Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#21 2012-09-10 22:02:42

BasmaW
Salam Insh'Allah
Skąd: na północ od Kemet
Zarejestrowany: 2012-05-30
Posty: 1193
Serwis

Re: Ekumenizm.

Pojęcie jest dobrze znane, ale dyskurs ekumeniczny już w świadomości masowej (no może bez przesady, ale sporo ludzi tak go używa) funkcjonuje jako rozmowy chrześcijaństwa z innymi religiami. Po prostu nie ma na to innego słowa, no może dialog teologiczny na przykład, ale dialog ekumeniczny lepiej się do tego jakoś nadaje, ba, nawet o ekumenizmie mówi się wewnątrz innych religii. W końcu mówimy o podobnych zjawiskach, żeby nie powiedzieć, że identycznych, bo dotyczą religijnych podziałów.

Tym niemniej sprawa posuwa się do przodu i wbrew sceptykom, jest nadzieja na globalne zjednoczenie (choć to nie oznacza wszystkich).

I tak źle to widzę. Przypomniało mi się kilka innych spraw. Mówimy w końcu o Kościołach, które mają największe znaczenie, a co z tymi mniejszymi grupami? Powiedzmy Kościołami orientalnymi? Powiem szczerze, że jak czytam na ten temat to mnie głowa boli, tego jest tak dużo. Dyskutują i dyskutują, końca nie widać. Do końca nie wiem, czy życzyć takiego globalnego zjednoczenia, bo w sumie do czego ma to prowadzić? Co z obrzędami? Jak zwykle, przy próbach łączenia wszystkich pod jedną flagą, nie może skończyć się dobrze - zawsze ktoś traci, w tym przypadku mogą mniejsze Kościoły.


Nie powinniśmy się wstydzić przyjmowania prawdy, bez względu na to, z jakiego źródła do nas przychodzi, nawet jeżeli przynoszą ją nam dawne pokolenia i obce ludy. Dla tego, kto poszukuje wiedzy, nic nie jest bardziej wartościowe, niż wiedza jako taka. (Al-Kindi)

Offline

 

#22 2012-09-11 08:58:22

Łosiu
Moderator
Zarejestrowany: 2011-09-22
Posty: 3668

Re: Ekumenizm.

BasmaW napisał(a):

Pojęcie jest dobrze znane, ale dyskurs ekumeniczny już w świadomości masowej (no może bez przesady, ale sporo ludzi tak go używa) funkcjonuje jako rozmowy chrześcijaństwa z innymi religiami. Po prostu nie ma na to innego słowa, no może dialog teologiczny na przykład, ale dialog ekumeniczny lepiej się do tego jakoś nadaje, ba, nawet o ekumenizmie mówi się wewnątrz innych religii. W końcu mówimy o podobnych zjawiskach, żeby nie powiedzieć, że identycznych, bo dotyczą religijnych podziałów.

Tym niemniej sprawa posuwa się do przodu i wbrew sceptykom, jest nadzieja na globalne zjednoczenie (choć to nie oznacza wszystkich).

I tak źle to widzę. Przypomniało mi się kilka innych spraw. Mówimy w końcu o Kościołach, które mają największe znaczenie, a co z tymi mniejszymi grupami? Powiedzmy Kościołami orientalnymi? Powiem szczerze, że jak czytam na ten temat to mnie głowa boli, tego jest tak dużo. Dyskutują i dyskutują, końca nie widać. Do końca nie wiem, czy życzyć takiego globalnego zjednoczenia, bo w sumie do czego ma to prowadzić? Co z obrzędami? Jak zwykle, przy próbach łączenia wszystkich pod jedną flagą, nie może skończyć się dobrze - zawsze ktoś traci, w tym przypadku mogą mniejsze Kościoły.

Powtórzę się w tym wątku:
Ekumenizm nie oznacza zjednoczenia..unitaryzmu,.. unifikacji, ... ale zmierza do wzajemnego poznania i akceptacji tradycji, obrządków,.. akceptacji sakramentów?? ..zarzucenie historycznych sporów, ...wybaczenie wyrządzonych krzywd....
Oczywiście trzeba czasu. Dużo czasu.
Niech Cię już głowa nie boli. Niech.
Tak myślę,tak czuję i tak wiem. I to jest właśnie dobre. I to cieszy.

To jest cel sam w sobie - poznanie, zrozumienie i akceptacja.


Łosiu - ekumenosceptyk


img/smilies/wink

....

Offline

 

#23 2012-09-11 14:07:19

BasmaW
Salam Insh'Allah
Skąd: na północ od Kemet
Zarejestrowany: 2012-05-30
Posty: 1193
Serwis

Re: Ekumenizm.

Ale czytając pomiędzy wierszami, można dojść do takiego wniosku. Może to trochę przesadzone z mojej strony, ale są ludzie, którzy są przekonani, że ich droga jest najlepsza, a kiedy dojdzie, powiedzmy do połączenia, to liczą, że druga strona zrozumie, że żyje w błędzie. Poza tym, jeśli dochodzi do interkomunii (chyba nie we wszystkich przypadkach, albo nie zrozumiałam), to trzeba uznać zwierzchność np. papieża rzymsko-katolickiego. Druga sprawa, chyba nadal istnieją Kościoły, które są uznawane za heretyckie (w każdym bądź razie, nikt tego jeszcze nie odwołał), chociaż na pewnych polach niby się dogadywali (Kościół Rzymsko-katolicki i Syryjski Kościół Ortodoksyjny), ale nadal, do interkomunii daleko. Podobnie z Kościołem Koptyjskim. Papież odzywał się jedynie w sprawie prześladowań chrześcijan w Egipcie, ale to były jedynie wypowiedzi, nic poza tym.

Ostatnio edytowany przez BasmaW (2012-09-11 14:08:05)


Nie powinniśmy się wstydzić przyjmowania prawdy, bez względu na to, z jakiego źródła do nas przychodzi, nawet jeżeli przynoszą ją nam dawne pokolenia i obce ludy. Dla tego, kto poszukuje wiedzy, nic nie jest bardziej wartościowe, niż wiedza jako taka. (Al-Kindi)

Offline

 

#24 2012-09-11 15:05:37

Łosiu
Moderator
Zarejestrowany: 2011-09-22
Posty: 3668

Re: Ekumenizm.

BasmaW napisał(a):

Ale czytając pomiędzy wierszami, można dojść do takiego wniosku. Może to trochę przesadzone z mojej strony, ale są ludzie, którzy są przekonani, że ich droga jest najlepsza, a kiedy dojdzie, powiedzmy do połączenia, to liczą, że druga strona zrozumie, że żyje w błędzie. Poza tym, jeśli dochodzi do interkomunii (chyba nie we wszystkich przypadkach, albo nie zrozumiałam), to trzeba uznać zwierzchność np. papieża rzymsko-katolickiego. Druga sprawa, chyba nadal istnieją Kościoły, które są uznawane za heretyckie (w każdym bądź razie, nikt tego jeszcze nie odwołał), chociaż na pewnych polach niby się dogadywali (Kościół Rzymsko-katolicki i Syryjski Kościół Ortodoksyjny), ale nadal, do interkomunii daleko. Podobnie z Kościołem Koptyjskim. Papież odzywał się jedynie w sprawie prześladowań chrześcijan w Egipcie, ale to były jedynie wypowiedzi, nic poza tym.

Tu przyznam Ci rację.
Myślę, że KRK musi w swoim podejściu zmienić najwięcej. Powolutku to się dzieje.
Benedykt chyba nie jest w stanie tego dokonać. Potrzeba świeżej krwi? :pif:
Jednak ,,Głowa" nie musi być jedna. W KRK jesteśmy do tego przyzwyczajeni/ lecz ,,ongiś,, bywało różnie.
Jak rzekłaś  ,, liczą, że druga strona zrozumie, że żyje w błędzie. " tu jest  podstawowy problem. Ja mam racje.Ja mam patent na prawdę.
Ale jeżeli JP2 modlił się w Asyżu do ..... posłużę się kopią..

,,
O wielki Duchu, wznoszę moją fajkę, znak pokoju, ku Tobie,
ku Twym wysłannikom i ku Matce Ziemi.
Z modlitwy Indian z Ameryki w Asyżu, w 1986 r.

Wszechmogący Boże, Ty jesteś kamieniem węgielnym Pokoju.
Wy, duchy i przodkowie, ześlijcie nam pokój.
Z tradycyjnej modlitwy afrykańskiej  w Asyżu, w 1986 r.

Boże dobroci, zjednocz wszystkie istoty: zaprowadź najwyższy pokój!
Bahaullàh Wiary Baha’i


O ludzie! Stworzyliśmy was
z jednej pary mężczyzny i kobiety
i przemieniliśmy was w narody i plemiona,
abyście mogli poznać się
(a nie abyście sobą pogardzali).
Koran, Sura XLIX, w. 13,,

Nikt Wielkiego Brata JP@ nie okrzyknął heretykiem gdy modlił się z indianami ... do Wiekiego Kciuka hihi img/smilies/smile

To słowa wypowiedziane z potrzeby ducha, serca, zrozumienia. To się Basmandi img/smilies/smile
dzieje ...tylko za wolno może jak dla nas/ Ciebie ...mnie...syryjczyków.. nigeryjczyków...
Ty i ja mamy za ścianami naszych kokonów nietolerancję,
a ta nietolerancja myśli tak samo o nas.


Łosiu- parasceptyk


img/smilies/wink

....

Offline

 

#25 2012-11-29 20:08:45

Mezamir
Gość

Re: Ekumenizm.

" Gdyby w roku powiedzmy 450 n.e. Watykańczycy nauczyli wszystkich ludzi – nie było ich w Europie tak wielu do nauczenia, jak w 1945 w Polsce – czytać i pisać – a potem udostępnili publice wszystkie biblioteki i otwarli Uniwersytety zamiast palić na stosach za herezję – to bylibyśmy dzisiaj po 1600 latach w zupełnie innym miejscu Cywilizacji.

Dopiero 12 lat temu w 1998 JP II w Fidelis et ratio (Wiara i Rozum – A. Mickiewicz się kłania) przyznał oficjalnie Rozumowi miejsce równoprawne z Wiarą w poszukiwaniu Prawdy o Bogu. Tym samym nota bene zakwestionował Stary i Nowy Testament których treści – literze, PISMU – ROZUM już dawno wielokrotnie zaprzeczył w swoich badaniach Rzeczywistości narzędziami NAUKOWYMI. Zatem de facto w 1998 roku zostało ogłoszone przez JP II samorozwiązanie chrześcijaństwa. Rozum obalił prawdę Objawioną w Piśmie i Ewangeliach."-CB

 

#26 2012-11-30 06:02:02

Łosiu
Moderator
Zarejestrowany: 2011-09-22
Posty: 3668

Re: Ekumenizm.

Mezamir napisał(a):

" Gdyby w roku powiedzmy 450 n.e. Watykańczycy nauczyli wszystkich ludzi – nie było ich w Europie tak wielu do nauczenia, jak w 1945 w Polsce – czytać i pisać – a potem udostępnili publice wszystkie biblioteki i otwarli Uniwersytety zamiast palić na stosach za herezję – to bylibyśmy dzisiaj po 1600 latach w zupełnie innym miejscu Cywilizacji.

Dopiero 12 lat temu w 1998 JP II w Fidelis et ratio (Wiara i Rozum – A. Mickiewicz się kłania) przyznał oficjalnie Rozumowi miejsce równoprawne z Wiarą w poszukiwaniu Prawdy o Bogu. Tym samym nota bene zakwestionował Stary i Nowy Testament których treści – literze, PISMU – ROZUM już dawno wielokrotnie zaprzeczył w swoich badaniach Rzeczywistości narzędziami NAUKOWYMI. Zatem de facto w 1998 roku zostało ogłoszone przez JP II samorozwiązanie chrześcijaństwa. Rozum obalił prawdę Objawioną w Piśmie i Ewangeliach."-CB

Bardzo kontrowersyjna teza ,,zostało ogłoszone przez JP II samorozwiązanie chrześcijaństwa." i wg mojej oceny fałszywa.

Ło


img/smilies/wink

....

Offline

 

#27 2012-12-12 21:35:26

Mezamir
Gość

Re: Ekumenizm.

"WSZAK ROZUM OBALA TEZY I ZAPRZECZA TWIERDZENIOM OŚWIECONEJ KSIĘGI ZWANEJ BIBLIĄ
I TESTAMENTEM NOWYM.
RELIGIA OBJAWIONA OPIERA SIĘ NA OBJAWIONYM PIŚMIE.
CÓŻ TO ZATEM JEST? AKT SAMOROZWIĄZANIA CHRZEŚCIJAŃSTWA I JUDAIZMU?
Akt ogłoszony ustami nieomylnego namiestnika pana Boga na Ziemi?

Czy papież Jan Paweł II ogłosił jakąś Nową Wiarę Chrześcijan? Czy niepostrzeżenie nie ogłosił jakiejś antyreligii – satanizmu? Wszak Luci-Sferus – Światło Świata – to Oświecająca Wszystko Świadomość.

Rozum obalił już wszystkie podstawowe “fakty” biblijne: o centralnym miejscu Ziemi we Wszechświecie, o ruchu Słońca, o pochodzeniu Człowieka, o początkach życia na Ziemi, o związku Człowieka z PRZYRODĄ, o pochodzeniu zaziemskim Jezusa, o dzieworództwie wśród kobiet ziemskich (w tym Maryi), o długości trwania cywilizacji na Ziemi i jej pochodzeniu, o micie bożonarodzeniowym, itp itd.

Udział ROZUMU w poszukiwaniu Boga idzie teraz dalej – Idzie ku Wierze Przyrody -  otwiera WROTA do SŁOWA (Wrati Slawia), otwiera ponownie Wiarę Przyrodzoną Słowian – ją “wybiera” i czyni narzędziem porozumiewania się z Bogiem/Bogami/Energiami/Świadomością Nieskończoną. Rozum opiera te poszukiwania obecne na podstawie naukowej, wspierając się jej – nauki – odkryciami i twierdzeniami. Gdzie ona (nauka, rozum) nie sięga tam sięga Wiara Przyrodzona – i tak Dwa SKRZYDŁA MA TEN SKRZYSTY/SKRZYDLATY ORZEŁ/LWICA/KROWA/BEDROŃ – WIARĘ I ROZUM – MA JE OD TYSIĄCLECI. ONE oba – Wiara i Rozum – współtworzą jedność zwaną Wiedą Przyrodzoną Słowian lub Wiarą Przyrodzoną Słowiańską."-CB

(Satanizm to religia zastępcza  zbuntowanych judeochrześcijan).

 

#28 2012-12-12 21:41:20

Mezamir
Gość

Re: Ekumenizm.

Na obecnym etapie ekumenizm to tylko ,,pokojowe spotkania". Mały krok w dobrą stronę?

"Ten cały ekumenizm KK można sobie wsadzić w dupę, bo to tylko puste, totalnie nic nie znaczące deklaracje.

Stosunek większości katolików do innych religii idealnie pokazuje pan Drzewiecki, który posuwa się do kłamstwa i manipulacji, tylko po to, aby swoją religię wybielić, a inne pogrążyć i oczernić w oczach współwyznawców.

W przypadku p. Drzewieckiego jest to tym bardziej obrzydliwe, że jako człowiek wykształcony, z premedytacją kłamie i manipuluje, przy okazji kreując się na eksperta".

"Podejmowanie dyskusji z buddyzmem przypomina podejmowanie dyskusji z czlowiekiem chorym psychicznie. Aby chory mógl podjac z kims racjonalna dyskusje, musialby uwolnic sie z choroby, w której tkwi. Podobnie jest w przypadku buddysty."-Drzewiecki

http://forum.medytacja.net/viewtopic.ph … amp;t=2589

 

#29 2012-12-12 22:20:58

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Ekumenizm.

Stosunek większości katolików ? Gdyby stosunek większości katolików byłby na poziomie takim, jakim go sobie wypowiadający wyobraża, tego typu dyskusje nie miał by po prostu miejsca. Niech więc w dupę sobie wsadzi tego typu stwierdzenia.

Satanizm to religia zastępcza  zbuntowanych judeochrześcijan ... Mezo, masz u mnie browar, ubawiłem się po pachy http://macg.net/emoticons/laughing2


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#30 2012-12-14 09:55:33

Mezamir
Gość

Re: Ekumenizm.

Podstawowy zarzut przeciwko religiom abrahamowym jest taki:

Religie pustynne,egzotyczne,polityczne/państwowe
(do których nie zalicza się"pogaństwo"
-ponieważ religią nie jest,jest wiarą-
na fundamencie którego zbudowano te wszystkie instytucje pseudoduchowe/religijne)
są religiami sofizmatycznymi/dogmataczącymi.

Sofizmat (z gr. "sophisma" - wybieg, wykręt) czyli sztuka "wykręcania kota ogonem".

W religiach abrahamowych uprawia się dialektykę elenktyczną
czyli metode zbijania twierdzeń przeciwnika
poprzez wyciąganie z nich wniosków doprowadzających  do stawiania tezy absurdalnej
lub sprzecznej z twierdzeniem pierwotnym.

Podstawą relgii abrahamowych jest udowadnianie wszystkim że są w błedzie
oraz udowadnianie że tylko relgie abrahamowe są jedyne prawdziwe.

Religie abrahamowe są podzielone na masę różnych sekt
(Protestantyzm,katolicyzm,anglikanizm,prawosławie,adwentyści Dnia Siódmego
świadkowie Jehowy/Ojca,muzułmanie,judeochrześcijanie itd itp)
każda z nich twierdzi że jest tą prawdziwą a pozostałe to herezja i kłamstwo.

W praktyce abrahamizmu/katolicyzmu/neojudaizmu dialektyka stała się narzędziem propagandy
służącym elastycznemu zmienianiu znaczeń słów i pojęć 
a w szczególności dwójmyślenia.

Techniką tą posługiwał się  Marks:

"Oczywiście, mogłem się skompromitować. Ale zawsze z pomocą przyjdzie odrobina dielaktyki.
Rzecz jasna sformułowałem swoje prognozy w taki sposób
by były poprawne także jeśli zdarzy się rzecz dokładnie przeciwna".

Sama miałam wątpliwą przyjemność mieć w czasie studiów zajęcia z filozofii
podczas których pan profesor wykładał (bo to były wykłady, nie tzw. “ćwiczenia”)
że filozofowie greccy (np. Arystoteles) antycypowali chrześcijaństwohttp://www.cosgan.de/images/midi/frech/k025

"Ale prawdziwym mistrzostwem w wykonaniu owego profesora
było uczynienie chrześcijanina z Nietzschego.
Tak wszystko ponaciągał, ponaginał, bezlik kotów ogonami powykręcał
że mu się to (przynajmniej wg własnej oceny) udało.”

 

#31 2012-12-14 10:01:35

Mezamir
Gość

Re: Ekumenizm.

Każda teza (idea) ma zawsze swoje przeciwieństwo zwane antytezą.
Mimo że przeciwne, tezy te można uzgodnić poprzez wygenerowanie tezy wyższego rzędu zwanej syntezą.
Dla syntezy można ponownie stworzyć jej antytezę i cały proces zaczyna się od początku.

Efekt?

Protestantyzm,katolicyzm,anglikanizm,prawosławie,adwentyści Dnia Siódmego
świadkowie Jehowy/Ojca,muzułmanie,judeochrześcijanie itd itp

Tak się właśnie dzieli ludzi.Ludzie którzy są skłóceni nie są niebezpieczni.
Żeby nad ludźmi panować wystarczy sprawić aby się bali.

Szatan was zje w piekle jeśli się nie nawrócicie!
Tylko nasza religia gwarantuje nietykalność!
Jestesmy najlepsi,jedyni i światowi!
Pycha to grzech.

 

#32 2013-01-08 12:55:30

Twardostoj
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-01-01
Posty: 917

Re: Ekumenizm.

Ekumenizm - ma być dialogiem między religijnym. Służącym zmniejszeniu wrogości a nawet zjednoczeniu się religii. Chodzi tu o to aby była możliwa koegzystencja i nie doszło do walki wyznaniowej. Ruch zapoczątkowany przez JPII. Nie wiem tylko dlaczego od samego początku wyklucza się z tego dialogu wierzenia etniczne a panuje przekonanie, że ekumenizm jest możliwy (jeśli w ogóle jest możliwy) tylko między "Monoteizmami". Takie działanie jest w końcu sprzeczne z ideą ekumenizmu.

Offline

 

#33 2013-01-08 13:34:52

Ja?!
kreatorus moderatorus
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8318

Re: Ekumenizm.

bo etniczni sami nie wiedzą w co wierzą


fuck it.

Offline

 

#34 2013-01-08 13:36:32

Mezamir
Gość

Re: Ekumenizm.

Ekumenizm to pic na wodę img/smilies/smile taki sam PR jak fotografie polityków z pieskami i kotkami.
Religia światowa imperium vaticanum została rozwiązana przez JPII w 1998r w encyklice “Fides et Ratio”.


http://bialczynski.files.wordpress.com/2012/12/pogac584ski-medalik-przeciw-odmiennym-duchowoc59bciom.jpg

"Są to mistrzowie Słowa Miłości, a ich słowa miłości układają się w przepiękną mowę i brzmią harmonijnie w owej przepięknej “Mowie Miłości” przepojonej miłosierdziem i pojednaniem świątecznym. Brzmią one przeciw wszystkim Innym, którzy Wyznają co innego niż oni. Oni nazywają tych Innych – “Toksycznymi Odmiennymi Duchowościami”.  Gazeta Codzienna wydała ten piękny talizman (to chyba czyste pogaństwo posługiwać się talizmanami, to wręcz czary – magia, a w tym wypadku Czarna Magia, bo wymierzona przeciw “Odmiennym Duchowościom”), przekraczając wszelkie granice poszanowania Odmiennych Wyznań Religijnych w Polsce i przekraczając wszelkie granice podstawowego poczucia gustu i smaku.  Gazeta Codzienna weszła na prostą drogę do reaktywacji Inkwizycji Rozumu i Światopoglądu Średniowiecza.

Przedstawiony tutaj medalik anty-czarom Odmiennych Świadomości i Duchowości jest lansowany przez Kastę kościelnych Egzorcystów pod patronatem Episkopatu Polski i Watykanu oraz samego Papieża.  Ma być narzędziem w walce z ateistami, buddystami, taoistami, poganami Wiary Przyrodzoney Słowian, anglikanami, luteranami, kalwinami, Świadkami Jehowy, Muzułmanami, Gnostykami i Agnostykami, Teozofami – Bioenergoterapeutami i Cyklistami, czyli miłośnikami nie Epicykli, lecz jednokołowych rowerków.

Żeby było śmieszniej ten szczytowy przejaw nietolerancji religijnej i umysłowej , światopoglądowej, sprezentowany wszystkim na święta, to Pogański Krzyż Równoramienny – Symbol Swarożyca – Słońca z obciętymi końcówkami Swastyki. Szczyt ignorancji i lekceważenia historycznej prawdy na temat symboli. Pogańskim krzyżem chcą walczyć z nami Poganami?! Śmiech pusty, ale smutny.Kochane Lemingi i ulubione nasze Yetisyny – z którejkolwiek byście nie byli gazety i telewizji – to nie może być skuteczne, bo to nasz symbol – pogański.Musicie poszukać czegoś innego – jeżeli rzecz jasna macie tam cokolwiek swojego, co nie zostało ukradzione innym."

Rozum i wiara – Adam Mickiewicz



“Kto zgłębi Wiarę Słowiańską z podań ludu wysnutą, ten dotknie Istoty Światła i Boga”

Te obrazy boga i wiary zawarte w wykładach i utworach Adama Mickiewicza nie mają wiele wspólnego z kościelnym wykładem na temat Jezusa i tradycyjnym obrazem chrześcijańskiego boga, ani pobożnością maluczkich. Nie mają one tym bardziej nic wspólnego z wizją kościoła na temat miejsca człowieka w świecie i jego postawy względem/wobec boga.

Weźmy pierwsze dwa akapity:

“Kiedy rozumne, gromowładne czoło

Zgiąłem przed Panem jak chmurę przed słońcem…”

1. Autor – podmiot liryczny wiersza uważa swe czoło – wypełnione rozumem za gromowładne.

2. Czy zgiął  owo czoło  rzeczywiście przed Panem?

Skoro czoło i tak jest, jak by nie patrzeć, w pionie czy w poziomie, po prostu naturalnie zgięte, to chyba jednak nie. Zgiąć mógłby kark, wtedy pochyliłby głowę. Czyli nie oddaje bogu czci. Do tego ma się za równego bogu – jest rozumem gromowładny, a gromowładne czoło gnie jak chmurę przed słońcem. Chmura jednakże przed Słońcem się nie ugina – jest mu równa – Chmura to Perperuna – żona/siostra Peruna Gromowładnego – Ten Żywioł jest w stanie całkowicie zaćmić Słońce! Odciąć je od Ziemi aż ta nie zamarznie a życie na niej nie wyginie. Tak oto Adam Mickiewicz zaćmił katolicką cenzurę kontrreformacką i przemycił nam, okrzyknięty przez kato-naród wieszczem, treść właściwą – tę którą myślał i tę którą chciał. Zainteresowanych szerzej i szczegółowiej ogółem treści przekazywanych przez naszego wieszcza, który był reprezentantem Księżycowego Nurtu (Księżycowej Kolumny) w Świątyni Słowiańskiej Wiary Przyrod(zone)y i jednym z twórców Promienistych, odsyłam do analiz Joanny Salamon np. w “Lusterku Gombrowicza”, tam setki dowodów na takie właśnie, a nie inne umocowanie religijne Wielkiego Mistrza Lóż i Towiańczyków i wybitnego polskiego poety.

Tyle interpretacja dosłowna – każda inna to naciąganie, naginanie tych wieszczych słów do “katolickości”, do “chrześcijaństwa” albo “laickości” czy gdziekolwiek – po prostu do strawności narodowej, strawności katolickiej lub lewackiej. Bo mamy tutaj ponad wszelką wątpliwość udokumentowaną, z dwóch tylko wersów jego twórczości, osobistą deklarację ideową Adama Mickiewicza jako Rodzimowiercy,  Czciciela Boga Niechrześcijańskiego, POGANINA który widzi siebie jako cząstkę boga – jako kogoś  pierwiastkowo równego bogu.

Ten wiersz to wyraźnie część Przyrodzonej Słowiańskiej Baji, a nie watykański wykład religii. Te słowa to słowa obrazoburcze, wizja boga rodzimowiercy – człowieka “równego” bogu. Pierwiastkowo równego, to znaczy co do “materii pochodzenia”, choć nie co do zasobu świadomości, co wieszcz wyraźnie podkreśla w dalszej części wiersza (“jam tylko twoje słabe odbicie” – odbicie a nie uległy Niewolnik, sługa). Autor pokazuje siebie, jako niepodległego i wyzwolonego poprzez wiarę, ponad zwyczajną miarę człowieczeństwa. Widzi siebie, jako człowieka wolnego, nie  poddanego władzy jakiegokolwiek innego człowieka – papieża czy kościoła. Adam Mickiewicz stawia się, jako podmiot liryczny tego utworu, ponad zwyczajnymi ludźmi, pomiędzy bogiem a nimi – jako jego wybraniec i pośrednik – który zawarł przymierze i został przez Boga pomazany – oznaczony, jako Tęcza Narodu. Cała reszta “ludzi zwyczajnych” jest skazana, jak ocean, na wieczne trwanie w wyznaczonych ramach, bo rozum uczonych czy zwykłych ludzi nigdy nie wyrwie się ponad ziemski horyzont, poza ramy wyznaczone przez prawa naturalne. Uczynić to może tylko rozum naznaczony przez boga i natchniony wiarą, ROZUM, KTÓRY NIE MYŚLI LECZ CZUJE. (Zen? Oświecenie?)

Pamiętajmy cały czas, iż mówimy tutaj o WIERZE indywidualnej, a nie o jakiejś zdoktrynowanej, “małpiej” religii (sfałszowanej re-lęgii, re-lekcji), mówimy o Wiedzie Przyrod(zone)y Słowian, a nie “wierze” w sensie bezrozumnego powtarzania religijnych dogmatów jakiegokolwiek tak zwanego “wyznania”.

Cokolwiek pesymistyczna dla “zwykłych ludzi”  jest ta prognoza – a czucie Adama Mickiewicza oraz jego natchnienie były przecież MISTRZOWSKIE, bezbłędne, podłączone ponad wszelką wątpliwość do Świadomości Nieskończonej – do Macierzy/Macicy (Rdzenia Nieskończonej Świadomości – Mającej-RAd [MA-ROD, zarad, zaród]). Czy rzeczywiście jest to prognoza trafna? Na szczęście nie, bo odnosi się ona do czasu w jakim Adam Mickiewicz żył i czuł i zapisywał swoje czucia.  Tak, to było 200 lat temu, niech będzie 150. Wtedy miał prawo czuć się samotną wyspą Wizji i Wierzenia, Kontaktu i Nowej Wiary. Tak, był wtedy samotną wyspą, a ocean wciąż nieodmiennie krążył pomiędzy skałami NIEWOLI, w Ciemności, w reptiliańskim/yetisyńskim skrzywieniu. Dzisiaj Ocean ten sięga Gwiazd, sięga wprost Nieskończonej Świadomości, a sięgnął JEJ przez Ciernie (Per aspera ad astra – taki napis nosiłem na swoich hippisowskich kurtkach).

W tym miejscu poproszę Wierzących Katolików/Chrześcijan Patriotów, a także wyznawców Judaizmu, o to, aby się nie nadymali i nie obrażali, bo to nie jest atak na wyłącznie ich religię i “wierzenia”, to w ogóle nie jest atak, a próba przedstawienia RzeczyIstności Takiej Jaka Ona Jest – bez Zasłony Mayi-Ułudy. Ten opis dotyczy w gruncie rzeczy – Pamiętajmy o Tym WSZYSCY – wszystkich religii objawionych i wszystkich tych, w których istnieje Instytucja Pośrednika między Osobą a Bogiem – czyli kasta kapłanów – okłamywaczy i zakłamywaczy – działających w intencji utrzymania własnej pozycji i władzy nad tak zwanymi WIERNYMI, którzy nie Uprawiają WIARY i WIERZENIA, lecz wmawiany im od wieków zabobonny proceder niewolniczego posłuchu dla Ksiąg. Zajmujemy się tutaj chrześcijaństwem a nie buddyzmem tylko dlatego, że to ono jako religia dominuje w naszym świecie Zachodniej (Północnej) Cywilizacji.

Zestawmy te słowa wieszcza ze słowami znanej powszechnie z nazwy, ale jak sądzę znacznie rzadziej z treści, jednej z ostatnich encyklik papieża Jana Pawła II “Fides et ratio” (“Wiara i rozum”). Już pierwsze słowa rysują nie tylko pokrewieństwo Mistrza i Ucznia, ale i wymowny obraz:


“Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy”. Oba skrzydła muszą zatem działać, aby duch wzniósł się ku wyżynom, które Papież nazywa “kontemplacją prawdy”. Zaraz też tłumaczy: “Sam Bóg zaszczepił w ludzkim sercu pragnienie poznania prawdy, którego ostatecznym celem jest poznanie samego Boga”. Istotne jest przy tym, aby człowiek, poznając prawdę o Bogu, “mógł dotrzeć także do pełnej prawdy o sobie”.
A ja myślałem, że Bóg za pragnienie poznania prawdy przez Człowieka – Adama pogniewał się śmiertelnie na niego i na wszystkie jego dzieci? I wygnał go z Raju?! – tak mnie uczono do I komunii w 1960 roku. To się nazywało Grzech Pierworodny, albo Grzech Pychy!

Czy Jan Paweł II nie posuwa się dalej niż Adam Mickiewicz?

Powiada Jan Paweł II: “Bóg zaszczepił w ludzkim sercu pragnienie poznania prawdy, którego ostatecznym celem jest poznanie samego Boga”. W dalszej części wywodu papież nie zaleca ludziom żadnego rodzaju pokory, ani nie doradza powstrzymania się przed dalszym zrywaniem owoców z Drzewa Wiadomości/Poznania (zwanego dawniej Drzewem Dobrego i Złego).

Papież godzi się z ludzkim pragnieniem poznania!

Po 2 tysiącleciach, przez które chrześcijaństwo głosiło prymat Ślepej Wiary nad wszelkimi innymi przymiotami człowieczeństwa – w tym nad rozumem, nagle kapituluje i przyzwala Rozumowi, a więc pragnieniu poznania, na równoprawność z wiarą, czyniąc z rozumu drugie skrzydło “kontemplacji prawdy”.  Gdybym był złośliwy powiedziałbym w tym miejscu: “lepiej późno niż wcale”, ale czy ta kapitulacja nie ma implikacji tak daleko idących, że jest w istocie w ogóle kapitulacją chrześcijaństwa wobec światopoglądu naukowego? Czyż to nie ta sama buńczuczna herezja wygnała Adama i Ewę z Raju?

WSZAK ROZUM OBALA TEZY I ZAPRZECZA TWIERDZENIOM OŚWIECONEJ KSIĘGI ZWANEJ BIBLIĄ I TESTAMENTEM NOWYM. RELIGIA OBJAWIONA OPIERA SIĘ NA OBJAWIONYM PIŚMIE. CÓŻ TO ZATEM JEST? AKT SAMOROZWIĄZANIA CHRZEŚCIJAŃSTWA I JUDAIZMU? Akt ogłoszony ustami nieomylnego namiestnika pana Boga na Ziemi?


Czy papież Jan Paweł II ogłosił jakąś Nową Wiarę Chrześcijan? Czy niepostrzeżenie nie ogłosił jakiejś antyreligii – satanizmu? Wszak Luci-Sferus – Światło Świata – to Oświecająca Wszystko Świadomość.

Rozum obalił już wszystkie podstawowe “fakty” biblijne: o centralnym miejscu Ziemi we Wszechświecie, o ruchu Słońca, o pochodzeniu Człowieka, o początkach życia na Ziemi, o związku Człowieka z PRZYRODĄ, o pochodzeniu zaziemskim Jezusa, o dzieworództwie wśród kobiet ziemskich (w tym Maryi), o długości trwania cywilizacji na Ziemi i jej pochodzeniu, o micie bożonarodzeniowym, itp itd.

Udział ROZUMU w poszukiwaniu Boga idzie teraz dalej – Idzie ku Wierze Przyrody -  otwiera WROTA do SŁOWA (Wrati Slawia), otwiera ponownie Wiarę Przyrodzoną Słowian – ją “wybiera” i czyni narzędziem porozumiewania się z Bogiem/Bogami/Energiami/Świadomością Nieskończoną. Rozum opiera te poszukiwania obecne na podstawie naukowej, wspierając się jej – nauki – odkryciami i twierdzeniami. Gdzie ona (nauka, rozum) nie sięga tam sięga Wiara Przyrodzona – i tak Dwa SKRZYDŁA MA TEN SKRZYSTY/SKRZYDLATY ORZEŁ/LWICA/KROWA/BEDROŃ – WIARĘ I ROZUM – MA JE OD TYSIĄCLECI. ONE oba – Wiara i Rozum – współtworzą jedność zwaną Wiedą Przyrodzoną Słowian lub Wiarą Przyrodzoną Słowiańską."-CB

 

#35 2013-01-08 14:02:18

Twardostoj
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-01-01
Posty: 917

Re: Ekumenizm.

Ja?! napisał(a):

bo etniczni sami nie wiedzą w co wierzą

Czyżby skąd takie poglądy?

Rodzimowiercy jak najbardziej wiedzą w co wierzą. Najwyżej się różnią pod względem teologicznym ale to zrozumiałe. Wierzenia etniczne nie są bowiem dogmatyczne. Jak w przypadku Chrześcijaństwa gdzie Papież wydaje dogmaty wiary. Mówiąc tak jest i już a kto twierdzi inaczej jest Heretykiem.

Rodzima Wiara jest religią Etniczną. Zarówno Rdzenny Mieszkaniec Ameryki śpiewający modły do "Manitu" czy jak tam nazywają swoich Bogów jest Rodzimowiercą jak Słowianin przyzywający Światowida, Swaroga, Peruna, Welesa, Mokosze, Trygława i wielu innych Słowiańskich Bogów na obrzęd żezając Im należną Trzebę jest Rodzimowiercą. Egipcjanin wznoszący swe modły do Ra, Seta i innych też jest Rodzimowiercą.

Każdy Rodzimowierca wierzy w swych Rodzimych Etnicznych Bogów. Tak więc Etniczni jak najbardziej wiedzą w co wierzą. Tymczasem większość Katolików nie wie, że Judaistyczny "Jhv" został nazwany przez pierwszych Chrześcijan "Adonai".

Sława!

Offline

 

#36 2013-01-08 14:49:27

Ja?!
kreatorus moderatorus
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8318

Re: Ekumenizm.

Adonaj, światowid, swarog, perun i wielu innych, wszyscy oni byli kosmitami podrużującymi po całej ziemi, przenosili ludzi z kolebki ludzkości obecnego bliskiego wschodu po całej ziemi. jeden kosmita mógł być nazywany wieloma imionami, tak więc rzydzi i wiele innych religii czczą tych samych bogów kosmitów. Chistoria religii liczy sobie setki tysięcy lat, trudno pamiętać początki rodzimowiercom ale są wśród was ludzie którzy mają tego świadomość choć częściową.
Łączy was dużo z religią rzymu i egiptu sprzed paru tys lat gdzie wierzono w wielu bogów ale każdy z nich był kosmitą lub pół kosmitą. Sami jesteście pra pra pra... wnukami kosmitów.

To co robicie to gówno a nie oddawanie czci ziemi, ciągle zwracacie sie do swoich pra ojców. to samo robi religia chrześcijańska, żydowska, hinduska, i inne.

chodzilibyście boso po ziemi gdybyście wierzyli naprawde, nie ma tu większego boga niż ziemia, z niej wszystko sie rodzi i ze słońca.
tylko te dwa aspekty warto wielbić, reszta jest bluźnierstwem


fuck it.

Offline

 

#37 2013-01-08 14:50:09

Mezamir
Gość

Re: Ekumenizm.

Oni nawet tego nie wiedza że Jeszua tzn "Jahwe jest wielki" img/smilies/smile
Nawet gdyby był mały,to skoro Jeszua i Ojciec są jednym
tzn że Jeszua=Jehowa(a to że Syn modlił się do Ojca wskazuje chyba na schizofrenię img/smilies/wink ).
Ojcze ,zabierz od siebie ten kielich,niech się dzieje moja,nasza,twoja,mnie,wola.

 

#38 2013-01-08 15:00:58

Twardostoj
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-01-01
Posty: 917

Re: Ekumenizm.

Ja?! nadaje się tutaj tylko tyle.

NO COMENT.

Osób takich jak Ty się nie przekona więc szkoda tylko Mojego cennego czasu i miejsca na serwerze.

Offline

 

#39 2013-01-08 15:32:21

Mezamir
Gość

Re: Ekumenizm.

Ja?!,podaj źródła z których czerpiesz informacje o religiach etnicznych.
Mieć tezy każdy może.

 

#40 2013-01-08 15:37:43

Ja?!
kreatorus moderatorus
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8318

Re: Ekumenizm.

nie ma jednego źródła, trzeba szukać w tysiącach małych źrudełek i poskładać rozrzucone puzzle przez historie i czas. Ale jeśli sie postarasz to znajdziesz w rok czasu


fuck it.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo