Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#21 2012-06-17 10:29:57

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Zmartwychwstanie

Krzysztof K napisał(a):

Czemu ludzie są aż tak mocno przywiązani do swoich ciał, że mają nadzieję, że do nich powrócą?
Jak właściwie jest z tym "Zmartwychwstaniem" ciała?

wydaje mnie sie że wielu nie chciało by wrócić do swych ciał , mało to kalectwa , slepoty , głuchych , okaleczonych brakiem urody , grubasów , chuderlaków ......?


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#22 2012-06-17 10:31:28

baabcia
bo ja wiem
Zarejestrowany: 2011-05-06
Posty: 18546

Re: Zmartwychwstanie

co tam chuderlak
jeśli jest ideał to reszta tak czy siak szkaradna


przechadzam się pomiędzy    baabcia@gazeta.pl 

Offline

 

#23 2012-06-17 12:17:58

SeJa
przyboczny
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 1477
Serwis

Re: Zmartwychwstanie

Babcia jesteś niesamowicie niesamowita img/smilies/big_smile A subiektywne piekło katolików to istny strzał w dziesiątkę img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez SeJa (2012-06-17 12:18:34)

Offline

 

#24 2012-06-17 13:08:08

Ja?!
kreatorus moderatorus
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8318

Re: Zmartwychwstanie

wyobraźcie sobie że to wasze 100 wcielenie na ziemi i co teraz ? Te sto ciał z poprzednich wcieleń by miało zmartwychwstać ? Debilna interpratacja biblii i tyle.


fuck it.

Offline

 

#25 2012-06-17 13:17:35

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Zmartwychwstanie

Ja?! napisał(a):

wyobraźcie sobie że to wasze 100 wcielenie na ziemi i co teraz ? Te sto ciał z poprzednich wcieleń by miało zmartwychwstać ? Debilna interpratacja biblii i tyle.

na szczęście nie mam tego problemu , bo mnie wcielenia nie interesują jak ciebie img/smilies/tongue


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#26 2012-06-18 22:42:28

Tajgon
adept
Zarejestrowany: 2012-06-11
Posty: 25

Re: Zmartwychwstanie

Crows napisał(a):

Krzysztof K napisał(a):

Czemu ludzie są aż tak mocno przywiązani do swoich ciał, że mają nadzieję, że do nich powrócą?
Jak właściwie jest z tym "Zmartwychwstaniem" ciała?

wydaje mnie sie że wielu nie chciało by wrócić do swych ciał , mało to kalectwa , slepoty , głuchych , okaleczonych brakiem urody , grubasów , chuderlaków ......?

Chrzescijanie sa uwalniani od takich rzeczy, jesli podda sie Panu. Sa one dzielami demonow. Jezus zanim uzdrowil wyrzucal demona np. slepoty(konkretnie zly duch) . W niebie nie bedzie demonow, nie bedzie chorob itp. A jesli nie chcesz ciala, nie bedziesz go mial. Pan nie jest maszyna, ale istota.

Offline

 

#27 2012-06-18 23:43:54

Magick
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2012-05-29
Posty: 126

Re: Zmartwychwstanie

I co? Wszyscy będą idealnie piękni i wspaniali? Nuuuda....

http://www.youtube.com/watch?v=-4YEW8uibkY

Ostatnio edytowany przez Magick (2012-06-18 23:49:42)


''Who needs the light, with the darkness in your eyes?''

Offline

 

#28 2012-06-19 00:49:29

SeJa
przyboczny
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 1477
Serwis

Re: Zmartwychwstanie

Tajgon napisał(a):

Crows napisał(a):

Krzysztof K napisał(a):

Czemu ludzie są aż tak mocno przywiązani do swoich ciał, że mają nadzieję, że do nich powrócą?
Jak właściwie jest z tym "Zmartwychwstaniem" ciała?

wydaje mnie sie że wielu nie chciało by wrócić do swych ciał , mało to kalectwa , slepoty , głuchych , okaleczonych brakiem urody , grubasów , chuderlaków ......?

Chrzescijanie sa uwalniani od takich rzeczy, jesli podda sie Panu. Sa one dzielami demonow. Jezus zanim uzdrowil wyrzucal demona np. slepoty(konkretnie zly duch) . W niebie nie bedzie demonow, nie bedzie chorob itp. A jesli nie chcesz ciala, nie bedziesz go mial. Pan nie jest maszyna, ale istota.

Chrześcijanie? No niech będzie że to religia decyduje nie Bóg, hoć Bóg twierdził iż nie ma względu na osobę, a obrzezanie z ciała nie czyni jeszcze nikogo Izraelitą. Ale to tak nawiasem. Pomijając już iż kocha się pomimo, a nie za coś. He pomimo dla kogoś kto jest ponad wszystko, jest baaardzo obszerne. No i jeśli choć jedno z dzieci Boga, bez względu na kolor skury czy kulturę w jakiej wzrastało ... wydał by szatanowi na wieki, wydał by wszystkich, włącznie z sobą bo nie był by już ponad szatana. Dla tego nic nas nie oderwie od miłości Boga, to fizyczna niemożliwość skoro wszystko jest w Bogu i poza nim nie ma nic. ...

A czy każda choroba, jak na przykład wada wzroku jest Demonem, to Jan apostoł miał Demona w sobie bo Tytus pisał za Jana gdyż On miał chore oczy. Notabene Jan wskrzeszał umarłych i zabijał jednym słowem. Ludzie przykładali chusty do jego dłoni by Go osobiście nie fatygować i już z ich powodu diabły uciekały uwalniając związane ciała czy dusze nawet. Na samą wieść że się zbliża uciekały. No i powiedz też matce iż jej dziecko z wadą wrodzoną wynikła z Czarnobylu, czy zatrutej wody przez jakąś miejscową fabrykę, albo choremu na epilepsje że ma demona. Demon moje drogie dziecko tłumaczy się "Ten który wie" cy cuś. Mało tego, skora każda choroba jest spowodowana przez zamieszkującego kogoś diabła, to wszyscy którzy zmarli, zmarli z opętania i ty też możesz się na katar załapać. Coś ci się po prostu lekko pomyliło.

A to że powiedziano iż każda choroba jest wynikiem zła, bo jak każde zło, ogranicza człowieka i przecież nie jest wynikiem dobra. Skoro więc wszystko jest z ducha, to tam gdzie jest udręka jest zły duch tego przyczyną. Ale to co innego niż niezalizany byt, nawet nie stworzony przez samego chorego. reszta to NADinterpretacja. img/smilies/smile W sumie nie było by w tym aż takiej nadinterpretacji gdyby ktoś sam stworzył taki byt, jednak taki umiera razem ze stwórcą i nie jest Demonem w pełnym tego słowa znaczeniu, raczej metaforycznie jedynie choć nie mniej groźnie. Eh ci wyznawcy religijni, czego to nie wymyślą  img/smilies/wink

Ostatnio edytowany przez SeJa (2012-06-19 01:02:40)

Offline

 

#29 2012-06-19 00:53:40

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Zmartwychwstanie

SeJa ... uwzględnij, iż niektóre z kręgu ruchów zielonoświątkowych fakt, że jesteś biedny, pracujesz na etacie, po mieście poruszasz się zdezolowanym małym fiatem, uważają za efekt braku błogosławieństwa bożego, który jest wynikiem jakiegoś niewyznanego grzechu img/smilies/wink Jeśli jesteś chory to oznacza to, że nie chcesz aby Jezus Cię uwolnił img/smilies/wink Uwzględnij to i nie grzesz więcej img/smilies/wink


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#30 2012-06-19 01:06:30

SeJa
przyboczny
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 1477
Serwis

Re: Zmartwychwstanie

Artur, ależ co do mnie to mają racje img/smilies/smile Choć nie tylko u nich to popularny pogląd. Bo szkopuł w tym iż, jeśli ktoś wie co mówi, a wtedy jakoś inaczej to brzmi, to ma racje w tej sprawie. Gorzej jeśli, ktoś powtarza coś czego nie rozumie, wtedy to jest bzdet jakich mało img/smilies/hmm

Teraz bardzo poważnie zweryfikuje swoje życie, przyczyny tego iż nie ma dla mnie miejsca na tym świecie, bo moim zdaniem jest dobry. Oj bardzo ze mną jest nie tak, moja wina, bo i moje życie. Bardzo poważnie rozważam udanie się po pomoc, chcę być taka jak inni. I co w tym dziwnego? Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Więc jestem szczęśliwa jak nikt, więc czemu samotna jak nikt?

Nawróciłeś mnie, hee i to nie jest wcale żart. Eh pomażyć ... img/smilies/hmm tia

Ostatnio edytowany przez SeJa (2012-06-19 01:28:05)

Offline

 

#31 2012-06-19 09:49:48

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Zmartwychwstanie

Niektórzy ludzie całe życie spędzają w przeświadczeniu, iż istnieją proste, wręcz banalne, sposoby na rozwiązanie trudnych spraw. Część z tych ludzi uważa, że nawrócenie jest jednym z takich sposobów. Do nawrócenia Twoje życie powinno stanowić pasmo nieszczęść i kłopotów - od nawrócenia - trawa jest bardziej zielona, niebo zdecydowanie bardziej niebieskie, powietrze czyste, woda niezanieczyszczona, ludzie przyjaźni, samotność przestaje istnieć, choroby znikają - no raj na ziemi img/smilies/wink I jeśli coś zgrzyta w ich sielance, to niewątpliwie ponoszą za to winę niechętne Twojemu szczęściu demony.


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#32 2012-06-19 10:55:38

999Krysia
zaaklimatyzowany
Skąd: Lublin
Zarejestrowany: 2011-05-26
Posty: 877

Re: Zmartwychwstanie

..Krzysiu, ludzie sa przywiązani do ciała, bo nie maja szerszego oglądu procesu wzrastania. Działają tu też potęzne programy utożsamiania się z ciałem. Utożsamiania się z egiem...|Przypomnij sobie ,jak dużo czasu potrzebowaliśmy ,by tylko w sferze pojęciowej przekonać siebie ,,,że nie jesteśmy  tylko  ciałem...,jak nauczyliśmy się obserwować poczynania ega....A jest jeszcze gdzieś/?/ etap nie utożsamiania się z własnymi czynami , myślami i chyba na tym poziomie dopiero mamy pełen ogląd ,ze nie jestesmy  tylko ciałem..
   Co do pojęcia zmartwychwstanie...... Na pierwszy rzut oka nie rozróżnimy czy mamy do czynienia z biorobotem czy   też z z ciałem świetlistym , które się buduje  jako pierwsze ... Ono jest wierną kopią biorobota....To taka projekcja obrazu..
W przypadku Pan Jezusa, wierząc naukowcom wschodu, odzyskał swoje ciało , bo twierdzą ,że żył jeszcze długo w Kaszmirze...i jest jego grób w.....
.Dla ducha jest wszystko możliwe, on stanowi siłą nadrzędna i może dowolnie omijać prawa wymiaru ziemskiego...
Jest taka teoria , ze Pan Jezus wybierając taką śmierć ukrzyżował własne ludzie ego i zmartwychwstał jako nowy człowiek .Przeszedł własną transformację..dowodem tego może też być całun turyński z energetycznym zapisem kształtu biorobota...
  Czytałam w zrodłach wschodu ,że Pan Jezus nie doświadczał bólu fizycznego ..WspóŁczesna medycyna  donosi o takim zjawisku zablokowania odczuwania bólu przez ciało  ludzkie czyli nic nowego....
Uczynieniem z Pana  Jezusa  bogiem cierpienia i epatowanie nim, to uczyniła instytucja kościoła.

Ostatnio edytowany przez 999Krysia (2012-06-19 11:02:19)


..Dorastasz   w dniu , w którym potrafisz się serdecznie z siebie pośmiać ..

Offline

 

#33 2012-06-19 16:45:22

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Zmartwychwstanie

999Krysia napisał(a):

.
Jest taka teoria , ze Pan Jezus wybierając taką śmierć ukrzyżował własne ludzkie ego i zmartwychwstał jako nowy człowiek

ukrzyżował tez jego błedny obraz w innych umysłach , wielu go widziało jako króla na ludzki sposób , zmartwychstał jako nowy człowiek wiec dlatego nie mogli go uczniowie poznać , Tomasz nawet musiał palec sobie wtyknąć by uwierzyć , że to Jezus bis img/smilies/wink


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#34 2012-06-19 22:28:21

SeJa
przyboczny
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 1477
Serwis

Re: Zmartwychwstanie

999Krysia napisał(a):

..Krzysiu, ludzie sa przywiązani do ciała, bo nie maja szerszego oglądu procesu wzrastania. Działają tu też potęzne programy utożsamiania się z ciałem. Utożsamiania się z egiem...|Przypomnij sobie ,jak dużo czasu potrzebowaliśmy ,by tylko w sferze pojęciowej przekonać siebie ,,,że nie jesteśmy  tylko  ciałem...,jak nauczyliśmy się obserwować poczynania ega....A jest jeszcze gdzieś/?/ etap nie utożsamiania się z własnymi czynami , myślami i chyba na tym poziomie dopiero mamy pełen ogląd ,ze nie jestesmy  tylko ciałem..

Zgadzam się z tobą, a okreslenie programy? Poezja img/smilies/smile

999Krysia napisał(a):

Co do pojęcia zmartwychwstanie...... Na pierwszy rzut oka nie rozróżnimy czy mamy do czynienia z biorobotem czy   też z z ciałem świetlistym , które się buduje  jako pierwsze ... Ono jest wierną kopią biorobota....To taka projekcja obrazu..

Bufor, to to o czym piszesz, ale bufor nie żyje i nie jest niezależny od ciała, odłącza od ciała i obumiera bez zasilania. Każdy biorobot jest wyposażony w taki bufor. Ale Jezus wzbudził ciało i naprawił wraz z buforem. Pełnia nie cząstkowe z martwych wstanie.

999Krysia napisał(a):

.Dla ducha jest wszystko możliwe, on stanowi siłą nadrzędna i może dowolnie omijać prawa wymiaru ziemskiego...
Jest taka teoria , ze Pan Jezus wybierając taką śmierć ukrzyżował własne ludzie ego i zmartwychwstał jako nowy człowiek .Przeszedł własną transformację..dowodem tego może też być całun turyński z energetycznym zapisem kształtu biorobota...

Sens tego co zrobił jest o wiele głębszy niż jedno tylko wyjaśnienie. Co do dowodu na tę teorię w postaci całunu, to nie widzę związku. Bo to jest tylko dowód na to iż przy naprawie biorobota i jego przemianie na lepszy egzemplarz wyzwoliła się energia która odcisnęła piętno na tym kawałku materiału czyniąc go bardziej odpornym na czas przy okazji.

999Krysia napisał(a):

Czytałam w zrodłach wschodu ,że Pan Jezus nie doświadczał bólu fizycznego ..WspóŁczesna medycyna  donosi o takim zjawisku zablokowania odczuwania bólu przez ciało  ludzkie czyli nic nowego....

Jeśli tam żył, to takie mogły być przekazy. Ale ci którzy to pisali, nie byli przy ukrzyżowaniu. Jezus mógł ABSOLUTNIE WSZYSTKO, włącznie z wywróceniem każdego kamienia na ziemi przez Jego Wojska na niebie. Które notabene czekały na jedno słowo. A mogła tam być zaledwie cząstka bo miejsca na niebie brakowało (he podobnie jak dziś). Mógł cokolwiek jesteście sobie w stanie wyobrazić i o tyle więcej. Był tak zahartowany jak żelazo w piecu się hartuje, nic nie ma nad Nim władzy, a On kontroluje wszystko. Dla tego nie stłumił bólu, czuć może nie łatwo to zrozumieć. Nie chciał pokazać kolejnej sztuczki, ale pokazać Wam jak wielka moc drzemie w Was nawet w największej słabości i pohańbieniu. Wam chciał pokazać, nie sobie ulżyć bo sam był ponad to. Swoją drogą odsunął od siebie moc na ten czas, bo do dziś by wisiał i gwizdał se na to. hee Dla tego powiedział "Ojcze czemuś mnie opuścił?" A co jeszcze bardziej zbliżyło go do Was. Bo tak właśnie się umiera.

999Krysia napisał(a):

Uczynieniem z Pana  Jezusa  bogiem cierpienia i epatowanie nim, to uczyniła instytucja kościoła.

On jest zwycięzcą a nie przegrańcem i tu się z Tobą zgadzam. Bo nie poprzez śmierć mamy co mamy, ale poprzez pełne zwycięstwo i nad tym. Śmierć ciała i owszem ma ogromne znaczenie, ale nic by nie znaczyła gdyby nie z martwych wstanie.  A człowiek który jest starszy niż świat, zna własną śmierć ciała jak kromkę chleba i nijak się ma do świadomości wieczności, nie jakiejś niepewnej i złudnej. On dobrze wiedział co robi, i jak to jest.


img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez SeJa (2012-06-19 22:54:07)

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo