Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#1 2012-01-18 09:18:14

Andra
Gość

bawiac sie Tarotem

Tytul przewrotny bowiem Tarotem bawic sie nie powinno. Tarot to Ty, to Twoja intuicja, wszystko co kryje sie w Twej podswiadomosci. Przede wszystkim to skondensowana energia ktora takze drzemie w Tobie, i musisz wiedziec jak sie z nia obchodzic, jak sie nia poslugiwac, nieumiejetnie uzyta bowiem moze okazac sie niebezpieczna, obracajac sie przeciw Tobie.  Jezeli wiec myslac o Tarocie czujesz niepokoj, lek- nie zaczynaj , moze nie jest dla Ciebie, byc moze nie w tej chwili jeszcze, sam przyjdzie do Ciebie wybierajac czas i sposob.
Jesli zdecydowales sie na podroz do wnetrza swej podswiadomosci, nie boisz sie niespodzianek czyhajacych tam- wiedz ze czeka Cie przygoda Twego zycia, ze ta podroz tak piekna jak niebezpieczna -wyloni cale Twoje swiatlo i kazdy mrok, doprowadzajac Cie do Ciebie....czy moze byc cos bardziej fascynujacego i bardziej niebezpiecznego niz odkrywanie siebie?
Jesli zdecydowales sie- nie zaczynaj od rozkladow dopoki nie zaprzyjaznicie sie, nie zaczniecie ze soba rozmawiac...wybierz karty o jak najprostszej symbolice, latwiej odczytasz ich znaczenie...rozloz karty przed soba, przymknij oczy....potrzymaj dlon nad  karta ktora wybrales, ktora byc moze sama Ci sie wybrala....posluchaj co mowi do Ciebie, wyczuj jej wibracje, czasem przyciagajace cieplo, czasem odpychajacy chlod, pozwol myslom swobodnie przeplywac, poczatkowo moze byc ich wiele-nie walcz z nimi, same sie uspokoja, wsluchaj sie w siebie, w to co czujesz, moga pojawic sie obrazy, nagle emocje, uczucie radosci lub smutku, zanurz sie w energii ktora budzi sie w Tobie , byc moze poczujesz sile ktorej istnienia nie podejrzewales dotychczas...

 

#2 2012-01-18 12:14:10

Conan Barbarzynca
Administrator
Skąd: Mazowsze
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4298
Serwis

Re: bawiac sie Tarotem

Tarot to właściwie tylko kolorowe karty, mozna teoretycznie wziążć sobię jakieś karty z gry planszowej(z fantastycznymi postaciami) i będzie podobnie. Moze to coś jak we "Władcy Pierścieni", Sauron wykówa pierścień i tchnie w niego część swojej mocy;) Za prawdziwym Tarotem idzie pewna legenda, która automatycznie działa na wyobrażnie, a jak wiadomo nie kazdy potrafi zapanować nad swoją wyobrażnią, w której jednak jakaś moc jest. Ztąd moze te lęki.

Ostatnio edytowany przez Conan Barbarzynca (2012-01-18 12:15:39)

Offline

 

#3 2012-01-18 13:19:02

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: bawiac sie Tarotem

Robiłem sobie chińskie wróźby i bardzo mnie dziwiło ale zdarzały się odpowiedzi zaskakująco trafne img/smilies/wink Oczywiście wszystko to sugestia i takie skonstruowanie wróżby. Podobnie tarot. Ludzie interpretują sobie te karty jak chcą pod to co chcą uzyskać.

Offline

 

#4 2012-01-18 16:58:08

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: bawiac sie Tarotem

W sumie miałem kilkukrotnie karty Tarota w łapie (bez określonego celu) img/smilies/smile
No ... karty jak karty. Jakieś nadzwyczajnej egzaltacji nie poczułem img/smilies/wink
Tak sobie myślę, że chyba nie każdy ma powołanie do stawiania kart Tarota popartego wiarą w jego skuteczność i możliwości jakie daje.
Wiem natomiast, że różnego typu "wróżbici z TV" baaardzo poważnie podchodzą do tematu. Pod kątem mocno praktycznym - forsa img/smilies/smile No bo cała reszta zakrawa chyba raczej na kpinę img/smilies/wink
Otóż to ... czy przypadkiem nie powinni mieć jakiś "konsekwencji" (poza prawnymi i etycznymi) z tytułu "zabawiania się" we wróżenie cudzego losu ?

Ostatnio edytowany przez Abesnai (2012-01-18 16:58:21)


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#5 2012-01-18 17:26:43

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: bawiac sie Tarotem

Telewizyjny Tarot to całkiem fajna konstrukcja jest, a przy tym nad wyraz dochodowa. Taka ezoteryczna 'popkultura'.


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#6 2012-01-18 17:27:17

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13678

Re: bawiac sie Tarotem

tarot nie jest do wróżenia , tarot to biblia w obrazkach , wszelkie podróby i tarotopodobne karteczki to blef.


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#7 2012-01-18 17:32:35

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: bawiac sie Tarotem

Crows - podejście się zmieniało. Przez cały XVIII/XIX/i początki XX wieku to było narzędzie rozwoju, a wróżby z jego użyciem traktowano jako godne i słuszne zajęcie dla pensjonarek img/smilies/wink A potem wybuchła moda na ezoterykę, przełożyło się to na karty i barbaryzacja tematu rozkwitła w pełni. Co ciekawe w naszym pięknym kraju barbarzyńcy bawią się kartami zaledwie od ~20 lat na skalę masową, a bałaganu, który zrobili, już teraz ogarnąć się nie da img/smilies/smile


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#8 2012-01-18 17:46:39

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: bawiac sie Tarotem

Ale chyba istnieje jakiś polski związek tarocistów, skupiający w swoich szeregach ludzi z danego typu uwzględnianą licencją ?


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#9 2012-01-18 17:51:42

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: bawiac sie Tarotem

Nie istnieje. Dopiero w okolicach 2009 roku padła propozycja założenia, ale jak padła tak upadła. Nikt nie jest zainteresowany uporządkowaniem tego bałaganu.

Ostatnio edytowany przez Artur (2012-01-18 19:06:38)


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#10 2012-01-18 18:00:38

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: bawiac sie Tarotem

Ciekawe co stanęło na przeciwko img/smilies/wink Domyślam się, usystematyzowanie dość lukratywnego interesu mogłoby się niekorzystnie odbić na wielu kieszeniach img/smilies/smile Artur ... warto ogólnie tak dla siebie "podglądać" przyszłość ?
Zawsze interesowało mnie, na ile się to sprawdza. Nie chodzi mi o wróżby dla kogoś, tylko indywidualnie dla siebie img/smilies/smile
Czy tarocista nie czuje przy tym jakiego dyskomfortu ?

PS
Sorki za grad pytań, ale połechtało to niebezpiecznie moją ciekawskość img/smilies/tongue

Ostatnio edytowany przez Abesnai (2012-01-18 18:01:12)


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#11 2012-01-18 19:14:36

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: bawiac sie Tarotem

Zaskakujące, ale przyczyny były inne (pozafinansowe). Moim zdaniem propozycja rozbiła się o definicje. Bo jak zdefiniować 'tarocistę' lub 'tarocistkę'? Według której tradycji lub szkoły? A może klasyfikować wg. metodologii używania kart?

Zauważ, że w Twoich pytaniach kryją się głównie definicje obiegowe, w których tarocistą jest ktoś, kto przepowiada przyszłość przy użyciu kart. Tymczasem metodologii posługiwania się kartami jest wiele, a dywinacja nie jest głównym z nich (mimo, że to ona przynosi zazwyczaj dochody 'zawodowym tarocistom' - osobom żyjącym z rozkładania kart zainteresowanym - i to z nią Tarot jest kojarzony).

Jako, że lubię osobiście więc odpiszę tak jak lubię - ja sam nigdy sobie kart nie rozkładałem, w sensie potocznym, wróżbiarskim. Tyle o mnie. Niemniej szereg osób uważa, dla odmiany, że to najlepszy sposób na naukę kart, na poznawanie ich znaczeń, i dla nich takie samowróżenie jest podstawą pracy, nauki, utrwalania wiedzy. Czy odczuwają dyskomfort? Część tak, i jasno o tym mówią, część nie. Nie ma tutaj reguły.

Ostatnio edytowany przez Artur (2012-01-18 23:46:52)


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#12 2012-01-18 20:58:45

Andra
Gość

Re: bawiac sie Tarotem

Crows, bardzo trafna uwaga. To obraz ludzkiego zycia, ze wszystkim co ono zawiera.
Voltaren, widzisz- podswiadomosc pamieta przeszlosc, zna przyszlosc. Tarot otwiera drzwi do tego co mamy w sobie, nie wiedzac, nie pamietajac. Wiec nie przypadkiem tarotowe wrozby ,,sprawdzaja sie"-o ile nie oszukujemy sami siebie, lub ktos kto rozklada nam tarota jest artysta a nie rzemieslnikiem i w dodatku partaczem. Biorac oczywiscie pod uwage fakt ze przyszlosc nie jest zdeterminowana, ze istnieje wiele drog ktorymi mozemy pojsc, i ze jedna decyzja, ba-jedna mysla mozemy zmienic dotychczasowy scenariusz. Bo to my go piszemy, a nie tarot, prawda?

 

#13 2012-01-19 00:20:16

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: bawiac sie Tarotem

Czy "tarociści" mają swoje ulubione arkana?


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#14 2012-01-19 00:21:00

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: bawiac sie Tarotem

Abesnai napisał(a):

Czy "tarociści" mają swoje ulubione arkana?

W znaczeniu?


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#15 2012-01-19 00:25:45

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: bawiac sie Tarotem

A jakim sobie Arturze życzysz ? img/smilies/wink Chodzi mi o znaczenie jak i opis kart img/smilies/tongue
Mi na przykład bardzo do gustu przypadł "Rycerz mieczy" img/smilies/big_smile

PS
Wiesz, jestem całkowitym ignorantem w tej sprawie img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez Abesnai (2012-01-19 00:26:26)


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#16 2012-01-19 06:57:07

Andra
Gość

Re: bawiac sie Tarotem

(bawiac sie Tarotem cd)
Tarot to mandala, ulozony w okrag symbolizuje ludzka wedrowke przez zycie, przez poklady Twojej podswiadomosci. Wedrowki nieraz trudnej. Tarot pomaga zrozumiec cyklicznosc zjawisk, pomaga zrozumiec sens drogi ktora przemierzasz, poczynajac od karty poczatku-Glupca, poprzez kolejne wtajemniczenia prowadzi Cie do karty  Swiata- by powrocic do Glupca, rozpoczynajac wedrowke na nowo, dajac Ci czas bys mogl pojac niezwyklosc swego istnienia, jego celowosc i sens.

 

#17 2012-01-19 18:27:38

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: bawiac sie Tarotem

Abesnai napisał(a):

A jakim sobie Arturze życzysz ? img/smilies/wink Chodzi mi o znaczenie jak i opis kart img/smilies/tongue
Mi na przykład bardzo do gustu przypadł "Rycerz mieczy" img/smilies/big_smile

PS
Wiesz, jestem całkowitym ignorantem w tej sprawie img/smilies/smile

Jeśli pytanie dotyczyło tego, czy osoby zajmujące się Tarotem mają swoje ulubione karty, to owszem, mają img/smilies/smile Mają też takie, których serdecznie nienawidzą. Gdyby pociągnąć to dalej, należałoby napisać o ulubionych i niechcianych kombinacjach kart w rozkładach itd. itp. Poza tym mają swoje ulubione talie, kolory, i co chcesz jeszcze img/smilies/smile


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#18 2012-01-19 18:32:08

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: bawiac sie Tarotem

Andra napisał(a):

(bawiac sie Tarotem cd)
Tarot to mandala, ulozony w okrag symbolizuje ludzka wedrowke przez zycie, przez poklady Twojej podswiadomosci. Wedrowki nieraz trudnej. Tarot pomaga zrozumiec cyklicznosc zjawisk, pomaga zrozumiec sens drogi ktora przemierzasz, poczynajac od karty poczatku-Glupca, poprzez kolejne wtajemniczenia prowadzi Cie do karty  Swiata- by powrocic do Glupca, rozpoczynajac wedrowke na nowo, dajac Ci czas bys mogl pojac niezwyklosc swego istnienia, jego celowosc i sens.

Andra img/smilies/smile Rozbawiłaś mnie serdecznie. Pomysł na 'mandalę' czy też 'drogę Głupca' liczy sobie jakieś 100 lat zaledwie, a przedstawiłaś go niczym objawiony dogmat img/smilies/smile


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#19 2012-01-19 18:49:11

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: bawiac sie Tarotem

a tak naprawde tarot pomaga w rozwijaniu jasnowidzenia, jeśli ktoś nie ma tych zdolności to nic w tarocie nie zobaczy. Mnie się akurat sprawdzała przyszłość jeśli komuś wróżyłem. Śmiało można tarocistów zaliczyć do pewnego grona jasnowidzów.

Offline

 

#20 2012-01-19 18:51:10

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: bawiac sie Tarotem

Nie wszystkich. Nie wszyscy tarociści używają kart do dywinacji.


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#21 2012-01-19 20:45:50

Andra
Gość

Re: bawiac sie Tarotem

Artur, dobrze ze Cie rozbawilam, choc niechcacy. Nic nie poradze na to ze sam mi sie tak ulozyl. Jesli pisze o tarocie, to nie jest to nic zaczerpniete z zewnatrz. Poza tym wiesz, lubie karte Glupca.
Tak Ja, uwazam ze masz racje. W jakis przedziwny sposob wzmacnia wszystko , wiec i jasnowidzenie. I wlasciwie w pewnym momencie nawet nie trzeba go rozkladac aby wiedziec. O ile wiedziec sie chce .

 

#22 2012-01-21 06:55:20

Andra
Gość

Re: bawiac sie Tarotem

bawiac sie tarotem(cd)
przyszlosci nie da sie przewidziec, ani tym bardziej zaprogramowac, totez tarot nie powie ci: idz tam, tego nie rob...jezeli oczekujesz od niego wylacznie tego, poczujesz sie rozczarowany. W gruncie rzeczy tarot nie mowi, jest tylko zbiorem kolorowych obrazkow-archetypow zakodowanych w twojej podswiadomosci,  umozliwiajacych komunikacje twego swiadomego ,,ja" z wewnetrznym glosem ktory za pomoca  kart mozesz uslyszec. Rozkladajac je- sluchasz siebie, swej intuicji, widzisz oczyma podswiadomosci, wiec- siegasz dalej, dostrzegasz wyrazniej...nie zrozumiesz, nie nauczysz sie go z ksiazek, poradnikow jesli nie bedziesz sluchal siebie.
Nie mozna dzielic tarota na sluzacego kabale lub tylko medytacjom poniewaz obie te funkcje lacza sie nierozerwalnie przechodzac z jednej w druga. Jezeli wiec medytujesz z tarotem, wczesniej czy pozniej twoja podswiadomosc bedzie chciala ci cos przekazac, moze podpowiedziec wlasciwa droge, moze ostrzec przed czyms. Wiec rozlozysz karty i zrozumiesz przeslanie plynace z rozkladu- tak naprawde sluchajac siebie poprzez karty. Ale nie oczekuj ze tarot przeprowadzi cie bezpiecznie przez zycie, on podpowie jedynie ktora droga jest dla ciebie dobra, wskaze mozliwosci lub ich brak, ostrzeze przed mozliwymi zagrozeniami. To ty masz wolna wole i od ciebie zalezy czy posluchasz podpowiedzi, pamietajac ze zadne przepowiednie nie determinuja przyszlosci; ona zawsze zalezy od ciebie

 

#23 2012-01-23 19:45:29

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: bawiac sie Tarotem

Pozwolę sobie, po raz kolejny nie zgodzić się z Tobą img/smilies/smile Przyszłość można przewidzieć choćby na zasadzie prognozy opierając się na mechanizmie przyczyna/skutek. Przyszłość można także zaprogramować i świetnie sprawdzają się w tym przypadku mechanizmy samospełniającego się proroctwa. Poza tym metodologię pracy z kartami można sobie ustawić indywidualnie i z praktyki wynika, że część ludzi używa go tylko ku dywinacji a inni wyłącznie ku medytacji img/smilies/smile


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#24 2012-01-25 08:05:45

Andra
Gość

Re: bawiac sie Tarotem

Artur, lubie gdy nie zgadzasz sie ze mna...
Tak, do jakiegos stopnia mozna sobie zaprogramowac przyszlosc, nie wziales jednak pod uwage ,,czynnika ludzkiego", a ten jest nieprzewidywalny, i jedna decyzja podjeta na podstawie jakiegos impulsu zmieni ten program. Powiedzialabym tak:mamy do wyboru wiele drozek, i tarot je pokaze, okreslajac zalety i wady kazdej
z nich. Ktora my wybierzemy, zalezy od nas, nie od kart.
Pewnie ze mozna skupic sie na jednej funkcji tarota, ignorujac inne, ale nie znaczy to ze te inne nie istnieja.

 

#25 2012-01-25 15:33:21

Filip
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-12-18
Posty: 1924

Re: bawiac sie Tarotem

Czynnik ludzki jest jak najbardziej przewidywalny i zrobi to co trzeba. Wystarczy poznać jego namietności, wyobrażenia, ograniczenia czy chocby aspiracje.
Wielki Szu mawiał szczęscie trzeba umieć sobie zorganizować, a wszystko przebiegnie jak trzeba. Problem jesli już jest, to zawsze poza czynnikiem ludzkim. Często mówi się chocby o złosliwości rzeczy martwych.

Ostatnio edytowany przez filip (2012-01-25 15:33:55)


Znikam na długo, ale się pojawiam.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo