Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#41 2010-05-08 14:04:53

Dorcik
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 2548

Re: Miłość.

Lepiej nie życ wcale niz zyc bez miłości .
Lepiej nie życ niż nie kochac ....
img/smilies/smileimg/smilies/smile

Nie zmienimy się siłą naszej woli.
Nie zmieni nas upływ czasu. Zmieni nas miłośc ..

Browning powiedział :

''Życie ze wszystkimi swymi radościamii smutkami,z nadziejami i strachem to jedyna szansa ,by nauczyc się miłości ,poznac miłośc,jaką była,jest i może byc ....""

img/smilies/smileimg/smilies/smileimg/smilies/smile


''..Szukam Ciebie wariatko radosna,Z gniazdem ptasim w dłoniach,Jeszcze w Tobie cień nadziei,Na zgłupienie wspólne, śmiech z niczego,I taniec w deszczu... ''img/smilies/smile img/smilies/smile

Offline

 

#42 2010-05-14 00:26:53

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Miłość.

a miłość jest prosta dla mnie prosta img/smilies/smile - tak prosta że słowami ją trudno czasem wyrazić hahahaha img/smilies/big_smile


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#43 2010-05-14 07:45:38

asmaani
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-05-09
Posty: 1940

Re: Miłość.

Czara i wino

W czasach Madżnuna były piękniejsze od Lejli kobiety, lecz Madżnun nie zwracał na nie uwagi. Mówili mu: "Są piękniejsze i lepsze od Lejli, sprowadzimy ci je." Odpowiadał: "Nie kocham Lejli tak, jak się kocha przyjaciela. Lejla kształtu dla mnie nie ma. Jest dla mnie jak czara, z której wino piję. Kocham więc wino, które z niej piję. Wy zaś na czarę patrzycie, a o winie pojęcia nie macie. Gdybym złotą miał czarę klejnotami wysadzaną, a w niej ocet byłby lub coś innego niż wino, jaki miałbym z niej pożytek? Stara i popękana tykwa, w której jest wino, lepsza jest dla mnie niż taka czara lub sto jej podobnych. Potrzeba miłości i pasji, aby wino odróżnić od czary."

***
Miłość Madżnuna

Miłość jest ogniem, który gdy w sercu zapłonie, spala w nim wszystko, tak że nawet obraz ukochanej z serca znika. Madżnuna właśnie taki ogień palił, gdy rzekli mu: "Lejla przyszła." Odparł: "Ja jestem Lejlą" i głowę opuścił. Lejla rzekła: "Podnieś głowę. To ja, ukochana twoja. No spójrz na mnie. Od kogo się odwracasz?" Odparł: "Zostaw mnie w spokoju. Zajęty jestem miłością do Ciebie."


"Biada ci, o Dhil'ib. Gdyż oczy Go nie widzą; ale serca postrzegają Go dzięki wierze. Jest znany dzięki dowodom wskazującym na Niego. Nie można doświadczyć Go poprzez zmysły. O Dhil'ib. Mój Pan jest bliski wszystkim rzeczom bez dotykania ich." Ali ibn Abu Talib

Offline

 

#44 2010-05-18 11:56:18

cytrynka
adept
Zarejestrowany: 2010-04-29
Posty: 27

Re: Miłość.

Spotkałam. Czym jest dla mnie... hmm uczuciem img/smilies/smile Więcej raczej bym się rozwodziła nad osobą którą darzę tym uczuciem img/smilies/smile A po czym poznać... to się chyba po prostu czuje img/smilies/smile

Offline

 

#45 2010-05-23 21:40:20

Chinatsa
Moderatorka-san
Zarejestrowany: 2010-03-05
Posty: 1419

Re: Miłość.

Miłość...
Temat dla mnie do pewnego okresu znajdował się w innym świecie, za jakąś niewidzialną bramą do której nie mogłam znaleźć klucza a nawet wątpiłam czy naprawdę taki klucz istnieje.
Miłość była dla mnie czymś zbędnym, czymś czego nie mogłam zrozumieć i nie wierzyłam w nią.
Jednak, znalazłam klucz! A raczej ktoś mi go podarował i tak już mija pół roku odkąd razem otworzyliśmy bramę img/smilies/smile
Uczucie naprawdę niesamowite i warte przeżycia.


" Tym który umarł tamtego dnia, tak naprawdę byłem ja.
  Moje życie było fałszywe.
  Tak naprawdę mnie tam nie było"
http://www.youtube.com/watch?v=yuaTgylP … re=related The saddest
http://www.roll-of-honour.com/Overseas/images/JapaneseFlagAnimated.gif

Offline

 

#46 2010-06-17 18:13:16

hubertus93
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-06-16
Posty: 182

Re: Miłość.

Miłość jest potężnym uczuciem, ale mimo tego zdarza się, że nie mamy pewności, czy właśnie tym uczuciem darzymy jakąś osobę. Czym byłby świat bez miłości? Na pewno nie wyglądał by tak jak teraz. No właśnie, a więc trudno jest ją określić,  często dociera do nas prawda, gdy jest już za późno. Wypada tylko liczyć na to, że właśnie ktoś z nas jej nie przeoczy.


"Jako ostatni wróg zostanie pokonana śmierć"

Offline

 

#47 2010-06-21 00:28:55

sain`t
adept
Zarejestrowany: 2010-05-29
Posty: 22

Re: Miłość.

Kiedy kocham czuję się ciągle głodna...tej osoby.Teraz jestem na diecie;<
Był w moim życiu ktoś bardzo ważny,ale któregoś dnia powiedział,że się wypalił.Potem ja cały czas szukałam zapomnienia,pogubiłam się.
Mam teraz dziecko,niedługo rozwód(mąż nie jest tą osobą o której napisałam)...istnieje ktoś bliski memu sercu,ale wiem,że lepiej dla mnie gdybym zapomniała.
Ciężko.


Life is a bitch.

Offline

 

#48 2010-06-21 10:56:42

MałaMi
adept
Zarejestrowany: 2010-06-20
Posty: 12

Re: Miłość.

Z tego co przeczytałam dla każdego miłość jest czymś indywidualnym, bo każdy człowiek jest inny i inaczej chce ja przeżywać. A ja chce wam opisać historię pewnego mężczyzny, który twierdzi że się zakochał (chciałam dodać tylko, że to nie o mnie chodzi i to nie we mnie sie zakochał).

A więc poznał on dziewczynę na ulicy i się zauroczył nią. Zdobył jej nr i pisali do siebie. Nigdy się nie spotkali i on twierdzi, że marzył o spotkaniu wspólnym. Pewnego razu zdarzyło się tak, że został on aresztowany. Po kilku dniach z zarzutów go oczyścili i on wyszedł na wolność. Lecz ona przez ten czas poznała innego. Mężczyzna ten postanowił walczyć o serce tej dziewczyny, ale ona nie zwracała na niego już uwagi. On jednak nie dał za wygraną. Pisał do niej, ona zmieniała kilka razy nr itd. Na dzień dzisiejszy to wygląda tak, że on naprawdę bez tej dziewczyny nie potrafi się śmiać, jest zamknięty w sobie i cierpi. Ona w sierpniu wychodzi za mąż...

I mam do was pytanie jak byście chcieli takiej osobie pomóc? Co byście mu radzili? Ja od 6 lat spróbuję mu pomóc, ale jakoś marnie mi to idzie...
Czekam na odpowiedzi wasze.

Offline

 

#49 2010-06-21 11:18:55

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Miłość.

Hmmm, MałaMi, co tu poradzić?... Ja bym mu poradziła, że jeśli naprawdę kocha, niech jej życzy szczęścia w związku, w który wstępuje... Ale obawiam się, że niewiele osób mnie zrozumie?...

Też myślałam kiedyś jak Wy, słowo "miłość" kojarzyło mi się z wyśnionym, wymarzonym... img/smilies/wink

Ale parę lat upłynęło i zobaczyłam, że to słowo ma zupełnie inną treść, niż mi się wydawało. Że jest to pojęcie tak szerokie, że nigdy bym nie podejrzewała, iż tak w istocie jest... I że ma 2 aspekty: budujący i niszczący...

Cóż, cierpieć z miłości jest negatywne... I taka miłość nie ma wartości. Chyba że taką, aby nam pokazać wybór między tym, co niszczy, a tym, co buduje. Chyba każdy musi przez to przejść, te nasze wybory zmieniają się z wiekiem i poziomem naszej świadomości. Wszystko przychodzi w swoim czasie...

Więc nie staram się nikogo "umoralniać", daję jedynie pod rozwagę, że tak jest... I że wszystko, co się nam przydarza, służy nam w jakiś sposób. Najlepszą radą w takiej sytuacji byłaby może próba wyciągnięcia z niej tego, co "dobre" dla nas?... Bo to JEST, trzeba tylko chcieć to zauważyć...

(a cierpienie jest, co prawdą, "muzą", ale w gruncie rzeczy niszczy nas...)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#50 2010-06-21 11:32:28

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Miłość.

Miłość nie da się zamknąć w słowach, próżno j ą  łapać jak motyla w siatkę przeźroczystą - nic z tego - ona zawarła wszystkie światy w sobie - i rodzi wciąz nowe, bezgraniczna, ponadhoryzontalna, niepodległa słowu....

                                                                                       Niedorzecznik Jurka z Poczekalni
                                                                                             :4:   [Krzyśko ] :4:

Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2010-06-21 11:33:00)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#51 2010-06-21 12:11:16

Ja?!
kreatorus moderatorus
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8318

Re: Miłość.

Da się - jest to miłe uczucie sprawiające że wszystko staje bliskie i częścią nas samych. Wszystko co ponad to jest uzależnieniem które staje się destrukcyjne w działaniu jak narkotyk.


fuck it.

Offline

 

#52 2010-08-13 22:03:50

babka cukrowa
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-07-04
Posty: 1215

Re: Miłość.

Po koszmarze który przeszłam przez 30 lat swego małżeństwa myślałam że nigdy nie zaznam szczęścia i nie poznam nikogo takiego Myliłam się !Kiedy minął okres buntu przeciw wszystkim (myślę tu o mężczyznach)pojawił się On  Wiem że mogę  na niego liczyć,jesteśmy ze sobą na dobre i na złe Miłość może przyjść niewiadomo skąd i nie zależy to od wieku bo" W Miłości nie ma żadnych reguł. Choćbyśmy trzymali się wiernie podręczników, sprawowali nadwzór nad sercem, postępowali zgodnie z góry ustalonym planem - wszystko to nie zda się na nic. Bowiem o wszystkim decyduje serce i ono ustanawia prawa"
Tak rozumiał miłość Mały Książe:"Za dnia dochodzi do kłótni małżeńskich.
Ale nocą ten, co się kłóci, odnajdzie w sobie miłość.
Bo miłość jest silniejsza od słów rzucanych na wiatr.
I człowiek zamyślony, siada w oknie,
pod wygwieżdżonym niebem,
i czuje się znów odpowiedzialny za tych, co śpią,
za chleb, który trzeba zdobyć, za sen żony,
leżącej tuż, tak kruchej, delikatnej i nietrwałej.
Miłość nie wyraża się w myślach. Miłość jest.
Teraz wiem co to jest miłość mimo tego że mam dziesiąt lati wiem że :"Jedynie miłość nadaje sens życiu. Dlatego im bardziej zdolni będziemy do miłości i dawania siebie innym, tym bardziej sensowne będzie nasze życie.

Offline

 

#53 2010-08-13 23:22:24

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 13779

Re: Miłość.

babka cukrowa napisał(a):

Tak rozumiał miłość Mały Książe:"Za dnia dochodzi do kłótni małżeńskich.
Ale nocą ten, co się kłóci, odnajdzie w sobie miłość.

W dzień damski bokser a w nocy casanova i to ma być piękne? http://www.cosgan.de/images/midi/engel/g020


Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie,
jaki uczynił, powołując nas na ten świat http://www.cosgan.de/images/midi/frech/a050 http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020 

Offline

 

#54 2010-08-13 23:41:46

Lynx
zaaklimatyzowany
Skąd: Wszechświat
Zarejestrowany: 2010-02-27
Posty: 636

Re: Miłość.

Ładnie napisałaś Babko cukrowa.

Dodam jeszcze zdanie, które mnie urzekło swoją trafnością:

Prawdziwa  miłość to nie poszukiwanie takich przymiotów, w kochanej osobie, na których nam  zależy.
To po prostu zachwyt nad tymi cechami, które stanowią charakterystyczne  cechy jej ciała, jej psychiki, jej ducha.


Max Scheler: " Miłość objawia się  właśnie tym, że dostrzegamy wprawdzie braki danej osoby, lecz kochamy ją wraz z tymi brakami. 

Inny filozof Jaspers mówi: "To nie wartości odkrywane są w miłości, lecz wszystko staje się w  niej wartościowsze.".

Ostatnio edytowany przez Lynx (2010-08-13 23:42:53)


Czy myślisz, że możesz, czy myślisz, że nie możesz w obu przypadkach masz rację.(Henry Ford)

Offline

 

#55 2010-08-13 23:49:47

Highlander
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-07-04
Posty: 1311

Re: Miłość.

O miłości cudownie napisał Sienkiewicz i włożył ten opis w usta Ketlinga:
" — Kochanie to niedola ciężka, bo przez nie człek wolny niewolnikiem się staje. Równie jak ptak, z łuku ustrzelon, spada pod nogi myśliwca, tak i człek, miłością porażon, nie ma już mocy odlecieć od nóg kochanych...

Kochanie to kalectwo, bo człek, jak ślepy, świata za swoim kochaniem nie widzi...

Kochanie to smutek, bo kiedyż więcej łez płynie, kiedyż więcej wzdychań boki wydają? Kto pokocha, temu już nie w głowie ni stroje, ni tańce, ni kości, ni łowy; siedzieć on gotów, kolana własne dłońmi objąwszy, tak tęskniąc rzewliwie, jako ów, który kogoś bliskiego postradał...

Kochanie to choroba, gdyż w nim, jako w chorobie, twarz bieleje, oczy wpadają, ręce się trzęsą i palce chudną, a człowiek o śmierci rozmyśla albo jak w obłąkaniu ze zjeżoną głową chodzi, z miesiącem gada, rad miłe imię na piasku pisze, a gdy mu je wiatr zwieje, tedy powiada: „nieszczęście!"... i ślochać gotów... . "

Offline

 

#56 2010-08-14 09:20:09

Dorcik
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 2548

Re: Miłość.

Highlander napisał(a):

O miłości cudownie napisał Sienkiewicz i włożył ten opis w usta Ketlinga:
" — Kochanie to niedola ciężka, bo przez nie człek wolny niewolnikiem się staje. Równie jak ptak, z łuku ustrzelon, spada pod nogi myśliwca, tak i człek, miłością porażon, nie ma już mocy odlecieć od nóg kochanych...

Kochanie to kalectwo, bo człek, jak ślepy, świata za swoim kochaniem nie widzi...

Kochanie to smutek, bo kiedyż więcej łez płynie, kiedyż więcej wzdychań boki wydają? Kto pokocha, temu już nie w głowie ni stroje, ni tańce, ni kości, ni łowy; siedzieć on gotów, kolana własne dłońmi objąwszy, tak tęskniąc rzewliwie, jako ów, który kogoś bliskiego postradał...

Kochanie to choroba, gdyż w nim, jako w chorobie, twarz bieleje, oczy wpadają, ręce się trzęsą i palce chudną, a człowiek o śmierci rozmyśla albo jak w obłąkaniu ze zjeżoną głową chodzi, z miesiącem gada, rad miłe imię na piasku pisze, a gdy mu je wiatr zwieje, tedy powiada: „nieszczęście!"... i ślochać gotów... . "

Śliczne img/smilies/smile img/smilies/smile

Przypomniałes mi ''Pana Wołodyjowskiego''


''..Szukam Ciebie wariatko radosna,Z gniazdem ptasim w dłoniach,Jeszcze w Tobie cień nadziei,Na zgłupienie wspólne, śmiech z niczego,I taniec w deszczu... ''img/smilies/smile img/smilies/smile

Offline

 

#57 2010-08-15 13:41:40

babka cukrowa
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-07-04
Posty: 1215

Re: Miłość.

Victorio to tylko słowa i myśli małego księcia a nie moje Oczywiście nie ma nic pięknego w tym że mężczyźni (niektórzy)jak kameleoni mają różne oblicza W każdej miłości zdarzają się kłótnie bo "nie ma chatki bez zwadki"Chyba przyznacie mi rację że po każdej prawie kłótni gdzie lądują kochankowie -w łóżku .Poprzez bycie razem,przez bliskość swoch ciał,okazują swą miłość i wszystkie sprawy które przedtem były wielkie i poważne stają się w obliczu miłości małe i błahe.A jeżeli już wspominacie miłość w książkach to jest ich tak wiele że nie sposób wszystkich wymienić ale spróbuję klika z nich wymienić które moim zdaniem zasługują na wyróżnienie:"Anna Karenina"Lwa Tołstoja,"Potop"Henryka Sienkiewicza,"Przemineło z wiatrem"Margaret Millchel,"Romeo i Julia "Williama Szekspira

Offline

 

#58 2010-08-19 14:39:48

lapicaroda
berzerkerka
Zarejestrowany: 2010-04-06
Posty: 1886

Re: Miłość.

Mężczyźni mają różne oblicza? img/smilies/wink A kobiety to nie?
Ale faktycznie, za niezdrowe uważam relacje z dążeniem do ideału- żadnych kłótni, żadnych różnic...
A co do książek, to w prawie każdej pojawia się wątek, jeśli nie miłosny, to chociaż flirtu albo seksualny img/smilies/wink Ale z wymienionej klasyki, to chyba najbardziej podchodzącą pod rzeczywistość jest ''Przeminęło z wiatrem'', uwielbiam książkę + film. ''Anna Karenina'' też ujdzie, ale te rycerskie romanse Sienkiewicza...nie przemawiają do mnie.
Jak jesteśmy przy książkach, to wolę wątki miłości trudnej, pogmatwanej, z masą przeszkód które rodzi rzeczywistość,miłością która jest gdzieś tam z boku, przypadkiem, niechciana. Jak np. w ''Diabelskim drzewie'' Kosińskiego- na pewno nikt nie zna hehe...albo chore uczucie miłości połączonej z nienawiścią z ''Odrazy'' Laszló Nemetha. Najbardziej jednak lubię te wątki u Jonathana Carrolla...
nawet na cytatach większość wybranych z jego książek to cytaty dot. miłości, mimo że to są thrillery metafizyczne...
http://www.cytaty.info/autor/jonathancarroll/2

Ostatnio edytowany przez lapicaroda (2010-08-19 14:46:45)

Offline

 

#59 2010-08-19 17:00:01

Sailor
Miss Darkside
Zarejestrowany: 2010-02-21
Posty: 3702

Re: Miłość.

Do mnie najbardziej przemawia mroczne uczucie Heathcliffa i Katarzyny z Wichrowych Wzgórz Emily Brontë, było co prawda destrukcyjne, ale przekroczyło nasz wymiar, okazując się silniejsze od śmierci. Poza tym zachwycający miłosny duet tworzą tytułowa Jane Eyre i pan Rochester z powieści drugiej siostry Brontë- Charlotte. Takich uczuć nie da się opisać słowami, przebijają gdzieś poprzez treść i obezwładniają swym magnetyzmem. Zero banału, sama pasja img/smilies/smile


Każda cząstka elementarna w kosmosie ma swoją antycząstkę. Razem tworzą parę, są identyczne, ale się nie tolerują. Jeśli zanadto zbliżą się do siebie, ulegają zagładzie i zamieniają w światło.
Majgull Axelsson

Offline

 

#60 2010-09-02 13:50:26

babka cukrowa
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-07-04
Posty: 1215

Re: Miłość.

Nie tylko w literaturze pięknej przewija się wątek miłosny A co powiecie o poezji nie tylko tej naszej polskiej ale i poetów zagranicznych :Nie kocham cię tak jakbyś była różą soli, topazem
lub strzałą z goździków, które rozsiewają ogień:
kocham cię jak się kocha jakieś rzeczy mroczne,
potajemnie, między cieniem a duszą.

Kocham cię jak roślinę, która nie kwitnie, a niesie
wewnątrz siebie ukryte światło tych kwiatów,
i dzięki twojej miłości żyje ciemny w mym ciele
ściśnięty zapach, który uniósł się z ziemi.

Kocham cię nie wiedząc jak, ani kiedy, ani dlaczego,
kocham cię po prostu, bez wątpliwości, ani dumy:
tak cię kocham, bo nie umiem kochać inaczej,

jedynie w ten sposób, którym nie ma jestem, jesteś,
tak blisko, że twoja ręka na mojej piersi jest moją,
tak blisko, że zamykają się twoje oczy w moim śnie.

Pablo Neruda A może ktoś z Was pisze wiersze miłosnePodzielcie się z Nami !Czy warto walczyć o miłość?
Kocham... Jakie banalne słowo...
Często w emocji wypowiedziane...
Pod wpływem chwili... nie przemyślane..
A miłość to wszystko co dajemy ...
Tak z serca... od siebie...
Z głębi duszy wychodzi...
Co chcemy dla drugiej osoby...
Bez cienia egoizmu... nie tylko dla siebie...
Kiedy ktoś jest ważniejszy... niż wszystko na świecie...
że chcesz dać mu siebie...i cały swój czas...
Nie ma żadnych przeszkód ... i wad...
Nie ma rzeczy...której nie da zrobić się dla niej...
I wszystko tą ... osobą jest..
Zapach kwiatów..powietrze..jej zapachem jest...
Szum lasu i wiatru ... głosem staje się...
Deszcz łzami... a słońce.. śmiechem ukochanej osoby...
I żyć się chce... nawet każda sekunda bez niej...
Wiecznością staje się...
A czas spędzony razem... największym szczęściem..
Skarbem nieocenionym jest...
Więc walczmy o miłość...
O chwile szczęścia... jeśli warta tego jest...
Bo możesz obudzić się kiedyś sam..
I ta samotność udręką Twoją...może okazać się...

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo