Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2012-09-01 10:16:14

Mezamir
Gość

Łykając Napletek Jezusa…

Żyjąca na przełomie XVII i XVIII wieku pewna zakonnica z Wiednia Agnes Blannbekin miała objawienie. Ojciec Pez, benedyktyn tak opisuje jej przeżycia:
,,Zawsze na święto obrzezania serdecznie i z głębi serca opłakiwała utratę krwi, na którą zgodził się Chrystus już tak wcześnie i u progu dzieciństwa” i zgubiona skórkę z penisa Pana. I pewnego razu podczas takiego święta tuż przed komunią, gdy zastanawiała się gdzie się ów napletek podział, poczuła na języku kawałek skórki, pełen ogromnej słodyczy. Połknęła go. Napletek jednak pojawił się znowu. Jeszcze raz go połknęła. I tak ‘zabawa’ trwała podobno ze 100 razy.
Jedną ze śmieszniejszych świętości kościelnych jest kult napletka Jezusa Chrystusa, którego posiadaniem jako relikwii szczyciło się w 1907 r. trzynaście miejsc. Oczywiście każdy posiadał autentyk. Do napletka Jezusa pielgrzymował nawet papież.

http://blogi.newsweek.pl/Tekst/swiat/60 … 80%A6.html

 

#2 2012-09-01 10:37:50

Akosy
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2012-08-15
Posty: 300

Ostrzeżenia: 1

Re: Łykając Napletek Jezusa…

Tak się zastanawiam co to za trauma powoduje, że z taką zaciętością zajmujesz się "smaczkami" chrześcijaństwa, zamiast promować swoje "wyznanie"? Czyżby nie było o czym pisać? img/smilies/big_smile


.
.
http://i1250.photobucket.com/albums/hh540/AkosyOld/atest_zpsa7d056bd.gif

Offline

 

#3 2012-09-01 12:53:30

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Łykając Napletek Jezusa…

a mnie zastanawia jaka trauma powoduje tobą że w podpisie swym pieścisz fragment z moim nickiem


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#4 2012-09-01 14:05:20

Akosy
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2012-08-15
Posty: 300

Ostrzeżenia: 1

Re: Łykając Napletek Jezusa…

O to, to już pytaj Victorię. img/smilies/wink


.
.
http://i1250.photobucket.com/albums/hh540/AkosyOld/atest_zpsa7d056bd.gif

Offline

 

#5 2012-09-01 14:19:15

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Łykając Napletek Jezusa…

to nie Victoria wpisała ci twój podpis , wypchaj sie z takimi podjazdami.


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#6 2012-09-01 14:25:48

Andra
Gość

Re: Łykając Napletek Jezusa…

Akosy to jest dobre pytanie:). Moze brak argumentow na poparcie ,, swojego" kaze kopac w ,,nie swoje"?

 

#7 2012-09-01 14:55:23

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Łykając Napletek Jezusa…

Pomimo "wartości" i przesłanek wątku prosiłbym o nie umieszczanie Panie i Panowie offtopu img/smilies/wink
http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?id=5567 <- na dalszą dyskusję wraz z potencjalną odpowiedzią mamy w dziale odpowiednie miejsce img/smilies/smile

Ziemskie wcielenie Jezusa, jak to u każdego statystycznego współczesnego Jemu Żyda, czyli mieszkańca Rzymskiej Prowincji Judei, zapewne napletka nie posiadało i nic w tym nadzwyczajnego. Kolejny rytuał obrzezania. Jeżeli natomiast chodzi o domniemane relikwie, cóż, ludzkie fantazje czasami nie znają granic. Dzisiaj rzeczywiście może to wyglądać na absurd, ale z drugiej strony głupotą było by odnosić ówczesny poziom pojmowania takich czy innych obiektów kultu do współczesnego. Chyba, że rzeczywiście z przysłowiowym "przymrużeniem oka" i dozą wyrozumiałości img/smilies/wink

Cytując jeszcze autora umieszczonego tekstu:

... Człowiek dzisiejszy patrzy na to wszystko z politowaniem i oburzeniem, jednak współczesny handlowiec czy kramarz musi z podziwem oceniać dawne wyczyny duchowieństwa. W żadnej innej dziedzinie żaden producent czy sprzedawca nie odnotował takich sukcesów w ogłupianiu klientów! Nigdy jeszcze nie rozprowadzono tyle bezwartościowego produktu za tak wielkie pieniądze. Nie było rzeczy i mrzonki, na której nie można byłoby w ten sposób zarobić. Zwykła grudka ziemi mogła zostać grudką ziemi na „której Maryja poczęła bez zmazy”, a flakonik – ‘flakonikiem z egipskimi ciemnościami’…

Trzeba właśnie wziąć dużą poprawkę na zapotrzebowanie ... a wiadomo, że popyt kreuje podaż img/smilies/smile


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#8 2012-09-01 15:21:58

Akosy
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2012-08-15
Posty: 300

Ostrzeżenia: 1

Re: Łykając Napletek Jezusa…

Abesnai napisał(a):

Pomimo "wartości" i przesłanek wątku prosiłbym o nie umieszczanie Panie i Panowie offtopu img/smilies/wink

Ależ Absenai, cały pierwszy post w wątku jest offtopem w tym dziale, co jako moderator tego forum powinieneś zauważyć (chyba nawet zauważyłeś, ale dosyć dziwnie zareagowałeś). Nic więc zdrożnego, że inni kontynuują w ten dosyć "wolny sposób" tak fascynujące zagajenie.

A poza tym popatrz na cytat w mojej stopce. img/smilies/wink

---
Pozwól, że "wejdę w post". Wątek sklasyfikowałem jako potencjalnie nadający się na dyskusję, właśnie w aspektach domniemanych relikwii oraz dość swoistego ich pojmowania. W przeciwnym przypadku połowa działu poleciała by w kosmos img/smilies/wink Na dyskusję z Mezamirem dotyczącą jego poglądów i działań mamy wspomniany wątek z offtopem, ewentualnie priv. img/smilies/smile Offtopy są "cool" do pewnego stopnia, tym samym pozwalam sobie na wyznaczanie ich granic jako moderator działu. Do dalszej dyskusji odnośnie mojej reakcji zapraszam do wskazanego uprzednio wątku bądź na priv. .
Pozdrawiam - Abesnai img/smilies/smile


.
.
http://i1250.photobucket.com/albums/hh540/AkosyOld/atest_zpsa7d056bd.gif

Offline

 

#9 2012-09-01 19:16:18

Mezamir
Gość

Re: Łykając Napletek Jezusa…

W kościele Wszystkich Świętych w Wittenberdze pokazywano kawałek korabiu Noego img/smilies/big_smile
trochę sadzy z pieca ognistego, do którego onych trzech mężów wrzucono XD
kawałek drzewa z żłóbka Jezusowego kilka włosów pochodzących z brody wielkiego Krzysztofa img/smilies/big_smile

i 19.000 innych przedmiotów większej lub mniejszéj wartości.

W mieście Schaffhausen pokazywano oddech św. Józefa, który św. Nikodem w rękawiczce miał przechować.

W Würtembergu pojawił się handlarz, który sprzedawając odpusty miał na głowie wielkie pióro, mające pochodzić ze skrzydła archanioła Michała :bravo:


Lecz nie było trzeba szukać skarbów tych w dalekim świecie; handlarze wynajmowali relikwie od właścicieli, chodzili z niemi po kraju, sprzedawali je po wsiach, jako dziś sprzedawają biblie, i przynosili je do domów, by już nie narażać wierzących na koszta i trudy pielgrzymki.
Z największym przepychem wystawiono takowe po kościołach.
Za wynajęte relikwie płacili handlarze wysokie ceny, opłacając oraz pewien procent od zarobionego zysku.
A zatém nie było już więcéj królestwa niebieskiego; natomiast urządzili sobie ludzie tu na ziemi haniebny targ.

Trzeba właśnie wziąć dużą poprawkę na zapotrzebowanie ... a wiadomo, że popyt kreuje podaż

W tej sprawie nic się nie zmienia od lat.

Z całego świata do krakowskiej kurii napływają prośby o relikwie bł. Jana Pawła II. Kilka dni temu relikwiarz otrzymała Kostaryka.

Cenne relikwie bł. Jana Pawła II - kropla jego krwi oraz fragment jednej z alb.

Replika zwłok Jana Pawła II objeżdża kraj
http://www.sfora.pl/Replika-zwlok-Jana- … 9-75521-60

 

#10 2012-09-01 19:30:25

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Łykając Napletek Jezusa…

Sam widzisz Mezamierze. Skoro ludzie zgłaszają takie zapotrzebowanie to i mają. Skoro to ich czyni szczęśliwszymi, dlaczego by im tego odmawiać ? To trochę by zakrawało na uszczęśliwianie kogoś na siłę wbrew jego woli. Każdy ma swój własny rozum, więc ... ? Mądrości internetowe takich tendencji raczej nie zmienią. Pomyślmy, czy tylko w obrębie chrześcijaństwa tego typu praktyki mają/miały miejsce ? Czy nie widać zapożyczeń ze starszych i bardziej rdzennych wierzeń ? img/smilies/smile


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#11 2012-09-01 21:16:20

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Łykając Napletek Jezusa…

Abesnai napisał(a):

Skoro ludzie zgłaszają takie zapotrzebowanie to i mają. Skoro to ich czyni szczęśliwszymi,

nie szczęśliwymi tylko oszukanymi , kiedyś sie ockną i będzie ich to bolało


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#12 2012-09-02 00:54:44

Nutka
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-09-20
Posty: 3749

Re: Łykając Napletek Jezusa…

O cholera co to za temat ,chyba pomyliłam wątek haha


...............

Offline

 

#13 2012-09-02 10:57:48

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Łykając Napletek Jezusa…

http://republika.pl/blog_zk_3707107/4612719/tr/relikwie12.jpg


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#14 2012-09-02 11:54:51

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Łykając Napletek Jezusa…

Teorie spiskowe są gdzie indziej...


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#15 2012-09-02 11:56:27

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Łykając Napletek Jezusa…

Akosy napisał(a):

Abesnai napisał(a):

Pomimo "wartości" i przesłanek wątku prosiłbym o nie umieszczanie Panie i Panowie offtopu img/smilies/wink

Ależ Absenai, cały pierwszy post w wątku jest offtopem w tym dziale, co jako moderator tego forum powinieneś zauważyć (chyba nawet zauważyłeś, ale dosyć dziwnie zareagowałeś). Nic więc zdrożnego, że inni kontynuują w ten dosyć "wolny sposób" tak fascynujące zagajenie.

A poza tym popatrz na cytat w mojej stopce. img/smilies/wink

---
Pozwól, że "wejdę w post". Wątek sklasyfikowałem jako potencjalnie nadający się na dyskusję, właśnie w aspektach domniemanych relikwii oraz dość swoistego ich pojmowania. W przeciwnym przypadku połowa działu poleciała by w kosmos img/smilies/wink Na dyskusję z Mezamirem dotyczącą jego poglądów i działań mamy wspomniany wątek z offtopem, ewentualnie priv. img/smilies/smile Offtopy są "cool" do pewnego stopnia, tym samym pozwalam sobie na wyznaczanie ich granic jako moderator działu. Do dalszej dyskusji odnośnie mojej reakcji zapraszam do wskazanego uprzednio wątku bądź na priv. .
Pozdrawiam - Abesnai img/smilies/smile

Akosy, dlaczego notorycznie przekręcasz nicka naszego drogiego Abesnai?


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#16 2012-09-02 21:28:39

Akosy
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2012-08-15
Posty: 300

Ostrzeżenia: 1

Re: Łykając Napletek Jezusa…

Ups... Niezamierzone niechlujstwo. Obiecuję poprawę. img/smilies/smile


.
.
http://i1250.photobucket.com/albums/hh540/AkosyOld/atest_zpsa7d056bd.gif

Offline

 

#17 2012-09-09 01:03:47

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Łykając Napletek Jezusa…

Crows napisał(a):

Abesnai napisał(a):

Skoro ludzie zgłaszają takie zapotrzebowanie to i mają. Skoro to ich czyni szczęśliwszymi,

nie szczęśliwymi tylko oszukanymi , kiedyś sie ockną i będzie ich to bolało

Być może Crows. Tylko że każdy kij ma dwa końce. Jeżeli coś ma pozytywny wpływ na życie danego konkretnego człowieka, bądź przynajmniej sądzi że tak jest (nie mnie oceniać), ciężko by mi było  mu to odbierać, nawet jak by to miało być zwyczajną ułudą. Zresztą ... na miejsce jednej utraconej pojawią się kolejne.


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo