Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#21 2012-04-13 11:45:46

Andra
Gość

Re: Drugi Policzek

O tak, szukajac winnych za cale zlo tego swiata poza soba- zawsze sie kogos/ cos znajdzie Mezimirze.  Chyba powinienes zmienic nic, z mirem/ pokojem niewiele ma wspolnego. Watek nie jest polityczny, prosze wiec  nie forsowac swoich teorii w kazdym watku

 

#22 2012-04-13 12:02:56

Mezamir
Gość

Re: Drugi Policzek

Wytłumacz mi przy okazji dlaczego posądzasz mnie o gniew na podstawie tego co żydzi robią piszą i myślą?To jest ciekawe.

 

#23 2012-04-13 12:15:35

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Drugi Policzek

Andra napisał(a):

Lidko tak, same slowa niewiele daja. Dlatego trzeba pomoc  odnalezc te milosc tym ktorzy jeszcze jej nie widza w sobie.img/smilies/smile

Oczywiście, ale jednego pokolenia mało, żeby nabrać jej świadomości... (2000 lat od Jezusa i też za mało img/smilies/wink Ale przynajmniej ludzie wiedzą, że o miłość chodzi.

Mezamir napisał(a):

1-„Nie przyniosłem wam pokoju, przyniosłem wam miecz”. 2-„Pokój wam przynoszę, pokój wam daję”.

Sam nie wiedział o co mu chodzi img/smilies/wink

Głosił miłość do bliźnich,to prawda,ale do bliźnich tej samej rasy i wyznania,zgodnie z Biblią poganin to niewierny pies a nie żaden bliźni.„Pokój bliźnim przynoszę, pokój bliźnim daję”.„Nie przyniosłem niewiernym poganom pokoju, przyniosłem na nich miecz”.Fakty mówią same za siebie.

Wiedział, wiedział, tylko ludzie nie zrozumieli... img/smilies/smile

Jezus żył w konkretnej kulturze i zgodnie z konkretnymi obyczajami. Ci, którzy Jego słowa spisywali, robili to już zasugerowani ta kulturą i obyczajami, stąd tyle przeinaczeń zgodnych z ludzkim 'ego'.

Jezus miał świadomość na takim poziomie, że nie o wartościach 'ego' opowiadał, a głosił 'herezje' względem nich. Nazywano Go szaleńcem, bo 'bredził', głosił sposób zachowania i reakcje całkowicie niezgodne z tym, czym żyli najmądrzejsi owego świata (tu choćby wspomniany 'drugi policzek'). Tłumaczył (ale głównie ludziom 'prostym'), na czym polega życie, kim jest Bóg i kim jest człowiek. To było całkowicie niezrozumiałe, zatem bazował na prostych przypowieściach, żeby dotarły prawdy Boskie. Ci, którzy Go otaczali, mieli to szczęście najpierw wyczuć energię Jego miłości, żeby potem móc zrozumieć, o co tu chodzi. I połączyć jedno z drugim. Ci, którzy spisali Biblię, bazowali już tylko na słowach (i zdaje się, że tak już pozostało do dziś, treść, która się za nimi kryje, zupełnie gdzieś się schowała).

Miecz jest symbolem tego, że jak ktoś zrozumie te prawdy i zaakceptuje, w jego umyśle i sercu nastąpi potężna rewolucja. Zmiana świadomości (podnoszenie) to długi proces, więc zanim cokolwiek drgnie, między nimi a ludźmi 'starych poglądów' dojdzie do 'wojny'. Jedni nie zrozumieją drugich, jedni będą zwalczać drugich (nawet wewnątrz jednej rodziny). Ta 'wojna' jest naturalną konsekwencją asymilacji nowych paradygmatów. I, rzecz jasna, prowadzi do pokoju. Jezus był całkowicie świadomy faktu, że zanim ktoś osiągnie ten pokój, musi przejść przez wojnę (zanim zacznie mieć świadomość kim jest, musi doświadczyć tego kim nie jest). Jak również świadomy faktu, że sam jako pierwszy umrze za swoje prawdy (że na krzyżu? to nie jest jakaś szczególnie 'okrutna' kara, to było na porządku dziennym w owych czasach), bo pierwszy 'wyłamał się' i zasiał ziarno nowego paradygmatu. Jako pierwszy pokazał, że 'nowe' niesie wojnę, która prowadzi do pokoju.

Ale też miał świadomość, że śmierci nie ma, co wykazał na swoim przykładzie.

Miał świadomość praw życia, dzięki którym 'kichał' na prawa fizyki i uznano Go za za 'czarownika', dokonywał 'cudów'. Ale jak twierdził, że każdy by to potrafił (wiara jak ziarno gorczycy chociażby) i że Królestwo Boże jest w człowieku, nie uwierzono Mu.

Jezus nie zajmował się polityką, narodami, czymkolwiek, co składa się na tzw. 'film życia materialnego'. Zajmował się samym życiem i człowiekiem. Nie wolno przypisywać Mu treści politycznych, ani działań negatywnych. to tylko interpretacja wpasowana w ówczesną kulturę i poglądy. Jezus miał świadomość na takim poziomie, że po prostu był Miłością. I o uczuciach opowiadał, uczucia demonstrował, za pomocą uczuć czynił te 'cuda', na wszelkie możliwe sposoby kierował uwagę ludzi właśnie na uczucia, na serce, bo tam jest Królestwo Boże.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#24 2012-04-13 12:23:14

Andra
Gość

Re: Drugi Policzek

Mezimir, skad pomysl ze posadzam Cie o cokolwiek. I nie o gniewie mowie, a spokoju w sercu- niespokojne zamazuje obraz.

 

#25 2012-05-14 14:46:50

egzorcysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-07-01
Posty: 117

Re: Drugi Policzek

Voltaren- no to ja żyję w zuperłnie nierealnym jakomś całkowicie fantastycznym świecie... gdy mnie jakiś facet dał "z liścia" bo uważał że obraziłem jego koleżankę to ja nadstawiłem drugi policzek. gdy inni bili mnie pięściami po głowie, też się nie broniłem...

Pozdrawiam- egzorcysta


Stawiam świat na głowie, do góry nogami,
na odwrót i wspak, bawię sie słowami...
na białym czarnym kreślę jakieś plany...
jutro bedę duży, dzisiaj jestem mały...

Fragment piosenki zespołu "Sztywny pal Azji"

Offline

 

#26 2012-05-14 15:25:48

Andra
Gość

Re: Drugi Policzek

No to gratuluje twardych czterech liter Egzorcysto. A wolno wiedziec czemu nie bronisz sie- zanikl Ci instynkt samozachowawczy?
Nastawianie geby bez konca moze byc liczeniem na to ze atakujacy  sie zmeczy i odpusci...albo poddaniem sie. I nie sadze by Jezus o tym myslal mowiac o nadstawianiu drugiego policzka.
Zapytalabym inaczej: kiedy sie bronimy, co budzi w nas potrzebe obrony? Co nas boli tak ze czujemy chec oddania tego bolu jego sprawcy?

 

#27 2012-05-14 16:43:46

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Drugi Policzek

Zważcie, że w czasach Jezusa istniało niewolnictwo.
Karaniem niewolników zajmował się zwykle ich nadzorca..
Zdarzały się jednak chwile, że jakiś niewolnik rozgniewał czymś pana, a ten uderzał go w gniewie w twarz.
Jak to czynił? Odwróconą, czyli zewnętrzną częścią dłoni.
Pan wymierzał niewolnikowi policzek policzkując go odwróconą dłonią...
Nadstawiając drugi policzek osoba uderzona przed chwilą staje się równa temu, który go uderzył.
Nie można jej już uderzyć tak jak się uderza niewolnika...
Jest to spotkanie dwóch równych sobie osób...

........................................................................

Może właśnie o to chodziło?
Choć w egzegezach katolickich nie spotkałem się z taką interpretacją...

......................................................................

Podobnie, wiele moim zdaniem nieporozumień, dostarcza wypowiedź Jezusa:

Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez Ucho Igielne niż bogaczowi dostać się do Królestwa Niebieskiego....

Czytałem wiele omówień ale żadne z nich nie usuwało posmaku absurdu, a przecież kwintesencją przypowieści jest to, że choć niezwykle trudno, okupując niezwykłym mozołem rzecz ta możliwa jest do zrealizowania. Wielbłąd przechodzi przez Ucho Igielne...

Otóż współcześni Jezusowi słuchacze wiedzieli, że budowniczowie Świątyni pozostawili w murze szczelinę, prawdopodobnie służącą łatwiejszej komunikacji, po zakończeniu budowy, miast zamurować to miejsce, pozostawili je "dla wygody"..
Miejsce to wtajemniczeni nazwali Uchem Igielnym..

W istocie bardzo chudy wielbłąd przepychany przez dwóch tęgich poganiaczy mógł przebrnąć przez Ucho Igielne...

Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2012-05-14 18:33:59)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#28 2012-05-14 17:14:22

Andra
Gość

Re: Drugi Policzek

Tak, to prawda Krzysiu. Ale spojrz co ludzie uczynili z tego na swoje potrzeby...
Milosci nie da sie uderzyc. CI ktorzy tego probuja, w rzeczywistosci uderzaja w siebie...Ona jest jedyna ktora nie atakuje i nie broni sie, wiec wygrywa. Po prostu bedac...

 

#29 2012-05-14 17:34:02

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Drugi Policzek

Mezamir napisał(a):

miecz prawdy.

Ah no tak,teraz to się tak nazywa  img/smilies/wink miecz prawdy...zupełnie jak cherem=zabij.zniszcz,tłumaczone na:"oddaj pod osąd" img/smilies/wink
http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?id=4853

Przy normalnej ofierze dla Boga stosowane jest zazwyczaj słowo 'zebach'. Natomiast cherem oznacza zawsze eksterminację, mordowanie i rzeź, tak jak w V Mojż 3:6 i wielu innych wersetach opisujących mordy wojsk izraelskich. Oczywiście tłumacze stosują tutaj różne pobożne sztuczki img/smilies/wink i zamiast „wymordować” piszą o „bożym sądzie” img/smilies/wink „świętej destrukcji” czy „klątwie”.

I chociaż gdzie nie gdzie napisane jest wprost o całkowitym ofiarnym zniszczeniu to jednak wiele przekładów używa słów "poddać pod boski sąd". Rzecz jasna tego typu wyrażenia celowo wprowadzają dezinformację.

Pozwól, że zapytam na jakiej uczelni i kto (z imienia i nazwiska) uczył Cię języka hebrajskiego?


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#30 2012-06-02 21:34:01

Krzysztof K
Pielgrzym
Zarejestrowany: 2009-06-19
Posty: 1830

Re: Drugi Policzek

voltaren napisał(a):

Jak ci ktoś wyrządzi krzywdę to nie oddawaj tylko nastaw drugi policzek.
To chyba najbardziej orginalna zasada chrześcijaństwa.
Co o tym sądzicie, czy to jest rozsądne czy jednak nie?
Moim zdaniem jest to bardzo odrealnione.

Czy jest to tylko chrześcijańska zasada?
Chyba nie.
Z podobnymi poglądami spotkałem się w wielu filozofiach i religiach wschodu.

Jest to swoista zachęta do niewalczenia w sytuacji, gdy jesteśmy atakowani.
Nie odpowiadaj złem na zło, a przemocą na przemoc – to o to w tym dokładnie chodzi.
Bądź jak wiotka wierzba, którą cyklon przygnie do ziemi, ale nie wyrwie z korzeniami, tak jak dąb, który stawia wiatrowi opór.

Czy jest to dobra zasada?
Byłaby ona wspaniała, gdyby ludzie zechcieli zgodnie z nią postępować.

Jakiś przykłady?
Ile tysięcy naszych rodaków straciło w przeszłości życie tylko dlatego, że nie byli oni w stanie ugiąć swoich hardych karków?
Który naród lepiej przetrwał czasy II Wojny  Światowej; Polacy, którzy stawili zacięty opór, czy Czesi, którzy właściwie pogodzili się z losem?


Krzysztof K

Offline

 

#31 2012-06-03 20:08:23

egzorcysta
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-07-01
Posty: 117

Re: Drugi Policzek

Andra- ja uważam, że właśnie o to Jezusowi chodzilo i właśnie dklatego tak sie zachowuję. takm rozumiem ewangeliE i tak wg. niej postępuję...
      Co nas najbardziej boli? Chyba poczucie upokorzenia, poniżenie, to, że ktoś nas poniżył aby siebie wywyższyć, pokazać że jest lepszy, silniejszy, mądrzejszy, sprytniejszy od nas...

Pozdrawiam-

egzorcysta


Stawiam świat na głowie, do góry nogami,
na odwrót i wspak, bawię sie słowami...
na białym czarnym kreślę jakieś plany...
jutro bedę duży, dzisiaj jestem mały...

Fragment piosenki zespołu "Sztywny pal Azji"

Offline

 

#32 2012-06-04 00:35:27

Andra
Gość

Re: Drugi Policzek

Bo ja wiem Egzorcysto.... niedawno zastanawialam sie do jakiej granicy jestem w stanie ustapic z siebie. Wyszlo mi na to ze do granicy milosci. Nie siebie dla siebie, milosc- ta ktora czeka w kazdym z nas az dojrzejemy do niej- ta milosc jest jedna i ta sama w roznych ludzkich formach. Choc niektorym wydaje sie ze moga ja zawlaszczyc. Probuja tego. Wiec do tej granicy mozesz mnie odsadzic od czci i wiary- na pewno bede chciala wiedziec dlaczego tak uwazasz. Moze sprobuje to wyjasnic. O ile mi pozwolisz. Jesli nie, coz- ostatecznie to jest Twoje widzenie mnie, a nie ja. Ale-jesli sprobujesz dotknac milosc ktora jest poza ta granica- oddam to uderzenie. Ja- dla nas jako jednosci. Po to bys wiedzial jaki bol czuje ta milosc gdy niszcza ja ludzie bedacy nia. Nieswiadomi ze niszcza siebie. Wiec w jej obronie nadstawie Ci wszystkie policzki swiata. Ale jesli Twoja forma ktora ma chronic milosc- Twoja przeciez- sprobuje ja tknac, strzele Cie w leb tak zebys sie ocknal i dojrzal ze atakujac ja we mnie- uderzasz w siebie.

Ostatnio edytowany przez Andra (2012-06-04 00:46:29)

 

#33 2012-06-04 06:05:25

vik123
adept
Zarejestrowany: 2012-05-31
Posty: 78

Re: Drugi Policzek

Ten swiat jest tak urzadzony, ze najwiekszy respekt budzi sila uzywana. Co do milosci to akurat ludziom tego towaru brakuje wiec namawianie ich do milowania blizniego swego to niemal jak uczenie swin astronomii.

Ogolniajac, bodzce negatywne maja silniejsze oddzialywanie niz bodzce pozytywne wiec nadstawienie drugiego policzka moze miec sens tylko i wylacznie w bardzo szczegolnych przypadkach.

pozdrawiam,

Offline

 

#34 2012-06-04 08:21:03

Andra
Gość

Re: Drugi Policzek

Vik123...ponoc swinie sa bardzo inteligentne wiec a bo to wiadomo...moze by i dalo sie. A sila...coz- zawsze przegrywa, wbrew pozorom. Wlasciwie juz na starcie. To po co sie szarpac. Sila zmeczy sie. Opadnie z sil i w koncu i tak dojrzy ze jest miloscia. Ta ktora jest w kazdym z nas, i czeka az sie najwojujemy.

 

#35 2012-06-04 10:06:38

999Krysia
zaaklimatyzowany
Skąd: Lublin
Zarejestrowany: 2011-05-26
Posty: 877

Re: Drugi Policzek

.. Nastawi  drugi policzek.... dotyczy starych dusz, które już pracują nad zintegrowaniem dobra i zła , by być całością.
    Na to wcielenie dostaje się profil za dobro zło....blokuje się program walki , rywalizacji... i każdy atak na nas musimy integrować w sobie , bo w ten sposób możemy demontować programy , które pozwoliły zaistnieć tej sytuacji... I tak ,aż do stworzenia nowej osobowości  ,której serce jest jak zwierciadło,, ...wszystko przyjmuje, ale nic nie zatrzymuje..." I z tej pozycji możemy mówić o miłości..bazującej na uczuciach a nie na emocjach....


..Dorastasz   w dniu , w którym potrafisz się serdecznie z siebie pośmiać ..

Offline

 

#36 2012-06-04 10:18:24

Andra
Gość

Re: Drugi Policzek

Oj Krysienku, co racja to racja:). Swiete slowa

 

#37 2012-06-04 10:39:05

Krzysztof K
Pielgrzym
Zarejestrowany: 2009-06-19
Posty: 1830

Re: Drugi Policzek

999Krysia napisał(a):

.. Nastawi  drugi policzek.... dotyczy starych dusz, które już pracują nad zintegrowaniem dobra i zła , by być całością.
    Na to wcielenie dostaje się profil za dobro zło....blokuje się program walki , rywalizacji... i każdy atak na nas musimy integrować w sobie , bo w ten sposób możemy demontować programy , które pozwoliły zaistnieć tej sytuacji... I tak ,aż do stworzenia nowej osobowości  ,której serce jest jak zwierciadło,, ...wszystko przyjmuje, ale nic nie zatrzymuje..." I z tej pozycji możemy mówić o miłości..bazującej na uczuciach a nie na emocjach....

Masz rację Krysiu, ale brzmi to bardzo "mechanicznie".
Brzmi to tak, jakbyśmy w tym wcieleniu byli z góry zaprogramowani i ustawieni na konkretne działania, bo inne są zablokowane.
Oznaczałoby to, że właściwie nie mamy wyboru bo musimy postępować tak, a nie inaczej, ponieważ mamy takie a nie inne programy.
To nie jest chyba do końca prawdziwe, no nie?

Każdy z nas ma w tym wcieleniu szansę by pójść dalej, czy wspiąć się wyżej.
Nic nie blokuje naszego prawa do rozwoju, z wyjątkiem nas samych.

Wracając do tematu można powiedzieć, że każdy może tu i teraz odkryć, pojąć, czy zrozumieć, że walka i opór nie mają sensu i rodzą tylko przemoc i agresję.
Każdy może również odkryć, pojąć i zrozumieć, że lepiej nadstawić drugi policzek i się ugiąć, niż trwać w oporze.
To my sami wykuwamy samych siebie w każdym momencie naszego życia.
Tylko od nas zależy jakiego użyjemy metalu.


Krzysztof K

Offline

 

#38 2012-06-04 12:22:18

Andra
Gość

Re: Drugi Policzek

Krzysztof, a tak naprawde mamy wybor? Nikt i nic nie jest w stanie przeciwstawic sie milosci. To bedzie tylko szamotanie sie miedzy sercem a rozumem, a i tak serce zwyciezy, wczesniej czy pozniej, choc samo z siebie nie robi nic. Czeka az je dojrzymy w oparach rozumu:). To nie program, to przemozna sila determinujaca zycie.

 

#39 2012-06-04 13:03:49

Krzysztof K
Pielgrzym
Zarejestrowany: 2009-06-19
Posty: 1830

Re: Drugi Policzek

Andra napisał(a):

Krzysztof, a tak naprawde mamy wybor? Nikt i nic nie jest w stanie przeciwstawic sie milosci. To bedzie tylko szamotanie sie miedzy sercem a rozumem, a i tak serce zwyciezy, wczesniej czy pozniej, choc samo z siebie nie robi nic. Czeka az je dojrzymy w oparach rozumu:). To nie program, to przemozna sila determinujaca zycie.

Gdy przyszliśmy na ten świat, to dostaliśmy "arsenał" różnorakich "narzędzi", które mają pomóc nam w poznawaniu rzeczywistości.
Nasze zmysły, umysł, intuicja, uczucia, czy rozum należą właśnie do takich narzędzi.
Po to mamy ich tak wiele, byśmy mogli używać ich wszystkich.

Przykładowo jeżeli ktoś pozbawiony jest słuchu, to nigdy nie zastąpi go innymi posiadanymi zmysłami.
Będzie on pozbawiony wielu bodźców i trudniej mu będzie osiągnąć taki poziom poznania, jak słyszący ludzie.

Albo, czy kierowca może prowadzić samochód posługując się tylko wzrokiem?
Tak, ale zrobi mądrzej, jeżeli dołoży do tego słuch i inne zmysły, no nie?

Podobnie, jeżeli ktoś skoncentruje się jedynie na sercu i na tym, co ono mówi, pozbawi się tym samym możliwości które dają inne poznawcze "narzędzia".
Nie po to dostaliśmy umysł, by pozwolić mu rdzewieć.

Tylko równowaga i używanie całego posiadanego "arsenału" poprowadzą nas tam, gdzie mamy dotrzeć.


Krzysztof K

Offline

 

#40 2012-06-04 13:42:43

Andra
Gość

Re: Drugi Policzek

Wlasnie- rownowaga. Ale nie moc decyzji Krzysztof. W tym wypadku  rozpocznie sie wewnetrzny konflikt pomiedzy glosem serca a rozumem. Rozum posluguje sie ego- kierujac i dbajac o czastke zycia ubrana w ludzka forme. A serce- jedno i to samo- o zycie jako jednosc wszelkich swoich form. Wiec to serce ma glos decydujacy, rozum ma zrozumiec ze sluzy sercu do znajdowania najbardziej optymalnych sposobow ochrony tego naszego jednego wspolnego organizmu jakim jest zycie. A czesto niestety- rozum nie rozumie ze to serce wie, nie on. I zaczyna - uzywajac ego - rzadzic czlowiekiem. Prywatnie powiem Ci ze ja nie mam wyboru, i moje osobnicze, podmiotowe istnienie zawsze bedzie podporzadkowane woli zycia. Instynktowi ktory jest silniejszy niz instynkt samozachowawczy. Z niego ustapie bez szkody dla siebie- zycia. Dalej juz nie, poniewaz to co zagraza zyciu- zagraza kazdej jego czastce. W tym momencie oba instynkty pracuja zgodnie chroniac to jedno wspolne zycie. W jednosci serca i rozumu, synchronizujac prace mozgu.  Bez wahania, strachu, zbednych mysli- a jasno, szybko i precyzyjnie jak laser. Czlowiek sluzy do ochrony zycia, a nie siebie samego. Bo sam sobie nie istnieje...i wielka szkoda ze wielu sposrod nas dojrzewa tak opornie do swiadomosci tego.

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo