Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#21 2012-02-09 12:20:38

Mahi
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-02-17
Posty: 1433

Re: Psychomanipulacja

Mezamir napisał(a):

Po prostu pomyślałem sobie,że może dlatego przesadzasz że jesteś singlem img/smilies/wink taki żart niby.

Po prostu nie myśl, bo wiesz co z indorem się wydarzyło jak myślał o niedzieli. :black1: A swoją drogą masz dobry układ z Satanem, bo jeśli nie magia, to skąd znałbyś prawdę o singlu, ale z przesadzaniem, to nie słuchaj jego podszeptów. http://www.cosgan.de/images/midi/frech/c041

Ja adwersarz?Daj spokój img/smilies/smile napisałem o psychomanipulacji podając przykłady i to wszystko,każdy i tak wyciągnie własne wnioski i oceni czy to prawda czy nie prawda.

Jasne, że kazdy ma inne spojrzenie, choć spojrzeń w jednym kierunku może być wiele.
Nie rozwalaj mnie z daniem spokoju, sataniście potrzebny spokój? img/smilies/wink

Osoby pragnące prawdy same jej szukają. Jeśli nie - sami sobie są prawdą tak jak Cejrowski,on wierzy w to co mówi,po co wtedy wdawać się w jałowe dyskusje?Zaprezentował brednie,ja podałem konkrety na ich temat.

A co jest prawdą mój drogi-znasz ją? Istnieje taka?

a ja twierdzę że tak,ktoś finansuje jego wycieczki po świecie,po co?On za każdym razem robi to samo,miesza ludziom w głowach i sieje zamęt.to nie jest zwykłe,to zachowanie z czegoś wynika,on nie jeździ po świecie by poznawać i rozumieć innych,podróże kształcą podobno,Cejrowski jest wyjątkiem,wygląda na kogoś kto ma wyuczone na pamięć swoje kwestie napisane przez kogoś innego,sponsora

Hmmm, to sposób na jego życie. Sam wiesz, bo jesteś facet-jak zapłacisz w agencji towarzyskiej, to sex masz jaki chcesz. img/smilies/tongue
On też musi pogodzić, to co od niego wymagają-w założeniu, że rzeczywiście wiesz, że sponsor tego od niego wymaga.
Weź z drugiej strony: czy sponsor wybrałby człowieka o szlachetnych zasadach? człowieka którego jak twierdzisz możnaby nie manipulować?

Osoba poddana praniu mózgu właśnie tak się zachowuje czyli ma od razu gotową odpowiedź na każde pytanie.

Niekoniecznie. Taką osoba jest bardzo inteligentna i nie musi mieć gotowca do odpowiedzi, bo na żywo musi też zabłysnąć.

Chrześcijaństwo jest religią młodą i synkretyczną.Nie ma żadnych podstaw by uznawać ten system za wyjątkowy.Wartości uniwersalne nie są własnością chrześcijan.

Być może nastaną inne religie, ale póki co, to jest największą religią świata, stąd musi być wyjątkowa. Wartości te, które sprawdziły się jako pozytywne występują we wszystkich systemach, stąd można mówić o uniwersalizmie.

Egipcie faraonowie wiedzieli o tym że ciemnotą najłatwiej jest manipulować.

To prawda i nic z tym się nie zmieniło od starożytności.

Czytałem książki absolwentów Oxfordu w których podawane są tak idiotyczne informacje że głowa boli.Osoba z tytułem profesorskim nie może nie wiedzieć jaka jest prawda,jeśli profesor łże to wyłącznie celowo,kilka słów prawdy i jakaś bzdura.Pomału coraz więcej bzdur przedostanie się do świadomości ludzi i można będzie bezkarnie pluć na buddystów a potem wymagać od nich żeby udowodnili że nie są wielbłądem.Będą winni dopóki nie udowodnią niewinności img/smilies/hmm wojna propagandowa.

Nie, nie, nie-ludzie nauki nie mogą pisać bzdur. Jest jeden wyjątek, ufają swoim studentom i bez sprawdzenia plagiatują ich prace.
Buddyzm jest szlachetnym poglądem i nie przesadzaj, że jest opluwany. Sprawdź sobie statysyki choćby w POlsce, ilu jest wyznawców buddyzmu i ilu w ostatnich latach przybyło-to na pewno spora liczba.

nie może ale istnieją co najmniej trzy takie które właśnie to robią,od zawsze.

Powiedz które to religie i uzasadnij dlaczego tak uważasz.

...romantyczko  jakie spekulacje?Muzułmanie np,w Egipcie,już o to zabiegają by zlikwidować piramidy ponieważ obrażają ich uczucia a kultura dawnego Egiptu jest"zgniła i fałszywa" i nie ma czegoś takiego jak jeden Bóg i wiele dróg do niego,nie ma boga poza Allahem a Mahomet jest jego prorokiem.

Tylko z romantyczką się zgadzam. img/smilies/smile
O piramidach, to guzik prawda, że obrażają uczucia muzułmanów. Piramidy kryją ogromną wiedzę ukrytą przez kapłanów/faraonów jaką przekazali Atlantydzi (o źródła energii m.in. chodzi). Władze Egiptu nie pozwalają na badania na ich terenie, stąd sobie ta grupa religijna wymysliła obrazę uczuć by w ten sposób zdobić jakże cenną wiedzę.
Ta grupa muzułmanów, to fanatycy-raczej określiłabym ich mianem sekty niż religii.

Bóg jedyny o którym mówią religie Semitów,jest tak naprawdę nadinterpretacją słów Sokratesa który pisał o bezosobowym Absolucie,Absolut jest jeden wg Sokratesa ale jest bezosobowy.Semici też byli kiedyś politeistami,monoteizm to wynik wygodnictwa,trzeba było uprościć kult żeby pozostać atrakcyjnym i konkurencyjnym.Wiesz kim był Jahwe zanim stał się bogiem jedynym?Był demonem pustyni burz i chaosu.Jehowa/Jahwe /Jehoshue zwał jak zwał,ja mimo wszystko wolę się trzymać z daleka od demonów pustyni,jestem z Europy a to zupełnie inna strefa klimatyczna img/smilies/big_smile

Wiesz, trudno mówić o nadinterpretacji. Moim zdaniem występuje tu logiczność...Jeden Bóg-wiele dróg.
Ha hahaha-nie rozśmieszaj mnie, satanista woli trzymać się z daleka od demonów. No strzeliłeś gdzieś babola, albo z satanizmem, albo z demonami. img/smilies/big_smile

PS. Jesteś inteligentny, więc powinieneś zrozumieć, gdzie wetknęłam żart.

Offline

 

#22 2012-02-09 13:48:52

Mezamir
Gość

Re: Psychomanipulacja

swoją drogą masz dobry układ z Satanem, bo jeśli nie magia

-Właśnie że magia,żaden satan img/smilies/big_smile Satan powstał dawno temu na pustyni,słowa "satanista"po raz pierwszy użyli Żydzi w stosunku do tych wszystkich którzy nie zgadzali się z Żydami pozostając obojętnymi na ich boskość i wybraństwo.
Tak jak antysemita jest osobą której nienawidzą Żydzi,tak samo satanista.

"Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów"
Ew. Jana 4:22

"To oni szatana sobie zmyślili. Nasz Perkunas by go nie zniósł i nawet piorunem by go wgniótł w ziemię, a nie dałby mu przeciw sobie gospodarować!" J. I. Kraszewski "Kunigas"

A co jest prawdą mój drogi-znasz ją? Istnieje taka?

to skąd znałbyś prawdę o singlu

Wychodzi na to że znam prawdę img/smilies/big_smile po prostu.

”Prawda Absolutna to cokolwiek o czym zdecydujesz że nią jest, sens doświadczenia zależy od Twojej interpretacji tego doświadczenia.”

Czym jest prawda?
Author of this text: Richard Dawkins
Translation: Małgorzata Koraszewska


Odrobina wiedzy jest rzeczą niebezpieczną. Nigdy nie wydawało mi się, by była to szczególnie głęboka lub mądra myśl [_1_], ale nabiera głębi w wyjątkowym przypadku, kiedy owa odrobina wiedzy zaczerpnięta jest z filozofii (jak to często bywa). Naukowiec, który ma czelność wypowiedzenia słowa na "p" ("prawda") narazi się najprawdopodobniej na pewien rodzaj filozoficznego wygwizdywania, które wygląda mniej więcej tak:

Absolutna prawda nie istnieje. Dajesz wyraz osobistej wierze, kiedy twierdzisz, że metoda naukowa, włącznie z matematyką i logiką, jest uprzywilejowaną drogą do prawdy. Inne kultury mogą wierzyć, że prawda znajduje się we wnętrznościach królika albo w majaczeniach proroka na wysokim słupie. To tylko twoja osobista wiara w naukę powoduje faworyzowanie twojego rodzaju prawdy.

Ten typ niedowarzonej filozofii paraduje pod nazwą kulturowego relatywizmu. Jest jednym z aspektów Modnych bzdur ujawnionych przez Alana Sokala i Jeana Bricmonta czy Wyższych przesądów Paula Grossa i Normana Levitta. Feministyczną wersję znakomicie odsłoniły Daphne Patai i Noretta Koertge, autorki książki Professing Feminism: Cautionary Tales from the Strange World of Women's Studies:

Studentki studiów feministycznych uczą się teraz, że logika jest narzędziem dominacji (...) standardowe normy i metody badania naukowego są seksistowskie, ponieważ są niezgodne z "kobiecymi sposobami zdobywania wiedzy" (...) Te "subiektywistyczne" kobiety widzą metody logiki, analizy i abstrakcji jako "obce terytorium należące do mężczyzn" i "cenią intuicję jako bezpieczniejsze i owocniejsze podejście do prawdy".

Jak mają naukowcy reagować na zarzuty, że nasza "wiara" w logikę i prawdę naukową jest tym właśnie - wiarą - nie zaś prawdą "uprzywilejowaną" (ukochane modne słowo) wobec alternatywnych prawd? Minimalistyczną odpowiedzią jest stwierdzenie, że nauka osiąga rezultaty. Tak pisałem o tym w Rzece genów:

Trudno o lepszy przykład hipokryty niż kulturowy relatywista na wysokości dziewięciu tysięcy metrów. (...) Jeżeli lecisz samolotem na międzynarodowy kongres antropologów albo krytyków literackich, masz duże szanse, by dolecieć, a nie roztrzaskać się w szczerym polu, właśnie dlatego, że całe mnóstwo wykształconych inżynierów z plemienia nazywającego się cywilizacją Zachodu zrobiło mnóstwo obliczeń, które im się zgodziły.

Nauka podbudowuje swoje roszczenia do prawdy spektakularną zdolnością do zmuszania materii i energii, by skakały przez obręcze na rozkaz, jak również do przewidywania co i kiedy się zdarzy.

Ale czy to, że imponuje nam zdolność dokładnego przewidywania wydarzeń; że imponuje nam zdolność wystrzelenia rakiety tak, by okrążyła Jupitera i dotarła do Saturna, czy przechwycenie teleskopu Hubble'a; że imponuje nam sama logika, czy jest to tylko nasze zachodnie, naukowe skrzywienie? No cóż, przyznajmy tu rację i zacznijmy myśleć socjologicznie, a także demokratycznie. Przypuśćmy, że zgadzamy się traktować prawdę naukową jako jedną prawdę wśród wielu i postawmy ją obok rywalizujących z nią zawodników: prawdy Triobriandczyków, prawdy Kikuju, prawdy Maori, prawdy Inuitów, prawdy Nawahów, prawdy Yanomamo, prawdy !Kung San, prawdy feministek, prawdy muzułmańskiej, prawdy hinduskiej. Lista jest nieskończona - i tutaj dotrzemy do wiele mówiącej obserwacji.

Teoretycznie ludzie mogą przenosić lojalność z jednej "prawdy" na każdą inną, jeśli uznają, że ma ona większą wartość. Na jakiej podstawie mogą to robić? Dlaczego ktoś miałby zamienić prawdę Kikuju na prawdę Nawahów? Takie zmiany oparte na wartościach są rzadkie. Z jednym zasadniczym wyjątkiem. Prawda naukowa jest jedynym członkiem tej listy, który regularnie przyciąga konwertytów swoją wyższością. Ludzie dochowują lojalności innym systemom wierzeń z jednej tylko przyczyny: wychowano ich w ten sposób i nie znają niczego lepszego. Kiedy ludzie mają dość szczęścia, by móc głosować nogami, lekarze i im podobni prosperują, podczas gdy szamani podupadają. Także ci, którzy nie chcą bądź nie mogą otrzymać naukowego wykształcenia, chętnie wybierają korzyści płynące z technologii rozwiniętej dzięki naukowemu wykształceniu innych. To prawda, że misjonarze z powodzeniem nawracali wielką liczbę ludzi w całym słabo rozwiniętym świecie. Odnosili sukcesy jednak nie z powodu zalet swojej religii, ale z powodu opartej na nauce technologii, za którą (co zrozumiałe, ale niesłuszne) otrzymywali kredyt.

Z pewnością chrześcijański Bóg musi być lepszy od naszego Juju, ponieważ przedstawiciele Chrystusa przyszli z karabinami, teleskopami, piłami łańcuchowymi, radiem, kalendarzem, który przepowiada zaćmienie słońca co do minuty, i lekarstwami, które działają.

Tak działa kulturowy relatywizm w praktyce. Inny typ wygwizdywaczy prawdy preferuje powoływanie się na Karla Poppera lub (co modniejsze) na Thomasa Kuhna:

Absolutna prawda nie istnieje. Twoja prawda naukowa to zaledwie hipotezy, które jak dotąd opierały się falsyfikacji, a ich przeznaczeniem jest, by zastąpiły je inne hipotezy. W najgorszym wypadku, po następnej rewolucji naukowej, dzisiejsze "prawdy" będą wydawały się staroświeckie i absurdalne, jeśli nie fałszywe. Najlepsze, czego naukowcy mogą się spodziewać, to seria przybliżeń, które stopniowo zmniejszają błędy, ale nigdy ich nie wyeliminują.

Popperowskie wygwizdywanie wywodzi się częściowo z przypadkowego faktu, że filozofowie nauki tradycyjnie mają obsesję związaną z pewnym fragmentem historii nauki: porównaniem między teoriami ciążenia Newtona i Einsteina. To prawda, że prawo ciążenia Newtona okazało się przybliżeniem, wyjątkowym przypadkiem ogólnej formuły Einsteina. Jeśli tylko tyle wiesz z historii nauki, faktycznie możesz dojść do wniosku, że wszystkie oczywiste prawdy są tylko przybliżeniami, które zostaną zastąpione. W pewnym dość ciekawym sensie całą naszą percepcję zmysłową - "rzeczywiste" rzeczy, które "widzimy własnymi oczyma" - można uznać za niesfalsyfikowane "hipotezy" o świecie, narażone na zmianę. Jest to dobry sposób myślenia o złudzeniach, takich jak sześcian Neckera.



Płaski wzór atramentu na papierze zgodny jest z dwoma alternatywnymi "hipotezami" solidnej formy. Widzimy więc sześcian, który po kilku sekundach "przeskakuje" w inny sześcian, a potem przeskakuje z powrotem w pierwszy i tak dalej. Być może dane zmysłów zaledwie potwierdzają lub odrzucają umysłowe "hipotezy" o tym, co jest w rzeczywistym świecie.

No cóż, to bardzo ciekawa teoria; ciekawy jest również pogląd filozofów, że postęp w nauce dokonuje się przez potwierdzanie i odrzucanie; i ciekawa jest analogia między jednym a drugim. Ta linia rozumowania, że całe nasze postrzeganie to hipotetyczne modele w mózgu, może prowadzić do obaw o przyszłe zamazanie rozróżnienia między rzeczywistością i iluzją u naszych potomków, których życie będzie coraz bardziej zdominowane przez komputery zdolne do tworzenia własnych "ożywionych" modeli. Bez zapuszczania się w wysoce techniczny świat wirtualnej rzeczywistości już wiemy, że nasze zmysły łatwo oszukać. Sztukmistrze - zawodowi iluzjoniści - potrafią nas przekonać, jeśli bardzo brak nam sceptycznego zakotwiczenia w rzeczywistości, że dzieje się coś nadnaturalnego. Faktycznie, wielu notorycznych niegdysiejszych iluzjonistów żyło z tego bardzo dostatnio: znacznie bardziej dostatnio, niż kiedy uczciwie przyznawali, że są sztukmistrzami [_2_]. Niestety, naukowcy nie są najlepiej wyposażeni do demaskowania telepatów, mediów i zginających łyżki szarlatanów. Tę pracę najlepiej powierzyć zawodowcom, a to znaczy innym iluzjonistom. Iluzjoniści, zarówno ci uczciwi, jak i oszuści, uczą nas, że bezkrytyczna wiara we własne zmysły nie jest nieomylnym przewodnikiem prowadzącym do prawdy.

Nic z tego jednak nie wydaje się podważać zwykłego pojęcia o tym, co to znaczy, że coś jest prawdą. Jeśli stoję na miejscu dla świadka i prokurator grożąc surowo palcem pyta: "Czy jest prawdą, że był pan w Chicago w noc morderstwa?", szybko by się ze mną rozprawiono, gdybym odpowiedział:

Co pan rozumie przez prawdę? Hipoteza, że byłem w Chicago nie została jak dotąd sfalsyfikowana, ale jest tylko kwestią czasu zanim zobaczymy, że jest to zaledwie przybliżenie.

Albo, powracając do pierwszego wygwizdywania, nie spodziewam się, by przysięgli, nawet przysięgli Bongolandii, wysłuchali ze zrozumieniem mojej obrony:

To tylko w waszym zachodnio-naukowym sensie słowa "w" byłem w Chicago. Bongolanie mają zupełnie inne pojęcie "w", zgodnie z którym jest się naprawdę "w" jakimś miejscu, jeśli jest się namaszczonym członkiem starszyzny, uprawnionym do zażywania tabaki z wysuszonej moszny kozła.

Jest po prostu prawdą, że Słońce jest gorętsze od Ziemi, jest prawdą, że biurko, przy którym piszę, jest zrobione z drewna. Nie są to hipotezy oczekujące falsyfikacji; nie są to tymczasowe przybliżenia do wiecznie umykającej prawdy; nie są to żadne lokalne prawdy, którym można zaprzeczyć w innej kulturze. I to samo można powiedzieć o wielu prawdach naukowych, także kiedy nie możemy ich zobaczyć "na własne oczy". Jest na zawsze prawdą, że DNA to podwójna helisa, jest prawdą, że jeśli ty i szympans (lub ośmiornica czy kangur) prześledzicie swoich przodków wystarczająco daleko wstecz, natraficie na wspólnego przodka. Pedanci uważają, że te hipotezy wciąż mogą zostać jutro sfalsyfikowane. Ale tak się nigdy nie stanie. Ściśle mówiąc prawda, że w okresie jury nie było istot ludzkich, jest nadal przypuszczeniem, które można obalić lada moment dzięki znalezieniu jednej skamieniałości, wiarygodnie datowanej całą baterią radiometrycznych metod. To się może zdarzyć. Chcesz się założyć? Nawet jeśli nominalnie są to hipotezy w okresie próbnym, te twierdzenia są prawdziwe w dokładnie tym samym sensie, co zwyczajne prawdy życia codziennego; prawdziwe w tym samym sensie jak prawdziwe jest, że masz głowę i że moje biurko jest drewniane. Jeśli prawda naukowa jest otwarta na filozoficzne wątpliwości, nie jest ona na nie otwarta bardziej niż zwykła prawda zdroworozsądkowa. Bądźmy przynajmniej bezstronni w filozoficznym wygwizdywaniu.

Tutaj powstaje poważniejsza trudność dla naukowego pojęcia prawdy. Nauka dalece nie jest synonimiczna ze zdrowym rozsądkiem. Co prawda nieustraszony bohater nauki T. H. Huxley powiedział:

Nauka to nic innego jak wykształcony i zorganizowany zdrowy rozsądek, różniący się odeń tylko tak, jak weteran może różnić się od nowego rekruta: a jej metody różnią się od metod zdrowego rozsądku tylko o tyle, o ile cięcia i pchnięcia gwardzisty Gwardii Królewskiej różnią się od sposobu, w jaki dzikus wymachuje maczugą.

Huxley mówił jednak o metodzie w nauce, a nie o jej wnioskach. Jak podkreślał Lewis Wolpert w The Unnatural Nature of Science wnioski te mogą być niepokojąco sprzeczne z intuicją. Teoria kwantowa jest sprzeczna z intuicją do tego stopnia, że fizycy czasami wydają się walczyć z chorobą psychiczną. Proszą nas, byśmy uwierzyli, że pojedynczy kwant zachowuje się jak cząstka przechodząca przez jeden otwór, zamiast przez drugi, ale równocześnie zachowuje się jak fala wpływając na nieistniejącą kopię samej siebie, jeśli istnieje drugi otwór, przez który ta nieistniejąca kopia mogłaby podróżować (gdyby istniała). Dalej jest jeszcze gorzej, aż niektórzy fizycy uciekają się do olbrzymiej liczby paralelnych, lecz wzajemnie nieosiągalnych światów, które mnożą się, aby pomieścić każde alternatywne zdarzenie kwantowe; podczas gdy inni fizycy, w równej rozpaczy, sugerują, że zdarzenia kwantowe są zdeterminowane retrospektywnie przez nasze decyzje badania ich konsekwencji. Teoria kwantowa wydaje nam się tak dziwaczna, tak wyzywająco sprzeczna ze zdrowym rozsądkiem, że nawet wielki Richard Feynman rzucił uwagę: "Sądzę, że mogę bezpiecznie powiedzieć, iż nikt nie rozumie mechaniki kwantowej". Niemniej, wiele prognoz, którymi testowano teorię kwantową, utrzymały się z dokładnością tak zdumiewającą, że Feynman porównał to do pomiaru odległości między Nowym Jorkiem a Los Angeles z dokładnością do szerokości ludzkiego włosa. Na bazie tych zadziwiająco udanych przepowiedni teoria kwantowa, lub jakaś jej wersja, wydaje się być równie prawdziwa, jak cokolwiek, co wiemy.

Współczesna fizyka uczy nas, że w prawdzie jest coś więcej niż się wydaje na pierwszy rzut oka; lub niż się wydaje zbyt ograniczonemu umysłowi człowieka, który rozwinął się do radzenia sobie z obiektami średniej wielkości, poruszającymi się ze średnią prędkością na średnich dystansach w Afryce. W obliczu tych głębokich i wzniosłych tajemnic niskogatunkowe intelektualne popisy pseudofilozoficznych kabotynów wydają się niegodne uwagi dorosłych ludzi.

*

Powyższy esej pochodzi z książki A Devil's Chaplain: Reflections on Hope, Lies, Science, and Love (Phoenix 2003). Publikacja w Racjonaliście za zgodą Autora.


sataniście potrzebny spokój?

-Nie wiem,trzeba spytać satanisty.

jak zapłacisz w agencji towarzyskiej, to sex masz jaki chcesz.

-tak?...nigdy nie byłem i jakoś mnie nie ciągnie...ale to nie ma związku z tematem we w sumie,po prostu img/smilies/big_smile

czy sponsor wybrałby człowieka o szlachetnych zasadach?

-Oczywiście że nie,sponsor to głowa,potrzebuje rąk.Przykładem rąk może być Hitler,przecież to nie możliwe by jedna osoba była w stanie kontrolować cały naród.Naród kontrolowany był przez grupę a Hitler był tylko pionkiem,osądzenie zbrodni Hitlera było osądzeniem rąk a nie głowy.To samo Stalin.
Main Kampf nie jest dziełem Hitlera tylko dwójki niemieckich jezuitów.Hitler epatował pogańską symboliką po to,by ją ludziom obrzydzić,dziwne że dziś swastyka kojarzy się z nazizmem i jest zakazana a krzyż nie kojarzy się z inkwizycją i jest legalny.Hitler nie krył się z tym że interesuje go okultyzm/mistycyzm,dzięki temu dzisiaj każdy kto się tym interesuje jest uważany za satanistę.Nienawiść do Rosjan(którzy są takimi samymi Słowianami jak Polacy) jest w nas podtrzymywana przez polityków,argumentem jest to że Stalin robił źle.Cyrylica Słowiańska stała się mniej Polska niż łacina.Skłócono nas z sąsiadami po obu stronach i nagle naszymi  wielkimi przyjaciółmi stało się USA img/smilies/hmm a właściwie JewSA,bo rdzenni Amerykanie siedzą w rezerwatach i są wykańczani przez rząd kolonizatorów.Łesternizacja świata trwa.Rzygać się chce gdy na to patrzę.

Nie nazwał bym Cejrowskiego osobą szlachetną,jest podły i arogancki,cham,prostak,to są epitety pasujące do niego.Zakochany w sobie trefniś.

Taką osoba jest bardzo inteligentna i nie musi mieć gotowca do odpowiedzi, bo na żywo musi też zabłysnąć.

-No właśnie,widziałaś Cejrowskiego na żywo?Ja widziałem wiele razy i schemat się powtarza,kiedy Cejrowski ma za plecami grupę klakierów która mu kibicuje,wtedy jest nadęty jak paw,dumny i pewny siebie,ale gdy wychodzi poza swoje kółko adoracyjne,wtedy minka mu rzednie i szybko ucieka w "bycie obrażonym",brak argumentów chowa za pozą osoby zranionej i obrażonej,szantażuje ludzi emocjonalnie i zaczyna się pocić ze strachu że jego imidż ucierpi i ktoś udowodni mu że łże jak pies.

Dlatego właśnie napisałem o prawdzie,rozmowa z Cejrowskim nie ma najmniejszego sensu.On zna swoją prawdę i nie dopuszcza możliwości że tak wspaniała światła osoba jak on może się mylić,przecież on tyle podróżował po świecie,czego to on nie widział,kogo nie spotkał.Gdyby podróżował po świecie w poszukiwaniu wiedzy to nie wygadywał by bredni o innych.Film który zatytułował buddyzm,nie jest filmem o buddyzmie tylko o fantazjach Cejrowskiego,film o Cejrowskim.Cejrowskiego buddyzm tak właśnie wygląda.Tak chcą widzieć i widza buddyzm katolicy,wspierają Cejrowskiego,kibicują mu,ponieważ wiedzą mniej niż on,Cejrowski może być idolem( i jest)dla ludzi głupszych od niego.Na jednym krótkim filmiku zaprezentował"zrozumienie" filozofii nad którą Tybetańczycy siedzą i  studiują całe życie.Czy to nie żałosne?Kim jest Cejrowski?Nowy mesjasz?
Biblijny Lucyfer od fałszywego oświecenia to właśnie on img/smilies/wink

Być może nastaną inne religie, ale póki co, to jest największą religią świata, stąd musi być wyjątkowa.

-Nie wolno mylić opinii większości z prawdą.Większość uczestników programu 1 z 10 odpada,bo większość zawsze jest gorsza img/smilies/smile Chrzescijaństwo podoba się ludziom ponieważ:niczego lepszego nie znają,nie wiedzą czym jest chrześcijaństwo,że jest to multi kulti synkretyczny twór polityczny.Religie przedchrześcijańskie to były religie powstające powoli przez stulecia,na nich właśnie,na gruncie religii szamanistycznych,animistycznych,nagle powstało chrześcijaństwo bo władza potrzebowała nowego skutecznego narzędzia sprawowania władzy.Nikt o chrześcijaństwo nie zabiegał,chrześcijaństwo samo wlazło ludziom na głowę z tymi swoimi krucjatami przeciwko"niewiernym".Co takiego jest w chrześcijaństwie czego ludzie wcześniej nie znali?Moja wina moja wina moja bardzo wielka wina,nie jestem godny,jestem grzesznikiem itp,takie afirmacje powtarzane odpowiednio długo mogą skutecznie zniszczyć w człowieku to wszystko co czyni go człowiekiem.Religie objawione dały ludzkości poczucie winy i strach.Uproszczono wszystko maksymalnie,zwolniono ludzi z odpowiedzialności za siebie,ksiądz Ci powie jak żyć a jeśli coś zrobisz źle to nie Ty,to Szatan.Wygodnie mieć kozła ofiarnego na którego można zwalić wszystko.

Sprawdź sobie statysyki choćby w POlsce, ilu jest wyznawców buddyzmu i ilu w ostatnich latach przybyło-to na pewno spora liczba.

-tylko co to ma do rzeczy?Stanowisko kk jest jasne,to co nie jest zgodne z nauką kk jest złe.A czy bycie nie katolikiem jest zgodne z nauką kk?No nie jest,czyli co,zakazać?

Nie mów mi że po prostu nie  nie nie,bo właśnie tak tak taaa-ak! img/smilies/big_smile
Wprowadzenie do buddyzmu tybetańskiego- Powers John
Powers holds a Ph.D. in Communications from Northwestern University and was a professor of speech and performing arts at Northeastern Illinois University.

Zapytaj Tybetańczyków(nie mówię buddystów z Polski czy skądinąd ,tylko Tybetańczyków wychowanych od dziecka w swoim buddyzmie) co sądzą o Powersie i tej jego buddologii za Czy50 gr img/smilies/wink ale weź,ale czekaj,ale nie przerywaj,ale daj mi skończyć,mogę?? mogę??No.
Weź spytaj to zobaczysz jaki z niego profesór doktór wiktór motór po prostu.

Kogoś interesuje orient to niech płaci za książki tybetańskim autorom a nie zachodnim buddologom.Pieniądze które zarobią na cudzej tradycji nie trafią do mieszkańców Tybetu tylko zostaną wydane na kolejne bajki fantazy profesorów z odzysku.To samo Indianie.Na Indianach się zarabia ale oni nic z tego  nie mają.Chcesz wspierać Indian,kupuj ich produkty od nich.


Powiedz które to religie i uzasadnij dlaczego tak uważasz.

Wszystkie które wyrosły na judaizmie.Włoski katolicyzm czyli w sumie Szawelizm,wiara wymyślona przez Szawła wbrew naukom Jehoshue.
Potem judeo chrześcijaństwo ze swoją hebrajską Biblią pisaną na podstawie Tory,oraz islam z Koranem pisanym na podstawie hebrajskiej Biblii.Uzasadnić Ci? :> Sama o to prosiłaś,żeby nie było potem na mnie że ja zły jestem.


"Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów".
Ew. Jana 4:22

"Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty!"
List do Galicjan 1:8

Takich frazesów jest w Bilii więcej ale mój tekst i tak jest strasznie długi więc nie będę przytaczał kolejnych,albowiem- img/smilies/big_smile każdy przecież Biblię ma w domu i czytał,prawda?;>


"Nie bój się protekcjonizmu - to nasze główne narzędzie, otworzył on drzwi do Żydów wszystkich narodowości, wszystkich wyznań, wszystkich stron. Prawdziwym internacjonalistą jest tylko ten, którego więzy krwi związane są z judaizmem(katolicyzm,judeo chrześcijaństwo,islam), wszystkie pozostałe to przekleństwo i oszustwa".

"Nie pij alkoholu, nie pal, aby urodzić zdrowe, silne ciało żydowskiej populacji zdolne do przejęcia pokoleń. Niech każde pokolenie wszystkich nie-Żydów na świecie ma do czynienia z głęboką warstwą naszej obrony. Trzeba wszelkimi sposobami tłumić świadomość gojów, najlepszych z nich rozgniatajcie, najgorszego- takiego jak głupia owca-wywyższajcie".-Czyżby Cejrowski był taką właśnie owcą?Na to wygląda.

"Słowianie a Ruscy w szczególności, nie są w stanie pomyśleć głęboko, nie zdolni są do analizy i uogólnień. Oni są jak świnie, które żyją z ryjem wetkniętym do koryta nie wiedząc, że nad nimi jest niebo. Wszystkie zjawiska są uważane za powierzchowne, zbyt szczegółowe. Dla nich każdy przypadek - to tylko przypadek mimo ,że często może być powtórzony".-z książki pt Katechizm Żyda w ZSRR

O piramidach, to guzik prawda, że obrażają uczucia muzułmanów.

Czego konkretnie domagają się islamiści?
Zasłonięcia zabytków kultury egipskiej związanej z faraonami i zakazu ich zwiedzania.
"Kultura faraonów była kulturą zgniłą. Jej zabytki powinny zostać zasłonięte, ponieważ z religijnego punktu widzenia są zakazane" - mówi rzecznik islamskiej grupy Dawa.
Tego domaga się wpływowe Bractwo Muzułmańskie.

"Turyści muszą brać pod uwagę wartości i normy naszego społeczeństwa" - tłumaczy Muhammad Saad Al Katatny, sekretarz generalny partii Wolność i Sprawiedliwość, która jest politycznym skrzydłem Bractwa Muzułmańskiego.

http://www.sfora.pl/Egipt-zasloni-piram … ini-a35415

Czy piersi syrenki obrażają uczucia muzułmanów?
http://www.euroislam.pl/index.php/2011/ … uzulmanow/

"Na uniwersytecie ULB w Brukseli doszło do zamachu na wolność wypowiedzi - twierdzi jego rektor i wielu belgijskich polityków. Grupa około 50 muzułmanów uniemożliwiła przeprowadzenie debaty o skrajnej prawicy, a mówczyni wychodziła w towarzystwie ochroniarzy".
http://konflikty.wp.pl/kat,1356,title,M … caid=1de42

satanista woli trzymać się z daleka od demonów.

- Do jasnej po prostu cholery,czy Ty mnie uważasz za satanistę????Się wkurczę chyba zaraz img/smilies/hmm po prostu img/smilies/wink

Zrywam z Tobą a była szansa że będą z tego dzieci,wszystko zepsułaś img/smilies/big_smile i to jest wyłącznie TWOJA wina!

Ostatnio edytowany przez Mezamir (2012-02-09 17:09:52)

 

#23 2012-02-09 21:29:14

Mahi
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-02-17
Posty: 1433

Re: Psychomanipulacja

Mezamir napisał(a):

- Do jasnej po prostu cholery,czy Ty mnie uważasz za satanistę????Się wkurczę chyba zaraz img/smilies/hmm po prostu img/smilies/wink

Zrywam z Tobą a była szansa że będą z tego dzieci,wszystko zepsułaś img/smilies/big_smile i to jest wyłącznie TWOJA wina!

Chyba się wkurzyłeś i to natentychmiast, skoro nie chcesz mnie matką Polką zrobić i nawet moja wina. img/smilies/sad
Masz racje w 100%, że moja wina, bo jak mogłam oszacować tak wysoko Twoje IQ. img/smilies/wink
No dobra, teraz to dopiero wkurzony jesteś na maxa i niech będzie moja wina, albo nie, niech będzie czyjaś, a ja polecę po wiaderko wody, by te ognie niekoniecznie piekielne ugasić i by wkurzenie poszło w las.

Aaaa, to wiaderko z wodą, to moje łzy rozpaczy, że ze mną zerwałeś i jak drugie upłaczę, to zgaszę do ostatniej iskry tę Twoją nerwację.

A jak Ci przejdzie, to http://www.cosgan.de/images/midi/musik/d020

Jutro odpiszę, bo dziś idę płakać...taki kosz, nie wiem czy jedno wiaderko mi wystarczy na łzy. img/smilies/tongue

Offline

 

#24 2012-02-10 12:18:46

Mahi
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-02-17
Posty: 1433

Re: Psychomanipulacja

A po nocy jest słoneczny dzień. http://www.cosgan.de/images/midi/liebe/h025
U mnie w 100% to zdanie jest prawdziwe.
Mam nadzieję, że pogoda ducha jest również w Twoim ciele.

Mezamir napisał(a):

Wychodzi na to że znam prawdę img/smilies/big_smile po prostu.

”Prawda Absolutna to cokolwiek o czym zdecydujesz że nią jest, sens doświadczenia zależy od Twojej interpretacji tego doświadczenia.”

Czym jest prawda?
Author of this text: Richard Dawkins
Translation: Małgorzata Koraszewski

Powyższy esej pochodzi z książki A Devil's Chaplain: Reflections on Hope, Lies, Science, and Love (Phoenix 2003). Publikacja w Racjonaliście za zgodą Autora.

Super zestawienia podjął się autor.
Nie mnie wypowiadać się nt. ale jako pył marny pozwolę sobie podziękować za tekst i skwitować tak: a nie mówiłam, że nie istnieje prawda, dodam absolutna.
Prawda jak wszystko inne ewaluuje.
Prawda Newtona zmieniona na prawdę Eistaina, tę zmienia się na kwantową.
Jeśli bóg Mezamir zna prawdę, to ja pytam, co jest prawdą w tym konkretnym przypadku?


Bóg Mezamir ogólnie zna prawdę? img/smilies/wink
Właśnie dlatego, że bóg, który zna prawdę od początku jak zaistnieli Słowiane, bo jeśli tylko Mezamir, to figę z makiem wie co jest prawdą.
W podsumowaniu: Jest to pojęcie abstrakcyjne określające cechami zgodnymi z rzeczywistością.
Już się cieszysz, że mam wpadę?
Nie, bo ile ludzi, to każdy inaczej będzie interpretował fakt/rzeczywistość, no i która interpretacja może być prawdziwa dla osoby nieznającej tego faktu?

-tak?...nigdy nie byłem i jakoś mnie nie ciągnie...ale to nie ma związku z tematem we w sumie,po prostu img/smilies/big_smile

To się chwali. Nie masz pojęcia jak cenne są wątki oboczne. img/smilies/smile

...osądzenie zbrodni Hitlera było osądzeniem rąk a nie głowy.To samo Stalin.
Main Kampf nie jest dziełem Hitlera tylko dwójki niemieckich jezuitów.
...Nienawiść do Rosjan
...Słowiańska stała się mniej Polska niż łacina.Skłócono nas z sąsiadami po obu stronach i nagle naszymi  wielkimi przyjaciółmi stało się USA.
Nie nazwał bym Cejrowskiego osobą szlachetną,jest podły i arogancki,cham,prostak,to są epitety pasujące do niego.Zakochany w sobie trefniś..

Ja nie napisałam, że Cejrowskiego nazywam osobą szlachetną, ja napisałam, że sponsor nie wybrałby osoby o zasadach szlachetnych. Myślę, że nie muszę komentować tego zestawienia.
Polityka występująca obocznie, to jest Twoje trafne spojrzenie i przychylam się do do niego.

-No właśnie,widziałaś Cejrowskiego na żywo?Ja widziałem wiele razy i schemat się powtarza,kiedy Cejrowski ma za plecami grupę klakierów która mu kibicuje,

Ja nie znam Cejrowskiego osobiście, ani też nie byłam fanką oglądania jego programów.
Mnie jego forma przekazu nie odpowiada i być może masz rację, że montuje obrazy nazwijmy prawdziwe, ale komentarz jest już bardzo daleki od rzeczywistości (tu piszę o filmiku o buddyzmie)

-Nie wolno mylić opinii większości z prawdą.Większość uczestników programu 1 z 10 odpada,bo większość zawsze jest gorsza img/smilies/smile Chrzescijaństwo podoba się ludziom ponieważ:niczego lepszego nie znają,nie wiedzą czym jest chrześcijaństwo,że jest to multi kulti synkretyczny twór polityczny.Religie przedchrześcijańskie to były religie powstające powoli przez stulecia,na nich właśnie,na gruncie religii szamanistycznych,animistycznych,nagle powstało chrześcijaństwo bo władza potrzebowała nowego skutecznego narzędzia sprawowania władzy.Nikt o chrześcijaństwo nie zabiegał,chrześcijaństwo samo wlazło ludziom na głowę z tymi swoimi krucjatami przeciwko"niewiernym".

Niestety, statystyki opierają sie o większość.

No zaraz zaraz: krucjaty, wojenki przeciw niewiernym, to sprawa chcrześcijaństwa, które jak twierdzisz wlazło ludziom na głowy.
A czy znasz religię, która przemocy nie stosowała wobec niewiernych/pogan?
Preferujesz religie pierwotne? oki.
Weź Wikingów

Społeczeństwo Wikingów żyło wojną i z wojny, dlatego łatwo się domyślić, że głównym bogiem skandynawskiego panteonu musiał być bóg wojny. Właśnie nią zajmował się z całym upodobaniem Odyn, syn Bura i Bestli. Jego siedzibą była Walhalla, gdzie po śmierci odchodziły dusze mężnych wojowników, powiększając coraz bardziej hufiec bohaterów mających go wspierać podczas dnia ostatecznej bitwy w dniu ragnarok. Odyn jak na porządnego boga przystało otoczony był wiernymi zwierzętami. Jeździł po niebie na ośmionogim koniu Slepnirze, a kompanii dotrzymywały mu dwa kruki - Huginn i Muninn (myśl i pamięć) oraz wierne wilki. W ręku Odyna spoczywał los wojownika i to on rozstrzygał (czasem niesprawiedliwie) losy bitew i pojedynczych ludzi. Wybierał spośród ludzi prawdziwych bohaterów, których walkirie zabierały poległych z pola walki do Walhalli.
http://eisenruoth.cba.pl/artykuly/religia.html

albo wspomniany przez Ciebie Perkun

Rekonstruowany mit o ukaraniu Łaumy przez Perkunasa - opowiadać miał o tym, jak Łauma romansowała z królem czartów lub Velniasem. Rozgniewany za to na nią Perkunalis zabił Łaumę i jej ukochanego.
Ofiary bóstwom składano zarówno indywidualnie jak i wspólnie. Ofiary indywidualne, skromniejsze, składane w imieniu własnym lub co najwyżej rodziny, pod drzewem, na kamie niu, ograniczały się do kilku jaj czy wylanego na ziemię napoju. Ofiary zbiorowe, publiczne, składane przez całą grupę (np. wioskę) sprawowano uroczyściej. Najważniejszymi okazjami do takich ofiar była wiosna (według źródeł szesnastowiecznych - 24 kwietnia) - dla zapewnienia urodzaju i lato (po zbiorze plonów). Ofiarnik z wieńcem kłosów na głowie zabijał ko zła uważając przy tym, by krew zwierzęcia nie spłynęła na ziemię i kropił uczestniczących w obrzędzie krwią ofiary. Kobiety warzyły mięso ofiarowanego zwierzęcia, a mężczyźni piekli pszenne pieczywo na ucztę obrzędową, podczas której posiłek zapijano piwem. Wśród zwie rząt ofiarnych, najczęściej czarnej maści, należy wymienić poza kozami, kury, świnie a nawet byki.

Wśród krwawych ofiar, zdarzały się także ofiary z ludzi, nie tylko jeńców wojennych palonych żywcem na koniu, ale i z dziewcząt uwieńczonych kwiatami i rzucanych na stos. U Pru sów panował także zwyczaj pozostawiania na pastwę losu lub zabijania niemowląt płci żeń skiej tuż po urodzeniu. Źródła archeologiczne daj ą także dowody na istnienie rytualnego ludo żerstwa we wczesnej epoce żelaza.
http://www.religie.424.pl/religia-baltow,1551,article.html

Uważasz, że kontynuowanie takich zachowań byłoby korzystniejszym rozwiązaniem?

A czy bycie nie katolikiem jest zgodne z nauką kk?No nie jest,czyli co,zakazać?
Zapytaj Tybetańczyków(nie mówię buddystów z Polski czy skądinąd ,tylko Tybetańczyków wychowanych od dziecka w swoim buddyzmie) co sądzą o Powersie i tej jego buddologii za Czy50 gr img/smilies/wink ale weź,ale czekaj,ale nie przerywaj,ale daj mi skończyć,mogę?? mogę??No.
Weź spytaj to zobaczysz jaki z niego profesór doktór wiktór motór po prostu.

Kogoś interesuje orient to niech płaci za książki tybetańskim autorom a nie zachodnim buddologom.Pieniądze które zarobią na cudzej tradycji nie trafią do mieszkańców Tybetu tylko zostaną wydane na kolejne bajki fantazy profesorów z odzysku.To samo Indianie.Na Indianach się zarabia ale oni nic z tego  nie mają.Chcesz wspierać Indian,kupuj ich produkty od nich.

Czy to jest Kościół, czy grupa formalna lub nieformalna, to obowiązują pewne ustalone zasady i jesli ktoś uważa się za członka tej grupy, to te zasady musi respektować, a jesli się sprzeciwia, to nie jest członkiem i najczęściej taki wydalony jest prześladowany/ośmieszany.
To prawda, że nauki trafiające z pokolenia na pokolenie są zmieniane, ale to właśnie jest zmorą interpretowania "prawdy".
I zgodzę się z tym co piszesz. wiem jak żyją prawdziwi buddyści w Indiach.


Wszystkie które wyrosły na judaizmie.Włoski katolicyzm czyli w sumie Szawelizm,wiara wymyślona przez Szawła wbrew naukom Jehoshue.
Potem judeo chrześcijaństwo ze swoją hebrajską Biblią pisaną na podstawie Tory,oraz islam z Koranem pisanym na podstawie hebrajskiej Biblii.Uzasadnić Ci? :> Sama o to prosiłaś,żeby nie było potem na mnie że ja zły jestem.
Biblię ma w domu i czytał,prawda?;>

Lubię złych, bo mają odmienne i ostre zdanie.
Mam Biblię, ale by stale zaglądać i podpierać się w dyskusji cytatami na forum jest dla mnie niepoważne.
Tu na forum przedstawiam swoje stanowisko, a lotność rozmówcy polega na tym by wiedział o jakim frag piszę, w najgorszym wypadku może pytać.
Czyli ma rozumieć z tego co piszesz, że nauki zapisane w NT odbiegają od prawdy jaką nauczał Jezus?
Tu znowu przeszkodą jest prawda.
Jezus był niepiśmienny, więc jego słowa zapisywano tak jak to odczuwali słuchacze i to zostało zebrane i zapisane.
Ale żeby to miało być złem, to nie bardzo się zgadzam.
Judaizm, to ST, tam Bóg jest groźny-tak go postrzegali Żydzi, dlatego przyszedł na świat Jezus by powiedzieć o Królestwie Boga.
I kolejna religia-islam, w Koranie zapisane są prawa, a więc jest to księga duchowo-polityczna.

Czego konkretnie domagają się islamiści?
Zasłonięcia zabytków kultury egipskiej związanej z faraonami i zakazu ich zwiedzania.
"Kultura faraonów była kulturą zgniłą. Jej zabytki powinny zostać zasłonięte, ponieważ z religijnego punktu widzenia są zakazane" - mówi rzecznik islamskiej grupy Dawa.
Tego domaga się wpływowe Bractwo Muzułmańskie.

O właśnie o to "wpływowe" chodzi.
Nie mam gotowej wiedzy na teraz, ale wiem, że w piramidach została ukryta wielka wiedza Atlantów i również o wiedzę energii jądrowej chodzi.
Atlantydzi zapłacili totalnym kataklizmem za wypróbowanie tej wiedzy. Gdyby muzułamnie ją zdobyli, to mieliby w ręku cały świat, a piramidy wtedy mogłyby sobie istnieć, jesli w ogóle miałby szansę na istnienie.

Offline

 

#25 2012-02-10 12:47:37

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Psychomanipulacja

wiem, że w piramidach została ukryta wielka wiedza Atlantów i również o wiedzę energii jądrowej chodzi.

skoro ta wiedza została ukryta to skad ty o tym wiesz ?


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#26 2012-02-10 13:38:20

Mezamir
Gość

Re: Psychomanipulacja

A czy znasz religię, która przemocy nie stosowała wobec niewiernych/pogan?

„Słowian cechowała wolność – również w wyborze bogów, których
zmieniano,
jeśli było to korzystne dla społeczności. Przy łączeniu się różnych plemion,
wszystkich bogów włączano do kultowych obrzędów, bez urażania uczuć religijnych
nawet małych grup społecznych. I nikomu nie przeszkadzała mnogość kultów
sprowadzająca się przecież do zapewnienia ludziom spokoju sumienia, a plemieniu
- wszelkiej pomyślności. Dlatego pomorscy poganie nie atakowali chrześcijan,
nie prześladowali ich i nie przeciwstawiali się im, rozumiejąc, że każdy
człowiek ma prawo do swojego boga, wyznania i miejsca religijnego kultu. Po
prostu szanowali wolność wyznania. Misjonarze bez przeszkód znajdowali u
Pomorzan gościnę w myśl pogańskiej zasady, aby spragnionego napoić, głodnego
nakarmić, a wędrowcowi zapewnić dach nad głową. Goście mogli bez przeszkód
głosić chrześcijańską religię, chwalić swojego boga, a nawet wznosić jemu
świątynie, byleby nie szargali miejscowych świętości. (…) Uroczysty chrzest
przez zanurzenie się w wodzie, obrządek a nawet i ofiara dla nowego boga były
interesującym uzupełnieniem kultu starych pogańskich bogów. Stanowiły też
dodatkowe urozmaicenie monotonii codziennych zajęć pełnych trudu i znoju
związanego z pracą na roli. (…) Słowianie nie znali siedmiodniowego tygodnia
z
wolną od zajęć niedzielą. A lubili uroczystości i uczty, więc cieszyli się z
kolejnych dni świątecznych, jakie niosło chrześcijaństwo. Nie widzieli
przeszkód dla zgodnej koegzystencji wielu bogów, z których każdy wnosił dobro i
pomyślność w ich pracowite życie. Wkrótce po misji chrystianizacyjnej w
Szczecinie jeden z pogańskich kapłanów doradził, aby obok chrześcijańskiego
kościoła „pobudować przybytki należne dawnym bogom, przez co i jego, i ich
przychylność mieć będziemy”. I Słowianie ten pomysł niezwłocznie
zrealizowali. Dopiero, gdy kapłani chrześcijańskiego boga zaczęli szkalować
pogańską wiarę oraz żądać, aby Słowianie innych bogów odrzucili, stanowczo
domagając się zniszczenia ich świątyń i posągów, zaczynają się protesty oraz
baczniejsza obserwacja nowej religii. A gdy do tego dochodzą dużo wyższe datki
i ofiary dla nowego boga oraz dziwne wymagania dotyczące życia osobistego i
rodzinnego, małżeństwa i pochówku, jedzenia z wymuszonym postem wreszcie
niezrozumiały zakaz pracy w niektóre dni nawet w najgorętszym okresie żniwnym,
pogański opór staje się wyraźny i jawny.” Pogańskie tajemnice Pomorza . Wrzesław Mechło

Wiking to nie nazwa grupy etnicznej tylko zawodu,Słowianie byli wikingami img/smilies/smile

Bulwersująca informacja dotarła parę dni temu do duńskiego społeczeństwa za sprawą tamtejszej prasy. Informacja ta spadła z nieba niczym jastrząb na młode jagnię. Co prawda wiadomości o osadnictwie Słowian na terenach skandynawskich w czasach osławionych wikingów, nie są dla nas, ani dla badaczy tego tematu żadnym zaskoczeniem, ale potomkowie wikingów z trudnością przyjmują to do siebie. Z badań ostatnich lat, wynika dobitnie, że obecność Słowian w Skandynawii nie miała charakteru niewolniczego, że Słowianie tam żyjący, a przynajmniej znaczna ich część była wikingami. Tak właśnie, wikingami, bowiem słowo to oznaczało bardziej profesję niż  identyfikowało plemiennie. O Słowianach, kupcach i osadnikach z północy, piszę się coraz szerzej i odważniej, choć jeszcze brak syntezy tego zjawiska w historiografii.



A o Chąśnikach napiszemy jeszcze przy innej okazji...






27.06.2011 (IAR) - „Wikingowie Sinozębego byli polskimi najemnymi żołnierzami” - to tytuł artykułu duńskiego dziennika „Jyllands - Posten”, który można przeczytać w wydaniu internetowym. Według gazety dowodzą tego najnowsze archeologiczne badania.

Sinozęby, a właściwie król Harald Sinozęby był duńskim władcą, który w 940 roku przyjął chrzest kraju. Opanował Norwegię i prowadził stałe wojny z sąsiadami i wewnętrznymi wrogami. Pozbawił go tronu własny syn i król zmarł na wygnaniu.

Wyniki wykopalisk prowadzone przez duńskich archeologów na wyspie Zelandii, rozkopujących tam cmentarzysko rycerzy Sinozębego rzuciły nowe światło na ten fragment dziejów. Wbrew dotychczasowym przekonaniom, iż podstawę królewskiej armii stanowili rodowici Duńczycy okazało się, że większość jej wojów było Słowianami z ziem dzisiejszej Polski oraz Norwegami. Dowodzą tego znajdowane fragmenty broni i ceramiki.

Liczna obecność obcych przybyszy na służbie króla potwierdza wysuwane już wcześniej przypuszczenia o znaczącym cudzoziemskim wkładzie w budowę fundamentów państwowości duńskiej.

Informacyjna Agencja Radiowa /IAR/, Michał Haykowski, Sztokholm/mcmc/

źródł:http://stooq.com
http://www.slowianskawiara.hekko.pl/ind … ;Itemid=37
http://www.slowianskawiara.hekko.pl/ind … ;Itemid=37
http://www.slowianskawiara.hekko.pl/ind … ;Itemid=34

Bajki pisane o poganach to propaganda kościelna,robiąca z naszych przodków ciemniaków i barbarzyńców.
Gdy nowa religia rozprzestrzenia się w jakiejś kulturze,wspiera swój rozwój zniesławianiem rdzennej,zachęcając do jej całkowitego odrzucenia.

http://www.youtube.com/watch?v=KTi-g7kcN7c

Wśród krwawych ofiar, zdarzały się także ofiary z ludzi

Pierdoły wyssane z palca.Kara śmierci obowiązywała,za zatruwanie świętych źródeł lub gajów.
Chcesz poczytać o tym kto na prawdę żądał ofiar z ludzi?
Trzymaj
http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=188423#p188423

"Naród kładzie na swych bogach pieczęć swej narodowości".Iwan Neczuj-Łewycki

Ostatnio edytowany przez Mezamir (2012-02-10 13:44:48)

 

#27 2012-02-10 22:54:36

Mahi
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-02-17
Posty: 1433

Re: Psychomanipulacja

Mezamir.

...pomorscy poganie nie atakowali chrześcijan,
nie prześladowali ich i nie przeciwstawiali się im, rozumiejąc, że każdy
człowiek ma prawo do swojego boga, wyznania i miejsca religijnego kultu.

Jak widzisz polskie pogaństwo nie wykształciło jednolitego wyższego kultu, nie wytworzyło silnego stanu kapłańskiego, który przeciwstawiłby się zaborczemu chrześcijaństwu.
Mieli wielu bogów i sobie wybierali, bo to świadczyło o ich wolności.
Byli wolni w wyborze boga, ale niewolnicy z czasów pogaństwa też mieli możliwość wyboru boga? Może właśnie od niewolników przyjęła się wymiana boga, bo jak jeden nie pomógł, to zwracano się ku drugiemu.

W Szczecinie stanął przbytek obok chrześcijańskiego Kościoła, gdzie wg Twej relacji szkalowano pogan, ale jakoś nie było to priorytetem , by dane były zapisane.
Z podania Długosza wynika, że katedra gnieźnieńska stanęła na miejscu świątyni Nyi.
Jak wyglądał kult, to jasne, że był sielski, a składanie ofiar, to "pierdoły wyssane z palca".
Fakty mówią co innego, bo podczas prac wykopaliskowych pod katedrą znaleziono kości, które pochodziły z tego sielskiego i łagodnego kultu poświęconego boginii śmierci (Nyi).

Bajki pisane o poganach to propaganda kościelna,robiąca z naszych przodków ciemniaków i barbarzyńców.

Ta informacja jest wyssana z palca, bo wiadomem jest, że gospodarka Polski pogańskiej stała na wysokim poziomie.

Offline

 

#28 2012-02-10 23:10:09

Mezamir
Gość

Re: Psychomanipulacja

Fakty mówią co innego, bo podczas prac wykopaliskowych pod katedrą znaleziono kości"- i czego to dowodzi?

Kaplica Czaszek w Czermnej,znasz?Katolicy składali ofiary z ludzi ,mamy dowód img/smilies/wink

polskie pogaństwo nie wykształciło jednolitego wyższego kultu, nie wytworzyło silnego stanu kapłańskiego"-oczywiście że nie,w czasie pogańskiego święta każdy jest papieżem,nie ma wywyższania,osoba prowadząca rytuał jest wybrana dla wygody,jeśli jeden nie może to drugi go zastąpi,każdy się nadaje.

Poza tym,gdyby Słowianie faktycznie przegrali z misjonarzami Jahwe,to dziś nie wiedzielibyśmy że Słowianie w ogóle istnieli img/smilies/smile

"Etnos słowiański a w nim Polska jest zanurzona w chrześcijaństwie ledwie 1000 lat z tego szmatu czasu i tych wszystkich kultur które się przetoczyły i toczą nadal. A pogaństwo trwało przez te 1000 lat nieprzerwanie. Król Jagiełło (1400 ne) był poganinem całą gębą i wszyscy Jagiellonowie jego następcy też łącznie z ich nadwornymi astrologami itp".

 

#29 2012-02-11 11:53:11

Mahi
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-02-17
Posty: 1433

Re: Psychomanipulacja

Cholera zamiast wyślij kliknęłam i wszystko skasowałam....buuuuuuuuuuuuuuuuuu.

Offline

 

#30 2012-02-11 12:16:21

Mezamir
Gość

Re: Psychomanipulacja

To pewnie znak,że to co chciałaś napisać powinno pozostać nienapisane img/smilies/wink   przynajmniej nie w takiej formie jak chciałaś,musisz zredagować,duchi czuwajo img/smilies/big_smile

 

#31 2012-02-11 12:24:06

Mahi
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-02-17
Posty: 1433

Re: Psychomanipulacja

Mezamir napisał(a):

Fakty mówią co innego, bo podczas prac wykopaliskowych pod katedrą znaleziono kości"- i czego to dowodzi?

Dowodzi tego, że napisałeś mi o wyssanych informacjach z palca.
Znalezione kości poddane badaniom są dowodem na składanie ofiar boginii śmierci Nyi.

Kaplica Czaszek w Czermnej,znasz?Katolicy składali ofiary z ludzi ,mamy dowód img/smilies/wink

Chętnie poczytam i zapoznam się z nformacją ze źródłem o dowodach wspomnianych, ale Kaplica Czaszek nie jest żadnym dowodem.
W Kaplicy tej znajdują się czaszki/kości ludzkie pozbierane z okolic Ziemi Kłodzkiej, bowiem tam toczyły rózne wojny i naginęło mnóstwo ludzi, ale to nie było związane z rytuałem religijnym.

polskie pogaństwo nie wykształciło jednolitego wyższego kultu, nie wytworzyło silnego stanu kapłańskiego"-oczywiście że nie,w czasie pogańskiego święta każdy jest papieżem,nie ma wywyższania,osoba prowadząca rytuał jest wybrana dla wygody,jeśli jeden nie może to drugi go zastąpi,każdy się nadaje.

Papież pełni funkcję administracyjną, bowiem Krk jest instytucją bardzo wielką.
A nie widzisz podobieństwa?
Tu i tu odprawiają inni, bo na jednej mszy odprawia inny ksiądz, a na drugiej inny, w przypadku poganin podobnie z tym, że w Krk nie może odprawiać osoba świecka, to jest związane z liczebnością wiernych. W pogaństwie ta liczba jest niewielka, a i rytuał jest pewnie łatwy, krótki i niezmienny.

Poza tym,gdyby Słowianie faktycznie przegrali z misjonarzami Jahwe,to dziś nie wiedzielibyśmy że Słowianie w ogóle istnieli img/smilies/smile

Nie mów takich rzeczy, bo mamy naukę zwaną historią, która o Słowianach nas informuje bez względu czy oni przegraliby czy nie z chrześcijaństwem.

"Etnos słowiański a w nim Polska jest zanurzona w chrześcijaństwie ledwie 1000 lat z tego szmatu czasu i tych wszystkich kultur które się przetoczyły i toczą nadal. A pogaństwo trwało przez te 1000 lat nieprzerwanie. Król Jagiełło (1400 ne) był poganinem całą gębą i wszyscy Jagiellonowie jego następcy też łącznie z ich nadwornymi astrologami itp".

Ja powiem inaczej.
Religia Ludów Pierwotnych istnieje tak długo jak istnieje ludzkość.
Oni nie spisują, nie reklamują, nie udostepniają niezaintersowanym swych wierzeń.
Rytuały religijne przekazywane są z pokolenia na pokolenie drogą ustną i podobno sa one niezmienne.

Ostatnio edytowany przez Angelika (2012-02-11 12:26:36)

Offline

 

#32 2012-02-11 12:29:42

Mahi
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-02-17
Posty: 1433

Re: Psychomanipulacja

Mezamir napisał(a):

To pewnie znak,że to co chciałaś napisać powinno pozostać nienapisane img/smilies/wink   przynajmniej nie w takiej formie jak chciałaś,musisz zredagować,duchi czuwajo img/smilies/big_smile

Napisałam to samo.
To znak, że jestem gapa, znaczy mało uważna, a swoją drogą gdyby to gdzies się zapisywało, to uznałbym sztuczną inteligencję za równą lub wyższą od człowieczej.

Offline

 

#33 2012-02-11 12:54:12

Mezamir
Gość

Re: Psychomanipulacja

Znalezione kości poddane badaniom są dowodem na składanie ofiar boginii śmierci Nyi.

-... img/smilies/big_smile ja nie z Ciebie się śmieje,po prostu rzadko mampowody do śmiechu i kiedy już się trafi to wykorzystuję by nałąpać radości na zapas img/smilies/big_smile

Powiedz mi,jak nazywa się ta dziedzina nauki,której badania mają na celu wykazanie,że znalezione w ziemi kości należą nie do ludzi zmarłych tylko złożonych w  ofierze Nyi?img/smilies/big_smile

Nyiologia?OfiaroNyjomatria? img/smilies/big_smile

Kości znalezione w miejscach kultu,są kośćmi ludzi pochowanych w świętych miejscach.Najłatwiej zinterpretować kości jako szczątki po ofiarach img/smilies/wink To samo będzie z kaplicą czaszek za sto lat.Są kości,są uszkodzenia,jest dowód img/smilies/wink


ale Kaplica Czaszek nie jest żadnym dowodem.

-to był sarkazm,wiem że nie jest,tak samo jak kości o których napisałaś odnośnie Nyi.

W Kaplicy tej znajdują się czaszki/kości ludzkie pozbierane z okolic Ziemi Kłodzkiej, bowiem tam toczyły rózne wojny i naginęło mnóstwo ludzi, ale to nie było związane z rytuałem religijnym.

-na pierwszy rzut oka może i nie ma związku.Tylko weź pod uwagę że np tacy naziści palili ludzi w piecach tak?A inkwizycja na stosach tak?A "Jahwiemu" to się ofiary jakie składa jeśli nie całopalne ,tak? No img/smilies/wink




Nie mów takich rzeczy, bo mamy naukę zwaną historią, która o Słowianach nas informuje bez względu czy oni przegraliby czy nie z chrześcijaństwem.

-wiesz co to jest historia?Historia to taka matematyka w której 2+2=4,albo 6,albo 8,albo 12,w zależności na czyje materiały się powołamy.Historia to nie jest nauka tylko interpretowanie wszystkiego zgodnie z wolą aktualnie rządzących.


Ja powiem inaczej.
Religia Ludów Pierwotnych istnieje tak długo jak istnieje ludzkość.
Oni nie spisują, nie reklamują, nie udostepniają niezaintersowanym swych wierzeń.

Żadna religia monoteistyczna/"objawiona" nie jest prawdziwa i żadna "święta" księga nie jest prawdziwa. Każda jest wymysłem ludzi przyjętym za ogólnie obowiązujący na różnego rodzaju soborach, zebraniach itp, a opierająca się na wyobrażeniach jednego człowieka(a nie grupy ludzi,tak jak w przypadku Rodzimowierców,szamanów i dużych grup plemiennych,tworzących swoją duchowość powoli latami,obserwując świat i Naturę wokół siebie,obserwując siebie ,zbierając wewnętrzne duchowe doświadczenia,zamiast tworzyć jakieś polityczne narzędzie sprawowania władzy,szybko w pośpiechu,na kolanie.


Rytuały religijne przekazywane są z pokolenia na pokolenie drogą ustną i podobno sa one niezmienne.

-podobno img/smilies/wink GMO podobno jest zdrowe,są na to "dowody" amełrykanskych naukowcoof opłacanych przez Monsanto.Podobno poganie składali ofiary z ludzi,na to też są dowody w postaci zapisków mnichów piszących to co chcieli by zniszczyć pogan oraz tez i domysłów naukowców będących sędziami we własnej sprawie zupełnie jak ww mnisi.

Ostatnio edytowany przez Mezamir (2012-02-11 12:55:33)

 

#34 2012-02-11 13:14:21

Mahi
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-02-17
Posty: 1433

Re: Psychomanipulacja

Fajnie, że się śmiejesz.
Fajnie, że piszesz o sakmazmie, ale mnie nie zakręcisz, bo trochę się na tym znam.
Ustosunkuję się do Twej wypowiedzi szerzej, ale teraz idę gotować obiadek.

Offline

 

#35 2012-02-12 10:35:16

Mahi
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-02-17
Posty: 1433

Re: Psychomanipulacja

Mezamir napisał(a):

-... img/smilies/big_smile ja nie z Ciebie się śmieje,po prostu rzadko mampowody do śmiechu i kiedy już się trafi to wykorzystuję by nałąpać radości na zapas img/smilies/big_smile

Powiedz mi,jak nazywa się ta dziedzina nauki,której badania mają na celu wykazanie,że znalezione w ziemi kości należą nie do ludzi zmarłych tylko złożonych w  ofierze Nyi?img/smilies/big_smile

Nyiologia?OfiaroNyjomatria? img/smilies/big_smile

Kości znalezione w miejscach kultu,są kośćmi ludzi pochowanych w świętych miejscach.Najłatwiej zinterpretować kości jako szczątki po ofiarach img/smilies/wink To samo będzie z kaplicą czaszek za sto lat.Są kości,są uszkodzenia,jest dowód img/smilies/wink

A powiedz jak to się nazywa współczesna dziedzina nauki, gdzie śledczy otrzymują wiedzę, iż denata zabito w innym miejscu niż znaleziono ciało.
Nie pytaj mnie o specjalistykę, bo sam chyba wiesz, że archeolodzy znajdując kości, po odpowiednich badaniach mają taką wiedzę.
Śmiej się chłopcze, bo znalezisko kości zwierzęcych w jednym miejscu, to na pewno była epidemia cholery, a nie kult boginii Nyi, a że Długosz jakieś zapiski poczynił, to przecież pomyłka jest rzeczą ludzką, a Kopernik był kobietą-nieprawdaż.
A poczytaj o świątyni, a dowiesz się, że to kości tylko zwierząt były. Składano ofiary z ludzi, ale nie umiem powiedzieć gdzie.
No więc facet, troszkę Cię podpuściłam...wniosek nie wierz kobiecie. img/smilies/tongue

-to był sarkazm,wiem że nie jest,tak samo jak kości o których napisałaś odnośnie Nyi.

Inteligentnie wybrnąć, to cenne, ale w przypadku NYi, jest tak jak napisałam-ofiary ze zwierząt.

-na pierwszy rzut oka może i nie ma związku.Tylko weź pod uwagę że np tacy naziści palili ludzi w piecach tak?A inkwizycja na stosach tak?A "Jahwiemu" to się ofiary jakie składa jeśli nie całopalne ,tak? No img/smilies/wink

Tak oczywiście stosowane było i zapis jest w Bibli ST całopalenia dokonywali Izraelici przed narodzeniem Jezusa i ofiara była tylko ze zwierzęcia i tylko wybrane (w tej chwili nie pamiętam jakie), natomiast poganie składali ofiary w światyni Nyi ok. 900 r., a pewnie i teraz rytuał jest czyniony.
Całopalenie pierwotnie określane było terminem holokaust., kiedy się zmieniło nie wiem, ale nie możesz porównywać i podawać fakty z różnych wieków istnienia życia ludzkiego jako dowód/argument swego myslenia.

-wiesz co to jest historia?Historia to taka matematyka w której 2+2=4,albo 6,albo 8,albo 12,w zależności na czyje materiały się powołamy.Historia to nie jest nauka tylko interpretowanie wszystkiego zgodnie z wolą aktualnie rządzących.

Historia jak każda nauka, to zbór teorii w które wierzymy.
Oczywiście zarówno nauka jak i religia w zależności jaką teorię przyjmiesz będzie prawdziwą dla Ciebie lub nieprawdziwą.
No każdy tworzy swoją duchowość, czyli jaka teorię przyjmie, tak relizuje.

Żadna religia monoteistyczna/"objawiona" nie jest prawdziwa i żadna "święta" księga nie jest prawdziwa. Każda jest wymysłem ludzi przyjętym za ogólnie obowiązujący na różnego rodzaju soborach, zebraniach itp, a opierająca się na wyobrażeniach jednego człowieka(a nie grupy ludzi,tak jak w przypadku Rodzimowierców,szamanów i dużych grup plemiennych,tworzących swoją duchowość powoli latami,obserwując świat i Naturę wokół siebie,obserwując siebie ,zbierając wewnętrzne duchowe doświadczenia,zamiast tworzyć jakieś polityczne narzędzie sprawowania władzy,szybko w pośpiechu,na kolanie.

Sorry bardzo, ale chyba nie masz racji, bo zarówno religie jak i Księgi tworzy grupa ludzi, a nie jednostka. Jednostki są zapamiętywane i historia o nich wspomina, ale jednostka sama nic nie zdziała obojętnie w jakim społeczeństwie, bo człowiek jest zwierzęciem stadnym.
A w przypadku "Rodzimowierców, szamanów i dużych grup plemiennych", którzy tworzą swoją duchowość, to jeśli nie ma nikogo naczelnego, to rozumiem, że każda myszka swój ogonek chwali, a więc każdy ma swój rytuał i swoją duchowość i powstaje pytanie: Czy te rózne duchowości możma wrzucić do Rodzimowierców? albo do szamanów? albo do grupy plemiennej?

-podobno img/smilies/wink GMO podobno jest zdrowe,są na to "dowody" amełrykanskych naukowcoof opłacanych przez Monsanto.Podobno poganie składali ofiary z ludzi,na to też są dowody w postaci zapisków mnichów piszących to co chcieli by zniszczyć pogan oraz tez i domysłów naukowców będących sędziami we własnej sprawie zupełnie jak ww mnisi.

Nie jestem za GMO, kocham nuturę: robaczywe jabłko jest najlepsze.
Nie podnieaj się, bo to niezdrowo. Mnisi w tamtejszych czasach byli jednyną piśmienną grupą i to co zapisali uznane jest za prawdę...innych zapisków nie mamy, bo poganie pisać się nie nauczyli. Na Skandynawii stosowano alfabet runiczny w POlsce nie, dlatego nie prztrwała żadna wiedza, a skoro jej brak, to nie można budować baśni, że cos było.

Offline

 

#36 2012-02-12 11:49:46

Mezamir
Gość

Re: Psychomanipulacja

O czym Ty do mnie rozmawiasz,poganie pisać nie umieli?A skąd to wiesz?Bo tak pisali ci którzy ich mordowali.Daj spokój,Słowianie byli wikingami,wikingowie ryli runy,wniosek wyciągnij sama.Źródła pisane nie przetrwały ponieważ zostały spalone a to co było fajne przypisano sobie,tzn misjonarzom.Poganie pisać nie umieli ale znali drogę mleczną,galaktykę Oriona,co za ciemnota z tych pogan doprawdy img/smilies/wink

Powtarzam jeszcze raz,istniało coś takiego jak kara śmierci,na wojnach zwykle giną ludzie,czemu ofiary wojen pogan to złe ofiary a ofiary pocisków błogosławionych przez kapelanów boga miłości do wrogów są dobre?
Jesteś wegetarianką?Jeśli nie to odpowiadasz za składanie ofiar ze zwierząt,przez takich jak Ty zwierzęta są mordowane w obozach zagłady tzn farmach gdzie faszerowane są antybiotykami by szybciej rosły,szybciej można je będzie ubić i sprzedać i wyhodować kolejne żeby im łeb uciąć.
Poganie nie składali zwierząt w ofierze tylko jedli zwierzęta,a polowanie i zabijanie nie było tak prymitywne jak obecnie,do dziś Indianin przed zabiciem zwierzęcia kontaktuje się z jego duchem i prosi o to by zwierz pozwolił zabić swoje ciało i wykarmił mięsem Indianina,potem taki duch staje się najczęściej opiekunem osoby którą wykarmił swoim mięsem,nie porównuj współczesnych dzikusów i barbarzyńców ze starowiercami bo daleko nam do poziomu naszych przodków(chodzi o poziom duchowy ale nie tylko,chodzi głównie o wiedzę o otaczającym świecie).

I List do Koryntian 11:14
„Czyż sama natura nie poucza nas, że hańbą jest dla mężczyzny nosić długie włosy”

???Że co???Gdybym facet miał nie mieć długich włosów to by mu nie rosły.Włosy zgodnie z dawną tradycją są źródłem mocy i więzi z przodkami o czym Biblia również opowiada.

Samson (hebr. Szimszon, שִׁמְשׁוֹן, co pochodzi od słowa szemesz – "słońce", lub szamen – "silny", "siłacz"; arab. شمشون, wym. Szamszun) — trzeci od końca spośród Sędziów starożytnego Izraela, opisany w starotestamentowej Księdze Sędziów 13-16. W przeciwieństwie do wielu postaci opisanych w Starym Testamencie, nie jest wymieniony w Koranie. Był obdarzony nadludzką siłą, którą wykorzystywał do walki z wrogami Izraela – Filistynami. Dokonywał czynów niemożliwych dla zwykłych ludzi: zabił lwa gołymi rękami, pokonał armię wroga oślą szczęką i siłą własnych mięśni zburzył budynek.Szemesz/szamen/szaman? miał siłę poniewaz co???Ponieważ miał włosy jakie?Długie,a kiedy siłę stracił?Kiedy obcięto mu włosy.
Dlaczego kościół uczy że to niby hańbą jest mieć włosy długie?Bo trzeba stworzyć słabych,odciętych od źródła niewolników którymi będzie wtedy łatwiej manipulować.

ale żeby było śmieszniej

Księga Kapłańska 19:27
„Nie będziecie obcinać w kółko włosów na głowie. Nie będziesz golił włosów po bokach brody.”
Ciężka schizofrenia,nie noś włosów i nie gól włosów...tak źle i tak nie dobrze,gwarancja grzeszności zapewniona.

Wracając do źródeł pisanych.Sokrates i Platon też byli poganami,czy Pitagoras...nie umieli pisać i ciemni byli jak but img/smilies/wink Potem przyszło chrześcijaństwo i uczyło o tym że Ziemia jest płaska.Czy to nie najlepszy dowód na to że ich bóg był wymyślony a jego wyznawcy zupełnie odrealnieni?Nawet nie wiedzieli z czego żyją.Ziemia jest płaska pamiętaj img/smilies/wink nie bądź ciemna jak poganie budujący kamienne kręgi/kalendarze,wszystko idealnie wyliczone i zgodne z astronomicznymi zmianami pór roku,dzikusy.

Nie ma czegoś takiego jak dogmatyzm w religiach naturalnych,szamańskich.Sama dbasz o swój rozwój a Twoja duchowość to Twoja intymna sprawa.Jeśli plemię/grupa,ma doświadczenia które u każdego wyglądają identycznie,wtedy tworzy się pewna prawidłowość którą można potraktować jako zasadę ale nie prawdę objawioną którą masz przyjąć na słowo honoru bo tak.Nie masz doświadczę,nie masz obowiązku wierzyć.Ciężko dyskutować o czymś co wykracza poza doświadczenie rozmówcy,chyba się zgodzisz?
Religia pogańska to nie jest instytucja.Wierzysz w reinkarnacje-masz rację,nie wierzysz-masz racje,Twoja sprawa w co i jak wierzysz.

Stary Testament zawiera szczegółowe zapisy dotyczące ofiar wotywnych z ludzi, zwierząt, domów i ziemi, przeznaczanych dla kasty kapłańskiej,oraz cennik osobowy ludzkich dusz.
http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?id=4853

A powiedz jak to się nazywa współczesna dziedzina nauki, gdzie śledczy otrzymują wiedzę, iż denata zabito w innym miejscu niż znaleziono ciało.

- i co w związku z tym?Kogoś zabito gdzieś a pochowano w innym miejscu,no i?Ofiara!! img/smilies/big_smile
Karę śmierci wykonuje się zwykle w celach(lub publicznie na środku miasta) a nie na cmentarzach prawda?

a nie kult boginii Nyi

-przecież od początku Ci tłumaczę że nikt nie zabijał dla Nyi,dla Jahwe tak,Nyia to nie zazdrosny o wszystko duch pustyni.



Jahwe jest:

- zazdrosny :„ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym,”, 
Według Boga, zazdrość jest zła, więc... Bóg też jest zły!

"Zły jest ten kto zazdrosnym okiem patrzy odwraca oblicze i z góry spogląda na innych"


- mściwy i niesprawiedliwy: „Pan nierychły do gniewu i bardzo łaskawy przebacza winę i występek, choć nie pozostawia bez kary, lecz za winę ojców nawiedza synów do trzeciego i do czwartego pokolenia.” 

- dzieciobójcą (sprawił, że niedźwiedzie rozszarpały 42 dzieci): „Stamtąd poszedł do Betel. Kiedy zaś postępował drogą, mali chłopcy wybiegli z miasta i naśmiewali się z niego wzgardliwie, mówiąc do niego: Przyjdź no, łysku! Przyjdź no, łysku!
On zaś odwrócił się, spojrzał na nich i przeklął ich w imię Pańskie.
Wówczas wypadły z lasu dwa niedźwiedzie i rozszarpały spośród nich czterdzieści dwoje dzieci."

Ponadto wysłał na śmierć też swojego syna.

Jest zwolennikiem masowych mordów/czystek etnicznych – „Pan rzekł do Mojżesza: Jeszcze jedną plagę ześlę na faraona i na Egipt” 

„Ostrzem miecza pobili wszystko co żywe, obłożywszy klątwą. Nie pozostawiono żadnej żywej duszy, a Chasor spalono.
Wszystkie miasta tych królów i samych ich królów zwyciężył Jozue i zdobył ostrzem miecza,
obłożywszy ich klątwą, jak rozkazał Mojżesz, sługa Pana.
Wszystkie jednak miasta, położone na wzgórzach, nie zostały przez Izraelitów spalone,
z wyjątkiem Chasoru, spalonego przez Jozuego.
Całą zdobycz tych miast i bydło podzielili Izraelici pomiędzy siebie,
lecz wszystkich ludzi zgładzili ostrzem miecza doszczętnie, nie zostawiając żadnej żywej duszy.
To, co Pan rozkazał słudze swemu Mojżeszowi, a Mojżesz rozkazał Jozuemu,
Jozue wykonał, niczego nie zaniedbując z tego wszystkiego, co rozkazał Pan Mojżeszowi.”

Księga Powtórzonego Prawa 20:10-16

10. Jeśli podejdziesz pod miasto, by z nim prowadzić wojnę, najpierw ofiarujesz mu pokój,
11. a ono ci odpowie pokojowo i bramy ci otworzy, niech cały lud, który się w nim znajduje, zejdzie do rzędu robotników pracujących przymusowo, i będą ci służyli.
12. Jeśli ci nie odpowie pokojowo i zacznie z tobą wojować, oblegniesz je.
13. Skoro ci je Pan, Bóg twój, odda w ręce - wszystkich mężczyzn wytniesz ostrzem miecza.
14. Tylko kobiety, dzieci, trzody i wszystko, co jest w mieście, cały łup zabierzesz i będziesz korzystał z łupu twoich wrogów, których ci dał Pan, Bóg twój.
15. Tak postąpisz ze wszystkimi miastami daleko od ciebie położonymi, nie będącymi własnością pobliskich narodów.
16. Tylko w miastach należących do narodów, które ci daje Pan, twój Bóg, jako dziedzictwo, niczego nie zostawisz przy życiu.

Księga Jozuego 10:28-42
„28 Tego samego dnia Jozue zdobył Makkedę i pobił ją ostrzem miecza, króla zaś jej i wszystkich żywych w mieście obłożył klątwą, tak że nikt nie ocalał. A z królem Makkedy postąpił tak, jak z królem Jerycha.
29 Następnie Jozue z całym Izraelem udał się z Makkedy do Libny i natarł na Libnę.
30 I wydał ją Pan w ręce Izraela wraz z jej królem; zdobyli ją ostrzem miecza i zabili wszystkich żyjących, tak że nikt nie ocalał; a z królem jej postąpił tak, jak postąpił z królem Jerycha.
31 Jozue z całym Izraelem udał się następnie z Libny do Lakisz, obległ je i natarł na nie.
32 I wydał Pan również Lakisz w ręce Izraela, który na drugi dzień zdobył je i zabił ostrzem miecza wszystkich żyjących w nim, zupełnie tak, jak uczynił z Libną. 33 Wówczas Horan, król Gezer, przybył, aby wspomóc Lakisz, lecz Jozue zadał mu taką klęskę, iż z jego ludu nikt nie ocalał.
34 Później Jozue, a z nim cały Izrael udali się z Lakisz do Eglonu, oblegli go i natarli na niego.
35 Zdobyli go tego samego dnia i pobili ostrzem miecza. Wszystko, co w nim żyło, tegoż dnia zostało obłożone klątwą, zupełnie tak, jak w Lakisz.
36 Z Eglonu udał się Jozue, a z nim cały Izrael do Hebronu i natarł na niego.
37 I zdobyli go, i porazili ostrzem miecza jego króla i wszystkich mieszkańców przyległych jego miast, nie pozostawiając nikogo przy życiu, jak uczynił [Jozue] z Eglonem. Miasto i wszystko, co w nim żyło, zostało również obłożone klątwą.
38 Jozue wraz z całym Izraelem wrócił do Debiru i natarł na niego.
39 I zdobył go wraz z jego królem i wszystkimi przyległymi doń miastami: pobili go ostrzem miecza i obłożyli klątwą wszystko, co w nim żyło, nie oszczędzając nikogo. Jak postąpił z Hebronem, tak uczynił z Debirem i jego królem, jak przedtem uczynił z Libną i jej królem.
40 W ten sposób Jozue podbił cały kraj: wzgórza i Negeb, Szefelę, i stoki górskie i wszystkich ich królów. Nie pozostawił nikogo przy życiu i obłożył klątwą wszystko, co żyło, jak rozkazał Pan, Bóg Izraela.
41 Jozue pobił ich pod Kadesz-Barnea aż do Gazy, cały kraj Goszen aż do Gibeonu.
42 Wszystkich tych królów i ziemie ich zdobył Jozue w jednej wyprawie, ponieważ Pan, Bóg Izraela, walczył wraz z Izraelem.”

Księga Kapłańska 23:13-16

„Wtedy Pan powiedział do Mojżesza:
Każ wyprowadzić bluźniercę poza obóz. Wszyscy, którzy go słyszeli, położą ręce na jego głowie. Cała społeczność ukamienuje go.
Potem powiesz Izraelitom: Ktokolwiek przeklina Boga swego, będzie za to odpowiadał.
Ktokolwiek bluźni imieniu Pana/Adonai, będzie ukarany śmiercią. Cała społeczność ukamienuje go. Zarówno tubylec, jak i przybysz będzie ukarany śmiercią za bluźnierstwo przeciwko Imieniu.”

Księga Wyjścia 22:17

„Nie pozwolisz żyć czarownicy.”

Szóste nie zabijaj,znowu rozdwojenia jaźni?Czy może czarownica nie jest człowiekiem ani nawet zwierzęciem?Tak,już wiem,czarownica jest gojem a goj stoi w hierarchii ważności niżej niż zwierzę,bo tak zdecydował"Pan/Adonai,Bóg Izraela".



Znajdź mi księgę w której Nyia uczy Słowian takich rzeczy.Tylko nie próbuj mi tłumaczyć że jest jeszcze nowy testament.Co z tego że testament nowy?A bóg też nowy?


Składano ofiary z ludzi, ale nie umiem powiedzieć gdzie.

-w "ziemi świętej".

 

#37 2012-02-12 12:00:41

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Psychomanipulacja

Mezamir  napisał(a):

Znajdź mi księgę w której Nyia uczy Słowian takich rzeczy.Tylko nie próbuj mi tłumaczyć że jest jeszcze nowy testament.Co z tego że testament nowy?A bóg też nowy?

he he , cenna uwaga , ludziki chca w/g jakis pism urabiać boga na swoja modłe , sa uwarkowani jakimiś pismami i schematami opartymi na czyjeść iluzji , chca urabiac innych jak urabiaja na swoje potrzeby koty i psy domowe , dla których juz sie kliniki psychiatryczne otwiera http://macg.net/emoticons/laughing2


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#38 2012-02-12 12:21:21

Mahi
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-02-17
Posty: 1433

Re: Psychomanipulacja

Mezamir.

Nie wiem, czy ja piszę po chińsku, a Ty odczytujesz po japońsku, dlatego poważnie podsumuję tylko fragmentarycznie:

1. W Polsce pismo pogan nie istniało-prace Górskiego. Gdyby istniało, nawet przy jak twierdzisz spaleniu (podaj źródło) coś by sie zachowało. Logicznie rzecz biorąc, spalonoby dokumenty, które byłby nie rękę, ale cosik by zostało.
2. Wikingowie-poprawiałeś mnie, że to zawód (autorytetom takim jak Ty wierzę i nie sprawdzam)
3. Wiedza pogan, owszem była duża-świadczy o rozwoju wysokim gospodarki polskiej w tym czasie.

Tak, to szlachetne brać z przyrody tylko tyle ile potrzeba do jedzenia.
Jednak nie wiem czemu nie rozumiesz, że składano ofiary.

Dalej się nie wypowiadam i na razie przerywam naszą dyskusję, bo albo nie umiesz mi przekazać swej wiedzy, albo ja nie umiem czytać co Ty piszesz.
Ja podaje konkret w danym czasie, a Ty argumentujesz wydarzenia z całego świata w różnym przedziale wiekowym, które mają się nijak do tego o czym rozmawiamy.
Pozdrawiam. http://www.cosgan.de/images/midi/liebe/h025

Offline

 

#39 2012-02-12 13:08:57

Mezamir
Gość

Re: Psychomanipulacja

W Polsce pismo pogan nie istniało-prace Górskiego.

Brak dowodów na istnienie nie jest dowodem braku.Dowody są pośrednie,skoro wiedza istniała i poziom był wysoki,to jak można przypuszczać że ludzie tacy byli nie piśmienni?Wiesz o tym że głogolica prawdopodobnie nie została wymyślona przez mnicha tylko jej pojawienie się przypisano mnichowi?Teorii jest tyle ilu badaczy.
Zobacz jak wyglądało promowanie nauki przez kk,albo jesteś z nami i wolno ci się uczyć(tak żeby twoje odkrycia szły na nasze konto)albo stos.Kopernik był księdzem,tak,gdyby nie był to nie miałby prawa do nauki.
Dzisiaj wcale nie jest inaczej,promuje się tylko to co jedyne słuszne a na promowanie tego co nie katolickie już pieniędzy brak.
KK jest finansowany przez państwo Polskie bo podpisaliśmy cyrograf...tzn chciałem powiedzieć konkordat z Watykanem,a z kim ma podpisać papier Rodzimowierca Słowiański?Z samym sobą?Rodzimowierca musi zarobić,zapłacić podatek,wziąć kredyt,spłacić...ksiądz nie musi,pozwalniany z ceł,z podatków,finansowany z kasy państwa.Wiadomo że w takich warunkach,to co katolickie będzie na wierzchu.
Pomijam fakt że w Konstytucji RP mamy wyraźnie napisane:"kto działa na korzyść obcego państwa jest zdrajcą".Ludzie wolą czytać hebrajskie pisma zamiast Polskiej Konstytucji.

 

#40 2012-02-12 15:49:54

cayman
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 377

Re: Psychomanipulacja

przeczytałem ten temat ale mam wrażenie jakbym czytał ,,strażnice''
temat ciekawy.psychomanipulacja ale od religii bardzej pasuje do społeczeństwa polskiego które mimo zubożenia i biedy wybierze na kolejna kadencje tuseka donalda...to jest psychomanipulowanie ..

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo