Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#51 2012-07-14 17:06:17

Andra
Gość

Re: Dowód na istnienie Ewy?

A na jakiej podstawie opierasz twierdzenie ze ktos czegos nie potrafi, cos powinien lub nie Crows? Chyba ze mowisz o sobie. Pamiec poprzednich form nie rozni sie niczym od pamieci obecnej, poszerzonej oczywiscie. To jest jak film w trakcie ogladania ktorego wie sie coraz wiecej. O sobie, bo ten film jest o nas. Uwazaj z tym podkrecaniem, czasem mozna przekrecic i zostaje sie z niczym Crows.

 

#52 2012-07-14 17:27:42

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13725

Re: Dowód na istnienie Ewy?

Andra napisał(a):

Pamiec poprzednich form nie rozni sie niczym od pamieci obecnej,  .

ty w to wierzysz i to tylko twoja wiara , a nie zasada zycia mojego i wielu wielu innych,
jaki sęs w tym zeby obecna forma rozpamietywała sie w rzekomo swej innej formie , jaki z tego pożytek po za dewiacjami psychicznymi .


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#53 2012-07-14 17:49:49

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Dowód na istnienie Ewy?

Crows dla Ciebie to nie ma sensu bo byś sobie z tym nie poradził. Jaki masz sens pamiętania tego co było rok temu i dawniej ?
Dla mnie nie ma różnicy pomiędzy pamięcią rok wstecz czy 2 tys lat wstecz. To kwestia uruchomienia mózgu w szerszym spektrum. Ty wykorzystujesz 3% a mi potrzeba ze 30% by to ogarnąć i nie zwariować. Ty wybrałeś bez pamięci by mieć luzik, ja wybrałem pamięć by się rozwijać.

Offline

 

#54 2012-07-14 17:49:53

mont_kaw
zwierzak
Zarejestrowany: 2012-06-01
Posty: 1336

Re: Dowód na istnienie Ewy?

Narses napisał(a):

Określenie tzw. mitochondrialnej Ewy jest zręcznym uproszczeniem dość złożonego procesu biologicznego, który zaszedł jednorazowo, choć był rozpięty w czasie, bardzo dawno temu. Teza sprowadza się do faktów sprawdzalnych na gruncie naukowym. Otóż, każdy standardowy eukariot, czyli komórka eukariotyczna (ta z lekcji biologii w szkole średniej), zawiera mitochondria, organella komórkowe, które dzielą się autonomicznie, niezależnie od podziału komórki. Ich materiał genetyczny jest unikalny i niezależny od całościowego mechanizmu DNA człowieka - które to DNA każdy otrzymuje w dziedzictwie po obojgu rodzicach, podczas gdy DNA mitochondrialny (mtDNA) tylko po matce. Tylko kobieta przekazuje swój mtDNA potomkom - uwaga, to jest najważniejsza informacja! Mimo że w plemniku znajduje się zarówno DNA genomowy (jądrowy), jak i mitochondria, mężczyzna niemal nigdy nie przekazuje następnym pokoleniom mtDNA. Zatem kobiety, które nie mają córek, nie przekazują go następnym pokoleniom. Taki sposób przekazywania genów mitochondrialnych sprawia, że powstała teoria mówiąca, że najprawdopodobniej wszyscy żyjący obecnie ludzie dziedziczą mitochondrialny DNA po istniejącej kiedyś jednej kobiecie. Owej tzw. mitochondrialnej Ewie. Należy zaznaczyć, że owa niewiasta nie jest pramatką ludzkości, bo współcześnie z nią żyło jeszcze wiele innych kobiet i mężczyzn, po których dziedziczymy podstawowe, zwyczajne DNA. Ona jest tylko pramatką naszego mitochondrialnego DNA (mtDNA), które zostało utrwalone w całej populacji. Inne warianty mtDNA były po prostu mniej korzystne i zostały w procesie ewolucji zwyczajnie wyeliminowane.

Dobry post i na temat.
Aniu czy moglabys stworzyc wlasny watek opisujacy Twoje poprzednie wcielenia,a moze Ty Ja?!
Nie ma sie czego wstydzic.Uwazam ,ze to bylaby fascynujaca lektura.Moze uda nam sie za Waszym posrednictwem powrocic w czasy Ewy? img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez mont_kaw (2012-07-14 18:04:43)

Offline

 

#55 2012-07-14 18:39:40

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Dowód na istnienie Ewy?

wiele razy o tym pisałem, ale tylko małe szczególiki bo to mocno osobiste tematy i czasem znane postacie jeszcze w teraźniejszości.

Offline

 

#56 2012-07-14 21:53:28

Andra
Gość

Re: Dowód na istnienie Ewy?

Mont, to nie wstyd , ale zbyt fragmentarycznie pamietam siebie miniona by mowic konkretami, jakos opornie mi sie ta tasma przewija wstecz:p. Fakt, tak jak kiedys powiedziala Soulblue, pamiec uruchamia czasem jedno slowo, spotkanie kogos. Rozumiem ze tym ktorzy jeszcze nie pamietaja siebie trudno jest w to uwierzyc, wiec szukaja argumentow na nie, ale dla czyjejs przyjemnosci nie zapre sie przeciez siebie. Tak jak mowi Ja- moje wspomnienie z Atlantydy nie rozni sie niczym od tego sprzed kilku lat, jedno i drugie jest jak stara fotografia, i jedno i drugie ode mnie obecnej odroznia poziom swiadomosci- one o mnie nie wiedzialy , ja o nich wiem. To jest zupelnie normalne i kazdy moze sobie przypomniec siebie we wczesniejszych wcieleniach, od czego natomiast to zalezy nie mam pojecia. Ale wbrew temu co sadzi Crows- to ze pamietam cos tam, nie czyni mnie lepsza, gorsza czy tez inna niz jestem. Moze pomoc zrozumiec czym jest przemijanie form, spokojniej przyjmowac to co dzieje sie w zyciu, ze swiadomoscia ze nic nie jest ostateczne oprocz zycia.  Nawet to co wydaje sie tak nieuchronne jak smierc form ktore przybiera zycie. One sa przemijajace, my nie. img/smilies/smile. Ot i wszystko. Natomiast dlaczego moja pamiec nie siega dalej niz Atlantyda, pojecia nie mam...prawdopodobnie bylam zbyt mala by pamietac wiecej, oprocz bardzo mglistych wspomnien z podrozy na Ziemie. Byc moze urodzilam sie w trakcie podrozy, ale ci moi, z ktorych jestem nie roznili sie od ludzi wygladem, moze byli bardziej smukli i mieli jasniejsza skore, na ten temat wiecej wie Ja:)

 

#57 2012-07-15 02:20:47

mont_kaw
zwierzak
Zarejestrowany: 2012-06-01
Posty: 1336

Re: Dowód na istnienie Ewy?

Andra napisala:
"Pamiec poprzednich form nie rozni sie niczym od pamieci obecnej, poszerzonej oczywiscie. To jest jak film w trakcie ogladania ktorego wie sie coraz wiecej. "
"Mont, to nie wstyd , ale zbyt fragmentarycznie pamietam siebie miniona by mowic konkretami, jakos opornie mi sie ta tasma przewija wstecz"
Zamilcz wiec kobieto i podaj piwo  img/smilies/smile
Smialo Ja?,! pozwol innym doznac olsnienia ,jeno nie fragmentarycznego img/smilies/smile Nie cytuj jednak 12 planety Sitchina i jego watpliwych tlumaczen.Osobiste?-wszak jestes w sieci anonimowy.I nie zakladaj brak checi zrozumienia Crows &company-daj szanse zrozumiec

Offline

 

#58 2012-07-15 09:26:46

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Dowód na istnienie Ewy?

no to Cie rozczaruje bo Sithin pisał to co pamiętam. Ten kto wtedy żył poczuje to a ten który nie miał styczności nie poczuje. Historia bywa dziwna ale nie oczekuj ze będzie taka by się Tobie podobała. I troche szacunku do gościa które poświęcił całe życie by tą historie odświeżyć. Niestety już nie żyje.

Offline

 

#59 2012-07-15 13:31:36

mont_kaw
zwierzak
Zarejestrowany: 2012-06-01
Posty: 1336

Re: Dowód na istnienie Ewy?

Pisanie ksiazek to sposob na zycie.Nie szanuje Sitchina poniewaz byl oszustem i demagogiem !
Odejscie przed data X zaoszczedzilo mu rozczarowan

Offline

 

#60 2012-07-15 14:30:52

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Dowód na istnienie Ewy?

Twój szacunek Twoja sprawa. Ja nie widze w nim oszustwa.

Offline

 

#61 2012-07-15 16:13:46

soulblue
przyboczny
Skąd: Gliwice/Gdansk
Zarejestrowany: 2010-06-17
Posty: 1261

Re: Dowód na istnienie Ewy?

Ja?! napisał(a):

Crows dla Ciebie to nie ma sensu bo byś sobie z tym nie poradził. Jaki masz sens pamiętania tego co było rok temu i dawniej ?
Dla mnie nie ma różnicy pomiędzy pamięcią rok wstecz czy 2 tys lat wstecz. To kwestia uruchomienia mózgu w szerszym spektrum. Ty wykorzystujesz 3% a mi potrzeba ze 30% by to ogarnąć i nie zwariować. Ty wybrałeś bez pamięci by mieć luzik, ja wybrałem pamięć by się rozwijać.

W jaki sposób Cię to rozwinęło?


Jeśli masz dwa instrumenty w jednym pokoju i na jednym z nich zagrasz nutę C, to struna tego samego dźwięku zacznie drżeć również w drugim fortepianie. U ludzi jest całkiem podobnie.
COŚ O MNIE: http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=344170#p344170
http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=41806#p41806
https://www.facebook.com/rupieciarniagn … mp;fref=ts

Offline

 

#62 2012-07-15 16:33:20

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Dowód na istnienie Ewy?

to akurat jest skutkiem ubocznym rozwoju.

Offline

 

#63 2012-07-15 17:57:43

Andra
Gość

Re: Dowód na istnienie Ewy?

Ja, nie ubocznym a naturalnym i nierozlacznym efektem, nie sadzisz? Inna perspektywa, h wiecej widac, jakbys wlazil po drabinie- kazdy kolejny szczebelek pozwala ogarnac wzrokiem wiecej przestrzeni. Na koncu pewnie okaze sie ze tej drabiny wcale nie bylo ale to insza inszosc

 

#64 2012-07-15 19:37:50

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Dowód na istnienie Ewy?

w sumie racja.

Offline

 

#65 2012-07-16 22:33:53

mont_kaw
zwierzak
Zarejestrowany: 2012-06-01
Posty: 1336

Re: Dowód na istnienie Ewy?

Ciekaw jestem Ja?! czy to Sitchin otworzyl Ci drzwi ,czy tez wiedziales to wszystko wczesniej i mogles spokojnie pomoc mu w tlumaczeniach?A moze jest cos czego tlumacz nie odkryl ?

Offline

 

#66 2012-07-16 22:39:18

mont_kaw
zwierzak
Zarejestrowany: 2012-06-01
Posty: 1336

Re: Dowód na istnienie Ewy?

Andra napisał(a):

Ja, nie ubocznym a naturalnym i nierozlacznym efektem, nie sadzisz? Inna perspektywa, h wiecej widac, jakbys wlazil po drabinie- kazdy kolejny szczebelek pozwala ogarnac wzrokiem wiecej przestrzeni. Na koncu pewnie okaze sie ze tej drabiny wcale nie bylo ale to insza inszosc

Ja jestem chlop ze wsi=mow do mnie tresciwie img/smilies/smile
Coz to Aniu spowodowalo Twoj naturalny rozwoj,mozliwosc obejrzenia horyzontu w szerszej perspektywie?.O jakim rodzaju swiadomosci mowisz?

Offline

 

#67 2012-07-17 01:05:32

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Dowód na istnienie Ewy?

skoroś ciekaw to ci powiem ze na Sitchina trafiłem gdy szukałem w internecie tego co mi się zaczęło w świadomości pojawiać. A zwykle szukam i znajduje to co pasuje do tego co jest we mnie.

Offline

 

#68 2012-07-17 10:00:31

Andra
Gość

Re: Dowód na istnienie Ewy?

Mont, a mnie interesuje o co Ci chodzi tak naprawde? Bo nie o czyjes wspomnienia. Wiec to nie mnie o cos chodzi, a raczej Tobie. Pamiec jest jak zwinieta tasma, potracona jakims slowem, gestem- w kazdej chwili moze sie rozwinac. Ale kazdy ma swoja tasme i swoje wspomnienia. Zamiast szukac czegos w cudzych- rozwin moze swoje?

 

#69 2012-07-18 19:20:53

mont_kaw
zwierzak
Zarejestrowany: 2012-06-01
Posty: 1336

Re: Dowód na istnienie Ewy?

Przepraszam autora watku za offtop
http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=221210#p221210

Ostatnio edytowany przez mont_kaw (2012-07-18 20:04:04)

Offline

 

#70 2012-08-24 22:23:46

Łosiu
Moderator
Zarejestrowany: 2011-09-22
Posty: 3670

Re: Dowód na istnienie Ewy?

Narses napisał(a):

...Taki sposób przekazywania genów mitochondrialnych sprawia, że powstała teoria mówiąca, że najprawdopodobniej wszyscy żyjący obecnie ludzie dziedziczą mitochondrialny DNA po istniejącej kiedyś jednej kobiecie. Owej tzw. mitochondrialnej Ewie. Należy zaznaczyć, że owa niewiasta nie jest pramatką ludzkości, bo współcześnie z nią żyło jeszcze wiele innych kobiet i mężczyzn, po których dziedziczymy podstawowe, zwyczajne DNA. Ona jest tylko pramatką naszego mitochondrialnego DNA (mtDNA), które zostało utrwalone w całej populacji. Inne warianty mtDNA były po prostu mniej korzystne i zostały w procesie ewolucji zwyczajnie wyeliminowane.

Chcę też podkreślić w szczególności słowa ,,powstała teoria", ,,najprawdopodobniej".
Co jest, tak naprawdę to są również inne teorie, ale ta jest być może najbardziej spójna i nie ukrywam, że niemalże ,,ujmująca.''

,,Przed podziałem komórki mitochondria 'rozmnażają się' przez podział replikując uprzednio swój wewnętrzny genom.
Podczas podziału komórki mitochondria rozdzielane są losowo do potomnych komórek.
Różne mitochondria w tej samej komórce mogą zawierać różniące się od siebie cząsteczki mtDNA,
nawet w pojedynczym mitochondrium nie wszystkie cząsteczki są jednakowe (heteroplazmia).''
Wnioski są dość ciekawe
Mitochodrialna Ewa?  To zdaje się tylko doraźny slogan.A co z naszym Adamem?

Narsesie, a co z mitochondrialnym Adamem? hihi http://yoursmiles.org/tsmile/idea/t9205


Łosiu - sceptyk


img/smilies/wink

....

Offline

 

#71 2012-08-24 23:02:20

Andra
Gość

Re: Dowód na istnienie Ewy?

Adam z Ewy:p?

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo