Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#26 2014-08-12 16:21:50

k4cz0r200
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-01-17
Posty: 3545

Re: leczenie wodą święconą

maly_kwiatek napisał(a):

Crows  napisał(a):

skad wiadomo , że prosba została wysłuchana , dlaczego ktoś zakłada że kazda prośba plebana do boga jest spełniona ?

To wiadomo jedynie na podstawie badań strukturalnych pod mikroskopem. Woda święcona ma uporządkowaną harmonijną charakterystyczna strukturę.
Wody inne nie mają takiej struktury, są bardziej chaotyczne.
A czy każdą wodę poświęcaną Bóg uświęca?
Ja wierzę, że tak. Mój Kościół też mnie do tego przekonuje i ufam że tak jest.

Jakieś dowody? img/smilies/big_smile


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#27 2014-08-12 16:33:44

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: leczenie wodą święconą

Wiara nie potrzebuje dowodów.


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#28 2014-08-12 16:34:37

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: leczenie wodą święconą

A wyniki badań różnych wód pooglądaj sobie w internecie. Są opublikowane.

Na przykład tu:

http://darmowa-energia.eko.org.pl/pliki … emoto.html

http://glebiazycia.wordpress.com/2011/0 … dlo-zycia/

Ostatnio edytowany przez maly_kwiatek (2014-08-12 16:46:37)


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#29 2014-08-12 16:49:33

k4cz0r200
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-01-17
Posty: 3545

Re: leczenie wodą święconą

Poszukałem i nie znalazłem. Jest co prawda wiele wypowiedzi na polskich i zagranicznych forach niepodparte są jednak kompletnie niczym, takie czcze gadanie. Szukałem polski i zagraniczny internet, owszem jest parę artykułów z jakichś stron paranormalnych i chrześcijańskich, w których jest info, żę były badania i że woda faktycznie wygląda inaczej. Nie wiadomo jednak kto robił te badania, jak wyglądały te cząsteczki wody w końcu ani nawet kiedy te badania zrobiono. Czyli motyw ten sam co na forach. Ostatecznie znalazłem jednak foty:

http://www.disclose.tv/forum/power-of-t … 42413.html

Ta święcona woda, to fotki śnieżynek http://macg.net/emoticons/laughing2

Podsumowując: ten motyw z innymi cząsteczkami, to zwykły mit, nikt nie wie skąd się wziął i tak na prawdę nigdy nie widział dowodów. Powiela się to tak jak informacje o kosmitach budujących piramidy, czy to, że wyjście z morką głową powoduje chorobę (to też mit).


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#30 2014-08-12 16:53:35

k4cz0r200
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-01-17
Posty: 3545

Re: leczenie wodą święconą

W filmie jest tylko o tym, że woda zmienia swoje właściwośći w kontakcie z otoczeniem i mowa jest o tym, że np. zanieczyszczenie, czy cząsteczki srebra reagują chemicznie na strukturę wody. Nic poza tym, nie ma tu słowa o wodzie święconej przemodlonej przez proroka tak, że staje się magiczna.

A Twoje strony, to ten sam motyw. Śnieżynki.


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#31 2014-08-12 16:56:41

k4cz0r200
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-01-17
Posty: 3545

Re: leczenie wodą święconą

Swoją drogą nie ma dwóch takich samych śnieżynek na świecie. To są fraktale, naturalna rzecz i bardzo zmienna. Jeśli parę razy włożysz sobie śnieżynki pod mikroskop, to w końcu trafisz na taką, która jest tak ładna, że to musi być zamarznięty mocz samego jezusa.


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#32 2014-08-12 17:19:19

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: leczenie wodą święconą

maly_kwiatek napisał(a):

Woda święcona ma uporządkowaną harmonijną charakterystyczna strukturę.
Wody inne nie mają takiej struktury, są bardziej chaotyczne.
A czy każdą wodę poświęcaną Bóg uświęca?
Ja wierzę, że tak. Mój Kościół też mnie do tego przekonuje i ufam że tak jest.

Weź dwie szklanki zwykłej wody (mineralnej, pijąc tzw. 'kranówę', można dostać rozstroju żołądka img/smilies/big_smile) odstaw jedną, a drugą przykryj dłonią. Skup się (wejdź w stan medytacji, co kto woli) i wypełnij się najszczerszymi uczuciami, jakimi możesz się wypełnić. Z intencją, np. pokoju na świecie, harmonii małżeńskiej, powrotu do zdrowia kogoś tam, cokolwiek, byle by intencja była rzeczywiście szczera i pozytywna. Kilka minut wystarczy.

Woda, nad którą trzymałeś dłoń, została uświęcona Twoimi uczuciami. Zmieni nie tylko strukturę, ale smak i nawet zapach. Co bardzo łatwo wychwycić, próbując z obu szklanek.

Kwiatuszku, Bóg stworzył człowieka 'na swój wzór i podobieństwo i dał mu wolną wolę. Więc to on sam uświęca cokolwiek, zgodnie ze swoją intencją, nie intencją Boga.

Woda to najlepszy nośnik energii. Jeśli będziesz emanował Miłością, Miłość zawrzesz w wodzie. I przekażesz ją osobie, która wodę wypije.

Natomiast kropiąc coś wodą święconą, uzyskasz efekt tylko wtedy, kiedy uwierzysz, że te krople mają w jakiś konkretny sposób zadziałać. Jeśli wody święconej używa osoba, która 'w takie bajki nie wierzy', ta woda będzie dla niej 'zwykłą wodą', nie będzie miała żadnego wpływu.

To samo będzie, jeśli dasz tę uświęconą wodę mineralną do wypicia komuś, powiesz mu o tym, że jest to woda uświęcona, a ta osoba w to nie uwierzy. Wówczas nie odbierze tego, co w wodzie zawarłeś. Gdyż ta osoba, która nie wierzy w 'takie cuda', wierzy, że to jest 'zwykła woda'.

Człowiek stwarza to, w co wierzy.

To nie woda święcona 'działa cuda', a ludzka wiara (i nie mówię tu o wierze w Boga).

WIDZIEĆ -WIERZYĆ-TWORZYĆ. Te 3 czasowniki (znów trójkąt, mówiłam, że całe życie jest z nich zbudowane img/smilies/wink) określają ludzkie życie. Kolejność dowolna, zawsze się łączą.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#33 2014-08-12 17:27:35

k4cz0r200
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-01-17
Posty: 3545

Re: leczenie wodą święconą

o nie woda święcona 'działa cuda', a ludzka wiara

W pełni się z Tobą zgadzam img/smilies/wink Niewierzący, który oczekuje cudów niczego nie dostanie. Dostają tylko prawdziwie wierzący, tak już jest skonstruowany świat.


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#34 2014-08-13 11:37:20

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: leczenie wodą święconą

To wszystko prawda, o czym mówicie img/smilies/smile
A jednak, mimo to, ludzie sięgają po wodę święconą, po rozmaite rytuały, sakramentalia, przedmioty święte, o sakramentach nie wspomnę, bo dyskusja nie o nich.
Inni ludzie noszą amulety, przedmioty magiczne, okadzają mieszkanie, sypią sól egzorcyzmowaną w progi itd.

Taka jest skłonność człowieka, by oprócz gołych rąk jeszcze coś mieć do obrony.
Myślę, ze to trochę atawizm z dawnych epok.

Tak samo gdy uzdrawiający terapeuta "nic nie robi, tylko uzdrawia wiarą" i nie daje (i nie sprzedaje) ani ziół, ani przyrządów uzdrawiających, ani tabletek, nie okadza, nie obmywa, tylko rozmawia i się modli, większość ludzi mówi, że to szarlatan, on tylko macha rękami i coś mamrocze pod nosem.
A to nie jest takie proste img/smilies/smile

A jeszcze jak nie bierze pieniędzy, to już w ogóle go trzeba niezwłocznie ogłosić chorym psychicznie i ukamienować img/smilies/big_smile
Bo z czego żyje? na pewno kradnie!

http://www.cosgan.de/images/more/flowers/042


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#35 2014-08-13 12:21:06

k4cz0r200
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-01-17
Posty: 3545

Re: leczenie wodą święconą

Bo z tymi magicznymi terapeutami już tak jest, że dużo mówią, a mało robią. A jeszcze biorą pieniądze. Nie są przeszkoleni, nie mają takiej wiedzy jak psychoterapeuci i więcej jakiejś cudacznej energii widzą w sobie niż gdziekolwiek indziej. Niestety, większość z nich nie zdaje sobie sprawy, że pacjentowi można pomóc tylko wtedy, gdy sam chce sobie pomóc. Może i nawet wiedzą, ale nie potrafią nic z tą wiedzą zrobić. Całe to otwieranie czakr, łączenie się z energią, szukanie boga, czy czegoś innego po prostu nie działa, gdy pacjent nie uwierzy w moc tych działań. Kiedy prawdziwy psychoterapeuta zaczyna najpierw analizować człowieka, później zaczyna go otwierać począwszy od jego postawy ciała i mówi to, co powinien powiedzieć danemu człowiekowi, to Ci magicy jadą na pełny ogień, tu poklepią, tu się pomodlą a tam znów otworzą czakrę. A najlepszą ich bronią, to pozytywne myślenie - nieważne, że ktoś robi źle, ważne żeby czuł się z tym dobrze. To pogłębia zły stan pacjenta i tylko wywołuje iluzoryczne szczęście u niego. Teoretycznie jest to to samo, a tylko narzędzia są inne, ale nadal nie jest to leczenie. Dlatego psychoterapeuci i ludzie nazywają takich magików od szarlatanów, bo większość z nich robi więcej krzywdy niż pożytku, a często pacjenci psychoterapeutów odchodzą od terapii (która jest darmowa z NFZ), by zapłacili magikom za pocieszanie ich, bo psychoterapia często wyciąga ich błędy, zmusza do przyznania się do nich i tak można im pomóc, a nie pogłębiać zły stan jeszcze bardziej.


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#36 2014-08-13 12:36:04

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: leczenie wodą święconą

k4cz0r200 napisał(a):

Bo z tymi magicznymi terapeutami już tak jest, że dużo mówią, a mało robią. A jeszcze biorą pieniądze. Nie są przeszkoleni, nie mają takiej wiedzy jak psychoterapeuci i więcej jakiejś cudacznej energii widzą w sobie niż gdziekolwiek indziej. Niestety, większość z nich nie zdaje sobie sprawy, że pacjentowi można pomóc tylko wtedy, gdy sam chce sobie pomóc. Może i nawet wiedzą, ale nie potrafią nic z tą wiedzą zrobić. Całe to otwieranie czakr, łączenie się z energią, szukanie boga, czy czegoś innego po prostu nie działa, gdy pacjent nie uwierzy w moc tych działań. Kiedy prawdziwy psychoterapeuta zaczyna najpierw analizować człowieka, później zaczyna go otwierać począwszy od jego postawy ciała i mówi to, co powinien powiedzieć danemu człowiekowi, to Ci magicy jadą na pełny ogień, tu poklepią, tu się pomodlą a tam znów otworzą czakrę. A najlepszą ich bronią, to pozytywne myślenie - nieważne, że ktoś robi źle, ważne żeby czuł się z tym dobrze. To pogłębia zły stan pacjenta i tylko wywołuje iluzoryczne szczęście u niego. Teoretycznie jest to to samo, a tylko narzędzia są inne, ale nadal nie jest to leczenie. Dlatego psychoterapeuci i ludzie nazywają takich magików od szarlatanów, bo większość z nich robi więcej krzywdy niż pożytku, a często pacjenci psychoterapeutów odchodzą od terapii (która jest darmowa z NFZ), by zapłacili magikom za pocieszanie ich, bo psychoterapia często wyciąga ich błędy, zmusza do przyznania się do nich i tak można im pomóc, a nie pogłębiać zły stan jeszcze bardziej.

To jest obraz pewnego dość powszechnego systemu wiary w niekompetencje kogokolwiek innego, niż medycy.
Rzeczywiście ludziom, którzy w taki sposób "wierzą" nie sposób pomóc, bo oni tego nie chcą.

Cały ten system jest oczywiście absurdalny wobec terapeutów nie stosujących magii (jak opisałem wyżej), bardzo dobrze wyszkolonych i z państwowymi dyplomami zawodowymi, pracujących nie na fobiach i uprzedzeniach pacjentów, tylko na ich rzeczywistym stanie, uzdrawiających, a nie wyciągających pieniądze na leczenie.

Mimo wszystko, ludzie wierzący w ten absurdalny system, wolą zazwyczaj dalej w niego wierzyć niż w to, co dzieje się i maja okazję zobaczyć w rzeczywistości. 

Naturalnym celem człowieka chorego jest zdrowie, a nie chodzenie na terapię.
http://www.cosgan.de/images/more/flowers/042


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#37 2014-08-13 12:42:13

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: leczenie wodą święconą

maly_kwiatek napisał(a):

To wszystko prawda, o czym mówicie img/smilies/smile
A jednak, mimo to, ludzie sięgają po wodę święconą, po rozmaite rytuały, sakramentalia, przedmioty święte...

Mówiłam, że to religijne uwarunkowanie jest mocno zakorzenione i to nawet w ludziach nie za bardzo religijnych, coś na zasadzie Jak trwoga, to do Boga... http://macg.net/emoticons/laughing2.

Nie, ja się z tego (ani z tych ludzi) nie śmieję, a z sytuacji tu, na forum, bo straszliwie oporny jesteś jeśli chodzi o postrzeżenie faktu, jak bardzo religia jest cząstką kultury danego narodu...

Nieważne.

Ludzie sięgają po to, co im się wydaje skuteczne. A to jest zgodne z ich świadomością. A ta, z kolei, zależna jest od uwarunkowań.

Efekt końcowy jakichkolwiek zabiegów i tak zależy od tego, czy dana osoba w to głęboko wierzy, czy nie. I czym jest motywowana, żeby się po pomoc zwrócić. Bo jeśli strachem, to, niestety, jego moc jest tak wielka, że i ta wiara w uzdrowienie za pomocą wody święconej czy czegokolwiek innego też zostanie przez energię strachu 'wchłonięta'...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#38 2014-08-13 12:46:11

k4cz0r200
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-01-17
Posty: 3545

Re: leczenie wodą święconą

Ludzie ludźmi, sam nie mówię tego bo sobie wymyśliłem. Ba, nawet sprawdziłem jak to wygląda. Mam rozmowy e-mail i nawet nagranie z terapii img/smilies/big_smile Pożal się boże co to było. Mam też nagrania z psychoterapii tej samej osoby, ale u psychoterapeuty. Osobowość narcystyczna to potężne zaburzenie, którego praktycznie nie da się wyleczyć, a to co robił krakowski hipnoterapeuta ze swoimi czakrami, to po prostu masakra (Jest to pan Artur, w internecie jest dosyć popularny). Pacjent sam zrezygnował z leczenia (ma takie prawo), by zapłacić hipnoterapeucie i już nie chciał wracać na psychoterapie. A dowiedział się tam, że jest najlepszy na świecie, a wszyscy inni są źli, ale trzeba to zaakceptować. No kurwa, to był po prostu kompletny brak kompetencji i całkowita niewiedza magika. Nie twierdzę, że magicy nie są skuteczni, bo działają na psychikę pacjenta tak jak psychoterapeuci, ale trochę inaczej. Psycholodzy z przychodni często wysyłają pacjentów do takich ludzi, gdy widzą, że w ten sposób można im pomóc. Do każdego dociera coś innego i kiedy psychoterapueci o tym wiedzą, to z kolei magicy ufają tylko jednemu podejściu. I to jest zgubne.

Naturalnym celem człowieka chorego jest zdrowie, a nie chodzenie na terapię.

I właśnie dlatego nie lubię magików. Nie idą przez życie z tym hasłem na ustach.


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#39 2014-08-13 12:50:24

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: leczenie wodą święconą

Lidziu, kwiatek nie uprawia walki, więc nie napotkasz u mnie oporu.
Albo kwiatek coś wie lub w coś wierzy, albo nie.
Jeśli sprawisz, że kwiatek coś się dowie, o czym nie wiedział, albo uwierzy w coś innego niż wierzył, to ok.
Tylko tego nie sprawisz walką. img/smilies/smile

A słusznie napisałaś o strachu. Rzeczywiście energia strachu zakrywa zdrowy rozsądek i ludziom odbiera i wzrok i myślenie.
Zwykłe przeziębienie może zabić, jeśli człowiek ze strachu wmówi sobie, ze to rak.
Albo gdy nie podejmuje leczenia, bo czeka w kolejce do "światowej sławy lekarza", u którego jest kolejka na pół roku - bo "tylko ten może go naprawdę wyleczyć". I w tej kolejce umiera.

Ludzie są dziwni.
Jednak mimo to, są po prostu kochanymi ludźmi img/smilies/smile


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#40 2014-08-13 12:54:43

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: leczenie wodą święconą

Hmm, kwiatek nie zna magików, bo i dla katolików i dla kwiatka podejście do ludzi oparte o magię jest obce.
Dlatego, m.in. kwiatek nie akceptuje metod NLP.


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#41 2014-08-13 13:09:10

k4cz0r200
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-01-17
Posty: 3545

Re: leczenie wodą święconą

Dlatego, m.in. kwiatek nie akceptuje metod NLP.

Dlaczego? NLP to nie magia, tylko czysta psychologia. Baa, Ty stosując u siebie w gabinecie modlitwy i inne rzeczy korzystasz z metod NLP i najwyraźniej moja teoria o niewiedzy magików się sprawdza, skoro nawet o tym nie wiesz.


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#42 2014-08-13 13:21:11

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: leczenie wodą święconą

Zapamiętam z tej rozmowy to zdanie:

Osobowość narcystyczna to potężne zaburzenie, którego praktycznie nie da się wyleczyć

Oczywiście nie zgadzam się z nim. Trudno - nie znaczy - niemożliwe.
Jednak to zdanie po prostu ilustruje mnóstwo w tej rozmowie.

Co do NLP, mam ugruntowany pogląd od dawna, świat też przestał być oszołomiony na te techniki.
Mam wrażenie, ze mimo wszystko, świat normalnieje.
A może mi to się tylko wydaje?


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#43 2014-08-13 13:35:41

k4cz0r200
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-01-17
Posty: 3545

Re: leczenie wodą święconą

Zapamiętam z tej rozmowy to zdanie:

Osobowość narcystyczna to potężne zaburzenie, którego praktycznie nie da się wyleczyć
Oczywiście nie zgadzam się z nim. Trudno - nie znaczy - niemożliwe.
Jednak to zdanie po prostu ilustruje mnóstwo w tej rozmowie.

Cieszę się, że czegoś się nauczyłeś. Trudno, znaczy trudno i możliwe, że niemożliwe. Znany jest przypadek kobiety, która ponad dwadzieścia lat była leczona przez na prawdę wielu lekarzy i nikt jej nie wyleczył. A stan był tak ciężki, że błagała i płakała, by psychoterapeuta był jej poddany, by pokazał jej, że jest najlepsza. Magik uległby w pierwszych sekundach. A w zacytowanym zdaniu masz nawiązanie do dokładnie takiego przykładu.

Co do NLP, mam ugruntowany pogląd od dawna, świat też przestał być oszołomiony na te techniki.
Mam wrażenie, ze mimo wszystko, świat normalnieje.
A może mi to się tylko wydaje?

Oszołomiony? Trudno być oszołomionym na coś, co jest dla nas normalne, tylko robimy to nieświadomie. Techniki NLP pozwalają nam tylko na większą kontrolę nad tym, po prostu uczy nas patrzeć i widzieć, a nie tylko patrzeć. Swoją drogą jeśli kiedyś kupiłbyś podręcznik do NLP, to jedyne co z niego wyciągniesz, to zdanie "książka nic Ci nie da, patrz, ucz się, doświadczaj" ot co.


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#44 2014-08-13 13:43:52

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: leczenie wodą święconą

Może wróćmy do wody święconej?
Na wszelki wypadek pokropię teraz wodą święconą Imladis i internet poprzez kropienie monitora mego komputera.
To dobra, skuteczna technika. Wiele lat temu pokropiłem tak forum wiara.pl i udało się wyjść z ciężkich demonicznych energii na kilka lat, co umożliwiło moje tam egzystowania z korzyścią i dla mnie i dla wielu ludzi tam zgromadzonych.


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#45 2014-08-13 13:46:33

k4cz0r200
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-01-17
Posty: 3545

Re: leczenie wodą święconą

Pokrop sobie głowę kwiatek, bo Tobie już chyba nic innego nie pomoże ;O Kolejna dyskusja od której uciekasz, a wszystko, co nie pasuje do Twoich przekonań jest złe, nieprawdziwe, a najczęściej - starasz się w ogóle nie mieć z tym styczności, oddalasz się, uciekasz. Myślę, że sam powinieneś iść do kumpla po fachu.


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#46 2014-08-13 13:48:35

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: leczenie wodą święconą

Pokropiłem siebie też. img/smilies/smile
http://www.cosgan.de/images/more/flowers/042


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#47 2014-08-13 17:21:12

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13861

Re: leczenie wodą święconą

gdyby tak było jak kwiatek mówi to by sie kapelany w wodzie świeconej kąpali i zamiast starzeć sie i chorować to by w wiecznej młodości żyli img/smilies/tongue


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#48 2014-08-16 10:38:34

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: leczenie wodą święconą

święcona woda nie jest do kąpieli kapłanów img/smilies/big_smile
Widać, że dawno nie byłeś w kościele img/smilies/smile

święcona woda jest do uświęcania się wiernych img/smilies/smile


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#49 2014-08-16 10:41:59

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13861

Re: leczenie wodą święconą

https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/t1.0-9/10252041_597193553720959_648908725212477148_n.jpg


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#50 2014-08-16 16:00:01

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: leczenie wodą święconą

maly_kwiatek napisał(a):

święcona woda jest do uświęcania się wiernych img/smilies/smile

A kapłani nie zaliczają się do tej grupy? img/smilies/smile


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo