Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#1 2012-05-14 10:35:05

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Wokół Talmudu.

http://s14.directupload.net/images/120514/z287f2ez.jpg

Talmud po polsku, dzieło oczekiwane od wielu lat, ukazuje się na 10-lecie Stowarzyszenia Pardes. Jego publikacja jest naturalną konsekwencją wydania Tory Pardes Lauder – pierwszego od 70 lat żydowskiego tłumaczenia Pięcioksięgu na język polski, ukończonego w 2006 roku. Talmud jest księgą, bez której rozumienie żydowskiej religii, kultury i historii zawsze będzie niepełne, a nawet opaczne. Dzięki jego publikacji Tora Pisana i Tora Ustna wreszcie się w języku polskim dopełniły.

Aby nienawiść nie zawładnęła Tobą.

Gdy człowiek zostaje postawiony przed możliwością wypełnienia dwóch różnych przykazań (micwot), powinien najpierw wypełnić to przykazanie, które wymaga od niego pokonania jego złych inklinacji (jecer hara).

Talmud podaje taki przykład: gdy widzi się dwóch ludzi, jednego ze zwierzęciem, któremu trzeba założyć na grzbiet ciężar do dźwigania i drugiego - ze zwierzęciem, które wymaga zdjęcia z jego grzbietu ładunku, należy najpierw pomóc temu człowiekowi, którego zwierzę ugina się pod ciężarem, bo trzeba mu ulżyć jak najszybciej.

Jednak - i tu właśnie uruchamia się wspomniana zasada! - gdy właścicielem obładowanego zwierzęcia jest nasz znajomy lub przyjaciel, a nieobciążonego zwierzęcia - ktoś, kogo zdecydowanie nie lubimy, ktoś kto nie tylko nie jest naszym przyjacielem, a wręcz odwrotnie - jest naszym wrogiem, powinniśmy jemu pomóc pierwszemu.

Dlaczego?

Bo pomagając mu pokonujemy złe inklinacje (jecer hara), które sugerują nam, że w ogóle powinniśmy udać, że nie zauważyliśmy tego człowieka, że najlepiej byłoby odwrócić się w drugą stronę i minąć go obojętnie. Dlatego właśnie trzeba mu pomóc pierwszemu (Bawa Mecija 32b).

Ale dlaczego pokonywać swoje "złe inklinacje" wobec kogoś, kto jest przecież naszym wrogiem nie bez powodu: swoim postępowaniem naprawdę na to zasłużył?

Tosafot (komentarze do Tamudu, Pesachim 113b) wyjaśniają, że nienawiść ma naturalną tendencję do narastania, do intensyfikowania się, więc jeżeli nie wykorzystamy takiej właśnie okazji do powstrzymania tego procesu, nienawiść stanie się - podsycana właśnie przez jecer hara - celem samym w sobie - uczuciem, nad którym wkrótce możemy utracić jakąkolwiek kontrolę.

Więcej: przejmie ona kontrolę nad nami.

Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2012-05-17 23:44:23)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#2 2012-05-14 11:34:47

Andra
Gość

Re: Wokół Talmudu.

Krzysiu, cos mi sie tu strasznie nie podoba, przepraszam Cie. Jesli widzisz kogos potrzebujacego pomocy- to pomagasz mu nie patrzac na siebie, swoje wady i zalety, zysk i strate. To co tam powyzej jest jakies chore, nienaturalne. Tlumaczyc mozna po, wyobrazac sobie- przed. Ale wobec faktu nalezy dzialac, bez wzgledu na wczesniejsze zalozenia i pozniejsze ustalenia.... pomagamy temu kto potrzebuje pomocy dlatego ze jej potrzebuje. Amen.
A tak to spojrz co sie dzieje: budze sie rano z zalozeniem: dzis bede dobra. Lece w swiat poszukujac tego wobec kogo moge te dobroc uskutecznic. Nawet jesli znajde- musze zatrzymac sie i zastanowic nad swoimi pobudkami, stosunkiem do tego kogo chce ta dobrocia uszczesliwic...w tym czasie zwierze pada pod ciezarem ladunku ponad jego sily. No ladnie...to lece szukac nastepnej ofiary swej dobroci?
Przerysowalam, wiem, ale na Boga- po co komplikowac to co jest tak proste?
Z uporem maniaka dopytuje sie czym jest nienawisc? Rozumiem to jako zatrzymany w sobie, skisly gniew, czy tak?

 

#3 2012-05-14 13:29:58

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Wokół Talmudu.

Nie jestem znawcą Talmudu, oględnie mówiąc...
To co mnie zraża do judaizmu talmudycznego, to owa jego "mędrkowatość", na którą i Ty zwróciłaś uwagę....
Sam tekst jest jednak ciekawy, rodzi pytania, zmusza do zastanowienia...

Nienawiść jest jak korozja, zżera meritum samej krzywdy i bierze się za Pokrzywdzonego...Jest siłą niszczącą do cna.

Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2012-05-17 23:46:19)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#4 2012-05-14 13:37:38

Andra
Gość

Re: Wokół Talmudu.

Nie wiem Krzys, krzywda rodzi sie w glowie i glowa czuje gniew. Na gniew najlepsza jest ciezka fizyczna praca, odparuje i z glowy.
A doszukiwanie sie we wszystkim celu, sensu i motywu....Ty mi powiedz jaki sens ma zycie?  Ilu ludzi zna odpowiedz na to pytanie? Jasne ze po- mozna sobie pouzasadniac, pomotywowac, ale wobec faktu i tak to wszystko bierze w leb- wszystko co glowa wymylila, i reaguje sie zgodnie z tym co sie czuje. Sercem, nie glowa sie czuje, prawda?

 

#5 2012-05-14 17:36:01

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Wokół Talmudu.

Cieszy mnie, iż w końcu doczekaliśmy się tłumaczenia. Nie zamknie to co prawda ust 'wiedzącym lepiej, co w Talmudzie piszą' ale stworzy nader ciekawą okazję do zmierzenia stanu ich wiedzy img/smilies/wink


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#6 2012-05-14 17:51:18

Mezamir
Gość

Re: Wokół Talmudu.

Mitologii Słowiańskiej jak nie było tak nie ma i nie będzie bo wydawcy nie są zainteresowani,w Polsce,w Jerozolimie ma się ukazać kolejna,już sto pięćdziesiąta (w ciągu ostatnich dwóch lat )reedeycja,wydanie kolekcjonerskie z lnianym  woreczkiem wypełnionym ziemią ze Ślęży.

Ostatnio edytowany przez Mezamir (2012-05-14 17:52:39)

 

#7 2012-05-14 18:13:52

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Wokół Talmudu.

Stowarzyszenie Pardes raczej jej nie wyda. Może dlatego, że ma inne cele?

Ps. W sumie to dobra kwestia, tyle, że podnoszenie jej w tym wątku raczej mija się z jego tematem.


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#8 2012-05-14 19:33:47

baabcia
bo ja wiem
Zarejestrowany: 2011-05-06
Posty: 18546

Re: Wokół Talmudu.

Andro czy wiesz, że pomagasz najpierw w naturalnym porządku genom - czyli zapewniasz potomkom warunki

a dopiero w etycznym porządku, jeśli coś sobie umeblujesz w głowie - pomagasz bardziej/pilniej  potrzebującemu?

co do nienawiści - trwam w przekonaniu, że niszczy nienawidzącego - do cna

depresja ma w sobie element nienawiści - pretensji (ostrożnie o tym wspominam, bo to choroba o różnym podłożu, złożony problem - ale mówi się, nie bez powodu, że wychodzenie z takich problemów zaczyna się kiedy przestajemy obwiniać)


przechadzam się pomiędzy    baabcia@gazeta.pl 

Offline

 

#9 2012-05-14 20:15:39

Andra
Gość

Re: Wokół Talmudu.

Baabciu, szczerze mowiac- mam w nosie jakikolwiek porzadek. To robi ludzki rozum pozniej zeby jakos uzasadnic impulsy plynace z serca. Ktorych nie rozumie, tak jak Boga, i popatrz jak pieknie zagmatwal to co proste...zycie, Boga, milosc, doprowadzajac do tego ze ludzie szukaja Boga - Bog wie gdzie. Zyja- nie wiedzac czym jest zycie. Chca byc szczesliwi, nie potrafiac zdefiniowac tego szczescia. Spojrz co zrobiono z wielkimi Ksiegami, Bibila, Koranem...w nich jest prawda, ta ktora mozna odczuc sercem ale nie zrozumiec rozumem. Dlatego powiedzialam Krzysiowi- impuls, nakaz pomocy plynie z serca, a nie z odgornych ustalen. A po...mozna,dlaczego nie. Byleby nie zamieniac czucia na rozumienie.
I wiesz- w takim razie powiedz mi czyje geny chronie zbierajac koty ze smietnikow? W glowie mam zle umeblowane? Pleciesz droga Baabciu, pleciesz...pomagamy bo nie mozemy nie pomoc, i rozum niewiele ma z tym wspolnego. On ma tylko znalezc najlepszy sposob, ale nie dyktowac nam czy pomoc.

 

#10 2012-05-14 21:02:44

baabcia
bo ja wiem
Zarejestrowany: 2011-05-06
Posty: 18546

Re: Wokół Talmudu.

a dlaczego pomagasz kotom?


przechadzam się pomiędzy    baabcia@gazeta.pl 

Offline

 

#11 2012-05-14 21:05:24

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13723

Re: Wokół Talmudu.

Adamie, gdzie jesteś? On odpowiedział: Kroki Twe usłyszałem w ogrodzie, przestraszyłem się,.

-"gdzie jesteś" - czy Bóg czegoś nie widzi ?


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#12 2012-05-14 21:13:22

Andra
Gość

Re: Wokół Talmudu.

Bo nie moge nie pomoc tym ktorzy potrzebuja pomocy. Nawet wbrew rozumowi. Proste Baabciu, proste jak zycie. Pomagamy tym ktorzy tegn potrzebuja, nie dzielac na gady, plazy czy ssaki. Nie przeszkadzamy zyc tym ktorzy tej pomocy nie potrzebuja. Nic na sile i nic na rozum. Wszystko mamy w sercach.

 

#13 2012-05-14 23:36:43

baabcia
bo ja wiem
Zarejestrowany: 2011-05-06
Posty: 18546

Re: Wokół Talmudu.

podobno jednak w rozumie

bez rozumu pomagamy instynktownie

z rozumem etycznie

sens pomagania kotom trzeba z bajkami czy jakoś tak połknąć


przechadzam się pomiędzy    baabcia@gazeta.pl 

Offline

 

#14 2012-05-15 00:14:33

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Wokół Talmudu.

Crows napisał(a):

Adamie, gdzie jesteś? On odpowiedział: Kroki Twe usłyszałem w ogrodzie, przestraszyłem się,.

-"gdzie jesteś" - czy Bóg czegoś nie widzi ?

To pytanie: Gdzie jesteś Adamie - kierowane jest do każdego z nas, z osobna..
Bóg wie gdzie jest Adam, ale to pytanie pozwala Adamowi na określenie własnego miejsca i pozycji. Daje szansę i możliwość powrotu..

Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2012-05-17 23:48:24)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#15 2012-05-15 06:29:43

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13723

Re: Wokół Talmudu.

Adam chciał wrócic ale został wypędzony


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#16 2012-05-15 07:22:35

Andra
Gość

Re: Wokół Talmudu.

Baabciu, ponowie zatem pytanie: jaki sens ma ludzkie zycie? Oprocz tego ktory znajdziemy rozumem, probujac uzasadnic jakos swe istnienie? Czy to zycie dzieli nas na instynkty, etyke? Czy to ono stara sie byc dobre,lepsze od nas? Zycie jest- a cala reszta wynika z tego ze jest takie jak my. Kierujacy sie sercem ktoremu towarzyszy rozum, lub zamieniajacy glos serca na to co dyktuje nam rozum. Wiesz  jaka jest pomiedzy nimi roznica...? Serce jest zyciem i dba o zycie. Rozum...on dba tylko o siebie. A zycie jest takie jak my- zyjacy, lub myslacy o zyciu a zapominajacy zyc.

Ostatnio edytowany przez Andra (2012-05-15 07:40:56)

 

#17 2012-05-15 07:59:35

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Wokół Talmudu.

Andra, sens się czuje. Umysłem tylko interpretuje...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#18 2012-05-15 08:50:14

Andra
Gość

Re: Wokół Talmudu.

Lideczko, tak. Ale niekiedy interpretacja zaglusza czucie.  Milosc bez rozumu, slepa- niewiele jest warta. Ale gdy rozum zaglusza ja, zamieniajac czucie w interpretacje...to jest nic nie warte. Martwe slowa. Trzeba czuc aby zrozumiec co sie czuje, ale jesli sie zapomina o zyciu- to co mozna zrozumiec? Spojrz- obie czujemy te prawde ktora przemawia z Biblii...a ilez slow w ktorych nie ma tej prawdy stworzyl  umysl? Buddyjscy mnisi,  ksieza-ci ktorzy zycie spedzaja w klasztorach, mnisi...odizolowani od zycia...co oni wiedza o zyciu Lidko? Co wie o zyciu ten ktory nie smieje sie- a wiec i nie placze? Ten kto nie podniesie sie- poniewaz sam sobie odebral moznosc upadku? Pozostaja im prawdy w ktorych nie ma zycia, nieprawdziwe... martwe. W ich madrosci nie ma glebi, nie ma przestrzeni. Dlatego mowie- zeby rozumiec- trzeba czuc.  To daje madrosc. Polaczenie, a nie rozdzielenie.

 

#19 2012-05-15 12:06:20

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Wokół Talmudu.

Wokół TALMUDU.

SPRZECZNOŚĆ?


W Szemot 20,5 czytamy: "(...) Ja (Haszem) twój Bóg, jestem Bogiem żądającym wyłączności, który [wymierza] karę [za] grzech ojców na synach do trzeciego i do czwartego pokolenia tym, którzy Mnie nienawidzą", natomiast w Dewarim 24,16: "Ojcowie nie ponoszą śmierci za winy synów, ani synowie za winy swych ojców. Każdy umrze za swój grzech". Jak judaizm tłumaczy tę sprzeczność?


    Po pierwsze (gdybyśmy mieli patrzeć na to zagadnienie wyłącznie z logicznego punktu widzenia):

Cytat z Szemot odnosi się do postępowania Boga.

Bóg oświadcza, że będzie SAM karał w ten sposób ["Ja, (Haszem)"], ale nie zezwala na taki sposób postępowania człowiekowi.

Bowiem z kolei cytat z Dewarim odnosi się do postępowania człowieka. Jest zakazem wymienionym wśród innych przykazań dotyczących postępowania prawnego (cywilnego i karnego).

Jest oczywiste, że wynika to z faktu, że inne prawa obowiązują człowieka, a inne zasady postępowania wyznacza sobie samemu Bóg. Człowiek nie jest Bogiem, a Bóg - człowiekiem.

Ze sprzecznością mielibyśmy do czynienia wówczas, gdy Bóg zabraniałby człowiekowi karania "ojców za grzechy synów i synów za grzechy ojców" w jednym miejscu, a w drugim by mu na to zezwalał. Jednak w tej sprawie zakaz Tory jest konsekwentny: "Sądowi nie wolno karać rodziców za przestępstwa popełnione przez ich dzieci" (Ralbag). "W dosłownym znaczeniu Tora zakazuje karać rodziców za grzechy ich dzieci i odwrotnie" (Raszbam). W praktycznym wymiarze, chodzi tu o zakaz składania zeznań przeciw najbliższym krewnym.

    Po drugie (i ważniejsze):

Słowa "który [wymierza] karę [za] grzech ojców na synach do trzeciego i do czwartego pokolenia tym, którzy Mnie nienawidzą" są często rozumiane co najmniej nieprecyzyjnie.

Tam nie ma mowy o karze dla synów, wnuków i prawnuków, bez związku z ich własnym postępowaniem. Od ich postawy zależy, czy kara zostanie wykonana.

Ibn Ezra interpretował słowa Boga w ten sposób, że wyrażają one miłosierdzie, bo zamiast karać natychmiast, Bóg zapamiętuje uczynki, ale ociąga się z wymierzeniem kary,  aby grzesznik lub jego dzieci wyraziły skruchę. I kara za grzechy ojców będzie wymierzona tylko "tym, którzy Mnie nienawidzą" - czyli powtarzają grzechy ojców, "pochwalają je i pragną czynić podobnie".

Dyskusja na ten temat znajduje się w Talmudzie Babilońskim (Sanhedryn 27b).

Konkluzja brzmi: kara dotyczy tylko tych "synów", którzy kontynuują grzechy swoich ojców. Dosłownie: "którzy  trzymają w swoich dłoniach czyny ojców".

Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2012-05-16 13:50:43)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#20 2012-05-15 16:31:07

baabcia
bo ja wiem
Zarejestrowany: 2011-05-06
Posty: 18546

Re: Wokół Talmudu.

zabierzcie stąd naszą dyskusję -

natura i etyka

to pogadamy

wracam do studiowania Talmudu - w oczach Krzyska


przechadzam się pomiędzy    baabcia@gazeta.pl 

Offline

 

#21 2012-05-15 16:39:09

baabcia
bo ja wiem
Zarejestrowany: 2011-05-06
Posty: 18546

Re: Wokół Talmudu.

czyli - walcz ze złem, które dostałeś
wiedza o tym 'dziedzictwie' szansą  nie usprawiedliwieniem

ci co  z mlekiem matki i ojca wyssali
bicie
picie
głód miłości
krew na rekach
...

mają szansę
Bóg - dobry - liczy na nich?

niektórzy z nas mają trudniej

ale nie zapowiedź kary
ma ich powstrzymać
nagroda ma ich wzmocnić


przechadzam się pomiędzy    baabcia@gazeta.pl 

Offline

 

#22 2012-05-15 16:42:57

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Wokół Talmudu.

Dokładnie tak...
Mówimy tu o słowach Boga Jedynego; żydów, chrześcijan i muzułmanów...

Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2012-05-17 23:50:33)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#23 2012-05-15 17:21:18

baabcia
bo ja wiem
Zarejestrowany: 2011-05-06
Posty: 18546

Re: Wokół Talmudu.

nikt nie zapanuje nad C/człowiekiem jeśli zresetujemy te Słowa ze źródła

nie nazywam źródła

nie pytam o Nazwy

nie wierzę - jeśli ankietę wypełniam

ale mam pewność - człowiek potrzebuje źródła - wiedzy o Dobrym Człowieku

i umiejętności czerpania

człowiek potrzebuje przewodnika - każdy czasem marzy - spotkać mędrca  i oprzeć się  - to już wygodnictwo, ale bywa - potrzeba uświadomiona daje szansę, że człowiek znajdzie teksty - źródło do - zaczerpnięcia wiedzy życia

jesli ma szczęście lub dar szukania - znajdzie przewodnika - w szukaniu

kto nad interpretuje i wtłacza - rujnuje  źródło

bardziej niż ten kto mówi - nie ma źródła to kran przeciekający - zatkać

Jestem świadoma indoktrynacji przedszkolaka i resetowania średniaka - win nadużywających i win odrzucających

wylany człowiek pogubiony z kąpielą - ze ścieku się sam wy... wy ... wy dobywa - ale czy zdąży - czas krótki i narzędzia mu potonęły

szkoda, że nie umiem tego super napisać - byłoby cool łyknięte w mig

czuję na co dzień jak ludziom umyka spod nóg - ziemia i nie maja się czego chwycić


przechadzam się pomiędzy    baabcia@gazeta.pl 

Offline

 

#24 2012-05-15 19:52:06

lawenda
Gość

Re: Wokół Talmudu.

Czytalam,ze w Talmudzie znajduje sie piekna opowiesc
o 36 dobrych ludziach,ktorzy zyja w kazdym pokoleniu,
a kiedy oni umra,zginie cala ludzkosc.
:)mam nadzieje,ze w naszym pokoleniu ich nie zabraknie.

 

#25 2012-05-15 20:31:35

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Wokół Talmudu.

36 SPRAWIEDLIWYCH RATUJE ŚWIAT


Do ocalenia Sodomy potrzebne było 10 sprawiedliwych. Zabrakło ich i Sodoma została zniszczona.
Awraham nie uratował miasta, ale przekonał Boga do samej idei sprawiedliwych, którzy ratują ogół przed zagładą. 

Do ocalenia świata, do czynienia go wciąż na nowo zasługującym na istnienie, niezbędna  jest  - według tradycji talmudycznej (np. Sanhedrin 97b), podań, a także nauk rabina Abbaje - stała obecność w nim 36 cadykim (sprawiedliwych).
Fakt, że świat wciąż trwa, dowodzi, że w każdym pokoleniu żyje gdzieś 36 takich ludzi.
Gdyby kiedyś zabrakło choć jednego z nich i liczba cadykim obniżyłaby się do 35 – świat natychmiast przestałby istnieć, bo zawarte w nim zło przekroczyłoby obecne na nim dobro.

Cadykim, od których egzystencji i postawy zależy istnienie świata, są ukryci: nie wiedzą ani o sobie nawzajem, ani także nie muszą wcale domyślać się, że nimi są.
  Nie są to ludzie ani znani, ani odznaczający się jakąś nadzwyczajną wiedzą czy inteligencją.
To raczej szarzy, biedni, pozornie przeciętni ludzie, którzy są jednak niezwykli, bo postępują etycznie oraz czynią dobro w taki sposób i w takim stopniu, jaki nie jest dostępny innym i posiadają dzięki temu cudowne,  mistyczne cechy, z których sami nie w pełni zdają sobie sprawę.

Bowiem swoimi czynami odkrywają, ujawniają Boską Obecność, rzucają na rzeczywistość snop światła prawdy i sprawiedliwości.
Może mieć to charakter stały i przejawiać się w codziennej, konsekwentnej postawie czynienia dobra przez całe życie – i wtedy można ich działania porównać do stale zapalonej lampy, ale może też ujawnić się w jednym, niespodziewanym momencie, np.  w ekstremalnej sytuacji, gdy trzeba ratować innego człowieka lub moralne wartości –  i ich czyn jest wówczas nagły, jak błysk rozświetlający ciemność.

Są strażnikami światła.

Cadykim czynią dobro z ukrycia i dobro to jest tak wielkie, choć najczęściej niedostrzeżone przez ogół, że równoważy, a nawet pokonuje zło całego  świata.
Są ludźmi bardzo skromnymi. Skromnymi do tego stopnia, że nigdy nie przychodzi im nawet na myśl, iż należą do Trzydziestu Sześciu Cadykim.
Tak więc gdyby ktoś twierdził, że jest jednym z nich, byłby to – według tradycji -  przekonujący dowód, że nim nie jest.
Tylko wtedy, gdy ich rola jest już spełniona, mogą dowiedzieć się, że należeli do grona Trzydziestu Sześciu.
Jednak wtedy zaraz umierają, a na ich miejsce musi natychmiast pojawić się ktoś nowy.


Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2012-05-16 13:54:10)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo