Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#41 2012-07-13 15:39:54

Narses
adept
Skąd: Nigdziebądź
Zarejestrowany: 2012-07-11
Posty: 62

Re: Spowiedź

Spodziewałem się szczerze mówiąc takiej odpowiedzi - dowiedz się więc, że zazwyczaj mniejszości religijne są dużo bardziej swojej wiary świadome, bardziej zorganizowane i wykształcone w swoich doktrynach niż standardowy mieszkaniec jakiegoś kraju z dominacją danej religii. Właśnie dlatego zaproponowałem taki a nie inne charakter badania - nie, na przykład, wycieczkę do Torunia w celu wypytania protestantów, albo na wschód, poszukać prawosławnych. Katolicy w Wielkiej Brytanii są uważani za jednych z najlepszych specjalistów od patrystyki i biblistyki rzymskokatolickiej, wydali jednego z najwybitniejszych teologów-filozofów Kościoła XX wieku, czyli kardynała Johna Newmana. Kraj jest protestancki. Tak samo działa to w przypadku chrześcijan wschodnich w świecie islamu. Wierz mi, polscy muzułmanie świetnie znają Koran i są świetnymi apologetami. Tylko, że to wcale nie oznacza, że statystyczny turecki przeciętniak będzie Ci sypał surami jak z rękawa.

Dlatego też napisałem, że Twoja teza o tym, że żydzi, muzułmanie czy hindusi lepiej znają swoje księgi od katolików to bzdury, używając cięższych słów. Bo generalnie rzecz ujmując nie ma tu różnic.

Choć z żydami i protestantami to może akurat nieco inna historia, bo u nich kult znajomości swoich tekstów jest wpisany w religijność. Nie sądzę jednak, by miało to wielki wpływ na hipotetyczną statystykę.

Ostatnio edytowany przez Narses (2012-07-13 15:41:28)


„Rankiem, gdy się niechętnie budzisz, pomyśl sobie - budzę się do trudu człowieka” Marek Aureliusz || „Maszyny nie mają zbędnych części. Zawsze jest w nich dokładnie tyle, ile potrzeba”

Offline

 

#42 2012-07-13 17:58:36

KarolGustaw
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2012-07-06
Posty: 161

Re: Spowiedź

KarolGustaw napisał(a):

Jakiś czas temu, jakiś byt namówił mnie do chodzenia do kościoła. Chodziłem do kościoła, ale nie chodziłem do spowiedzi. Któregoś dnia zapytałem tych co mnie namówili, co będzie jak ksiądz mnie zapyta dlaczego nie chodzę i wtedy usłyszałem…spowiadam się Bogu Wszechmogącemu i wam bracia i siostry.. to była odpowiedź.

A dalej było tak, ponieważ nie chodziłem również do komunii, kapłani nie bardzo wiedzieli po co tam przychodzę. Prałat, stary kapłan chyba się domyślił bo któregoś dnia na mszy powiedział – kościół nie uznaje reinkarnacji - i popatrzył na mnie(a ty kolego uznajesz). Powiedział również że można się spowiadać Bogu ale to nigdy nie wiadomo czy Pan odpuści? Po jakichś 2 latach na jednej z mszy chyba modlił się za mnie bo zobaczyłem jak z mojej piersi wylatuje czerwone serduszko i trafia w niego(ja nie potrafię tego zrobić to zrobił ktoś za mnie) nie wiem czy je widział ale na pewno je poczuł bo na jego twarzy pojawiły się łzy. Od tamtej pory już nie miał do mnie żadnych uwag.  Ja na pytanie o spowiedź dostałem odpowiedź prawie od razu a ten kapłan pewnie do dzisiaj jej nie zna. Pewnie gdy by Bóg mu to powiedział to by mu nie uwierzył, jak myślisz dlaczego? Wygląda na to że mam lepsze informacje niż on. I jak widzisz ja wykazałem że kapłan nie jest potrzebny.

Offline

 

#43 2012-07-14 12:26:35

SeJa
przyboczny
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 1477
Serwis

Re: Spowiedź

merkaba napisał(a):

... Diabeł przejmuje nas na swoją własność ...


... Przypomnijmy sobie przede wszystkim, że diabeł ma nad nami władzę ... który nas trzyma w niewoli Złego, to z jego powodu tracimy ... synostwo Boże. ... Jesteśmy obrazem Maryi ... ponieważ Maryja jest doskonałym obrazem Jezusa Chrystusa. ... staje się własnością Szatana ... pójdzie do piekła. ...  egzorcyzm, ... wyzwala z niewoli Demona
... Gdyby człowiek umarł w tym stanie, ... w stanie grzechu śmiertelnego człowiekowi pozwala przejść ze śmierci do życia, z niewoli Demona ...

... Najpierw diabeł ukazuje zło pod postacią dobra, ... I czyni to na wszelkie możliwe sposoby. ...  i jesteś gotów do popełnienia kolejnego grzechu. Popełniasz jeden grzech za drugim, po tym procesie ... Szatan odniósł wielkie zwycięstwo. ... by spaliło się ono w miłości Boga. Dlatego właśnie Królowa Pokoju wiele razy powtarzała:
„Dajcie mi całe wasze zło”  Jednak nawet gdy odbyliśmy dobrą spowiedź i w naszym sercu panuje pokój, Diabeł nie rozluźnia uchwytu. ...

... zaczyna gnębić cię nieuzasadnionymi wyrzutami sumienia ...

z książki godzina szatana

Zaiste godzina szatana, oto dobra nowina. To tylko słowa (przekaz) wyłuskane z tego postu, nic nie dodałam ani nie zmieniłam, wywaliłam jedynie mydlenie oczu. Bez komentarza. Ja nie jestem wrogiem katolicyzmu, ubolewam jedynie nad faktem że sam jest swoim NAJWIĘKSZYM WROGIEM.


Przeczytajcie to jako jeden ciąg myślowy, bo to w sumie reasumacja. I nie piękne słówka, a właśnie to stanowi trzon owego przekazu by trafił do Waszych serc i umysłów, ale sprytnie ukryty. Bo bez tych faktów rzekomych nie było by sensu pisać owego postu przez autora.

Ale jak dla mnie, to to jest super. Bo jeszcze tego brakowało żeby puste skorupki latały bez kija i obietnicy marchewki. A i tak się kończą więc i kije z marchewkami mają się ku końcowi.

Ostatnio edytowany przez SeJa (2012-07-14 13:11:44)

Offline

 

#44 2012-07-14 12:48:43

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Spowiedź

KarolGustaw napisał(a):

To chyba Chrystus powiedział…przecedzacie komara a przepuszczacie wielbłąda ..

tak napisałes => chyba , i ten twój tekst też chyba jest warty tyle co chybowanie


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#45 2012-07-15 08:12:00

KarolGustaw
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2012-07-06
Posty: 161

Re: Spowiedź

Napisz dla czego.

Offline

 

#46 2012-07-15 10:30:18

SeJa
przyboczny
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 1477
Serwis

Re: Spowiedź

Crows napisał(a):

KarolGustaw napisał(a):

To chyba Chrystus powiedział…przecedzacie komara a przepuszczacie wielbłąda ..

tak napisałes => chyba , i ten twój tekst też chyba jest warty tyle co chybowanie

Zdaje się Narsez "coś groził że wyjaśni jak by co" w jakim kontekście Jezus wypowiedział te słowa. Może i lepiej że nie wyjaśnia img/smilies/wink Bo jak sam pisał, spytała bym Go a to bardzo mądry człowiek. Czy ostał by się gdyby miał by być rozliczony z uczynków i zadość uczynienia słowem z Grzechów na tak zwanym sądzie wielkiego O. Jeśli by powiedział że tak, jak najbardziej, zaprzeczył by sobie. Więc i sam nie wywiązał się z podstaw, ale jeszcze je rozszerza a leki hormonalne na przykład, skazując wielu na chorobę i potępienie. Tu wiele jest do przedyskutowania więc nie będę też się na próżno produkowała o obowiązkach małżeńskich, leczeniu chorób środkami anty, jak Diana 35 na przykład, o zaburzeniach hormonalnych, w tym chorobach trzustki czy to aby na pewno wola Boga? O własnym a nie cudzym sumieniu wreszcie bo nie sądźcie a nie będziecie osądzeni. .... Tak oto mnożą grzechy, owe komary a wielbłąda takiego jak daleko nie szukając mój post wyżej nie widzą. Wszystko , łącznie z przemierzaniem ziemi za jednym którego by nawrócić, i zamknąć mu bramy niebios. Sami nie wchodzą i innym wejść nie dadzą.
To Oni będą decydować o moim zdrowiu, oni poniosą społeczne przekleństwo jeśli mi broda urośnie, oni nie wzdrygają się nawet by do łoża małżeńskiego zaglądać pod kołdrę. Co jest naruszeniem, nie tylko społecznie, ale ustaw Boga. To Oni będą decydować czy i ile mam mieć dzieci, a kiedy brakło mi 20gr do mleka dla dziecka poszłam do nich i zamkli mi drzwi swej siedziby przed nosem w Jaworznie.

Narses napisał(a):

używanie antykoncepcji

Zależy jakiej. Gumki, tabletki i inne takie wynalazki są faktycznie ciężkim grzechem, z wielu powodów.

Fakt zależy jakiej, bo jest to źle, ale czasem żele jest jeśli nie. Tyle że jakoś to już czarna magia w świadomości społecznej. I nikomu nie zależy by to zmieniać, wręcz przeciwnie, my wiemy, ale nie powiemy. Bo jeśli to jest grzechem, to spożywanie konserwantów również i nie mniej ciężkim bywa.

A co do psychologiczno, społecznego wręcz uświęconego rytuału spowiedzi i jego niewątpliwej konieczności jeśli komuś jest potrzebne. A każdy powinien robić rachunek sumienia, nawet sam przed sobą, czy Bogiem na łące. Za owym rachunkiem idzie szczery żal, (lub stosownie ubolewanie, refleksja nad wartością swego życia i relacją w nim). z powodu krzywd jakie powstały i swego postępowania. Za tym zaś postanowienie poprawy i zadość uczynienie. Bo jeśli kto sam nie jest strażnikiem swojego sumienia i Duszy, oraz relacji z Ojcem. A jeśli kto inny będzie owym strażnikiem a nie JA to nie upilnuje. Co nie podważa zasadności, werbalizacji poprzez "pośrednika",... To się zgadzam właściwie w pełni. Nie będę się czepiała iż wyłączność jest tu powodem by się czepić, ale to oczywiste. img/smilies/wink

A jeśli o mnie chodzi:
Mój Ojciec, jest moim kijem kiedy trzeba, i moją laską bym mogła się podeprzeć a nie upaść, sam ociera każdą łzę, i łaja kiedy trzeba, przed nim się nie wykpię ani nie ucieknę... On mnie pociesza kiedy przed sobą samą nawet nie kryję się w ciemności ze słabościami.

Ale ja nie będę strażniczką kapłańskiego sumienia, tak jak Oni o własnym zapomnieli, ale cudzego pilnują. Gdzie miłość, gdzie zrozumienie i usprawiedliwienie, gdzie zaufanie wreszcie iż każdy wie co dobre dla siebie ? Bo jeśli nie wie, to pyta i wystarczy porada. A nie grzechy śmiertelne by oderwać od nierozerwalnej miłości Boga, oddać szatanowi bo to bóg prawdziwy i jedyny skoro ma władzę jak nauczają.

Przecież to tylko i aż ludzie, mają prawo błądzić. Więc czemu odmawiają tego prawa innym? Tym samym sobie odmawiają i się nie ostoją.

A ja pewna jestem że Narsez się ze mną zgodzi, choć woli pozytywy i oki img/smilies/smile Bo to najmniej do Niego. Choć wiem że trudno by nie wziął tego do siebie, ale On jest dobry, niech zła nie ogląda.

Ostatnio edytowany przez SeJa (2012-07-15 12:24:36)

Offline

 

#47 2012-07-16 14:03:56

Rozklekotana
adept
Zarejestrowany: 2012-07-16
Posty: 73

Re: Spowiedź

A ja się spowiadam... też miałam wątpliwości, czy to ma sens, skoro ksiądz, któremu mówię swoje grzechy, tez grzeszy. Doszłam jednak do wniosku, źe kiedy idę do spowiedzi i mówię rzeczy, których się wstydzę, to sama siebie mobilizuję do większej pracy nad sobą. Być może nie każdy potrzebuje poczucia wstydu, by zapanować nad własną moralnością, ja jednak tego potrzebuję. czasem muszę postawić się do pionu. img/smilies/wink


"Jeśli jest noc musi być dzień
jeśli łza uśmiech
jak źle
to i Bóg jest na pewno"

Offline

 

#48 2012-07-16 19:29:54

SeJa
przyboczny
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 1477
Serwis

Re: Spowiedź

He Rozklekotana img/smilies/big_smile Ja też pójdę, jakoś się nie składa, ale już dawno sobie obiecałam ze pójdę, i postaram się to zrobić jak najlepiej, oj pewnie łatwiej będzie wymienić ze 2 których nie popełniłam. I wcale nie znam regułek, ale tym się nie martwię bo wszędzie jestem u siebie. Zadość uczynienie? O to zawsze sama dbam a jak nie to nikt mnie nie nakłoni. Pokutę w postaci zdrowasiek? Poproszę o co innego chyba, raczej bo ja rozmawiam z Bogiem a nie klepie paciorki, a już na pewno nie zawracam głowy Miriam przez szacunek do Niej i wzgląd na kompetentność Jej Syna. A mojego Brata, więc no czarno to widzę oj czarno. Chyba skończy się na pokucie dla księdza.

I Ty powiesz że jesteś rozklekotana, co ja mam powiedzieć? img/smilies/big_smileimg/smilies/big_smileimg/smilies/big_smile

Ostatnio edytowany przez SeJa (2012-07-16 19:32:13)

Offline

 

#49 2012-07-16 19:42:12

SeJa
przyboczny
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 1477
Serwis

Re: Spowiedź

Tu się Wam wyspowiadam.

Nigdy nie miałam Boga ponad Boga, choć się Ojca wyparłam swego czasu ze wszystkich sił.
Nigdy nie zabiłam człowieka w tym życiu własnymi rękoma, choć wielu zginęło przeze mnie.
Nigdy nie wzięłam pieniędzy za sex, choć cudzołożyłam.
Poza tym Wszystko zrobiłam, wielokrotnie. Zawsze wiedziałam że źle robię.
Pragnę śmierci wielu, prawie całej populacji. Choć kocham ludzi ponad siebie.

Proszę o wyrozumiałość i dobrą radę, bo pokuty nie ma.

Ojciec mówi że za to właśnie mnie kocha.
____________________________________________________________

Wydrukuje se tego posta i z nim pójdę do spowiedzi, jak myślicie? Jeśli kiedy trzeba wyjaśnię że to część planu Bożego, że tak musi być, to ksiądz potwierdzi rozgrzeszenie? Fajnie by było, choć guzik mnie to obchodzi. Liczy się moja relacja z Bogiem Ojcem. Wydrukuje całość jak już.

Ostatnio edytowany przez SeJa (2012-07-16 20:02:54)

Offline

 

#50 2012-07-16 19:54:59

Rozklekotana
adept
Zarejestrowany: 2012-07-16
Posty: 73

Re: Spowiedź

SeJa Regułki nie są Ci potrzebne http://emoty.blox.pl/resource/fahne2_pl Najbardziej cenię sobie spowiedź w formie rozmowy, nie tylko odklepanie swoich grzechów, a co do pokuty, to tez nie kręci mnie odmówienie zdrowaśki, więc dodatkowo sama sobie jakąś zadaję img/smilies/wink bardziej praktyczną img/smilies/wink no chyba, ze ksiądz wykazuje się wystarczającą inwencją img/smilies/wink
a co do Twojej spowiedzi... zaiste grzeszna z Ciebie istota, ale cieszy mnie to niezmiernie, bo przynajmniej nie jestem jedynym grzesznikiem na tym forum img/smilies/wink ;P


"Jeśli jest noc musi być dzień
jeśli łza uśmiech
jak źle
to i Bóg jest na pewno"

Offline

 

#51 2012-07-16 20:04:30

SeJa
przyboczny
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 1477
Serwis

Re: Spowiedź

No coś Ty gorszej już nie znajdziesz, więc spoko Aniołku. img/smilies/wink

Offline

 

#52 2012-07-16 20:06:29

Rozklekotana
adept
Zarejestrowany: 2012-07-16
Posty: 73

Re: Spowiedź

Aniołku...achhh jak miło i słodko... nawet w dzieciństwie tego nie słyszałam img/smilies/wink


"Jeśli jest noc musi być dzień
jeśli łza uśmiech
jak źle
to i Bóg jest na pewno"

Offline

 

#53 2012-07-16 20:16:37

SeJa
przyboczny
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 1477
Serwis

Re: Spowiedź

A u nas nowy Ksiądz img/smilies/smile Już 3 "przeżyłam", o masakra i na początku Mu to robić?

Ostatnio edytowany przez SeJa (2012-07-16 20:19:16)

Offline

 

#54 2012-07-16 20:19:41

Rozklekotana
adept
Zarejestrowany: 2012-07-16
Posty: 73

Re: Spowiedź

Jak ma uciec, to lepiej na początku, no nie? img/smilies/wink


"Jeśli jest noc musi być dzień
jeśli łza uśmiech
jak źle
to i Bóg jest na pewno"

Offline

 

#55 2012-07-16 20:23:15

SeJa
przyboczny
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 1477
Serwis

Re: Spowiedź

No, to może i masz racje, jeszcze nie znudzony... img/smilies/tongue A już ja Mu się nudzić nie pozwolę jak mnie "przyjmie". Ale tu na końcu świata zawsze dobrzy Księża się trafiają, bo niby się nie znamy, ale zawsze Oni mną a ja nimi się interesuje i wiemy o sobie wiele albo i wszystko. Poprzednich bardzo szanowałam, o tym też wiele dobrego wiem. Powiem Ci, są inni nawet krnąbrni wobec oficjalnej nauki ale w prawdzie.

Ostatnio edytowany przez SeJa (2012-07-16 20:26:57)

Offline

 

#56 2012-07-16 20:26:00

Rozklekotana
adept
Zarejestrowany: 2012-07-16
Posty: 73

Re: Spowiedź

uważaj, żebyś Ty się nie nudziła... kiedyś trafiłam na starego księdza, który przez pół godziny opowiadał mi o swoich chorobach... sympatyczny dziadek, ale nieco nudny img/smilies/wink


"Jeśli jest noc musi być dzień
jeśli łza uśmiech
jak źle
to i Bóg jest na pewno"

Offline

 

#57 2012-07-16 20:29:35

SeJa
przyboczny
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 1477
Serwis

Re: Spowiedź

Ten jeszcze wigor-ny i już mówił że się wynudził wyżej w górach img/smilies/smile A teolog że hoho, bo Górskie powietrze i widoki robią swoje. Ambitny jeszcze, świat by zmieniał choć twierdzi inaczej. Ja mam swoich szpiegów hehe img/smilies/big_smile

A tak notabene to se ludzie pomyśleli, żeby pól godziny w konfesjonale siedzieć? img/smilies/wink hehe

Ostatnio edytowany przez SeJa (2012-07-16 20:33:48)

Offline

 

#58 2012-07-16 20:34:50

Rozklekotana
adept
Zarejestrowany: 2012-07-16
Posty: 73

Re: Spowiedź

Ho ho! img/smilies/big_smile czyżby pierwsze poważne wyzwanie mu się szykowało? img/smilies/big_smile Ale na takich trzeba uważać... mnie jeden 'rozwalił" w 3 minuty... nie znał mnie, a po chwili rozmowy powiedział mi jaka jestem, co jest dla mnie priorytetem itd.... rozryczałam się, bo był miły img/smilies/big_smile

Ludzie nie pomyśleli nic, bo byłam ostatnia, ale najwyraźniej kobitka przede mną też nie była tak wyuzdana, na jaką wyglądała sądząc po czasie spędzonym w konfesjonale img/smilies/wink

Ostatnio edytowany przez Rozklekotana (2012-07-16 20:36:43)


"Jeśli jest noc musi być dzień
jeśli łza uśmiech
jak źle
to i Bóg jest na pewno"

Offline

 

#59 2012-07-16 20:45:19

SeJa
przyboczny
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 1477
Serwis

Re: Spowiedź

No domyślam się bo inaczej to pioruny by Cię strzeliły z oczu img/smilies/big_smileimg/smilies/big_smile Ale to żarty. Co do ambicji no to też masz racje, ale jeśli chodzi o przyjaźń co mi się z Księżmi lubi zdarzać to jak często bywa dobre złego początki i złe dobrego img/smilies/smile Nie ma co kalkulować, bo to albo chcę albo nie. Żarty bo inaczej to była by manipulacja, a i do incepcji jestem zdolna bo ja zdolniacha jzdem img/smilies/big_smileimg/smilies/big_smile Dobra lecę będę później jeszcze. Nie ma co oftopować za wiele. Ale Cię polubiłam jak mało kogo.

Offline

 

#60 2012-07-16 20:59:32

Rozklekotana
adept
Zarejestrowany: 2012-07-16
Posty: 73

Re: Spowiedź

o nieee.... img/smilies/sad Ona mnie polubiła... co się ze mną stało?! gdzie moja wredność?! img/smilies/wink Kończąc nasz wywód- najważniejsza jest chęć dialogu spowiadającego się i spowiednika img/smilies/wink


"Jeśli jest noc musi być dzień
jeśli łza uśmiech
jak źle
to i Bóg jest na pewno"

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo