Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#1 2011-11-23 12:17:50

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

CZY CZŁOWIEK MOŻE MIEĆ WIEDZĘ 'POZA UMYSŁEM'?

Otwieram nowy wątek na podstawie wypowiedzi Andry w wielu innych tematach, myślę, że ta rubryka będzie bardziej odpowiednia na ten temat.

Andra pisze:

Andra napisał(a):

wedlug mnie swiadome poznanie nie opiera sie na czyichs slowach, wowczas jest wiara w prawdziwosc tych slow. A doswiadczenie, no coz.. nieswiadomosc tego czym jest powoduje koniecznosc, czy tez potrzebe interpretacji umyslem. Swiadome poznanie jest wiedza, a wiec ani wiara ani interpretacja nie sa potrzebne.

Jeśli ktoś mnie zapyta, czy można mieć wiedzę 'poza umysłem', odpowiem, że owszem, duchową. Ale odpowiem też, że ta wiedza nie ma dla człowieka żadnej wartości, ba, człowiek nie ma do niej nawet 'dostępu', o ile nie użyje swojego umysłu.

Mówiąc o człowieku, moim zdaniem, mówi się o jego, ludzkiej, świadomości. Inaczej mówiąc - duch przybiera formę materialną, staje się człowiekiem i dopóki jego życie się nie skończy, po prostu nim jest, korzysta z wszelkich cech mu danych jako formie materialnej. Cokolwiek było przed wcieleniem, staje mu się 'niedostępne' (jako wiedza jako taka), ale wypływa z podświadomości na jego aktualną formę.

A dążę do tego, żeby wykazać, iż nie może być tak, jak Andra pisze (zadanie podkreślone), że są ludzie, którzy nie potrzebują ani wiary, ani interpretacji. Jak dla mnie to po prostu 'wybieg', który może i wskazuje na świadomy wybór (brak takich potrzeb), tym niemniej nie sprawia, że takie osoby rzeczywiście się bez tego obywają. Jako ludzie nie mają takich możliwości, musieliby zamienić się w rośliny, żeby nie myśleć i nie wyciągać wniosków.

A co Wy na to? img/smilies/smile


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#2 2011-11-23 12:55:29

Conan Barbarzynca
Administrator
Skąd: Mazowsze
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4311
Serwis

Re: CZY CZŁOWIEK MOŻE MIEĆ WIEDZĘ 'POZA UMYSŁEM'?

Mozna posiadać wiedze poza umysłem, ale raczej cięzko będzie tą wiedze przekazać innym:)

Offline

 

#3 2011-11-23 13:03:14

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: CZY CZŁOWIEK MOŻE MIEĆ WIEDZĘ 'POZA UMYSŁEM'?

A ja na to jak na lato :-)
Wiedza zawsze pochodzi z umysłu.
Umysł przed wcieleniem to nie ten sam umysł który mamy podczas wcielenia.
Ale do pewnego stopnia jest komunikacja między tymi umysłami.
Mamy conajmniej 2 umysły.
To co się pojawia z wyższego umysłu czujemy jako intuicje bądź inspiracje.

Offline

 

#4 2011-11-23 13:25:34

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: CZY CZŁOWIEK MOŻE MIEĆ WIEDZĘ 'POZA UMYSŁEM'?

Conan Barbarzynca napisał(a):

Mozna posiadać wiedze poza umysłem, ale raczej cięzko będzie tą wiedze przekazać innym:)

Otóż to. I w ogóle ją zrozumieć (żeby nie powiedzieć po prostu: wiedzieć, ŻE się ją ma)

Ja?! napisał(a):

To co się pojawia z wyższego umysłu czujemy jako intuicje bądź inspiracje.

...które to i tak przetwarzamy własnym umysłem... img/smilies/wink


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#5 2011-11-23 13:25:51

Conan Barbarzynca
Administrator
Skąd: Mazowsze
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4311
Serwis

Re: CZY CZŁOWIEK MOŻE MIEĆ WIEDZĘ 'POZA UMYSŁEM'?

Ja?! napisał(a):

A ja na to jak na lato :-)
Wiedza zawsze pochodzi z umysłu.
Umysł przed wcieleniem to nie ten sam umysł który mamy podczas wcielenia.
Ale do pewnego stopnia jest komunikacja między tymi umysłami.
Mamy conajmniej 2 umysły.
To co się pojawia z wyższego umysłu czujemy jako intuicje bądź inspiracje.

Ja mam inne spojrzenie na tą sprawa, to jak spór o to co było pierwsze, jajko czy kura.

Offline

 

#6 2011-11-23 15:09:02

Andra
Gość

Re: CZY CZŁOWIEK MOŻE MIEĆ WIEDZĘ 'POZA UMYSŁEM'?

Jesuu, a po co mieszac znow do tego wcielenia , duchy, i inne takie? Proste pytanie- czy poznanie czegos niesie wiedze ktora NASTEPNIE interpretujemy- czyli wyjasniamy, tlumaczymy, czy tez w dalszym ciagu wymaga wiary? Czy tez poznanie jest tozsame interpretacji?
Lidka, ja bym Cie prosila: powstrzymaj sie od uogolniania na caly gatunek ludzki swojej ezoterycznej psychologii, wciaz mam wrazenie ze to co Ty- w Twoim przekonaniu musi cala ludzkosc. Dziekuje.
Mowie o poznaniu poprzez doswiadczenie- nieswiadomym lub swiadomym.
Nieswiadomie doswiadczajac ciszy, usilujac zrozumiec co to jest- interpretowalam to doswiadczanie jako kontakt z zaswiatami, tworzac- takze nieswiadomie wizje, przekazy plynace od podmiotu- ,,ducha'' do podmiotu mnie.
Wierzac iz jest to prawdziwe w calosci- i tresc i forma tegoz przekazu.
Swiadomie- mam na mysli swiadomosc umyslu- doswiadczajac ciszy- nie potrzebuje wiary, poniewaz nie ma nic w co musialabym, moglabym wierzyc. I nie potrzebuje interpretacji tego co doswiadczam, poniewaz wiem. Tak mniej wiecej.
Lidko, niezaprzeczalnie uzywamy slowa swiadomosc roznie je rozumiejac. Dla mnie swiadomosc umyslu jest wlasnie zdobywaniem wiedzy, rozumieniem tego co wiemy, takze wykorzystywaniem tej wiedzy. I tak rozumiem Twoje,,nabieranie swiadomosci''. Ale istnieje swiadomosc ponad umyslem- bedaca wiedza plynaca z Pelni, ze Zrodla, czy jak to kto nazwie. I ta swiadomosc jest wiedza ktora posiadamy czesto nieswiadomie- w pojeciu umyslu. I albo pozwolimy zaistniec jej takiej jaka jest- nie interpretujac umyslem, nie ubierajac w nasze mysli, wyobrazenia, albo...alb6 mamy siostre Faustyne na przyklad. To przyzwolenie lub nie zalezne jest od naszego utozsamienia sie z forma, jesli wyjdziemy poza nie- jestesmy czysta swiadomoscia, obecnoscia. Jezeli nie- nabieramy swiadomosci swych wyobrazen, a nie prawdy.

 

#7 2011-11-23 15:27:37

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: CZY CZŁOWIEK MOŻE MIEĆ WIEDZĘ 'POZA UMYSŁEM'?

Andrusiu, tak się skłąda, że człowiek to nie tylko ciało, a (przede wszystkim) duch... Więc trudno omawiać sprawy duchowe, nie omawiając ducha... img/smilies/smile


Andra napisał(a):

Proste pytanie- czy poznanie czegos niesie wiedze ktora NASTEPNIE interpretujemy- czyli wyjasniamy, tlumaczymy, czy tez w dalszym ciagu wymaga wiary? Czy tez poznanie jest tozsame interpretacji?

Niesie wiedzę, pod warunkiem, że ją rozumiemy... Interpretacja ZAWSZE jest subiektywna, więc jak zinterpretujemy, możemy uwierzyć, że to 'jedynie słuszna' prawda. Natomiast z szerszej perspektywy widać, że takowych nie ma, więc ta 'pewność' może mieścić się w granicach wiary.

Andra napisał(a):

Lidka, ja bym Cie prosila: powstrzymaj sie od uogolniania na caly gatunek ludzki swojej ezoterycznej psychologii, wciaz mam wrazenie ze to co Ty- w Twoim przekonaniu musi cala ludzkosc. Dziekuje.

Tak się głupio składa, że człowiek jest zbudowany w konkretny sposób i każdy funkcjonuje na tych samych zasadach... Myślisz, że 'grzechem' jest uogólnić pewne fakty, które rzeczywiście dotyczą każdego człowieka? Nie mam mówić, że każdy ma umysł i posługuje się nim? Ty jesteś tu może jakimś cudownym wyjątkiem? img/smilies/wink

(myślę, że po prostu chcesz za takowy uchodzić, ale wiesz co, to jest potrzeba 'ego')



Andra napisał(a):

Mowie o poznaniu poprzez doswiadczenie- nieswiadomym lub swiadomym.
Nieswiadomie doswiadczajac ciszy, usilujac zrozumiec co to jest- interpretowalam to doswiadczanie jako kontakt z zaswiatami, tworzac- takze nieswiadomie wizje, przekazy plynace od podmiotu- ,,ducha'' do podmiotu mnie.
Wierzac iz jest to prawdziwe w calosci- i tresc i forma tegoz przekazu.
Swiadomie- mam na mysli swiadomosc umyslu- doswiadczajac ciszy- nie potrzebuje wiary, poniewaz nie ma nic w co musialabym, moglabym wierzyc. I nie potrzebuje interpretacji tego co doswiadczam, poniewaz wiem.

A CO wiesz, jeśli wolno mi zapytać? (to jest bardzo ważne pytanie i miło by było, gdybys zechciała na nie odpowiedzieć).


Andra napisał(a):

Lidko, niezaprzeczalnie uzywamy slowa swiadomosc roznie je rozumiejac. Dla mnie swiadomosc umyslu jest wlasnie zdobywaniem wiedzy, rozumieniem tego co wiemy, takze wykorzystywaniem tej wiedzy. I tak rozumiem Twoje,,nabieranie swiadomosci''.

To nie do końca rozumiesz... Bo nabieranie świadomości jest na dwóch poziomach: umysłowym (po prostu rozumienie) i na wewnętrznym (które można porównać do utożsamienia się ze zrozumianym).

Andra napisał(a):

Ale istnieje swiadomosc ponad umyslem- bedaca wiedza plynaca z Pelni, ze Zrodla, czy jak to kto nazwie. I ta swiadomosc jest wiedza ktora posiadamy czesto nieswiadomie- w pojeciu umyslu. I albo pozwolimy zaistniec jej takiej jaka jest- nie interpretujac umyslem, nie ubierajac w nasze mysli, wyobrazenia,

I w jakiej formie ona zaistnieje? Czym się przejawi w życiu człowieka?

Andra napisał(a):

albo...alb6 mamy siostre Faustyne na przyklad. To przyzwolenie lub nie zalezne jest od naszego utozsamienia sie z forma, jesli wyjdziemy poza nie- jestesmy czysta swiadomoscia, obecnoscia. Jezeli nie- nabieramy swiadomosci swych wyobrazen, a nie prawdy.

Problem w tym, że ta 'czysta świadomość' dla człowieka nie ma wartości... Bo przecież nie jesteś w stanie trwać w niej non stop, musisz żyć jak człowiek, czyli posługiwać się umysłem...

A tak w ogóle, to skąd wiesz, że to jest 'czysta świadomość'? Czy przypadkiem nie za pomocą swojego umysłu? Jeśli tak (bo innej możliwości dla człowieka nie ma, sorry, to jest taka sama prawda, jak ta, że żaden człowiek nie może żyć, nie oddychając), to jest tylko Twoja interpretacja odczucia, którą na swój prywatny użytek nazwałaś 'czystą świadomością' (i na dodatek sama jej nie wymyśliłaś, to pojęcie pojawia się często, przyswoiłaś je i uznałaś za swoje).


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#8 2011-11-23 15:54:44

Andra
Gość

Re: CZY CZŁOWIEK MOŻE MIEĆ WIEDZĘ 'POZA UMYSŁEM'?

Kochana moja, juz powiedzialam: przestala mnie bawic gra w zbijanie argumentow rozmowcy- a przeciez nie pytasz po to by zrozumiec moj punkt widzenia, a aby udowodnic swoje racje.
Wiec krociutko po kolei:
- czlowiek to calosc, i tak nalezaloby rozpatrywac wszystko co tego czlowieka dotyczy.
- mowiac o uogolnianiu nie myslalam o poslugiwaniu sie umyslem-i dobrze o tym wiesz, a raczej przenoszeniu swego uwarunkowania wiara. Twoja Milosc jest tym samym co kosciol nazywa Bogiem, i opiera sie takze na tym samym braku wiedzy, a wiec wymaga wiary.
-co wiem? Powiedzialabym Ci- to samo co Ty, ale nie ubieram tego w forme . Wiem kim jestem i wiem po co jestem. To duzo, nie sadzisz?
Akurat ta przestrzen ktorej doswiadczam- przestrzen swiadomosci istnienia , pelnia jest bardzo moja, a jesli ktos jeszcze tak to nazywa, to milo mi. Uwazam ze to trafnie oddaje istote doswiadczenia, wiec nie ma znaczenia czy to moje czy nie.
- doswiadczanie siebie ponad umyslem laczy sie ze swiadomoscia umyslu, ale pozwala nie interpretowac, jest wiedza laczaca poznanie z rozumieniem.
A jaka ma wartosc dla czlowieka? Kochanie-bezcenna, tak jak zycie. Poniewaz jest zyciem

 

#9 2011-11-23 16:28:24

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: CZY CZŁOWIEK MOŻE MIEĆ WIEDZĘ 'POZA UMYSŁEM'?

A tu się mylisz, nie żadne 'racje' chodzi img/smilies/smile


Andra napisał(a):

- czlowiek to calosc, i tak nalezaloby rozpatrywac wszystko co tego czlowieka dotyczy.

Tak jest. Umysł jest na pierwszym miejscu, gdyż tylko dzięki niemu jesteśmy w stanie rozumieć (w tym ten fakt, że nie w umyśle ani wokół niego ludzka prawda)

Andra napisał(a):

- mowiac o uogolnianiu nie myslalam o poslugiwaniu sie umyslem-i dobrze o tym wiesz, a raczej przenoszeniu swego uwarunkowania wiara. Twoja Milosc jest tym samym co kosciol nazywa Bogiem, i opiera sie takze na tym samym braku wiedzy, a wiec wymaga wiary.

A jakiej wiedzy mnie brakuje, Twoim zdaniem?

(a dyskusja jest nie o Miłości, a o wiedzy zdobytej 'poza umysłem', skąd nagle taki argument Ci przyszedł do głowy? nie masz już zgodnych z tematem?)

Andra napisał(a):

-co wiem? Powiedzialabym Ci- to samo co Ty, ale nie ubieram tego w forme . Wiem kim jestem i wiem po co jestem. To duzo, nie sadzisz?

Nie jestem w stanie ocenić. Ale:

1. Skąd wiesz, że to samo, co ja, skoro nie ubierasz tego w formę?

2. Jak możesz wiedzieć, kim jesteś i po co jesteś, nie używając umysłu?

Andra napisał(a):

- doswiadczanie siebie ponad umyslem laczy sie ze swiadomoscia umyslu, ale pozwala nie interpretowac, jest wiedza laczaca poznanie z rozumieniem.

Jak, Twoim zdaniem, można rozumieć, nie używając umysłu?

(przypominam to, co sama wyżej napisałaś: człowiek jest całością i tak należałoby rozpatrywać wszystko, co dotyczy człowieka).


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#10 2011-11-23 16:42:38

Conan Barbarzynca
Administrator
Skąd: Mazowsze
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4311
Serwis

Re: CZY CZŁOWIEK MOŻE MIEĆ WIEDZĘ 'POZA UMYSŁEM'?

Trzeba było by sobię wyjaśnić co dla kogo oznacza słowo "umysł". Tak czy siak umysł nie moze być na pierwszym miejscu, no chyba ze ktoś określa tym słowem swoje jestestwo.

Offline

 

#11 2011-11-23 16:45:00

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: CZY CZŁOWIEK MOŻE MIEĆ WIEDZĘ 'POZA UMYSŁEM'?

Umysł, jako źródło rozumienia. Bez zrozumienia niczego się nie wie. Dzięki umysłowi można zrozumieć, że w życiu na pierwszym planie są jednak uczucia img/smilies/wink.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#12 2011-11-23 16:57:19

Conan Barbarzynca
Administrator
Skąd: Mazowsze
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4311
Serwis

Re: CZY CZŁOWIEK MOŻE MIEĆ WIEDZĘ 'POZA UMYSŁEM'?

Lidka napisał(a):

Umysł, jako źródło rozumienia. Bez zrozumienia niczego się nie wie. Dzięki umysłowi można zrozumieć, że w życiu na pierwszym planie są jednak uczucia img/smilies/wink.

Mnie zrozumienie kojarzy się raczej z rozumem(rozumieć, rozumować). Mozna tez wiedzieć bez zrozumienia, a właściwie to dość pospolite np informacja ze ktoś z kimś toczy wojne, widze ze ktoś ze sobą walczy, czyli wiem, ale niekoniecznie musze rozumieć dlaczego.

Offline

 

#13 2011-11-23 17:06:30

Andra
Gość

Re: CZY CZŁOWIEK MOŻE MIEĆ WIEDZĘ 'POZA UMYSŁEM'?

Lidko, umysl jest na pierwszym miejscu, czy duch? Umysl jako narzedzie ktorym posluguje sie by zrozumiec doswiadczanie siebie- tresci.
Nie powiedzialam ze brakuje Ci jakiejkolwiek wiedzy, wrecz przeciwnie, ale uwazam ( ja subiektywnie, wiec moge nie miec racji) ze wiedze z nadswiadomosci interpretujesz jako przekazy z zaswiatow.
poza tym- przeoczylas- to co powiedzialam na temat nadswiadomosci- to jest swiadomosc ktora nie podlega interpretacji, poniewaz nie ma podmiotu ktory by interpretowal.

 

#14 2011-11-23 17:55:43

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: CZY CZŁOWIEK MOŻE MIEĆ WIEDZĘ 'POZA UMYSŁEM'?

Lidka - dziecko nie jest w stanie zrozumieć tego co idzie z wyższego umysłu. Od tego jest proces dojrzewania duchowego jedności ze sobą i uczenie się języka wyższego umysłu. To kwestia umiejętności, Ty tego nie potrafisz Twoja sprawa, są tysiące ludzi którzy to potrafią w różnym stopniu, ludzkie umiejętności są różne.

Offline

 

#15 2011-11-23 18:05:24

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: CZY CZŁOWIEK MOŻE MIEĆ WIEDZĘ 'POZA UMYSŁEM'?

Ja?! napisał(a):

Lidka - dziecko nie jest w stanie zrozumieć tego co idzie z wyższego umysłu. Od tego jest proces dojrzewania duchowego jedności ze sobą i uczenie się języka wyższego umysłu. To kwestia umiejętności, Ty tego nie potrafisz Twoja sprawa, są tysiące ludzi którzy to potrafią w różnym stopniu, ludzkie umiejętności są różne.

BJB, rozmawiamy o dorosłych ludziach. Oczywiście, że w jednej dyskusji nie da się wszystkiego powiedzieć, problem jest bardzo szeroki i ma dużo aspektów. A ta dyskusja porusza tylko jeden: czy bez użycia umysłu człowiek jest w stanie mieć wiedzę.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#16 2011-11-23 18:07:43

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: CZY CZŁOWIEK MOŻE MIEĆ WIEDZĘ 'POZA UMYSŁEM'?

Conan Barbarzynca napisał(a):

Lidka napisał(a):

Umysł, jako źródło rozumienia. Bez zrozumienia niczego się nie wie. Dzięki umysłowi można zrozumieć, że w życiu na pierwszym planie są jednak uczucia img/smilies/wink.

Mnie zrozumienie kojarzy się raczej z rozumem(rozumieć, rozumować). Mozna tez wiedzieć bez zrozumienia, a właściwie to dość pospolite np informacja ze ktoś z kimś toczy wojne, widze ze ktoś ze sobą walczy, czyli wiem, ale niekoniecznie musze rozumieć dlaczego.

Owszem, Andrusiu, można obserwować bez interpretowania i wiedzieć. Ale taka wiedza wcale nią nie jest i niczemu nie służy (a już na pewno nie nabieraniu świadomości).

Dlatego zadałam Ci pytanie wyżej: czemu to ma służyć, to wstrzymywanie się od interpretacji?


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#17 2011-11-23 18:11:47

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: CZY CZŁOWIEK MOŻE MIEĆ WIEDZĘ 'POZA UMYSŁEM'?

Andra napisał(a):

Lidko, umysl jest na pierwszym miejscu, czy duch? Umysl jako narzedzie ktorym posluguje sie by zrozumiec doswiadczanie siebie- tresci.
Nie powiedzialam ze brakuje Ci jakiejkolwiek wiedzy, wrecz przeciwnie, ale uwazam ( ja subiektywnie, wiec moge nie miec racji) ze wiedze z nadswiadomosci interpretujesz jako przekazy z zaswiatow.
poza tym- przeoczylas- to co powiedzialam na temat nadswiadomosci- to jest swiadomosc ktora nie podlega interpretacji, poniewaz nie ma podmiotu ktory by interpretowal.

Nie, Andrusiu, ja nie mówię (w moim przypadku) o wiedzy z nadświadomości, ja mówię o 'regularnym dialogu' z duszą innego człowieka. Nie o wyobrażeniu sobie tego dialogu, a o rzeczywistej wymianie zdań, z czego tylko jedna część jest 'moja' (pochodzi ode mnie), a druga pochodzi od tej duszy.

Na pierwszym miejscu ducha, który na czas inkarnacji stał się człowiekiem, umysł... itd. Więc nie ma tu opozycji duch/umysł, umysł jest tylko 'narzędziem głównym' ducha (człowieka).


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#18 2011-11-23 20:04:28

Andra
Gość

Re: CZY CZŁOWIEK MOŻE MIEĆ WIEDZĘ 'POZA UMYSŁEM'?

Lidka, na temat dialogu nie wypowiadam sie, pamietam swoje, wiem ze sa mozliwe, okreslilabym je jako wymiane energetyczna, polaczenie, cos w tym sensie.
Natomiast Twoje pytanie...wiesz, to nie jest powstrzymywanie sie od interpretacji. Interpretacja to proba wyjasnienia, wytlumaczenia czegos- swiadomosc- ta o ktorej mowie niesie wiedze ktorej tlumaczyc nie potrzebuje, poniewaz to ja jestem ta wiedza. Widzisz- umysl jest mi potrzebny zeby w sposob najbardziej zblizony do prawdy opisac to- ale nie zeby zrozumiec, poniewaz tak jak mowilam- polaczenie z nadswiadomoscia jest pelnia, jest swiadoma wiedza o sobie- tresci, nie podmiotowej, osobowej, a tej ktorj jest zyciem.  Kurcze, bardzo trudno jest to oddac slowami, ale nie jest to odczuwanie, czucie, to czyste przenikajace wszystko istnienie.
To nie jest tak ze ,,odskakuje''w bok do nadswiadomosci...nadswiadomosc, swiadomosc siebie ponad umyslem- pozwala korzystac z formy w sposob swiadomy, juz mowilam- tworzy nowa jakosc zycia

 

#19 2011-11-24 06:29:56

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: CZY CZŁOWIEK MOŻE MIEĆ WIEDZĘ 'POZA UMYSŁEM'?

Andrusiu, mnie akurat nie musisz tłumaczyć tego 'przenikania', wiem, o czym mówisz img/smilies/smile.

Ale wróćmy do tematu: czy można mieć wiedzę 'poza umysłem'? Ja celowo zadaję Ci te pytania i gdybyś chciała na nie odpowiedzieć, samo by Ci wyszło, że dopóki umysłu nie użyjesz, nie wiesz nic. Ale usiłujesz lawirować, zamiast odpowiadać...

Interpretacja zaczyna się na poziomie odczucia, bez zrozumienia. Odczuwa się coś, (a konkretnie energie), co nam służy, jest przyjemne, 'dobre' (wielu słów można użyć na opisanie tego odczucia), albo wprost przeciwnie: coś nam nie służy, jest nieprzyjemne, 'niedobre' itd. Na tym etapie nie ma zrozumienia, to intuicyjne. Zwierzę tym właśnie odczuciem kieruje się w życiu i dlatego jest takie 'mądre'. Psa nie nabierzesz słowami, uśmiechem, sytuacją, on i tak będzie się kierował tym, co od Ciebie czuje i zareaguje zgodnie z wyuczonymi na konkretne energie reakcjami.

Natomiast człowiek tłumaczy sobie za pomocą umysłu i interpretuje odczucia (i nie tylko), bo jego życie, w związku z jego umysłowością jako cechą charakterystyczną i wyróżniającą go od zwierząt, jest po prostu inny. Może powiedzieć, że coś 'wie' (to odczucie), że to jest albo pozytywne, albo negatywne, ale bez interpretacji nie może powiedzieć, CO to jest.

Zatem cokolwiek powie na ten temat, to jest wytworzony przez niego obraz, w który wierzy i tyle. Określenie 'ja jestem tą wiedzą' (czy czymkolwiek) to również subiektywna interpretacja, która nijak nie wskazuje na to, kim jesteśmy po śmierci (czyli w istocie rzeczy), a wskazuje jedynie, w jakim stanie jest człowiek, który szuka 'nowej jakości' życia, ucząc się stanu nienaturalnego dla człowieka - przejścia w 'niemyślenie'.

Ja tego nie oceniam (w kategoriach 'dobrego' czy 'złego'), stwierdzam fakt, który moim zdaniem nie wskazuje na naturalną drogę dla duszy wcielonej. Bo siłą rzeczy jeśli ona się wciela w ludzkie ciało, to chyba po to, żeby tym człowiekiem być? Żeby korzystać w pełni z tego, co ma i tworzyć tę 'nową jakość' w sposób naturalny?


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#20 2011-11-24 07:57:54

Andra
Gość

Re: CZY CZŁOWIEK MOŻE MIEĆ WIEDZĘ 'POZA UMYSŁEM'?

Lidka, niczego Ci nie tlumacze, bo tego i tak wytlumaczyc sie nie da bez doswiadczenia. Jezeli wiesz- powinnas takze wiedziec ze w tym momencie umysl jest tylko rejestratoren, a nie interpretatorem  - wyjscie poza mysli nie powoduje unicestwienia formy, powoduje ze jest ona ,,antena''odbierajaca to co plynie spoza niej. Jezeli wiec doswiadczylas swego nieistnienia jako forma- powinnas takze wiedziec ze slowo,,przenikanie''jest zapisem tego doswiadczenia-zapisem ciaglym, a nie jak sadzisz-chwilowym odskokiem w niebyt. Interpretacja zaczyna sie w chwili w ktorej usiluje wytlumaczyc czym jest to przenikanie- sobie, o ile jest ono nieswiadome - w sensie swiadomosci umyslu swiadczacym o utozsamieniu sie z forma. Lub komus kto doswiadcza tego takze nieswiadomie- swiadome doswiadczanie siebie jako tresci zycia nie wymaga tlumaczenia.
Wybacz, na temat duchow wcielonych nie podejme rozmowy, to Twoja interpretacja. Nie lawiruje, jezeli nie zadowala Cie moja odpowiedz, poszukaj literatury na ten temat, mam przeczucie ze bedzie mowila to samo

 

#21 2011-11-24 08:44:45

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: CZY CZŁOWIEK MOŻE MIEĆ WIEDZĘ 'POZA UMYSŁEM'?

Andra napisał(a):

Lidka, niczego Ci nie tlumacze, bo tego i tak wytlumaczyc sie nie da bez doswiadczenia. Jezeli wiesz- powinnas takze wiedziec ze w tym momencie umysl jest tylko rejestratoren, a nie interpretatorem  - wyjscie poza mysli nie powoduje unicestwienia formy, powoduje ze jest ona ,,antena''odbierajaca to co plynie spoza niej. Jezeli wiec doswiadczylas swego nieistnienia jako forma- powinnas takze wiedziec ze slowo,,przenikanie''jest zapisem tego doswiadczenia-zapisem ciaglym, a nie jak sadzisz-chwilowym odskokiem w niebyt. Interpretacja zaczyna sie w chwili w ktorej usiluje wytlumaczyc czym jest to przenikanie- sobie, o ile jest ono nieswiadome - w sensie swiadomosci umyslu swiadczacym o utozsamieniu sie z forma. Lub komus kto doswiadcza tego takze nieswiadomie- swiadome doswiadczanie siebie jako tresci zycia nie wymaga tlumaczenia.
Wybacz, na temat duchow wcielonych nie podejme rozmowy, to Twoja interpretacja. Nie lawiruje, jezeli nie zadowala Cie moja odpowiedz, poszukaj literatury na ten temat, mam przeczucie ze bedzie mowila to samo

Andrusiu, domyślam się, że literatura na ten temat będzie mówiła to samo, w końcu z niej 'bierzesz' to, co piszesz... img/smilies/wink.

Podkreśliłam jeden zwrot, on jest tu najważniejszy.

Oczywiście, że wiem, że w takim stanie umysł jest tylko 'rejestratorem' itd. Ale stwierdzenie, że to jest 'treść życia' JUŻ jest interpretacją... I do niej Ty, Sosan i inni zwolennicy tej drogi, zbudowaliście podejście, że skoro to jest 'treść życia', znaczyć to musi, że to jest nasza Istota i coś, do czego człowiek powinien dążyć, odkrywać to itd (to strasznie trudno powiedzieć). Z tego podejścia zrodziła się sosanowa 'patologia' (mówiąc o tzw. kompulsywnym myśleniu) i 'nawoływanie' do życia na Wasz sposób, jako 'jedynie prawdziwy'.

A ja usiłuję jedynie wykazać, że to nic innego jak uwarunkowanie, wzięcie czegoś uwarunkowanego za nieuwarunkowane. To, co, jak twierdzicie, nie ulega uwarunkowaniom interpretacji, ponieważ jest 'rejestratorem', a nie 'interpretatorem' (na skutek 'wyhamowania' myślenia), i tak jest uwarunkowane samym faktem, że odbiera to człowiek, czyli duch w formie materialnej. Bo to, jak on odbierze stan 'bez myślenia' (mówiąc najogólniej i mało precyzyjnie), to absolutnie nie jest tym samym, co będzie on odbierał w formie niematerialnej (czyli po śmierci ciała).

Zatem mimo iż człowiek nie korzysta z 'interpretatora', i tak to interpretuje, a poza tym, na czas bycia człowiekiem jest po prostu zablokowany na rzeczywistą bezwarunkowość. Więc nawet takie odczucie bezwarunkowości (bez wpływu uwarunkowanego umysłu) jest subiektywne i w żadnym wypadku nie może być tą 'Istotą' człowieka taką, jaką ona jest w rzeczywistości (i jaka objawi się po śmierci ciała, czyli na koniec tej 'chwilki' w formie materialnej, nie wcześniej).

To uwarunkowanie (przekonanie, że taka jest nasza Istota i 'treść życia') sprawia, że nie przyjmujesz do wiadomości innych wersji, a także tej, dlaczego jest tak, nie inaczej. Bo uwarunkowanie byciem człowiekiem ma swój sens i cel. Korzystanie z umysłu, wyciąganie wniosków itd jest, na czas bycia człowiekiem, zasadniczym zadaniem duszy wcielonej. W tym celu ona się wciela.

A Wy twierdzicie odwrotnie... No, Wasz wybór, najwidoczniej na danym etapie jest on dla Was najlepszy, więc ja się nie mogę wtrącać w to.

Tylko zasadnicze pytanie: dlaczego nie chcecie przyjąć do wiadomości, że to tylko Wasza prawda, która nijak nie jest całą prawdą?...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#22 2011-11-24 09:09:44

lapicaroda
berzerkerka
Zarejestrowany: 2010-04-06
Posty: 1886

Re: CZY CZŁOWIEK MOŻE MIEĆ WIEDZĘ 'POZA UMYSŁEM'?

Dla mnie to może być silnie związane z doświadczeniami pozazmysłowymi...Bo jak można tłumaczyć znanymi określeniami rzeczy, które poza takowe wykraczają? Nierzadko kontaktujący się z bytami astralnymi np. i w tym niedoświadczeni, mają problem z przełożeniem na słowa to, co widzieli, czuli lub im ''powiedziano''
Przy czy, ja nie definiuję ''umysłu'' jako mózgu. Mózg to organ, umysł obejmuje coś więcej, raczej to są właśnie ''dane przechowywane i obrabiane przez mózg''. Pytanie jest bardziej kwestią gry słów img/smilies/smile Jakakolwiek myśl czy uczucie które się w nas pojawia, nie unika takiego bycia ''obrobionym i przetworzonym''. To od strony fizycznej...w takim razie lepiej zapytać: czy można myśleć duszą?

Offline

 

#23 2011-11-24 09:22:59

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: CZY CZŁOWIEK MOŻE MIEĆ WIEDZĘ 'POZA UMYSŁEM'?

Lapi, ja też nie utożsamiam umysłu z mózgiem i tak samo jak Ty twierdzę, że to tylko 'transformator' wszelkich informacji.. img/smilies/wink. I to on 'obrabia' wszelkie odczucia po to, żebyśmy mogli zdawać sobie z nich sprawę i rozumieć (jak ktoś chce). I to zrozumienie jest z gruntu subiektywne, czemu przeczy Andra i jeszcze kilka osób (twierdząc dodatkowo, że nie ma żadnych innych bytów, że to tylko 'wytwór umysłu' tych, którzy tak sądzą... img/smilies/wink).

(a pytania 'czy można myśleć duszą' nie podejmuję; w moim odczuciu człowiek to właśnie dusza, tyle, że w stanie ikarnacji na dany moment... img/smilies/wink)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#24 2011-11-24 09:28:50

lapicaroda
berzerkerka
Zarejestrowany: 2010-04-06
Posty: 1886

Re: CZY CZŁOWIEK MOŻE MIEĆ WIEDZĘ 'POZA UMYSŁEM'?

Czyli tak naprawdę dusza ma kontrolę nad umysłem?

Offline

 

#25 2011-11-24 09:36:52

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: CZY CZŁOWIEK MOŻE MIEĆ WIEDZĘ 'POZA UMYSŁEM'?

Owszem. Ale dopiero wtedy, kiedy zda sobie z tego sprawę. Jak nie zda - będzie działać na zasadzie uwarunkowań typu: o, ktoś mnie obrzuca błotem - wścieknę się albo obrażę, bo tak robią wszyscy (czy tam większość) itd.

To poprzez umysł działają uwarunkowania i zdanie sobie sprawy z tego faktu od razu czyni nas 'silniejszymi' i nie poddającymi się czemuś, czego nie chcemy.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo