Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#41 2011-12-28 21:17:11

angel
adept
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 58

Re: Nauki przedmałżeńskie?

Siemowit napisał(a):

Nie wiem po co są takie nauki. Jak sądzę ludzie są na tyle dojrzali, że wiedzą po co zawierają ślub i co ich religia na ten temat mówi. Jeśli nie wiedzą to ich sprawa, chcą być głupi to będą. Nie widzę powodu aby się nad nimi pochylać.

Natomiast już zupełnie nie rozumiem dlaczego o małżeństwie nauczają goście, którzy nigdy tego nie doświadczyli i nie doświadczą? Rozumiem, że mogą na ten temat nauczać pastorzy - ale nie księża. Oni nie wiedzą czym jest związek i zakładanie rodziny, mogą jedynie powielać hasła zasłyszane od innych - a to nie to samo. To trzeba przeżyć. Dlatego od nauczania powinni być ci, co sami to przeżyli. Aczkolwiek role kobiety i mężczyzny w związku ustalają zasady społeczne, a nie dana religia. Owszem, w każdej - również w mojej są pewne akcenty czym powinien być związek i jakie role są dla kogo, ale wydaje mi się, że to każdy wie i nie potrzeba tu nauk. Każdy powinien działać zgodnie ze sobą.

Człowiek nigdy nie powinien mieć dość nauk, a więc każda nauka jest pożyteczna.
Nauczają goście, którzy wiedzą czego nauczają.
Jeśli niektórzy przesypiają nauki bądź nie uczestniczyli, więc  niepowinni się wypowiadać.
Cykl nauk prowadzą specjaliści i nie są to tylko księża.

Offline

 

#42 2011-12-28 21:28:54

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Nauki przedmałżeńskie?

Witam. Nauk nigdy dość, lecz lepiej nauczyć się jak żyć i nie kraść niż jak żyć i kraść. Zatem nie każda nauka jest słuszna. Nie każda też jest pożyteczna. Raz okazało się, że potrzebuje tylko jednego tematu z 5 letnich studiów podyplomowych do tego co chciałem. Pytam się zatem na co mi pozostała wiedza, skoro bym jej nie wykorzystał i czemu miałbym tracić całe 5 lat skoro wystarczyło mi parę minut na ten jeden temat? Wiedza niewykorzystywana powinna zostać na dysku twardym a umysł powinien być wolny od zbędnych informacji. Piszę o szumie informacyjnym. Zbędne informacje tylko zaśmiecają.


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#43 2011-12-28 22:02:12

angel
adept
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 58

Re: Nauki przedmałżeńskie?

Nebogipfel napisał(a):

Witam. Nauk nigdy dość, lecz lepiej nauczyć się jak żyć i nie kraść niż jak żyć i kraść. Zatem nie każda nauka jest słuszna. Nie każda też jest pożyteczna. Raz okazało się, że potrzebuje tylko jednego tematu z 5 letnich studiów podyplomowych do tego co chciałem. Pytam się zatem na co mi pozostała wiedza, skoro bym jej nie wykorzystał i czemu miałbym tracić całe 5 lat skoro wystarczyło mi parę minut na ten jeden temat? Wiedza niewykorzystywana powinna zostać na dysku twardym a umysł powinien być wolny od zbędnych informacji. Piszę o szumie informacyjnym. Zbędne informacje tylko zaśmiecają.

Witam.
Wiesz, jakoś nie słyszałam by jakieś nauki zakwalifikowano do niepożytecznych.
Jeśli dana wiedza w tym momencie jest niepotrzebna, to za jakiś czas okaże się bardzo potrzebna, a ta którą nabijasz głowę, bo jest ci bardzo przydatna, to wkrótce okazać może się zupełnie do niczego niepotrzebna, bo wejdą np. nowe technologie.
Warto jednak znać historię danej nauki czy konkretnego tematu.

Offline

 

#44 2011-12-28 22:46:20

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Nauki przedmałżeńskie?

Daj mi zatem znać kiedy wykorzystasz wiedzę o pantofelku z biologii albo wiedzę z wypracowania o Mickiewiczu tudzież o tym, że Bóg stworzył świat w 7 dni.
img/smilies/wink

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-12-28 22:46:43)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#45 2011-12-29 09:48:27

angel
adept
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 58

Re: Nauki przedmałżeńskie?

Nebogipfel napisał(a):

Daj mi zatem znać kiedy wykorzystasz wiedzę o pantofelku z biologii albo wiedzę z wypracowania o Mickiewiczu tudzież o tym, że Bóg stworzył świat w 7 dni.
img/smilies/wink

I całkiem jasno przedstawiłeś swoją niewiedzę.
Nie ośmieszaj się.
Wiedzę nie magazynujemy w puszkach i trzymamy dla siebie na półce lub w lodówce.
Wiedza jest dobrem całej ludzkości.
Wyobraź sobie, że nie mógłbyś się zaszczepić np. p/grypie, bo ktoś tę wiedzę trzymałby "w lodówce". img/smilies/big_smile
Do Mickiewicza zatęsknisz jak dorośniesz.
Biblię czytaj ze zrozumieniem i rusz głową jakie przesłanie niesie autor.
Mnie wiedza o pantofelku jest potrzebna do zrozumienia ewolucji kolejnego i kolejnego życia, natomiast specjalistom do osiągania coraz większej wiedzy by przekazywać ją takim jak my.

Offline

 

#46 2011-12-29 12:16:11

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Nauki przedmałżeńskie?

Witaj, Aniele img/smilies/smile
To można wytłumaczyć jeszcze prościej.
Nebo, wyobraź sobie, że bierzesz udział w teleturnieju, a finałowe pytanie o milion złotych dotyczy rozrodu pantofelka. Gdy odpowiesz i wygrasz, to nie powiesz mi, że ta wiedza była niepotrzebna :slonko:


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#47 2011-12-29 12:40:08

Filip
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-12-18
Posty: 1923

Re: Nauki przedmałżeńskie?

Mi coś ostatnio odbiło i troche poczytałem o królach Rzeczpospolitej Obojga Narodów, gdy leci Jeden z 10, często o nich pytają, co najdziwniejsze wielu ludzi się na tych pytaniach wykłada, choć są banalne. img/smilies/smile Każda wiedza może się zatem przydać. img/smilies/smile


Znikam na długo, ale się pojawiam.

Offline

 

#48 2011-12-29 12:57:57

caly
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-09-22
Posty: 1102

Re: Nauki przedmałżeńskie?

Wracając na chwile do tematu... U mnie na przedmałżeńskich nie było księdza. Nie wiem nawet czy to były katechetki (tak, kobietki) czy "osoby oddelegowane" do tego typu rzeczy. Jedyne co pamietam, to o bezpiecznym sexie bez zabezpieczeń.

Do dziś dnia nie wiem o co kaman w tym temacie, coś że są dni kiedy macica jest zamknięta i nie ma bata, że sie zajdzie w w taki dzień w ciąże... No ale nie pamietam dokładnie co i jak, no i kiedy, więc to tylko ciekawostka z zakamarków pamięci.

A teraz najciekawsze, na tych naukach byłem rok, a może i ciut więcej po cywilnym, a ksiądz, ktory nas tam wysyłał, mowił coś ala: nie wiem w sumie po co macie tam iść, ale jak trzeba to trzeba :]

Ostatnio edytowany przez caly (2011-12-29 12:59:21)

Offline

 

#49 2011-12-29 13:01:56

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Nauki przedmałżeńskie?

To pewnie kalendarzyk, pewne jak wróżenie z fusów.


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#50 2011-12-29 13:50:36

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Nauki przedmałżeńskie?

Podejrzewam, że chodzi o metodę Ogino - Knausa, czyli skrótowo, zaraz po okresie możesz się bzykać bez obaw, tak mi to dosadnie wytłumaczyła Moja Pani img/smilies/lol. Jest to bardzo skuteczna metoda antykoncepcyjna (szok!), ale tylko w przypadku BARDZO regularnego cyklu miesiączkowego, a ten pojawia się u kobiet bardzo rzadko (bardzo regularny cykl, a nie sam cykl img/smilies/big_smile). Szczególy macie tutaj

http://www.sciaga.pl/tekst/23321-24-met … ino_knausa

Nic z tego nie zrozumialem, ale mnie to akurat średnio obchodzi, bo ze swoją Panią używam innej metody antykoncepcji, ale tak dla zaspokojenia Waszej ciekawości podaję Wam linka img/smilies/big_smile


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#51 2011-12-29 13:55:54

caly
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-09-22
Posty: 1102

Re: Nauki przedmałżeńskie?

Poli, bardzo możliwe, jedyne co tam pamietam to było o termometrze i o wkładaniu paluszków by zbadać tą macicę :]

Offline

 

#52 2011-12-29 14:16:01

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Nauki przedmałżeńskie?

Eee, Cały, bardzo przyjemna metoda img/smilies/big_smile img/smilies/big_smile


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#53 2011-12-29 16:58:45

caly
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-09-22
Posty: 1102

Re: Nauki przedmałżeńskie?

A myslisz, czemu akurat to pamiętam... Ja nawet ją czasem unowocześniam i stosuję język, tylko jakoś nie sięgam img/smilies/wink

Offline

 

#54 2011-12-29 17:16:45

angel
adept
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 58

Re: Nauki przedmałżeńskie?

polliter napisał(a):

Witaj, Aniele img/smilies/smile
To można wytłumaczyć jeszcze prościej.
Nebo, wyobraź sobie, że bierzesz udział w teleturnieju, a finałowe pytanie o milion złotych dotyczy rozrodu pantofelka. Gdy odpowiesz i wygrasz, to nie powiesz mi, że ta wiedza była niepotrzebna :slonko:

Witam politera.
Teleturniej wyzwala świadomość, że za wiedzę można zdobyc kasę.
Ważne jest, by człowiek zrozumiał, że wszystkiego na pieniądze nie należy przeliczać, a na póllitrówki też nie. img/smilies/wink

Offline

 

#55 2011-12-29 17:30:50

angel
adept
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 58

Re: Nauki przedmałżeńskie?

caly napisał(a):

Wracając na chwile do tematu... U mnie na przedmałżeńskich nie było księdza. Nie wiem nawet czy to były katechetki (tak, kobietki) czy "osoby oddelegowane" do tego typu rzeczy. Jedyne co pamietam, to o bezpiecznym sexie bez zabezpieczeń.

Do dziś dnia nie wiem o co kaman w tym temacie, coś że są dni kiedy macica jest zamknięta i nie ma bata, że sie zajdzie w w taki dzień w ciąże... No ale nie pamietam dokładnie co i jak, no i kiedy, więc to tylko ciekawostka z zakamarków pamięci.

A teraz najciekawsze, na tych naukach byłem rok, a może i ciut więcej po cywilnym, a ksiądz, ktory nas tam wysyłał, mowił coś ala: nie wiem w sumie po co macie tam iść, ale jak trzeba to trzeba :]

W zakamarkach pamięci coś zostało i świetnie, ale tego rodzaju metoda nie jest doskonałą, a z resztą nie ma doskonałej antykoncepcji.
Te zakamarki są w układzie rodnym kobiety, a dokładniej w macicy i w nich plemniki mogą sobie przetrwać nie tylko 5 dni, a kiedy nadarzy się im okazja, to zapładniają, a więc są takie kobiety, które przy każdym stosunku mogą zostać zapłodnione.

A nauki przedmałżeńskie, to spotkanie z lekarzami, psychologiem, księdzem, ale jeśli ktoś uczęszczał na katachezę i nauki o życiu w rodzinie w liceum, to z nauk nie musi korzystać w pełnym zakresie.
Specjaliści są dobierani różnie w różnych parafiach.

Ostatnio edytowany przez angel (2011-12-29 17:32:26)

Offline

 

#56 2011-12-30 01:57:22

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Nauki przedmałżeńskie?

Można zdobyć albo nie, wole jednak zarobić. A w pracy..też wykorzystuje się wiedzę, choć nie koniecznie tak wszechstronną a zazwyczaj zawężoną. Jeszcze żaden ekonomista w pracy nie wykorzystał wiedzy o pantofelku.
img/smilies/wink


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#57 2011-12-30 18:19:16

angel
adept
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 58

Re: Nauki przedmałżeńskie?

Jesteś pewien. img/smilies/big_smile

Offline

 

#58 2011-12-31 02:27:49

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Nauki przedmałżeńskie?

O tym z lekcji biologii na pewno, o pantoflach dla Pań już prędzej.
img/smilies/wink


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#59 2012-01-01 21:26:21

angel
adept
Zarejestrowany: 2011-12-28
Posty: 58

Re: Nauki przedmałżeńskie?

Pantofle jednakowo są potrzebne paniom i panom.

Offline

 

#60 2012-01-01 22:53:42

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Nauki przedmałżeńskie?

A i owszem.
img/smilies/wink


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo