Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#21 2012-05-04 21:36:40

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Czy COŚ mogło powstać z NICZEGO?

Ja?! napisał(a):

wielość czy srelość wsio jedno, pomyśl nad tym jeszcze raz, nie strzelaj bez namysłu. jedno drugiemu nie przeczy a u Ciebie jest albo to albo tamto.

Przeczy. Bo wybór oznacza odrzucenie całej reszty jako 'zbędne', 'gorsze'. To specyfika rzeczywistości materialnej, gdzie ten wybór jest. TAM go nie ma, sorry... img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez Lidka (2012-05-04 21:50:08)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#22 2012-05-04 21:39:33

Aileen
eteryczna
Skąd: Bydgoszcz
Zarejestrowany: 2012-01-31
Posty: 596

Re: Czy COŚ mogło powstać z NICZEGO?

Lidka to do postu ja?! ?


Z myślenia do odczuwania, z odczuwania do istnienia, z istnienia do nie-istnienia, i docierasz. Znikasz i docierasz. Po raz pierwszy Cię nie ma i po raz pierwszy naprawdę Jesteś.

Offline

 

#23 2012-05-04 21:43:18

Ja?!
kreatorus moderatorus
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8318

Re: Czy COŚ mogło powstać z NICZEGO?

Aileen napisał(a):

Nie może powiedzieć jestem już w pełni bo to będie koniec rozwoju i co dalej..? przerwie się proces...

Może, a dalej to ta pełnia stworzy kolejną zabawe ale już bez niedoskonałości, bez cierpienia. Totalna wolność i szczęśliwość, radość i swoboda, spełnienie.


fuck it.

Offline

 

#24 2012-05-04 21:44:51

Aileen
eteryczna
Skąd: Bydgoszcz
Zarejestrowany: 2012-01-31
Posty: 596

Re: Czy COŚ mogło powstać z NICZEGO?

niedoskonałośc nie musi być cierpieniem. My dalismy jej taką łątke;)


Z myślenia do odczuwania, z odczuwania do istnienia, z istnienia do nie-istnienia, i docierasz. Znikasz i docierasz. Po raz pierwszy Cię nie ma i po raz pierwszy naprawdę Jesteś.

Offline

 

#25 2012-05-04 21:45:54

Aileen
eteryczna
Skąd: Bydgoszcz
Zarejestrowany: 2012-01-31
Posty: 596

Re: Czy COŚ mogło powstać z NICZEGO?

Ja?! napisał(a):

Aileen napisał(a):

Nie może powiedzieć jestem już w pełni bo to będie koniec rozwoju i co dalej..? przerwie się proces...

Może, a dalej to ta pełnia stworzy kolejną zabawe ale już bez niedoskonałości, bez cierpienia. Totalna wolność i szczęśliwość, radość i swoboda, spełnienie.

Ta totalność  o czym piszesz to myśle, że to doświadczanie kim jesteś;) nie tworzenie kolejnej zabawy...


Z myślenia do odczuwania, z odczuwania do istnienia, z istnienia do nie-istnienia, i docierasz. Znikasz i docierasz. Po raz pierwszy Cię nie ma i po raz pierwszy naprawdę Jesteś.

Offline

 

#26 2012-05-31 00:18:02

Magick
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2012-05-29
Posty: 126

Re: Czy COŚ mogło powstać z NICZEGO?

Bardzo ciekawa dyskusja img/smilies/smile
Ja tak jak i Crows uważam że nasz język jest zbyt upośledzony. Pojęcia/słowa są wtórne do ich braku. A braku wyrazić w słowach niepodobna.
Lecz wizja zabawy tymi pojęciami jest dla mnie zbyt kusząca img/smilies/tongue Ja?! wysnuł tutaj koncepcję bardzo mi bliską. To co przedstawił, owy koniec który przestrzeń miałaby osiągnąć na drodze ewolucji jest dla mnie i początkiem. Pustka odnajdzie pełnię w sobie samej, wtedy to te 'przeciwne' pojęcia się znoszą, pustka odkrywa że pełnia w niej własnie jest. Że pustka jest wszystkim i niczym, istnieje i nieistnieje. Niczym glębokość i wysokość, światło i ciemność.
Powracam tutaj do mojego pierwszego zdania: wszelkie pojęcia są martwe, bo istnieje głębia poza wszelkim rozumem, poza poza img/smilies/smile '...'

Ostatnio edytowany przez Magick (2012-05-31 00:19:29)


''Who needs the light, with the darkness in your eyes?''

Offline

 

#27 2012-05-31 00:39:34

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Czy COŚ mogło powstać z NICZEGO?

Kto więc sieje pseudonaukowe herezje: kosmo(ATEO)lodzy (to znaczy jedna z ich ekstremalnie mitomańskich sekst), czy kosmo(TEO)lodzy? Jak to napisano: “Spisywaniu wielu ksiąg nie ma końca”

Obydwa gatunki, czy raczej obydwie kategorie tego typu pojmowania wszechświata img/smilies/smile Z drobnej przyczyny ... Kierunkując swoja wiedzę zapominają w jaki sposób, czy raczej na jakiej drodze ją nabyli img/smilies/wink Hawking kiedyś przegrał zakład odnośnie pewnej teorii związanej z czarnymi dziurami. Tutaj nie napisze jakiej, przez wzgląd na wrodzoną sklerozę.
Mylić się jest rzeczą ludzką i nie ma ludzi nieomylnych (no, może poza mną http://macg.net/emoticons/laughing2), co często lubią czynić również teologowie, wypierając wzajemnie własne twierdzenia, a nie biorąc pod uwagę faktu, że zdolność do zadawania pytań niekoniecznie idzie w ślad za umiejętnością udzielania odpowiedzi na nie. Dążyć się ponadto powinno do jasno sprecyzowanych pytań i zrozumiałych (przede wszystkim dla zadającego), tak, aby i odpowiedzi były do nich wymierne i miarodajne. Gubienie się zanadto w szczegółach pojmowania tego świata, bądź wszechświata, może po prostu nieco zaciemniać obraz całości.
Nigdy natomiast nie powinno w odpowiedzi padać "na pewno". Ponieważ "na pewno" img/smilies/wink to nie wykorzystujemy nawet w jakieś znaczniejszej części naszego ludzkiego mózgu. Przynajmniej na tyle wskazuje nasza obecna medycyna i nauka, której "objawienia" co rusz zmieniają obraz znanego nam świata, jak i zarówno wnętrza ludzkiego ciała, w tym naszej psyche img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez Abesnai (2012-05-31 00:45:18)


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#28 2012-05-31 01:08:12

Andra
Gość

Re: Czy COŚ mogło powstać z NICZEGO?

Matko jedyna Abe:D.
Magick, celowo mnie prowokujesz...ale chcesz to masz: czym jest pustka:p?

 

#29 2012-05-31 12:31:28

Magick
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2012-05-29
Posty: 126

Re: Czy COŚ mogło powstać z NICZEGO?

Ja nikogo nie prowokuję img/smilies/tongue
Poprostu ten temat wydał mi się bliski.
Przecież napisałem czym 'jest' ;> Pustka to tylko słowo. Dla mnie to słowo określa coś bezdennie niepoznanego, czego rozumem nie można ogarnąć. Mogę mnożyć tutaj pełno słów ale one nic nie dodadzą ani nie ujmą właściwie. To bezcelowe. Moge podać  słowa które uważam za synonimy jeśli jakoś pomogą naświetlić mój punkt widzenia. Np. Bóg, Pełnia, Jednia, Życie, Nieskończoność, Miłość, Ogień, Światłość, Ciemność, Tajemnica tajemnic, Rzeczywistość. Ech img/smilies/tongue Taki punkt 'istnienia' który nieustannie nas zadziwia i nie daje spokoju.


''Who needs the light, with the darkness in your eyes?''

Offline

 

#30 2012-05-31 12:41:41

Andra
Gość

Re: Czy COŚ mogło powstać z NICZEGO?

Dobrze, wiec dlaczego nazywasz to wlasnie pustka?
Czy nic moze byc wszystkim? Pustka pelnia?

 

#31 2012-05-31 13:53:13

Magick
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2012-05-29
Posty: 126

Re: Czy COŚ mogło powstać z NICZEGO?

Nazywam to różnie.
A cóż to jest wszystko? Cóż to pełnia? Wyobraź sobie.
Pustka i pełnia to skrajności. Ale dotyczą tego samego, naprawdę nie umiem tego lepiej wytłumaczyć. Są poprostu skrajnościami pozornymi.
Dotyczą przestrzeni w której wszelkie przeciwieństwa są zbieżne.
Albo pomyśl, czym właściwie >różni< się punkt od nieskończonej przestrzeni. Ani punktu, ani przestrzeni jasno wyobrazić sobie w słowach nie można. Jedyną możliwością jest >wskoczenie< pomiędzy te pojęcia, i uświadomienie sobie że róznicy >nie ma<. Na horyzoncie nie ma granicy, nie ma linii. Można dążyć do tej pozornej granicy w nieskończoność.
http://www.youtube.com/watch?v=m4OFBR7Ge5k  img/smilies/smile

Ps. 'Śmierć pojęć' ma otworzyć nas na ciszę. Na milczenie które oczekuje nas po śmierci. W milczeniu wyraża się największa głębia miłości, w milczącym spojrzeniu dwojga kochanków. W oczach ujrzysz to o czym mówię, w ich źrenicach.

Ostatnio edytowany przez Magick (2012-05-31 14:14:43)


''Who needs the light, with the darkness in your eyes?''

Offline

 

#32 2012-05-31 14:42:06

Andra
Gość

Re: Czy COŚ mogło powstać z NICZEGO?

Magick, ja nie mam wyobrazni na jote nawet. Wiec doswiadczam tego niczego we wszystkim, za zycia, zeby wiedziec o czym mowie:)

 

#33 2012-05-31 15:29:31

Magick
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2012-05-29
Posty: 126

Re: Czy COŚ mogło powstać z NICZEGO?

No i właściwie o to chodzi img/smilies/tongue doświadczać niczego we wszystkim.


''Who needs the light, with the darkness in your eyes?''

Offline

 

#34 2012-05-31 15:36:42

Andra
Gość

Re: Czy COŚ mogło powstać z NICZEGO?

O cisze Magick. O doswiadczenie ciszy. Gdzies tam jest stary watek, warto go odkurzyc:). Gdyby Ci sie chcialo sprawdzic o czym mowisz

 

#35 2012-05-31 15:42:44

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Czy COŚ mogło powstać z NICZEGO?

W tym, że rozumujemy w ludzkich kategoriach, gdzie wyraźnie wyodrębnia się początek i koniec, narodziny i śmierć nie oznacza że w istniejącej poza nami rzeczywistości ów determinizm ma miejsce..Myślę, a właściwie domniemywam, że nie musi mieć...
Ale jest to wyjście poza nasz ludzki wymiar postrzegania do wymiaru wyższego..

W TYM SENSIE z niczego powstaje coś...

Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2012-05-31 19:18:05)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#36 2012-05-31 15:52:49

Andra
Gość

Re: Czy COŚ mogło powstać z NICZEGO?

O ile sie chce Krzysiu:). Chce rodzi sie z wewnetrznej potrzeby , odczucia, przeczucia. Zycie ma swoje prawa o ktore sie upomni wczesniej czy pozniej, wobec kazdego.img/smilies/smile

 

#37 2012-05-31 16:02:05

Magick
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2012-05-29
Posty: 126

Re: Czy COŚ mogło powstać z NICZEGO?

http://w550.wrzuta.pl/audio/5ZICPZqtHrd/11_falling_free

Możesz naprowadzić dokładniej na ten 'stary wątek' ?img/smilies/smile


''Who needs the light, with the darkness in your eyes?''

Offline

 

#38 2012-05-31 17:58:34

Andra
Gość

Re: Czy COŚ mogło powstać z NICZEGO?

O ciszy? Poszukam i podam Ci namiary

 

#39 2012-05-31 19:25:58

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Czy COŚ mogło powstać z NICZEGO?

nicość - to niewyobrażalnie zmaterializowana energia o ujemnym potencjale - ma moc unicestwiania napotykanych wszechświatów...
jedną z jej egzemplifikacji jest

Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2012-05-31 23:17:14)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#40 2012-05-31 19:45:20

Andra
Gość

Re: Czy COŚ mogło powstać z NICZEGO?

Krzysiu, nasza ludzka nicosc najpelniej manifestuje sie w ciszy. Przestaje byc  niczym, stajac sie wszystkim. Nigdy nie doswiadczam takiej pelni istnienia jak wowczas gdy mnie nie ma. Dlatego poza doswiadczeniem pozostaja tylko slowa, jak bowiem opisac istnienie wszystkiego w niczym? Nicosc, pelnia, jednoczace sie w czlowieku poprzez doswiadczenie. Nie ma innej drogi do wszystkiego- trzeba stac sie niczym by zaistniec jako wszystko. I wszystko jasne:)

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo