Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#21 2014-04-13 14:33:29

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Świętość naszych Świętości

Święte jest to, co jest prawdziwe. A prawdziwe jest to, co nie jest niczym uwarunkowane. Taką świętość każdy z nas ma w sobie.

A ilu jest tego świadomych? Ilu korzysta świadomie? Ilu postrzega, co, tak naprawdę jest święte?...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#22 2014-04-15 10:23:43

Life
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2014-04-11
Posty: 246

Re: Świętość naszych Świętości

Mówisz o tym co jest we Mnie, w Tobie, co jest centrum istnienia każdego człowieka i nie tylko?
Co jest we wszystkim, co jest wszystkim, co jest między wszystkim i co wypełnia wszystko?

Offline

 

#23 2014-04-15 11:27:17

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Świętość naszych Świętości

Chyba tak img/smilies/smile. Ale czy to postrzeżemy i wykorzystamy, zależy tylko od nas.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#24 2014-04-15 11:40:01

Filip
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-12-18
Posty: 1923

Re: Świętość naszych Świętości

sebastiank napisał(a):

najświętszy to jest rydzyk i jego radio maryja.

Ludzie mi nigdy nie pasowali do Boga - mawiał szatan. img/smilies/223


Znikam na długo, ale się pojawiam.

Offline

 

#25 2014-04-15 12:20:57

Ayalen
Gość

Re: Świętość naszych Świętości

Jaka jest roznica pomiedzy: skorzystac  - a: wykorzystac...?
Kiedy to co jest dla wszystkich staje sie dla kogos?
Cos, z czego korzystamy.
Cos co wykorzystujemy.
Nieprzypadkowa roznica mowiaca o stosunku do tego co jest dla wszystkich, a wiec dla kazdego bedacego czastka wszystkiego.
Wspolodpowiedzialnosc za zycie, lub odpowiedzialnosc tylko za swoje - wiec brak odpowiedzialnosci za calosc.
Po drugiej stronie - odpowiedzialnosc za kazde zycie ktore nie potrafi jeszcze odpowiadac za siebie. Poczucie wspolnoty,  poczucie jednosci.
Wiec wykorzystac cos dla siebie, albo cos przeciw komus.
Lub skorzystac z tego co jest dla nas.

 

#26 2014-04-15 12:48:23

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Świętość naszych Świętości

Ayalen napisał(a):

Jaka jest roznica pomiedzy: skorzystac  - a: wykorzystac...?
Kiedy to co jest dla wszystkich staje sie dla kogos?
Cos, z czego korzystamy.
Cos co wykorzystujemy.
Nieprzypadkowa roznica mowiaca o stosunku do tego co jest dla wszystkich, a wiec dla kazdego bedacego czastka wszystkiego.
Wspolodpowiedzialnosc za zycie, lub odpowiedzialnosc tylko za swoje - wiec brak odpowiedzialnosci za calosc.
Po drugiej stronie - odpowiedzialnosc za kazde zycie ktore nie potrafi jeszcze odpowiadac za siebie. Poczucie wspolnoty,  poczucie jednosci.
Wiec wykorzystac cos dla siebie, albo cos przeciw komus.
Lub skorzystac z tego co jest dla nas.

Tak jest różnica, jaką sami znaczeniowo nadamy.

Nie ocenia się nikogo po słowie, jakiego używa, a po samym życiu. Ale żeby to zrobić, trzeba by znać życie tej osoby.

Twoje dywagacje na temat korzystania/wykorzystania są wyrazem Ciebie samej, Twoich własnych myśli, wątpliwości, interpretacji czyichś słów.

Dla mnie słowo 'korzystać' w wypowiedzi wyżej znaczy czerpać. Czerpać można i nieświadomie (i tak właśnie w życiu jest, czerpiemy intuicyjnie). Ale czerpiąc nieświadomie, nie wyczerpujemy tyle, ile moglibyśmy, gdybyśmy byli świadomi, że czerpiemy i co czerpiemy intuicyjnie.

I w tym kontekście użyłam słowa 'wykorzystać'.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#27 2014-04-15 13:13:36

Ayalen
Gość

Re: Świętość naszych Świętości

Slowa nie sa czyjes. Slowa sa wieloznacznym nosnikiem energii; sa melodia, sa barwa - warstwa znaczeniowa jest warstwa najplytsza.
Nie oceniam na podstawie slow - to ich dobor okresla poslugujacego sie specyficznymi slowami, niejednokrotnie nieswiadomie uzywajacego slow o ciemnej, niskiej energii - wbrew znaczeniu ktore nadaje umyslem.
W moim odczuciu slowo: korzystac jest neutralne, wy korzystac - plynie z dolu z tendencja do wspinania sie; mysle ze jest to kwestia wrazliwosci na dzwieki bedace przelozeniem energii.
Nie ocenialam, jesli ktos poczul sie oceniany - to jego osobista sprawa, plynaca z jego stosunku do tego co sie mowi. Ponoc kazdy odpowiada sam za to co czuje.
Po prostu zastanowilo mnie, jak czesto slowa zdradzaja to, czego niejednokrotnie nie jest swiadomy  mowiacy. Mysle ze to dlatego ze slowa wyrazaja mysli, a te wyrastaja z uczuc, ktorych czasami nie jestesmy swiadomi. Ot, takie dywagacje - bez odniesienia do kogos konkretnego, bardziej na temat melodii slow niz ich znaczenia umownego.

Ostatnio edytowany przez Ayalen (2014-04-15 13:15:31)

 

#28 2014-04-15 13:28:51

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Świętość naszych Świętości

W żadnym wypadku nie poczułam się oceniana img/smilies/smile. Ale poczułam, że doszukujesz się, jak zwykle (ostatnio) czegoś, czego nie ma i co sama tworzysz.

Twój problem, Ayalen, powiem to zdanie na inny sposób:

Wszyscy korzystamy intuicyjnie z energii naszej Istoty. A to, na ile wykorzystamy ją, zależy tylko i wyłącznie od naszej woli i świadomości.

(tak jak i wszyscy w szkole korzystamy z możliwości nauczenia się czegoś, a to, na ile wykorzystamy tę możliwość, zależne jest tylko od naszej woli i świadomości).

Tu nie ma 'drugiego dna' z 'ciemną' energią (a ja jestem świadoma słów, które piszę), ale jak je widzisz, to może przyjrzyj się sobie samej w pierwszej kolejności?... img/smilies/wink


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#29 2014-04-15 13:49:14

Life
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2014-04-11
Posty: 246

Re: Świętość naszych Świętości

Nie rozumiem po co czepiać się słówek, gdy temat rozmowy jest dużo ciekawszy.

Lidka, w jaki sposób człowiek mógłby z TEGO skorzystać?

Offline

 

#30 2014-04-15 14:20:40

Filip
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-12-18
Posty: 1923

Re: Świętość naszych Świętości

Lidka napisał(a):

Nie ocenia się nikogo po słowie, jakiego używa, a po samym życiu. Ale żeby to zrobić, trzeba by znać życie tej osoby.

Od poznania  do oceny czasem długa droga. Niestety problem jest taki, że my sami musimy własnego ducha poznawać, no i możemy tez oceniać. img/smilies/smile Może też byc taka ewentualnosc, że ktos bardziej wnikliwy lepiej poznac go może. img/smilies/smile


Znikam na długo, ale się pojawiam.

Offline

 

#31 2014-04-15 14:45:44

Ayalen
Gość

Re: Świętość naszych Świętości

Lidko, nie musze doszukiwac sie tego co jest. A to co widac powinno odpowiadac temu co slychac.
Poza wszystkim innym - slowo " wykorzystac" posluzylo mi jako inspiracja do refleksji ogolnej, bez podtekstow osobistych, wiec moze przyjrzyj sie swojej reakcji - ktorej zrodlo, zgodnie z tym co mowisz - jest w Tobie, zamiast odnosic sie do mnie osobiscie - jak zwykle obciazajac kogos tym co sama robisz.
Rozumiem ze slow uzywasz swiadomie, jednak sa one koncowa postacia tego, z czego sie wywodza, a co czesto zdradza podswiadomosc.
Sadze, ze pomiedzy wykorzystywaniem możliwości,  a korzystaniem z możliwości istnieje roznica, ktorej chyba nie dostrzegasz.
Przepraszam za ten moj slowny off top, mysle ze mozna by go przenieść do watku na temat slow.

Ostatnio edytowany przez Ayalen (2014-04-15 16:43:39)

 

#32 2014-04-15 15:45:03

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Świętość naszych Świętości

Refleksja osobista na ogół zachodzi w nas samych, niekoniecznie publicznie. Gdyby każdy przelewał na tekst forumowy swoje refleksje, a nie wnioski, mielibyśmy tu niezły śmietnik img/smilies/big_smile.

Ayalen, tu mamy temat o 'świętości naszych świętości', więc może lepiej by było posnuć te refleksje na ten temat, anie na temat słowa, którego ja użyłam?... img/smilies/smile


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#33 2014-04-15 16:16:14

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Świętość naszych Świętości

Life napisał(a):

Lidka, w jaki sposób człowiek mógłby z TEGO skorzystać?

Normalnie img/smilies/smile. Uświadamiając sobie, kim jest, skąd czerpie tę autentyczną świętość, czerpać świadomie, przekładać tę wspaniała energię na nasze materialne, uwarunkowane życie. To nie tylko sprawia, że postrzegamy je inaczej, ale też tworzy nasze 'jutro' od strony nieuwarunkowanej.

A na planie duchowym i tak przekłada się na wszystkich.

No, ale tu jest problem, gdyż to, co jest takie proste, jednocześnie wcale takie nie jest (i ta dychotomia jest właśnie w nas dzięki ten naszej 'podwójnej' naturze). Bo żeby odkryć w sobie świętość, trzeba być na to gotowym. Kto nie jest - nie odkryje i stanie murem przy podejściu 'od zewnątrz', które tę świętość warunkuje.

Czyli teoretycznie każdy tę świętość ma, ale będzie z niej korzystał dokładnie na swoim poziomie świadomości.

PS. Wiem doskonale, jak niepopularne to jest zdanie, ale ja przy nim trwam, więc powtórzę: świadomością duchową nie jest sama wiedza, że nasza Istota jest Miłością, że źródło wszystkiego jest w nas samych, nie 'na zewnątrz' nas, ale też odczucie tej wiedzy. To właśnie sprawia, że nie robiąc kompletnie nic, jesteśmy w stanie korzystać z tej świętości w nas i dzielić ją w życiu ze wszystkimi, a dzieląc - mnożyć (bo ta wartość nie zachowuje się zgodnie z prawami matematyki: dzielona, mnoży się po wielokroć). Czyli nasza świadomość duchowa jest tym, co czujemy. Świętość w nas jest nieuwarunkowana i potężna. A my bierzemy z niej tyle, ile sobie uświadamiamy (a jak sobie w ogóle tego nie uświadamiamy - bierzemy tylko tyle, ile intuicyjnie nam wychodzi).


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#34 2014-04-15 16:49:27

Ayalen
Gość

Re: Świętość naszych Świętości

A ja posnulam refleksje na temat czlowieka, w ktorym jest "świętość potezna i nieuwarunkowana", a ktory komunikuje sie z otoczeniem takze za pomoca slow, wiec wlasciwie nie bardzo rozumiem Twoja reakcje. Poszukaj zrodla w sobie.

 

#35 2014-04-15 17:19:48

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Świętość naszych Świętości

Lidka  napisał(a):

przekładać tę wspaniała energię na nasze materialne, uwarunkowane życie. To nie tylko sprawia, że postrzegamy je inaczej, ale też tworzy nasze 'jutro' od strony nieuwarunkowanej.

więc z wolności do klatki i to z pełną swiadomością http://macg.net/emoticons/laughing2


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#36 2014-04-15 18:33:42

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Świętość naszych Świętości

Crows napisał(a):

Lidka  napisał(a):

przekładać tę wspaniała energię na nasze materialne, uwarunkowane życie. To nie tylko sprawia, że postrzegamy je inaczej, ale też tworzy nasze 'jutro' od strony nieuwarunkowanej.

więc z wolności do klatki i to z pełną swiadomością http://macg.net/emoticons/laughing2

Nie załapałeś, Crows, jest dokładnie na odwrót img/smilies/wink.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#37 2014-04-15 19:02:08

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Świętość naszych Świętości

Lidka napisał(a):

Crows napisał(a):

Lidka  napisał(a):

przekładać tę wspaniała energię na nasze materialne, uwarunkowane życie. To nie tylko sprawia, że postrzegamy je inaczej, ale też tworzy nasze 'jutro' od strony nieuwarunkowanej.

więc z wolności do klatki i to z pełną swiadomością http://macg.net/emoticons/laughing2

Nie załapałeś, Crows, jest dokładnie na odwrót img/smilies/wink.

acha czyli czarne jest białe a białe czarne http://macg.net/emoticons/laughing2


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#38 2014-04-15 20:03:27

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Świętość naszych Świętości

Crows napisał(a):

Lidka napisał(a):

Crows napisał(a):


więc z wolności do klatki i to z pełną swiadomością http://macg.net/emoticons/laughing2

Nie załapałeś, Crows, jest dokładnie na odwrót img/smilies/wink.

acha czyli czarne jest białe a białe czarne http://macg.net/emoticons/laughing2

Nie, Crows, przeczytaj uważniej, co napisałam.

Nasze materialne życie jest uwarunkowane.

Energia w naszym sercu - nie.

Świadomi, przekładając tę energię na uwarunkowane życie - 'odwarunkowujemy' dla nas wiele spraw. Czyli sprawiamy, że nie musimy reagować jak marionetki uwarunkowane przez otoczenie, uwalniamy się z uwarunkowań mentalnych.

A takie podejście do życia ('od wewnątrz') stwarza adekwatne do niego sytuacje. Czyli jak podchodzimy do życia bez oczekiwań (tym się charakteryzuje energia Miłości, nieuwarunkowana), tworzymy w ten sposób sytuacje pozytywne.

A Ty to nazywasz przejściem z wolności do 'klatki'?... http://macg.net/emoticons/laughing2


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#39 2014-04-15 20:17:33

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Świętość naszych Świętości

krecisz jak zwykle byle wyjśc na swoje , nie możesz sie przyznać , że sie przejezyczyłaś , to nie jest dyskusja to jest bełkot:/


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#40 2014-04-16 07:10:37

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Świętość naszych Świętości

Oj, Crows... Mógłbyś czasem po prostu pomyśleć.

Pokaże Ci to na przykładzie z życia. Masz dzieci, więc nie będzie to trudne.

Jesteśmy uwarunkowani społecznie, wielu religijnie. Załóżmy, dla tego przykładu, że jesteśmy bardzo religijni. Czyli jesteśmy 'w klatce' uwarunkowania, np. że nasze dziecko będzie się zachowywało tak, jak my je wychowywaliśmy i nie będzie łamało wpojonych mu zasad i kanonów religijnych.

I nagle okazuje się, że nasza córka zamierza wyjść za mąż za rozwodnika, albo nawet lepiej, w tajemnicy przed nami (bo wie, że będziemy przeciwni) wychodzi za mąż za rozwodnika. Czyli łamie i zasadę, i kanon religijny.

I teraz mamy do wyboru dwie zasadnicze reakcje:

1. Zachować się zgodnie z tym uwarunkowaniem i 'zagotować się' w sobie, zaprzeczyć temu, odrzucić córkę, wyrzec się jej (i zapewniam Cię, że takich przypadków w życiu jest bardzo dużo, niekoniecznie chodzi tylko o ten przykład, a w ogóle o przykład wyborów dzieci niezgodnych z naszym uwarunkowaniem).

2. Dopuścić do głosu - uwolnić naszą świętość z serca - energię Miłości, która jest nieuwarunkowana. Wówczas ważniejsze dla nas będzie szczęście córki. Nie odrzucimy jej, nie wyprzemy się jej. Bo ta energia uwolni nas od uwarunkowania, gdyż ona jest nieuwarunkowana i ponad wszelkie uwarunkowania. Będziemy córkę kochać niezależnie od tego, co zrobiła. I będziemy się cieszyć jej szczęściem, porzucimy nasze włąsne oczekiwania jako bez znaczenia. Od momentu tego uwolnienia z uwarunkowania zyskujemy wolność Miłości i z tej pozycji będziemy postrzegać córkę, ale też i przeniesiemy to na życie generalnie.

Podczas gdy inni, wciąż 'w klatce' tego uwarunkowania, będą ją potępiać, nie zaakceptują jej wyboru.

I tak jest we wszystkim, Crows. Wszelkie reakcje negatywne są wyrazem uwarunkowań w nas. Jeśli reagujemy negatywnie - to znak, że siedzimy 'w klatce' jakiegoś uwarunkowania. Uwolnić z niego może nas tylko Miłość, która żadnych warunków nie stwarza, jest z natury rzeczy nieuwarunkowana. I o wiele łatwiej to się uskuteczni, jeśli najpierw zrozumiemy uwarunkowanie i skojarzymy je z Miłością, skierujemy nasza uwagę na uczucia i zaczniemy pracować nad tymi uwarunkowanymi.

A dopóki siedzimy po uszy w tej 'klatce', owszem, możemy postrzegać dokładnie na odwrót.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo