Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#51 2010-07-19 20:39:59

Gollum
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-24
Posty: 119

Re: Wakacje 2010

Michall napisał(a):

Bornholm

Niecierpliwie czekamy na obszerną relację; na Bornholm ostrzę sobie zęby od paru lat, w tym roku może tam wyskoczę, ale niestety, na jeden dzień

Offline

 

#52 2010-07-26 13:03:17

Michall
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 855

Re: Wakacje 2010

Moja skromna osóbka płynła promem Polferies, do Świnoujścia dostałem się autkiem gdyż mieszkam w Szczecinie i dla mnie to dość blisko. Tam wjazd autkiem na prom i zamustrowanie na pokładzie- nie brałem kajuty gdyż na 5 godzin to za mało dla mnie by brać kajutę, chyba że ktoś ma male dzieci. Na pokladzie sklep- z masą różnego rodzajów płynów z "prądem",  słodkości, zwykłej wody oraz soków. Był tam też sklep z perfumami, kosmetykami, kilkoma ubrankami(bardziej pamiętki niż jakieś ekstra ciuchy), kilka wyrobow ze skóry (paski portfele itd.). Na pokładzie stołówka, restauracja, 2 bary, grill na górnym pokładzie, sauna, basen(ik), solarium, kasyno, dyskoteka. Rejs minoł szybko i sprawnie bez bujania. Potem wyjazd z promu i odebranie rezerwacji w Dan Center które znajduje się w mieście do którego zawinoł prom (znalezienie dzięki nawigacji), odebranie klczy do domu, wpłacenie kaucji i jazda (nawigacja). Moje lokum znajdowało się w miejscowości Sandkas, domek dość dobrze urządzony (brak zmwarki tylko) tak wszelkie wyposażenie kuchenne było.  Ze sobą zabraliśmy jedzenie oraz wodę mineralną z mikroelementami na wypady rowerowe. Ceny w Dani wysokie a jedzenie średniej jakości (jak ktoś chce się tam żywić to dopiero doceni nasze jedzonko  a portfel mu się nieźle odchudzi). Taniej mają rowery i wyroby wędkareskie ceny odzieży takie same. Następnego dnia wypożyczenie rwerów i jazda na pierwszą wycieczkę, mieszkaliśmy w północno wschodniej części wyspy więc teren jest tam dość pofałdowany (sporo podjazdów jak ktoś nie ma kondycji). W centrach informacji turystycznej można dostać szereg ulotek itd. Przed wyjazdem kupiłem przewodnik więc wziołem je jednak mało z nich korzystałem. Wyspa ma szereg atrakcji (ja skorzystałem ze zjazdu na linie nad jeziorem), zwiedzenie muzeów, podziwianie widoków i czystości "naszego" morza tam, jednak przy brzegu wszedzie gdzie byłem rosły takie roślinki które same w sobie są niegroźne ale są śliskie i takie jakoś nieprzyjemne, na plaży mało ludzi, kilkudziesięciu nusystów (niestety średnia wieku tak pod 60 lat img/smilies/smile. Miejscowe piwka wyśmienite, można kupić oryginalne piwo z browaru Jacobsena (drogie ale cóż, % prócz piwa proponuje kupić na promie, papierosy z kraju). Ceny w restauracja bardzo wysokie za taki syty obiad trzeba zaplacić jakieś 180 DKK, kawa też droga w knajpkach. Dla amatorów wędkarstwa są organizowane wycieczki kutrami, można także porzucać ze skalistych brzegów. Tyle relacji z tygodniowej wycieczki po Bornholmie, drugi tydzień wakacji spędziłem w Tatrach polskich.

Offline

 

#53 2010-10-12 08:53:17

teddybear
forumowy pluszak :)
Skąd: Bullerbyn, Sverige
Zarejestrowany: 2010-07-14
Posty: 10738

Re: Wakacje 2010

Michall napisał(a):

W tym roku płynę promem polferisu na Bornholm (prom kursuje w każdą sobotę w sezonie) tam już jest wynajęty domek za 600 Euro oraz opłata za sprzątanie (jakieś 300 koron) i kałcja 1000 koron (zwrotna w dniu wyjazdu). Wyspa oferuje wiele fajnych miejsc do których można dotrzeć na piechotę lub rowerku (autobusem to aż wstyd). Do tego naturalne wędzone rybki prosto z morza, przepyszny nabiał i duńskie piwko img/smilies/smile Jak wrócę to opowiem ile z tego jest prawdą, ciekawe jak spędze pierwsze tak aktywne wakacje od dobrych 10 lat.....

Michall, poza suszeniem po duńskim piwie chyba osuszyli Ci portfel? wiem jakie tam są ceny img/smilies/smile

Zuz, sama podróż promem nie jest zbyt ciekawa. chyba że jedziecie w dużym gronie zabawa może być udana. lepiej jednak zejść na ląd i coś zobaczyć. img/smilies/smile

Offline

 

#54 2010-11-06 22:01:01

Michall
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 855

Re: Wakacje 2010

Fakt ceny są kosmiczne img/smilies/smile. Piwo w knajpie myslałem, że padne- dobrze bo tylko jedno wpiłem a jak usłyszałem cenę to ze wzruszeniem spojrzałem na nasze ceny ale znalazłem market a tam było dobre piwko w miare normalnej cenie (drogie ale juz nie tak jak to w knajpie). Choć warto img/smilies/smile Podróż promem była wesoła trafiliśmy na fajne towarzycho.

Offline

 

#55 2010-11-06 22:28:08

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Wakacje 2010

Bornholm jest ok img/smilies/smile
Spędzilismy tam 9 dni, w parę osób, rowerowo, mając jedno miejsce zamieszkania. Mekka rowerzystów i ... malarzy. O dziwo na północnym Bornholmie w ogrodkach rosną figi jako normalne drzewa. Osobliwosci dużo. Rutundowe romanskie koscioły, wędzarnie ryb wg średniowiecznych sposobów, wyroby cukierkow i szkla na żywo, klify, urocze lasy w środku wyspy i średnioweczne zamki. Przemiłe miasteczka z kolorowymi elewacjami i obowiązkowo czerwonymi dachami.
A tu duńskiego diabełka z Bornholmu namalowałem: img/smilies/smile
http://images41.fotosik.pl/358/164c2a5f6c61ae60.jpg


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo