Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2012-06-16 20:48:06

Krzysztof K
Pielgrzym
Zarejestrowany: 2009-06-19
Posty: 1830

Zmartwychwstanie

Wiara w zmartwychwstanie w tym samym ciele, w którym wędrujemy po tej ziemi jest jednym z fundamentów  Judaizmu, Chrześcijaństwa i Islamu.
Bez tej wiary nie można mówić, że przynależy się do którejś z tych religii.
Miliony ludzi wierzy, że ich doczesne szczątki powrócą kiedyś do życia w takij samej formie jaką mają dziś.

Hmmm...
Czy ja chciałbym powrócić kiedyś na ten świat w moim obecnym ciele?
Zdecydowanie nie!
Gdy już umrę, to moje ciało rozsypie się w proch, z którego powstało.
Mam nadzieję, że nikt nie zmusi go, by ponownie zebrało sią w całość.

Czemu ludzie są aż tak mocno przywiązani do swoich ciał, że mają nadzieję, że do nich powrócą?
Jak właściwie jest z tym "Zmartwychwstaniem" ciała?


Krzysztof K

Offline

 

#2 2012-06-16 21:38:08

Ja?!
kreatorus moderatorus
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8318

Re: Zmartwychwstanie

ciało sie budzi do życia kilkakrotnie w ciągu jednego wcielenia ale to tylko u osób któe intensywnie sie rozwiją lub które są świadome i obserwują siebie i procesy duchowe w sobie.

Reszta ludzi rodzi sie tylko raz nie wykorzystując kolejnych narodzin wewnątrz siebie, czyli żyją jakby martwi


fuck it.

Offline

 

#3 2012-06-16 21:45:04

Andra
Gość

Re: Zmartwychwstanie

Wiesz co, pamietam siebie jako mlodego chlopaka, bylam skryba(?http://emoty.blox.pl/resource/fahne2_pl) w jakims klasztorze, wiec w sensie ciala jako materii raczej to niemozliwe. Ale na pewno istnieje jakas poszerzajaca sie ciaglosc Ja...na ten temat chyba Ja i Lidka mieliby duzo do powiedzenia.

 

#4 2012-06-16 21:47:32

Andra
Gość

Re: Zmartwychwstanie

O masz, nalozyly nam sie posty:). Ale wyjasnie- pierwsze Ja dotyczylo tego co tworzy forme materialna

 

#5 2012-06-16 22:09:24

Tajgon
adept
Zarejestrowany: 2012-06-11
Posty: 25

Re: Zmartwychwstanie

Czlowiek wg mnie zyje w trzech swiatach cielesnym duchowym i duszy. Zostal stworzony do takiego zycia, dlatego jefo funkcjonowanie w tylko 2 sferach nie jest dobrym wyjsciem

Offline

 

#6 2012-06-16 22:29:39

SeJa
przyboczny
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 1477
Serwis

Re: Zmartwychwstanie

Nie ma obawy Krzysiek, przecież jest mowa o nowym ciele, takim jakiego będziesz potrzebował. Każdy kto we mnie wierzy żył będzie wiecznie, a choćby i umarł, żył będzie jak powiedział Jezus. A to "ostatnie" ciało nie będzie zrodzone a stworzone i tyle.

Dziwne też jest, że ilekroć przyszedł jakiś Mąż Boży, zastanawiano się, który to z dawnych proroków powrócił w nowym ciele. Albo kiedy Janowi Apostołowi kazano zapieczętować słowa tej książeczki (Tej którą kazał Mu Anioł zjeść, a która właśnie jest objawiana na ziemi) do czasu aż przyjdzie mu jeszcze wiele świadczyć przed królami i narodami, ale On jej ani nie opublikował, ani w tym ciele już nie przemierzał więcej ziemi. Gdyby nie powrócił na ziemię i to nie ziemię doskonałą, ale by świadczyć o doskonałości, Bóg był by kłamcą. Zjawisko reinkarnacji do czasów 1 soboru było bardziej oczywiste dla chrześcijan, lecz czy KrK == Chrześcijaństwo ? To inna sprawa. Choć nie mam nic przeciwko KrK, i kocham Ih nie mniej niż Wszystkich. Nie potrzebnie się obawiają prawdy która wszystkich zjednoczy. Choć w ustach słodka jak miód, wnętrzności przepełnia goryczą. Ale trzeba wreszcie wydorośleć.

Ostatnio edytowany przez SeJa (2012-06-16 23:03:48)

Offline

 

#7 2012-06-17 00:38:26

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Zmartwychwstanie

Krzysztof K napisał(a):

Wiara w zmartwychwstanie w tym samym ciele, w którym wędrujemy po tej ziemi jest jednym z fundamentów  Judaizmu, Chrześcijaństwa i Islamu.
Bez tej wiary nie można mówić, że przynależy się do którejś z tych religii.
Miliony ludzi wierzy, że ich doczesne szczątki powrócą kiedyś do życia w takij samej formie jaką mają dziś.

Hmmm...
Czy ja chciałbym powrócić kiedyś na ten świat w moim obecnym ciele?
Zdecydowanie nie!
Gdy już umrę, to moje ciało rozsypie się w proch, z którego powstało.
Mam nadzieję, że nikt nie zmusi go, by ponownie zebrało sią w całość.

Czemu ludzie są aż tak mocno przywiązani do swoich ciał, że mają nadzieję, że do nich powrócą?
Jak właściwie jest z tym "Zmartwychwstaniem" ciała?

1. Co rozumiemy przez zmartwychwstanie ciał? 1 Kor 15,35-58

Zmartwychwstanie będzie polegać na tym, że człowiek dzięki Chrystusowi otrzyma nowe ciało, całkowicie przemienione.
Trudno określić, jakie będzie nasze ciało po zmartwychwstaniu.
Św. Paweł wyjaśnia, że zbawieni będą podobni do zmartwychwstałego Chrystusa, bo ich zmartwychwstanie będzie udziałem w Jego życiu pełnym chwały.
Po zmartwychwstaniu nasze ciała będą się zupełnie różnić od obecnych.
Będą pozbawione wszelkich braków, nie będą podlegać cierpieniu ani śmierci.

http://www.teologia.pl/m_k/zag08-8.htm

Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2012-06-17 00:38:45)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#8 2012-06-17 01:02:26

Lunadari
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-16
Posty: 2282

Re: Zmartwychwstanie

Krzysztof K napisał(a):

...Czemu ludzie są aż tak mocno przywiązani do swoich ciał, że mają nadzieję, że do nich powrócą?
Jak właściwie jest z tym "Zmartwychwstaniem" ciała?

Może brakuje im wyobraźni? Obecnie na kuli ziemskiej żyje około 6 miliardów ludzi. Nie wzięli się przecież z powietrza, a z kości i krwi przodków.
Gdyby dodać do obecnie żyjącej masy, poprzednio przez tysiące lat żyjące istoty człekokształtne, to czy ta biedna planeta "udźwignie" z sumowany ciężar?  http://www.cosgan.de/images/midi/frech/c041
Taka oto refleksja pojawiła się podczas mszy żałobnej. Ksiądz niby sprawiał wrażenie inteligentnego, a takie głupoty opowiadał. Wytłumaczenie może być jedno: w seminarium nie wolno uczyć matematyki img/smilies/1087


"Kochamy się, bo ona tak samo mi się nie podoba jak ja jej, i nie ma nierówności."
Witek Gombrowicz

Offline

 

#9 2012-06-17 01:44:11

SeJa
przyboczny
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 1477
Serwis

Re: Zmartwychwstanie

1- Kto by płacił za utrzymanie grobów jeśli było by wiadomo iż tam nie ma nic i po nic się już nie przydadzą
2- Więcej niż jedno krótkie życie musiało by skutkować rozwojem i stawieniem sobie pytań, wreszcie ludzie sięgnęli by po boskość, a jedyne co im przystoi to pełzać i liczyć że sakramenty i rytuały dadzą im zbawienie. Zgodnie z cennikiem. Bo też jeśli ktoś je zaniedba to się nie załapie. Lub kupuje je u konkurencji, Nie wyłączając noworodków się nie załapie.
3- W 99,999 999 999 % i tak nie ma alternatywy. gdyż dla nich to jedyna prawda i nic innego nie mają poza nadzieją iż ktoś podniesie to próchno kiedyś i znów będą żyć hip hip hura.

Ostatnio edytowany przez SeJa (2012-06-17 01:53:59)

Offline

 

#10 2012-06-17 01:46:52

Ja?!
kreatorus moderatorus
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8318

Re: Zmartwychwstanie

dokładnie img/smilies/smile głupoty jest pełno w religii img/smilies/smile
Ale to dlatego bo błędnie interpretują to co czytają a czytają to co mogło być błędnie przetłumaczone z błędnego tłumaczenia wcześniejszego. I mamy głuchy telefon w którym trzeba sie domyślać co autor miał na myśli i w dodatku mówił nie wprost lecz zagadkami i obrazowo dla osób z całkiem innej epoki mentalnej która już nie istnieje.


fuck it.

Offline

 

#11 2012-06-17 06:20:55

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Zmartwychwstanie

Krzysztof K napisał(a):

Czemu ludzie są aż tak mocno przywiązani do swoich ciał, że mają nadzieję, że do nich powrócą?
Jak właściwie jest z tym "Zmartwychwstaniem" ciała?

Ze strachu... Są przekonani (dzięki religii), że to ich jedyne ciało ludzkie i jedyne życie. Nie wyobrażają sobie siebie bez ciała, boją się takiej wizji. Obietnica 'zmartwychwstania ciała' jest dla nich jak taki 'ponton ratunkowy'. Szkoda tylko, że nie nie mówi się szerzej choćby tego, co religia katolicka wie, że chodzi nie o ciało materialne, a 'chwalebne'.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#12 2012-06-17 07:24:49

Conan Barbarzynca
Administrator
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4207

Re: Zmartwychwstanie

A co to właściwie znaczy to samo ciało? Jemy wydalamy i cały czas składamy się z innej materi, wystarczy wyjść na słońce i się trochę spocić i juz schodzi nam naskurek, w jego miejsce powstaje nowy, Człowiek to przedewszystkim duch, jeśli ktoś tak bardzo lubi swoje ciało bo się w nim świetnie czuje to przecierz moze je odtworzyć, jeśli tylko pamięta jak wyglądał, choć to oczywiście fantastyka, ale potencjalnie to jest prawdopodobne bo na poziomie ducha wszystko jest mozliwe.

Ja?! napisał(a):

ciało sie budzi do życia kilkakrotnie w ciągu jednego wcielenia ale to tylko u osób któe intensywnie sie rozwiją lub które są świadome i obserwują siebie i procesy duchowe w sobie.

Reszta ludzi rodzi sie tylko raz nie wykorzystując kolejnych narodzin wewnątrz siebie, czyli żyją jakby martwi

Przezyłeś kiedyś coś takiego, czułeś ze się zmieniasz?

Ostatnio edytowany przez Conan Barbarzynca (2012-06-17 07:31:43)

Offline

 

#13 2012-06-17 08:05:23

Łosiu
Moderator
Zarejestrowany: 2011-09-22
Posty: 3668

Re: Zmartwychwstanie

Ja?! napisał(a):

dokładnie img/smilies/smile głupoty jest pełno w religii img/smilies/smile
Ale to dlatego bo błędnie interpretują to co czytają a czytają to co mogło być błędnie przetłumaczone z błędnego tłumaczenia wcześniejszego. I mamy głuchy telefon w którym trzeba sie domyślać co autor miał na myśli i w dodatku mówił nie wprost lecz zagadkami i obrazowo dla osób z całkiem innej epoki mentalnej która już nie istnieje.

Do głuchego telefonu należy koniecznie dodać opcję nieomylności tego co siedzi na końcu łańcuszka - święta doktyryna ,,tylko ja wiem prawdę".
i mamy pozamiatane.
http://bi.gazeta.pl/im/0/5224/z5224670X,Prosze-czekac--zalatwimy--bedziemy-interweniowac-.jpg


img/smilies/wink

....

Offline

 

#14 2012-06-17 08:40:20

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Zmartwychwstanie

Krzysztof K napisał(a):

Czemu ludzie są aż tak mocno przywiązani do swoich ciał, że mają nadzieję, że do nich powrócą?
Jak właściwie jest z tym "Zmartwychwstaniem" ciała?

Nie do swoich. Przynajmniej w ich obecnej, w sensie, ziemskiej, potocznie rozumianej formie. To typowy błąd popełniany przez ludzi, którzy luźno, życzeniowo, uznaniowo i arbitralnie traktują zapisy biblijne.

Nie ma to nic wspólnego z przywiązaniem do cielesnej powłoki.

W tym miejscu powinienem zasugerować, że skoro rozmawiamy o tym zagadnieniu w kontekście chrześcijaństwa należałoby sięgnąć po stosowne zapisy Biblii, a nie opierać na urojeniach, uproszczeniach i stereotypach img/smilies/smile


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#15 2012-06-17 09:04:57

Łosiu
Moderator
Zarejestrowany: 2011-09-22
Posty: 3668

Re: Zmartwychwstanie

Artur napisał(a):

Krzysztof K napisał(a):

Czemu ludzie są aż tak mocno przywiązani do swoich ciał, że mają nadzieję, że do nich powrócą?
Jak właściwie jest z tym "Zmartwychwstaniem" ciała?

Nie do swoich. Przynajmniej w ich obecnej, w sensie, ziemskiej, potocznie rozumianej formie. To typowy błąd popełniany przez ludzi, którzy luźno, życzeniowo, uznaniowo i arbitralnie traktują zapisy biblijne.

Nie ma to nic wspólnego z przywiązaniem do cielesnej powłoki.

W tym miejscu powinienem zasugerować, że skoro rozmawiamy o tym zagadnieniu w kontekście chrześcijaństwa należałoby sięgnąć po stosowne zapisy Biblii, a nie opierać na urojeniach, uproszczeniach i stereotypach img/smilies/smile

Całkowicie się z tobą zgadzam, ale....
no właśnie, uważam,
że zapisów biblijnych nie należy traktować jak zbiór aksjomatów.
Ważne jest przesłanie, a nie interpretacje nadinterpretacji...

mała dygresja/ ostatnio szukałem tłumaczenia słowa ,,przerębel,, na ang. - nie udało się przypisać jakiejś nazwy własnej- znalazłem tylko zwroty typu : otwór w lodzie.
Wyobrazimy sobie teraz kolejną wersję, przerwa w  lodzie - i już  mamy pole do manipulacji.... to miałem na myśli.

A przesłaniem dla mojego przerębla było łowienie ryb ,,pod lodem''.


img/smilies/wink

....

Offline

 

#16 2012-06-17 09:33:58

baabcia
bo ja wiem
Zarejestrowany: 2011-05-06
Posty: 18546

Re: Zmartwychwstanie

z tym ciałem to stale są problemy
nie wiadomo czemu tak się go uczepiliśmy?
raj bez bzykania nie mieści się nam w głowie i stąd problem

łatwiej, nawet, pominąć witanie przez mamusię i tatusia, spotkanie z dzieckiem - przy wielości wcieleń rodzina jest spora i hierarchia niejasna, mężów paru, zon wianuszek
to jakoś spokojnie łykamy - damy radę http://smileys.emoticonsonly.com/emoticons/t/tea-3615

ale bez ciała bzykania nima i co?

ano wraca pytanie o prochy  http://www.cosgan.de/images/midi/frech/c041

osoby bez poczucia humoru odsyłam na szczaw jest akurat urodzaj -
zaraz będzie poważnie i wtedy spoko zapraszam

http://www.panifotografgotuje.eu/wp-content/uploads/2012/05/szczawiowa-z-jajkiem.jpg


przechadzam się pomiędzy    baabcia@gazeta.pl 

Offline

 

#17 2012-06-17 09:37:48

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Zmartwychwstanie

Łosiu napisał(a):

uważam, że zapisów biblijnych nie należy traktować jak zbiór aksjomatów.
Ważne jest przesłanie, a nie interpretacje nadinterpretacji...

Przesłanie filtrowane przez wieki rozwoju myśli ludzkiej, filozofii, teologii, lingwistyki, historii z archeologią, biblistyki - o tym także nie wypada zapominać i zapomnieć nie sposób.

Z drugiej zaś strony dobrze jest ustalić granice dyskusji. Bez tego zaplątamy się dygresje i nigdy z nich nie wyjdziemy img/smilies/smile


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#18 2012-06-17 09:39:35

baabcia
bo ja wiem
Zarejestrowany: 2011-05-06
Posty: 18546

Re: Zmartwychwstanie

a uwaąasz, że należy szukać konkluzji w tej dyskusji?
innej niż taka, że poszukujemy


przechadzam się pomiędzy    baabcia@gazeta.pl 

Offline

 

#19 2012-06-17 09:47:23

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Zmartwychwstanie

baabcia napisał(a):

a uwaąasz, że należy szukać konkluzji w tej dyskusji?
innej niż taka, że poszukujemy

Bywam idealistą, i czasami chodzę z głową w chmurach. Niemniej, równolegle, jestem realistą i nie liczę na nic więcej niż na rzeczową dyskusję img/smilies/smile


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#20 2012-06-17 10:20:12

baabcia
bo ja wiem
Zarejestrowany: 2011-05-06
Posty: 18546

Re: Zmartwychwstanie

raj ten ogród od Adama i Ewy cos sugeruje
raj miejsce przebywania twarzą w twarz ze stwórcą też ucieleśnia ten ogród szczęśliwości

może wyłącznie z powodu trudności w odbiorze jedności bytów w bezczasie itd stworzono erzac obrazek błogi - jeśli raj ma spełniać swój cel - zachęcać do starań na ziemi by zasłużyć na nagrodę O TAKĄ WIELKĄ  - to opowiada się każdemu tak jak zdoła udźwignąć i może nie należy wszystkim wykładać więcej niż szukają http://smileys.emoticonsonly.com/emoticons/t/tea-3615

a żeby nie być gołosłowną - proszę
Zmarł ateista. Trafił do piekła, gdzie w wielkiej, zatłoczonej sali przypominającej recepcję hotelową przywitał go diabeł i zwrócił się do nie go tymi słowami:
-Cóż, jak się pewnie domyślasz - nie żyjesz, a ja mam dla ciebie 3 wiadomości, wszystkie złe:
po pierwsze: życie pozagrobowe, wbrew temu co twierdziłeś, istnieje
po drugie: jak wynika z pierwszego, piekło również istnieje
po trzecie: właśnie tu trafiłeś.
Nie przedłużajmy już, dopełnij formalności zgłoszeniowych i oprowadzę cię po miejscu, które od teraz po wsze czasy będzie twoim domem.
Tak też zrobili, po czym diabeł zaczął pokazywać ateiście piekło stając co chwile przed kolejnymi salami i mówiąc:
- To jest bar w którym masz otwarty kredyt, to jest restauracja w której zaserwują ci wszelakie dania na twoje życzenie, tu jest kino, w którym zawsze będą grane filmy jakie wybierzesz, tu masz basen i sale odnowy dostępne o każdej porze itd.
Po kilku minutach przechodzili obok wielkiej szklanej ściany, za którą można było dostrzec postacie zwijające się w spazmach bólu, topione w smole, obdzierane ze skóry i przypiekane żywcem.
Przeraził się ateista i pyta diabła:
-Co to za ponure miejsce i kim są ci ludzie?
Na co diabeł odpowiada:
-To? A nie, tym się nie przejmuj, to są katolicy, oni sami sobie tak wymyślili.


przechadzam się pomiędzy    baabcia@gazeta.pl 

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo