Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#26 2013-01-14 03:44:36

Magdalena__i
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-01-11
Posty: 115

Re: Wróżbita o wróżeniu z Tarota

kosa napisał(a):

Kogo masz na myśli pisząc o jemu podobnych?
Jeśli innych doradców/wróżbitów/wróżki to nie powiedziałbym, że są do niego podobni. Ktoś, kto siedzi przed kamerą tylko po to, by wyciągnąć od ludzi kasę nie może się równać komuś, kto robi program głównie dlatego, że chce podzielić się z innymi wartościowymi spostrzeżeniami. Widzisz, problem jest w tym, że (niczego nie zarzucam, tylko stwierdzam fakt) przypinasz mu etykietkę "wróżbita" i "odkładasz w stosowne miejsce", przeznaczone dla wróżbitów, podczas gdy on wróży jako wróżbita, ale mówi te rzeczy, o których mówi, jako człowiek, który chce coś przekazać drugiemu człowiekowi.
Tak, można powiedzieć, że mnie zainspirował. W wieku 14 lat widziałem jego program po raz pierwszy i stwierdziłem, że w końcu jest ktoś, kogo warto słuchać. To chyba najbardziej obrazuje jak bardzo odmienny jest od innych ludzi prowadzących programy z wróżbami. Uświadomił mi pewnie dla większości z Was banalne rzeczy, np. to, że:
- przeszłość nie ma żadnego znaczenia,
- wszystko dzieje się teraz (innymi słowy jutro nigdy nie nadchodzi),
- planować jest sens, ale myśleć o tym, co będzie - bez sensu,
- świat jest taki, jaki myślisz, że jest,
- jeśli komuś w jakiś sposób przeszkadzam to nie mój problem, tylko jego, bo to jego rzeczywistość, nie moja, a to, że ktoś widzi rzeczywistość tak, a nie inaczej nie jest wynikiem tego, jaka jest rzeczywistość ale tego, jak patrzą jego oczy,
- rzeczywistość się nie zmienia, możemy jedynie zacząć inaczej w niej prosperować,
- ludzie z natury są bierni,
- cierpienie jest oznaką braku szacunku do samego siebie; świadomy człowiek może swoim cierpieniem odebrać sobie 5 minut życia i dać komuś odebrać mu 5 minut życia, ale nie więcej,
- stany emocjonalne są w nas, ale nie są integralną częścią nas, co oznacza że sami przyzwalamy na ich obecność i sami możemy się ich pozbyć,
- do szczęścia nic nie jest potrzebne,
i trochę innych rzeczy.

W efekcie np. nie mogę się doczekać studiów, chociaż będę mieszkał jakieś 400km od domu w kompletnie obcym miejscu i nikogo tam nie będę znał; jeszcze jakiś czas temu bym martwił się jak to będzie. Zakochałem się w dziewczynie i w ciągu kilku dni się odkochałem wiedząc, że moje zakochanie wynika z tego, że w głowie stworzyłem rzeczywistość, której nie ma, co nie zmieniło faktu że chciałbym być z tą dziewczyną, ale nie sądzę, że jest doskonała, idealna itd., jest fantastyczna w swojej niedoskonałości. Ma chłopaka a ja nie jestem zazdrosny, gdzieś kiedyś przeczytałem że najgorsze uczucie to rozmawiać/być blisko kogoś, kto nigdy nie będzie twój, a ja spotykam się z nią i gdy z nią rozmawiam jest to najlepszy czas, jakiego doświadczam, kiedyś by to było nie do pomyślenia. I nie będzie mi smutno jeśli z nią nie będę, bo tak naprawdę tego nie potrzebuję, byłaby to taka "wisienka na torcie" img/smilies/big_smile Wiem, że jeśli coś mnie złamie to tylko dlatego, że dam temu moc. W skrócie zaczęło mi się lepiej żyć, chociaż rzeczywistość się nie zmieniła. Ja się zmieniłem, myślę że nie straciłem na tym.

A, i nie traktuję go jak guru. Nie chciałbym być taki jak on.

Nie traktujesz Go jak guru i nie chcesz być taki jak On...

Poczytałam troszkę o tym jak Jesteś "  zafascynowany" innym podejściem do życia i innym podejściem do rzeczywistości.
Mogę napisać co widzę jako osoba obiektywna .Dałeś się wmanipulować w inny tok myślenia , w tok myślenia i rozumowania właśnie tego człowieka i wygląda mi na to że wcale nie Jesteś tego świadomy.
A trybiki pomalutku będą się zazębiać i nawet nie będziesz wiedział kiedy - jak znajdziesz się w " matni" innej rzeczywistości.
Wiesz po czym tak sądzę? - po tym iż nie masz swojego zdania na ten temat.
Wnioskuję , że Jesteś młodym człowiekiem , skoro piszesz o studiach - młody umysł " wchłania " wszystko.

Jeśli chodzi o przeszłość o której wypowiadasz się - że nie jest ważna - JEST bardzo ważna - przeszłość jest " budulcem" na którym tworzysz swoją własną osobowość, przeszłość jest " nauczycielem" który pokazuje Ci z czego i jakie należy wyciągać wnioski, przeszłość jest Twoim " doradcą" w przyszłych pomyłkach .....
Poza tym zauważ ile napisałeś o " uczuciu" - " nie jest Ci smutno" - " nie będzie Ci smutno" -" stworzyłeś rzeczywistość której nie ma -  bo nie czujesz zazdrości o kobietę z którą chciałbyś być"
Pierwszy krok w  złą stronę - to wyzbywanie się ludzkich , naturalnych odczuć i uczuć
Rzeczywistości się nie tworzy - Ty Jesteś częścią rzeczywistości która ISTNIEJE. TU I TERAZ - tego nie da się oszukać Przyjacielu.

Cierpienie jest naturalną częścią życia każdego człowieka .
Emocje  są naturalną częścią naszej osobowości.
Człowiek - żyje, czuje, przeżywa, płacze, cieszy się, smuci , cierpi , myśli , podejmuje decyzje samodzielnie - nie pozwól sobie tego odebrać.


Wolność w Miłości należy do Ciebie

Offline

 

#27 2013-02-14 00:32:50

kosa
zaaklimatyzowany
Skąd: Obecnie Kraków
Zarejestrowany: 2012-05-29
Posty: 254

Re: Wróżbita o wróżeniu z Tarota

Dałeś się wmanipulować w inny tok myślenia , w tok myślenia i rozumowania właśnie tego człowieka i wygląda mi na to że wcale nie Jesteś tego świadomy.

Podstawowa sprawa: to nie jest akurat jedynie jego tok myślenia. Ludzie Dalekiego Wschodu byli świadomi tego wszystkiego już kilka tysięcy lat temu i nie są to jakieś nowoczesne wymysły.

nawet nie będziesz wiedział kiedy - jak znajdziesz się w " matni" innej rzeczywistości

Jakoś do tej pory się nie znalazłem. Mało tego - nigdy życie nie było dla mnie takie przyjemne.

Jeśli chodzi o przeszłość o której wypowiadasz się - że nie jest ważna - JEST bardzo ważna - przeszłość jest " budulcem" na którym tworzysz swoją własną osobowość, przeszłość jest " nauczycielem" który pokazuje Ci z czego i jakie należy wyciągać wnioski, przeszłość jest Twoim " doradcą" w przyszłych pomyłkach .....

Jest w tym sporo racji, ale skonfrontuj to z jednym z fragmentów programu:

- Po to tu jesteśmy, żeby zbierać doświadczenia, prawda?
- Nie. Po to tu jesteśmy, żeby nasze doświadczenia mieć głęboko w d***.
- Ale tak czy inaczej zbieramy, nie mamy wyjścia.
- Zbieramy. Ale niech pani zapamięta, że każde doświadczenie, czy to dobre, czy to złe, jest takim kamieniem, który za sobą ciągniemy. Mamy żyć tym, co widzimy teraz - ja rozmową z panią. To jest moje życie. Bo ja za pięć minut mogę umrzeć. Dla mnie to może być ostatnia, najcenniejsza rozmowa.

W tym kontekście przeszłość nie ma żadnego znaczenia i właśnie ten kontekst miałem na myśli.

Poza tym zauważ ile napisałeś o " uczuciu" - " nie jest Ci smutno" - " nie będzie Ci smutno" -" stworzyłeś rzeczywistość której nie ma

Niczego takiego nie napisałem. Napisałem, że jeśli będzie mi źle to tylko dlatego, że dam temu złemu uczuciu moc. Ale nie dam, a przynajmniej będę się starał, aby to było we mnie jak najkrócej, bo (kolejny fragment):

"Jeśli od samego rana, jak wstajemy, weźmiemy pod uwagę, że wszystko to, co towarzyszyło nam podczas zasypiania, jest rano, że wieczorem mieliśmy bardzo zły humor i rano jak wstajemy mamy bardzo zły humor, bardzo złe samopoczucie, to mamy wybór (moim zdaniem nie mamy, zaraz to pokażę): mieć dobry humor albo mieć zły humor. Właściwie każdy chciałby mieć dobry humor. Ale jeżeli jesteśmy świadomi naszych wyborów to nie mamy wyboru. Bo nikt świadomie nie wsadzi ręki w ogień. Jeżeli mamy wybór być zadowolonym, chociażby z tego co mamy, choćby to było tak bardzo mało, nawet jeżeli mamy tylko samego siebie, to wybierajmy świadomie to, co jest dla nas dobre. To znaczy, że jeżeli jesteśmy świadomi siebie i świadomi sytuacji, nie mamy wyboru, bo musimy wybrać tylko dobro dla nas."

Rzeczywistości się nie tworzy - Ty Jesteś częścią rzeczywistości która ISTNIEJE. TU I TERAZ - tego nie da się oszukać Przyjacielu.

Moja rzeczywistość to moje życie i to, co jest wokół mnie w danej chwili. To jest mój cały świat. I on jest mój. Bo jak zasypiam to ten świat (dla mnie) znika. Owszem, gdzieś daleko np. są Himalaje i jest to element rzeczywistości. Ale nie mojej. Bo co mają Himalaje do mojego życia? Rzeczywistość tworzymy my sami. I to, jaki ten świat będzie dla nas, jakie będzie nasze życie, zależy od nas. Bo to nie rzeczywistość kształtuje byt, ale byt kształtuje rzeczywistość. Jest to jedna z podstawowych rzeczy, jakich trzeba być świadomym. Twierdzenie, że jest odwrotnie, to grzech śmiertelny, wobec samego siebie.

I jeszcze co nie co o emocjach, tym razem słowa Anthonego de Mello, żeby nie było, że jestem zamknięty na jedno "źródło":

"Nie identyfikuj sie z tym uczuciem. Nie ma ono nic wspolnego z "ja".
Nie okreslaj istoty swego "ja" w kategoriach tego uczucia. Nie mow: "Jestem
przygnebiony. Jesli bys powiedzial: "To jest przygnebienie", bylbys blizszy
prawdy. Gdy powiesz: "Depresja jest we mnie", to postepujesz wlasciwie tak, jak
gdy stwierdzasz: "Posepnosc jest we mnie". Ale niemadrze czynisz, gdy
powiadasz: "Jestem posepny", gdyz definiujesz siebie w kategoriach uczucia.
Jest to twoje zludzenie, blad. Jest w tobie - akurat teraz - przygnebienie,
rozgoryczenie, ale zostaw je w spokoju, niech sobie beda. Na pewno mina.
Wszystko mija, wszystko. Twoje depresje i wzloty nie maja nic wspolnego z
twoim szczesciem. Sa punktami na drodze zataczanej przez wahadlo twego losu.
(...)
Psychologowie mowia nam, jak wazne jest
poczucie przynaleznosci. Gadanie! Dlaczego mialbys chciec przynalezec do
kogokolwiek? To juz nie ma teraz znaczenia.
Jeden z moich przyjaciol opowiadal mi, ze istnieje taki afrykanski szczep, w
ktorym kara smierci polega na ostracyzmie spolecznym. Jesli wyrzuca cie z
Nowego Jorku lub z jakiegokolwiek miejsca twego zamieszkania, nie umrzesz.
Jak to sie dzieje, ze ci Afrykanie umieraja? Poniewaz uczestnicza w zbiorowej
glupocie ludzkosci. Sadza, ze nie nalezac nigdzie, nie beda w stanie zyc.
Podobnie mniema wiekszosc ludzi. Sa przekonani, ze musza gdzies nalezec. Ale
ty nie musisz przynalezec do nikogo ani do niczego, do zadnej grupy. Nie musisz
byc nawet zakochany. Kto ci wmowil, ze musisz byc zakochany? To, czego
potrzebujesz, to wolnosc. To, czego potrzebujesz, to kochac. I taka jest twa
natura. A z tego, co mi mowisz, wynika, ze chcesz byc pozadany. Chcesz byc
oklaskiwany, atrakcyjny, chcesz, by stadko malych malpek za toba sie uganialo.
Marnujesz swoje zycie. Obudz sie. Nie potrzebujesz tego. Mozesz trwac w
blogim szczesciu i bez tych atrakcji.
Spoleczenstwo nie bedzie uszczesliwione tym, co mowie, poniewaz - jesli to
zrozumiesz i otworzysz oczy - staniesz sie dla niego zagrozeniem. Jak to
mozliwe, by kontrolowac osobe taka, jak ty? Nikogo nie potrzebuje, nie boi sie
krytyki, nie dba o to, co o niej mysla i co o niej mowia. Przeciela te wszystkie
sznureczki, za pomoca ktorych nia sterowano. Nie jest juz kukielka. To niesie
zagrozenie. Takiej osoby najlepiej sie pozbyc. Mowi prawde. Stala sie
nieustraszona. Przestala byc ludzka. - Wlasnie ludzka! Prosze, coz za paradoks:
w koncu przeciez stala sie istota ludzka! Wydarla sie ze swego zniewolenia,
wydobyla sie z wiezienia."


Po prostu z góry założyłaś, że coś, czego nie znasz, jest złe i że mi szkodzi... Ale wcale się nie dziwię.


"Trzeba uprzytomnić sobie, że
Nawet kiedy wszystko straci sens
Znajdziesz przestrzeń, gdzie
Wielka wiara tłumi lęk"

Offline

 

#28 2013-02-14 04:09:32

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Wróżbita o wróżeniu z Tarota

Rodin mówi ludziom to co chcą usłyszeć.

Offline

 

#29 2013-02-14 17:24:49

kosa
zaaklimatyzowany
Skąd: Obecnie Kraków
Zarejestrowany: 2012-05-29
Posty: 254

Re: Wróżbita o wróżeniu z Tarota

Kontrprzykład pierwszy z brzegu:

http://www.youtube.com/watch?v=8n-O6CCER6A


"Trzeba uprzytomnić sobie, że
Nawet kiedy wszystko straci sens
Znajdziesz przestrzeń, gdzie
Wielka wiara tłumi lęk"

Offline

 

#30 2013-02-14 18:15:45

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Wróżbita o wróżeniu z Tarota

Jak się chcę dowiedzieć o czyjeś zdrowie to niech idzie z tą osobą do lekarza.
Wydaje ci się że ten czlowiek wyczyta cokolwiek z kart?
On po prostu mówi to co ludzie spodziewają się usłyszeć.

Offline

 

#31 2013-02-14 21:12:34

kosa
zaaklimatyzowany
Skąd: Obecnie Kraków
Zarejestrowany: 2012-05-29
Posty: 254

Re: Wróżbita o wróżeniu z Tarota

Znam trochę karty i wiem, że nie ściemnia (tutaj akurat nie widać kart, ale w większości programów dają obraz z góry na karty, więc wszystko widać). Poza tym nie jest tak, że zawsze pstryk i już wszystko wiadomo i mówi wszystko jednym tchem. Nieraz sam pyta osobę dzwoniącą, skąd może się brać jakaś konkretna karta. Teraz przypomina mi się sytuacja, kiedy karty pokazywały klęskę przy kobiecie i on nie do końca rozumiał, o co może chodzić i okazało się, że żona mężczyzny, który dzwonił, bardzo chce mieć z nim dziecko, ale bez powodzenia i to jest właśnie ta klęska. A pytanie dotyczyło ich, ale ogólnie ich przyszłości, a nie dzieci, więc weź człowieku się domyśl, co konkretnie oznacza ta klęska. I takich sytuacji jest niemało (bo karty nie zawsze mówią wprost; nie ma na przykład jednej karty oznaczającej rozpad związku, wygraną w lotto czy śmierć, wszystko wynika z sekwencji kilku kart), a takie próby nawiązania dialogu oznaczają, że on rzeczywiście czyta te karty, a nie mówi byle co, aby dać jakąś wiarygodną odpowiedź.
Oczywiście ktoś może to interpretować jako podciąganie na siłę różnych wydarzeń pod dany rozkład, ale po pierwsze z drugiej strony gdyby tego potwierdzenia nie było, to po prostu akurat takie karty by się nie pojawiły, a po drugie jak ktoś się w tym choć trochę orientuje i obejrzał setki godzin programów to wie, że w tym przypadku nie ma mowy o ściemnianiu.


"Trzeba uprzytomnić sobie, że
Nawet kiedy wszystko straci sens
Znajdziesz przestrzeń, gdzie
Wielka wiara tłumi lęk"

Offline

 

#32 2013-02-14 21:13:17

kosa
zaaklimatyzowany
Skąd: Obecnie Kraków
Zarejestrowany: 2012-05-29
Posty: 254

Re: Wróżbita o wróżeniu z Tarota

Poza tym on nieraz mówił, że ze zdrowiem to do lekarza, a nie do wróżbity img/smilies/big_smile


"Trzeba uprzytomnić sobie, że
Nawet kiedy wszystko straci sens
Znajdziesz przestrzeń, gdzie
Wielka wiara tłumi lęk"

Offline

 

#33 2013-11-27 14:12:14

Nemezis
adept
Zarejestrowany: 2013-11-23
Posty: 30

Re: Wróżbita o wróżeniu z Tarota

Ja też cenię tarocistów, sama kiedy kupiłam karty i na tym się skończyło, nie miałam odwagi podjąć wyzwania, może to i lepiej, nie czułam się na siłach, sama nie wiem...

Offline

 

#34 2014-03-12 02:19:53

soulblue
przyboczny
Skąd: Gliwice/Gdansk
Zarejestrowany: 2010-06-17
Posty: 1261

Re: Wróżbita o wróżeniu z Tarota

Chciałabym się bardzo nauczyć tarota, czy ktoś tu ma do polecenia moze jakies wskazówki w internecie, czy lepiej uczyć się od kogoś osobiscie?


Jeśli masz dwa instrumenty w jednym pokoju i na jednym z nich zagrasz nutę C, to struna tego samego dźwięku zacznie drżeć również w drugim fortepianie. U ludzi jest całkiem podobnie.
COŚ O MNIE: http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=344170#p344170
http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=41806#p41806
https://www.facebook.com/rupieciarniagn … mp;fref=ts

Offline

 

#35 2014-03-12 02:25:35

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Wróżbita o wróżeniu z Tarota

Artur jakiś czas temu opublikował książkę o Tarocie i jest mi jedynym znanym specjalistą w temacie.
Już sobie przypomniałem img/smilies/smile Masz dodatkowo jeszcze adres Jego tematycznego bloga.
Soul, skontaktuj się z Nim mailowo i bądź ponadto ostrożna z różnej maści hochsztaplerami działającymi na "rynku".


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#36 2014-03-12 02:38:39

soulblue
przyboczny
Skąd: Gliwice/Gdansk
Zarejestrowany: 2010-06-17
Posty: 1261

Re: Wróżbita o wróżeniu z Tarota

Chętnie zajrzę, dzięki Abe img/smilies/wink Hmm o tę ostrożność właściwie ciężko jeśli ktoś nie zna się zupełnie na temacie, moge porównywać jedynie to co usłysze z wiedzą w internecie i polegać w jakimś stopniu na swoim przeczuciu.


Jeśli masz dwa instrumenty w jednym pokoju i na jednym z nich zagrasz nutę C, to struna tego samego dźwięku zacznie drżeć również w drugim fortepianie. U ludzi jest całkiem podobnie.
COŚ O MNIE: http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=344170#p344170
http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=41806#p41806
https://www.facebook.com/rupieciarniagn … mp;fref=ts

Offline

 

#37 2014-03-12 02:51:37

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Wróżbita o wróżeniu z Tarota

Soul, tym bardziej lepiej po temacie nie błąkać się po omacku, bo nuż ktoś zechce wykorzystać Twój zapał, chęci i zaangażowanie. Wiesz sama jak ludzie potrafią być bezwzględni. I można się łatwo naciąć na takich mądrali, co zechcą uczyć sami mając minimum wiedzy img/smilies/neutral


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#38 2014-03-12 04:02:16

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Wróżbita o wróżeniu z Tarota

Alicja Chrzanowska świetnie opisuje rozkłady i ma ich sporo, można kupić książke i karty na allegro.
Jeśli masz dobry kontakt z intuicją to wystarczy mieć karty klasyczne które czujesz, wybrać musisz sama, reszta to mieć troche wiedzy o rozkładach kart i dalej to już z górki.
Karty powinny być kolorowe i wywołujące emocje lub skojarzenia emocjonalne.
mi świetnie szło z podstawowym zestawem kart, plus 2 książki Chrzanowskiej dla pogłębienia wiedzy.

Offline

 

#39 2014-03-12 09:11:27

merkaba
Moderator
Zarejestrowany: 2010-03-18
Posty: 763

Re: Wróżbita o wróżeniu z Tarota

tarot jest niebezpieczny  bbo to instrument szatana do oszukiwania ludzi
http://antytarot.blogspot.com/

http://www.leszekkorzeniecki.pl/index.php/archiwa/1129



Tarot jest niebezpieczny, niezależnie
od intencji, z jakimi do niego podchodzimy.
Niezależnie od motywów
– koniec zawsze jest tragiczny.


bo jest grzechem   a grzech zawsze przynosi cierpienie  jak ta kobieta ktura była u tarocistki

"Witam,a ja miałam wspaniałe życie,wszystko mi się układało i było spełnieniem marzeń...Aż do dnia,gdy poszłam do tarocistki 3 lata temu.
Od tamtej pory całe moje życie się rozsypało-problemy w pracy,które finalnie doprowadziły do mojego odejścia,zwolnienie z
nowej pracy,wyjazd za granicę i tu też nic nie wychodzi.
Do tego ogromne problemy  finansowe,wypadek samochodowy,zakończenie związku,utrata przyjaciół,ogólny pech.
Nawet sprawy,które normalnie poszłyby gładko u mnie stanowią istną drogę przez mękę.
Nie wiem co mam robić i jak uwolnić się od tego?
Tarot i kobieta,która mi go stawiała-zrujnowała mi życie.
Wiele spraw nie jestem w stanie cofnąć,odzyskać,odbudować.Brak mi już sił na walkę z tym


albo to  skrzywdzeni przez  tarota
https://www.youtube.com/watch?v=qPAH5D_s6P8


http://images.chomikuj.pl/button/antubis12.gif

Offline

 

#40 2014-03-12 10:00:08

Ayalen
Gość

Re: Wróżbita o wróżeniu z Tarota

Merkabo, a co to jest Tarot? I skad wiesz ze instrument szatana?
Nie zastanawia Cie - czego ta kobieta, majaca tak udane zycie, spelniajace jej marzenia, itd - szukala u tarocisty?
A moze rozwalilo sie - odeszlo to wszystko czego nie doceniala, szukajac gruszek na wierzbie?  Ale to nie wina tarota.

 

#41 2014-03-12 18:42:43

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Wróżbita o wróżeniu z Tarota

osz kurde, znowu szatany i grzechy a soulblue potrzebowała tylko informacji

Offline

 

#42 2014-03-13 03:28:46

soulblue
przyboczny
Skąd: Gliwice/Gdansk
Zarejestrowany: 2010-06-17
Posty: 1261

Re: Wróżbita o wróżeniu z Tarota

Nie jestem osobą, która przeczyta ksiązkę o tarocie, potrzebuje strony, kursu lub nauczyciela w okolicy ...ksiązka potroi żmudny ton nauki, jestem zbyt żywa by coś takiego przestudiować dużo szybciej ucze się poprzez inne formy, dlatego jestem wdzieczna za polecane strony...: *

Zawsze o Imladis ocierało się troche świrów i fanatyków w internecie miesza się wszystko dlatego zawsze dobrze wyłowić tylko to co nas interesuje od mądrych ludzi i nie wdawać się w dyskusje z opiniami jakiegoś średniowiecznego ciemnogrodu z szatanami i złymi klątwami na czele img/smilies/wink

PS. Ja?! nawet miło cie ''widzec'' po takiej długiej przerwie ;P


Jeśli masz dwa instrumenty w jednym pokoju i na jednym z nich zagrasz nutę C, to struna tego samego dźwięku zacznie drżeć również w drugim fortepianie. U ludzi jest całkiem podobnie.
COŚ O MNIE: http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=344170#p344170
http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=41806#p41806
https://www.facebook.com/rupieciarniagn … mp;fref=ts

Offline

 

#43 2014-03-13 07:46:11

merkaba
Moderator
Zarejestrowany: 2010-03-18
Posty: 763

Re: Wróżbita o wróżeniu z Tarota

kiedys  nie był  ksiazek sam musiałem szukac  informacji o tarocie  i to jeszcze w latach 90
pozatym  tarot nie słuzy do przepowiadania przyszłosci
jaka  inteligencja stoi za tarotem  bo  nie bóg i ani anioły  ktury zakazał chodzenia o wruzek
dlaczego zakazał   bo wiedział ze to demony  stoia za tarotem  a demony  nienawidza  ludzi i  skłamia  np ze mąz zdradza  a w rzeczywistosci  nie zdradza


http://images.chomikuj.pl/button/antubis12.gif

Offline

 

#44 2014-03-13 07:53:00

Ayalen
Gość

Re: Wróżbita o wróżeniu z Tarota

merkaba napisał(a):

kiedys  nie był  ksiazek sam musiałem szukac  informacji o tarocie  i to jeszcze w latach 90
pozatym  tarot nie słuzy do przepowiadania przyszłosci
jaka  inteligencja stoi za tarotem  bo  nie bóg i ani anioły  ktury zakazał chodzenia o wruzek
dlaczego zakazał   bo wiedział ze to demony  stoia za tarotem  a demony  nienawidza  ludzi i  skłamia  np ze mąz zdradza  a w rzeczywistosci  nie zdradza

Jaka inteligencja? Ludzka, i to czlowiek zwykle znajduje to czego szuka - czasami zgodnie z wczesniejszymi zalozeniami lub uprzedzeniami.

 

#45 2014-03-13 09:16:16

merkaba
Moderator
Zarejestrowany: 2010-03-18
Posty: 763

Re: Wróżbita o wróżeniu z Tarota

człowiek wszystkiego nie wie   ale szatan tak  wie wszysto o 2 człowieku on narodzin i to  przekazuje wruzce i dlatego człowiek  wychodzi  od wruzki w szoku skad ona to wie 
ale szatan przyszłosci nie zna   i dlaatego nie wszystkie sie wruzby spełniaja i jeszcze  moze szatan pomóc by sie spełniły


http://images.chomikuj.pl/button/antubis12.gif

Offline

 

#46 2014-03-13 09:50:50

soulblue
przyboczny
Skąd: Gliwice/Gdansk
Zarejestrowany: 2010-06-17
Posty: 1261

Re: Wróżbita o wróżeniu z Tarota

Tzn merkebo wiesz..wypowiadasz się katolickim tonie muszisz zdawać sobei sprawę, żę większość tu wypowiadajacych się ludzi ceni filozofie i mądrość, a nie slepa wiare w cokolwiek więc napewno mało kto wierzy w diabły i aniołki jeśli taka fantastyka ci się podoba to twoja sprawa tylko, ze mogłabyś wyprzedzać swoje OPINIE nie PEWNOSC np zwrotem ''moim zdaniem'' gdyż mowisz o tych wytorah jak o czyms sprawdzonym co nie ma cechy dyskusji, a kazania i fanatyzmu wlasnie, a to jest forum DYSKUSYJNE!

Pozdrawiam


Jeśli masz dwa instrumenty w jednym pokoju i na jednym z nich zagrasz nutę C, to struna tego samego dźwięku zacznie drżeć również w drugim fortepianie. U ludzi jest całkiem podobnie.
COŚ O MNIE: http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=344170#p344170
http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=41806#p41806
https://www.facebook.com/rupieciarniagn … mp;fref=ts

Offline

 

#47 2014-03-13 09:51:32

soulblue
przyboczny
Skąd: Gliwice/Gdansk
Zarejestrowany: 2010-06-17
Posty: 1261

Re: Wróżbita o wróżeniu z Tarota

*wytworach


Jeśli masz dwa instrumenty w jednym pokoju i na jednym z nich zagrasz nutę C, to struna tego samego dźwięku zacznie drżeć również w drugim fortepianie. U ludzi jest całkiem podobnie.
COŚ O MNIE: http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=344170#p344170
http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=41806#p41806
https://www.facebook.com/rupieciarniagn … mp;fref=ts

Offline

 

#48 2014-03-13 12:59:39

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Wróżbita o wróżeniu z Tarota

merkaba napisał(a):

kiedys  nie był  ksiazek sam musiałem szukac  informacji o tarocie  i to jeszcze w latach 90
pozatym  tarot nie słuzy do przepowiadania przyszłosci
jaka  inteligencja stoi za tarotem  bo  nie bóg i ani anioły  ktury zakazał chodzenia o wruzek
dlaczego zakazał   bo wiedział ze to demony  stoia za tarotem  a demony  nienawidza  ludzi i  skłamia  np ze mąz zdradza  a w rzeczywistosci  nie zdradza

ciekawe że mi tarot pokazywał przyszłość ludzi i widziałem to po roku czy dwóch. Ale do tego potrzebne jest jasnowidzenie bo karty tarota pogłębiają i ułatwiają zdolność jasnowidzenia którą już posiadamy. Karty działają na podobnej zasadzie jak wahadełko, różdżka. To są narzędzia jak monitor które pokazują naszym oczom nasze ukryte zdolności.

Offline

 

#49 2014-03-13 13:20:07

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Wróżbita o wróżeniu z Tarota

soulblue napisał(a):

Nie jestem osobą, która przeczyta ksiązkę o tarocie, potrzebuje strony, kursu lub nauczyciela w okolicy ...ksiązka potroi żmudny ton nauki, jestem zbyt żywa by coś takiego przestudiować dużo szybciej ucze się poprzez inne formy, dlatego jestem wdzieczna za polecane strony...: *

Zawsze o Imladis ocierało się troche świrów i fanatyków w internecie miesza się wszystko dlatego zawsze dobrze wyłowić tylko to co nas interesuje od mądrych ludzi i nie wdawać się w dyskusje z opiniami jakiegoś średniowiecznego ciemnogrodu z szatanami i złymi klątwami na czele img/smilies/wink

PS. Ja?! nawet miło cie ''widzec'' po takiej długiej przerwie ;P

http://www.repage.de/member/tarot/naukatarota.html
niestety na www też trzeba czytać img/smilies/wink
zacznij od wyboru talii karota bo to najważniejsze na teraz.
a teraz kurs video http://kurstarota.wordpress.com/v-i-d-e-o/

Ps: nawet ? czyli masz cierpkie wspomnienia o mnie ? img/smilies/wink i gdzie byłaś gdy Cie nie było img/smilies/smile

Offline

 

#50 2014-03-13 13:28:54

merkaba
Moderator
Zarejestrowany: 2010-03-18
Posty: 763

Re: Wróżbita o wróżeniu z Tarota

filozofie i mądrość, a nie slepa wiare w cokolwiek
to nie jest slepa wiara w cokolwiek  poczytajcie sobie Psychiatra w piekle
Prof. Simone Morabito, znany i ceniony naukowiec z przeszło trzydziestoletnią praktyką w wielkich uniwersyteckich klinikach, zebrał obszerny, udokumentowany materiał na temat chorób spowodowanych przez szatańskie opętanie.

są rzeczy na niebie i na ziemi, o których się filozofom nie śniło.


http://images.chomikuj.pl/button/antubis12.gif

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo