Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#26 2012-07-12 12:16:52

Andra
Gość

Re: umysł zen

Sprawdzilam, piekne:). Zawsze wydawalo mi sie paranoja uczenie sie umyslem medytacji, tego co jest nasza natura, a nie celem do osiagniecia. Jestesmy w medytacji, i jestesmy medytacja- to jest zen. Tylko tego nie odczuwamy chcac nauczyc sie medytowac. Powiedzialabym ze trzeba oduczyc sie niemedytacji- to co zbedne odleci samo w niebyt, a my poczujemy siebie- cisze w nieograniczonej przestrzeni ciszy, w ktorej zawiera sie wszystko. Nic czego by nie bylo. Samsara jest pustka, nirwana pelnia. Sa jednym:).

 

#27 2012-07-12 15:05:14

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7985

Re: umysł zen

Andra napisał(a):

Temat jest piekny Civiku:).  I nie trzeba ,,wiedziec o co chodzi" by reagowac spontanicznie na to co sie dzieje, nie zakladajac z gory niczego:), nie przywiazujac sie do koniecznosc interpretowania, doszukiwania sie znaczen. To jest otwieranie sie na to co sie dzieje i przyzwolenie by bylo takim jakim jest a nie- jak sobie zalozylismy wczesniej. Zen jest jak medytacja- naszym naturalnym stanem, wyrazonym przez jestem... nieograniczone jestem, i nie ma nic wiecej ani tez nic mniej, bezkresne nie ograniczone morze jestem...
Popatrz CM- gdzie bys nie byl- to Ty jestes  srodkiem, centrum wszystkiego:)

Gadasz calkiem madrze ale i tak Ci nie wierze :-)

Piszesz w Centrum... a gdy mnie nie ma to gdzie jest ten srodek? :-)

CM


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#28 2012-07-12 17:21:15

Andra
Gość

Re: umysł zen

Tu gdzie Twoja swiadomosc Ciebie Civiku. Nie wierz mi. Nie wierz nikomu dopoki nie sprawdzisz. Wowczas  mozliwym jest uwierzyc we wszystko, w koncu nie ma nic oprocz wszystkiego. Tego ktore niektorzy zwa miloscia Civiku.

 

#29 2012-07-12 17:24:40

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7985

Re: umysł zen

Andra napisał(a):

Tu gdzie Twoja swiadomosc Ciebie Civiku. Nie wierz mi. Nie wierz nikomu dopoki nie sprawdzisz. Wowczas  mozliwym jest uwierzyc we wszystko, w koncu nie ma nic oprocz wszystkiego. Tego ktore niektorzy zwa miloscia Civiku.

Mojej świadomości mnie też może nie być czasem. I gdzie wtedy środek?!

Wszystko też czasem nie istnieje - i gdzie wtedy jest ta Twoja miłość?

Źle mnie zrozumiałaś z tą niewiarą, co zresztą też jest symptomatyczne img/smilies/wink - nie wierze iż wiesz co mówisz img/smilies/smile Ładne słowa czasem ale zbyt wiele innych z nimi sprzecznych. Stąd nie wierze iż wiesz co mówisz.

CM

Ostatnio edytowany przez civilmonk (2012-07-12 17:25:10)


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#30 2012-07-12 18:42:27

Andra
Gość

Re: umysł zen

Wiem co mowie CM, mowie to co wiem, a nie mysle ze wiem. Dlatego mowie. Myslec mozna wiele, wie sie jedno. Na Twoja niewiare tylko Ty mozesz znalezc antidotum. Wszystko w co nie wierzysz staje sie nieprawda dla Ciebie. Dopoki zatem prawda nie bedzie wszystko, pozostaniesz w nieprawdzie. Slowa, ladne lub nieladne, wiesz- jesli im pozwolisz, plyna same ukladajac sie w prawde. Moja CM, ale juz mowilam- ja wierze we wszystko, wiec nie mam problemu z nieprawda. A Ty jak chcesz, nie zamierzam Cie nawracac na wszystko. Lubie z Toba rozmawiac, leniwie i od niechcenia, to czysta przyjemnosc. Dlatego rozmawiamy.

 

#31 2012-07-12 18:45:20

Andra
Gość

Re: umysł zen

Aha, swiadomosc. Jedno czego nie moze nie byc. Ciebie- formy tak, ale nie swiadomosci, i dobrze o tym wiesz, wiec nie probuj mnie wkrecac:p

 

#32 2012-07-12 18:45:45

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13725

Re: umysł zen

Andra napisał(a):

Crows, gdziekolwiek bys nie byl- ze srodka i jako centrum ogladasz to co istnieje wokol Ciebie, prawda?

mój zmysł dotyku nie jest w środku


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#33 2012-07-12 19:17:08

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7985

Re: umysł zen

Andra napisał(a):

Aha, swiadomosc. Jedno czego nie moze nie byc. Ciebie- formy tak, ale nie swiadomosci, i dobrze o tym wiesz, wiec nie probuj mnie wkrecac:p

Mam. Wreszcie :-). I nie puszcze az nie osiagniesz nirwany jakiem slubowal przed laty.

Gdzie jest swiadomosc w okresie pomiedzy zasnieciem a snem?

CM


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#34 2012-07-12 19:23:54

Andra
Gość

Re: umysł zen

Civik, tam gdzie Ty. To Ty o tym nie wiesz? Nie zatrzymasz mnie.
Crows, palce sa Twoje. Zmysl dotyku odbiera wrazenia. Czym sa te wrazenia?

 

#35 2012-07-12 19:56:52

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13725

Re: umysł zen

nie da sie z tobą gadać sensownie


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#36 2012-07-12 20:17:53

Andra
Gość

Re: umysł zen

To nie gadaj:p

 

#37 2012-07-12 22:39:14

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7985

Re: umysł zen

Andra napisał(a):

Civik, tam gdzie Ty. To Ty o tym nie wiesz? Nie zatrzymasz mnie

Błędna odpowiedź. Postaraj się bardziej img/smilies/smile Czym się różni świadomość od Ciebie?

CM

Ostatnio edytowany przez civilmonk (2012-07-12 22:43:22)


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#38 2012-07-12 22:55:01

Andra
Gość

Re: umysł zen

CM, na temat prawdy i nieprawdy juz rozmawialismy, wiec jesli cos dla Ciebie stanowi blad to go sobie popraw, ja sie do Twoich zalozen ani mysle dopasowywac. A Twoje pytanie o swiadomosc- niczym Civiku. Jestem jej foremnym:pprzejawem. Widzisz - juz sam zwrot Twoja swiadomosc jest swiadectwem ograniczenia siebie do formy. Swiadomosc jest jedna , jej formy roznia sie stopniem swiadomosci. Zapatrzeniem sie w to czego nie ma albo  dostrzeganiem tego co jest jednym.

 

#39 2012-07-12 23:00:32

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7985

Re: umysł zen

Andra napisał(a):

CM, na temat prawdy i nieprawdy juz rozmawialismy, wiec jesli cos dla Ciebie stanowi blad to go sobie popraw, ja sie do Twoich zalozen ani mysle dopasowywac. A Twoje pytanie o swiadomosc- niczym Civiku. Jestem jej foremnym:pprzejawem. Widzisz - juz sam zwrot Twoja swiadomosc jest swiadectwem ograniczenia siebie do formy. Swiadomosc jest jedna , jej formy roznia sie stopniem swiadomosci. Zapatrzeniem sie w to czego nie ma albo  dostrzeganiem tego co jest jednym.

Świadomość stała się Twoim więzieniem img/smilies/smile Zerwij łańcuchy wreszcie.

You know that you are. Don't burden yourself with names, just be. Any name or shape you give yourself obscures your real nature.
Wiesz kim jesteś. Nie obciążaj się nazwami, po prostu bądź. Każda nazwa lub forma jaką sobie nadajesz ukrywa twoją prawdziwą naturę.

     ~ Sri Nisargadatta Maharaj

Mam ciągle wrażenie - pomimo pięknych słów jakie serwujesz, że trzymasz się kurczowo przeszłych doświadczeń. Nie ma nic stałego. NIC. To czym jesteś teraz nie jest tym co będzie w chwili następnej. Świadomością się bywa. Bywa się wszystkim. Bywa się niczym. Jest tylko ciągły przepływ doświadczeń. Nie ma doświadczającego - on też bywa.

Dobranoc świadomościo img/smilies/smile

CM


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#40 2012-07-12 23:14:54

Andra
Gość

Re: umysł zen

O CM, podpinasz mnie do swoich wyobrazen. Jakby nie bylo nic stalego to ani bys o tym wiedzial. Wiec jest to co jest niezmiennym nieporuszonym trwaniem obrerwujace zmiany ktorym podlega forma Ja. Mowie na wypadek gdybys nie byl tego swiadomy. Choc sadze ze jestes i po prostu mnie sprawdzasz diabli wiedza po co. Jestem nie ulega zmianie CM w odroznieniu od Ja. I to Ja nie jest swiadome ze jest , a nie Jestem....wiec potwierdza to jestem poprzez Ja. Cos jeszcze?  Wiesz, nic nie poradze jesli nie doswiadczasz siebie jako nieporuszonego trwania, istnienia Civiku. Samo rozumienie slow faktycznie nic nie daje. Dobrej nocy

 

#41 2012-07-13 07:44:47

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7985

Re: umysł zen

Andra napisał(a):

O CM, podpinasz mnie do swoich wyobrazen. Jakby nie bylo nic stalego to ani bys o tym wiedzial. Wiec jest to co jest niezmiennym nieporuszonym trwaniem obrerwujace zmiany ktorym podlega forma Ja. Mowie na wypadek gdybys nie byl tego swiadomy. Choc sadze ze jestes i po prostu mnie sprawdzasz diabli wiedza po co. Jestem nie ulega zmianie CM w odroznieniu od Ja. I to Ja nie jest swiadome ze jest , a nie Jestem....wiec potwierdza to jestem poprzez Ja. Cos jeszcze?  Wiesz, nic nie poradze jesli nie doswiadczasz siebie jako nieporuszonego trwania, istnienia Civiku. Samo rozumienie slow faktycznie nic nie daje. Dobrej nocy

Bardzo chcesz trwac. Boisz sie pustki?

Wielu uwaza sie za cos'sie. Nieliczni wiedza iz sa lustrem odbijajacym cos'ie Wyjatkowo nieliczni wiedza iz nie ma nawet lustra. Ostatni krok jest prosty :-)

Jesli jestes trwaniem to co je postrzega tudziez odczuwa?

CM

Ostatnio edytowany przez civilmonk (2012-07-13 07:47:31)


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#42 2012-07-13 13:04:31

Andra
Gość

Re: umysł zen

Civiku, za cos? Za lustro? Skad ta potrzeba wyodrebnienia czastki istnienia? Mowiles o nirwanie, jak potwierdzi siebie jesli nie poprzez samsare? Jak samsara rozpozna siebie w nirwanie? Juz Ci mowilam- nigdy nie doswiadczam takiej pelni istnienia jak wowczas gdy mnie nie ma, nie ma form, ksztaltow, nikogo kto wskazalby na cos palcem ani niczego na co mozna byloby wskazac- wszystko istnieje w wiecznym przenikajacym sie ruchu,  odbijajacym sie  niezmaconym nieporuszonym trwaniem . I widzisz- nie ma Twojej i nie Twojej swiadomosci, to tylko jej formy dostrzegaja te,, swoja" czastke. A analiza CM nabiera  sensu przez synteze, nie sadzisz?

 

#43 2012-07-14 10:24:55

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7985

Re: umysł zen

Andra napisał(a):

Civiku, za cos? Za lustro? Skad ta potrzeba wyodrebnienia czastki istnienia? Mowiles o nirwanie, jak potwierdzi siebie jesli nie poprzez samsare? Jak samsara rozpozna siebie w nirwanie? Juz Ci mowilam- nigdy nie doswiadczam takiej pelni istnienia jak wowczas gdy mnie nie ma, nie ma form, ksztaltow, nikogo kto wskazalby na cos palcem ani niczego na co mozna byloby wskazac- wszystko istnieje w wiecznym przenikajacym sie ruchu,  odbijajacym sie  niezmaconym nieporuszonym trwaniem . I widzisz- nie ma Twojej i nie Twojej swiadomosci, to tylko jej formy dostrzegaja te,, swoja" czastke. A analiza CM nabiera  sensu przez synteze, nie sadzisz?

To Ty uwazasz sie za trwajaca swiadomosc a nie ja. W powyzszym wywodzie znow takie herezje piszesz... niby o zmiennosci zjawisk ale tlo stale.

To co Twoim zdaniem jest trwale skoro twierdzisz iz wszystko plynie?

W watku o dragach sugerujesz istnienie jakis poziomow swiadomosci a tu piszesz iz jest jedna.

Ladu i skladu w tym brak. Sie zdecyduj! :-)

CM


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#44 2012-07-14 12:54:10

Andra
Gość

Re: umysł zen

Matyldo jedyna, zakres widzenia zalezny jest od od punktu siedzenia, a dla mrowki byle trawka jest drzewem. Nie ma oddzielnie tla, i nie tla, to jest jedno, obserwujace siebie w rozdzieleniu.  A czy Ty nazwiesz snem, iluzja czy prawda, to czy to cokolwiek zmieni:D?
Strasznie marudzisz Civiku.

 

#45 2012-07-14 14:51:03

999Krysia
zaaklimatyzowany
Skąd: Lublin
Zarejestrowany: 2011-05-26
Posty: 877

Re: umysł zen

Civi... tak uważasz ,że świadomość jest więzieniem... Według mnie jest wszystkim.... Kreatorem , inspiracją a także przejawem formy.... W tej wypowiedzi chyba chodzi o  o tę część nas ziemską...., którą się wygasza ,by stać się kanałem  dla  świadomości  ? - nadświadomości/?/ i wtedy mozna doswiadczać własną całość, jednię i jak go zwał ....i wtedy można doświadczyć uczuc, z ktorych jesteśmy utkani  I wtedy  nabywamy doświadczenie ,że nic nie ma stałego,że wszystko płynie, ale to nas nie przeraża , gdyż nie ma programów przywiązania, oczekiwania, potrzeb..... Każde doświadczenie nas zmienia i stajemy się czymś więcej niż byliśmy wcześniej... A o,, naszą"  formę zadba serce całości.   Piszę - naszą - ale to tylko słowo  , bo już jesteśmy  świadomą świadomością w procesie stawania się....a doświadczający jest tylko obserwatorem wszystkiego co się dzieje w nas i poza nami, chociaż- nas i nami - nie ma...
Czego mi potrzeba ,to umysłu zen    , by płynąć przez życie...


..Dorastasz   w dniu , w którym potrafisz się serdecznie z siebie pośmiać ..

Offline

 

#46 2012-07-14 15:14:27

Andra
Gość

Re: umysł zen

Pozwolic plynac zyciu- przez nas, jego formy, i sobie w nim, laczac to co dzieli umysl w jedno. Dokladnie Krysiu, ale temu kto nie odczul siebie jako zycia , pozostana slowa ktore bedzie staral sie zrozumiec, zamykajac nieograniczone w ograniczonym mozliwoscia rozumienia umysle?

 

#47 2012-07-14 16:01:01

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7985

Re: umysł zen

Andra napisał(a):

Matyldo jedyna, zakres widzenia zalezny jest od od punktu siedzenia, a dla mrowki byle trawka jest drzewem. Nie ma oddzielnie tla, i nie tla, to jest jedno, obserwujace siebie w rozdzieleniu.  A czy Ty nazwiesz snem, iluzja czy prawda, to czy to cokolwiek zmieni:D?
Strasznie marudzisz Civiku.

Po prostu sprawdzam Twoj wglad. Czy mowisz o tym o czym ja. I wychodzi mi ze nie.

Wg. tej odpowiedzi mylisz swiadomosc w sensie przestrzeni dla zjawisk ze swiadomoscia w sensie Lidkowym czyli pewnego procesu w tej przestrzeni. Czyli utozsamiasz sie ze zjawiskiem. Z procesem.

Krysiu - nie uwazam swiadomosci ani niczego za wiezienie. Mnie ani nikogo z Was nie mozna zniewolic. Zniewolic mozna wylacznie wyobrazenia jakie ktos ma na swoj temat.

CM


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#48 2012-07-14 16:46:00

Andra
Gość

Re: umysł zen

Civiku, ja myle albo Ty mylnie rozumiesz:) to co mowie.  Swiadomosc jest wszystkim, a wiec wytwarza te Twoje zjawiska, bedac jednoczesnie ich podmiotem i przedmiotem. To Twoje lustro co odbija jesli nie samo siebie?  To jednosc bedaca wszystkim podzielonym na czesci. Ja nie mam wplywu na Twoje rozumienie tego co mowie, ale nawet opisujac ow ,, wglad" roznymi slowami, odnajduje sie w nich prawde, lub choc jej czesc. Dlaczego zatem  skoro Ty jej nie dostrzegasz- obwiniasz mnie? Postrzeganie czastkowe, ograniczone do umyslu prowadzi do czastkowej prawdy. A synteza to co- pies?

 

#49 2012-07-14 22:42:12

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7985

Re: umysł zen

Andra napisał(a):

Civiku, ja myle albo Ty mylnie rozumiesz:) to co mowie.  Swiadomosc jest wszystkim, a wiec wytwarza te Twoje zjawiska, bedac jednoczesnie ich podmiotem i przedmiotem. To Twoje lustro co odbija jesli nie samo siebie?  To jednosc bedaca wszystkim podzielonym na czesci. Ja nie mam wplywu na Twoje rozumienie tego co mowie, ale nawet opisujac ow ,, wglad" roznymi slowami, odnajduje sie w nich prawde, lub choc jej czesc. Dlaczego zatem  skoro Ty jej nie dostrzegasz- obwiniasz mnie? Postrzeganie czastkowe, ograniczone do umyslu prowadzi do czastkowej prawdy. A synteza to co- pies?

A gdzie ja napisałem iż nie ma w tym prawdy? Sądzisz iż świadomość - przestrzeń jest bardziej prawdziwa nż zjawiska w niej się przejawiające?

Rozumiem iż Twoja świadomość sobie jest i gdy w polu widzenia pojawia się jabłko to rozpada się na świadomość-postrzegającą i świadomość-jabłko a następnie się łączy w akcie zjadania? Czy to brzmi sensownie - jak sądzisz?

CM


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#50 2012-07-14 23:32:37

Andra
Gość

Re: umysł zen

Ja nic nie sadze CM, to Ty osadzasz, a ja mowie o tym czego doswiadczam, i uwierz- malo mnie interesuje czy Ci to pasuje czy nie. Jablko jest takze forma nie zapominaj, forma energii ktora przy odpowiednio niskich wibracjach tworzy materie. A wibracje sa  zalezne od poziomu swiadomosci. Widzisz-  doswiadczajac siebie poza forma-  jako nieporuszone rejestrujace istnienie doswiadczajace przenikajacego wszystko ruchu w  nieograniczonej przestrzeni- nie trace tozsamosci formy przeciez, choc nie jestem forma- to ona jest mna. A to kolosalna roznica. Podczas takiego doswiadczenia- swiadomosc siega poza iluzje rozdzielenia:).  Poza tym znudzilo mi sie to walkowac w kolo Civiku, wiec wyjasniaj sobie dalsze watpliwosci beze mnie. Pa w tym temacie.

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo