Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#1 2010-02-17 15:11:50

Krzysztof K
Pielgrzym
Zarejestrowany: 2009-06-19
Posty: 1830

Modyfikacje genetyczne

Zyjemy w czasach, w których nasza wiedza umożliwia ingerowanie w wewnętrzne struktury organizmów żywych.
Możemy, jak to sie często mówi; bawić się w Boga.
Badania umożliwiające taką zabawe prowadzone są na całym świecie.
Ich efektem jest między innymi, modyfikowana genetycznie żywność.

Czy Waszym zdaniem takie coś jest bezpieczne?
Czy możemy bez obaw spożywać tak zmienioną żywność?


Krzysztof K

Offline

 

#2 2010-02-17 15:51:08

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Modyfikacje genetyczne

W moim miejscu przebywania (zamieszkania i pracy) stężenie PM10 (pył zawieszony) od lat, wielokrotnie, w trybie ciągłym przekracza wartości dopuszczalne normami. Czy żyjąc w takich okolicznościach przyrody obawa przed żywnością genetycznie modyfikowaną (a taką spożywam także od lat) jest czymś uzasadniona? img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez Artur (2010-02-17 15:51:33)


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#3 2010-02-18 06:53:52

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Modyfikacje genetyczne

Nie wiem, nie potrafię powiedzieć... Ale jeśli mam jakiś wybór, świadomie wybieram NIE. Im bardziej oddalamy się od natury, tym bardziej trujemy sami siebie i oddalamy się od Prawdy. Cywilizacja daje nam dużo udogodnień, ale jednocześnie sprawia, że przestajemy żyć w zgodzie z naturą, zapominamy o najważniejszym, że sami jesteśmy jej cząstką. I nie da się nas zmodyfikować, żeby temu zaprzeczyć. Można, co najwyżej, dać złudzenie "lepszości" czegoś tam. A ja nie chcę żyć złudzeniami i być złudzeniem, ja wybieram życie rozsądne i bardzo bym chciała, żeby nauka też taka pozostała... Ona ma nam służyć, nie szkodzić.

Głód wiedzy, rozwój, to też naturalne potrzeby człowieka. Ale niedobrze się dzieje, kiedy ten rozwój zaczyna bazować na celu, który uświęca środki. To niczemu nie służy, no, chyba że wyciągnięciu wniosku, kiedyś tam, że te eksperymenty mające na celu pomóc człowiekowi, zaszkodziły mu jednak... Ale kto chce być takim "królikiem doświadczalnym" dla dobra przyszłych pokoleń? Życie nie jest tu długie, każdy ma naturalną potrzebę przeżyć je jak najlepiej. Ja myślę, że strona etyczna dzisiejszej nauki wymaga jednak refleksji...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#4 2010-02-18 09:29:37

Snajper
zaaklimatyzowany
Skąd: z ciemności
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 640

Re: Modyfikacje genetyczne

Jak przy każdym tego typu problemie odpowiedź czy jest to szkodliwe uzyskamy za wiele lat, kiedy zmiany będa już nieodwracalne, a korporacje inwestujące w produkcję tego typu zywności zbiją na tym fortuny.

Ja osobiście jestem przerażony kiedy na świecie istnieje ponad  500 odmian pomidorów, a w markecie można kupić tylko jedną - tę którą najłatwiej i najdłuzej mozna magazynować.Podobnie jest z innymi warzywami i owocami. Taka polityka wielkich korporacji zajmujących się obrotem artykułami spozywczymi, prowadzi do zaniku upraw wielu, często dużo lepszych jakościowo odmian płodów rolnych. Ciekawą alternatywa istnieje we francji. Można tam samodzielnie kontraktować uprawę bezpośrednio u rolników i pomijając wielkie sieci handlowe mieć dostęp do dużo bogatszego wyboru odmian warzyw i owoców (ekologicznych) po "marketowej" cenie.

Na pewno na rękę korporacjom jest produkcja zunifikowanej, łatwej w przechowywaniu i transporcie zywności. Nie sądzę aby priorytetem takich badań było zdrowie odbiorcy.

Polecam:
http://www.youtube.com/watch?v=-e7eDVxt_cU

Ostatnio edytowany przez Snajper (2010-02-18 09:32:40)


Wiara nie poparta krytyczną analizą rzeczywistości jest tylko naiwnością. http://img202.imageshack.us/img202/8959/jednoroecmini.png
http://www.youtube.com/watch?v=p8Uz3Z2y … re=related

Offline

 

#5 2010-02-18 18:31:31

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Modyfikacje genetyczne

Czy wiecie, że 'pomarańczowa' marchew to tylko jedna z wielu odmian marchwi? img/smilies/smile A wiecie, jak dawno temu marchew 'zunifikowano'? img/smilies/wink


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#6 2010-02-18 19:36:18

Snajper
zaaklimatyzowany
Skąd: z ciemności
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 640

Re: Modyfikacje genetyczne

A czy wiecie, że istnieje coś takiego jak marcher pastewna (biała) często sprzedawana jako pietruszka ?  Różni się smakiem i zapachem ale przypomina do złudzenia pietruszkę img/smilies/smile


Wiara nie poparta krytyczną analizą rzeczywistości jest tylko naiwnością. http://img202.imageshack.us/img202/8959/jednoroecmini.png
http://www.youtube.com/watch?v=p8Uz3Z2y … re=related

Offline

 

#7 2010-02-18 20:01:08

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Modyfikacje genetyczne

Artur napisał(a):

Czy wiecie, że 'pomarańczowa' marchew to tylko jedna z wielu odmian marchwi? img/smilies/smile A wiecie, jak dawno temu marchew 'zunifikowano'? img/smilies/wink

Snajper  napisał(a):

A czy wiecie, że istnieje coś takiego jak marcher pastewna (biała) często sprzedawana jako pietruszka ?  Różni się smakiem i zapachem ale przypomina do złudzenia pietruszkę img/smilies/smile

Panowie, nie straszcie... img/smilies/hmm Bo jeszcze uwierzę, że jedyne "zdrowe" to z mojego ogródka, a ja NIE MA CZASU go uprawiać!!!img/smilies/roll


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#8 2010-02-19 13:01:36

egoista99
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 3072

Re: Modyfikacje genetyczne

Wszystkie uprawiane dzis rosliny były poddane modyfikacji...
Wiec selekcjonowanie ich pod katem przydatności dla człowieka lub odporności na choroby tak czy siak zmieniły je znacznie...bo przeciez nijak nie przypominaja tych dzikich-naturalnych.....


Siły by zmienić to, co można zmienić, pokory i cierpliwości by godzić się z tym, czego zmienić nie można i mądrości by odróżnić jedno od drugiego

Offline

 

#9 2010-02-19 13:22:02

Snajper
zaaklimatyzowany
Skąd: z ciemności
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 640

Re: Modyfikacje genetyczne

egoista99 napisał(a):

Wszystkie uprawiane dzis rosliny były poddane modyfikacji...
Wiec selekcjonowanie ich pod katem przydatności dla człowieka lub odporności na choroby tak czy siak zmieniły je znacznie...bo przeciez nijak nie przypominaja tych dzikich-naturalnych.....

Czym innym jest selekcja hodowlana w celu osiągnięcia porządanych cech, a czym innym modyfikacja genetycna czyli sztuczne dodawanie np fragmentu genu ryby do genu pomidora, genu szczura do genu sałaty, aby osiągnąć cechy których nie da się osiągnąc drogą selekcji.


Wiara nie poparta krytyczną analizą rzeczywistości jest tylko naiwnością. http://img202.imageshack.us/img202/8959/jednoroecmini.png
http://www.youtube.com/watch?v=p8Uz3Z2y … re=related

Offline

 

#10 2010-02-19 13:27:28

Snajper
zaaklimatyzowany
Skąd: z ciemności
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 640

Re: Modyfikacje genetyczne

Lidka napisał(a):

Artur napisał(a):

Czy wiecie, że 'pomarańczowa' marchew to tylko jedna z wielu odmian marchwi? img/smilies/smile A wiecie, jak dawno temu marchew 'zunifikowano'? img/smilies/wink

Snajper  napisał(a):

A czy wiecie, że istnieje coś takiego jak marcher pastewna (biała) często sprzedawana jako pietruszka ?  Różni się smakiem i zapachem ale przypomina do złudzenia pietruszkę img/smilies/smile

Panowie, nie straszcie... img/smilies/hmm Bo jeszcze uwierzę, że jedyne "zdrowe" to z mojego ogródka, a ja NIE MA CZASU go uprawiać!!!img/smilies/roll

Ale ja lubię straszyć  img/smilies/wink  img/smilies/smile

Np oleje poddaje się procesowi utwardzania który powoduje że wydłuża się ich przydatność ale:

Wszędzie ich pełno. Są w batonikach, ciasteczkach, frytkach, chipsach, chrupkach, fast foodach, nawet płatkach kukurydzianych. Tłuszcze typu trans, znane też jako tłuszcze uwodornione lub częściowo utwardzane. Od dawna mają opinię wroga serca. Teraz lekarze podejrzewają je również o to, że szkodzą inteligencji. Producenci żywności powszechnie stosują je w przemyśle spożywczym na całym świecie. Ale to nie znaczy, że „transów” nie można uniknąć. Trzeba zabawić się w detektywa i uważnie czytać etykietki.

Prawda jest okrutna: Twoje ulubione łakocie są szkodliwe, bo zawierają niekorzystne dla zdrowia tłuszcze typu trans (właściwie: izomery trans kwasów tłuszczowych).



...

Amerykańscy naukowcy podejrzewają, że tłuszcze utwardzane atakują tkankę mózgu: mącą myśli i upośledzają pamięć. Tak wynika z eksperymentu na szczurach, przeprowadzonego niedawno przez naukowców z Uniwersytetu Medycznego w Karolinie Południowej. Zwierzęta podzielono na dwie grupy i karmiono tym, co jada przeciętny Amerykanin. Z tą różnicą, że jedzenie jednej grupy zwierząt zawierało olej roślinny, a drugiej – tłuszcze częściowo utwardzone. Kiedy po sześciu miesiącach szczury poddano testom sprawdzającym ich inteligencję, okazało się, że zwierzęta jedzące tłuszcze utwardzane popełniały dużo więcej błędów niż te, których dieta była od nich wolna. Znacznie gorzej radziły sobie np. z pokonywaniem skomplikowanych labiryntów. Naukowcy twierdzą, że przyczyną była dieta bogata w tłuszcze trans. Mogą one uszkadzać białko komórek nerwowych mózgu i wywoływać w nich stan zapalny.
http://vita.pl/index.php?option=com_con … ;Itemid=43


Wiara nie poparta krytyczną analizą rzeczywistości jest tylko naiwnością. http://img202.imageshack.us/img202/8959/jednoroecmini.png
http://www.youtube.com/watch?v=p8Uz3Z2y … re=related

Offline

 

#11 2010-03-01 10:18:00

egoista99
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 3072

Re: Modyfikacje genetyczne

Snajper napisał(a):

egoista99 napisał(a):

Wszystkie uprawiane dzis rosliny były poddane modyfikacji...
Wiec selekcjonowanie ich pod katem przydatności dla człowieka lub odporności na choroby tak czy siak zmieniły je znacznie...bo przeciez nijak nie przypominaja tych dzikich-naturalnych.....

Czym innym jest selekcja hodowlana w celu osiągnięcia porządanych cech, a czym innym modyfikacja genetycna czyli sztuczne dodawanie np fragmentu genu ryby do genu pomidora, genu szczura do genu sałaty, aby osiągnąć cechy których nie da się osiągnąc drogą selekcji.

Ale sprowadza sie to do tego samego...Do przewagi pożądanych cech...
A jesli twierdzisz ze to jest inne ...To jak inne ??
Bo w obu przypadkach uzyskujemy zmiany tak znacznie odbiegajace od pierwowzoru ,ze trudno mówic o naturalności..
Ale gdyby tak wszepic do genotypu pomidora ..geny kota...To moze by sie łasił przed zjedzeniem...??
PS.. Nie zapomnij tak strasząc dodac , o zanieczyszczeniu srodowiska..O tym ze spalajac wegiel wydobywa sie radioaktywny radon..ze pyły z elektrocieplaowni odpowiedzialne sa za wzrost zachorowan na astme...ze scieki..itd...WIEC WRÓC DO SRODOWISKA NATURALNEGO..
zamieszkaj w jaskini ..ogrzewaj ja patykami i bron boze nie uzywaj syntetyków..a tym bardziej samochodu...ON TEZ JEST SZTUCZNYM WYTWOREM I SZKODZI WYZIEWAMI !!!
I nie zapomnij by twa kobitka zmywała piaskiem naczynia
BEZ CHEMII !! BEZ STUCZNOSCI !!!

Ostatnio edytowany przez egoista99 (2010-03-01 10:30:56)


Siły by zmienić to, co można zmienić, pokory i cierpliwości by godzić się z tym, czego zmienić nie można i mądrości by odróżnić jedno od drugiego

Offline

 

#12 2010-03-02 01:42:29

Snajper
zaaklimatyzowany
Skąd: z ciemności
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 640

Re: Modyfikacje genetyczne

egoista99 napisał(a):

PS.. Nie zapomnij tak strasząc dodac , o zanieczyszczeniu srodowiska..O tym ze spalajac wegiel wydobywa sie radioaktywny radon..ze pyły z elektrocieplaowni odpowiedzialne sa za wzrost zachorowan na astme...ze scieki..itd...WIEC WRÓC DO SRODOWISKA NATURALNEGO..
zamieszkaj w jaskini ..ogrzewaj ja patykami i bron boze nie uzywaj syntetyków..a tym bardziej samochodu...ON TEZ JEST SZTUCZNYM WYTWOREM I SZKODZI WYZIEWAMI !!!
I nie zapomnij by twa kobitka zmywała piaskiem naczynia
BEZ CHEMII !! BEZ STUCZNOSCI !!!

Może w to nie uwierzysz, ale marzę o tym img/smilies/smile

A tak na poważnie mam wrażenie, że nie odróżniasz ingerencji w geny od metod hodowlanych. Selekcja hodowlana jest delikatnym zefirkiem w porównaniu z tornadem jakie wiąże się z modyfikacjami genetycznymi.


Wiara nie poparta krytyczną analizą rzeczywistości jest tylko naiwnością. http://img202.imageshack.us/img202/8959/jednoroecmini.png
http://www.youtube.com/watch?v=p8Uz3Z2y … re=related

Offline

 

#13 2010-05-25 21:38:56

teufel
adept
Zarejestrowany: 2010-05-25
Posty: 11

Re: Modyfikacje genetyczne

Sama nie wiem co o tym myśleć. Na biotechnologii i genetyce mówili nam, że taka żywność jest bezpieczna.  Ja w sumie nawet nie zwracam uwagi na to co kupuje. Jak by tak człowiek miał się przejmować tym wszystkim, to by nie jadł i nie pił wcale img/smilies/smile Chyba, że kupowałby zawsze, jak to się na studiach mówiło "brzydkie warzywa od brudnej pani na straganie" img/smilies/smile

Offline

 

#14 2010-05-25 22:03:30

Snajper
zaaklimatyzowany
Skąd: z ciemności
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 640

Re: Modyfikacje genetyczne

Wiele towarów wprowadzanych na rynek przez duże firmy miało być nieszkodliwych. Pózniej, najczęściej po wielu latach okazywało się, że tak nie jest i wycofywano je z rynku, lub nie...   img/smilies/smile

Nie tak dawno budowlańców nauczano, że azbest jest neutralnym dla zdrowia materiałem, bo skutki mieszkania w jego towarzystwie pojawiają się po dziesiątkach lat. Z GMO może być podobnie.

Może trochę o soi bo ją pierwszą zmodyfikowano:

"Instytucje, które zezwoliły na uprawę i wykorzystanie soi do produkcji żywności w Stanach Zjednoczonych i Europie, wydały tę decyzję bez wykonania własnych testów, jedynie w oparciu o informację dostarczoną przez korporację Monsanto. W Stanach, gdzie przemysł genetyczny uzyskał "ulgę prawną", producent jest zobowiązany jedynie do oświadczenia, że jego produkt jest bezpieczny. Dla uzyskania akceptacji produktu transgenicznego nie jest konieczne przedstawienie niezależnych opinii naukowych, przeprowadzenie badań toksykologicznych czy długookresowych badań żywności.

W Europie doszło do zaakceptowania soi mimo zaniepokojenia wyrażanego przez poszczególne rządy. W Wielkiej Brytanii, Komitet Doradczy do spraw Transgenicznej Żywności i Procesów (the Advisory Committee on Novel Foods and Processes, ACNFP), stwierdził: ""Jest ... niemożliwe przewidzieć, jakie efekty długookresowe, jeżeli takie wystąpią, może inżynieria genetyczna spowodować w roślinie". (MAFF 1995)"

Twierdzenie o bezpieczeństwie GMO wynika z braku wiedzy na temat dlugofalowych efektów jej obecności w uprawie i na naszych stołach.   img/smilies/smile


Wiara nie poparta krytyczną analizą rzeczywistości jest tylko naiwnością. http://img202.imageshack.us/img202/8959/jednoroecmini.png
http://www.youtube.com/watch?v=p8Uz3Z2y … re=related

Offline

 

#15 2010-06-04 15:31:39

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13725

Re: Modyfikacje genetyczne

kiedy ludzie przestaną sie tak szybko rozmnażąć jak pluskwy to GMO nie bedzie potrzebne


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#16 2010-06-21 01:46:10

Raven
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-06-21
Posty: 7

Re: Modyfikacje genetyczne

Może trochę o soi bo ją pierwszą zmodyfikowano

to zależy co rozumiemy przez modyfikację. Jesli uznać, że smarowanie młodych siewek kolchicyną w celu stworzenia poliploidu jest taką modyfikacją to zmodyfikowane ziemniaki i pszenicę spożywamy od lat.

Twierdzenie o bezpieczeństwie GMO wynika z braku wiedzy na temat dlugofalowych efektów jej obecności w uprawie i na naszych stołach.   img/smilies/smile

Póki co nie mamy takiej wiedzy.

kiedy ludzie przestaną sie tak szybko rozmnażąć jak pluskwy to GMO nie bedzie potrzebne

Rozmnażania ludzkości chyba już nic nie powstrzyma.
Zresztą plany co do żywności zmodyfikowanej genetycznie są bardzo rozległe - czasami czytając i słuchając fanatyków popierających GMO mam wrażenie, że taka żywność będzie panaceum na wszystko. Ludzie ją jedzący będą zdrowi, piękni, zadowoleni z życia - no raj po prostu.

Plany są generalnie takie, żeby stworzyć rośliny, które mogą mieć zastosowanie w lecznictwie (ot taka alternatywa dla tabletek).

Offline

 

#17 2010-08-20 19:14:34

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13725

Re: Modyfikacje genetyczne


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#18 2010-08-21 09:48:22

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13725

Re: Modyfikacje genetyczne

http://www.youtube.com/watch?v=ePhDyDbbO-M
szczególnie dedykuje tym co namawiają innych do jedzenia "zdrowej" amerykańskiej soji. img/smilies/sad


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#19 2010-08-22 01:06:04

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Modyfikacje genetyczne

Gattaca, być może nasza nieodległa przyszłość ...


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#20 2010-08-22 21:36:50

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13725

Re: Modyfikacje genetyczne

Abesnai napisał(a):

Gattaca, być może nasza nieodległa przyszłość ...

to już lepsza wojna atomowa img/smilies/neutral


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#21 2010-08-22 22:35:34

Snajper
zaaklimatyzowany
Skąd: z ciemności
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 640

Re: Modyfikacje genetyczne

Abesnai napisał(a):

Gattaca, być może nasza nieodległa przyszłość ...

Myślę, że w tym właśnie kierunku rozwija się to wszystko.


Wiara nie poparta krytyczną analizą rzeczywistości jest tylko naiwnością. http://img202.imageshack.us/img202/8959/jednoroecmini.png
http://www.youtube.com/watch?v=p8Uz3Z2y … re=related

Offline

 

#22 2010-08-23 17:13:38

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13725

Re: Modyfikacje genetyczne

Jeszcze nie  rozpracowano zużycia energii organizmu na sterowanie systemem i na rozwój i ewolucje , ale jak dotąd budziły zainteresowanie wskaźniki metabolizmu - badane głównie w aspekcie użyteczności produkowanej masy biologicznej , dla potrzeb interesu hodowców i plantatorów , wiec nie problemy życia i jego organizacji są priorytetem .


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#23 2011-02-14 23:44:29

PN
adept
Zarejestrowany: 2011-02-03
Posty: 12
Serwis

Re: Modyfikacje genetyczne

Snajper napisał(a):

Ja osobiście jestem przerażony kiedy na świecie istnieje ponad  500 odmian pomidorów, a w markecie można kupić tylko jedną - tę którą najłatwiej i najdłuzej mozna magazynować.

Ja w ubiegłym roku kupiłem coś koło dziesięciu odmian pomidorów i tyleż ogórków. Jak któryś hipermarket jest słabo zaopatrzony, to trzeba pójść do drugiego, a nie przekonywać, że to już prawie koniec świata img/smilies/smile

Snajper napisał(a):

A tak na poważnie mam wrażenie, że nie odróżniasz ingerencji w geny od metod hodowlanych. Selekcja hodowlana jest delikatnym zefirkiem w porównaniu z tornadem jakie wiąże się z modyfikacjami genetycznymi.

Rozumiem, że jedno jest złe, a drugie jeszcze gorsze. Czyli człowiek czego się nie tknie, wszystko spapra. Najlepiej zostawić naturze? Tylko, że natura przynosiła wiele klęsk (np. klęski głodu w Irlandii, Bengalu) - do czasu tzw. zielonej rewolucji, związanej właśnie z metodami selekcji. Tego tornada też nie widzę.

czasami czytając i słuchając fanatyków popierających GMO mam wrażenie, że taka żywność będzie panaceum na wszystko. Ludzie ją jedzący będą zdrowi, piękni, zadowoleni z życia - no raj po prostu.

Czytając fanatycznych przeciwników GMO mógłbym uwierzyć, że to gorsze od wybuchu atomówki, po prostu morderstwo img/smilies/smile

Czym innym jest selekcja hodowlana w celu osiągnięcia po..ądanych cech, a czym innym modyfikacja genetycna czyli sztuczne dodawanie np fragmentu genu ryby do genu pomidora, genu szczura do genu sałaty, aby osiągnąć cechy których nie da się osiągnąc drogą selekcji.

Nie genu ryby do genu pomidora, genu szczura do genu sałaty, tylko genu ryby do genomu pomidora (kilkudziesięciu tysięcy genów pomidora), genu szczura do kilkudziesięciu tysięcy genów sałaty... Nie dla fantazji, tylko dla uzyskania określonych pożądanych cech (np. odporności na chłód). Gdybyś jadł sałatę z genem szczura, to nie znaczy, że jadłbyś kawałek szczura. Jadłbyś roślinę, która wytworzyła sobie DNA na wzór pewnego fragmentu DNA szczura (kiedy sałata rośnie, jej komórki dzielą się; przed każdym podziałem same sobie wykonują "od zera"kopię swojego DNA, a nie napadają na jakiegoś szczura i pochłaniają jego kawałek. img/smilies/smile

Ale gdyby tak wszepic do genotypu pomidora ..geny kota...To moze by sie łasił przed zjedzeniem...??

Niezły przykład. Dodajmy jeszcze dwa: 2.) a gdyby pobrać gen ze świetlika świętojańskiego, to może pomidor by zaświecił? 3.) a może zamachałby skrzydełkami?
Te przykłady pokazują czym jest, a czym nie jest inżynieria genetyczna. Odpowiedzi: 1) nie, 2) tak (warunkowo) 3) nie. Dlaczego? Do modyfikowanych roślin wprowadza się tylko jeden, a najwyżej kilka obcych genów. Uzyskać można tylko cechy, które dadzą się zakodować w taki prosty sposób. Obecność skrzydeł czy umiejętność łaszenia się, to cechy niezmiernie złożone, związane z działaniem bardzo wielu genów. Świecenie świetlików bezpośrednio zależy od obecności jednego białka (zwanego lucyferazą). Wystarczy więc przenieść jeden gen kodujący to białko by uzyskać ten ciekawy efekt
(pod warunkiem że dostarczymy roślinie substancję na którą to białko powinno działać, czyli lucyferynę).
Z szatańskim pozdrowieniem, img/smilies/223 img/smilies/wink
P.N.

Ostatnio edytowany przez PN (2011-02-14 23:48:22)


Eksperyment światopoglądowo-obyczajowy:  http://www.fmo.blog.onet.pl

Offline

 

#24 2011-02-15 09:34:33

Lizawieta
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-06-22
Posty: 4484

Re: Modyfikacje genetyczne

teufel napisał(a):

Sama nie wiem co o tym myśleć. Na biotechnologii i genetyce mówili nam, że taka żywność jest bezpieczna.  Ja w sumie nawet nie zwracam uwagi na to co kupuje. Jak by tak człowiek miał się przejmować tym wszystkim, to by nie jadł i nie pił wcale img/smilies/smile Chyba, że kupowałby zawsze, jak to się na studiach mówiło "brzydkie warzywa od brudnej pani na straganie" img/smilies/smile

No właśnie kiedy rozmawiam ze studentami, oni też nie znają ujemnych skutków genetycznej modyfikowanej żywności.
Szkoda, że o tym nie mówią na uczelni, wszak z punktu nauki problem winien przedstawiony być ze wszystkich stron.


Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą  same. -Phil Bosmans-

Offline

 

#25 2011-02-15 09:50:17

asmaani
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-05-09
Posty: 1940

Re: Modyfikacje genetyczne

w USA umieraja pszczoly- bo Monsanto uraczyla swiat GMO kukurydza, ktora pyli zwiazkami owadobojczymi.
jak slusznie zauwazyl Einstein- zycie na Ziemi nie przetrwa nawet 5 lat po zagladzie owadow.
chyba nie musze tlumaczyc do czego pszczoly sa potrzebne???

dwa, okazuje sie, ze geny powodujace wydzielanie przez rosliny srodkow owadobojczych moga sie laczyc z DNA bakterii jelitowych. i oto czlowiek ma w jelitkach bakterie, ktore non stop wydzielaja srodki owadobojcze /smacznego/.
a moze powinnismy sie cieszyc bo przynajmnien sie mu muchy nie zalegna w zoladku?

http://zbrodniarze.com/zycie_wymyka_sie_spod_kontroli

Ostatnio edytowany przez asmaani (2011-02-15 09:51:09)


"Biada ci, o Dhil'ib. Gdyż oczy Go nie widzą; ale serca postrzegają Go dzięki wierze. Jest znany dzięki dowodom wskazującym na Niego. Nie można doświadczyć Go poprzez zmysły. O Dhil'ib. Mój Pan jest bliski wszystkim rzeczom bez dotykania ich." Ali ibn Abu Talib

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo