Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2012-06-07 13:00:28

Krzysztof K
Pielgrzym
Zarejestrowany: 2009-06-19
Posty: 1830

Świętość naszych Świętości

Msza Święta, Komunia Święta, Spowiedź Święta...
Istnieje bardzo wiele takich spraw, czy rzeczy, które mają w nazwie: Święta, Święty, czy  Święte.
Co to właściwie oznacza?

Coś, co jest dla nas Święte, jest czymś więcej niż zwykła, codzienna rzecz.
To coś dane od Boga, przez Niego pobłogosławione, czy w jakiś sposób z Nim związane.
To coś nadzwyczajnego, wzniosłego i wielkiego, co powinno stanowić wielką wartość.

Co może być zatem Święte?
Hmmm...
Życie pokazuje, że prawie wszystko!

Na zagubionych na Pacyfiku wyspach do dzisiaj żyją odizolowane od świata plemiona.
W czasach II Wojny Światowej, ta izolacja była czasami całkowita.
Żyjący tam ludzie nie mieli czasem jeszcze żadnego kontaktu z białym człowiekiem, czy ze zdobyczami jego cywilizacji.
Wojna przyniosła zmiany i niebo nad Pacyfikiem wypełniło się samolotami.
Część z nich pojawiła się również nad tymi najbardziej odludnymi miejscami.
Mieszkający tam ludzie zobaczyli więc nagle coś, co szybko leciało po niebie, czyniąc przy tym wielki hałas.

Wojna się skończyła i naukowcy mogli ponownie ruszyć do pracy.
Jakie było ich zdziwienie, gdy docierali do takich odizolowanych społeczności i znajdowali tam nowe, młode religie, czy kulty.
Ich symbolem był mniej lub bardziej udolnie wyrzeźbiony... samolot!
Wyobraźcie sobie leżący na honorowym miejscu w jakiejś odmianie świątyni wizerunek Świętego Samolotu!
Dla nas może być to nawet śmieszne, ale dla tamtych ludzi było Święte przez duże „Ś”.
My, jako znający realia, stojący z boku obserwatorzy łatwo zdajemy sobie sprawę z absurdalności całej sytuacji.
Tamci ludzie, patrzący przez pryzmat swojej wiedzy, a przede wszystkim wiary nie byli w stanie tego dostrzec.

Kolejny przykład:
W Buddyzmie tybetańskim istnieje coś, co nazywa się Młynek Modlitewny.
Jest to, mówiąc w uproszczeniu, obrotowy walec, na którego ściankach wypisano modlitwy.
Obracanie takiego młynka daje taki sam efekt jak ustna modlitwa, ale jest szybsze.
Przed wejściami do wielu klasztorów są całe rzędy takich młynków.
Przechodzień obraca je wszystkie, powiedzmy sto w ciągu minuty, co jest tym samym, co odmówienie stu modlitw.
Ciekawostką jest to, że do obracania młynków wykorzystywano czasem specjalnie wytresowane psy, które przez wiele godzin kręciły się w kółko wprawiając młynek w ruch.
Wyobraźcie sobie widok takiego psa, i jego pana, który jest święcie przekonany, że odmawia w ten sposób modlitwy.
Cóż, kolejna śmieszna scena, no nie?
Dla miejscowych wierzących ludzi jest to jednak Świętość przez duże „Ś”.
Ich religijne wierzenia nie pozwalają dostrzec im surrealizmu całej sytuacji.
Te wierzenia są dla nich jak klapki na oczach konia.
One pozwalają widzieć tylko to i nic więcej.

Jak jest zatem z tym, co w naszej kulturze wielu uważa za Święte?
Popatrzmy na to tak, jak na te dwa podane powyżej przykłady.
Jak naukowcy, czy obserwatorzy pozbawieni religijnych klapek na oczach.

Weźmy dla przykładu Mszę Świętą.

Kiedyś, dawno temu pisałem pracę z socjologii, której tematem była właśnie Msza Święta,  a dokładniej porównanie jej do typowego przedstawienia teatralnego.
Jakie są podobieństwa?

1. Scena, na której toczy się przedstawienie w kościele nosi nazwę prezbiterium, którego centralnym punktem jest ołtarz.
2. Zarówno w teatrze, jak i w kościele mamy do czynienia z dekoracjami.
3. W obu wypadkach wszystko odbywa się zgodnie z napisanym wcześniej scenariuszem.
4. Dialogi rozpisane są na role i każdy wie co i kiedy ma powiedzieć.
5. W teatrze płaci się za przedstawienie kupując bilet, a w kościele dając na tacę.
6. Konstrukcja mszy przypomina typowy sceniczny dramat. Mamy wstęp, po nim przychodzi powolny rozwój akcji, aż do punktu kulminacyjnego, po którym następuje zakończenie.

Jest tylko jedna różnica, bo w typowym teatrze publiczność jest bierna, a w kościele ma ona do odegrania własną rolę.
Inne elementy są identyczne, o przepraszam; w kościele zwykle nie ma braw i owacji.

Bardzo łatwo jest dostrzec te fakty, ale tylko wtedy, gdy nie patrzy się przez pryzmat wierzeń religijnych.
Dla postronnego obserwatora we Mszy jest tyle samo świętości, co w przedstawieniu Hamleta.
To tylko przedstawienia.
Różnica polega jedynie na tym, że zakodowane w nas wierzenia religijne, każą nam wierzyć, że msza jest "Święta", a Hamlet nie.

Popatrzcie teraz tym samym, pozbawionym religijnych klapek okiem na Komunię Świętą.
Ludzie idą do ołtarza, by dostać do zjedzenia kawałek ciała...
Czyż nie tak można to ująć w wielkim uproszczeniu?
Czy wolny od religijnych naleciałości człowiek dostrzeże w tym Świętość?
Chyba nie, tylko poczuje zażenowanie, czy nawet obrzydzenie, no nie?

Skoro więc potrafimy tak łatwo dostrzec brak Świętości w podobiźnie samolotu, czy w młynku modlitewnym, to może czas, by zrobić to samo z własnymi Świętościami?
Może czas dostrzec, że są one tak samo Święte jak przedstawienie Hamleta?
To tylko wierzenia religijne nadają Świętość czemuś, co nie ma z nią żadnego związku.
Wystarczy tylko przyjrzeć się temu dokładnie, by samemu to odkryć.
To wydaje się takie łatwe, gdy już się to zrobiło, a takie trudne, gdy czeka na zrobienie.


Krzysztof K

Offline

 

#2 2012-06-07 13:08:02

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Świętość naszych Świętości

Ba, wydaje się wręcz niemożliwe, zanim nie nastąpi... Zatem nawet się nie próbuje...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#3 2012-06-07 13:14:13

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13540

Re: Świętość naszych Świętości

Krzysztof K napisał(a):

To tylko wierzenia religijne nadają Świętość czemuś, co nie ma z nią żadnego związku.
.

np taka tzw woda świecona , czy świete szaty , czy świete zwłoki img/smilies/wink


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#4 2012-06-07 13:17:11

Krzysztof K
Pielgrzym
Zarejestrowany: 2009-06-19
Posty: 1830

Re: Świętość naszych Świętości

Lidka napisał(a):

Ba, wydaje się wręcz niemożliwe, zanim nie nastąpi... Zatem nawet się nie próbuje...

Kto jednak spróbuje i to zrobi, ten nigdy nie będzie żałował tej decyzji.
Pozbycie się religijnych uprzedzeń jest dosłownie jak przejrzenie na oczy.
To jak opadnięcie ciężkiej i ciemnej zasłony, która ograniczała zdolność naszego widzenia.
To jeden mały krok do wolności!


Krzysztof K

Offline

 

#5 2012-06-07 13:25:15

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Świętość naszych Świętości

I Bogu dzięki, że są jednostki, które są gotowe ten krok zrobić. Ale na więcej trudno liczyć, bo można wiele, ale nie chcieć za kogoś...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#6 2012-06-07 13:31:39

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Świętość naszych Świętości

óż, kolejna śmieszna scena, no nie?
Dla miejscowych wierzących ludzi jest to jednak Świętość przez duże „Ś”.
Ich religijne wierzenia nie pozwalają dostrzec im surrealizmu całej sytuacji.

Myślę że to my nie rozumiemy ich wierzeń.
Dla jednego święte jest spożywanie ciała pod postacią chleba. Dla wielu jest to niezrozumiałe.
Nie nazwałbym tego surrealistycznego.

Kto jednak spróbuje i to zrobi, ten nigdy nie będzie żałował tej decyzji.
Pozbycie się religijnych uprzedzeń jest dosłownie jak przejrzenie na oczy.
To jak opadnięcie ciężkiej i ciemnej zasłony, która ograniczała zdolność naszego widzenia.
To jeden mały krok do wolności!

Zupełnie się nie zgadzam img/smilies/wink
Tak twierdzą może osoby, które uważają że religia ogranicza zdolność widzenia.
Myślę że w wielu przypadkach poszerza ona zdolność widzenia.
Religie nakładają co prawda ograniczenia, ale jeśli ktoś religihjny stosuje się do tych ograniczeń, np. nie pali papierosów, ani nie spożywa alkoholu jak mormoni, nie uprawia seksu z byle kim,  poddanie się takim ograniczeniom może być sposobem wewnętrznego rozwoju. Tak samo nauki religijne mogą temu służyć.

Kto jednak spróbuje i to zrobi, ten nigdy nie będzie żałował tej decyzji.

Tak samo mogła by powiedzieć osoba nawracająca, nawróć się, to ci się rozrzeszą horyzonty i nie będziesz żałował decyzji.
Może będziesz moze nie będziesz.
Samo odejście do religii czy nawróćenie szczęścia nie przyniesie. Na to składa się wiele elementów.

Ostatnio edytowany przez voltaren (2012-06-07 13:32:30)

Offline

 

#7 2012-06-07 13:42:20

Krzysztof K
Pielgrzym
Zarejestrowany: 2009-06-19
Posty: 1830

Re: Świętość naszych Świętości

Voltaren.
Mam nadzieję, że kiedyś spróbujesz i uda się Tobie popatrzeć na świat bez zakodowanych w tobie religijnych naleciałości.
Widzisz, to jest tak:
Dopóki tego nie zrobisz, dopóty nie będziesz w stanie zrozumieć tego co piszę ja, Lidka i wielu innych ludzi.
Nie wynika to z tego, że jesteś małointeligentny, czy ograniczony, w żadnym razie!
Ty jesteś bardzo inteligentnym człowiekiem, wiesz?

Twoje wierzenia jednak nie pozwalają Tobie rozwinąć skrzydeł.
One są jak blokada rodzicielska w komputerze.
Nijak nie dasz rady jej obejść, możesz jedynie ją skasować.

Tak właśnie działają wierzenia religijne, które kiedyś, ktoś w nas wpakował.
Tak, ktoś kiedyś to zrobił, bo nie my sami je wymyśliliśmy.
Te wierzenia na nas nałożono, tak jak blokadę na komputer.
Bóg mi świadkiem, że wiem z własnego doświadczenia jak trudno się jej pozbyć.


Krzysztof K

Offline

 

#8 2012-06-07 13:46:58

BasmaW
Salam Insh'Allah
Skąd: na północ od Kemet
Zarejestrowany: 2012-05-30
Posty: 1193
Serwis

Re: Świętość naszych Świętości

Podpisuję się pod słowami voltarena. Modlitewne młynki wydają się na pierwszy rzut oka zabawne, utrzymywanie cały czas świętego ognia w świątyni też może wydawać się zabawne, no bo po co? Ale to są różne kulty, i co innego jest uznawane za święte. Tylko dodam, że w islamie święty nie jest tak łatwo szafowany jak np. w chrześcijaństwie. Gwoli ścisłości, chodzi po prostu o nazywanie relikwii świętymi, ludzi, wszelkich obrzędów, nawet na obrazki z Maryją (sa) mówi się święte. W islamie święty jest Koran, Kaaba, meczety w Mekkah i Medynie, dla szyitów także meczet w Karbali w Iraku. Jakoś mało tego przymiotnika święty, ale tutaj znowu mamy do czynienia z innym punktem widzenia. Święte może być tylko to co dane od Boga bezpośrednio, tak mówiąc bardzo ogólnie.


Nie powinniśmy się wstydzić przyjmowania prawdy, bez względu na to, z jakiego źródła do nas przychodzi, nawet jeżeli przynoszą ją nam dawne pokolenia i obce ludy. Dla tego, kto poszukuje wiedzy, nic nie jest bardziej wartościowe, niż wiedza jako taka. (Al-Kindi)

Offline

 

#9 2012-06-07 13:57:00

baabcia
bo ja wiem
Zarejestrowany: 2011-05-06
Posty: 18546

Re: Świętość naszych Świętości

dodam tylko na wiarę nałożono wierzenia - taki mix zagarniający łagodnie nie przerywając tradycji regionu

warto wiedzieć jak się świętuje - nie zawsze Święcie - miło i tradycyjnie

lubimy postrzelać w imię pokoju - cud Wiary w cuda często sprowadza dowód na dogmat i jest spokój; a jak ktoś się nie zgadza i nie wierzy na oko to serią po nim i ufniejszy jesli przeżył!

nawróceni przeżywają częściej :clown: wdrażanie Świętości

Wiara nie domaga się świadectwa - jest rdzeniem serca.
Wystawianie na targ próżności tych dziewic w białych sukienkach - wyjątkowo intensywnie w czasie dzisiejszych mszy/parady - jest spektaklem i to karykaturalnym.

Ostatnio edytowany przez baabcia (2012-06-07 14:04:17)


przechadzam się pomiędzy    baabcia@gazeta.pl 

Offline

 

#10 2012-06-13 08:38:22

Tajgon
adept
Zarejestrowany: 2012-06-11
Posty: 25

Re: Świętość naszych Świętości

Zgodze sie z Toba Krzysztof i jesli mialbys czas wpadnij kiedys do Zboru Zielonoswiatkowego. Jesli trafisz na jakis, w ktorym dziala Duch Swiety to zobaczysz roznice.

Offline

 

#11 2012-06-13 09:31:05

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Świętość naszych Świętości

Tajgon napisał(a):

Zgodze sie z Toba Krzysztof i jesli mialbys czas wpadnij kiedys do Zboru Zielonoswiatkowego. Jesli trafisz na jakis, w ktorym dziala Duch Swiety to zobaczysz roznice.

Krzysiek img/smilies/smile Koniecznie ... odkryjesz czym jest 'święte szaleństwo' img/smilies/wink


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#12 2012-06-13 20:02:31

baabcia
bo ja wiem
Zarejestrowany: 2011-05-06
Posty: 18546

Re: Świętość naszych Świętości

śnięte wynieść


przechadzam się pomiędzy    baabcia@gazeta.pl 

Offline

 

#13 2012-06-13 22:04:18

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 13781

Re: Świętość naszych Świętości

Krzysztof K napisał(a):

Msza Święta, Komunia Święta, Spowiedź Święta...

a dlaczego oparłeś się tylko na religii katolickiej? w hinduiźmie teatr jest jeszcze piękniejszy...


Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie,
jaki uczynił, powołując nas na ten świat http://www.cosgan.de/images/midi/frech/a050 http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020 

Offline

 

#14 2012-06-14 12:36:34

SeJa
przyboczny
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 1477
Serwis

Re: Świętość naszych Świętości

Kiedyś Kazik S śpiewał "To bardzo boli, ale wyrwij się z mentalnej niewoli". Tylko że nie wolno wyzwolić tych niewolników. Bo właśnie mają naturę niewolniczą i nawet wolność rozumieją poprzez przejście do wrogiego obozu bo muszą mieć pana. Jakiś cel, sens, mores. Oni nie potrafią żyć bez jakiejś ułudy. Jeśli nie takiej która je kierunkuje na pokorę i posłuszeństwo, to ktoś zaszczepi inne szaleństwo. Taka religia społecznie wydaje się więc niezbędna. A do tego bez poczucia winy nie kradną, nie zabijają, nie cudzołożą ... No jest to idiotyczne, ale Oni poza prostą symboliką taką czy inną i strachem przed karą nie są w stanie niczego przyjąć. Jeśli ich tego pozbawić wybili by siebie i nas już dawno.

Zabawne jest to że w Biblii też jest opis co najmniej jednego boskiego pojazdu mechanicznego latającego gdziekolwiek duch zechce ...  I jeszcze to jest w tym zabawne że Bóg (Stwórca) wcale nie jest religijny, ani próżny.

Jezusowi kiedyś pokazali świątynie mówiąc "Popatrz jaka wspaniała" a On odpowiedział "Przyjdzie dzień kiedy ani w tej świątyni nie będą oddawać czci Ojcu, ani na tej górze (jak mieli w zwyczaju), ale w duchu i prawdzie"

Offline

 

#15 2013-07-18 20:01:46

sebastiank
Użytkownik
Zarejestrowany: 2013-07-16
Posty: 5
Serwis

Re: Świętość naszych Świętości

najświętszy to jest rydzyk i jego radio maryja.

Offline

 

#16 2013-08-01 18:47:34

witoldksywa
Użytkownik
Zarejestrowany: 2013-08-01
Posty: 3
Serwis  
Ostrzeżenia: 1

Re: Świętość naszych Świętości

nie oceniaj wszystkich nie tylko w w Chrześcijaństwie są cuda, robili to też buddyiscy mnisi, filipińscy uzdrowiciele, muzłumańscy astrologowie czy chrześciańscy zakonicy i mnisi.

Offline

 

#17 2013-08-08 19:57:02

kowalskil
adept
Zarejestrowany: 2012-07-07
Posty: 36

Re: Świętość naszych Świętości

Spoczatku myslalem ze pojecie swietosci latwo bedzie mi zdefiniowac. Ale zmeniam zdzne, po przeczytaniu calego posta, i nadeslanych komentarzy. Swietosc jest pojeciem bardzo wieloznacznym. Dziekuje za ciekawy watek.

Ludwik


Ludwik Kowalski (zobacz Wikipedia) autor "Pamietnik bylego komunisty"

http://ludkow.info/byt

Pisanie go bylo obowiazkem moralnym, wobec rodzicow, wobec wielu innych ofiar Stalinizmu, i wobec Polski.

Offline

 

#18 2013-09-07 23:14:52

VioletHill
adept
Zarejestrowany: 2013-01-01
Posty: 97

Re: Świętość naszych Świętości

odpowiem jak ja to czuję i dlaczego:

Krzysztof napisałeś w 1 poście cyt:

Coś, co jest dla nas Święte, jest czymś więcej niż zwykła, codzienna rzecz.
To coś dane od Boga, przez Niego pobłogosławione, czy w jakiś sposób z Nim związane.
To coś nadzwyczajnego, wzniosłego i wielkiego, co powinno stanowić wielką wartość."

to coś dane od boga - zapytam więc, dane od boga czy przez ludzi, którzy twierdzili,że widzięli boga?

dla mnie napisałeś fajnie: powinno stanowić wielką wartość - dobrze,że powinno  bo ja jakoś nie czułam się,że jestem wielką wartością dla tych co boga reprezentowali

a co czuję obecnie? miałam swoje indywidualne przeżycia i określę to tak: uznaję,że Boga czy innej siły na ten czas nie czuję i nie mam takiej potrzeby,
jednocześnie nie doświadczam wielu cierpień, bólów związanych choćby z ciałem fizycznym, jestem zdrowa, nie uznaję,że choroba jest nam przynależna choć paradokslanie nie jestem cudownie uzdrowionym przypadkiem, sama przez inny tryb życia i dietę pozbyłam się dolegliwości uznawanych za przynależne do mojej choroby. Nie uznaję, że bóg mnie doświadczył chorobą to niewiedza mojej matki, potem moja o tym jak żyć spowodowała, że zachorowałam ichorowałam. Tyle.

Świętośącią jestem sama dla siebie gdy otrzymuję wiedzę od ludzi któzy chcą się nią dzielić i rozwijam się nadal sama.

Gdy uczę się powoli tak siebie, coraz więcejspraw powoli doświadczamna lepsze poza zdrowiem. gdy uwierzysz,że było dobrze, a tu trudności i znów masz boską karę pocinasz swoje siły sam,  wyostrzone postrzeganie itd.
Powoli wchodzę wyżej i paradokslanie po doświadczeniach bardzo silnych swych odczuć, miłości, istneinia mnie samej , dale nie potrzeba stale i ciągle być   sobie medytując, robić wizualizację czy co tam jeszcze kto potrzebuje by odfrunąć - można być bardzo normalnie tutaj ale jednak już z innym postrzeganiem siebie i swiata i ludzi, jak powiem że być tu i teraz to zabrzmi banalnie i mnie nie pasuje, Ja bym powiedziała : sekundę przed tu i teraz zawsze staram się być, choć jeszcze nie zawsze jestem bo praca, bo jakiś termin, bo coś,

bo czasem zamiast sekundy jest tylko pół sekundy przed tu i teraz

pozdrawiam


Pozdrawiam. 

co

Offline

 

#19 2013-10-11 16:32:34

janpasztet
Użytkownik
Zarejestrowany: 2013-10-11
Posty: 6
Serwis

Re: Świętość naszych Świętości

dla każdego kto inny jest święty - były zakony które wierzyły tylko w jednego ze swietych.

Offline

 

#20 2014-04-13 12:50:13

Life
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2014-04-11
Posty: 246

Re: Świętość naszych Świętości

Cześć Krzysiek!

Jeśli wszystko co inni nazwaliby świętym byś poddał swojej analizie, i dostrzegłbyś w tym brak świętości.

To co na tym świecie by zostało dla Ciebie święte?

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo