nasze

Tylko tyle mojego snu dzisiaj zapamiętam-jak biegałam po śniegu...


http://avatarek.pl/LlI6ODREs4_3.jpg
Ona i On zwariowali dla Siebie...

Offline

 

#7 2011-11-14 18:21:12

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Codzienne Sny Nasze

Boso? Przyjemnie czy nie?


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#8 2011-11-14 18:46:48

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Codzienne Sny Nasze

O, mnie też też fragment przypomniał: chodziłam w dziurawych butach (hi, hi). I w szafce znalazłam dwie pary całkiem nowych. Zdziwiłam się, bo nic o tym nie wiedziałam... img/smilies/smile


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#9 2011-11-14 20:06:46

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Codzienne Sny Nasze

Wniosek z tego taki, że dobre może Cię spotkać niespodziewanie!


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#10 2011-11-16 14:30:32

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Codzienne Sny Nasze

Kurde czy tylko ja z tego forum śnie????


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#11 2011-11-16 16:25:35

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: Codzienne Sny Nasze

Nie, dziś miałam 3 sny, jeden w nocy, a dwa w ciągu dnia, ale za długo by opisywać.


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#12 2011-11-16 17:32:46

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Codzienne Sny Nasze

No ja kiedyś śniłem, teraz nic a nic nie jestem w stanie zapamiętać, czuję się jakbym wcale nie śnił. Tylko zasypiam i się budzę. Dawno temu śniło mi się, że miasto się zmieniło na takie supernowoczesne, ledwo co rozpoznawałem budynki. Jakimś cudem odnalazłem swój dom. Po weryfikacji tego kim jestem otworzyły się drwi a w mieszkaniu siedział nikt inny jak..drugi ja.
:zozol4:

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-11-16 17:34:50)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#13 2011-11-18 01:08:30

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Codzienne Sny Nasze

Nebo co za schiza! I co dalej?

Liz zachęcam, jestem strasznie ciekawy co Ci się śni, kocham sny!!!


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#14 2011-11-18 01:35:49

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Codzienne Sny Nasze

Nie wiem co dalej, gdyż się obudziłem.. img/smilies/hmm


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#15 2011-11-20 02:41:19

lapicaroda
berzerkerka
Zarejestrowany: 2010-04-06
Posty: 1886

Re: Codzienne Sny Nasze

Ja pamiętam pierdoły, szczegóły 1 na 10...a całej fabuły ni.
Pamiętam np z ostatniego:
- że jechałam na rowerze
- że brałam udział w jakimś unicestwieniu świata
- że programowałam komputerowo nowego mesjasza (?) z kims
- wyprowadzałam na spacer cocker spaniela przyjaciela
- i dzwonił do mnie 5x mój były, a ja to zauważyłam po czasie.


Efekt taki- dzwonił do mnie rano przyjaciel od cocker-spaniela, ale nie mogłam odebrać. 1% proroctwa, jeeee.

Offline

 

#16 2011-11-20 19:47:19

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Codzienne Sny Nasze

O muszę tu kiedyś z rana wpaść, bo teraz to tylko jakieś urywki pamiętam.
Ale ciekawe jest to, że w snach często występuje u mnie jedno miasto posklejane z miejsc, które znam i troche zmodyfikowane jakimiś abstrakcyjnymi. Tylko niestety nie mam pojęcia co gdzie jest gdyby chcieć narysować mapę. img/smilies/big_smile Ale często tam mi się śnią rzeczy.

Offline

 

#17 2011-11-25 05:56:59

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Codzienne Sny Nasze

Dzisiaj miałem taki sen, ze mój kumpel schodził po schodach i się na nich wypieprzył, poleciał w dół, później wszedł spowrotem żeby zobaczyć dziurę którą zrobił w schodach i znow się wypieprzył http://www.cosgan.de/images/midi/frech/c041 Mi do śmiechu nie było i się zapytałem czy mu pomóc, a on nie jakiś obrażony i się znowu wypieprzył n aa tych schodach, w końcu przyszła moja koleżanka, też nie chciał jej pomocy ale wzięła go pod rękę i gdzieś zaniosła. Wiem głupi sen, ale musiałem to napisać bo mi to się śnilo godzinę temu. No ten kumpel to był mi nieznany w  realu, ale w tymn śnie był moim kumplem albo kuzynem bo go znałem  ale tylko w tym śnie, tylko koleżanka to była prawdziwa taka magda img/smilies/roll

Ostatnio edytowany przez voltaren (2011-11-25 06:03:07)

Offline

 

#18 2011-11-26 22:52:13

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Codzienne Sny Nasze

Ale miałem ostatnio sen, że grałem z diabłem w Monopol. Nie był taki straszny ten diabeł, ale miał pazury jak ten koleś z filmu Harry Angel.

Offline

 

#19 2011-12-09 17:55:21

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Codzienne Sny Nasze

Volt to ciekawe..w senniku  pewnie miałbyś niezłe interpretacje img/smilies/tongue

A z tym kumplem - alegoria życia nie? Spadasz potem wracasz i patrzysz i znów spadasz... img/smilies/big_smile

Ps. Polecam nie budzić się budzikiem gdyż wtedy nici z zapamiętania...


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#20 2012-04-20 16:21:44

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Codzienne Sny Nasze

Miałem ostatnio taki sen
Pojechałem gdzieś i nie mogłem gdzie zaparkować samochodu. Zaparkowałem w jakimś starym domu, co był jakimś warsztatem. Mineło ileś tam czasu w tym śnie i nie pamiętam co się działo, ale wróciłem, i tam nie było mojego samochodu. Pytam się właściciela co się stało, a ten mnie ignorwał i pokazał mi mój samochód rozebrany na części. Bardzo sie zdenerwowałem. Mówiłem do niego żeby mi pomógł to zmontować, to on mnie olewał. Potem przyszli inni klienci, albo jego znajomi i już w ogóle mnie nie słuchał. Najpierwi mi powiedział żebym, sam sobie złożył to auto img/smilies/wink  Ale w końcu mi powiedział że to mi pomoże, ale  będzie mnie drogo kosztować. Pomyślałem że to on specjalnie rozmontował mi auto. Się wkurzyłem i zacząłem zachowywać agresywnie. Zacząłem szarpać nim i wyzywać go od ch.. i takie tam. Wystraszył się tym, jednak nagle w nas zaczął strzelać z zewnątrz karabin maszynowy. Ukryłem się za jakimś drewnem. Strzelali w to drewno. Pomyślałem że uda mi się przeżyć, ale zobaczyłem że kule przechodzą przez drewno, widziałem promienie słońca które przechodziły przez dziury jakie wydrążyły kule. Kule chyba mnie dosięgły bo stawałem się coraz słabszy i już umierałem. Wtedy się sen skończył.

Ostatnio edytowany przez voltaren (2012-04-20 16:30:49)

Offline

 

#21 2012-04-20 17:26:03

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Codzienne Sny Nasze

Wiesz co, powiedziałabym, że to taki typowy sen. Ciebie nie znam, Twojego życia też nie, więc podam Ci tylko schemat, a Ty sobie ew. dopasuj. Ale musiałbyś zachować szczerość względem samego siebie, inaczej zaczniesz dopasowywać do tego, co chcesz, aby było, a nie do tego, co rzeczywiście jest. Sny mówią prawdę, czyli to, co faktycznie w nas siedzi. Tego można nawet nie zauważać, bo nasze myśli i życzenia potrafią zagłuszyć prawdę. Ale w czasie snu, kiedy świadomość śpi i nic nie zaciemnia obrazu, wychodzi sama prawda o nas samych.

Samochód jest bardzo często symbolem naszej drogi życiowej. Często się zdarza, że coś z nim się dzieje: a to odmawia posłuszeństwa, a to (chyba najczęściej) ginie. To jest symbol zagubienia na tej drodze. Zresztą, już sam fakt, że nie miałeś gdzie zaparkować, świadczy o tym zagubieniu. Zostawiasz samochód w miejscu nie przeznaczonym na parkowanie - symbol swego rodzaju chaosu a Twoim życiu. Wracasz i samochodu nie ma, rozebrany na części, człowiek każe Ci go samemu składać. No, kochany, to też symbol tego, że pogubiłeś się (albo może jeszcze nie znalazłeś właściwej drogi?) i wolisz nie decydować za siebie, nie szukać rozwiązania, masz pretensje, że człowiek nie chce zrobić tego, co do Ciebie samego należy (w końcu każdy jest sam odpowiedzialny za swoje życie i za swoją drogę życiową, nie sądzisz?). Jeśli ktoś Ci pomoże układać Twoje życie (w sensie, że zrobi to za Ciebie), rzeczywiście, drogo Cię to będzie kosztować, bo... niczego się nie nauczysz (a to, czego sam się uczysz, jest w życiu najcenniejsze).

Zastanawiam się nad tą negatywnością we śnie, bo jak umysł śpi, jesteśmy sobą, ale bez cech negatywnych... Możliwe, że pod tym symbolem ukryło się coś negatywnego, co w sobie masz. Tu narzuca mi się coś związane z tą Twoją myślą, że pomyślałeś, iż to on celowo rozmontował samochód. To jest brak zaufania. A także podejrzenie, że ktoś Ci celowo utrudnia życie. To wszystko jest samo w sobie negatywne, bo nawet jeśli ktoś Ci to życie utrudnia, to dzięki temu właśnie jesteś w stanie się uczyć. Więc to Ci służy (ale nie masz tego świadomości).

To strzelanie z zewnątrz mogło być konsekwencją Twojej postawy. Taki symbol: jesteś negatywny (bo całe Twoje zachowanie takie było), ściągasz na siebie negatywne konsekwencje.

Podumaj o sobie i o swoim życiu. I wyciągnij wnioski img/smilies/wink Ten sen może Ci bardzo pomóc w tym.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#22 2012-04-20 17:39:56

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Codzienne Sny Nasze

Daje do myślenia to co napisałaś. Dzięki

Offline

 

#23 2012-04-30 20:12:49

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Codzienne Sny Nasze

No nie ma mnie ostatnio na forum, ale ostatnio mam pracę i w ogole nie mam czasu, a jeszcze ten weekend majowy wyjeżdżam img/smilies/wink
Ale miałem ostatnio kilka snów.
Jeśli kogos to obchodzi img/smilies/big_smile
Śniło mi się np. że wszedłem do jakiegoś budynku i wsiąść miałem do windy. I czegoś tam szukałem tak w ogóle. No to wsiadam do windy, a ona zamiast w góre to jedzie w bok. Zamieniła się w coś w rodzaju tramwaju i tak dojechałem do Częstochowy img/smilies/big_smile

Offline

 

#24 2012-05-01 07:09:41

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Codzienne Sny Nasze

Voltaren, piękny symbol, że kręcisz się w kółko, pozostajesz na planie materialnym, nie przywiązując wagi do swojej duchowości (uczuć)... Częstochowa tu symbolem wiary. Nie chodzi o religię, to tylko symbol. Brakuje Ci wiary w Dobro? (mówiąc najogólniej), w Miłość? To Miłość 'winduje', jej brak trzyma nas na poziomie ziemi...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#25 2012-05-01 08:49:36

Aileen
eteryczna
Skąd: Bydgoszcz
Zarejestrowany: 2012-01-31
Posty: 596

Re: Codzienne Sny Nasze

Hm, a ja z kolei też miałam dziwny, ale bardzo świadomy sen. Nawiedzilam bylego, pierwszego chlopaka w domu (ktory nie byl jego domem) widziala mnie jego rodzina - mama , ojciec. Oboje mnie poznali, mama bez ogrodek powiedziala do mnie ze jestem zjawą. Ja sie przestraszylam nie chcialam spojrzecw lustro, bo balam się, ze wygladam jak rozkladajace sięciało.
Podeszłam do chłopaka pocałowałam go w czoło. On się obudził, zdziwił się, bardzo stęsknił się za mną, powiedział ze mnie kocha i chciał uprawiać ze mną sex...


Z myślenia do odczuwania, z odczuwania do istnienia, z istnienia do nie-istnienia, i docierasz. Znikasz i docierasz. Po raz pierwszy Cię nie ma i po raz pierwszy naprawdę Jesteś.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo