Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2011-12-14 15:03:38

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Nauki przedmałżeńskie?

Witajcie.

Ostatnio tak mi zaświtało..co ma ksiądz żyjący(mam nadzieję) w celibacie do nauk przedmałżeńskich? Czy kiedyś nauczono kogokolwiek czegokolwiek na tym?

Ps. Celibat to też dziwny wymysł...


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#2 2011-12-14 17:31:30

lapicaroda
berzerkerka
Zarejestrowany: 2010-04-06
Posty: 1886

Re: Nauki przedmałżeńskie?

Właściwie to masz szczęście nie będąc wychowanym w katolickiej tradycji, wielu pierdół nie jesteś świadomy- pamiętam że o naukach ja ci powiedziałam w jakiejś rozmowie i byłeś zaskoczony. Ogólnie uważam to za dziwne- nauki przedmałżeńskie należy odbyć, bo tylko z zaświadczeniem wystawionym przez proboszcza, że się na nie uczęszczało, można przystąpić do ślubu kościelnego. Ale ja bym chyba padła ze śmiechu- i z zażenowania, jak jakaś obca osoba ma mnie pouczać o zasadach współżycia ze sobą ''po bożemu'' (wiem, że nie chodzi tylko o życie seksualne, ale taki ksiądz ma to wyuczone, co on może faktycznie wiedzieć o emocjonalności dwojga ludzi, o tym co jest między nimi?)
Kto z was na coś takiego chodził? O czym się tam mówi?
W ogóle to większość ludzi nie wie, ale sporo rzeczy dziś uważanych przez KK za prawo kanoniczne, zostało stworzonych w innych celach, niż dziś się twierdzi.
Księża nie mieli żon, nie po to, aby zachować czystość. Paradoksalnie, Jezus chwalił życie w czystości na zasadzie ''Nie ma kobiety, nie ma krzyku'', nie mając żony o którą trzeba się martwić, mógł się skupić na sprawach wyższych, wędrowaniu po kraju i nauczaniu.
Natomiast kwestia czystości w historii KK jest wątpliwa. Dziś się mówi wprost, że w okresie Renesansu, Rzym był rozpasany do tego stopnia, że sam papież korzystał potajemnie z usług prostytutek. Władza kościelna była #1. Na rękę im było żyć w pojedynkę w rzekomym celibacie.
Czystość i zwalczanie cudzołóstwa natomiast, brała się z dwóch powodów. Po pierwsze, praktycznych, aby nie szerzyły się choroby weneryczne. Po drugie- nie spełniony popęd seksualny objawia się później w emocjach- te natomiast są ładowane w jakiegoś wyimaginowanego idola, do XIX w. jedynym takim idolem mógł być Bóg/Jezus. To tłumaczy, dlaczego akurat stare panny były najgorliwszymi dewotkami.
A zresztą...ludzie odbębniają te nauki nie z powodu wiary, ale dla papierka, bo marzą o pięknym, tradycyjnym ślubie. Skoro wszyscy jesteśmy w tym względzie obłudni i nie interesuje nas co ksiądz ma do powiedzenia, byleby tylko dał piękny ślub, to po co nam to? Dlaczego ludzie nie protestują, tylko biorą udział w..takich śmiesznych rzeczach?

Offline

 

#3 2011-12-14 18:53:02

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Nauki przedmałżeńskie?

Widzisz Nass, on ślubował Bogu. Zatem jest homo. img/smilies/big_smile  Przed ślubowaniem nie mógł żadnej tknąć, bo Bóg(nie mylić z biskupem) lubi prawiczków.  img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-12-14 18:54:27)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#4 2011-12-14 20:48:18

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Nauki przedmałżeńskie?

Ale skąd wiesz czy Bóg jest męski? Może i taki i taki img/smilies/tongue


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#5 2011-12-14 22:01:28

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Nauki przedmałżeńskie?

Bóg zapłodnił Maryję. Tylko jak skubaniec to zrobił, że pozostałą dziewicą. http://www.cosgan.de/images/midi/frech/a050  No i "Bóg" to rodzaj męski. img/smilies/big_smile Co innego Bogini. :zozol4:


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#6 2011-12-14 22:01:57

Kukri
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-12-04
Posty: 231

Re: Nauki przedmałżeńskie?

Celibat został usankcjonowany w pełni dopiero w XI wieku. Owszem wcześniej pojawiały się nieśmiałe wzmianki na ten temat ale dopuszczały a raczej nie zabraniały w sposób rygorystyczny utrzymywania "bliskich stosunków" kapłanów z płcią przeciwną. Ba, we wczesnych wiekach średnich dopuszczano nawet by kapłanami wyższego szczebla zostawali mężczyźni pozostający w związkach małżeńskich. Co się stało że się zes... skończyło? Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę. Otóż niejasne były w tym czasie przepisy dotyczące dziedziczenia. Bywało że ziemie kościoła z prawa przechodziły na potomstwo zmarłego biskupa który na owe czasy był normalnym panem ziemskim a majątki biskupie dorównywały a niejednokrotnie przerastały majątki szlacheckie. Biskupstwa utrzymywały własne drużyny zbrojnych i liczyły sobie po kilkanaście wsi, osad czy nawet miast z warowniami itp. Taki właśnie majątek wymykał się z rąk kościoła kiedy zmarły biskup pozostawiał po sobie potomstwo... więc się ukruciło.
Kościół do dziś powołuje się na słowa Jezusa z ewangeli Mateusza "(...) są tacy bezżenni, którzy ze względu na królestwo niebieskie sami zostali bezżenni" (Mt 19,12), dziwne jednak że nie czynią tak jak dosłownie brzmi tłumaczenie tego cytatu alebowiem w skutek mniej lub bardziej zamierzonej pomyłki (nie pierwszej i nie ostatniej) w tłumaczeniu pominięto fakt że słowo oznaczające "eunuch", "kastrat" zastąpiono słowem "bezżenny"... dopiero cienko by śpiewały nasze kapłaniska.
Co zaś nauk... u mnie prowadziła je para stetryczałych dziadków którzy nawet w najciemniejszych zakamarkach swej pamięci nie pamiętali już jak wygląda naga płeć przeciwna... o samym seksie nie wspomnę. Puścili jakiś film o metodach "akceptowanej" antykoncepcji, poczzytali jakąś książkę, zainkasowali "co łaskę" i na tym koniec nauk


Aby być mądrym, nie wystarczy mieć wiele ksiąg: osioł dźwigający na grzbiecie wiele książek nie jest przez to mądrzejszy.

Offline

 

#7 2011-12-14 22:11:28

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Nauki przedmałżeńskie?

No ciekawy pościk..zaczytałem się, historyk z Ciebie.

Żałosne te "nauki" psia ich mać.

Wniosek?
Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. img/smilies/big_smile
Nigdy nie wezmę ślubu kościelnego...
PS. Co łaska to pół wypłaty tak? img/smilies/tongue


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#8 2011-12-14 22:21:36

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Nauki przedmałżeńskie?

Zapomniałeś Kukri, że duchowni wpierw walczyli z celibatem i nie byli mu przychylni. Nie w celibacie, a w celi bracie. img/smilies/big_smile


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#9 2011-12-14 22:27:50

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Nauki przedmałżeńskie?

Zapominacie o jednym. Dla Katolika małżeństwo jest sakramentem. Nakłada to na małżonków pewne prawa, przywileje i obowiązki. Jakkolwiek dziwnie to może zabrzmieć z moich ust (bo nie jestem Katolikiem Rzymskim, ani żadnym innym) uważam, że w związku z tym faktem Katolik ma obowiązek odbyć takie nauki, gdyż stanowią one o przekazaniu mu wiedzy (lub potwierdzenia jej posiadania) na temat istotnego elementu jego religii (i wiary). Barbaryzacja zjawiska 'nauk przedmałżeńskich' (np. za sprawą niskiej jakości owych) jest z mojego punktu widzenia symptomem degeneracji religii, przekształcenia wynikających z niej obowiązków wiary w element ściśle popkulturowy.


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#10 2011-12-14 22:27:56

Kukri
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-12-04
Posty: 231

Re: Nauki przedmałżeńskie?

No nie pół ale kilku piw sobie odmówiłem img/smilies/tongue

Sam kościelny... no cóż. Mnie wystarczało że jesteśmy razem i żaden glejt ani pozwolenie nikogo do szczęścia mi nie były potrzebne. Miłość to nie kilka kropel wody święconej czy podpis w księdze. Przez to że powiecie sobie "tak" w obecności kapłana czy urzędnika nie będziecie się kochać lepiej czy bardziej. Ślub wzieliśmy pod presją rodziny (grunt to rodzinka) i z czystwgo pragmatyzmu... rozliczenia w skarbowym wychodziły korzystniej img/smilies/wink jednak prawdą jest że wiąże się z tym jakaś magia... przynajmniej w tym dniu. No i pretekst do megabalangi po prostu przedni hehehehehe


Aby być mądrym, nie wystarczy mieć wiele ksiąg: osioł dźwigający na grzbiecie wiele książek nie jest przez to mądrzejszy.

Offline

 

#11 2011-12-14 22:40:52

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Nauki przedmałżeńskie?

Artur, zależy czy religię utożsamia z instytucją czy z Biblią, której ona czasami przeczy. Jak w Biblii nic na ten temat nie ma to wierzący powinien zrewidować postawę instytucji i swoją wiarę. W końcu jak duchowni mogą przeczyć słowu bożemu? I to na którym rzekomo się opierają?


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#12 2011-12-14 22:44:59

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Nauki przedmałżeńskie?

Właśnie dlatego przez wieki nie polecano lektury tej księgi młodzieży - wyciągała zbyt radosne wnioski img/smilies/wink


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#13 2011-12-14 23:11:46

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Nauki przedmałżeńskie?

Kurki swojski z Ciebie chłop.


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#14 2011-12-15 08:51:51

Dorcik
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 2548

Re: Nauki przedmałżeńskie?

Na naukach przedmałżeńskich faaajnie mi się drzemało ....img/smilies/tongue


''..Szukam Ciebie wariatko radosna,Z gniazdem ptasim w dłoniach,Jeszcze w Tobie cień nadziei,Na zgłupienie wspólne, śmiech z niczego,I taniec w deszczu... ''img/smilies/smile img/smilies/smile

Offline

 

#15 2011-12-15 17:24:12

Sailor
Miss Darkside
Zarejestrowany: 2010-02-21
Posty: 3702

Re: Nauki przedmałżeńskie?

Zaliczyłam takie nauki, dość dawno temu, kiedy jeszcze wiara ma była żywa img/smilies/wink
I muszę Wam powiedzieć, że były one sympatycznymi spotkaniami z przemiłym i zabawnym księdzem. W ich trakcie integrowaliśmy się z innymi, oglądaliśmy filmy, rozmawialiśmy na tematy przeróżne. Nie była to jakaś indoktrynacja nt. czystości, dziewictwa, naturalnych metod planowania rodziny lub suche teorie o życiu rodzinnym. Raczej rozmawiało się o ogólnych problemach, jakie dotykają młodzież, współczesny świat, o miłości, lojalności o rodzicielstwie trochę, ale jak napisałam wcześniej, na luzie z humorem, a nie w formie nakazów i zakazów. Miło teraz wspominam te sobotnie wieczory wyrwane (jak o nich na początku i niesłusznie myślałam) z życiorysu img/smilies/smile


Każda cząstka elementarna w kosmosie ma swoją antycząstkę. Razem tworzą parę, są identyczne, ale się nie tolerują. Jeśli zanadto zbliżą się do siebie, ulegają zagładzie i zamieniają w światło.
Majgull Axelsson

Offline

 

#16 2011-12-16 20:00:11

Kukri
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-12-04
Posty: 231

Re: Nauki przedmałżeńskie?

No to Ci się trafiło Sajlorku...


Aby być mądrym, nie wystarczy mieć wiele ksiąg: osioł dźwigający na grzbiecie wiele książek nie jest przez to mądrzejszy.

Offline

 

#17 2011-12-17 20:48:43

Sailor
Miss Darkside
Zarejestrowany: 2010-02-21
Posty: 3702

Re: Nauki przedmałżeńskie?

Oj tak, na polu religijnych dywagacji rekompensowało mi to niezrównoważoną siostrę-katechetkę w szkole img/smilies/wink


Każda cząstka elementarna w kosmosie ma swoją antycząstkę. Razem tworzą parę, są identyczne, ale się nie tolerują. Jeśli zanadto zbliżą się do siebie, ulegają zagładzie i zamieniają w światło.
Majgull Axelsson

Offline

 

#18 2011-12-17 22:04:12

Kukri
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-12-04
Posty: 231

Re: Nauki przedmałżeńskie?

Hihi... łyżka dziekciu?


Aby być mądrym, nie wystarczy mieć wiele ksiąg: osioł dźwigający na grzbiecie wiele książek nie jest przez to mądrzejszy.

Offline

 

#19 2011-12-18 18:09:27

asmaani
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-05-09
Posty: 1940

Re: Nauki przedmałżeńskie?

slub to rytual przejscia. ludzkosc wiele traci pozbywajac sie tych rytualow.
a nauki przedmalzenskie- pelen aplauz jesli sa przeprowadzona w odpowiedni sposob /a'la Sailor opowiesc/.


"Biada ci, o Dhil'ib. Gdyż oczy Go nie widzą; ale serca postrzegają Go dzięki wierze. Jest znany dzięki dowodom wskazującym na Niego. Nie można doświadczyć Go poprzez zmysły. O Dhil'ib. Mój Pan jest bliski wszystkim rzeczom bez dotykania ich." Ali ibn Abu Talib

Offline

 

#20 2011-12-18 20:19:18

Siemowit
Moderator
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 661
Serwis

Re: Nauki przedmałżeńskie?

Nie wiem po co są takie nauki. Jak sądzę ludzie są na tyle dojrzali, że wiedzą po co zawierają ślub i co ich religia na ten temat mówi. Jeśli nie wiedzą to ich sprawa, chcą być głupi to będą. Nie widzę powodu aby się nad nimi pochylać.

Natomiast już zupełnie nie rozumiem dlaczego o małżeństwie nauczają goście, którzy nigdy tego nie doświadczyli i nie doświadczą? Rozumiem, że mogą na ten temat nauczać pastorzy - ale nie księża. Oni nie wiedzą czym jest związek i zakładanie rodziny, mogą jedynie powielać hasła zasłyszane od innych - a to nie to samo. To trzeba przeżyć. Dlatego od nauczania powinni być ci, co sami to przeżyli. Aczkolwiek role kobiety i mężczyzny w związku ustalają zasady społeczne, a nie dana religia. Owszem, w każdej - również w mojej są pewne akcenty czym powinien być związek i jakie role są dla kogo, ale wydaje mi się, że to każdy wie i nie potrzeba tu nauk. Każdy powinien działać zgodnie ze sobą.


http://www.bogowiepolscy.net/gfx/image/Chwala_Bogom!.jpg

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo