Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#41 2012-09-23 16:12:16

Reiv
zaaklimatyzowany
Skąd: Śląsk
Zarejestrowany: 2012-07-18
Posty: 627
Serwis

Re: Pielgrzymka- akt wiary? fanatyzm? poszukiwanie siebie?

A mnie rozbraja takie coś

Idź jeden z drugim do przytułka, domu dziecka  i tam zrób cos dobrego a nie ścieraj adidasów żeby padać na pysk przed bozkami jak poganie.

A ty chodzisz do domu dziecka? Może zacznij od siebie zanim innym zaczniesz wytykać wolny czas? Ile siedzisz przed komputerem i telewizorem? A może byś ruszył sam tyłek? img/smilies/roll

Nie jesteś osobą, która ma autorytet jakikolwiek, ani też środki, żeby mówić ludziom co mają robić.
---------------------------------------------------
Obrazek Crowsa przedstawia wiele prawdy, większość ludzi potrafi tylko o tym mówić - "żyj jak najlepiej potrafisz", a mało kto to ROZUMIE, a co dopiero mówić o realizacji img/smilies/wink.

Offline

 

#42 2012-09-28 19:59:44

mont_kaw
zwierzak
Zarejestrowany: 2012-06-01
Posty: 1336

Re: Pielgrzymka- akt wiary? fanatyzm? poszukiwanie siebie?

Filip napisał(a):

. Pokazałem Ci częśc filmu Katyń, żeby Ci uświadomić, że problemy poruszane w tym Twoim filmiku, to nie tylko kwestia religii. Oczywiście stosownie to przemilczałes bo to nie potwierdza Twojego fanatyzmu. Móiwsz o źle czynionym przez wyznawców Boga. Popatrz ilu ludzi zabili esktremiści religijni, o których mówi autor propagandowego filmiku, a ilu zabili naziści i komuniści.

Panie Filipie:
Jak Pan smie porownywac ateistow do faszystow i komunistow?!
Jesli nazizm jest rezimem ateistycznym,to dlaczego w pierwszym rozdziale "Main Kampf" Hitler pisze.ze niszczac Zydow wypelnia boski plan i boska wole?.
Dlaczega przysiega Hitlera,ktora zlozyc musial kazdy oficer armii,czyniac z Hitlera polboga mowi:"W imie wszechmogacego Boga przysiegam,ze bede lojalnie sluzyl Fuhrerowi"?.
Dlaczego na klamrze pasa kazdego nazistowskiego zolnierza,bylo napisane-"Gott mit uns",czyli "Bog po naszej stronie".?Jak to jest,ze pierwsza miedzynarodowa umowa,ktora zawarli narodowi socjalisci,absolutnie pierwsza!,byla umowa z Watykanem,i polegala na wymianie kontroli politycznej na katolicka kontrole nad systemem niemieckiej edukacji.Jak to jest,ze Kosciol co roku celebrowal urodziny Hitlera,az do momentu unicestwienia tego plugawego,pseudoreligijnego,zabobonnego i barbarzynskiego systemu?
Jak Pan smie?

Offline

 

#43 2012-09-28 20:07:32

mont_kaw
zwierzak
Zarejestrowany: 2012-06-01
Posty: 1336

Re: Pielgrzymka- akt wiary? fanatyzm? poszukiwanie siebie?

"Popatrz ilu ludzi zabili ekstremisci religijni" ??? Przemilczal Pan Wyprawy Krzyzowe,Inkwizycje,krystianizacje obu Ameryk i innych krajow,wojny na tle religijnym i nie pomne ile jeszcze morderstw i okaleczen dzieci/obrzezanie Judea,wycinanie lechtaczek Egipt/ i wiele,wiele innych cielesnych zabaw.
O czyim fanatyzmie Pan mowi,moim?

Offline

 

#44 2012-09-28 20:19:25

mont_kaw
zwierzak
Zarejestrowany: 2012-06-01
Posty: 1336

Re: Pielgrzymka- akt wiary? fanatyzm? poszukiwanie siebie?

Markaba...
jak zyje Ci sie ze swiadomoscia,ze niewinny mlody czlowiek umarl za Twe grzechy?Jak Ci sie zyje z mentalnoscia dluznika i poddanego?

Offline

 

#45 2012-09-28 20:42:59

Filip
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-12-18
Posty: 1923

Re: Pielgrzymka- akt wiary? fanatyzm? poszukiwanie siebie?

mont_kaw napisał(a):

O czyim fanatyzmie Pan mowi,moim?

Za siostrą wikipedią:

Fanatyzm (łac. fanaticus - zagorzały, szalony) – postawa oraz zjawisko społeczne polegające na ślepej i bezkrytycznej wierze w słuszność jakichś poglądów politycznych, religijnych lub społecznych. Przejawem fanatyzmu jest skrajna nietolerancja wobec przedstawicieli odmiennych poglądów

Poczytasz troche swoje posty, będziesz w stanie sam ocenić. Liczę mimo wszystko na Twoją inteligencje. img/smilies/smile


Znikam na długo, ale się pojawiam.

Offline

 

#46 2012-09-28 20:48:57

mont_kaw
zwierzak
Zarejestrowany: 2012-06-01
Posty: 1336

Re: Pielgrzymka- akt wiary? fanatyzm? poszukiwanie siebie?

Najciekawsza rzecza jest to,ze najgorliwiej religii bronia nie fanatycy lecz ci,ktorzy sa niezdecydowani.R.Dawkins. img/smilies/smile

Offline

 

#47 2012-09-30 00:05:49

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Pielgrzymka- akt wiary? fanatyzm? poszukiwanie siebie?

Mont, ale opierając się na autorytecie Pana Dawkinsa, reprezentującego bądź co bądź dość skrajne poglądy, za daleko się w sporach religijnych raczej się nie zajdzie img/smilies/wink W myśl jego cytatu: najdziwniejszą rzeczą jest to, że najzagorzalszymi przeciwnikami instytucji i najbardziej zjadliwie atakującymi wspólnotę okazują się być osoby, których problematyka metod praktykowania wiary bezpośrednio nie dotyczy img/smilies/wink
Z drugiej jednak strony, trudno odebrać anty teiście racjonalność sądów, budowanych przecież na podstawie jego bezpośrednich przeżyć bądź doświadczeń.


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#48 2012-10-01 18:48:58

mont_kaw
zwierzak
Zarejestrowany: 2012-06-01
Posty: 1336

Re: Pielgrzymka- akt wiary? fanatyzm? poszukiwanie siebie?

Ech,nie mozesz sobie tak frywolnie zmieniac podmioty w zdaniu img/smilies/smile.Nie rozumiem dlaczego uwazasz,
ze  R.Dawkins reprezentuje skrajne poglady,bardziej przypisuje sie takowe Christopherowi Hitchensowi.Zwrot "spory religijne" tez chyba tu nie pasuje img/smilies/smile

Offline

 

#49 2012-10-01 19:18:23

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Pielgrzymka- akt wiary? fanatyzm? poszukiwanie siebie?

Po występie Dawkinsa (raczej bezprecedensowym ataku) i zarzutach publicznie postawionych Ratzingerowi, obecnemu Papieżowi Benedyktowi XVI'emu, uważam img/smilies/smile Co ciekawsze, nie mogę się z tym Panem w kilku punktach nie zgodzić, ale tematyczne pielgrzymki mogły by na tym stanowczo ucierpieć.
Wybacz formę Mont, bywam czasem nader frywolny, zwłaszcza po północy img/smilies/wink

PS
Jest, odgrzebałem debatę img/smilies/smile http://www.youtube.com/watch?v=XRJADccQSzA


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#50 2012-10-01 19:28:29

mont_kaw
zwierzak
Zarejestrowany: 2012-06-01
Posty: 1336

Re: Pielgrzymka- akt wiary? fanatyzm? poszukiwanie siebie?

Ok,pielgrzymki fajna sprawa.Niech kazdy szuka swej drogi img/smilies/smile
ps.akceptuje takze "likwidacje islamskich ekstremistow" przez Hitchensa.Czy to znaczy ,ze jestem
w swych przekonaniach radykalem?

Offline

 

#51 2012-10-01 19:49:00

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Pielgrzymka- akt wiary? fanatyzm? poszukiwanie siebie?

mont_kaw napisał(a):

Ok,pielgrzymki fajna sprawa.Niech kazdy szuka swej drogi img/smilies/smile
ps.akceptuje takze "likwidacje islamskich ekstremistow" przez Hitchensa.Czy to znaczy ,ze jestem
w swych przekonaniach radykalem?

Pielgrzymki piesze, tak dla zdrowotności img/smilies/wink  Jak to lubi, tak zresztą ma. Osobiście nic nie mam przeciwko pielgrzymkom, byleby ludzie mierzyli siły na zamiary. Sama idea pielgrzymowania do miejsc kultu jest bardzo wiekowa. Powielamy więc po raz kolejny te same "schematy". Nic w tym imo szkodliwego bądź o wydźwięku negatywnym. Taka tendencja img/smilies/wink

PS
Jeżeli wyrażasz na sposób radykalny swoje poglądy w określonym obszarze to właśnie w tymże zakresie możesz (jak i zresztą ja) być tak postrzegany img/smilies/smile Co równocześnie imo nie oznacza, że ma to się objawiać w każdej innej dziedzinie życia.
Radykalnie przeciwstawiam się znęcaniu nad zwierzętami - więc jestem w tym względzie radykałem. Mam co do tego skrajne poglądy, jestem bezkompromisowy, popieram wręcz skrajne metody działania, więc ... img/smilies/wink


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#52 2012-10-01 19:55:05

mont_kaw
zwierzak
Zarejestrowany: 2012-06-01
Posty: 1336

Re: Pielgrzymka- akt wiary? fanatyzm? poszukiwanie siebie?

A co z pielgrzymkami w intencji  ,dopuszczalne?
ps.ratuj nato-ekstremista img/smilies/smile

Offline

 

#53 2012-10-01 20:18:18

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Pielgrzymka- akt wiary? fanatyzm? poszukiwanie siebie?

Jakiej intencji ... ? img/smilies/smile I czy aby ktoś się nie nadszarpnie taką wyprawą ... . Dla mnie dość ważnym czynnikiem jest bieżący stan zdrowia niedoszłego pielgrzyma. Przykładowo "wczołgiwanie się" przez schorowaną osobę na "n" stopni na klęczkach uważam za totalny i szkodliwy absurd. Więc - naturalnie dopuszczalne, ale czy wskazane ?

Widzisz Mont, ponadto sprawa również nieco się komplikuje z przyczyn formalnych. No i nie trzeba zgadywać - chodzi tu o słynne Medjugorie (pomijając już samego "orędownika" o. Rydzyka). Z punktu widzenia katolika wziąłbym pod uwagę obecne stanowisko Stolicy Apostolskiej (orzeczenie komisji prawdopodobnie pojawi się do końca 2012r.) ale i rozważył słowa błogosławionego Jana Pawła II.

PS
No nie wiem czy bym postawił między radykalnością poglądów a ich ekstremizmem znak równości, ale chyba coś źle zrozumiałem jak znam życie img/smilies/tongue To drugie ma definitywnie wydźwięk negatywny w przeciwieństwie do pierwszego, budzącego co najwyżej negatywne skojarzenia. Przynajmniej w moim pojęciu.


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#54 2012-10-01 21:03:35

mont_kaw
zwierzak
Zarejestrowany: 2012-06-01
Posty: 1336

Re: Pielgrzymka- akt wiary? fanatyzm? poszukiwanie siebie?

Wiesz,nie bede rozpisywal sie nt. praktyk religijnych wyznawcow swietych ksiag.Kazdy zna me zdanie.
Jesli ilosc uzdrowien,w miejscach kultu,porownamy z iloscia pielgrzymujacych otrzymamy tak malusienki promil,ze az dziw bierze,ze ludzie w to wierza.Oczywiscie wiekszosc z tych uzdrowien miala podloze czysto naturalne.Nigdy nikomu nie odrosly amputowane konczyny,prawda?A to bylby cud.Rownie dobrze mozna pielgrzymowac do mojego domu img/smilies/smile
Ilu nabawilo sie podczas pielgrzymek dolegliwosci i innych /az strach bierze co tu moge napisac/.
Kwestia uznania miejsca pielgrzymowania przez KK jest mi obojetna.

Offline

 

#55 2012-10-01 21:26:19

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Pielgrzymka- akt wiary? fanatyzm? poszukiwanie siebie?

No bo w sumie wierzą, w to co chcą wierzyć. Zupełnie jak z "prawdą" img/smilies/wink Ma to też pewien pozytywniejszy aspekt psychologiczny (bardziej weryfikowalny). Fakty są takie, że rzeczywiście mam nieco sceptyczne nastawienie do cudów jak i samej przeróżnej maści objawień. Cóż poradzić, taka ma konstrukcja. Trudno mi przychodzi udzielenie satysfakcjonującej i miarodajnej odpowiedzi (odnośnie liczby i jakości). Statystycznie rzecz biorąc, rzeczywiście doświadczenie cudu zakrawa na cud. Ale to też jest wina samych ludzi. Wiara nie może przesłaniać racjonalniejszego i zdroworozsądkowego punktu widzenia. Z drugiej jednak strony, wiesz, tonący brzytwy się chwyta. Kiedy nie ma już odwrotu, ludzie różnie reagują, nawet zawołani sceptycy img/smilies/wink  Jeden będzie starał się uporządkować swoje życie na ile mu jeszcze starczy czasu, drugi popadnie całkowicie w depresję i bezsilność a trzeci uda się na pielgrzymkę ... z różnymi skutkami bądź ich brakiem.

PS
Pielgrzymować do Ciebie Mont ? Z flaszką ? Jeszcze chciałbyś hyhyhy img/smilies/tongue


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#56 2012-10-01 21:49:46

mont_kaw
zwierzak
Zarejestrowany: 2012-06-01
Posty: 1336

Re: Pielgrzymka- akt wiary? fanatyzm? poszukiwanie siebie?

Abesnai napisał(a):

Z drugiej jednak strony, wiesz, tonący brzytwy się chwyta. Kiedy nie ma już odwrotu, ludzie różnie reagują, nawet zawołani sceptycy img/smilies/wink
PS
Pielgrzymować do Ciebie Mont ? Z flaszką ? Jeszcze chciałbyś hyhyhy img/smilies/tongue

Niestety,nawet Darwinowi wpisano,ze nawrocil sie przed smiercia.Co jest absolutnym klamstwem!
Jak to Ci sie podoba,gdy w ostatnich chwilach zycia ktos pyta Cie: to Twa ostatnia szansa,moze sie nawrocisz?A gdyby tak ateisci chodzili po szpitalach i : sluchaj,uwierz,ze we wszystko co wierzyles to bajki,zyles jak dzieciak ze smiesznymi urojeniami,dzis masz szanse przestac byc niewolnikiem i umrzec jako wolny czlowiek.To juz nie jest poprawne etycznie,prawda?
Dopoki istnieje strach przed smiercia i strach przed kataklizmem,dopoty ludzkosc bedzie szukala boga.Tak juz jest img/smilies/smile
ps.jesli musisz pic to wez sobie flaszke,ja nie musze  img/smilies/smile

Offline

 

#57 2012-10-01 22:48:28

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Pielgrzymka- akt wiary? fanatyzm? poszukiwanie siebie?

Wolność zależy od poziomu zniewolenia, tego, co za nie uważamy. No ale samo pojęcie dość szerokie i dość ciężkie do sprecyzowania w zakresie wiary. Jeżeli chodzi o moje zdanie odnośnie" zniewolenia" kiedyś się o tym rozwodziłem http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=232814#p232814 Tym samym również ktoś może uznać religię za "zniewolenie", gdy tymczasem "zniewolony" może uważać coś wręcz przeciwnego img/smilies/wink Działa to w obie strony.
Poprawnie etycznie jest dać człowiekowi godnie przeżyć resztę jego dni według jego własnych potrzeb, bez trucia mu dupy, za przeproszeniem img/smilies/wink Niektórzy uważają, że niosą nadzieję w obliczu śmierci ... Może i z jak najlepszymi intencjami, sami gorąco w to wierząc.  Ja bym to raczej określił jako próbę złagodzenia faktu nieuchronnego końca. Ale nikt nie jest w stanie zmienić decyzji innego człowieka, to wiem na pewno. Chyba, że on sam tego pragnie. W przeciwnym przypadku, połowicznie, pozostaje szereg pustych frazesów (pogodzenia się z Bogiem itp.) poprzedzanych lękiem przed nicością.

Ludzkość rzeczywiście Mont zawsze szukała czegoś/kogoś. Również znajduje to odzwierciedlenie w pielgrzymkach, na które ludzie chodząc dobrowolnie, bywa, że ulegają presji choroby, swojej bądź bliskich. Zrozumiałe, wynika w dużym stopniu z ludzkiej natury i jej dążeń.

PS
Ja nigdy nie muszę - chcę img/smilies/wink Ale samemu nie pijam, więc nici z pielgrzymki img/smilies/tongue


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#58 2012-10-02 00:08:38

mont_kaw
zwierzak
Zarejestrowany: 2012-06-01
Posty: 1336

Re: Pielgrzymka- akt wiary? fanatyzm? poszukiwanie siebie?

My sami czynimy sie niewolnikami szukajac i znajdujac boga,szczegolnie wierzac w biblijnego.Rodzimy sie z dlugiem grzechow,za ktore umarl niewinny mlody czlowiek.Juz mamy dlug do splacenia.Nie piszac juz o boskich planach niczym eksperymentach na naszej rasie
ps.nie musze chodzic z flaszka,kupuje w sklepie img/smilies/smile

Offline

 

#59 2012-10-02 00:27:27

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Pielgrzymka- akt wiary? fanatyzm? poszukiwanie siebie?

Widzę to bardziej nie o tyle od strony poszukiwań Boga (to jestem w stanie zrozumieć bo i sam doświadczam), co doszukiwania się img/smilies/wink Dług życia chyba w największym stopniu mamy wobec własnych rodziców, jakoś tak przyziemnie to postrzegam. Boskie plany, wielkie tajemnice i niewiadome oraz sens życia według Monty Pythona img/smilies/wink Jak to jest, że z gruntu proste rzeczy muszą ulegać ciągłej komplikacji. Mont, może tak nie zawsze było. Może po prostu z czasem człowiek, rasa ludzka, wraz z kolejnymi etapami rozwoju cywilizacyjnego w coraz większym stopni zaczęła stawiać pytania, na które brak potencjalnej odpowiedzi ?

PS
Oto i rozwiązałeś mój dylemat img/smilies/smile Przyjadę więc autokarem wraz z pielgrzymami do Częstochowy  img/smilies/tongue


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#60 2012-10-08 22:13:27

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Pielgrzymka- akt wiary? fanatyzm? poszukiwanie siebie?

Uwaga, post szokujący, czytać na siedząco!!!

Byłem kiedyś na pielgrzymce... pieszej... do Częstochowy...

Teraz doprowadźcie swoje skołatane nerwy do porządku, napijcie się czego mocniejszego, pomaga na szok. Dalej będzie bez terapii szokowej.
Spotkałem miłych ludzi, którzy nas gościli, częstowali jedzeniem podczas drogi, wystawali na ulicach, by napoić kompotem, wodą. To było naprawdę bardzo miłe. "Poznałem" ...khm... dziewczyny, bardzo miłe dziewczyny... i ładne... i które nie miały się do kogo przytulić wieczorami... To nie ważne, bo na końcu grupy szedł ksiądz, u którego można było się wyspowiadać. http://macg.net/emoticons/laughing2

Jakichś głębokich przeżyć wewnętrznych sobie nie przypominam, to było, jak wycieczka (później, bo po pierwszym dniu marszu, nogi były w bąblach i opuchnięte, ale gdy wybieram się w góry po długiej przerwie mam to samo, więc to tylko taki smaczek), spotkałem kupę ludzi, atmosfera była miła, czasami nawet "bardzo" miła, ale o tym wspominałem powyżej.
Podsumowując. Poza fajną przygodą, nic z niej nie wyciągnąłem. Mówię, oczywiście, za siebie, bo nie wątpię, że wielu ludziom taka wyprawa coś daje. Mi nie dała nic, chociaż próbowano mi wmówić, że jest inaczej. Acha, byłem wtedy praktykującym katolikiem i miałem 15 lat.


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo