Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#26 2012-07-19 06:39:48

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Sefer Jecira

Negatywność jest w cierpieniu, Andra (między innymi).

A Światło można skutecznie stłumić, nie wierząc w nie. Ono w dalszym ciągu jest w tych duszach, ale one jeszcze tego nie odkryły. Dlatego wciąż mają wybór. Dojrzewają do niego, zanurzone w efekcie dotychczasowych wyborów. Same się skazały na to 'piekło'. I same muszą z niego wyjść. Wolna wola to rzecz święta, czy dla duszy w stanie inkarnacji (człowieka), czy też bezcielesnej. Czas nie gra roli, on istnieje tylko dla nas i jest ograniczony. Te dusze w końcu dostrzegą ścieżkę wyjścia ze swojego stanu. Ale nikt za nie może decydować (tak samo jak nikt na Ziemi nie zadecyduje o Twoich wyborach). Każdy człowiek jest odpowiedzialny (duchowo) tylko za samego siebie.

Patrzysz z pozycji 'więźnia czasu'. Żal Ci tych dusz i chciałabyś im pomóc. Ale najwyraźniej wyobrażasz sobie, że pomóc im, znaczy wyciągnąć je z tego stanu wbrew ich woli. One wołają o pomoc, dlatego że nie mają świadomości, że same są odpowiedzialne za siebie. I w tym trwaniu w negatywnym dojrzewają do swoich własnych decyzji.

Spójrz na rozpacz małego dziecka, które płacze rozdzierająco, aż serce się kroi, bo nie potrafi zawiązać buta. Możesz to zrobić za nie, łzy osuszysz, ale czy to dziecko nauczy się wiązać buty?...

Możesz też mieć świadomość, że dopóki dziecko się nie uspokoi i jeszcze raz nie spróbuje, nie pomoże sobie. Ani Ty jemu nie pomożesz. Dzięki tej świadomości zachowasz spokój i pozytywne podejście, nie 'utopisz się' w płaczu dziecka, bo będziesz wiedziała, że robiąc coś za nie, pozbawisz je szansy nauczenia się czegoś. Poczekasz cierpliwie, dziecko się uspokoi i w końcu załapie, o co chodzi z ta kokardką. Ale to nie znaczy, że zachowasz się egoistycznie i będziesz nieczuła na ten płacz. Świadomość rzeczy jednak złagodzi Twoją negatywność (żal).

Dokładnie to samo z tymi duszami. Albo nie masz świadomości, dlaczego tak się dzieje i wtedy tak strasznie jest Ci ich żal, że chciałabyś coś za nie zrobić, w przekonaniu, że robisz dla nich. W ten sposób, gdybyś potrafiła, 'zawiązałabyś kokardkę' za te dusze.

Albo masz świadomość rzeczy i wówczas stać Cię na odrobinę cierpliwości i ogarnięcie sytuacji i wtedy nie będziesz cierpiała, bo będziesz wiedziała, że one muszą 'chwilkę' pocierpieć (bo przecież czas nie istnieje dla nich), żeby mogły być gotowe na 'zawiązanie tej kokardki'. Nie ma w tym egoizmu i bezduszności, Andra. To świadomość daje człowiekowi siłę, jej brak prowadzi do słabości, do negatywności. Dlatego wyżej napisałam: postaraj się zrozumieć sytuację.

Pytanie dodatkowe: jaki sens ma cierpienie z powodu czegoś, na co nie mamy żadnego wpływu? (poza tym, że jest wyrazem braku świadomości, który prowadzi do cierpienia z tego powodu)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#27 2012-07-19 09:36:15

Andra
Gość

Re: Sefer Jecira

Niom. Tylko ze ja nie mowie o topieniu takze i siebie w bezmiarze cierpienia, a odwrotnie- o wyciaganiu z niego. Jesli Ty potrafisz z czystym sumieniem zignorowac wolanie o pomoc to gratuluje rozumienia. Ja nie potrafie, i nie zamierzam rozumiec ze ktos musi cierpiec bo musi. Wybacz Lidka, ale tak moze powiedziec tylko zimny nieczuly rozum prowadzony przez ego. Przypominam ze serce mamy jedno i kazde cierpienie jest jego udzialem. Niezaleznie od rozumienia tego- serce reaguje na to wolanie, podczas gdy rozum wykreca sie tlumaczeniem o wyzszej koniecznosci.  Zeby sie nie splamic? To on dzieli na pozytyw- negatyw i boi sie negatywu. Dla serca wszystko jest jednym Lidka, pamietaj o tym.

 

#28 2012-07-19 10:24:11

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Sefer Jecira

Odchodzicie o treści tematu img/smilies/smile Sefer Jecira nic nie mówi o ego, nic nie mówi o uczuciach, sumieniu 'ratownika' oraz szeregu innych tematów, które już poruszyłyście, oraz tych, które zapewne jeszcze poruszycie.

Ps. Andra, naprawdę masz problem ze ściągnięciem 2,7Mb pliku z PDF'em tekstu? Podzieliłem to co prawda 'na kawałki', ale w sumie mają one 7x większą objętość niż pojedynczy plik img/smilies/smile


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#29 2012-07-19 12:09:29

Andra
Gość

Re: Sefer Jecira

Artur, naprawde, nie wchodzi mi i juz. Dawaj od poczatku to tutaj jesli mozesz i juz.
A Sefer Jecira, coz- stworzone wywodzi sie ze stworzenia, ta ksiega jest zapisem  procesu tworzenia, tak ja odczytuje

 

#30 2012-07-19 12:23:44

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7985

Re: Sefer Jecira

Lidka napisał(a):

Pytanie dodatkowe: jaki sens ma cierpienie z powodu czegoś, na co nie mamy żadnego wpływu? (poza tym, że jest wyrazem braku świadomości, który prowadzi do cierpienia z tego powodu)

Z oświeconej perspektywy nazywa się to empatią. Empatia to współodczuwanie celem aktywnej pomocy. Czasem wymaga nie robienia nic. Ale tu nie ma reguły - by właściwe stosować trzeba właśnie kierować się empatią, gdy jest empatia to wszechświat sam mówi co zrobić.

CM

Ostatnio edytowany przez civilmonk (2012-07-19 12:24:07)


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#31 2012-07-19 12:25:09

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Sefer Jecira

Może z bezpośredniego linku Ci się uda:

http://tarot.diariusz.net/tsj.pdf


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#32 2012-07-19 12:48:53

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Sefer Jecira

Andra napisał(a):

Niom. Tylko ze ja nie mowie o topieniu takze i siebie w bezmiarze cierpienia, a odwrotnie- o wyciaganiu z niego. Jesli Ty potrafisz z czystym sumieniem zignorowac wolanie o pomoc to gratuluje rozumienia. Ja nie potrafie, i nie zamierzam rozumiec ze ktos musi cierpiec bo musi. Wybacz Lidka, ale tak moze powiedziec tylko zimny nieczuly rozum prowadzony przez ego. Przypominam ze serce mamy jedno i kazde cierpienie jest jego udzialem. Niezaleznie od rozumienia tego- serce reaguje na to wolanie, podczas gdy rozum wykreca sie tlumaczeniem o wyzszej koniecznosci.  Zeby sie nie splamic? To on dzieli na pozytyw- negatyw i boi sie negatywu. Dla serca wszystko jest jednym Lidka, pamietaj o tym.

A w jaki sposób chcesz wyciągnąć te dusze z negatywności? Potrafisz? Może najpierw spróbuj choćby z Andym, zobaczysz, czy jest to możliwe bez jego zgody (myślałam, że już to widzisz?).

Tak, dla serca wszystko jest jednym. Zatem ta negatywna sytuacja dla serca nie jest nią. Ona jest negatywna tylko dla rozumu, bo rozumem nadajesz wartości. A serce reaguje zgodnie z poziomem świadomości duchowej, jest jej wyrazem. Więc proszę Cię po raz kolejny: nie przypasowuj innych i życia do swojego poziomu świadomości, bo jest akurat na odwrót: to człowiek ma się dopasować świadomością do życia. I każdy się dopasowuje. W swoim tempie i na swój sposób. Każdy jest na swoim poziomie. Jeden jest jeszcze na etapie 'serca negatywnego', drugi już na etapie 'serca pozytywnego'. To wszystko. Wnioski sobie sama wyciągnij. I nie zapominaj, że życie nie polega na słowach, a na czynach. Jeśli twierdzisz, że masz świadomość miłości bezwarunkowej, wykaż to swoim życiem, nie słowami. Czyli wykaż, że potrafisz bezwarunkowość wprowadzić w swoje życie. Póki co, wykazujesz coś przeciwnego: cokolwiek negatywnego Cię spotka, 'kładzie Cię na łopatki' i tak właśnie kształtujesz swoją miłość...

Ale rzeczywiście odchodzimy od tematu, więc na tym skończyłam te dyskusję.

civilmonk napisał(a):

Lidka napisał(a):

Pytanie dodatkowe: jaki sens ma cierpienie z powodu czegoś, na co nie mamy żadnego wpływu? (poza tym, że jest wyrazem braku świadomości, który prowadzi do cierpienia z tego powodu)

Z oświeconej perspektywy nazywa się to empatią. Empatia to współodczuwanie celem aktywnej pomocy. Czasem wymaga nie robienia nic. Ale tu nie ma reguły - by właściwe stosować trzeba właśnie kierować się empatią, gdy jest empatia to wszechświat sam mówi co zrobić.

Owszem, empatia. Tu jest akurat dyskutowany przypadek, który wymaga nie robienia nic, jak piszesz.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#33 2012-07-19 15:55:26

Andra
Gość

Re: Sefer Jecira

Tobie Lidka tak Wszechswiat mowi czy rozum? Co do rozkladania na lopatki- znow uciekasz sie do bezpodstawnych i goloslownych stwierdzen. Serce nie zna negatywnosci, dlatego ani jej nie wybierze ani sie jej obawia. To nie rozum ma dyktowac czy pomoc, on ma tylko znalezc mozliwie najlepszy sposob. Ale jeszcze raz Ci powtorze- wolania, prosby o pomoc nie wolno odtracic Lidka.  Wiesz, wczoraj przywiozlam kolejna kocia biede do domu, z wysypiska, male kocie dziecko ktore ludzki rozum wywalil z domu, bo pewnie przeszkadzal. Siedzial na drzewie i krzyczal z przerazenia. Ja mam juz duzo tych kocich nieszczesc w domu. Ale co mialam zrobic? To polazlam w te smieci, po tym drzewie. Ma na imie Maciek i wlasnie mruczy mi na kolanach. Ze serduszka. Kocie, ludzkie, moje, nie moje....to serce prosi o pomoc i serce odpowiada na prosbe. Rozum jesli mu pozwolic- dba tylko o siebie i potrafi usprawiedliwic kazde dranstwo. A tym jest pozostawianie kogokolwiek na pastwe losu, motywujac to: bo tak powinno byc. Nie, nie powinno. Nie ma prawa tak byc. I nie oceniaj nikogo Lidko, to co Ty widzisz- to plynie z Ciebie, to jest Twoja rozumowa interpretacja . Tylko. Pamietaj o tym przypisujac innym swoje cechy.  O Andym moge rozmawiac z Andym, wiec nie skomentuje Twoich slow. A mnie ksztaltuje zycie. Zgodnie z tym co mi mowi serce.

 

#34 2012-07-19 16:18:28

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Sefer Jecira

Andra, to pomóż tym biednym duszom i nie zawracaj gitary, OK?


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#35 2012-07-19 20:01:37

Andra
Gość

Re: Sefer Jecira

Nie wiem jak:(. Dla mnie to jest cos zupelnie nowe, a zeby cos zrobic trzeba wiedziec jak, zeby nie zaszkodzic nieumiejetna pomoca. Kto jak kto ale Ty powinnas o tym wiedziec:)

 

#36 2012-07-19 20:27:36

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Sefer Jecira

Wiem. I dlatego mówię: nie potrafisz - daj sobie spokój. Zrozum sytuację, po prostu. Dopiero jak zrozumiesz i zaakceptujesz, będziesz mogła cokolwiek zacząć działać, żeby im. ew. pomagać. O ile dalej będziesz chciała. Bo teraz to są tylko 'puste słowa i żale', które ani im nie pomogą, ani Tobie... Sorry, Andra, nic na to nie poradzę, Życie rządzi się bardzo konkretnymi prawami...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#37 2012-07-19 22:19:39

Andra
Gość

Re: Sefer Jecira

Co mialabym ewentualnie zaakceptowac lub nie? Sposob sie znajdzie, wszystkiego mozna sie nauczyc.  Mysle ze nie dogadamy sie w tym  temacie, wiec pozostanmy kazda przy swoim.  To jak Ty postrzegasz i oceniasz moje slowa swiadczy o Tobie Lidko...tak dla przypomnienia:p

 

#38 2012-07-20 06:38:20

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Sefer Jecira

Jak najbardziej, Andra, cokolwiek mówimy, jakkolwiek reagujemy, jest wyrazem naszej własnej świadomości, nie czyjejś.

Co zaakceptować? Fakt, że negatywność istnieje, że istnieje pewien porządek rzeczy, że każdy jest odpowiedzialny (duchowo) za samego siebie jedynie i wyraża samego siebie . I że nie na wszystko mamy bezpośredni wpływ.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#39 2012-07-20 07:33:09

Andra
Gość

Re: Sefer Jecira

Kazdy odpowiada za samego siebie? A to mowi serce czy rozum Lidko? A my odpowiadamy za wszystko, odpowiadamy przed soba? To co nazywasz negatywnoscia jest po prostu nieswiadomoscia naszej jednosci, co powoduje ze jest sie samemu dla siebie. A wplyw mamy bezposredni lub posredni, na wszystko co dzieje sie wokol nas. O ile chce nam sie to zauwazyc i nie przechodzic obojetnie obok tych nas ktorzy potrzebuja nas- tlumaczac to ustalonym porzadkiem. Jakim, przez kogo? Jedynym porzadkiem jaki znam jest ten ze silniejszy podaje dlon slabszemu. Ten ktory widzi swiatlo, pomaga dojrzec je temu kto go jeszcze nie dostrzega. Ten kto upadl i podniosl sie pomaga podniesc sie temu kto nie wie ze ma dosc sily by wstac.  W rozny sposob, bezposrednio lub posrednio. Zadziwiasz mnie Lidko....doprawdy....

 

#40 2012-07-20 08:37:32

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Sefer Jecira

A Ty mnie nie zadziwiasz wcale... img/smilies/smile. Takie same schematy myślowe od początku i za grosz chęci, żeby zrozumieć, co mówię...

Ostatnie podejście, bo już mam dość powtarzania w kółko tego samego. Albo zechcesz zrozumieć, albo nie.

Andra napisał(a):

Ten ktory widzi swiatlo, pomaga dojrzec je temu kto go jeszcze nie dostrzega. Ten kto upadl i podniosl sie pomaga podniesc sie temu kto nie wie ze ma dosc sily by wstac.  W rozny sposob, bezposrednio lub posrednio.

(...)


Jedynym porzadkiem jaki znam jest ten ze silniejszy podaje dlon slabszemu

To pomóż tym duszom, one  światła nie widzą, przecież nikt Ci nie broni tego.

Andra napisał(a):

To co nazywasz negatywnoscia jest po prostu nieswiadomoscia naszej jednosci, co powoduje ze jest sie samemu dla siebie. A wplyw mamy bezposredni lub posredni, na wszystko co dzieje sie wokol nas.

A Ty jesteś świadoma tej jedności? To dlaczego tak bardzo przejmujesz się losem tych dusz? Przecież one są częścią jedności, więc jak Ty widzisz światło, one też zobaczą? Czas przecież nie istnieje...

Andra napisał(a):

O ile chce nam sie to zauwazyc i nie przechodzic obojetnie obok tych nas ktorzy potrzebuja nas- tlumaczac to ustalonym porzadkiem. Jakim, przez kogo? .

Skąd założenie, że świadomość rodzi obojętność? Z autopsji? A może, po prostu, z nieświadomości?...

Porządek jest jeden, ulegamy mu wszyscy bez wyjątku, wcieleni i nie wcieleni. To jest porządek samego Życia, przez Nie stworzony i 'egzekwowany'. Wystarczy Je odrobinę poznać, choć odrobinę nabrać świadomości Jego mechanizmów.

I na tym zakończę naszą pogawędkę, bo powiedziałam już aż za dużo, żeby Cię zmotywować do myślenia. Albo się skupisz i zaczniesz myśleć, albo nie. Nie mam wpływu na Twoje wybory.

img/smilies/042


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#41 2012-07-20 14:47:55

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Sefer Jecira

Dziewczęta. Kolejny tekst nie związany z tematem wątku zostanie przeze mnie SKASOWANY. Uprzedzam, żeby potem nie było zaskoczenia img/smilies/smile


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#42 2012-07-20 16:43:12

Andra
Gość

Re: Sefer Jecira

img/smilies/big_smile a Ty miales wstawiac te fragmenty. Lidko, dziekuje za Twoja ocene wedlug Twego rozumienie a takze  wedle Twojej swiadomosci moich slow.  Co do Twoich sil- przeciez sama zaczelas rozmowe? Po co, w jakim celu?

 

#43 2012-07-20 18:38:02

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Sefer Jecira

Zawężony kąt widzenia. Przecież wrzuciłem Ci kolejną 'pojedynczą' paczkę do testów. I co? I nawet 'całuj psa w nos'.


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#44 2012-07-20 18:47:17

Andra
Gość

Re: Sefer Jecira

Widzialam i dziekuje. Ale mialam nadzieje ze umiescisz fragmenty choc w tym watku?

 

#45 2012-07-20 18:57:33

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Sefer Jecira

33 pliki - mam to w formacie graficznym. Wiesz jaki mielibyśmy tutaj bałagan? img/smilies/smile


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#46 2012-07-20 19:27:47

Andra
Gość

Re: Sefer Jecira

Nie wiem. A moze sprobuj?

 

#47 2012-07-20 19:45:45

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Sefer Jecira

Andra, a dysponujesz komputerem, czy tylko telefonem? Bo nie ma problemu, żeby to ściągnąć na komputer... A z telefonem to nie mam pojęcia. A masz jakiś adres mailowy, do którego masz dostęp? Mogę Ci plik przesłać na ten adres i Twoja poczta powinna go otworzyć.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#48 2012-07-20 21:20:08

Andra
Gość

Re: Sefer Jecira

Lidka, dzieki, ale wlasciwie chodzi mi o to czemu nie tu? Sadze ze Ksiega Stworzenia budzi nie tylko moje zainteresowanie i zasluguje na to aby ja  tu przedstawic, tym bardziej ze to trudny tekst, i dobrze byloby moc porozmawiac o nim wspolnie.

 

#49 2012-07-20 21:54:29

lawenda
Gość

Re: Sefer Jecira

Zielona jestem w tym temacie bardzo ale jest cos ,co mi sie podoba;
mianowicie to,ze Adam nazwany jest "swietlistym aniolem",
moze w przeszlosci bylismy aniolami-a moze nadal nimi jestesmy...

 

#50 2012-07-20 23:17:49

Andra
Gość

Re: Sefer Jecira

Jestesmy Lawendowy Duszku, jestesmy:). Tylko nie wszyscy o tym wiemy totez i czasem wylazi z nas diabelstwo.

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo