Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2010-03-05 01:55:29

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Wewnętrzne dziecko

Macie w sobie dzieciaka, który umie się cieszyć całym sobą pewnymi rzeczami, lubi się zajmować tym czym się zajmowaliście jak byliście mali?
Myślę, że to jest cenna rzecz nie zabić w sobie małego siebie, czasem można zupełnie inaczej świat doświadczać. Niektórzy mają w sobie tego dzieciaka aż za dużo, ale jeśli się ma go w stężeniu w sam raz, to pomimo tej całej codziennej odpowiedzialności i dorosłości można czasem po prostu się zatracić na chwilkę. Nie na darmo stworzono powiedzenie "ucieszył się jak dziecko"! :slonko: Oczywiście wewnętrzne dziecko to nie tylko radosć ale też czasem zagubienie i bezradność. Ale tak czy siak to chyba dużą zbrodnią jest zabicie wewnętrznego dziecka- zapomnienie o tym kim się kiedyś było jak się ledwo od ziemi odrosło to kolosalna strata! Co myślicie?

Offline

 

#2 2010-03-05 02:26:08

Jazon
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 960

Re: Wewnętrzne dziecko

Wiesz, to może nie kwestia: kim się kiedyś było, jak piszesz, a jak się kiedyś, wówczas kiedy było się dzieckiem postrzegało i odbierało świat?

Cały ten świat barw, zapachów i emocji dla dziecka jest znacznie żywszy, a niżeli dla dorosłego człowieka - przyczyna - odgradzamy się od świata całą masą filtrów. Nasze poglądy, wyobrażenia, uzależnienia itd - to niemal matowe szyby przez, które widzimy rzadko i bardzo niewyraźnie img/smilies/smile

Jeśli nie będziesz jako dziecko nie wejdziesz do Królestwa Bożego - może i o tym należy pamiętać? img/smilies/smile


Jeśli nie będziesz sobą, kto nim będzie?

Offline

 

#3 2010-03-05 06:32:22

Risthalion
Scholar Arcanum of Schola Psykana
Skąd: Terra
Zarejestrowany: 2010-03-03
Posty: 1749

Ostrzeżenia: 1

Re: Wewnętrzne dziecko

Nie rozpędzałbym się z tym Królestwem Bożym.
Niemniej uważam, że jeśli człowiek ma w sobie takie małe dziecko które potrafi zadawać pytania, cieszyć się z zabaw, patrzeć na świat nie przez pryzmat pieniędzy, ale właśnie kolorów, dźwięków, zapachów jest sporo szczęśliwszy i ma sporo spokojniejsze (bynajmniej nie w sensie intensywności, tylko raczej stresów) życie.
Warto być czasem dzieckiem...


powiedz mi co o mnie myślisz...

Ludzie są głupi. Zawsze to powtarzam.

NIENAWIDZĘ FANATYKÓW.img/smilies/mad

Offline

 

#4 2010-03-05 15:50:48

Jazon
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 960

Re: Wewnętrzne dziecko

Risthalion napisał(a):

Nie rozpędzałbym się z tym Królestwem Bożym.
.

Skoro byś się nie rozpędzał, to się nie rozpędzaj.... http://macg.net/emoticons/laughing2


Jeśli nie będziesz sobą, kto nim będzie?

Offline

 

#5 2010-03-05 16:58:05

Rutlawski
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 584

Re: Wewnętrzne dziecko

lufestre napisał(a):

Macie w sobie dzieciaka, który umie się cieszyć całym sobą pewnymi rzeczami, lubi się zajmować tym czym się zajmowaliście jak byliście mali?

Pewnie, że tak! :slonko:


2790097 - piszcie, kochani :>

Offline

 

#6 2010-03-05 18:19:08

Dorcik
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 2548

Re: Wewnętrzne dziecko

A ja lubie tego dzieciaka we mnie -chociaz gdzies zaczełam go ostatnimi czasy gubic -ale czasami znajduję go w sobie -w zabawach z dziecmi ,w obcowaniu z końmi , kiedy jestem sama ,łażę po polach ,jeżdżac na koniach ....
Lufestre -gdybym tego dzieciaka nie miała w sobie ,to bym juz dawno zwariowała ze soba , z ludźmi .....


''..Szukam Ciebie wariatko radosna,Z gniazdem ptasim w dłoniach,Jeszcze w Tobie cień nadziei,Na zgłupienie wspólne, śmiech z niczego,I taniec w deszczu... ''img/smilies/smile img/smilies/smile

Offline

 

#7 2010-03-05 18:59:39

kszynka
Chochlik
Skąd: Dolny Śląsk
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 1666

Re: Wewnętrzne dziecko

Dokładnie Dorcik img/smilies/smile Dziecko w środku ratuje od zwariowania.
A tak zdaje się z angielskich przysłów wzięte: "Wielkim człowiekiem jest ten, kto nie zatracił serca dziecka. "


Dobre momenty jak fotografie, zbieram w swej głowie jak w starej szafie ...

Offline

 

#8 2010-03-05 19:41:58

Jatagan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 5650

Re: Wewnętrzne dziecko

Ja tam fcale nie mam f sopie dziecka :masz:


Historia jest pisana przez ludzi, którzy wieszają bohaterów.
                            Robert Bruce (Waleczne serce)

Offline

 

#9 2010-03-05 19:48:21

kszynka
Chochlik
Skąd: Dolny Śląsk
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 1666

Re: Wewnętrzne dziecko

Jatagan napisał(a):

Ja tam fcale nie mam f sopie dziecka :masz:

Tylko całe przedszkole? img/smilies/big_smile


Dobre momenty jak fotografie, zbieram w swej głowie jak w starej szafie ...

Offline

 

#10 2010-03-05 20:11:06

Jatagan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 5650

Re: Wewnętrzne dziecko

kszynka napisał(a):

Jatagan napisał(a):

Ja tam fcale nie mam f sopie dziecka :masz:

Tylko całe przedszkole? img/smilies/big_smile

Fcale sze nieeee :banan: img/smilies/tongue


Historia jest pisana przez ludzi, którzy wieszają bohaterów.
                            Robert Bruce (Waleczne serce)

Offline

 

#11 2010-03-05 20:26:02

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Wewnętrzne dziecko

Ja mysle, ze nam brakuje niewinnosci dzieci i ich wiary, ze wszystko jest mozliwe. Dzieci nie maja uprzedzen, nie uwazaja nikogo za gorszego od nich - az dorosli sie do nich dorwa i wbija swe wlasne przekonania.
Dzieci mysla, ze wszystko w zyciu jest do osiagniecia, ze kazde marzenie jest do spelnienia.
Kazdy z nas powinien zrobic wszystko, co mozliwe by to dziecko wewnatrz nas przezylo nasza przemiane w "czlonka spoleczenstwa."


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#12 2010-03-05 21:27:55

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Wewnętrzne dziecko

Krystek napisał(a):

Kazdy z nas powinien zrobic wszystko, co mozliwe by to dziecko wewnatrz nas przezylo nasza przemiane w "czlonka spoleczenstwa."


No właśnie a jakie są na to metody? Co poradzilibyście komuś, kto zatraca swoje wewnętrzne dziecko? Co poradzilibyście komuś, kto chce je wskrzesić? W ogóle uważacie, że da sie je wskrzesić? img/smilies/smile

Offline

 

#13 2010-03-05 23:11:19

Rutlawski
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 584

Re: Wewnętrzne dziecko

Pewnie, że się da. Po pierwsze w ogóle zatracenie go nie jest warunkiem. A więc przede wszystkim, nie musimy go maskować, gubić.


2790097 - piszcie, kochani :>

Offline

 

#14 2010-03-07 21:16:15

Jazon
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 960

Re: Wewnętrzne dziecko

Krystek napisał(a):

Kazdy z nas powinien zrobic wszystko, co mozliwe by to dziecko wewnatrz nas przezylo nasza przemiane w "czlonka spoleczenstwa."

Myślę Krystek, że to dziecko wewnątrz nas dla którego rzeczywiście - wszystko jest możliwe - pomimo, że traktujemy je po wielokroć bardzo brutalnie i po macoszemu, przeżywa i jest w każdym dorosłym "członku społeczństwa".
Jest jednak tak, jak napisałem to w post #2:

Odgradzamy się od Rzeczywistości (widzimy jedynie pewne jej wyobrażenie), a zarazem od tego dziecka całą masą filtrów. Nasze poglądy, wyobrażenia, uzależnienia itd - to niemal matowe szyby przez, które widzimy rzadko i bardzo niewyraźnie

:)


Jeśli nie będziesz sobą, kto nim będzie?

Offline

 

#15 2010-03-07 21:58:49

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Wewnętrzne dziecko

Matowe szyby? Ja mam czasami uczucie, ze te szyby sa zamalowane na czarno i -dla pewnosci-zabite dechami!
Na codzien sluchamy wskazowek, przykazow, zakazow, opinii, "slow dla naszego dobra", "glosow doswiadczenia"...I w koncu dochodzimy do wniosku, ze skoro wszyscy dookola cos mowia to pewnie maja racje.
Dodaj do tego moje ulubione: "czas juz dorosnac", "przestan zachowywac sie jak dziecko."
Moze gdyby nam dano pomoc od malego by wierzyc w swe instynkty, by nie robic czegos tylko dlatego, ze "wszyscy tak postepuja", gdybysmy byli wychowani w przekonaniu, ze naszym zadaniem jest odkrycie wlasnej drogi...Ja mysel ze wtedy zostalo by w nas wiecej z tego dziecka- z jego wiara, ze wszystko jest mozliwe.


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#16 2010-03-07 22:08:44

Jazon
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 960

Re: Wewnętrzne dziecko

Krystek  napisał(a):

Matowe szyby? Ja mam czasami uczucie, ze te szyby sa zamalowane na czarno i -dla pewnosci-zabite dechami!
Na codzien sluchamy wskazowek, przykazow, zakazow, opinii, "slow dla naszego dobra", "glosow doswiadczenia"...I w koncu dochodzimy do wniosku, ze skoro wszyscy dookola cos mowia to pewnie maja racje.
Dodaj do tego moje ulubione: "czas juz dorosnac", "przestan zachowywac sie jak dziecko."
Moze gdyby nam dano pomoc od malego by wierzyc w swe instynkty, by nie robic czegos tylko dlatego, ze "wszyscy tak postepuja", gdybysmy byli wychowani w przekonaniu, ze naszym zadaniem jest odkrycie wlasnej drogi...Ja mysel ze wtedy zostalo by w nas wiecej z tego dziecka- z jego wiara, ze wszystko jest mozliwe.

Muszę przyznać, że mile dla ucha i znajomo brzmi dla mnie to, co napisałaś...


Na szczęście Krystek, coraz częściej spotyka się ludzi, którzy coś z tymi szybami robią, a w każdym bądź razie zauważają, że te szyby istnieją i stanowią dla nich zagrożenie.


Jeśli nie będziesz sobą, kto nim będzie?

Offline

 

#17 2010-03-11 17:47:29

Bujaczek
Promyczek
Skąd: Sztum
Zarejestrowany: 2010-03-11
Posty: 1180
Serwis

Re: Wewnętrzne dziecko

Oj mam... I to dużo img/smilies/big_smile. Chyba będzie zawsze we mnie img/smilies/smile


„Spróbuj choć raz odsłonić twarz i spojrzeć prosto w słońce...
Zachwycić się po prostu tak i wzruszyć jak najmocniej...”

http://zapatrzonawksiazki.blogspot.com/ <--- mój Blog o Książkach img/smilies/big_smile
ZAPRASZAM!!

Offline

 

#18 2010-03-20 00:17:42

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Wewnętrzne dziecko

Odgrzewam temat, bo dzisiaj gdy szłam ulicą to naszła mnie pewna refleksja. Może ona jest oczywista, ale jakoś nigdy o tym tak nie pomyślałam. Doszłam do wniosku, że istnieje prawdopodobieństwo, że wcale nie dorastamy tylko wymyśliliśmy to pojęcie, tak samo jak pojęcia dziecko i dorosły. Przecież po prostu mamy więcej lat i może zmienia się nasze podejście do różnych spraw, ale nie zmienia to faktu, że się urodziliśmy, że otacza nas świat, że odczuwamy różne rzeczy bo mamy emocje. Po prostu mija jakiś czas i tyle- etapy życiowe są strasznie "szufladkujące". Ten jest dzieciak, ten dorosły, a tamten stary. I ten podział jest chyba bezsensowny w duzej mierze. Bo doświadczeń ludzkich raczej nie można mierzyć wiekiem. I jeszcze poprzypisywaliśmy wszystkim idealne cechy które mają pasować i być stosowne gdy sie przynależy do danej grupy wiekowej. Np. o bardzo dojrzałych dzieciach czasem się mówi "stara malutka" czy "stary malutki". a z kolei o ludziach którzy są w rozumieniu większości niedojrzali mówi się, że to dalej dzieci. Z kolei starsza pani na dyskotece by budziła śmiech-bo już nie wypada. Itd itd. Gdyby znieść ten podział tak ugruntowany leksykalnie i kulturowo to zupełnie inaczej by się na wszystkich patrzyło. A przede wszystkim inaczej na samego siebie. Ile bólu kosztuje wielu ludzi dorastanie na zasadzie słyszenia "już jesteś na to za duży", albo "już nie jesteś dzieckiem i musisz X czy Y". Gdyby człowiek wyluzował i sobie powiedział, że po prostu ma żyć każdym dniem i już a nie zastanawiać się czy w swoim wieku powinien się zachowywać tak czy inaczej, czy jest dojrzały zdaniem swojej matki czy Kowalskiego, to ile by stresu odeszło...
Nie to żebym odkryła Amerykę, ale chyba kurcze coś w tym jest img/smilies/wink

Offline

 

#19 2010-03-20 10:15:20

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Wewnętrzne dziecko

:baloon: Co mnie zadziwia w ludziach ?? :baloon:
Zawsze myślą na odwrót: spieszy im się do dorosłości, a potem wzdychają za utraconym dzieciństwem. :woman:
Tracą zdrowie by zdobyć pieniądze, potem tracą pieniądze by odzyskać zdrowie
. Z troską myślą o przyszłości, zapominając o chwili obecnej i w ten sposób nie przeżywają ani teraźniejszości ani przyszłości.
Żyją jakby nigdy nie mieli umrzeć, a umierają, jakby nigdy nie żyli.

http://s2b.directupload.net/images/100320/lwfdymo3.png

Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2010-12-27 14:25:48)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#20 2010-03-20 12:49:32

Jazon
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 960

Re: Wewnętrzne dziecko

http://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/k015  http://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/k015  http://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/k015


Zawsze myślą na odwrót..., poniekąd trudno się dziwić: czyż cały "ten świat" nie jest odwrócony?

:diabolo:  :diabolo:  :diabolo:


Jeśli nie będziesz sobą, kto nim będzie?

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo