Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2012-09-09 09:18:30

Mezamir
Gość

O modlitwach/klątwach katolików za nie-katolików.

"Chciałbym jednak nawiązać do nieco innego tematu. Mnie np. drażni jak przedstawiciele "jedynej prawdziwej religii" modlą się za tych, którzy sobie tego nie życzą. Modlą się oczywiście o "nawrócenie" pogan, żydów, muzułmanów, ateistów... Za wszystkich grzeszników świata...
Uważam, że jest to niedopuszczalne nadużycie.
Przejaw jakiejś czarnej magii chrześcijańskiej."


"Zaraz po moim powrocie z Mazur zadzwonił do mnie znajomy „zborownik”. „Czy będziesz w niedzielę na nabożeństwie?” – spytał. „Będę” – odpowiedziałem. „To dobrze – ucieszył się. – Bo wiesz, przyjadą pewni ludzie ze Śląska, którzy kiedyś bardzo się o ciebie modlili i chcę się teraz z tobą zobaczyć”.

     Nie pierwszy raz słyszałem już, że ktoś modlił się w intencji mego nawrócenia ( czynił to wielokrotnie Korzeń, robili to różni protestanci i katolicy ), tym razem jednak wiadomość ta jakoś mnie nie ucieszyła. Mimo to spotkałem się z nimi. Przewodził im facet tak „opakowany” białą, „szklistą” energią, że aż mnie od niego odrzuciło. „Wiem, wiem – roześmiał się dostrzegłszy, że się cofam. – Wielu ludzi tak reaguje na mnie. Niektórzy nawet powiadają, że otacza mnie czterech aniołów!”. Mruknąłem coś pod nosem, siorbnąłem łyk kawy, on zaś zaczął opowiadać jak doszło do tego, że stałem się obiektem ich modlitw.
„Wzięliśmy ciebie w obroty – mówił – od chwili, gdy parę lat temu obejrzałem nocny program w telewizji, w którym występowałeś jako znawca żydowskiej kabały. Słuchałem tego co mówisz o Biblii i doszedłem do wniosku, że ktoś tak doskonale znający Słowo Pana  nie może być okultystą. Dlatego modliliśmy się o to, by Bóg odciął mnie od dochodów, które zyskujesz z uprawiania magii, a od niedawna modlimy się o moje nawrócenie”. Zaniemówiłem z wrażenia. „No, toście załatwili moje życie” – warknąłem po chwili. „Jak to?” – zdziwił się. „Nie rozumiesz? – odpowiedziałem pytaniem. – Nie pojmujesz tego, coście zrobili? Kurde mol, przecież rzuciliście na mnie klątwę!” „Bóg czasami ...” – zaczął, ale nie pozwoliłem mu dokończyć. „Bóg nie ma tu nic do rzeczy! – stwierdziłem. – I powiem ci coś więcej. W tym programie pełniłem rolę eksperta, a nie okultysty. Równie dobrze mógłbym opowiadać o hinduizmie, szamanizmie albo o ludowych strojach z Podlasia, bo się na tym – jako etnograf – znam. Kiedy więc ty, kurwa, gmerałeś w moim życiu, dokonując na mnie, w imię Jezusa Chrystusa, czarnomagowskiej operacji, ja od dwóch lat nie byłem okultystą i nie czerpałem z magii żadnych finansowych zysków. Szlag by trafił! Nawet wtedy, gdy siedziałem po uszy w okultyzmie nie poważyłbym się zrobić czegoś takiego.”

http://portyk.pantheion.pl/index.php?topic=268

Taka modlitwa to czysta klątwa, takie pojęcie "katolicyzmu" jest blisko wooodoo i "babek zamawiaczek"
a nie chrześcijaństwa.
Dobrze że większośc z tych "modlitw" nie zostaje wysłuchanych.

 

#2 2012-09-09 09:30:11

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: O modlitwach/klątwach katolików za nie-katolików.

Mezamir napisał(a):

"Chciałbym jednak nawiązać do nieco innego tematu. Mnie np. drażni jak przedstawiciele "jedynej prawdziwej religii" modlą się za tych, którzy sobie tego nie życzą. Modlą się oczywiście o "nawrócenie" pogan, żydów, muzułmanów, ateistów... Za wszystkich grzeszników świata...
Uważam, że jest to niedopuszczalne nadużycie.
Przejaw jakiejś czarnej magii chrześcijańskiej.".

wybacz ale ty też zdecydowaną część swej "troski" wykazujesz pod adresem innych .


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#3 2012-09-09 13:00:16

Mezamir
Gość

Re: O modlitwach/klątwach katolików za nie-katolików.

 

#4 2012-09-09 14:16:14

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: O modlitwach/klątwach katolików za nie-katolików.

jesli twój link miał byc odpowiedzia na mój post to pozostaje mi tylko milczenie wobec twej nabitej gniewem zachłannosci.


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#5 2012-09-09 15:35:01

BasmaW
Salam Insh'Allah
Skąd: na północ od Kemet
Zarejestrowany: 2012-05-30
Posty: 1193
Serwis

Re: O modlitwach/klątwach katolików za nie-katolików.

i tak nie działa, więc nie ma po co się pienić. To jest po prostu śmieszne.


Nie powinniśmy się wstydzić przyjmowania prawdy, bez względu na to, z jakiego źródła do nas przychodzi, nawet jeżeli przynoszą ją nam dawne pokolenia i obce ludy. Dla tego, kto poszukuje wiedzy, nic nie jest bardziej wartościowe, niż wiedza jako taka. (Al-Kindi)

Offline

 

#6 2012-09-09 15:57:48

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: O modlitwach/klątwach katolików za nie-katolików.

... Taka modlitwa to czysta klątwa, takie pojęcie "katolicyzmu" jest blisko wooodoo i "babek zamawiaczek" a nie chrześcijaństwa.

Czyli babki zamawiaczki bądź szeptuchy oraz voodoo też są niedobre ? img/smilies/wink Przecież to część dziedzictwa kulturowego mająca częściowo podłoże zarówno w regionalizmach jak i ludowych wierzeniach, z domieszką chrześcijaństwa img/smilies/wink
Interesująca postawa:

... Nie pierwszy raz słyszałem już, że ktoś modlił się w intencji mego nawrócenia ( czynił to wielokrotnie Korzeń, robili to różni protestanci i katolicy ), tym razem jednak wiadomość ta jakoś mnie nie ucieszyła. Mimo to spotkałem się z nimi.

...  „Bóg nie ma tu nic do rzeczy! – stwierdziłem. – I powiem ci coś więcej. W tym programie pełniłem rolę eksperta, a nie okultysty. Równie dobrze mógłbym opowiadać o hinduizmie, szamanizmie albo o ludowych strojach z Podlasia, bo się na tym – jako etnograf – znam. Kiedy więc ty, kurka, gmerałeś w moim życiu,  dokonując na mnie, w imię Jezusa Chrystusa, czarnomagowskiej operacji, ja od dwóch lat nie byłem okultystą i nie czerpałem z magii żadnych finansowych zysków. Szlag by trafił! Nawet wtedy, gdy siedziałem po uszy w okultyzmie nie poważyłbym się zrobić czegoś takiego.”...

Zresztą całą analizę tekstu zostawiam pod indywidualną i zdroworozsądkową ocenę jego czytelnikom.


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#7 2012-09-09 17:39:16

Mezamir
Gość

Re: O modlitwach/klątwach katolików za nie-katolików.

Czyli babki zamawiaczki bądź szeptuchy oraz voodoo też są niedobre ?

Nie,nie chodzi o to jakie są babki(bo babki to ludzie a ludzie są rózni) tylko o to,że metody stosowane do pomagania mogą zostać użyte do szkodzenia.
Nie da się uszczęśliwić kogoś na siłę.
W przypadku modlitw o "nawrócenie"tak właśnie się dzieje,ktoś Ci się chamsko wpieprza z buciorami w Twoje prywatne życie.


i tak nie działa, więc nie ma po co się pienić. To jest po prostu śmieszne.

Powiedz to ludziom którym wymodlono "nawrócenie".
To że nie działa zawsze,nie znaczy że nie działa w ogóle.
Anatemy które są częścią aktu apostazji,modlitwy o nawrócenie itp,to zwykłe toksyny.
"Wierni" o tym oczywiście nie wiedzą bo nie wolno im wiedzieć.
Niektórzy jednak wiedza doskonale co robią a mimo to robią to nadal,taka natura nadgorliwców i fanatyków.

 

#8 2012-09-09 19:26:00

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: O modlitwach/klątwach katolików za nie-katolików.

Rozumiem odczucia autora wskazanego tekstu jednocześnie nie rozumiejąc Jego postępowania. Mogę się jedynie domyślać przesłanek mu towarzyszących w tym co napisał. Naturalnie, jeżeli ktoś wyraża jasne życzenie "proszę się za mnie nie modlić !", powinno to zostać uszanowane i tak jak sam mądrze spostrzegłeś odnośnie babek ... ludzie są różni. Więc trudno się spodziewać, że jeden z drugim dewota jest gotów to uszanować a i tym bardziej jestem zdziwiony emocjami autora, który przecież znał te osoby i wiedział czego może się spodziewać img/smilies/smile Pozostaje pytanie, co autor chciał przez to osiągnąć ... ?


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#9 2012-09-09 20:23:22

Mezamir
Gość

Re: O modlitwach/klątwach katolików za nie-katolików.

Czasem gdy modlitwa o nawrócenie nie pomaga(właściwie to ja nie wiem jak można usprawiedliwić wymuszanie na kimś nawrócenie)stosowane są inne pobożne metody.
Przed chwilą znalazłem kilka misjonarskich kwiatków.

http://deeperwants.com/ratboys_anvil_2/ … switch.jpg - UWAGA DRASTYCZNE
http://pslarson2.files.wordpress.com/20 … defire.jpg - UWAGA DRASTYCZNE

http://www.sodahead.com/living/all-chri … t_81707853

Oh co za szczęście że nas uchronili przed"złem"
ci wspaniali"dobrzy"charyzmatycy,którzy stosują swoje modlitwy i inne krypto szamańskie sztuczki
do niszczenia życia"niewiernych".

---
Czy Ty znajdujesz Mezamirze jakąś chorą formę przyjemności wklejając tego typu zdjęcia ? To jakaś pasja, fascynacja, upodobania ... ?
Umieszczając tego typu materiał proszę o odpowiednią adnotację !

Abesnai

 

#10 2012-09-09 20:40:19

Mezamir
Gość

Re: O modlitwach/klątwach katolików za nie-katolików.

“Dzisiejszy chrześcijanin w naszym kraju chętnie pójdzie 500 kilometrów w pielgrzymce, ale ze swoim wrogiem nie zrobi ani kroku, bo sprawiedliwości musi stać się zadość i z takim draniem mu nie po drodze!”
Prof. ALEKSANDER KRAWCZUK

 

#11 2012-09-09 21:52:57

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: O modlitwach/klątwach katolików za nie-katolików.

#9 pozostawiam bez komentarza. To absurd i z racjonalnego punktu widzenia tego typu niepotwierdzone "rewelacje" nie mają racji bytu.
Co do wypowiedzi Pana prof. Krawczuka: http://slowianin.wordpress.com/tag/szkola/ naturalnie z pogrubionymi i wypunktowanymi "argumentami" (szkoda, że w tak wybiórczy i instrumentalny sposób posłużono się nimi, no ale zapewne takie było założenie) oraz http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1062 . Tyle o źródłach.

PS
Co nie przeszkadza przykładowo Panu Profesorowi (wobec którego żywię naprawdę dużo szacunku) odbierać honorów od Prezydenta, bądź co bądź - zadeklarowanego katolika.
http://www.prezydent.pl/aktualnosci/wyp … czuka.html


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#12 2012-09-28 08:56:38

999Krysia
zaaklimatyzowany
Skąd: Lublin
Zarejestrowany: 2011-05-26
Posty: 877

Re: O modlitwach/klątwach katolików za nie-katolików.

Klatwa to układanie takiego scenariusza ,który obfituje w wiele nieprzywiadzianych i nieprzyjemnych wręcz destruktywnych  wydarzeń..mające dostarczyć  intensywne emocje, które  nie były dostępne bazując tylko na utkanej osobowości..... To także karmiczne narzędzie przyspieszające  wzrastanie. Jak to wygląda w praktyce.
    Ojciec zabił człowieka czy to ze strachu ,czy w bojce... Prawo go nie ukarało...gdyż to może były czasy  bezprawia ,czy też udało się ukryć zbrodnię .W   takim momencie wkracza prawo ,, za grzechy ojców  dzieci będą cierpieć do siódmego pokolenia.''By to prawo zaistniało potrzebna jest klątwa kogoś bliskiego zabitej osoby...,,bodaj byś nie miał radości i pomocy od własnych synów, wnuków '.... Teraz wystarczy właczyć progrm uzależnien np. alkoholizm.... i przy pomocy tej przypadłości można dowolnie sterować człowiekiem . Strata pracy, rodziny ,sensu zycia... Można ustawić konflikt pokoleń...i syn walczy z ojcem... Można ustawić postawę rozszczeniową  syna wobec ojca i zgody nigdy nie będzie bliskości, tylko odrzucenie  i walka.....
Ja spotałam się z męzczyzną, który pomagał swoim partnerkom zdobyc wykształcenie .Po uzyskaniu przez nich samodzielności zostawiał je i szukał nastepnej chetnej ...Dopiero na warsztatach sobie tę prawidłowośc uświadomił...Ciekawa karma....
Spotkałm osobe ,która straciła 4 mężów. Była to reperkusja jednego z wcieleń. Po uswiadomieniu  zalezności i wybaczeniu sobie starej historii  może zaowocować  zdjęciu klątwy.... Czasem ,gdy klatwa jest juz na wypaleniu wystarczy  drobny akt dobrej woli  by ją   zlikwidować... To są takie i wydarzenia, które-- swiadome ja --nie wie dlaczego tak postąpiło...  Motywacie takich wydarzeń sa prowokowane z wysokich poziomów naszej duchowj instancji....
  N a ten temat fachowo mogliby sie wypowiedzieć regreserzy, bo na bieżąco maja doczynienia z tym tematem...


..Dorastasz   w dniu , w którym potrafisz się serdecznie z siebie pośmiać ..

Offline

 

#13 2012-09-28 18:56:38

mont_kaw
zwierzak
Zarejestrowany: 2012-06-01
Posty: 1336

Re: O modlitwach/klątwach katolików za nie-katolików.

Do 999Krysia
Piszesz opowiesci wyssane z palca.W zaden sposob niesprawdzone przez nauke i jednoczesnie niewiarygodne terminy.Gdybys zechciala to mozesz mi :
http://przeklina.jcie.pl/   img/smilies/smile

Offline

 

#14 2012-09-28 19:14:49

baabcia
bo ja wiem
Zarejestrowany: 2011-05-06
Posty: 18546

Re: O modlitwach/klątwach katolików za nie-katolików.

na wierzących w klątwy klątwy działają - to pewne :lody:


przechadzam się pomiędzy    baabcia@gazeta.pl 

Offline

 

#15 2012-09-28 19:20:57

mont_kaw
zwierzak
Zarejestrowany: 2012-06-01
Posty: 1336

Re: O modlitwach/klątwach katolików za nie-katolików.

Offline

 

#16 2012-09-28 19:28:02

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: O modlitwach/klątwach katolików za nie-katolików.

baabcia napisał(a):

na wierzących w klątwy klątwy działają - to pewne

:bravo:


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#17 2012-09-28 19:42:26

mont_kaw
zwierzak
Zarejestrowany: 2012-06-01
Posty: 1336

Re: O modlitwach/klątwach katolików za nie-katolików.

Odsetek bliski marginesowi,koniecznie poinformowac o klatwie adresata trza-inaczej nie dziala img/smilies/smile

Offline

 

#18 2012-09-29 16:54:11

baabcia
bo ja wiem
Zarejestrowany: 2011-05-06
Posty: 18546

Re: O modlitwach/klątwach katolików za nie-katolików.

ależ oczywiście - wystarczy poinformować nie ma co przeklinać 

myślałam, ze to jasne

ja zawsze się przeliczę 


:clown:


przechadzam się pomiędzy    baabcia@gazeta.pl 

Offline

 

#19 2012-09-29 17:33:45

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: O modlitwach/klątwach katolików za nie-katolików.

Kompletnie nie obchodzi mnie, czy ktoś się za mnie modli, czy rzuca na mnie klątwę. Gdybym doczekał się anatemy od Benedykta XVI, to olałbym ją ciepłym moczem.

Mam to szczęście, że żyję w takich, a nie innych czasach, bo kiedyś jedno słowo o klątwie kościelnej zmieniało całe życie polityczne i obalało królów. Kiedyś to była broń, teraz wywołuje uśmiech.

Jeśli chodzi o modlitwę, to jeśli ktoś ma taki kaprys, to niech się modli, na mnie to nie działa... Żeby nie być dłużnym, piję zdrowie tych ludzi!!! http://yoursmiles.org/csmile/friend/c0414 I już jestem z nimi kwita http://macg.net/emoticons/laughing2


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#20 2012-09-29 18:09:57

baabcia
bo ja wiem
Zarejestrowany: 2011-05-06
Posty: 18546

Re: O modlitwach/klątwach katolików za nie-katolików.

a w tym przypadku lepiej im nie mów, że pijesz ich zdrowie za modlitwę

skomplikowane to wszystko

chyba 100 nie wystarczy

ja to z campari i greapefriutem wstrząsam ( po filmiku homeo... mi zostało - kto nie sledzi forum on line nic nie zajarzy tym razem i na zdrowie)


przechadzam się pomiędzy    baabcia@gazeta.pl 

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo