Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#21 2010-04-11 20:43:29

lapicaroda
berzerkerka
Zarejestrowany: 2010-04-06
Posty: 1886

Re: Miłość.

Chyba tak...nie potrafię tego zdefiniować, ale czuję głębię swojej miłości, gdy czuję właśnie to ''my przeciwko światu''. Może faktycznie dlatego, że jestem trochę ''rebel without a cause''... xD albo takiego ''rebel'' sobie szukam, bo mnie taki typ pociąga. Faktycznie, jak się zastanowię, ja nie lubię konformizmu, lubię szukać, szukać, szukać, chyba w mężczyźnie też mi raczej nie imponują bierne postawy wobec świata.
Czuję, że mam kogoś ''po mojej stronie'', to chyba o to chodzi.

Offline

 

#22 2010-05-01 15:03:57

Vespertine
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-04-27
Posty: 124

Re: Miłość.

Miłość. Ha! Na pewno nie po 2tygodniach znajomości. Bo dla mnie to tylko może być góra zauroczenie.
Ogarnia mnie pusty śmiech gdy tacy ludzie wyznają sobie miłość na każdym kroku bo przecież tak dobrze się znamy, rozumiemy. Bullshit! Tak naprawdę wiedzą o sobie z e r o.  Zakochać można się owszem niby od pierwszego spojrzenia-ale to nie jest miłość! To fascynacja drugą osobą, taką nieznaną (tak nieznaną!) to fascynacja jedynie ciałem.
Miłość to coś na co trzeba czasu, cierpliwości. A po dwóch tygodniach nie może być mowy o "my przeciwko światu".
Po 2tygodniach wiem tyle, ile ta osoba mi powie-czyli nie wiele, albo powiedziane w superlatywach. Jaka to może być miłość w ciągu takiego czasu? Pocieszał mnie gdy zdechł mi chomik a ja jego jak mu na studiach kolokwium nie poszło? I gdzie tutaj zaufanie? To jest obca osoba po tak krótkim czasie. Nie, nie.
Miłość to zbyt wielkie słowo. Zauroczenie tak. Ale nie miłość. Miłość przychodzi albo i nie z czasem. I nie mylmy tutaj pojęć.

Ostatnio edytowany przez Vespertine (2010-05-01 15:05:49)

Offline

 

#23 2010-05-01 21:55:26

Gate
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-04-05
Posty: 341

Re: Miłość.

Pięknie i mądrze piszecie o Miłości img/smilies/smile Poczytałam sobie:) Dziękuje img/smilies/smile

Czytam aktualnie książkę pt. "Budda i miłość- czyli jak kochać i być szczęśliwym"


"w odkrywaniu piękna nikt cię nie wyręczy..."

http://jutrzenka.dbv.pl/news.php

Offline

 

#24 2010-05-02 02:01:53

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Miłość.

Kurcze wiecie co jest najgorsze w definiowaniu uczuć? Że chyba nie możliwe jest teoretyzowanie na temat czegoś  co trzeba przeżyć by to zrozumieć img/smilies/smile (Tak, wiem sama dokonywałam próby definicji w tym temacie). Ale to jest cos co trzeba CZUĆ, doświadczyć całym sobą img/smilies/smile

Offline

 

#25 2010-05-02 09:54:44

Abstrakcyjna
adept
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 16

Re: Miłość.

Tak właśnie. Nie da się zdefiniować miłości, ponieważ dla każdego jest ona inna, lecz mówi się, że ta sama. Każdy z nas kocha inaczej, inaczej czuje, inaczej ją postrzega. Jeśli mówimy o miłości kobiety i mężczyzny to myślę, że jest wtedy, gdy ta dwójka ludzi może porozumiewać się bez słów, zna swoje wady i wady partnera, ale je akceptuje, nie próbuje tego zmieniać. To nie jest tak: "Teraz jesteś moją żoną to musisz się zmienić, bo od ciebie odejdę". Miłość polega na tym, żeby być ze sobą zawsze, w smutku, w radości, wtedy kiedy nie chcemy z nikim rozmawiać, wtedy kiedy źle się czujemy. Zawsze. Miłość to wspólne pokonywanie przeszkód na drodze życia.


Pielęgnuj swoje marzenia. Trzymaj się swoich ideałów. Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz. Wielkie biografie powstają z ruchu do przodu, a nie oglądania się do tyłu.

Offline

 

#26 2010-05-02 12:45:59

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Miłość.


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#27 2010-05-02 17:03:03

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Miłość.

Prawda to Abstrakcyjna img/smilies/smile

Wiecie co jeszcze jest najważniejsze w miłości moim zdaniem? Zeby umieć mieć jej własną definicję i się jej trzymać. Jeśli ktoś twierdzi, że miłość może przyjść po trzech sekundach, to niech będzie ona dla niego miłością. Jeśli twierdzi, że może przyjść dopiero po trzech latach to też niech będzie dla niego miłością img/smilies/smile Nie warto oglądać się na zdanie innych i to co stosowne w kwestiach uczuć img/smilies/smile Nie warto jest zaprzegać rozumu do odczuwania jej (oczywiscie w granicach zachowywania instynktu samozachowawczego).

Offline

 

#28 2010-05-02 17:32:17

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Miłość.

Milosc jest obecna gdy szczescie tej drugiej osoby jest wazniejsze niz nasze wlasne.  :kocham:


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#29 2010-05-02 19:27:49

imięBoga
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-04-28
Posty: 159

Re: Miłość.

Miłość jest wtedy gdy słucham odgłosu Jego butów na schodach.... Czy już wrócił..
Miłość jest wtedy gdy ceruję mu skarpety... Wtedy gdy moja zupa jest za słona a on mówi "pyszny obiad kochanie" . Miłość jest wtedy gdy ja płaczę a on bez słów mnie przytula i wtedy gdy ja się śmieję a Jego oczy mówią "kocham cię"... Miłość jest wtedy gdy mam potargane włosy a on mówi... Kochanie pięknie dziś wyglądasz.... Miłość jest prostym uczuciem, takim jak wspólne śniadanie, jego chrapanie w nocy jak najpiękniejsza muzyka,dłoń na moim brzuchu gdy zasypiam.... I będzie wtedy gdy on powie do mnie kiedy będę miała już 80 lat MOJA MALEŃKA.....

KOCHAM CIĘ MĘŻU img/smilies/smile


Jak spękana ziemia wody....
Tak ja chwili zrozumienia łaknę...

Offline

 

#30 2010-05-02 19:57:59

Abstrakcyjna
adept
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 16

Re: Miłość.

Ah, pięknie to ujęłaś ImięBoga.
Łzy mi ciekną po policzku.

"I będzie wtedy gdy on powie do mnie kiedy będę miała już 80 lat MOJA MALEŃKA....."


Pielęgnuj swoje marzenia. Trzymaj się swoich ideałów. Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz. Wielkie biografie powstają z ruchu do przodu, a nie oglądania się do tyłu.

Offline

 

#31 2010-05-02 20:59:10

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Miłość.

Przypomina mi to trochę monolog Lindy z filmu "Sara"  img/smilies/smile

"Miłość, to jest słuchanie pod drzwiami, czy to jej buty tak skrzypią po schodach...
Miłość jest wtedy, kiedy do 40-letniej kobiety wciąż mówisz "moja maleńka".
I kiedy patrzysz jak Ona je, a sam nie możesz nic przełknąć.
I wtedy, kiedy nie zaśniesz dopóki nie dotkniesz jej brzucha.
I wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz o tym, aby się przewróciło, bo wtedy będziesz mógł ją ochronić."

Offline

 

#32 2010-05-02 21:04:29

imięBoga
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-04-28
Posty: 159

Re: Miłość.

fiodor napisał(a):

no właśnie. miłość to nie tylko szczęście. jak słusznie zauważyła lidka często idzie ona w parze z cierpieniem i bólem. sama w sobie jest piękna - w połączeniu z zazdrością, odrzuceniem staje się koszmarem. a mimo wszystko wszyscy chyba jej szukamy.

A według mnie miłość może być cierpieniem tylko wtedy gdy na to pozwolimy..... Dbajmy o nasze miłości tak jak byśmy chcieli by dbano o nas samych a cierpienie przyjdzie ale tylko wtedy gdy przyjdzie mi kiedyś wyryć na kamiennej tablicy "... tu leży On... moja miłość..." Wtedy serce łzami zapłacze i zacznie się cierpienie-życie bez mojej miłości.. Dopóki On jest,ja mam radość w życiu i nie wiem nigdy co to cierpienie... Dbajcie o siebie i innych img/smilies/smile


Jak spękana ziemia wody....
Tak ja chwili zrozumienia łaknę...

Offline

 

#33 2010-05-02 21:10:31

imięBoga
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-04-28
Posty: 159

Re: Miłość.

lufestre napisał(a):

Przypomina mi to trochę monolog Lindy z filmu "Sara"  img/smilies/smile

"Miłość, to jest słuchanie pod drzwiami, czy to jej buty tak skrzypią po schodach...
Miłość jest wtedy, kiedy do 40-letniej kobiety wciąż mówisz "moja maleńka".
I kiedy patrzysz jak Ona je, a sam nie możesz nic przełknąć.
I wtedy, kiedy nie zaśniesz dopóki nie dotkniesz jej brzucha.
I wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz o tym, aby się przewróciło, bo wtedy będziesz mógł ją ochronić."

O tak. Masz rację,bo to taka jest miłość właśnie... Bo kiedy miłość każe cierpieć to nie jest miłość... Bo kiedy miłość każe płakać,to nie jest miłość... Wtedy trzeba uciekać, bo taka miłość może zostawić siniaki na twarzy,płacz dziecka i strach img/smilies/sad Nie wszystko może być miłością...

Tak się rozpisuje bo doświadczyłam kiedyś miłości złej.... Teraz już świeci słońce w moim życiu i mogę z łatwością się śmiać img/smilies/smile


Jak spękana ziemia wody....
Tak ja chwili zrozumienia łaknę...

Offline

 

#34 2010-05-03 10:55:09

kropka91
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-27
Posty: 101

Re: Miłość.

spotkałam 9 miesięcy temu.img/smilies/smile


Nawet zamknięte na klucz drzwi czasem się otwierają!

GG: 15791617

Offline

 

#35 2010-05-03 21:34:06

gorczyca
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-03
Posty: 358

Re: Miłość.

Musze przyznać, że pięknie opisujecie miłość....ale ja uważam, że prawdziwej miłości nie da sie opisać słowami, ją można tylko czuć....ale dzięki za ten piękny temat...http://www.cosgan.de/images/more/flowers/090

Offline

 

#36 2010-05-03 23:44:08

imięBoga
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-04-28
Posty: 159

Re: Miłość.

gorczyca napisał(a):

Musze przyznać, że pięknie opisujecie miłość....ale ja uważam, że prawdziwej miłości nie da sie opisać słowami, ją można tylko czuć....ale dzięki za ten piękny temat...http://www.cosgan.de/images/more/flowers/090

No tak miłość czasem potrafi odebrać słowa z ust, potrafi też włożyć w nie piekne poematy.... miłość jet zbyt piękna by o niej nie mówić... a jeśli braknie słów to można po prostu spojrzeć mu w oczy a on już wie....

Można też wyłączyć komputer i położyć się wreszcie obok tej miłości....
Dobranoc img/smilies/smile


Jak spękana ziemia wody....
Tak ja chwili zrozumienia łaknę...

Offline

 

#37 2010-05-04 01:37:02

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Miłość.

Mrrau...mimo, że opisujecie miłość marnymi słowami to opisujecie ją dobrze i z pasją Drodzy...uważam, że słowa są zbyt słabe i płytkie by opisać miłość...ale mimo to nieźle wam idzie. Jeśli chodzi o mnie to miłością właśnie się karmię i daje ją na tyle ile umiem...i jest cudownie...


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#38 2010-05-04 11:32:52

Jatagan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 5650

Re: Miłość.

Nassanael Rhamzess napisał(a):

Mrrau...mimo, że opisujecie miłość marnymi słowami to opisujecie ją dobrze i z pasją Drodzy...uważam, że słowa są zbyt słabe i płytkie by opisać miłość...ale mimo to nieźle wam idzie. Jeśli chodzi o mnie to miłością właśnie się karmię i daje ją na tyle ile umiem...i jest cudownie...

Stary... korzystaj z tego owocu, smakuj kazdy kęs bo jak wszystko co dobre i to ma swój kres...


Historia jest pisana przez ludzi, którzy wieszają bohaterów.
                            Robert Bruce (Waleczne serce)

Offline

 

#39 2010-05-04 15:58:11

lapicaroda
berzerkerka
Zarejestrowany: 2010-04-06
Posty: 1886

Re: Miłość.

Nassanael Rhamzess napisał(a):

Mrrau...mimo, że opisujecie miłość marnymi słowami to opisujecie ją dobrze i z pasją Drodzy...uważam, że słowa są zbyt słabe i płytkie by opisać miłość...ale mimo to nieźle wam idzie. Jeśli chodzi o mnie to miłością właśnie się karmię i daje ją na tyle ile umiem...i jest cudownie...

img/smilies/smile http://www.cosgan.de/images/more/flowers/090
Mi się już nawet nie chce definiować teraz czegokolwiek i zamykać tego w słowa, widzę to co napisałam jakiś czas temu...k%^&*, brednia, brednia, brednia...Nie lubię nawet samego słowa ''miłość''. To jest ogromna, pozytywna energia, która ci daje siłę do walki o tę drugą osobę, o siebie samą, o  n a s . Coś, co zdaje się człowieka przerastać, rośnie w tobie z każdym dniem...Jest oczywiście taka zwykła miłość, która przychodzi z przywiązania, jest chwilowa namiętność i jest jeszcze to ''ogromne COŚ'', co jest zarazem piękne i przerażające...bo czujesz to duszą. Orgazm duchowy....hehe....inaczej nie umiem tego określić. Chyba to zależne, czy trafimy na osobę która widzi świat przez te same szkiełka co my. A to chyba tylko raz w życiu, albo wcale...wcześniej i potem są tylko przygody, przypadki i pomyłki.
Kiedyś śmieszyła mnie miłość opisana w Biblii...ten 1-szy list św. Pawła do Koryntian...wydawało mi się to zbyt idealistyczne. Że miłość nie może być taka spokojna, otulająca cię kokonem pozytywnej wibracji. Wściekałam się Dlaczego nie odpisujesz na sms-a? Masz mnie w dupie? Zrobiłam coś nie tak?.
Teraz: Niee...nic się nie stało że nie odebrałeś. Wiedziałam, że zostawiłeś telefon...Nie pomyślałabym, że robisz to specjalnie, bo wiem po prostu że ty byś tak nie zrobił
Kiedyś nie potrafiłam kochać bez nerwów i chaosu, bez desperacji, a może naprawdę nie kochałam, bo gdyby to była miłość, pewnie by przetrwała więcej niż różnicę zdań na temat Simona & Garfunkela.
Bez wariowania, jest tak...fajnie.

Offline

 

#40 2010-05-08 13:47:28

koteczek
Użytkownik
Skąd: Słubice/Zielona Góra
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 4

Re: Miłość.

patrzeć sobie w oczy, tulić się... bez słów... bezcenne... i zapominać tak o świecie całym... (rozmarzona) mój skarbek to anioł nie człowiek.
a poza tym o miłości do braciszka - uwielbiam jego psoty, to jak spontanicznie się przytuli...

miauuu :kotek:

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo