Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#21 2012-06-15 11:11:59

BasmaW
Salam Insh'Allah
Skąd: na północ od Kemet
Zarejestrowany: 2012-05-30
Posty: 1193
Serwis

Re: Film o religii

Oj Mezamirze, przyczepię się, ale to są moje własne przemyślenia, nie wynikają z mojego stanu wyznaniowego img/smilies/wink

Znaczenia etymologiczne, nie ma co komentować, bo mówią same za siebie img/smilies/smile

Zawsze wychodziłam z założenie, że religia/wiara to idee rozwijające się i odpowiadające naszym potrzebom. Religia/wiara transforomowała się, dla mnie przejście z politeizmu do monoteizmu było naturalną koleją rzeczy, ale... w tym jest jeden haczyk. Nie czuję się przegrana na starcie, chociaż monoteizm w "czystym wydaniu" jaki prezentuje islam nie jest łatwy. Niby koncept jest prosty - Jeden Bóg, ale ścieżka re-ligii po prostu widzę jako trudniejszą. Obycie się z konceptem Boga, który jest wszędzie, we wszystkim i każdym nie jest łatwe dla umysłu. Nie twierdzę, że pogańskie są łatwe, lekkie, czy przyjemne. Co to, to nie. Moja najlepsza przyjaciółka jest poganką i wielokrotnie miewamy dyskusje na temat duchowości, wiary, religii i mamy do siebie tyle zrozumienia, że w zyciu bym się tak nie dogadała z kimś, kto należy do kręgu trzech religii uniwersalnych. Wszystko zależy od naszych potrzeb. Poza tym, każda z tych trzech wyróżnia kilkoma punktami - wiem, że rytualizm mi pomaga, a islam mi to zapewnia. No jakoś więcej z sensem nie mogę napisać, bo dopiero co wstałam img/smilies/wink

A co do filmiku - poganie też byli nazywani "czcicielami ognia"? Wiem, że na pewno zoroastrianie img/smilies/smile


Nie powinniśmy się wstydzić przyjmowania prawdy, bez względu na to, z jakiego źródła do nas przychodzi, nawet jeżeli przynoszą ją nam dawne pokolenia i obce ludy. Dla tego, kto poszukuje wiedzy, nic nie jest bardziej wartościowe, niż wiedza jako taka. (Al-Kindi)

Offline

 

#22 2012-06-15 12:08:46

Mezamir
Gość

Re: Film o religii

Oj Mezamirze, przyczepię się

Fajnie img/smilies/big_smile

Zawsze wychodziłam z założenie, że religia/wiara to idee rozwijające się i odpowiadające naszym potrzebom.

Widzisz,Ty utożsamiasz religię z wiarą a dla mnie religia jest przeciwieństwem wiary bo wiara to dla mnie synonim słowa wiedza a nie naiwność img/smilies/wink

Religie są po to aby ludziom robić dobrze,dawać im to czego pragną,by "duchowni"mogli mówić stadu to co stado chce usłyszeć.Stado potrzebuje tych duchownych żeby im miał kto robić dobrze.

Jeśli stado słyszy prawdę ale nie podoba im się ona,wtedy prawda staje się fałszem i to jest religia img/smilies/big_smile

Prawda nie zawsze nam się podoba,nie zawsze jest tak jakbyśmy chcieli.
Religia=populizm,wiara=wiedza.
W religiach chodzi o wiarę w bogów(w to co"duchowni"o nich mówią,czyli jest to wiara w ludzi) a w Wierze chodzi o wiarę bogom,Im a nie w nich(jak w przypadku religii).


ale ścieżka re-ligii po prostu widzę jako trudniejszą.

Wiesz czemu?Ponieważ religia to ścieżka jednych ludzi wymyślona dla drugich ludzi,ciężko jest być kimś innym,łatwiej jest być sobą.Trzeba być sobą.Z drugiej strony trudniej jest brać odpowiedzialność za swoje życie na siebie,lepiej niech odpowiedzialność spocznie na innych,niech nas prowadzą a my będziemy szli po śladach.Zamiast iść własną ścieżką i odkrywać/zdobywać własne doświadczenia,idziemy sobie ścieżką wydeptaną przez kogoś i znajdujemy tylko to co on,nic więcej.Nie osiągamy niczego więcej niż ci których naśladujemy.Jesteśmy tylko kserokopiarką img/smilies/big_smile

Monoteizm to dla mnie religia polegająca na wierze w wybranego spośród wielu boga img/smilies/wink
Przypominam że:
”Każdy naród i obszar ziemi ma swoich dawnych bogów i duchy.
To one stanowią świętą energię waszej Ziemi.
Z nimi powinniście szukać porozumienia
i od nich powinniście oczekiwać pomocy”.

"Naród kładzie na swych bogach pieczęć swej narodowości".

Kilka przysłów
Tu gdzie mieszkasz do tych bogów się módl.
Własnych bogów ma a cudzych szuka.

Moja najlepsza przyjaciółka jest poganką i wielokrotnie miewamy dyskusje na temat duchowości, wiary, religii i mamy do siebie tyle zrozumienia, że w zyciu bym się tak nie dogadała z kimś, kto należy do kręgu trzech religii uniwersalnych.

Jakby na to nie patrzeć,wszystkie współczesne religie tworzyły się na fundamencie "pogaństwa" czyli Wiary bogom,czyli na animizmie ,szamanizmie itp.

Dlatego absurdem jest nawracanie pogan img/smilies/big_smile nawracanie  na co?Na to co jest wynikiem naśladownictwa tych których się chce nawracać?img/smilies/big_smile

Dlatego prędzej "poganin"zrozumie ...katolika(przysłowiowego) niż katolik(kryptopoganin) "poganina" img/smilies/big_smile

Konkretnie to kim jest Twoja przyjaciółka?"Poganin" to zbyt szerokie pojęcie,w których bogów nie wierzy najbardziej? img/smilies/big_smile img/smilies/wink

poganie też byli nazywani "czcicielami ognia"?

Byli czcicielami ognia/ogniska domowego img/smilies/wink palili znicze itd itp To wszystko jest obecne w dzisiejszych rytuałach.Palenie świeczek na grobach,Sobótka.
Nawet dziś przekazywane jest z rąk do rąk  tzw"światełko betlejemskie",ogień.Skąd to się wzięło?

Ogień to światło i oczyszczanie,przemiana,odnowa,Feniks/Raraszek/Melektaus/Garuda/Fenghuang.
W szamanizmie ptak był/jest pojazdem/symbolem duszy ludzkiej.
Stąd dzisiejszy gołąb symbolizujący "Ducha świętego" czyli to samo czym jest prana lub czi.


Słyszałaś o ogniu Kundalini?A pamiętasz opowieść o Jehoshue gdy jemu i jego uczniom pojawiły się płomyki na głowach?Dziwne że w miejscach które są ujściem tej wężowej energii.

Igne Natura Renovatur Integra - Natura ognia została odnowiona img/smilies/wink
Religia jest po to by tę całą wiedzę alchemiczną/mistyczną/okultystyczną ukryć przed ludźmi,niech będą ciemni i posłuszni,naiwni.

Kolejna sprawa,rany na stopach i rękach 'Jeszuy',że niby po gwoździach img/smilies/wink przecież gdyby tak kogoś przybito do krzyża to by spadł,nie utrzymałby się,człowiek jest zbyt ciężki by wisieć na dłoni tak przebitej img/smilies/smile
To jest tylko symbol,pozaznaczane są te główne ośrodki energetyczne które wykorzystuje się podczas uzdrawiania pranicznego tak zwanego img/smilies/wink a z czego słynął Jeszua?Z uzdrawiania img/smilies/wink
Ręce i stopy,czakra serca,głowa/ogień,ukrzyżowany Jeszua to schemat,symbol.
Skoro przebito Jezusowi włócznią prawy bok to dlaczego na wielu obrazach  wymalowany czy wyrzeźbiony jest przebity lewy bok?
Bo tam też jest coś fajnego,charakterystyczna czakra której nie ma po prawej stronie img/smilies/wink

„Powinno się wyznawać religię swojego kraju” -Dalajlama


PS.Wracając do filmiku z Gaahl'em.
1:03"-powinniśmy wyplenić wszystko co chrześcijaństwo miało do zaoferowania światu".
Fajnie,proponuję zacząć od satanizmu img/smilies/big_smile
Swoją popularność doktryny satanistyczne zawdzięczają wyłacznie judeochrześcijańskim kaznodziejom, którzy opowiadają o nich wiernym, ubarwiając realne i nierealne historie własnymi fantazjami.
Kaznodziejom, którzy usiłując walczyć z diabłem, upowszechniają baśniowy wizerunek "Czarnego Księcia Świata".
Przez kilkanaście wieków popularność satanizmu wynikała tylko i wyłącznie z popularności chrześcijaństwa.
W kronikach historycznych praktycznie nie ma wzmianek o satanistach, a w najlepszym razie są one drobne i wątpliwe.
Satanista=zbuntowany chrześcijanin,nie ma Boga bez Szatana.
Satanizm=chrześcijaństwo II.

"Malleus Maleficarum (Młot na czarownice) to tekst na temat magii, spisany przez dwóch dominikańskich inkwizytorów Jacoba Sprengera i Heinricha Kramera. Tekst ten został po raz pierwszy opublikowany w 1487 i stał się znany jako podręcznik łowców czarownic od XV do XVII wieku. Był uważany za podstawowe kompendium wiedzy o czarostwie, czarownicach i ich związkach z Szatanem, mimo iż został potępiony przez Inkwizycję już w 1490 i nigdy nie był oficjalnie zatwierdzony przez Kościół katolicki."

Książka zawiera instrukcje jak należy oskarżać czarownice,jednak kiedy została przedłożona do akceptacji ówczesnemu cenzorowi,większość profesorów odżegnała się od jej treści. Niezrażeni tym faktem jezuici/iluminaci Kramer i Sprenger, sfałszowali akceptacje cenzorów fałszerstwo zostało odkryte dopiero w 1898 r.

Histeria wzbudzona przez Kramera i Sprengera zaczęła się rozprzestrzeniać. przez prawie 300lat szalały ognie oskarżeń, gatunek ludzki oszalał.
Mieszkańcy całych wiosek w których istniało podejrzenie ze mieszka tam jedna lub dwie czarownice byli prowadzeni na śmierć z okrzykiem:"zniszczyć ich wszystkich, Bóg będzie wiedział kto jest jego sługą".
W 1586 r arcybiskup Treves uznał,ze miejscowe czarownice są przyczyna ostatniej surowej zimy.
Tak jakby zima dotyczyła wszystkich poza tymi kobietami oskarżonymi o paktowanie z diabłem img/smilies/wink

Poddając je częstym torturom,uzyskano ich"spowiedź" i na tej podstawie oraz dzięki oszczerstwom arcybiskupa, oskarżeniom o ingerowanie w prawa natury, 120 kobiet i mężczyzn spalono na stosie żywcem.

Orientacyjna liczba zabitych w Europie z powodu oskarżeń o czary to 9mln.

Chcesz mieć kontrolę nad opozycją to ja sobie stwórz,tak powstał satanizm.
Po raz pierwszy epitetu "satanista" użyli żydzi w stosunku do wszystkich gojów nie zgadzających się z żydami.
Dziś używają epitetu antysemita bo diabłem coraz trudniej straszyć i szantażować.

Ostatnio edytowany przez Mezamir (2012-06-15 13:10:16)

 

#23 2012-06-15 13:38:25

BasmaW
Salam Insh'Allah
Skąd: na północ od Kemet
Zarejestrowany: 2012-05-30
Posty: 1193
Serwis

Re: Film o religii

Muszę dokładnie wniknąć w tą tematykę, bo lubię jak się tak prawi img/smilies/wink

Nie jest ona rodzimowiercą słowiańskim, ale poganką germańską. Nie należy do Asatru, bo nie lubiła czczych dyskusji i delikatnie mówiąc 'pierdół', które nijak się miały do rzeczywistej wiedzy na temat wiary germańskiej.

Ale do tematu jeszcze:

W religiach chodzi o wiarę w bogów(w to co"duchowni"o nich mówią,czyli jest to wiara w ludzi) a w Wierze chodzi o wiarę bogom,Im a nie w nich(jak w przypadku religii).

Myślę, że islam spełnia ten warunek, w jakimś stopniu (ostrzegam, to tylko moje zdanie przez które jeszcze mnie spalą, czy głowę utną img/smilies/wink). Ja wewnętrznie mam coś takiego, że wierzę nie tyle w koncept, co w to, że mogę Bogu ufać, że On mi pomoże itd. Może teraz to brzmi trochę naiwnie, ale myślę, że rozumiesz o co mi chodzi.

Jakby na to nie patrzeć,wszystkie współczesne religie tworzyły się na fundamencie "pogaństwa" czyli Wiary bogom,czyli na animizmie ,szamanizmie itp.

Dlatego absurdem jest nawracanie pogan  nawracanie  na co?Na to co jest wynikiem naśladownictwa tych których się chce nawracać?

Dlatego prędzej "poganin"zrozumie ...katolika(przysłowiowego) niż katolik(kryptopoganin) "poganina"

Ja się pod tym podpisuje rękoma i nogami img/smilies/big_smile Religia/wiara się zmienia, to nie jest constans, idee podlegają przemianom. Ciekawa sprawa była związana z islamem, niestety teraz znowu nie mogę odnaleźć tej książki. Otóż jeden z działaczy na rzecz chrześcijaństwa, napisał książkę na temat tego, że islam jest bliższy zoroastrianizmowi niż chrześcijaństwu. Nie wiem czemu miało to niby zdyskredytować islam, dla mnie to było coś dobrego, bo osobiście zoroastrianizm jest mi bliski. No niby chciał, że islam pochodzi od pogaństwa. No to skąd judaizm i chrześcijaństwo się wzięło? Ale zwłaszcza chrześcijaństwo - chyba z kosmosu dla poniektórych.

Tutaj wchodzi też kolejna kwestia - paradoksalnie, chociaż islam oficjalnie nie uznaje pogaństwa, ale może to uznać za efekt czasów w których powstał islam, bo sytuacja plemion arabskich nie była za wesoła, to nadal wierzymy w dżiny, anioły etc., ale w takim kontekście, że też zostały stworzone przez Boga i tak jak my, mają swoje życie. Wspominam o tym, bo z kolei w chrześcijaństwie, w pewnym momencie doszło do tego, że całkowicie odcinają się od tego, zarzucają wszystko Szatanowi (no bez aniołów akurat), i koniec. Nie ma takowych istot, bo nie. Zaczęto kompletnie się odcinać od tradycji pogańskich - inna sprawa, że dotyczyło to chrześcijaństwa europejskiego i trzeba było pokonać konkurencję. Chyba troszkę inaczej to wyglądało w tzw. chrześcijaństwie celtyckim. Nie wiem czy napisałam to z sensem img/smilies/wink

A co do wyznawania wiary swojego kraju - należę do tych dziwnych ludzi, nieco kosmopolitycznych, które pewne wybory są kierowane nie tyle kwestią zainteresowania w przestrzeni racjonalnej, co w pojawieniu się poczucia przywiązania, bez określonego źródła, czasem nawet nie poprzedzonego żadnym wstępem. Po prostu, nagłe zanurkowanie w tematykę buduje poczucie, że to się zna. W tych czasach trudno mówić o jakiejś czystości etnicznej i nie mam gwarantu duchowego połączenia z rodzimowierstwem. Jak mówiłam, oprócz islamu jest mi bliski zoroastrianizm, a z tamtych okolic mamy przecież przodków. Więc mogę poczuć z takimi okolicami bliski związek. Nie chcę brzmieć jak jakaś szalona, czy jak, ale w taki sposób to widzę. A teraz moi bracia i siostry w wierze mogą na mnie wieszać psy img/smilies/wink


Nie powinniśmy się wstydzić przyjmowania prawdy, bez względu na to, z jakiego źródła do nas przychodzi, nawet jeżeli przynoszą ją nam dawne pokolenia i obce ludy. Dla tego, kto poszukuje wiedzy, nic nie jest bardziej wartościowe, niż wiedza jako taka. (Al-Kindi)

Offline

 

#24 2012-06-15 14:33:48

Mezamir
Gość

Re: Film o religii

Może teraz to brzmi trochę naiwnie, ale myślę, że rozumiesz o co mi chodzi.

Słyszysz go czy wierzysz w to że Cię słyszy? img/smilies/wink

Myślę, że islam spełnia ten warunek, w jakimś stopniu

Co wiesz o arabskich tradycjach przed islamem?

islam oficjalnie nie uznaje pogaństwa

Bo pogaństwo to dla niektórych ateizm lub kult Szatana.
Starzy bogowie stali się diabłami nowej religii.

zarzucają wszystko Szatanowi (no bez aniołów akurat)

Z aniołyma img/smilies/big_smile Lucyfer-upadły anioł img/smilies/big_smile Lucyfer nigdzie nie upadł,po prostu symbolizował to co dziś symbolizuje Chrystus,a skoro jedyna słuszność może być tylko jedna,Lucyfera strącono i nazwano diabłem img/smilies/smile dopiero w IV wieku gdy zaczęto tłumaczyć Biblię na łacinę,w Biblii nie ma ani jednego słowa o żadnym Lucyferze,jest tylko "heley ben-sahar" przetłumaczone pokrętnie na Lucyfera,żeby ludzi straszyć i zniechęcić do rdzennej religii.
Lucyfer=Promteusz=Fosforos=Perun=Chrystus.


BOG a ISLAM Magia Arabska Egipt Judaizm Hanifizm
"W mojej pracy staram się wyłonić elementy przedmuzułmańskiej kultury arabskiej, które przeniknęły do myśli islamu, szczególnie do tekstu koranicznego.
Ponieważ okazało się, że jest ich wiele,ograniczyłem zakres mojej pracy do zagadnienia koncepcji Boga w dawnej poezji arabskiej,pokazując jak rozwój tej koncepcji wpływał na myśl samego Proroka i tekst Koranu(...)"
Shakir Kitab

Mogłabyś napisać coś o tym o czym autor postanowił milczeć?img/smilies/big_smile

Religia/wiara się zmienia, to nie jest constans, idee podlegają przemianom.

Ja powiem inaczej,religia się zmienia wraz z oczekiwaniem tłumu (aby władza nie straciła władzy,podwładni muszą dostać od władzy to czego oczekują) a Wiara czyli wiedza o boskich prawach(które są niezmienne) pozostaje niezmienna.
Można być religijnym lub wiernym bogom.
Religia pochodzi od ludzi a Wiara/wiedza od bogów.
Tylko żeby być wiernym bogom trzeba mieć z nimi kontakt a religia robi wszystko by nam nawiązanie kontaktu z bogami(bez pośredników)uniemożliwić.
Wierzyć mamy pośrednikom mówiącym o bogu,a skąd mam wiedzieć że nie kłamią?

napisał książkę na temat tego, że islam jest bliższy zoroastrianizmowi niż chrześcijaństwu.

http://bialczynski.files.wordpress.com/2012/05/zedaszta2.jpg
"Uderzony nader blizkiem, a niezaprzeczonem, powinowactwem języka Zendzkiego ze słowiańskiemi, a mianowicie z polskim, poświęca się już nauce Zendawesty Zoroastra, czyli, jak on czytał, Zędaszty a jeszcze lepiej Zędawsty t. j. życiodawczej książki — im więcej ją zgłębia, im bliżej zajmuję się językiem Zendzkim, tem mocniej przekonywa się o najważniejszem dla dziejów polskich odkryciu, o użyteczności dla całej słowiańszczyzny. W skutek takiego przekonania wydaje on w r. 1857 w Berlinie dwa sposzyty Zendawesty z transkrypcją, tłumaczeniem na cztery języki; polski, niemiecki, francuzki i turecki i kommentarzem, pod tytułem: “Miano Słowiańskie w ręku jednej familji od trzech tysięcy lat zostające, czyli nie Zendaweste a Zędaszta to jest życie dawcza książeczka Zoroastra” (drugi takiż tytuł po niemiecku), nie szczędząc ni pracy, ni wielkich kosztów, własnym nakładem, jedynie dla chluby świata Słowiańskiego i w ogólności dla dobra nauki. W ocenieniu tego dzieła, posługiwać się będziemy zdaniem z prawa głębokiego znawcy Sanskrytu i Zendu, naszego ziomka, p. Kajetana Koszowicza, profeasora literatury Sanskryckiej przy wydziale języków wschodnich w uniwersytecie Petersburskim. “Jako wydawca Zendawesty, sądzi on, Pietraszewski zdaje się mieć wiele wspólnego z drugim, dawno już zmarłym męczenikiem nauki Słowiańskiej, Walentym Skorochodem Majewskim.
http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?id=5370

Przed 40-tu z górą laty, kiedy w całej Europie li tylko w Paryżu była katedra języka Sanskryckiego, kiedy nikt jeszcze nie podejrzałby najmniejszego powinowactwa Sanakrytu z językami Europy, Majewski pierwszy mową polską wyrzekł o tem powinowactwie i one udowodnił. Licz jakiż wzięło skutek pierwsze odkrycie zasad, któremi słusznie tyle się szczyci filologja porównawcza? oto, że Majewski był zmuszony szczupły swój fundusz obracać na drukowanie swych dzieł, przez nikogo nie czytanych, i że o nim dziś rzadki z rodaków, a za granicą może nikt nie wie."

“Pietraszewski pierwszy wskazał niezaprzeczone nader blizkie powinowactwo Zendu z językami słowiańskiemi, a zwłaszcza z polskim. Uczeni sławiańscy pracę jego, pełną zamiłowania i poświęcenia się, pokryli milczeniem, zagraniczni zaś ozwali się o niej z szyderstwem i pogardą bez żadnych udowodnień. Gdyby znawcy Zendu, których tak mało dotychczas, wykazali sumiennie uchybienia naszego uczonego, niezawodnie by skorzystał on z uwag bezstronnych, i wartość pracy jego, bez wątpienia, nabyłaby wyższego znaczenia (łacniej zaiste przesądzać i szydzić jak sememu cóś utworzyć); widząc zaś jedyną złośliwość w swych sędziach, on zrobił co winien był zrobić, nie przestawał poświęcać zdrowia swego i lichego mienią dla nauki słowiańszczyzny, na złość swym przeciwnikom. Przy mnóstwie rzeczywistych uchybień w badaniach nad językiem, którego dotąd nie posiadamy jeszcze ani grammatyki ani słownika, uchybień, które na nicby się przydało tu wytykać, Pietraszewski nawet i tem dziełem swojem jaśnieje, jako pierwszy co za Słowian wyrzekł nieznany u nas pewnik o bliskiem powinowactwie języka Zendu ze słowiańskiemi, i nawet w bliższym stopniu, niż jest z nimi spokrewniony Sanskryt, o czem pierwszy zawyrokował przed 40-tą laty, jakiem wzmiankował, nasz uczony Majewski, i co przez spółczesną filologją ostatecznie jest udowodnionem. "


nie mam gwarantu duchowego połączenia z rodzimowierstwem. Jak mówiłam, oprócz islamu jest mi bliski zoroastrianizm

Przeczytaj koniecznie img/smilies/wink

http://bialczynski.wordpress.com/slowia … ianizmowi/

No to skąd judaizm i chrześcijaństwo się wzięło?

Mitraizm..Babilon,Egipt,Indie,totalny eklektyzm i synkretyzm.Mitologie podbijanych ludów były główną inspiracją "nowoporządkowej"światowej globalnej religii.

Chyba troszkę inaczej to wyglądało w tzw. chrześcijaństwie celtyckim.

Każdy słyszał o Elfach,mało kto wie że Elf pochodzi od Alfa czyli istoty świetlistej,potem nazwanej Aniołem.

Alf spadł Tanerom na garaż,z Nieba img/smilies/big_smile czyli aluzja do Anioła/Elfa.

Ostatnio edytowany przez Mezamir (2012-06-15 14:46:03)

 

#25 2012-06-15 19:35:03

BasmaW
Salam Insh'Allah
Skąd: na północ od Kemet
Zarejestrowany: 2012-05-30
Posty: 1193
Serwis

Re: Film o religii

No szalony img/smilies/wink

Co wiesz o arabskich tradycjach przed islamem?

Ze względu na to, że większość i tak wiemy już po islamie, może być trudno ustosunkować się, ale podchodzę z dużą ostrożnością do al-dżahilijja. Nie uznaję, aż tak ponoć dużej eskalacji przemocy panującej w tamtym okresie. Wiadomo, Koran odnosi się do Al-Manat, Al-Uzza i Al-Lat, miały z pewnością swoje miejsce w Kaaba, ale Allah też img/smilies/wink. Myślę jednak, że w tamtym okresie był daleko posunięty patriarchat, zwyczaj zabijania dziewczynek tuż po urodzeniu z pewnością występował na wielką skale, w tych czasach są analogiczne sytuacje, wśród muzułmanów w Wielkiej Brytanii (tam nawet pojawił się zakaz mówienia o płci dziecka, jeśli jest rodzina muzułmańska), plus Indie, gdzie są miejsca, gdzie prawie nie ma kobiet. No i zwyczaj krwawej zemsty. Ale znowu, Arabia wcale nie była aż tak prymitywna jak się ją przedstawia przed islamem, do islamu doszło jeszcze kilka przemian, i właśnie w nie wnikam, bo dorwałam książeczkę akurat dotyczącą etosu rycerskiego, ale pojawiają się takie motywy też.

Słyszysz go czy wierzysz w to że Cię słyszy?

najlepiej, aby działało w obydwie strony img/smilies/wink

Bo pogaństwo to dla niektórych ateizm lub kult Szatana.
Starzy bogowie stali się diabłami nowej religii.

to się poszczęściło, Allah Ta'ala był zawsze w Kaabie img/smilies/wink Wydaje mi się, że w islamie to troszeczkę inaczej przebiegło. Odrzucono Al-Manat, Al-Uzza, czy Al-Lat, ale pozostał Al/El. Nie zapominajmy, że dżinny i anioły też się mają dobrze, chociaż spotykam się wśród innych konwertytów nie wierzenie w dżinny... ale cóż... niech im będzie img/smilies/wink


BOG a ISLAM Magia Arabska Egipt Judaizm Hanifizm
"W mojej pracy staram się wyłonić elementy przedmuzułmańskiej kultury arabskiej, które przeniknęły do myśli islamu, szczególnie do tekstu koranicznego.
Ponieważ okazało się, że jest ich wiele,ograniczyłem zakres mojej pracy do zagadnienia koncepcji Boga w dawnej poezji arabskiej,pokazując jak rozwój tej koncepcji wpływał na myśl samego Proroka i tekst Koranu(...)"
Shakir Kitab

Mogłabyś napisać coś o tym o czym autor postanowił milczeć?

Wszystko po prostu img/smilies/wink Wychodzi z założenie, że gdy Kaaba należała do pogan (Prorok Muhammad (saaw) sam należał do prominentnej rodziny, ale trochę na zasadzie pociotka i szaleńca), to nie było najlepiej. Mówi się o upadku obyczajowym, że ludzie zaczęli bardziej bronić swoich interesów i zatracili wiarę, a negatywne efekty arabskiego patriarchatu zataczały wielkie koło.

Ja powiem inaczej,religia się zmienia wraz z oczekiwaniem tłumu (aby władza nie straciła władzy,podwładni muszą dostać od władzy to czego oczekują) a Wiara czyli wiedza o boskich prawach(które są niezmienne) pozostaje niezmienna.
Można być religijnym lub wiernym bogom.
Religia pochodzi od ludzi a Wiara/wiedza od bogów.
Tylko żeby być wiernym bogom trzeba mieć z nimi kontakt a religia robi wszystko by nam nawiązanie kontaktu z bogami(bez pośredników)uniemożliwić.
Wierzyć mamy pośrednikom mówiącym o bogu,a skąd mam wiedzieć że nie kłamią?

No właśnie i przechodzimy do tematu co mnie kręci img/smilies/big_smile Zapomnijmy na chwilkę o podziale na monoteizm i politeizm. Kiedy pojawił się na islam, wyznawcy judaizmu już mieli liczne diaspory, a chrześcijanie co najmniej, z hakiem, dwieście lat wcześniej mieli sobory i roztrząsali, że Jezus (sa) był bardziej człowiekiem i a może jednak bardziej bogiem. Świat chrześcijański tak skrzepnął, że zaczęło się tworzyć duchowieństwo. W islamie nie ma duchowieństwa, i nie powinno być, ale i tak w niektórych warunkach mamy z tym do czynienia (irańscy ajatollahowie), ale to wyjątki. Nie ma tak zorganizowanego duchowieństwa. W trakcie pisania tego nawet wpadłam na to dlaczego Prorok (saaw) jednak nie miał męskiego potomka, aby przejął schedę po nim, nowe imperium. Mógł w tym jednak być cel, ale jeszcze jedno. Nie w islamie duchowieństwa z prostej przyczyny, w islamie nie ma pośredników pomiędzy człowiekiem, a Bogiem. Każda moja modlitwa, du'a (czyli suplikacja), cokolwiek, dobry uczynek czy też zły - on trafia bezpośrednio do Boga. W chrześcijaństwie było duchowieństwo, czyli dano pośredników i przekonywano ludzi, że bez nich nie będą mogli się kontaktować z Bogiem, ba lepiej, nie dosyć, że jest duchowieństwo, to jeszcze pośrednikami są Jezus (sa), Maria (sa) i cały łańcuszek świętych - że niby oni mogą ponieść nasze słowa do Boga (czyli co? Nie jesteśmy godni, aby bezpośrednio nasze słowa trafiały do Boga?). Wtedy pojawił się islam, aby przekazać ludziom, że oni nie tylko mogą, ale muszą samodzielnie rozmawiać z Bogiem poprzez modlitwę itd. Tak, w islamie możemy mówić bezpośrednio do Boga bez modlitwy, bo nawet du'a nie musi być wymawiane po arabsku, tylko w języku jakim się posługujesz. Patrzę na to w ten sposób, że ten kontakt miał zostać przywrócony, bo się zgubił gdzieś po drodze. Nie wiem, nie spotkałam się jeszcze, żeby ktoś uważał, że islam pojawił się w konkretnym czasie, w konkretnych warunkach, jak i konkretnym celu - może za mało jeszcze przeczytałam na ten temat, ale jakoś doszłam do tego na mój "chłopski rozumek" img/smilies/wink

Mitraizm..Babilon,Egipt,Indie,totalny eklektyzm i synkretyzm.Mitologie podbijanych ludów były główną inspiracją "nowoporządkowej"światowej globalnej religii.

No przecie wiesz, że wiem img/smilies/wink

A co do Zendawesty - oczywiście, że przeczytam i do tego, no jak to koło się zamyka img/smilies/wink


Nie powinniśmy się wstydzić przyjmowania prawdy, bez względu na to, z jakiego źródła do nas przychodzi, nawet jeżeli przynoszą ją nam dawne pokolenia i obce ludy. Dla tego, kto poszukuje wiedzy, nic nie jest bardziej wartościowe, niż wiedza jako taka. (Al-Kindi)

Offline

 

#26 2012-06-15 19:56:11

Mezamir
Gość

Re: Film o religii

Przeczytaj też "Arabskie opisanie Słowian" Lewicka-Rajewska

 

#27 2012-06-15 20:13:52

BasmaW
Salam Insh'Allah
Skąd: na północ od Kemet
Zarejestrowany: 2012-05-30
Posty: 1193
Serwis

Re: Film o religii

Pewnie, chętnie zajrzę.


Nie powinniśmy się wstydzić przyjmowania prawdy, bez względu na to, z jakiego źródła do nas przychodzi, nawet jeżeli przynoszą ją nam dawne pokolenia i obce ludy. Dla tego, kto poszukuje wiedzy, nic nie jest bardziej wartościowe, niż wiedza jako taka. (Al-Kindi)

Offline

 

#28 2012-06-16 01:03:14

Conan Barbarzynca
Administrator
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4207

Re: Film o religii

W Islamie jest zakaz obrazowania Boga, w Zoroastryzmie przedstawiano Boga wyłącznie symbolicznie, tak samo u Scytów nie robiono wizerunków, tylko ze zapewne u nich to było jakieś instynktowne, nie była to kwestia zakazów, a plemiona Arabskie miały widocznie inne nawyki. Satanizm to cień Chrześcijaństwa, jest to w sumie oczywiste, bycie człowiekiem-cieniem moze być atrakcyjne dla róznych zagubionych ludzi któzy juz co prawda wiedzą czego niechcą, ale jeszcze nie wiedzą czego chcą.

Offline

 

#29 2012-06-16 10:17:36

Mezamir
Gość

Re: Film o religii

Islam to jest wilk w niedźwiedziej skórze.
Większość nawróconych na islam żyje w krajach nie muzułmańskich ale gdyby poznali islam od środka to szybko by zdanie zmienili.

Niedawno w radiowej trójce był wywiad z kobietą która przeszła z katolicyzmu na islam.
Mówiła że piła ćpała i w ogóle,ale jej bracia zaczęli do niej mówić siostro i chwalą ją że  zachowuje się jak prawdziwa muzułmanka,bardzo ją to podbudowuje...eh.

Wnioski są proste,ludzie załamani,zagubieni,są łatwym łupem nie tylko dla islamu.
Kto ćpając i pijąc wybierze ścieżkę Rodzimowierstwa czyli brania pełnej odpowiedzialności za swoje czyny?
Lepiej iść za kimś.Na tym polega atrakcyjność religii"objawionych".
Jeszcze nigdy nie słyszałem żeby o nawróceniu mówił ktoś silny pewny siebie,ideologicznie zdecydowany i świadomy.
Zawsze jest to ćpun lub alkoholiczka ,osoba która nawraca się bo grupa otacza "opieką" img/smilies/wink
Ludzie nie potrafiący panować nad nałogiem nie są w stanie oprzeć się perswazji grupy.

 

#30 2012-06-16 13:56:40

BasmaW
Salam Insh'Allah
Skąd: na północ od Kemet
Zarejestrowany: 2012-05-30
Posty: 1193
Serwis

Re: Film o religii

Mezamirze, upraszczasz - gwarantuje, nie byłam ani alkoholiczką, ani ćpunką, kiedy przeszłam na islam. Moja zmiana wyznania też nie brała się od opiekuńczości grupy, chociaż zdaję sobie sprawę, że są takie przypadki. Każdy z nas wybiera po swojemu. Nie zapominaj też, że spora część tego co Ci powiedziałam, przez całkiem sporą grupę muzułmanów byłaby potępiona. Ktoś by powiedział, że podważam dogmaty, ale z której już strony - niewiadomo. Ale o tym co wiem osobiście, bo zdążyłam przeprowadzić własne mini badanie na temat polskich konwertytów na islam - ze względu na to, że to było badanie jakościowe, miałam zaledwie piętnaście osób, ale miałam odpowiedzi otwarte, ale starałam się nie wyciągać aż tak dalekosiężnych wniosków, może kiedy indziej, przy większym badaniu. Większość osób przechodziła na islam po spotkaniu z muzułmanami, można powiedzieć, że zwykła ciekawość, zaczęli się pytać i szukać. Ale pewnie nikt nie chciał się przyznać co do mówienia bardziej o przeszłości. Był medialny przypadek takiej przemiany na islam, nawet w pracy miałam to zapisane:

http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53662,9509723,Poszlam_na_latwizne.html

Na pęczki są konwersje z powodu związków, inni, że jaśniejsze od katolicyzmu, po wakacjach w krajach muzułmańskich. Ale z moich rozmów prywatnych, też sporo chęci wyróżnienia się i potem spotykam całe masy dewotów.

W każdym bądź razie, już wspominałam w moim wcześniejszym poście o nieco innej interpretacji islamu, niż teraz panującej. Nie wiem czy na tyle jestem nienormalna, czy może moje zainteresowanie religiami wychodzi w ogóle, ale kieruje się innymi zasadami. Postrzegam islam jako próbę wyjścia od tego co dały wcześniejsze religie objawione, właśnie przez pozbycie się duchowieństwa, a nawet nie danie pierwszym muzułmanom dziedzica Proroka (saaw). Po prostu, mieli zacząć myśleć i mam nadzieję, że właśnie ja sama do tych myślących należę. Ludzie współcześnie są tacy jacy są, w większości idą na łatwiznę, nie szukają własnych dróg, wolą kogoś aby im powiedział. Wybrałam islam, ale nie śledzę rzekomo "mądrych" ludzi - jakichś tele-imamów, którzy w niektórych przypadkach budują gniazda dla radykałów. Sama czytam Koran, czy hadisy, prace sufi - większość w wydaniu średniowiecznym, bo współcześnie teraz niczym się nie różnią od radykalnych chrześcijan, amerykańskich telewizyjnych kaznodziejów. Ludzie sami wybierają, że chcą iść za kimś, ale islam wcale tego nie naucza. W hadisach padają słowa samego Proroka (saaw), że "obowiązkiem każdego muzułmanina (mężczyzny i kobiety) jest poszukiwanie wiedzy" (Al-Tirmidhi, hadith 74). Czy to znaczy, że mam za kimś iść? Zamiast słuchać jakichś Esteesów, czy Greenów wolę porozmawiać z Tobą Mezamirze, albo książkę przeczytać img/smilies/wink No i we wpisie mam słowa arabskiego filozofa, które także mnie zobowiązują. Oduczyłam się jednak od tego, aby się martwić co robią moi bracia i siostry w wierze ze swoim życiem. Jeśli wybrali taką drogę, to sobie niech nią idą, ale nie chciałabym być sama identyfikowana w tym nurcie, chociaż i tak jestem na to skazana z góry, ale co tam. Będę mówić na co mam ochotę i mówić (o zgrozo img/smilies/wink ), że muzułmanin najpierw ma myśleć samodzielnie, bo jak nie... no nie myślą w sporej części i mamy to co mamy.

A co do rodzimowierstwa. Co nieco wiem i chyba też trochę upraszczasz. Jeśli jesteś otoczony właśnie takimi rodzimowiercami, którzy samodzielnie myślą, to wspaniale, tylko pozazdrościć, ale nie da się ukryć, że też są osoby w tej grupie, które przeszły na rodzimowierstwo z chęci wyróżnienia się (i do tego i tak nie mające zielonego pojęcia co robią). Też są ludzie z którymi na poziomie raczej nie podyskutujesz. Więc takie upraszczanie idzie w obydwie strony.


Nie powinniśmy się wstydzić przyjmowania prawdy, bez względu na to, z jakiego źródła do nas przychodzi, nawet jeżeli przynoszą ją nam dawne pokolenia i obce ludy. Dla tego, kto poszukuje wiedzy, nic nie jest bardziej wartościowe, niż wiedza jako taka. (Al-Kindi)

Offline

 

#31 2012-06-16 15:38:45

Mezamir
Gość

Re: Film o religii

gwarantuje, nie byłam ani alkoholiczką, ani ćpunką

Mówisz tak jakbym pisał o Tobie img/smilies/big_smile a ja nie pisałęm że Basma ćpa i pije tylko że jeszcze NIGDY nie słyszałem/czytałem świadectwa nawrócenia,w którym nie było by tego samego schematu.

Wóda narkotyki,załamanie...i nagle Jezus się objawia img/smilies/wink
Wygląda na to że jest jakimś..patronem narkomanów bo ja nie ćpam nie piję i Jahwe/Jehowa/Jehoshua mi się nie objawia.


Raz,że większość tego typu "świadectw" to zwykła propaganda i masowa produkcja.
O tym jak rzekomi Rodzimowiercy odnaleźli Jahwe też czytałem na katolickich stronach, o ich przestrogach przed zgubnym Rodzimowierstwem( w tym konkretnym przypadku chodziło o zgubną Polskość,znamienne nieprawdaż?).Jeśli chcesz to podam Ci link do tego"świadectwa" i sama ocenisz.

Dwa,osoby załamane są w pierwszej kolejności otaczane grupą wsparcia,grupą osób mających psychologię w jednym palcu,więc to nie jest dziwne że najczęściej nawracają się narkomani skoro są totalnie rozbici i ktoś umie ich na nowo poskładać w dowolny sposób,robiąc z nich np katolika.
To właśnie tacy ludzie są później wykorzystywani ,to o nich robi się programy,pisze teksty,żeby pokazać jak jedyny słuszny bóg pomógł.Są zasłoną dymną przykrywającą wszystko inne co kryje się pod spodem.


Nie biorę,nie piję,nie palę,więc pewnie dlatego nigdy nie czułem mocy płynącej z kk czy z kościołów pozostałych odłamów tej jednej w gruncie rzeczy religii.
Pomijając wszystko inne,ciężko doświadczyć boskości człowieka przeczącego swej boskości wiele razy.
Nawet gdybym jej doświadczył,to jeszcze nie powód aby się czegokolwiek wyrzekać.
Politeiści uznają wszystkich bogów,jeden więcej czy mniej żaden problem img/smilies/big_smile ale i tak wolą być wierni swoim a nie cudzym bogom bo naród kładzie na swych bogach pieczęć swej narodowości img/smilies/wink
Monoteizm dąży do konfliktu,odmawia innym prawa do inności.Stara się stworzyć monokulturę,która NIGDZIE w naturze nie występuje.Świat jest poli na wszystkich poziomach,a skoro małe jest odbiciem wielkiego i w dodatku"jako w niebie tak i na Ziemi" img/smilies/wink to czego odbiciem jest nasza ziemska różnorodność?
Jest odbiciem różnorodności na poziomie boskim.Nie ważne w tej chwili kim lub czym jest bóg,ważne że boskość jest poli,tak jak ziemskość,świat roślin minerałów zwierząt i ludzi.
Nie mamy jednego zwierzęcia,drzewa,pory roku,temperatury,kierunku,gustu,płci,witaminy itd itp.



przez całkiem sporą grupę muzułmanów byłaby potępiona.

Ja to wiem i Ty to wiesz.Dla muzułmanów jesteś grzeszna i prosisz o karę ;D ,dla Rodzimowierców jesteś...muzułmanką img/smilies/big_smile
Jesteś właściwie gdzieś pomiędzy,ani tu ani tam.
Mnie arabska kultura i tradycja też fascynuje ale arabska przedislamska.W zasadzie nie znalazłem niczego w żadnej religii i filozofii,czego bym nie miał będąc wierny swoim bogom,bo tak na prawdę to wszystkie tradycje mówią o tym samym,nie ma lepszej duchowości niż jakaś duchowość.Duchowość jest albo jej nie ma.
Dlatego trzymam się swojej tradycji(bo jeśli nie ja/my Polacy, to kto będzie się jej trzymał?).


Ale o tym co wiem osobiście, bo zdążyłam przeprowadzić własne mini badanie na temat polskich konwertytów na islam

i tutaj tkwi problem,żeby wiedzieć czym jest islam,trzeba się wychować w tej kulturze.Polak żyje w Polsce a o islamie wie tyle co sobie zinterpretuje z tego co mu media pod nos podstawią,lub wyczyta z jakiejś książki.Co to za wiedza?Trzeba spróbować pomieszkać w muzułmańskim kraju,spróbować być sobą wśród braci muzułmanów img/smilies/wink i wtedy można się wypowiedzieć że islam jest taki czy owaki.Mnie zdanie "polskich muzułmanów"(tak jak i "polskich buddystów" i wszelkich "polskich"egzotyzmów img/smilies/big_smile )nie obchodzi,ja słucham rdzennych przedstawicieli danej tradycji.

Dla mnie wiarygodna muzułmanka to taka,która ucieka ze swojego kraju bo np nos już straciła a ktoś chce jej zabrać więcej,rękę(dosłownie)albo życie.

Islam trzeba poznawać w praktyce a nie w teorii.Praktyka jest jaka jest,każdy widzi.
Piramidy trzeba zasłonić bo to "zgniła tradycja i kultura".
Nasza Syrenka też przeszkadza turystom muzułmanom.
Gospodarz musi się dostosować do zasad gości,zasad obowiązującym w ich kraju,goście zasad kraju gospodarza nie muszą szanować.
Nowy ciekawy obyczaj.

Większość osób przechodziła na islam po spotkaniu z muzułmanami, można powiedzieć, że zwykła ciekawość, zaczęli się pytać i szukać.

Nie ma w tym niczego dziwnego że katolik przechodzi na islam,Koran pisano na podstawie Biblii,a Biblię w oparciu o Torę.
Przecież te trzy religie (katolicyzm,judeochrześcijańtwo i islam)to jedna religia,a katolicyzm z Biblią jest sprzeczny,ponieważ to zwykłe naśladownictwo naszej Rodzimej"pogańskiej"tradycji.

Święty Mikołaj to nasz Weles.Wszyscy "święci" to nasze bóstwa zdegradowane albo do roli diabłów albo "świętych"katolickich.

Tego na religii nie uczą w szkołach bo w szkołach nie ma lekcji religii od kiedy Polską szkołę opanował kościół włoski.

Nauka o religii to RELIGIOZNAWSTWO,a nie katolicyzm.
Katolicyzm nie jest synonimem słowa religia.
Katolicyzm nazywany  w szkole lekcją religii,jest w rzeczywistości sesją indoktrynacyjną,pranie mózgu i programowanie młodzieży.

Jeśli ktoś nie ma wyboru to ciekawe co wybierze img/smilies/wink

jaśniejsze od katolicyzmu, po wakacjach w krajach muzułmańskich.

img/smilies/big_smile i sama powiedz,czy takie nawrócenie nie jest najlepszym świadectwem 'duchowości'? img/smilies/big_smile
Mam chłopaka to się nawrócę,wakacje mi się udały...no,chyba się nawrócę.
Ludzie odkrywają w dalekich krajach coś nowego a pod nosem mają  to co jest dla nich obce,właśnie ze względu na to o czym pisałem wyżej,w Polskiej szkole nie ma lekcji religii,jest tylko monotematyczne hipnotyczne mantrowanie jedynej mono słuszności.Gdy ktoś się wyrwie z tego transu,wtedy faktycznie może doznać ekstazy poznając coś innego.

właśnie przez pozbycie się duchowieństwa

no ale jak 'pozbycie', skoro widzę różne manifestacje muzułman(obrażonych na cały świat jak zwykle,świat jest dla nich zły bo nie jest muzułmański)którzy  mają swoich..mistrzów ceremonii że tak powiem img/smilies/wink Jest hierarchia i są ci którzy wiedzą lepiej.


jakichś tele-imamów, którzy w niektórych przypadkach budują gniazda dla radykałów.

właśnie,jak usprawiedliwić ich funkcję skoro islam polegał na zlikwidowaniu kastowości?
To trochę tak jak z rozdziałem państwa od kościoła,masz  prawo dobrowolnie finansować kk img/smilies/big_smile
a kiedy dobrowolnie nie chcesz tego robić,to i tak wezmą(bo mają na to papier że im się należy).

telewizyjnych kaznodziejów.

ale jak to??Przecież miało nie być duchownych wiedzących lepiej.

Ludzie sami wybierają, że chcą iść za kimś, ale islam wcale tego nie naucza.

??? Czy muzułmanie  czytają swoje święte księgi?Jeśli tak to...nic nie kumam img/smilies/big_smile

W hadisach padają słowa samego Proroka (saaw), że "obowiązkiem każdego muzułmanina (mężczyzny i kobiety) jest poszukiwanie wiedzy"

i jest gdzieś mowa o tym jak jej szukać żeby znaleźć wiedzę prawdziwą zamiast fałszywej? img/smilies/big_smile Obawiam się że jest wyraźnie powiedziane że wiedza jest prawdziwa tylko wtedy gdy  nie jest sprzeczna z Koranem img/smilies/wink

To zupełnie jak z Biblią,Biblia nie kłamie ,a dlaczego?Bo tak jest w niej napisane img/smilies/big_smile

Jeśli jesteś otoczony właśnie takimi rodzimowiercami, którzy samodzielnie myślą, to wspaniale, tylko pozazdrościć, ale nie da się ukryć, że też są osoby w tej grupie, które przeszły na rodzimowierstwo z chęci wyróżnienia się

ależ oczywiście że tak,tylko ze na szczęście szpanera bardzo łatwo poznać w grupie img/smilies/big_smile
Cała ich Rodzimość jest powierzchowna i ogranicza się do wołania sława zamiast ave XD
Pytasz takiego jak rozumie boga a on na to że jego to nie interesuje img/smilies/big_smile to po co się ciśnie do Rodzimowierstwa?Żeby wyglądać?img/smilies/big_smile

Kiedyś była moda na punków potem metalowców,w końcu satanistów.Każdy chciał być metalowcem i myślał że jak zapuści grzywkę i ubierze czarne ubranie to już nim jest img/smilies/big_smile Następnie kończył studia i "wyrastał z bycia metalowcem" img/smilies/big_smile

Tzn znudziło go udawanie kogoś kim nigdy nie był,łatwiej było powiedzieć ze się wyrosło img/smilies/big_smile niż przyznać do tego że było się zwyczajnym szpanerem,pozerem itp (podrywającym dziewczyny na gitarę i długie włosy).

Skończyła się moda,pozerzy znudzeni pozowaniem założyli dresy i zaczęli się mścić na tych którzy im pozerstwo wytykali img/smilies/smile
Później pojawiła się fala satanistów,o tym można by książki pisać,do tej pory oferuje się ludziom układ"przyznaj się do satanizmu w zamian za niższy wyrok".Media wykreowały swego czasu kilku idiotów na satanistów a przez Polskę przetoczyła się fala sług księcia ciemnoty img/smilies/big_smile

Większość zniszczeń to była zwykła prowokacja i ustawione akcje.Czasem jakiś narkoman wziął za dużo,kogoś zabił i w panice przyznał się do wszystkiego byle ratować skórę.
Na szczęście pojawił się internet i całe zamieszanie wokół satanizmu i metalowców udało się wyprostować.

Teraz kk boi się Rodzimowierstwa Słowiańskiego/ Polskości,więc pojawiają się kolejni agenci i prowokatorzy,tym razem już nie sataniści,teraz przebierają się za pogan img/smilies/big_smile coraz więcej "świadectw" szkodliwości pogaństwa celowo utożsamianego z nazizmem,bo Hitler się interesował.

Hitler mówił też dużo o wegetarianizmie,czemu sklepy z sałatą nie są zamykane za propagowanie nazizmu?
No przecież Hitler się interesował,kojarzy się.
Swastyka się kojarzy-zakazać!
Hitlerowi Mein Kampf pisał biskup,czemu O TYM się nie mówi że Adi był jezuitą,zupełnie jak Himmler?
Krzyż się kojarzy z inkwizycją-zakazać?
Ależ nie,swastyka tak,bo się kojarzy,krzyż nie,bo się...kojarzy img/smilies/big_smile
Nazi "poganie" farbowani przez kk,po to by pogaństwo niszczyć i dyskredytować.
Nom,ale wracając do "meritumu" img/smilies/big_smile

Zawsze tam gdzie pojawia się zagrożenie utraty władzy przez władzę,pojawiają się krety.
Chłop pańszczyźniany jest nadal na topie,władza zrobi wszystko by nie stracić swoich niewolników.

Zobacz sobie jeden z takich propagandowych filmów

Po raz kolejny grupa ćpunów i alkoholików została..."zaopiekowana",zagospodarowana/nawrócona.
Kilka dojnych krówek więcej i o to chodzi  img/smilies/wink

Jeśli jesteś otoczony właśnie takimi rodzimowiercami, którzy samodzielnie myślą

Nie,nie jestem otoczony,ja sam jeśli widzę że ktoś zaczyna na mnie patrzeć jak na guru,staram się wyjaśnić że nie tędy droga.Moje doświadczenia są tylko moje a moje wnioski wynikają z moich osobistych doświadczeń(których nikt inny nie miał),więc jeśli ktoś postanowi żyć w zgodzie z moimi wnioskami ,bez swoich doświadczeń i weryfikacji...to już jest parodia Rodzimowierstwa.
Żadnego dogmatactwa-to jest podstawa.
Ktoś coś powiedział,ktoś coś napisał-i co z tego?
To że coś pisze ,oznacza tylko tyle że jest napisane a  nie ze jest prawdziwe.

 

#32 2012-06-16 19:20:04

Conan Barbarzynca
Administrator
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4207

Re: Film o religii

Mezamir napisał(a):

Islam to jest wilk w niedźwiedziej skórze.

Dlaczego w Niedżwiedziej skórze, co w nich takiego niedżwiedziowatego?

Mezamir napisał(a):

Wnioski są proste,ludzie załamani,zagubieni,są łatwym łupem nie tylko dla islamu.
Kto ćpając i pijąc wybierze ścieżkę Rodzimowierstwa czyli brania pełnej odpowiedzialności za swoje czyny?
Lepiej iść za kimś.Na tym polega atrakcyjność religii"objawionych".
Jeszcze nigdy nie słyszałem żeby o nawróceniu mówił ktoś silny pewny siebie,ideologicznie zdecydowany i świadomy.
Zawsze jest to ćpun lub alkoholiczka ,osoba która nawraca się bo grupa otacza "opieką" 
Ludzie nie potrafiący panować nad nałogiem nie są w stanie oprzeć się perswazji grupy.

No mnie tez to wnerwia, wykorzystują co bardziej kruche jednostki do wciskania na siłę swoich idei.

Ostatnio edytowany przez Conan Barbarzynca (2012-06-16 19:32:58)

Offline

 

#33 2012-06-16 23:28:37

BasmaW
Salam Insh'Allah
Skąd: na północ od Kemet
Zarejestrowany: 2012-05-30
Posty: 1193
Serwis

Re: Film o religii

Wóda narkotyki,załamanie...i nagle Jezus się objawia
Wygląda na to że jest jakimś..patronem narkomanów bo ja nie ćpam nie piję i Jahwe/Jehowa/Jehoshua mi się nie objawia.

To się nazywa pech. Mi też to nie było dane img/smilies/wink

Raz,że większość tego typu "świadectw" to zwykła propaganda i masowa produkcja.
O tym jak rzekomi Rodzimowiercy odnaleźli Jahwe też czytałem na katolickich stronach, o ich przestrogach przed zgubnym Rodzimowierstwem( w tym konkretnym przypadku chodziło o zgubną Polskość,znamienne nieprawdaż?).Jeśli chcesz to podam Ci link do tego"świadectwa" i sama ocenisz.

No co? Szatan jak nic img/smilies/wink Ale już poważnie, po muzułmańskiej stronie też znajdziesz na pęczki filmików propagandowych, jak to muzułmanie i muzułmanki odkryli Jezusa (sa). Bo w islamie nigdy o nim nie słyszeli - nie ma to jak kłamstwa szyte grubymi nićmi.

Dwa,osoby załamane są w pierwszej kolejności otaczane grupą wsparcia,grupą osób mających psychologię w jednym palcu,więc to nie jest dziwne że najczęściej nawracają się narkomani skoro są totalnie rozbici i ktoś umie ich na nowo poskładać w dowolny sposób,robiąc z nich np katolika.
To właśnie tacy ludzie są później wykorzystywani ,to o nich robi się programy,pisze teksty,żeby pokazać jak jedyny słuszny bóg pomógł.Są zasłoną dymną przykrywającą wszystko inne co kryje się pod spodem.

Tam już psychologię całą. Poznali techniki manipulacji, coś jak NLP, a słaby umysł jest jeszcze bardziej podatny na tego typu machinacje i proszę, mamy nową owieczkę. Owieczkę, którą można sterować do woli. Do końca życia chyba nie zapomnę dokumentu na temat dziecięcych obozów chrześcijańskich w Stanach. Nie pamiętam tytułu, ale scena jak młody chłopaczek szykuje się do przemowy, jak już został wyuczony operowania na emocjach... to była po prostu makabra.

Świat jest poli na wszystkich poziomach,a skoro małe jest odbiciem wielkiego i w dodatku"jako w niebie tak i na Ziemi"  to czego odbiciem jest nasza ziemska różnorodność?
Jest odbiciem różnorodności na poziomie boskim.Nie ważne w tej chwili kim lub czym jest bóg,ważne że boskość jest poli,tak jak ziemskość,świat roślin minerałów zwierząt i ludzi.
Nie mamy jednego zwierzęcia,drzewa,pory roku,temperatury,kierunku,gustu,płci,witaminy itd itp.

Ale wszyscy jesteśmy zbudowani z tych samych cząstek elementarnych. Świat jest różnorodny, ale gdyby tak doprowadzić do najmniejszych składowych, wszyscy i wszystko jest oparte na tej same budowie atomowej.

Ja to wiem i Ty to wiesz.Dla muzułmanów jesteś grzeszna i prosisz o karę ;D ,dla Rodzimowierców jesteś...muzułmanką
Jesteś właściwie gdzieś pomiędzy,ani tu ani tam.

Bidulka ze mnie. Ja to całe życie musiałam lawirować i chyba tak już do końca życia img/smilies/big_smile

i tutaj tkwi problem,żeby wiedzieć czym jest islam,trzeba się wychować w tej kulturze.Polak żyje w Polsce a o islamie wie tyle co sobie zinterpretuje z tego co mu media pod nos podstawią,lub wyczyta z jakiejś książki.Co to za wiedza?Trzeba spróbować pomieszkać w muzułmańskim kraju,spróbować być sobą wśród braci muzułmanów  i wtedy można się wypowiedzieć że islam jest taki czy owaki.Mnie zdanie "polskich muzułmanów"(tak jak i "polskich buddystów" i wszelkich "polskich"egzotyzmów  )nie obchodzi,ja słucham rdzennych przedstawicieli danej tradycji.

To prawda. Zgadzam się z tym i mam o tyle łatwo, że moja druga połówka jest rdzennym muzułmaninem z Egiptu, a na temat islamu rozmawiam właśnie z nim czy naszymi wspólnymi znajomymi, też Egipcjanami. Nie da się ukryć, to bardzo rozbudowany świat, jak nasz - ulega równocześnie procesom radykalizacji jak i liberalizacji (na tą chwilę trochę w odwrocie jeśli chodzi o stronę polityczną). I inna sprawa, na Bliskim Wschodzie jest bardzo duży rozdźwięk pomiędzy tym co dał islam, a tym czym jest kultura danego kraju czy regionu. Oni sobie z tego doskonale zdają sprawę, ale najczęściej korzystają z tego co dała im kultura narodowa, niestety w złym kontekście.

Dla mnie wiarygodna muzułmanka to taka,która ucieka ze swojego kraju bo np nos już straciła a ktoś chce jej zabrać więcej,rękę(dosłownie)albo życie.

Morderstwa honorowe mają tyle do islamu, co kozia d*** do trąby, za przeproszeniem, ale użyję rynsztokowego języka (estaghfirullah). To nie islam, tylko znacznie starsze obyczaje, i bynajmniej nie tylko obecne wśród muzułmanów, ale też chrześcijan bliskowschodnich. Żeby nie być gołosłowną - Ormianin w Turcji zabił swoją córkę za to, że zakochała się w muzułmaninie. Ten sam krąg kulturowy, obyczaje takie same, bez względu na wyznanie. Jeśli ktoś myślał, że chrześcijanie w Egipcie na przykład, żyją inaczej, to są w błędzie.

Powiem okrutnie, trudno o wiarygodność. Wiesz dlaczego? Bo za całe zło oskarża się islam, a nie konkretnych ludzi. Jej ojciec nie byłby zły gdyby nie islam - co to za myślenie? O sobie w Europie tak nie można, ale na Bliskim Wschodzie, islam to samo zło. Wszyscy byliby dobrzy, gdyby nie religia. No bez przesady.

Islam trzeba poznawać w praktyce a nie w teorii.Praktyka jest jaka jest,każdy widzi.
Piramidy trzeba zasłonić bo to "zgniła tradycja i kultura".

I to jest dowód jak takie zgniłe jednostki (estaghfirullah, przykro, ale muszę użyć tych dosadnych słów), niszczą islam od środka. Od początków swojego istnienia, islam szanował dokonania ludzi, którzy żyli przed. Al Dżahilijja dotyczyła plemion arabskich tak naprawdę, tego jak ich społeczność się zmieniła na złe. Ale dokonania przodków? To co się stało też w Bamian, to była wielka krzywda, także dla nas jako muzułmańskiej ummy. Islam nie niszczył tego typu zabytków, ale jakieś zgniłki finansowe przez niby muzułmańską teokrację Arabii Saudyjskiej, to zrobiły. W imię czego? Chyba tylko krzywdy dla innych muzułmanów. Każdy, normalny wyznawca islamu powinien nad tym rozpaczać, a nie pochwalać. To jest patologia. Historia rozwoju islamu nie była usłana różami, ale to chrześcijanie niszczyli kultury, aby wyplenić wiedzę z czasów pogańskich. Islam tego nie robił, nikt nie gardził pismami greckich filozofów. Ale co mogę sama zrobić? Nic. A niestety wśród konwertytów jest popularniejszy radykalizm, a nie zdrowy rozsądek.

Nasza Syrenka też przeszkadza turystom muzułmanom.
Gospodarz musi się dostosować do zasad gości,zasad obowiązującym w ich kraju,goście zasad kraju gospodarza nie muszą szanować.
Nowy ciekawy obyczaj.

Zgadzam w 100%

i sama powiedz,czy takie nawrócenie nie jest najlepszym świadectwem 'duchowości'?
Mam chłopaka to się nawrócę,wakacje mi się udały...no,chyba się nawrócę.
Ludzie odkrywają w dalekich krajach coś nowego a pod nosem mają  to co jest dla nich obce,właśnie ze względu na to o czym pisałem wyżej,w Polskiej szkole nie ma lekcji religii,jest tylko monotematyczne hipnotyczne mantrowanie jedynej mono słuszności.Gdy ktoś się wyrwie z tego transu,wtedy faktycznie może doznać ekstazy poznając coś innego.

Znowu się zgadzam w 100%

no ale jak 'pozbycie', skoro widzę różne manifestacje muzułman(obrażonych na cały świat jak zwykle,świat jest dla nich zły bo nie jest muzułmański)którzy  mają swoich..mistrzów ceremonii że tak powiem  Jest hierarchia i są ci którzy wiedzą lepiej.

To, że tak jest, to nie znaczy, że miało być.

właśnie,jak usprawiedliwić ich funkcję skoro islam polegał na zlikwidowaniu kastowości?
To trochę tak jak z rozdziałem państwa od kościoła,masz  prawo dobrowolnie finansować kk
a kiedy dobrowolnie nie chcesz tego robić,to i tak wezmą(bo mają na to papier że im się należy).

Bo ludzie jako masa tego oczekiwali. Na ten krok akurat już nie byli gotowi. Chrześcijaństwo już zdążyło "wychować", że ktoś rządzący musi być. Więc przeniosło się na islam. I tak jest nadal, dlatego Esteesy czy Greeny mają się tak dobrze (dodam, że obydwaj panowie są konwertytami). Ludzie nie szukają sami, wolą sobie posłuchać kogoś i wziąć jego sposób myślenia, a nie myśleć samodzielnie.

ale jak to??Przecież miało nie być duchownych wiedzących lepiej.

No są, bo jak rozsiejesz radykalizm?

Normalnie są ludzie, którzy poświęcają swoje życie religii, możesz słuchać ich fatw, czyli rozporządzeń prawnych, ale nie musisz. Będąc Egipcjaninem nie musisz słuchać fatwy z Al Alzhar, a już tym bardziej nie posłuchasz fatwy z Arabii Saudyjskiej. Poza tym, zajmują się pierdołami, a nie prawdziwymi problemami.

??? Czy muzułmanie  czytają swoje święte księgi?Jeśli tak to...nic nie kumam

Powiedz mi, a ile ludzi naprawdę umie czytać ze zrozumieniem, lub w ogóle chce w ten sposób czytać? Chyba nie wiele, prawda? Język Koranu, to język starszy, i nie każdy użytkownik arabskiego jest w stanie go zrozumieć. W podobnym języku są hadisy i niektóre komentarze koraniczne. Ale nie zmienia to faktu, że do całej tej wiedzy masz dostęp, łącznie z wytłumaczeniami Koranu zapisanych we współczesnej wersji języka. Wiedza jest dostępna, ale nikt nie chce jej szukać - łatwiej posłuchać.

i jest gdzieś mowa o tym jak jej szukać żeby znaleźć wiedzę prawdziwą zamiast fałszywej?  Obawiam się że jest wyraźnie powiedziane że wiedza jest prawdziwa tylko wtedy gdy  nie jest sprzeczna z Koranem

jak słowa Al Kindiego, które mam w sygnaturze - każda wiedza jest cenna, z każdej możesz wyciągać wnioski. To jakaś bzdura odrzucać coś, bo np. było głoszone przez poganina.

Inna sprawa dotycząca Koranu. Raz nawet z moim facetem miałam na ten temat sprzeczkę - chodziło o zapis. Najstarszy Koran był w piśmie kufickim w którym nie ma zapisu znaków diakretycznych mówiących o obecności samogłosek. Na tej bazie zaczęto interpretować jakie słówko może być. I to fakt, jedno słowo może mieć ponad trzydzieści znaczeń. Jak dotąd, tylko sufi pozwalają na "pełne" czytanie Koranu. Oprócz wersji oficjalnej, można odczytywać słowa w inny sposób, a przy tym zmieniać znaczenie. Przy takich operacjach wychodzi momentami diametralnie inny tekst. Dlatego jeśli chodzi o wiedzę prawdziwą, a fałszywą, nie feruję wyroków.

No i tyle img/smilies/smile

Poza tym, zabawny ten filmik o nawróconych. Zawsze z dużą dozą podejrzliwości do nich podchodziłam. Wszystko takie ładne i wygładzone.


Nie powinniśmy się wstydzić przyjmowania prawdy, bez względu na to, z jakiego źródła do nas przychodzi, nawet jeżeli przynoszą ją nam dawne pokolenia i obce ludy. Dla tego, kto poszukuje wiedzy, nic nie jest bardziej wartościowe, niż wiedza jako taka. (Al-Kindi)

Offline

 

#34 2012-06-17 09:44:51

Mezamir
Gość

Re: Film o religii

Wracając do "ogieniu" img/smilies/big_smile bo pytałaś co i jak.

Wahana ( sanskryt: वहन , trl. vahana, dosłownie "wierzchowiec" ) – w mitologii i ikonografii hinduistycznej fizyczna postać wierzchowca danego bóstwa, najczęściej w formie zwierzęcej.
Znaczenie wahany bywa objaśniane przez religioznawców na gruncie totemizmu indywidualnego (nagualizmu) jako indywidualna istota opiekuńcza lub duchowy strażnik (guardian spirit), który przyjął formę zwierzęcą.
Potem zaczęto mówić o nich "anioł struś" img/smilies/wink

Biały gołąb img/smilies/wink duch święty,ogólnie ptak,w szamanizmie związany z duszą od 40 tyś lat conajmniej.

Bóstwa i ich wierzchowce łączono w pary, zgodnie z charakterystykami zawartymi w mitach indyjskich. Przykłady:

    * mysz w tradycji indyjskiej jest symbolem mądrości, a więc zostaje powiązana z Ganeśem, bogiem mądrości;
    * tygrys wzbudza strach, a zatem jest jakby widzialnym aspektem przerażającej bogini Durgi,
    * baran - zwierzę o porywczej i żywiołowej naturze - pojmowany jest jako wierzchowiec boga ognia (Agniego)

Baran img/smilies/wink a kogóż to nazywają barankiem bożym?
A czemuż to człowiek nazywany barankiem jest opisany w jednym z rozdziałów Biblii jako osoba z płomieniami na głowie ?Z ogniem/Agnim img/smilies/wink

Dlaczego w Niedżwiedziej skórze, co w nich takiego niedżwiedziowatego?"- img/smilies/big_smile tak czy owak jest niebezpieczny,bo nawet jeśli jacyś muzułmanie są normalni to i tak władzę i siłę sprawczą mają fanatycy.Nikt normalny nie ciśnie się do władzy.Władza jest potrzebna zakompleksionym niedojrzałym emocjonalnie nieobliczalnym megalomanom.Rządzą innymi i samoocena im wzrasta.
Normalni muzułmanie nie zrobią nic gdy nienormalni rozpoczną wojnę.

Ostatnio edytowany przez Mezamir (2012-06-17 09:47:22)

 

#35 2012-06-17 19:41:32

Conan Barbarzynca
Administrator
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4207

Re: Film o religii

Mezamir napisał(a):

Dlaczego w Niedżwiedziej skórze, co w nich takiego niedżwiedziowatego?"- img/smilies/big_smile tak czy owak jest niebezpieczny,bo nawet jeśli jacyś muzułmanie są normalni to i tak władzę i siłę sprawczą mają fanatycy.Nikt normalny nie ciśnie się do władzy.Władza jest potrzebna zakompleksionym niedojrzałym emocjonalnie nieobliczalnym megalomanom.Rządzą innymi i samoocena im wzrasta.
Normalni muzułmanie nie zrobią nic gdy nienormalni rozpoczną wojnę.

Spodziewałem się jakiejś ukrytej myśli, wilki są mniejsze niz niedżwiedzie, a więc wilk w niedżwiedziej skurze kojarzy mi się z kimś kto udaje większego niz jest w rzeczywistości, ale mniejsza z tym img/smilies/big_smile

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo