Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#41 2012-06-04 14:01:31

Krzysztof K
Pielgrzym
Zarejestrowany: 2009-06-19
Posty: 1830

Re: Drugi Policzek

Andra napisał(a):

Wlasnie- rownowaga. Ale nie moc decyzji Krzysztof. W tym wypadku  rozpocznie sie wewnetrzny konflikt pomiedzy glosem serca a rozumem. Rozum posluguje sie ego- kierujac i dbajac o czastke zycia ubrana w ludzka forme. A serce- jedno i to samo- o zycie jako jednosc wszelkich swoich form. Wiec to serce ma glos decydujacy, rozum ma zrozumiec ze sluzy sercu do znajdowania najbardziej optymalnych sposobow ochrony tego naszego jednego wspolnego organizmu jakim jest zycie. A czesto niestety- rozum nie rozumie ze to serce wie, nie on. I zaczyna - uzywajac ego - rzadzic czlowiekiem. Prywatnie powiem Ci ze ja nie mam wyboru, i moje osobnicze, podmiotowe istnienie zawsze bedzie podporzadkowane woli zycia. Instynktowi ktory jest silniejszy niz instynkt samozachowawczy. Z niego ustapie bez szkody dla siebie- zycia. Dalej juz nie, poniewaz to co zagraza zyciu- zagraza kazdej jego czastce. W tym momencie oba instynkty pracuja zgodnie chroniac to jedno wspolne zycie. W jednosci serca i rozumu, synchronizujac prace mozgu.  Bez wahania, strachu, zbednych mysli- a jasno, szybko i precyzyjnie jak laser. Czlowiek sluzy do ochrony zycia, a nie siebie samego. Bo sam sobie nie istnieje...i wielka szkoda ze wielu sposrod nas dojrzewa tak opornie do swiadomosci tego.

Był sobie samochód, a w nim dwie kierownice.
Za jedną z nich siedzieł rozum, a za drugą głos serca.
Przyszedł czas, by skręcić i obaj kierowcy zgodnie przekręcili kierownice, tylko, że w przeciwnych kierunkach.
Samochód jęknął, stęknął, zadrżał i stanął zepsuty.
Potrzebny był spory remont, by ruszył ponownie.

Tak wygląda sytuacja, gdy ktoś pozwoli by jego umysł i głos serca stanęły w konflikcie.

Można oczywiście pozwolić kierować tylko jednemu z naszych kierowców.
Wtedy jednak samochód zwykle skręca z prostej dobrej drogi na dziwaczne manowce i bezdroża.
Tam można łatwo złapać gumę, czy połamać resory i ponownie nie obejdzie się bez remontu, by móc ponownie ruszyć.

Prawdzią harmonię, a więc płynną jazdę, osiągnie sią, gdy obaj kierowcy zgodnie wykonają ten sam manewr.

Tylko całkowita jedność i jednoznaczność uczuć, myśli, słów i czynów zapewnia harmonijny rozwój.
Bez tego co chwilę potrzebujemy remontów i napraw, by móc ruszyć dalej.


Krzysztof K

Offline

 

#42 2012-06-04 15:01:21

Andra
Gość

Re: Drugi Policzek

O moj drogi. A ilu Was jest w Tobie- dwoch...noo, ciekawe?http://emoty.blox.pl/resource/fahne2_pl
jesli Twoje cialo jest samochodem, to Ty jestes kierowca. Jednym. Kierownica umozliwia Ci poruszanie sie, ale bez Ciebie jest niczym. A wiec kim Ty jestes Krzysztofie- kierowca, kierownica, samochodem? Jednym i tym samym- to Twoj samochod i Twoja kierownica ktore wioza Cie po drodze zycia. Wiec kierownica- rozum- nie moze rzadzic nad swiadomym siebie kierowca, bo zjedzie z drogi. Serce jest tym kierowca, prawda?

 

#43 2012-06-04 22:01:09

Andra
Gość

Re: Drugi Policzek

A ciekawe...pominelam silnik, i nawet nikt nie zauwazyl...
zastanawiajace:(

 

#44 2012-06-05 09:42:13

999Krysia
zaaklimatyzowany
Skąd: Lublin
Zarejestrowany: 2011-05-26
Posty: 877

Re: Drugi Policzek

...Opowiem Wam historię ,która mi się wydarzyła wiele lat temu ,a jest wspaniałym przykładem wolnej woli i opozycyjności  rozumu wobec serca.
  Idąc znalazłam pierwszy raz pieniądze. Był to banknot 50 złotowy.Radość była wielka , wreszcie szczęście się do mnie uśmiechnęło...
     Za jakiś tydzień byłam świadkiem  następującej sytuacji w sklepie..  Dziecko robiło zakupy . Gdy przyszło do płacenia ,okazało się ,ze 50 złoty , które dostał  zgubił... Wewnętrzny głoś serca mówił - ,,Daj ten banknot chłopcu... Rozum analizował - Ty nie znalazłaś jego banknotu . T była nagroda dla Ciebie.... Serce uparcie cicho szeptało --- Daj , zaoszczędzisz mu przykrości.... Podaj dalej dobro....
  I tak stałam szarpana wewnętrznymi sprzecznymi  emocjami..... Chłopiec wyszedł ze sklepu a ja zostałam z tym tak niewielkim banknotem  zawierzając rozumowi...
  Teraz, po latach wiem, że cichy głoś serca ignorowałam lub racjonalizowałam dlatego ,że zyjemy według programów własnych i innych ludzi z którymi wchodzimy w relację .
Póżniej ,gdy  nabyłam tę świadomość próbowałam na siłę przekroczyć czyjś  program ,blokujący ,, bycie obdarowanym" Do tej pory czuję ten opór w sobie ,to migani się i strach  tej osoby , by nie doszło do tego  i o dziwo , nie został ten dar sprzeniewierzony ,tylko mądrze wykorzystywany.. Tym razem  przekroczyłam barierę suwerenności  cudzych programów, ale duźo wysiłku włożyłam w ten proces. I od tej pory uznałam ,że w moim przypadku  wolna wola jest iluzją...Każdy ma swoją bazę doświadczeń i ingerować  w nią mogą?? może tylko ośweceni, jeżeli ktokolwiek może..


..Dorastasz   w dniu , w którym potrafisz się serdecznie z siebie pośmiać ..

Offline

 

#45 2012-06-05 10:04:56

Andra
Gość

Re: Drugi Policzek

Tez uwazam wolna wole- w znaczeniu wyboru pomiedzy sercem a rozumem za iluzje Krysiu:). Chocby nie wiem jak buntowalo sie ego, rozum odradzal snujac wizje ewentualnych kosztow decyzji ktore podejmujemy- to nawet majac tego swiadomosc, i tak je podejmujemy. Bo sa sprawy wazne, wazniejsze. Ale najwazniejsza jest serce- nasze jedno, wspolne, dajace tej czastce siebie ktora nie ma tego co inna czastka ma. Dajace siebie- sobie przeciez.
Wolna wola to wola milosci uwolniona z wiezow ego, a nie wybierajaca pomiedzy soba a inna soba:)

 

#46 2012-06-05 10:57:59

Krzysztof K
Pielgrzym
Zarejestrowany: 2009-06-19
Posty: 1830

Re: Drugi Policzek

999Krysia napisał(a):

...Opowiem Wam historię ,która mi się wydarzyła wiele lat temu ,a jest wspaniałym przykładem wolnej woli i opozycyjności  rozumu wobec serca.
  Idąc znalazłam pierwszy raz pieniądze. Był to banknot 50 złotowy.Radość była wielka , wreszcie szczęście się do mnie uśmiechnęło...
     Za jakiś tydzień byłam świadkiem  następującej sytuacji w sklepie..  Dziecko robiło zakupy . Gdy przyszło do płacenia ,okazało się ,ze 50 złoty , które dostał  zgubił... Wewnętrzny głoś serca mówił - ,,Daj ten banknot chłopcu... Rozum analizował - Ty nie znalazłaś jego banknotu . T była nagroda dla Ciebie.... Serce uparcie cicho szeptało --- Daj , zaoszczędzisz mu przykrości.... Podaj dalej dobro....
  I tak stałam szarpana wewnętrznymi sprzecznymi  emocjami..... Chłopiec wyszedł ze sklepu a ja zostałam z tym tak niewielkim banknotem  zawierzając rozumowi...
  Teraz, po latach wiem, że cichy głoś serca ignorowałam lub racjonalizowałam dlatego ,że zyjemy według programów własnych i innych ludzi z którymi wchodzimy w relację .
Póżniej ,gdy  nabyłam tę świadomość próbowałam na siłę przekroczyć czyjś  program ,blokujący ,, bycie obdarowanym" Do tej pory czuję ten opór w sobie ,to migani się i strach  tej osoby , by nie doszło do tego  i o dziwo , nie został ten dar sprzeniewierzony ,tylko mądrze wykorzystywany.. Tym razem  przekroczyłam barierę suwerenności  cudzych programów, ale duźo wysiłku włożyłam w ten proces. I od tej pory uznałam ,że w moim przypadku  wolna wola jest iluzją...Każdy ma swoją bazę doświadczeń i ingerować  w nią mogą?? może tylko ośweceni, jeżeli ktokolwiek może..

Krysiu, to prawda, że każdy z nas ma w sobie coś, co jest jak komputerowy program.
My przychodzimy z nim na ten świat i on trwa w nas do końca życia.
Jest to coś w stylu najlepszej dla nas drogi, ale od bardzo wielu czynników zależy, czy program ten będzie miał na nas jakiś wpływ.
jak to wyjaśnić?
Powiedzmy że w programie tym są zawarte również nasze talenty.
Wielu ludzi ma zapisany tam jakiś, na przykład muzyczny talent.
Niewielu jednak odkrywa go w ciągu całego swego życia.
Wielu potencjalnie wspaniałych, czy genialnych muzyków odeszło z tego świata nie mając pojęcia o swoim talencie.
Czemu?
Największe znaczenie mają tu nasze wybory, czyli wolna wola.

Krysiu, wszystko co opisałaś w swoim poście jest jak łańcuch wydarzeń, które doprowadziły do napisania takiego, a nie innego tekstu.
Jest to łańcuch twoich wyborów.
To Ty znalazłaś banknot i to Ty byłaś w sklepie w momencie, gdy to dziecko nie miało czym zapłacić.
To Ty również podjęłaś taką, a nie inną decyzję, choć miałaś wybór.
To twoja wolna wola doszła wtedy do głosu.

Mamy więc jakiś program, który stara się prowadzić nas po ustalonej ścieżce.
Tylko od naszej wolnej woli zależy jednak, czy pójdziemy tym szlakiem, czy nie.


Krzysztof K

Offline

 

#47 2012-06-05 11:12:48

Andra
Gość

Re: Drugi Policzek

No i prosze- jak wola zniewolona koniecznoscia wyboru moze byc wolna Krzysztofie? I pomiedzy czym wybiera- soba a swoim ego ktore powinno jej sluzyc? To sa wybory ego a nie woli milosci

 

#48 2012-06-05 11:34:32

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Drugi Policzek

Andra, jaki poziom świadomości duchowej, takie wybory. Miłość z dużą dozą nieświadomości (czyli początki doświadczania życia) z natury rzeczy jest negatywna. Gdyż jest to etap początkowy: doświadczania tego, kim się nie jest.

Etap doświadczania tego, kim się jest, przychodzi jako naturalna konsekwencja poprzedniego. Bez doświadczenia tego, kim się nie jest, nie da się nabrać świadomości, kim się jest.

Na obu etapach wolna wola działa doskonale. Z tym, że jest 'przypisana' właśnie poziomowi świadomości duchowej...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#49 2012-06-05 11:45:51

Krzysztof K
Pielgrzym
Zarejestrowany: 2009-06-19
Posty: 1830

Re: Drugi Policzek

Andra napisał(a):

No i prosze- jak wola zniewolona koniecznoscia wyboru moze byc wolna Krzysztofie? I pomiedzy czym wybiera- soba a swoim ego ktore powinno jej sluzyc? To sa wybory ego a nie woli milosci

Masz rcję Andro.
Jak ktoś bardzo chce, to może uznać wolną wolę, za formę zniewolenia.
Racja, musimy wybierać i nie da się od tego uciec.
Nawet pisząc to co teraz piszę wybieram określone litery.
Nawet gdy się obrażę na moją wolną wolę i postanowie nie wybierać, to będzie to mój wybór, no nie?

Od wolnej woli nie ma ucieczki i nic tego nie zmieni.
Jedni mogą uznać to za zniewolenie, ale dla mnie jest to wolność.
Wybieram, działam i oczywiście przyjmuję związane z tym konsekwencje, które nie zawsze są miłe i przyjemne.
Są one jednak skutkiem moich wyborów, więc jak mogę protestować?


Krzysztof K

Offline

 

#50 2012-06-05 12:05:10

Andra
Gość

Re: Drugi Policzek

Pytalam w czym wybierasz? Pomiedzy czym? Literki wybiera Twoj rozum, nie Ty, wiec?
Konkretnie Krzysztof i w sprawach zasadniczych: pomiedzy czym a czym wybierasz? Ty, czlowiek obdarzony rozume wyposazonym w ego?

 

#51 2012-06-05 12:06:55

Andra
Gość

Re: Drugi Policzek

Nie od rzeczy byloby zastanowic sie nad slowem wolna...od czego zatem wolna?

 

#52 2012-06-05 12:07:36

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Drugi Policzek

Wolna w znaczeniu 'nie skrępowana' (nakazami, np.)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#53 2012-06-05 12:35:13

Krzysztof K
Pielgrzym
Zarejestrowany: 2009-06-19
Posty: 1830

Re: Drugi Policzek

Andra napisał(a):

Pytalam w czym wybierasz? Pomiedzy czym? Literki wybiera Twoj rozum, nie Ty, wiec?
Konkretnie Krzysztof i w sprawach zasadniczych: pomiedzy czym a czym wybierasz? Ty, czlowiek obdarzony rozume wyposazonym w ego?

Andro, nie potrafię odpowiedzieć na Twoje pytanie.
Gdybym zaczął opisywać wszystkie możliwości pomiędzy którymi mogę wybierać, to forum byłoby na to zbyt małe.
Codziennie stajemy przed tysiącem, a może milionem różnych opcji, pomiędzy którymi wybieramy.
Trudno nawet powiedzieć co jest tu sprawą zasadniczą, a co nie.
Czasami nawet decyzja o przejściu na drugą stronę ulicy może być bardzo zasadnicza, bo może skończyć się wypadkiem.
To jednak ja wybieram moment, gdy chcę przez nią przejść.
Ja, a nie ktoś inny.

Często zdarza się, że robi się coś, co jest zgodne z czyjąś wolą.
Przykładowo Jezus, jak sam mówił, wypełniał wolę Boga.
Sam mowił do Niego "nie moja, ale Twoja wola niech się stanie".
Cóż... ale Jezus sam o tym zdecydował.
Mógł wypełnić wolę Boga, lub nie.
On zadecydował tak, a nie inaczej i poniósł konsekwencje swojej decyzji.


Krzysztof K

Offline

 

#54 2012-06-05 12:38:24

Andra
Gość

Re: Drugi Policzek

Lidko, wprawdzie pytalam Krzysztofa, ale skoro wlaczylas sie:). Nieskrepowana nakazami. A te nakazy plyna z czego? Nie z ego  przypadkiem? I wybiera czlowiek rozdarty pomiedzy tym co mowi mu serce a co dyktuje ego? Wybierajac zgodnie z tym do czego mu blizej- do jednosci zycia czy swego osobniczego istnienia? I u licha- jakaz to wolnosc gdy musi sie wybierac pomiedzy glowa a sercem? Wybor jest zniewoleniem woli milosci przez ego- z niej w koncu pochodzace. Czlowiek prawdziwie wolny nie musi wybierac pomiedzy soba- jako jednym zyciem a tym co z zalozenia ma mu sluzyc- swoim ego. Wolny wybor jest utopia ktorej ulegaja ludzie utozsamieni z ego. Amen jak dla mnie.

 

#55 2012-06-05 12:47:30

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Drugi Policzek

Że dla ciebie 'amen', to jasne, jakoś nie zanosi się, żebyś zechciała zrobić krok dalej w stronę poglądów innych ludzi... img/smilies/wink.

Andra, 'nakazy' nie płyną z 'ego', ale ze zrozumienia. A człowiek rozumuje zgodnie ze swoją świadomością. Raz mu bliżej do wartości 'ego', a raz do wartości serca. Wybiera to, co zgodne z 'ego', jeśli jego świadomość związana jest głównie z tym, co materialne. A poza tym - jak nie wybierzesz 'minusa' (który Ci 'da po łapkach'), nie zapragniesz wybrać i 'plusa', jedno bez drugiego nie ma racji bytu.

No i powiem Ci, że człowiek prawdziwie wolny to ten, który MA wybór... Trudno nazwać wolnym kogoś, kto by wyboru nie miał. I właśnie po ten wybór duch wciela się w ciało...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#56 2012-06-05 12:50:37

Andra
Gość

Re: Drugi Policzek

Aaa:) to jednak nie amen. Krzysztof- dobor literek, moment przejscia na druga strone, jajko na miekko czy sadzone, kolor mydla do kapieli...no dobra:).
Jezus- a jak uwazasz- wiec dlaczego podporzadkowal sie tej woli boskiej? Masochizm jakis? A nie dlatego ze nie mial wyboru- wola Boga w Nim byla silniejsza niz wola ego- ta nasza ludzka?  Silniejsza, wieksza- stajac sie jedyna jaka mial? Wybiera, waha sie rozum, nie serce. Ono wie zawsze co trzeba zrobic by bylo dobrze. To my- ludzie czesto nie sluchamy siebie samych- czastki tego wielkiego, jednego serca Boga...i wybieramy miedzy soba a  nami. Tylko tyle Krzysztof, nie pamietam momentu w moim zyciu zebym musiala wybierac pomiedzy sercem a nie sercem. Moja wola- wola milosci nie podlega ego, moze dlatego rozumiem to inaczej.img/smilies/smile

 

#57 2012-06-05 13:09:40

Andra
Gość

Re: Drugi Policzek

Lidus, ja nie komentuje Twoich krokow i rozumienia tego co nie Twoje, wiec uprzejmie prosze o powstrzymanie sie od tego wzgledem mnie, ok? Nie zycze sobie tego.
A jakiez to nakazy plyna z rozumowania? Trzymajmy sie ziemi nie mieszajac w to duchow.  Konkretnie- miedzy czym a czym wybierasz? Miedzy rozumem a sercem, tak? I co mowi serce? A co nakazuje ego? Tylko krotko i konkretnie?

 

#58 2012-06-05 13:16:20

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Drugi Policzek

Wracając do tematu.

1 "Kochajcie się wzajemnie" - powiedziano, że to naczelne prawo, ale jaka siła nakazała, aby tak było? Na jakiej racjonalnej podstawie opiera się ewangelia miłości? Dlaczego nie powinienem nienawidzić swoich wrogów? Jeśli będę ich "kochać", czy to nie sprawi że znajdę się na ich łasce!
   2 Czy można uznać za naturalne, aby wrogowie byli dla siebie dobrzy - CZYM JEST DOBRO?

Anton Szandor LaVey "Biblia Szatana"

W pełni popieram te słowa, są bliższe człowiekowi i jego naturze niż wydumana "ewangelia miłości"

P.S.

Nie, nie jestem satanistą, ale w filozofi LaVeya można znaleźć wiele mądrych spostrzeżeń. img/smilies/big_smile


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#59 2012-06-05 13:50:18

Krzysztof K
Pielgrzym
Zarejestrowany: 2009-06-19
Posty: 1830

Re: Drugi Policzek

polliter napisał(a):

Nie, nie jestem satanistą, ale w filozofi LaVeya można znaleźć wiele mądrych spostrzeżeń. img/smilies/big_smile

To prawda, można.
Ziarna prawdy rozsiane są dosłownie wszędzie.
Trzeba mieć jedynie odwagę, by po nie sięgnąć i otwarty umysł, je odnaleźć.


Krzysztof K

Offline

 

#60 2012-06-05 14:00:18

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Drugi Policzek

Andra napisał(a):

Lidus, ja nie komentuje Twoich krokow i rozumienia tego co nie Twoje, wiec uprzejmie prosze o powstrzymanie sie od tego wzgledem mnie, ok? Nie zycze sobie tego.
A jakiez to nakazy plyna z rozumowania? Trzymajmy sie ziemi nie mieszajac w to duchow.  Konkretnie- miedzy czym a czym wybierasz? Miedzy rozumem a sercem, tak? I co mowi serce? A co nakazuje ego? Tylko krotko i konkretnie?

Komentujesz, komentujesz... img/smilies/smile

A na Twoją propozycję 'trzymania się ziemi, nie mieszając w to duchów', zapytam: w którym miejscu mojej wypowiedzi ja mówię o duchach? img/smilies/smile. Przypomnę Ci tę wypowiedź, pokaż mi, gdzie mówię o duchach (zgodnie z tym, co innym polecasz: czytać ze zrozumieniem):

Lidka napisał(a):

Andra, 'nakazy' nie płyną z 'ego', ale ze zrozumienia. A człowiek rozumuje zgodnie ze swoją świadomością. Raz mu bliżej do wartości 'ego', a raz do wartości serca. Wybiera to, co zgodne z 'ego', jeśli jego świadomość związana jest głównie z tym, co materialne. A poza tym - jak nie wybierzesz 'minusa' (który Ci 'da po łapkach'), nie zapragniesz wybrać i 'plusa', jedno bez drugiego nie ma racji bytu.

No i powiem Ci, że człowiek prawdziwie wolny to ten, który MA wybór... Trudno nazwać wolnym kogoś, kto by wyboru nie miał. I właśnie po ten wybór duch wciela się w ciało...

Słowa 'nakaz' nie należy rozumieć dosłownie. To naturalna konsekwencja wynikająca z poziomu świadomości. To nasza świadomość (poprzez podświadomość) 'dyktuje' nam (znów nie dosłownie) wybory między negatywnym a pozytywnym.

Andra napisał(a):

Tylko tyle Krzysztof, nie pamietam momentu w moim zyciu zebym musiala wybierac pomiedzy sercem a nie sercem. Moja wola- wola milosci nie podlega ego, moze dlatego rozumiem to inaczej.img/smilies/smile

To masz bardzo krótką pamięć... img/smilies/smile. Bo dajesz wyraz takim wyborom bez przerwy, tu, na forum. Twoim wyborem było zwracać się do mnie kochanie, a także stwierdzać, że nie reprezentuję sobą nic wartościowego. Twoim wyborem było napisać, że nie czytujesz moich wypowiedzi, bo w nich nic nie ma, puste słowa, zero 'głębi' i takie tam i to po to, żeby 3 posty dalej stwierdzić, że czytujesz moje posty z wielkim zainteresowaniem, bo uważasz mnie za mądrą osobę i wiele się ode mnie nauczyłaś... Twoim wyborem było zaraportowanie mojego postu, bo poczułaś się 'zaatakowana', a także napisać w tym samym dniu w jednej z wypowiedzi na forum, że Ty się nigdy nie bronisz, bo nie masz powodu, bronisz tylko innych...

Twoim wyborem jest podchodzić pozytywnie, albo negatywnie. Zainteresować się czymś, albo odrzucić.

Czy Ty nie jesteś świadoma swoich wyborów?...

Wiesz co, podpowiem Ci: to, co negatywne, pochodzi od 'ego', co pozytywne i nie uwarunkowane - z serca.

To, ile jest w Tobie negatywnego, a ile pozytywnego nie uwarunkowanego niczym, tylko Ty sama możesz wiedzieć.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo