Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#51 2012-09-02 17:57:37

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7985

Re: Jedność

Lidka napisał(a):

civilmonk napisał(a):

Crows napisał(a):


żeby odpowiedzieć na to pytanie potrzebne jest wyjaśnienie czym dla ciebie jest => cząstka materii?

W tym cwiczeniu mozesz przyjac dowolna perspektywe. Mozemy mowic o tym co jest pomiedzy dwoma fotonami czy pomiedzy dwoma czastkami helu. Dwoma gluonami czy dwoma neutrinami. To jest wtore. Istotne jest co jest pomiedzy jakkolwiek zdefiniowanymi czasteczkami. Cala nasza technika oparta jest o model czasteczkowy materii. Co jest wiec pomiedzy czasteczkami rozpoznawanymi przez nauke na dowolnym poziomie szczegolowosci? Czy to co rozdziela dwa neutrina jest czym innym niz to co rozdziela dwa drzewa?

CM
ps. tak, ten kisiel dziewczyn juz nudzi - zalozylby sobie osobny watek

CM, gadu, gadu, ale o Twoim pytaniu nie zapominam. Poszłam w końcu po książkę i uświadomiłam sobie, że musiałabym Ci przepisywać z niej potężne fragmenty... Zatem to bez sensu, i tak miałbyś tylko fragmenty, polecam Ci więc całość:

Gregg Braden - Boska Matryca

Tam jest opisane całe mnóstwo doświadczeń naukowych, które wykazują, czym jest to pole między cząsteczkami, jaki ma charakter itd. A dodatkowe jest część, o której być może nie wiesz za wiele, bo dotyczy kwestii duchowości i najstarszych, jak się to mówi 'wierzeń', które, jak dziś się okazuje, były wiedzą...

A książkę czyta się naprawdę łatwo img/smilies/smile.

Braddena znam. Czytam Gleboka Prawde i widzialem pare wykladow na YT. Narazie lezy jeszcze na polce "do klasyfikacji - wizjoner czy oszolom". Czyta sie go latwo bo strasznie upraszcza i czasem pomija niewygodne fakty. Tym samym buduje dla niewyrobionego naukowo czytelnika widza latwa do strawienia potrawe.

CM


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#52 2012-09-02 18:01:41

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Jedność

Ale Ty nie uważasz się za 'niewyrobionego naukowo' czytelnika?... img/smilies/wink

Zaproponowałam akurat 'Boską Matrycę', gdyż w tej książce Braden oparł się na wielu naukowych odkryciach (nazwiska, daty, przebieg doświadczenia). I nie chodzi o jego ich interpretację, a o same odkrycia. W tej książce jest odpowiedź na Twoje pytania z tego wątku.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#53 2012-09-02 19:03:31

Andra
Gość

Re: Jedność

Civik, nie oceniaj wedlug siebie, jakbym nie doswiadczala tego przeplywu to bym nie mowila. Co do czucia, sobie to powiedz zatem.

 

#54 2012-09-02 21:54:45

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7985

Re: Jedność

Andra napisał(a):

Civik, nie oceniaj wedlug siebie, jakbym nie doswiadczala tego przeplywu to bym nie mowila. Co do czucia, sobie to powiedz zatem.

Niektórzy myślą iż doświadczają porywania przez UFO. Umysł potrafi być bardzo elastyczny jeśli chodzi o interpretacje doświadczeń. To co warto robić to ciągle burzyć konstrukcje jaką stawia. To daje świeży ogląd. Ty i Lidka ciągle mówicie to samo. Dla mnie to sygnał ostrzegawczy iż traktujecie tą konstrukcje na serio jako prawdę obiektywną.

A jak mam oceniać jak nie wg. siebie? Następna hipokrytka. Nie ma innej możliwości jak oceniać wg. siebie. Są tylko trzy drogi. Można uznać iż "wg mnie" to prawda jedyna. Można uznać iż "wg mnie" to g. warte i poszukać "prawdy objawionej". Można też uznać iż "wg mnie" to moja historia. Ja przeszedłem całą tą ścieżkę. I tak - oceniam wg siebie i wiem iż to moja ocena, ulotna i ułomna. Zmienna i zależna. Przecież to kurcze oczywiste. Hipokryzją jest zaś twierdzić iż można wznieść się ponad nią. A szczytem hipokryzji jest stwierdzenie iż nie można oceniać wogóle... bo wszystkie wybory to nic innego jak ocena wg siebie.

Lidka napisał(a):

Ale Ty nie uważasz się za 'niewyrobionego naukowo' czytelnika?... img/smilies/wink

Zaproponowałam akurat 'Boską Matrycę', gdyż w tej książce Braden oparł się na wielu naukowych odkryciach (nazwiska, daty, przebieg doświadczenia). I nie chodzi o jego ich interpretację, a o same odkrycia. W tej książce jest odpowiedź na Twoje pytania z tego wątku.

Jest różnica pomiędzy:

a) tworzeniem hipotezy, weryfikacją jej przez doświadczenia i zbudowaniem w oparciu o nie teorii wg. którą następnie można praktycznie zastosować w inżynierii,
b) wymyśleniem teorii, dobraniem pasujących do nich doświadczeń i .... niczym?

Braden jest niestety bardzo blisko podejścia (b). Nie mówię iż nie podoba mi się to co pisze, ja zawsze lubiłem wizje idące na przekór oficjalnym poglądom. Jednakże to co on prezentuje to nie jest jeszcze nauka. Co do odkryć - kluczowa jest właśnie ich interpretacja wg. schematu (a) a nie dopasowanie ich do swojej wizji wg. schematu (b). To widać w książce jaką czytam - brakuje w niej krytycznego podejścia do faktów... niestety. Ale nie chce o tym dyskutować bo to nie jest tu istotne czy Braden to oszołom czy wizjoner. Nie tutaj. To nie wątek o nim.

Czy masz coś do powiedzenia od siebie, w oparciu o własne namacalne doświadczenie w kontekście mego pytania? Czy to co napisałaś to było przeczytane u Bradena czy usłyszane z Twego duchowego radia?

WRACAJĄC DO TEMATU

Czy ktoś ma inne odczucie co do tego co jest pomiędzy dwoma fotonami poza Lidkową energią oraz Androwym życiem?

Idąc dalej.

Czy to co jest pomiędzy można wykorzystać do tego by wpływać na to co to coś rozdziela?

Czy to co jest pomiędzy jest inteligentne czy przypadkowe?

CM


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#55 2012-09-02 22:13:53

Andra
Gość

Re: Jedność

A w temacie CM, jest jeszcze jedna opcja ktora przegapiasz zapatrzony w swoje burzenie konstrukcji- co takze jest hipotetycznym zalozeniem powstalym w umysle- nie bierzesz pod uwage tego ze prawda jest we wszystkim co o niej sie powie, bo w koncu jakby jej nie bylo to i nie byloby o czym gadac. Widzisz CM, sam siebie nie przeskoczysz i tyle.

 

#56 2012-09-02 22:46:04

Conan Barbarzynca
Administrator
Skąd: Mazowsze
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4298
Serwis

Re: Jedność

civilmonk napisał(a):

Czy ktoś ma inne odczucie co do tego co jest pomiędzy dwoma fotonami poza Lidkową energią oraz Androwym życiem?

Idąc dalej.

Czy to co jest pomiędzy można wykorzystać do tego by wpływać na to co to coś rozdziela?

Czy to co jest pomiędzy jest inteligentne czy przypadkowe?

CM

W czymś takim jak jak "Zycie i Energia" moze zawierać się chyba wszystko, a Lidkowa energia i Androwe zycie jest częścią tego wszystkiego img/smilies/wink Mozna tak zmiejszać i zmiejszać, i wtedy albo dochodzimy do jakiejś "pustki" albo do tego ze wszystko jest czymś. Jakaś pustka wydaje mi się mało wiarygodna img/smilies/hmm

Offline

 

#57 2012-09-02 23:04:51

Andra
Gość

Re: Jedność

Conan, wszystko jest czyms:), ja bym to odwrocila- cos jest wszystkim skoncentrowanym w czyms. Potencjal zawarty w masie?

 

#58 2012-09-02 23:19:14

Conan Barbarzynca
Administrator
Skąd: Mazowsze
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4298
Serwis

Re: Jedność

Andra napisał(a):

Conan, wszystko jest czyms:), ja bym to odwrocila- cos jest wszystkim skoncentrowanym w czyms. Potencjal zawarty w masie?

Moze być, i jeszcze cały cud polega na tym ze choć ja jestem wszystkim i Ty jesteś wszystkim, to wciaz ja to ja a Ty to Ty img/smilies/big_smile

Offline

 

#59 2012-09-02 23:46:52

Andra
Gość

Re: Jedność

A guzik prawda, bo ja to ja a Ty to Ty. Aha, i sam widzisz wzglednosc wszystkiego:)

 

#60 2012-09-03 00:46:25

Nutka
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-09-20
Posty: 3750

Re: Jedność

Conan Barbarzynca napisał(a):

Co Ty masz Nutka z tymi piratami, zakochałaś się w jakimś czy co? img/smilies/tongue Ja to tak o nich wspomniałem bo ich lubię, pływają na wspaniałych zaglowcach i mają na wszystko wyrąbane, takie równiachy, pozatym lubię filmy i gry o piratach img/smilies/big_smile

Piraci biorą do niewoli królowe piratów ,coś w sobie mają, zwłaszcza jeden pirat rozbitek ale bez królowej nawet rum nie taki sam  http://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/e035


...............

Offline

 

#61 2012-09-03 06:23:49

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Jedność

Twój wybór oceny Bradena, ale ja nie próbuję oceniać, nie poznawszy czegoś [przedtem img/smilies/smile. Wnioski Bradena są po wnioskach naukowców, a nie zamiast nich.

civilmonk napisał(a):

Czy masz coś do powiedzenia od siebie, w oparciu o własne namacalne doświadczenie w kontekście mego pytania? Czy to co napisałaś to było przeczytane u Bradena czy usłyszane z Twego duchowego radia?

Obawiam się, że nie znajdziesz nikogo, kto odpowiedziałby na Twoje pytania zgodnie z Twoimi oczekiwaniami... img/smilies/smile

Jeśli chodzi o mnie, lektury to ostatni etap, a jednocześnie pierwszy do ciągu dalszego (czyli stymulator), bo mój rozwój nie zatrzymał się, Bogu dzięki img/smilies/wink.

Niech Ci będzie określenie 'duchowe radio'. Ale czasem to jest też 'telewizor', albo jeszcze lepiej, duchowe 'kino', w którym osobiście uczestniczę. To mi daje najwięcej. Bo nie sztuka obserwować coś i nie rozumieć, co to jest (w duchowej postaci wciąż jesteśmy mentalnie tym samym człowiekiem i mamy tylko jego świadomość, nie odblokowuje się to, co zapomniane na czas inkarnacji), mam to tłumaczone w taki sposób, żebym... sama wyciągnęła (słuszne) wnioski. A raz nawet odblokowano mi pamięć w jednej z dziedzin i to akurat była fizyka, ale niestety, 'przygoda' się skończyła i 'odebrano' mi z powrotem pamięć merytoryczną problemu (ale nie pamięć wydarzenia). I, aczkolwiek przekonałam się osobiście o kilku bardzo istotnych sprawach, analizuję je pod kątem innym niż fizyka, naukowcem nie jestem, a zasadniczą domeną moich zainteresowań jest człowiek (postać wcielona i nie, zasady funkcjonowania). Więc w zupełności mi starczy wiedzieć, jak to wszystko funkcjonuje, bez zagłębiania się w detale natury fizycznej.

Od siebie Ci powiem, że to pole energetyczne pomiędzy obiektami jest po prostu nośnikiem informacji. Potrafię je widzieć nawet materialnymi oczyma. Ale nie oglądam, bo i po co? Mnie starczy, że wiem, że to jest i czym jest.


ciilmonk napisał(a):

Czy to co jest pomiędzy można wykorzystać do tego by wpływać na to co to coś rozdziela?

Cały czas to robimy... img/smilies/wink. Jesteśmy w stałym połączeniu (poprzez pole) ze wszystkimi innymi obiektami, ale dla nas istnieją tylko te, których mamy świadomość. Odległości nie mają znaczenia, to tylko iluzja postrzegania materialnego. Możemy też działać intencjonalnie, oczywiście. Jeśli zachowamy 'reguły gry' (wiemy, jak to funkcjonuje), możemy obserwować realizację. Jasna i logiczna. Dla człowieka tą 'makietą eksperymentalną' jest nasz 'film życia', tego naszego, materialnego.

(A ludzie 'uciekają' od niego w poszukiwaniu duchowości poza nim... img/smilies/big_smile.)

civilmonk napisał(a):

Czy to co jest pomiędzy jest inteligentne czy przypadkowe?

NIC nie jest 'przypadkowe' (słowo 'przypadek' zaistniało w rzeczywistości materialnej w sytuacji, kiedy człowiek nie postrzega, skąd i co się bierze i dotyczy tylko tejże rzeczywistości). I nie, pole energetyczne nie jest inteligentne, to sieć stanowiąca łącznik i nośnik informacji.

(tu może być rozdźwięk, bo może słowo 'inteligentny' też rozumiemy inaczej jak słowo 'świadomość'?)

PS. Jeszcze jedno, być może najważniejsze ze wszystkiego: tą siłą, która działa na drugi obiekt, czyli przeprowadza informację od nas do drugiego obiektu po sieci pola energetycznego, jest nie samo pole, a nasze uczucie, jego energia. To ono daje 'napęd' i im silniejsze, tym i moc większa i z większym potencjałem twórczym. Myśl 'stoi w miejscu', aczkolwiek też ma swoją wartość energetyczną. Samej myśli nie da się przesłać, ona jest do skonkretyzowania informacji jedynie. Myśl pójdzie 'w eter' dopiero, jak połączy się z uczuciem (i nawet tego nie musimy być świadomi, tak człowiek został skonstruowany, żeby uruchamiać uczucia automatycznie w połączeniu z myślami).


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#62 2012-09-03 08:15:44

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7985

Re: Jedność

Andra napisał(a):

A w temacie CM, jest jeszcze jedna opcja ktora przegapiasz zapatrzony w swoje burzenie konstrukcji- co takze jest hipotetycznym zalozeniem powstalym w umysle- nie bierzesz pod uwage tego ze prawda jest we wszystkim co o niej sie powie, bo w koncu jakby jej nie bylo to i nie byloby o czym gadac. Widzisz CM, sam siebie nie przeskoczysz i tyle.

Sam o tym pisalem niedawno. Tu jednak przechodzimy od wizji praw do nauki stosowanej


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#63 2012-09-03 12:25:45

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7985

Re: Jedność

Lidka napisał(a):

Twój wybór oceny Bradena, ale ja nie próbuję oceniać, nie poznawszy czegoś [przedtem img/smilies/smile. Wnioski Bradena są po wnioskach naukowców, a nie zamiast nich.

Co do oceny - robię podobnie. Czytam / słucham i potem oceniam. Więc nie wiem skąd ta dygresja.

Co do wniosków po wnioskach. Uproszczenie straszne. Przykład Ci podam tego co robi Braden. Np. piszę proste oznajmujące zdanie "w Turcji znaleziono Arkę Noego" o czym pisało National Geographic. No niby fajnie. Idziemy zatem do oryginalnego tekstu. I co widzimy? Grupa fundamentalistów chrześcijańskich znalazła drewniane struktury które uznali za Arkę. Inni naukowcy uznają je za ruiny drewnianych świątyń. I tego Braden nie dopisał. To jest właśnie przykład budowania wrażenia naukowości i podpierania się źródłami. By było to uczciwe musi autor podawać inne wytłumaczenia, kontrargumenty oraz swoje uzasadnienie dlaczego jednak tak. On tego nie robi. W przypadku Arki też wyciągnął wnioski po wnioskach - tu chodziło akurat o tezę Inteligentnego Projektu jakiej broni w książce "Kod Boga".

Rozumiesz w czym problem z Bradenem?

Dla mnie on czuje iż coś jest na rzeczy ale na siłę stara się wcisnąć prawdziwą duchowość w teorię z pograniczna nauki bo najwyraźniej potrzebuje tego "naukowego" uzasadnienia dla tego co sam przeczuwa.

Co nie znaczy iż nie lubię niektórych jego ideii - dużo gada o miłości więc niech gada. Im więcej ludzi go słucha tym lepiej img/smilies/smile

Lidka napisał(a):

civilmonk napisał(a):

Czy masz coś do powiedzenia od siebie, w oparciu o własne namacalne doświadczenie w kontekście mego pytania?

Od siebie Ci powiem, że to pole energetyczne pomiędzy obiektami jest po prostu nośnikiem informacji...

Jakiej informacji? Masz na myśli np. uczucia?

Lidka napisał(a):

PS. Jeszcze jedno, być może najważniejsze ze wszystkiego: tą siłą, która działa na drugi obiekt, czyli przeprowadza informację od nas do drugiego obiektu po sieci pola energetycznego, jest nie samo pole, a nasze uczucie, jego energia. To ono daje 'napęd' i im silniejsze, tym i moc większa i z większym potencjałem twórczym. Myśl 'stoi w miejscu', aczkolwiek też ma swoją wartość energetyczną. Samej myśli nie da się przesłać, ona jest do skonkretyzowania informacji jedynie. Myśl pójdzie 'w eter' dopiero, jak połączy się z uczuciem (i nawet tego nie musimy być świadomi, tak człowiek został skonstruowany, żeby uruchamiać uczucia automatycznie w połączeniu z myślami).

To może zrobimy ustawkę i prześlesz mi jakiś obrazy?

CM


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#64 2012-09-03 12:41:24

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Jedność

OK, CM, rozumiem, o co Ci chodzi z Bradenem. Ale 'Boskiej Matrycy' nie czytałeś. Zatem pofatyguję się i przepiszę Ci jakiś fragment, żebyś zobaczył, w którym miejscy w tej książce pojawiają się wnioski Bradena, OK? Ale później, nie bardzo mam teraz czas). W porównaniu do innych jego książek, ta akurat jest 'nietypowa'.


civilmonk napisał(a):

Jakiej informacji? Masz na myśli np. uczucia?

Na przykład. Ale nie tylko, wszelkich informacji. To, co dotyczy tzw. natury nieożywionej również. Człowiek to też wyczuwa, ale zdecydowanie słabiej niż zwierzęta, które, jak na pewno wiesz, dużo 'na zapas' wiedzą, że okręt zatonie (szczury), albo, że będzie pożar lub trzęsienie ziemi.

W tym także wszelkie informacje w najróżniejszych postaciach 'poza czasem i przestrzenią', że tak ogólnie powiem. Informacje ze świata materialnego i niematerialnego, w obie strony.

civilmonk napisał(a):

.
To może zrobimy ustawkę i prześlesz mi jakiś obrazy?

Żebym to ja potrafiła... img/smilies/big_smile


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#65 2012-09-03 12:50:22

Andra
Gość

Re: Jedność

Lidka, a skad wiesz ze nie potrafisz? Probowalas? Wiesz ze potrafisz, to kwestia zestrojenia odbiornika z nadajnikiem. Skoncentrowania sygnalu ktory normalnie jest rozproszony w eterze.img/smilies/smile

 

#66 2012-09-03 13:04:32

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Jedność

Andra napisał(a):

Lidka, a skad wiesz ze nie potrafisz? Probowalas? Wiesz ze potrafisz, to kwestia zestrojenia odbiornika z nadajnikiem. Skoncentrowania sygnalu ktory normalnie jest rozproszony w eterze.img/smilies/smile

Nie wiem img/smilies/smile. Ale nigdy tego nie robiłam i nawet nie wiem, jak się za to zabrać.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#67 2012-09-03 14:06:30

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7985

Re: Jedność

Lidka napisał(a):

OK, CM, rozumiem, o co Ci chodzi z Bradenem. Ale 'Boskiej Matrycy' nie czytałeś. Zatem pofatyguję się i przepiszę Ci jakiś fragment, żebyś zobaczył, w którym miejscy w tej książce pojawiają się wnioski Bradena, OK? Ale później, nie bardzo mam teraz czas). W porównaniu do innych jego książek, ta akurat jest 'nietypowa'.


civilmonk napisał(a):

Jakiej informacji? Masz na myśli np. uczucia?

Na przykład. Ale nie tylko, wszelkich informacji. To, co dotyczy tzw. natury nieożywionej również. Człowiek to też wyczuwa, ale zdecydowanie słabiej niż zwierzęta, które, jak na pewno wiesz, dużo 'na zapas' wiedzą, że okręt zatonie (szczury), albo, że będzie pożar lub trzęsienie ziemi.

W tym także wszelkie informacje w najróżniejszych postaciach 'poza czasem i przestrzenią', że tak ogólnie powiem. Informacje ze świata materialnego i niematerialnego, w obie strony.

civilmonk napisał(a):

.
To może zrobimy ustawkę i prześlesz mi jakiś obrazy?

Żebym to ja potrafiła... img/smilies/big_smile

Bradena nie cytuj. Matrycę mam zamiar przeczytać tak czy siak - mam filtr na udawaną naukę więc dla mnie to niegroźne i mogę img/smilies/wink

Szkoda iż nie umiesz. To znaczy iż jednak nie znasz tego "czegoś" z autopsji. Ktoś zna?

CM


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#68 2012-09-03 14:11:28

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Jedność

civilmonk napisał(a):

Szkoda iż nie umiesz. To znaczy iż jednak nie znasz tego "czegoś" z autopsji. Ktoś zna?

Ale o czym konkretnie mówisz, bo może się nie rozumiemy? Co kryje się za Twoim słowem 'coś'?


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#69 2012-09-03 14:18:59

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7985

Re: Jedność

Lidka napisał(a):

civilmonk napisał(a):

Szkoda iż nie umiesz. To znaczy iż jednak nie znasz tego "czegoś" z autopsji. Ktoś zna?

Ale o czym konkretnie mówisz, bo może się nie rozumiemy? Co kryje się za Twoim słowem 'coś'?

Się rozumiemy. Ja nie nadaje temu nazwy tak jak Wy. Mówię o tym "czymś" co wg Ciebie jest pomiędzy cząstkami materii. Ty mówisz iż to energia. Ja mówię "coś". Po prostu.

CM


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#70 2012-09-03 15:13:34

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Jedność

civilmonk napisał(a):

Lidka napisał(a):

civilmonk napisał(a):

Szkoda iż nie umiesz. To znaczy iż jednak nie znasz tego "czegoś" z autopsji. Ktoś zna?

Ale o czym konkretnie mówisz, bo może się nie rozumiemy? Co kryje się za Twoim słowem 'coś'?

Się rozumiemy. Ja nie nadaje temu nazwy tak jak Wy. Mówię o tym "czymś" co wg Ciebie jest pomiędzy cząstkami materii. Ty mówisz iż to energia. Ja mówię "coś". Po prostu.

CM

OK, teraz rozumiem. Ale nie rozumiem, dlaczego twierdzisz, że nie znam tego z autopsji? Osobiście to widzę i osobiście wykorzystuję (czasami świadomie i intencjonalnie). Ale nie patrzę na to 'coś' w sensie, żebym widziała moje myśli napędzone uczuciem pędzące po 'tym' img/smilies/big_smile.

Jeszcze zostaje to zdanie do wyjaśnienia: To może zrobimy ustawkę i prześlesz mi jakiś obrazy?

Co dokładnie miałeś na myśli? Jakie obrazy?

(obiecuję, że wolnej chwili zrobię porządek, usunę moją dyskusję z Andrą do osobnej rubryki, najpóźniej jutro rano, póki co, jeszcze tu jej odpowiem)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#71 2012-09-03 15:33:52

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7985

Re: Jedność

Lidka napisał(a):

civilmonk napisał(a):

Lidka napisał(a):


Ale o czym konkretnie mówisz, bo może się nie rozumiemy? Co kryje się za Twoim słowem 'coś'?

Się rozumiemy. Ja nie nadaje temu nazwy tak jak Wy. Mówię o tym "czymś" co wg Ciebie jest pomiędzy cząstkami materii. Ty mówisz iż to energia. Ja mówię "coś". Po prostu.

CM

OK, teraz rozumiem. Ale nie rozumiem, dlaczego twierdzisz, że nie znam tego z autopsji? Osobiście to widzę i osobiście wykorzystuję (czasami świadomie i intencjonalnie). Ale nie patrzę na to 'coś' w sensie, żebym widziała moje myśli napędzone uczuciem pędzące po 'tym' img/smilies/big_smile.

Jeszcze zostaje to zdanie do wyjaśnienia: To może zrobimy ustawkę i prześlesz mi jakiś obrazy?

Co dokładnie miałeś na myśli? Jakie obrazy?

(obiecuję, że wolnej chwili zrobię porządek, usunę moją dyskusję z Andrą do osobnej rubryki, najpóźniej jutro rano, póki co, jeszcze tu jej odpowiem)

No... skoro jesteśmy połączeni Ty i ja przez to "coś". A Ty wiesz z autopsji czym to "coś" jest to umiesz z tego korzystać. Stąd zaproponowałem byś przesłała mi o umówionej godzinie obrazy - weź parę obrazków (zdjęć) do ręki. Pomyśl o przesłaniu, podładuj uczuciem i ślij. Ja odbiorę... może. Wtedy Ty dasz obrazki Andrze a ja jej powiem co odebrałem. I zobaczymy co wyjdzie.

No ale nie umiesz więc rozumiem iż to "coś" znasz z opowieści z "radia" czy Bradena bo nie używasz. Więc jak jest?

CM


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#72 2012-09-03 18:14:25

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Jedność

civilmonk napisał(a):

No... skoro jesteśmy połączeni Ty i ja przez to "coś". A Ty wiesz z autopsji czym to "coś" jest to umiesz z tego korzystać.

O, przepraszam, połączenie tych dwóch faktów jest cokolwiek na wyrost... img/smilies/smile. To, że wiem, iż to jest sieć energetyczna, nie świadczy o tym, że potrafię z niej  korzystać w jakiś specjalny sposób. Każdy człowiek z niej korzysta w każdej chwili swojego życia. Ale robi tak, ponieważ tak zostało zaplanowane i jest realizowane jego funkcjonowanie. Tak samo jak korzysta ze wszystkich organów swojego ciała i nie leży w jego umiejętnościach manewrowanie ich funkcjonowaniem. Bo ich nie stworzył i nie wie, jak to się robi.

(dorzucę, że praca z energiami dotyczy nie człowieka, a dusze o wiele bardziej od niego zaawansowane duchowo, na o wiele wyższym poziomie świadomości)


civilmonk napisał(a):

Stąd zaproponowałem byś przesłała mi o umówionej godzinie obrazy - weź parę obrazków (zdjęć) do ręki. Pomyśl o przesłaniu, podładuj uczuciem i ślij. Ja odbiorę... może. Wtedy Ty dasz obrazki Andrze a ja jej powiem co odebrałem. I zobaczymy co wyjdzie.

To jest tylko ćwiczenie, którego nigdy do tej pory nie robiłam. Ale zastanowię się nad tym, OK?

civilmonk napisał(a):

No ale nie umiesz więc rozumiem iż to "coś" znasz z opowieści z "radia" czy Bradena bo nie używasz. Więc jak jest?

Jest normalnie, CM img/smilies/smile. Doświadczyłam tego, iż jest to sieć energetyczna.

Dokładnie w taki sam sposób jak doświadczam komputera: wiem, co to jest, korzystam z niego, ale jakbyś mnie poprosił o szczegóły, o napisanie jakiegoś programu, to nie byłabym w stanie Ci odpowiedzieć (choć ta dziedzina akurat leży w ludzkich możliwościach).

Powiem Ci jeszcze, że doświadczyłam czegoś, co nie leży w ludzkich możliwościach: jak pracuje się z energią i jak tworzy się z niej życie (tu dokładnie chodziło o wydarzenia w naszym świecie), nawet coś 'zmajstrowałam' i zobaczyłam, co z tego wyszło w praktyce. Ale to też nie znaczy, że ja to potrafię. Przyrównałabym to do sytuacji, kiedy konstruktor komputera (czy choćby informatyk) powiedziałby mi, że jak wcisnę to i tamto, to coś mogę zrobić. I ja wciskam to, co on mi mówi i widzę efekt, który ja rozpoznaję i nazywam (bo tego mi nie powiedział, co wyjdzie).

A na koniec powiem Ci coś, co (możliwe, że z całym postem) uznasz za nadające się na śmietnik, ale nie mogę tego nie powiedzieć.

Otóż 'zadaniem' człowieka nie jest odkrywanie tych wszystkich tajemnic związanych z kreacją, budową Wszechświata, pracą z 'żywymi energiami', bo i tak nie jest w stanie tego ogarnąć. Życie to coś więcej, niż wzorce zapisane w podświadomości człowieka (czyli duszy o niskim poziomie świadomości, skoro musi się inkarnować). To są dźwięki, kolory, znaczenia, funkcje, wzory, jakich ludzki mózg nie przetransponuje w ogóle, bo wychodzą poza zakres jego możliwości. Goniąc za tym i w tym widząc zasadniczy sens, człowiek stawia się na pozycji poszukiwacza św. Graala, czas mu dany na jego 'zadanie' ucieknie i... 'powtórka z rozrywki', bo 'zadanie' nie wykonane dostatecznie, a Graal i tak nie znaleziony...

Kreacją, pracą z energiami, zajmują się te dusze, które już dawno skończyły cykl inkarnacji i nabrały umiejętności niedostępnych człowiekowi.

Człowiek jak najbardziej może poznać pewne tajniki, bo nikt przed nikim niczego nie ukrywa, ale w ramach ogólnego mechanizmu. Więcej mu nie potrzeba. Tak jak nie musi znać się na wszystkim w życiu materialnym: nie musi potrafić skonstruować komputer czy choćby telewizor, żeby móc z nich korzystać do woli  dla swojego dobra i żyć tak, jak ma żyć, czyli swoje zasadnicze 'zadanie' wypełniać.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#73 2012-09-03 22:25:57

Andra
Gość

Re: Jedność

Lidka, dziecko takze nie potrafi chodzic dopoki nie zacznie stawiac pierwsze kroki. A Ty zachowujesz sie tak jakbys chciala powiedziec ze dziecko jest dzieckiem i wystarczy mu ze raczkuje.  Telepatia ma nieograniczone mozliwosci wykorzystania i to nie nasz materialny mozg blokuje te mozliwosci a przekonanie ze cos jest niemozliwe. Sadze ze ci ktorzy korzystaja z tych mozliwosci sa bardziej wyczuleni na sygnaly plynace z zewnatrz, bo odczuwania nie przeslaniaja mysleniem, wowczas odbior jest czysty.

 

#74 2012-09-03 23:36:23

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7985

Re: Jedność

Lidka napisał(a):

civilmonk napisał(a):

No... skoro jesteśmy połączeni Ty i ja przez to "coś". A Ty wiesz z autopsji czym to "coś" jest to umiesz z tego korzystać.

O, przepraszam, połączenie tych dwóch faktów jest cokolwiek na wyrost... img/smilies/smile. To, że wiem, iż to jest sieć energetyczna, nie świadczy o tym, że potrafię z niej  korzystać w jakiś specjalny sposób. Każdy człowiek z niej korzysta w każdej chwili swojego życia. Ale robi tak, ponieważ tak zostało zaplanowane i jest realizowane jego funkcjonowanie. Tak samo jak korzysta ze wszystkich organów swojego ciała i nie leży w jego umiejętnościach manewrowanie ich funkcjonowaniem. Bo ich nie stworzył i nie wie, jak to się robi.

(dorzucę, że praca z energiami dotyczy nie człowieka, a dusze o wiele bardziej od niego zaawansowane duchowo, na o wiele wyższym poziomie świadomości)


civilmonk napisał(a):

Stąd zaproponowałem byś przesłała mi o umówionej godzinie obrazy - weź parę obrazków (zdjęć) do ręki. Pomyśl o przesłaniu, podładuj uczuciem i ślij. Ja odbiorę... może. Wtedy Ty dasz obrazki Andrze a ja jej powiem co odebrałem. I zobaczymy co wyjdzie.

To jest tylko ćwiczenie, którego nigdy do tej pory nie robiłam. Ale zastanowię się nad tym, OK?

civilmonk napisał(a):

No ale nie umiesz więc rozumiem iż to "coś" znasz z opowieści z "radia" czy Bradena bo nie używasz. Więc jak jest?

Jest normalnie, CM img/smilies/smile. Doświadczyłam tego, iż jest to sieć energetyczna.

Dokładnie w taki sam sposób jak doświadczam komputera: wiem, co to jest, korzystam z niego, ale jakbyś mnie poprosił o szczegóły, o napisanie jakiegoś programu, to nie byłabym w stanie Ci odpowiedzieć (choć ta dziedzina akurat leży w ludzkich możliwościach).

Powiem Ci jeszcze, że doświadczyłam czegoś, co nie leży w ludzkich możliwościach: jak pracuje się z energią i jak tworzy się z niej życie (tu dokładnie chodziło o wydarzenia w naszym świecie), nawet coś 'zmajstrowałam' i zobaczyłam, co z tego wyszło w praktyce. Ale to też nie znaczy, że ja to potrafię. Przyrównałabym to do sytuacji, kiedy konstruktor komputera (czy choćby informatyk) powiedziałby mi, że jak wcisnę to i tamto, to coś mogę zrobić. I ja wciskam to, co on mi mówi i widzę efekt, który ja rozpoznaję i nazywam (bo tego mi nie powiedział, co wyjdzie).

A na koniec powiem Ci coś, co (możliwe, że z całym postem) uznasz za nadające się na śmietnik, ale nie mogę tego nie powiedzieć.

Otóż 'zadaniem' człowieka nie jest odkrywanie tych wszystkich tajemnic związanych z kreacją, budową Wszechświata, pracą z 'żywymi energiami', bo i tak nie jest w stanie tego ogarnąć. Życie to coś więcej, niż wzorce zapisane w podświadomości człowieka (czyli duszy o niskim poziomie świadomości, skoro musi się inkarnować). To są dźwięki, kolory, znaczenia, funkcje, wzory, jakich ludzki mózg nie przetransponuje w ogóle, bo wychodzą poza zakres jego możliwości. Goniąc za tym i w tym widząc zasadniczy sens, człowiek stawia się na pozycji poszukiwacza św. Graala, czas mu dany na jego 'zadanie' ucieknie i... 'powtórka z rozrywki', bo 'zadanie' nie wykonane dostatecznie, a Graal i tak nie znaleziony...

Kreacją, pracą z energiami, zajmują się te dusze, które już dawno skończyły cykl inkarnacji i nabrały umiejętności niedostępnych człowiekowi.

Człowiek jak najbardziej może poznać pewne tajniki, bo nikt przed nikim niczego nie ukrywa, ale w ramach ogólnego mechanizmu. Więcej mu nie potrzeba. Tak jak nie musi znać się na wszystkim w życiu materialnym: nie musi potrafić skonstruować komputer czy choćby telewizor, żeby móc z nich korzystać do woli  dla swojego dobra i żyć tak, jak ma żyć, czyli swoje zasadnicze 'zadanie' wypełniać.

OK.

Ale generalnie do bani ta Twoja religia. Lizanie cukierka przez szybke plexi i sluchanie kapłanki iż kiedyś lizała naprawdę w jakiejś wizji więc trzeba wierzyć iż jest słodki (ten cukierek, nie kapłanka img/smilies/wink ).

W moim odczuciu i z tego co widzę Twoja wizja tego "czegoś" pomiędzy cząsteczkami jest dosyć ograniczająca.

Czy ktoś ma szerszą?

CM


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#75 2012-09-04 00:04:33

Andra
Gość

Re: Jedność

Civiku, a moze byc inny tylko a nie szerszy? Bo popatrz: Lidka mowi o swoistej sieci energetycznej, siec to w koncu nici, tak? A ja doswiadczylam tego jako przeplywu, ktory postrzegany w zwolnionym tempie moze ,, rysowac" te nic. Nitke ktora tworzy ruch. A ruch to energia w koncu, prawda?

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo