Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2010-03-12 03:07:09

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Totalne rozczarowania życiem

Przechodziliście taki okres w życiu kiedy Wasze przekonania o świecie i marzenia legały w gruzach, bo uświadamialiście sobie, że przeceniliście możliwości świata lub swoje? Na przykład jako dzieci czy nastolatkowie mamy jakieś swoje wizje kim to my nie będziemy, czego nie będziemy robić, a potem się okazuje, że puka do nas szara rzeczywistość, że jesteśmy związani z tym czego nie lubimy bardziej niz nam się wydawało, że wcale nie tak prosto się uniezależnić, że nie można tak wszystkiego rzucic i zacząć od nowa. Ale nie tylko dotyczy to chyba ludzi bardzo młodych. Czasami można mieć taki okres w życiu i też sobie wytworzyć takie mrzonki, które nie mają przełożenia na rzeczywistość- wydaje się, że coś jest możliwe do zrobienia, a potem się okazuje, że w zasadzie nie możemy się wyrwać z danej sytuacji życiowej przez jeszcze bardzo długi czas. Chodzi o takie bolesne pożegnanie się z jakimś etapem, który znika przez pomyłkę w naszym rozumowaniu i zrozumienie tej pomyłki boli i wprowadza nas często w trudny do zniesienia etap gdy nie możemy być tacy jak przedtem...

Jak przeżywacie takie deziluzje? Jak sobie z nimi radzicie?

Mam wrażenie, że właśnie przechodzę takie budzenie sie do pewnych smutnych faktów i nie jestem pewna czy sobie z tym radzę, jakoś tak ciężko jest sobie na trzy cztery poradzić z tym, że to co sądziliśmy o świecie (czyli o prawie wszystkim co mamy,co dawało nam poczucie bezpieczeństwa i jakiegoś kierunku) nagle musi zostać zweryfikowane i wyniki tej weryfikacji są rozczarowujące...

Offline

 

#2 2010-03-12 03:38:26

Jazon
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 960

Re: Totalne rozczarowania życiem

Przechodziłem taki etap, o którym piszesz: "przekonania o świecie i marzenia legły w gruzach"  - z perspektywy czasu okazuje się, ze tego typu kryzysowe sytuacje są korzystne, mogą zostać wykorzystane dla naszego wzrostu.




lufestre  napisał(a):

Mam wrażenie, że właśnie przechodzę takie budzenie sie do pewnych smutnych faktów i nie jestem pewna czy sobie z tym radzę, jakoś tak ciężko jest sobie na trzy cztery poradzić z tym, że to co sądziliśmy o świecie (czyli o prawie wszystkim co mamy,co dawało nam poczucie bezpieczeństwa i jakiegoś kierunku) nagle musi zostać zweryfikowane i wyniki tej weryfikacji są rozczarowujące...

Musiałaś wyjątkowo solidnie i rzeczowo podchodzić do problemu, bowiem wyniki są prawidłowe

pozdrawiam Cię serdecznie img/smilies/smile


Jeśli nie będziesz sobą, kto nim będzie?

Offline

 

#3 2010-03-12 08:43:10

Risthalion
Scholar Arcanum of Schola Psykana
Skąd: Terra
Zarejestrowany: 2010-03-03
Posty: 1749

Ostrzeżenia: 1

Re: Totalne rozczarowania życiem

Ja na przykład mam tak bardzo często.
Jest cała masa rzeczy, które bym chciał, o których marzę, przy których wyobrażam się sobie... I za każdym razem przychodzi moment kiedy zastanawiam się jak to osiągnąć. I bardzo często nagle wychodzi mi, że takie żeczy się nie zdarzają. Że to bzdury, marzenia. Że nie mam szans tego osiągnąć.
Jak sobie z tym radzę? Ano bardzo prosto.
Zaczynam szukać sposobu żeby to osiągnąć. Zaczynam kombinować jak zrobic żeby się udało. Lokalizuje najbliższy marzeniom możliwy cel i dążę do niego już całkiem spokojnie pokonując kolejne przeszkody...

Oczywiście były i moje marzenia z dzieciństwa. Jak byłem mały, miałem z 5 latek lub cos koło tego, marzyłem żeby zostać prywatnym detektywem. Chodzić w takim szpanerskim płaszczu, kapeluszu, mieć takie ekscytujące przygody.
Nie jestem detektywem. Nie mam płaszcza a w kapeluszu wyglądam marnie. Ale też nie uważam, żebym był głupszy od mojego wymarzonego detektywa. Umiem rozgryzać zagadki na których  tacy "przeciętni" ludzie się wysypują, więc marzenie nie całkiem spełnione, to jednak nie całkiem odeszło.

Potem miałem marzenie, żeby umieć pomóc każdemu kto do mnie przyjdzie i powie "pomóż". Oczywiście to niewykonalne, bo zwyczajnie nie da się pomóc wszystkim. Ale zostałem psychologiem, nauczyłem się hipnozy, znam się na pierwszej pomocy, umiem całą masę rzeczy, które mają pomagać innym. Marzenie nie całkiem spełnione, ale nie zapomniane...

Takie tam Risthowe historie...img/smilies/wink


powiedz mi co o mnie myślisz...

Ludzie są głupi. Zawsze to powtarzam.

NIENAWIDZĘ FANATYKÓW.img/smilies/mad

Offline

 

#4 2010-03-12 09:13:49

Alicja
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 172

Re: Totalne rozczarowania życiem

A i owszem miałam takie etapy w swoim życiu i nie raz moje życie legło w gruzach.Ale nigdy się nie poddawałam i zawsze udawało się wyjść na prostą.Choć czasami było bardzo ciężko.
Teraz jestem szczęśliwa .

Offline

 

#5 2010-03-12 20:30:20

fiodor
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2037

Re: Totalne rozczarowania życiem

też miałem w życiu taki czas. wydawało się, że nie ma po co żyć. i jakież to było fałszywe uczucie. zawsze jest dla kogoś żyć. a po nocy przychodzi dzień a po burzy spokój....


mieć siłę do walki i odwagę do marzeń. (fiodor)

Offline

 

#6 2010-03-12 21:17:57

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Totalne rozczarowania życiem

Czasem życie tak doskwiera, jak przyciasny w drodze but
I do czego się zabierasz, to wyrasta przed tym mur
Głową muru nie przebijesz, choć za guzem rośnie guz...
Znikło dobro, zło przeminie, a Ty nowe dobra twórz....
i już..........

Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2010-03-12 21:20:35)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#7 2010-03-13 21:38:18

Rutlawski
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 584

Re: Totalne rozczarowania życiem

Nie ma takiej rzeczy, której nie damy rady osiągnąć, jeśli jej potrzebujemy.

Ale są też zachcianki, które się nie spełniają.


2790097 - piszcie, kochani :>

Offline

 

#8 2010-03-13 23:08:43

Jazon
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 960

Re: Totalne rozczarowania życiem

Rutlawski napisał(a):

Nie ma takiej rzeczy, której nie damy rady osiągnąć, jeśli jej potrzebujemy.

Ale są też zachcianki, które się nie spełniają.

pal sześć zachcianki...

Ostrożnie z marzeniami, bo się spełniają.... To najszczersza prawda


http://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/k005

Ostatnio edytowany przez Jazon (2010-03-13 23:10:05)


Jeśli nie będziesz sobą, kto nim będzie?

Offline

 

#9 2010-03-15 18:12:20

kropka91
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-27
Posty: 101

Re: Totalne rozczarowania życiem

mam wrażenie,że większa część osób jest rozczarowana zyciem. Nie jest kolorowe,czasem daje niezle popalić. Tak to już niestety jest...
z chęcią bym się pożaliła,bo mam dzien do du**ale po co?


Nawet zamknięte na klucz drzwi czasem się otwierają!

GG: 15791617

Offline

 

#10 2010-03-15 21:33:53

Rutlawski
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 584

Re: Totalne rozczarowania życiem

Znowu manipulujesz ;>


2790097 - piszcie, kochani :>

Offline

 

#11 2010-03-15 21:58:17

kropka91
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-27
Posty: 101

Re: Totalne rozczarowania życiem

nie, napisalam tylko to co mysle. Czy to jest manipulacja? Uważam,że nie.


Nawet zamknięte na klucz drzwi czasem się otwierają!

GG: 15791617

Offline

 

#12 2010-03-15 22:37:02

Rutlawski
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 584

Re: Totalne rozczarowania życiem

Do głównej wiadomości dodajesz często.
"Chciałabym o czymś opowiedzieć, ale nie chcę Was zanudzać"
"pożaliłabym się, ale po co"
"Powiedziałabym, ale nikt nie chciałby tego słuchać"
W takiej sytuacji na 90% ktoś zaraz powie "Ale uwielbiamy Cię słuchać, opowiedz, opowiedz, proszę" i zapewne Twoja podświadomość tylko na to liczy by móc mówić, gdy ktoś mówi, pokazuje, że go to interesuje.


2790097 - piszcie, kochani :>

Offline

 

#13 2010-03-15 22:50:22

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Totalne rozczarowania życiem

Zgadzam się i przyznaję to zupełnie niezłośliwie tylko jako obserwację img/smilies/smile

Offline

 

#14 2010-03-16 01:03:41

Jazon
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 960

Re: Totalne rozczarowania życiem

Słuchajcie, czegoś tutaj nie rozumiem... http://www.cosgan.de/images/midi/traurig/d030

W moim rozumieniu forum jest m.in. właśnie po to, aby mówić... W sytuacji, kiedy Kropka być może nawet w sposób nieco zawoalowany img/smilies/smile daje nam sygnał, że coś prawdopodobnie poważnego ją przygniata i chciałaby o tym z nami porozmawiać...

...to moim zdaniem powinniśmy ją nie tylko wysłuchać ale i do czegoś takiego zachęcić...

ponieważ...  ponieważ rozmowa jest formą podania ręki...  :motyl:



[Kropko, zaglądaj do Poczekalni - tam jest dużo miejsca na rozmowy]


Jeśli nie będziesz sobą, kto nim będzie?

Offline

 

#15 2010-03-16 01:23:33

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Totalne rozczarowania życiem

Forum jest po to by mozna bylo mowic. Otwarcie, szczerze. Z narazaniem sie na niezrozumienie ale takze wiedzac, ze ktos poslucha.
Kropka lubi "tanczyc' wokol swych wypowiedzi. My posluchamy, my damy odpowiedz - ale nie zmuszaj nas do traktowania cie jak zagubiona dziewczynke, z tym "chcialabym a boje sie " nastawieniem.

Zgadzam sie tu zupelnie z Rutlawskim. Spotkania na Internecie sa anonimowe - i to jest ich piekno. Wiec nie bawmy sie w oswiadczenia "ale po co", "nie chce was zanudzic", "kogo by to ciekawilo". Forum to ludzie, ktorzy chca sluchac, ktorzy interesuja sie roznymi tematami.
Wiec dosyc tego tanca, Kropko. Masz cos do powiedzenia to pisz!


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#16 2010-03-16 02:52:27

Jazon
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 960

Re: Totalne rozczarowania życiem

Widzisz Krystek, ja uważam, że taka rozmowa: otwarta, szczera, którą należy prowadzić nawet z narażeniem się na niezrozumienie bądź śmieszność – bo tylko taka rozmowa również i z mojego punktu widzenia ma sens, i jakiekolwiek znaczenie – otóż taka rozmowa, choć dla Ciebie i dla mnie jest, i dla Rutlewskiego jest, i dla wielu jeszcze innych jest, to jednak nie zawsze jest rzeczą prostą, nie jest prostą nawet pomimo swej anonimowości. Bywają ludzie wycofani, potężnie znerwicowani, poblokowani, źle wychowani, na krawędzi depresji, itd. których do takiej rozmowy należy zachęcić.  Co próbowałem uczynić img/smilies/smile


Jeśli nie będziesz sobą, kto nim będzie?

Offline

 

#17 2010-03-16 14:32:30

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Totalne rozczarowania życiem

Jazon napisał(a):

Widzisz Krystek, ja uważam, że taka rozmowa: otwarta, szczera, którą należy prowadzić nawet z narażeniem się na niezrozumienie bądź śmieszność – bo tylko taka rozmowa również i z mojego punktu widzenia ma sens, i jakiekolwiek znaczenie – otóż taka rozmowa, choć dla Ciebie i dla mnie jest, i dla Rutlewskiego jest, i dla wielu jeszcze innych jest, to jednak nie zawsze jest rzeczą prostą, nie jest prostą nawet pomimo swej anonimowości. Bywają ludzie wycofani, potężnie znerwicowani, poblokowani, źle wychowani, na krawędzi depresji, itd. których do takiej rozmowy należy zachęcić.  Co próbowałem uczynić img/smilies/smile

Absolutnie! I ja rozumiem twoje podejscie. Moje bylo pewnie takie bardziej "in your face" ale czasami jak kogos potrzasniesz to do niej dojdzie, ze my naprawde posluchamy -cokolwiek ona chce nam powiedziec. http://www.cosgan.de/images/midi/engel/g020


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#18 2010-03-16 16:54:40

kropka91
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-27
Posty: 101

Re: Totalne rozczarowania życiem

Poczekalnia...hmm dobry pomysl,albo stworze wlasny temat o idiotycznej nazwie "moje smutki".


Nawet zamknięte na klucz drzwi czasem się otwierają!

GG: 15791617

Offline

 

#19 2010-03-16 17:05:42

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Totalne rozczarowania życiem

Portale Internetowe mają swój niepowtarzalny urok...

W pierwszej chwili przeczytałem Twój Temat jako "Moje sutki." Ach te małe literki !!!!

http://s8b.directupload.net/images/100316/yfvdqog6.jpg

Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2010-03-16 17:07:22)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#20 2010-03-16 17:28:11

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Totalne rozczarowania życiem

Krzysiek napisał(a):

Portale Internetowe mają swój niepowtarzalny urok...

W pierwszej chwili przeczytałem Twój Temat jako "Moje sutki." Ach te małe literki !!!!

http://s8b.directupload.net/images/100316/yfvdqog6.jpg

Glodnemu chleb na mysli?...http://www.cosgan.de/images/midi/frech/k025


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo