Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2012-09-30 01:57:04

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Radykalność postaw pro i anty religijnych.

Jak to się dzieje, że czasem jednostki ludzkie, tak całkowicie sobie obce i niezrozumiałe, zamiast starać się pojąć w jakimś stopniu poglądy drugiej strony (bądź przynajmniej ku temu zmierzać) odczuwają większą potrzebę przysłowiowego wzajemnego odstrzelenia. Instynkt samozachowawczy, poczucie zagrożenia, chęć przekonania do własnych poglądów otoczenia a i w tym utwierdzenia o słuszności swych racji samego siebie ? Co jest najbardziej opiniotwórcze dla tego typu ludzi, zarówno wierzących jak i nie wierzących ?


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#2 2012-09-30 02:54:39

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Radykalność postaw pro i anty religijnych.

Abe, to proste. Jeśli ktoś próbuje wchodzić z butami do mojego ogródka (religia Rzymsko-katlicka), to się bronię.

Jestem wrogiem religii jakielkolwiek i nigdy tego nie ukrywałem. Religia jest zarazą porównywalną z dżumą, nawet dżuma nie pochłonęła tylu ofiar. To fantasmagoria wykorzystywana przez polityków, tyranów i inne świnie do zmuszania prostaków do walki o ich cele, wystarczy wmówić wieśniakom, że chodzi o ojczyznę, Boga i inne bzdury i będą walczyć, jak lalki, niepełnosprawni umysłowo, ale o dwóch rękach potrafiących trzymać AK-47.


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#3 2012-09-30 03:11:54

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Radykalność postaw pro i anty religijnych.

Widzisz Poli, jestem dla odmiany gotów uprawiać "pluralizm teoretyczny", zakładając, że nie zawsze dane postawy określone są konkretnymi, osobistymi pobudkami. Rozumiem mimo to, że na Twoje poglądy miały wpływ zarówno konkretne wydarzenia, ich analiza ale i chyba dane, czasowo przyjęte autorytety (przynajmniej w zakresie zgodności formułowanych przez nie opinii) również, nie jest tak przypadkiem ? img/smilies/wink
Poli, czy tak było od zawsze ... od zawsze uważałeś, że tak jest ? img/smilies/smile Czy może w pewnym momencie poczułeś bliżej nieokreśloną i niewytłumaczalną niechęć wobec religii oraz ich przedstawicieli, argumenty same się nasunęły ?
Dlaczego miałbyś owych "nieszczęśników" postrzegać jako prostaków ? img/smilies/wink
Zobacz, ludzie zabijali się od zawsze a każdy powód był tak naprawdę równie dobry. Nie zastanawia to Ciebie ?
Postrzegasz religie jako narzędzia do czynienia zła pomijając ich użytkowość względem czynienia dobra ? Świat byłby zbyt prosty Poli, gdyby przyjąć tylko i wyłącznie jedno założenie.


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#4 2012-09-30 06:03:41

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Radykalność postaw pro i anty religijnych.

Abesnai napisał(a):

Jak to się dzieje, że czasem jednostki ludzkie, tak całkowicie sobie obce i niezrozumiałe, zamiast starać się pojąć w jakimś stopniu poglądy drugiej strony (bądź przynajmniej ku temu zmierzać) odczuwają większą potrzebę przysłowiowego wzajemnego odstrzelenia. Instynkt samozachowawczy, poczucie zagrożenia, chęć przekonania do własnych poglądów otoczenia a i w tym utwierdzenia o słuszności swych racji samego siebie ? Co jest najbardziej opiniotwórcze dla tego typu ludzi, zarówno wierzących jak i nie wierzących ?

Moim zdaniem to strach, nieuświadomiony.

Człowiek to taka bestia, która musi mieć życie w jakiś sposób uporządkowane, inaczej pogubi się, nie będzie się rozwijał (bo to jednak nie chaos jest rozwijający, a porządek). Stąd takie reakcje na 'coś innego'. Bo to coś jest w stanie 'zburzyć' nasz osobisty porządek, a przed tym bronimy się instynktownie. Czyli odrzucamy inne, bo lepiej czujemy się w swoim.

A dlaczego akurat to 'wzajemne odstrzelenie', zamiast akceptacji poglądów innego człowieka? To też bezpośrednio wynika z natury ludzkiej. Człowiek tak funkcjonuje, że postrzega życie przez pryzmat samego siebie. Czyli 'sądzi według siebie' i tak właśnie ma być. Taki stan rzeczy pozwala mu się rozwijać w lustrze wszelkich okoliczności wokół niego. Dla niego życie to jest to, co on sam czuje i wybrał, to jest jego 'jedynie słuszna' prawda. Ale ta prawda ewoluuje w czasie całego życia, bo człowiek nabiera doświadczenia, rozwija się, porzuca (automatycznie, nieświadomie) jedne uwarunkowania, przyjmuje kolejne itd. 'Odstrzelają się' ci, którzy zamknęli się w swoim uwarunkowaniu, w który nie ma miejsca na prawdy innych ludzi. Oni nie mają świadomości, że każda prawda jest dobra, każdy wybór, bo to, co nie jest dobre dla nich, uznają za niedobre w ogóle, Gdyż postrzegają życie przez pryzmat samego siebie i koło się zamyka img/smilies/smile.

Otwartość i ewolucja mentalna polegają na zmianie uwarunkowań i przy każdym kolejnym na zataczanie coraz większego kręgu postrzegania. Im to uwarunkowanie wyjaśnia życie w większym stopniu, tym i krąg akceptacji powiększa się. Bo odrzucamy to, czego nie rozumiemy, to, co rozumiemy, akceptujemy.

(proszę mi tu nie dawać argumentu w postaci przykładu znęcania się nad innymi, które jest do zaakceptowania; owszem, ale do zaakceptowania jest fakt, że takie zachowania mają miejsce i są naturalne, jeśli ma się świadomość, dlaczego)

Zatem im szerszy krąg związany ze świadomością, tym i większa akceptacja życia i mniej ochoty na to 'odstrzelanie'. Jeśli ktoś wciąż tak się zachowuje, znaczy tylko tyle, że na dany moment jest 'zamknięty' w swoim poglądzie na życie, a i 'ego' mu nie pozwala na inne zachowanie (w sensie - sam wybrał, nieświadomie, wartość 'ego' jako priorytetową, bo nie ma świadomości, czym jest jego zachowanie img/smilies/wink).


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#5 2012-09-30 09:25:16

Filip
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-12-18
Posty: 1923

Re: Radykalność postaw pro i anty religijnych.

Obie postawy są mi obce. img/smilies/smile W swoim życiu niestety spotkałem się z ludźmi prezentującymi obie postawy, o których traktuje wątek. Jest to radzaj zaślepienia, fanatyzmu, agresji, nierozumienia, pomieszania, dowodzenia na siłe, sposobu dowartościowania czy zwyczajnej ludzkiej głupoty. Myśle, że to ludzie na podobnym poziomie rozwojowym różni ich tylko miejsce, po którym sie opowiadaja.


Znikam na długo, ale się pojawiam.

Offline

 

#6 2012-09-30 09:45:47

baabcia
bo ja wiem
Zarejestrowany: 2011-05-06
Posty: 18546

Re: Radykalność postaw pro i anty religijnych.

http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?id=6017&p=17  tam nie dokończyłam anegdotki o cynamonie


może  tu warto jednak

na zimowym wyjeździe studenckim w góry,  owej  cynamonce zabrano cały cynamon i  zniszczono, uchroniło ją to od strącenia w przepaść, bo doprowadziła do wściekłości wszystkich;  okazało się, że bez cynamonu jest zupełnie znośną dziewczyną; ale niechęć do cynamonu została niektórym uczestnikom do dziś i mają jej za złe, bo odebrała im radość jedzenia szarlotki na przykład;


jedyne czego żałują - wiadomo - trzeba było tej jednej szalonej zabrać cynamon od razu


przechadzam się pomiędzy    baabcia@gazeta.pl 

Offline

 

#7 2012-09-30 15:14:50

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Radykalność postaw pro i anty religijnych.

Abesnai napisał(a):

Widzisz Poli, jestem dla odmiany gotów uprawiać "pluralizm teoretyczny", zakładając, że nie zawsze dane postawy określone są konkretnymi, osobistymi pobudkami. Rozumiem mimo to, że na Twoje poglądy miały wpływ zarówno konkretne wydarzenia, ich analiza ale i chyba dane, czasowo przyjęte autorytety (przynajmniej w zakresie zgodności formułowanych przez nie opinii) również, nie jest tak przypadkiem ? img/smilies/wink
Poli, czy tak było od zawsze ... od zawsze uważałeś, że tak jest ? img/smilies/smile Czy może w pewnym momencie poczułeś bliżej nieokreśloną i niewytłumaczalną niechęć wobec religii oraz ich przedstawicieli, argumenty same się nasunęły ?
Dlaczego miałbyś owych "nieszczęśników" postrzegać jako prostaków ? img/smilies/wink
Zobacz, ludzie zabijali się od zawsze a każdy powód był tak naprawdę równie dobry. Nie zastanawia to Ciebie ?
Postrzegasz religie jako narzędzia do czynienia zła pomijając ich użytkowość względem czynienia dobra ? Świat byłby zbyt prosty Poli, gdyby przyjąć tylko i wyłącznie jedno założenie.

Poli, czy tak było od zawsze ... od zawsze uważałeś, że tak jest ? img/smilies/smile

Oczywiście, że nie. Zostałem wychowany w religii katolickiej.

Niechęć? Nie, poczułem odrazę, gdy świadomie zacząłem sobie dobierać lektury. Na początku był to, oczywiście, młodzieńczy bunt, który przerodził się w ugruntowane przekonania. Religia nie jest "złem wcielonym", ale przynosi więcej zła, niż pożytku. Zniewala ludzi, każąc im wierzyć w jakieś wymyślone historie, a ten, który ma odwagę powiedzieć, że "król jest nagi" (cytując Andersena), jest sprowadzany do roli agresora, którego trzeba uciszyć, zdezintegrować. Znam powiedzenie Voltaira, że "Gdyby nie było Boga, to człowiek musiałby go sobie wymyślić", to rzeczywiście jest w naszej naturze - homo religiosus Nie zamierzam z tym walczyć, bo to bezcelowe, walka z wiatrakami (za przeproszeniem http://macg.net/emoticons/laughing2), ale zdecydowanie się z tym nie zgadzam i wyrażam swoją opinię publicznie, licząc na to, że nie ja jedyny w ten sposób to widzę.

Wilku mój drogi, oczywiście, że uogólniam, bo ciężko pochylać się nad każdym osobnym przypadkiem, ale to robią wszyscy. Muzułmanie mówią o "zachodniej zgniliźnie", katolicy o "szatańskim pomiocie" itp.

Moje poglądy nie zmieniają tego, że bardzo Cię lubię i cieszę się, że mogę z Tobą ciekawie wymieniać poglądy na tym forum. Neguję zagadnienie (religię), a nie ludzi...


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#8 2012-09-30 15:43:33

Akosy
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2012-08-15
Posty: 300

Ostrzeżenia: 1

Re: Radykalność postaw pro i anty religijnych.

polliter napisał(a):

Niechęć? Nie, poczułem odrazę, gdy świadomie zacząłem sobie dobierać lektury.

Możesz podać konkretne tytuły tych lektur?


.
.
http://i1250.photobucket.com/albums/hh540/AkosyOld/atest_zpsa7d056bd.gif

Offline

 

#9 2012-09-30 15:47:17

baabcia
bo ja wiem
Zarejestrowany: 2011-05-06
Posty: 18546

Re: Radykalność postaw pro i anty religijnych.

ha ha wiedziałam, że cynamonu trudno się czepić

:-)


przechadzam się pomiędzy    baabcia@gazeta.pl 

Offline

 

#10 2012-09-30 16:04:24

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Radykalność postaw pro i anty religijnych.

Akosy napisał(a):

polliter napisał(a):

Niechęć? Nie, poczułem odrazę, gdy świadomie zacząłem sobie dobierać lektury.

Możesz podać konkretne tytuły tych lektur?

Wspomniany Voltaire, "Historia Boga" Karen Armstrong, twórczość de Sade'a ("Justyna, czyli niedole cnoty"), "Opowieści ewangelistów" Kosidowskiego, "Cmentarz w Pradze" i "Wahadło Foucaulta" Umberta Eco, "Biblia Szatana" La Veya, encykliki Pawła VI, Jana Pawła II...

To taki misz-masz, ale m. in. te lektury  ugruntowały moje poglądy. Są to powieści, dokumenty, traktaty filozoficzne... wszystko po trochu miało swój wpływ na moje spojrzenie na religię. Chciałbym Ci wymienić wszystkie lektury, które sprawiły, że zmieniłem swoje poglądy, ale zabrakłoby miejsca (robiłbym spam) i nie wszystkie tytuły pamiętam, wybacz... img/smilies/icon_redface


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#11 2012-09-30 17:31:50

La Papesse
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-02-09
Posty: 120

Re: Radykalność postaw pro i anty religijnych.

Post pierwszy i post drugi - klasyczny przypadek "uderz w stół a nożyce się odezwą".

Offline

 

#12 2012-09-30 23:20:47

Akosy
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2012-08-15
Posty: 300

Ostrzeżenia: 1

Re: Radykalność postaw pro i anty religijnych.

Poli, piszesz "Religia jest zarazą porównywalną z dżumą, nawet dżuma nie pochłonęła tylu ofiar.". Mógłbyś uargumentować to twierdzenie?


.
.
http://i1250.photobucket.com/albums/hh540/AkosyOld/atest_zpsa7d056bd.gif

Offline

 

#13 2012-10-01 04:59:59

Łosiu
Moderator
Zarejestrowany: 2011-09-22
Posty: 3668

Re: Radykalność postaw pro i anty religijnych.

Akosy napisał(a):

Poli, piszesz "Religia jest zarazą porównywalną z dżumą, nawet dżuma nie pochłonęła tylu ofiar.". Mógłbyś uargumentować to twierdzenie?

Dla mnie argumentów za twierdzeniem jest nieskończenie wiele,
ale możemy,  napiszemy

starość pochłonęła więcej ofiar niż dżuma

życie .....
Napoleon....
Stalin .....
walka o władzę......

Myślę, że ilość ofiar nie jest, nie powinna być antyfoną tego wątku.
Ilość ofiar nie ma znaczenia.

Politer buntuje się przeciw nierealnoci wiary- dla niego to jest serial S-F z ofiarami śmiertelnymi- tak rozumiem,

i bunt przeciw takim ,,instytucjom" jest naturalny u nas wszystkich.

A dlaczego on chce odstrzelić teistów?

Przy takim podejściu - jeżeli samo życie stanowi najwyższą wartość- Poli powinien ja Świadek Jehowy pukać do naszych drzwi i odciągać nas od religi... ale czy on to robi...a może właśnie on jest tym posłańcem życia, który nam coś udowodni.

Łosiu poliakosysceptyk


img/smilies/wink

....

Offline

 

#14 2012-10-01 10:38:12

Filip
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-12-18
Posty: 1923

Re: Radykalność postaw pro i anty religijnych.

Jak zwykle problem w róznym pojmowaniu. Nawet tu na forum, spotkałem się z ludźmi, którzy biorą za wybitnych działaczy religijnych tych, którzy dla swoich niecnych celów, wykorzystują symbole religijne czy hasła, w których jest słówko Bóg. Droga to na manowce, ale póki co dobrze im się po niej jedzie. img/smilies/smile


Znikam na długo, ale się pojawiam.

Offline

 

#15 2012-10-01 13:46:14

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Radykalność postaw pro i anty religijnych.

A dlaczego on chce odstrzelić teistów?

Ja chcę odstrzelić teistów?? Broń Boże, wystarczy już tego strzelania. Ja dążę do likwidacji religii, w demokratyczny sposób, warto zaznaczyć. Skoro obalono komunę, szlachtę, feudalizm... to religię też można!

Łosiu, dzięki za mowę obronną, Twoje wynagrodzenie przeleję na konto.

Poli, piszesz "Religia jest zarazą porównywalną z dżumą, nawet dżuma nie pochłonęła tylu ofiar.". Mógłbyś uargumentować to twierdzenie?

Co tu argumentować? Wystarczy przyjrzeć się statystykom ofiar. Przykłady były już podawane tyle razy, że jedynie można ziewać z nudów, nawracanie indian w Ameryce Płd, terroryzm religijny, święte wojny, noc hugenotów, stosy, krucjaty... za tym wszystkim stoi religia, a dżuma wytrzebiła "tylko" pół Europy w średniowieczu. Faktem jednak jest, że dżuma "działała" przez krótki okres czasu, a religia sieje spustoszenie do dziś...


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#16 2012-10-01 16:21:21

Łosiu
Moderator
Zarejestrowany: 2011-09-22
Posty: 3668

Re: Radykalność postaw pro i anty religijnych.

polliter napisał(a):

...Łosiu, dzięki za mowę obronną, Twoje wynagrodzenie przeleję na konto...

podaję nr konta      http://img91.imageshack.us/img91/3576/fghfjjpgac0kl5.png  :bye:

Łosiu przelewosceptyk


img/smilies/wink

....

Offline

 

#17 2012-10-01 17:04:50

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Radykalność postaw pro i anty religijnych.

Nazwa banku nieczytelna. http://www.cosgan.de/images/midi/frech/k025

Przeleję na konto Stowarzyszenia Opieki Nad Łosiami. Może być?


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#18 2012-10-01 17:45:03

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Radykalność postaw pro i anty religijnych.

Na każdą tezę - antyteza. Na każdy argument - kontrargument.
Oczywiście wszystko w atmosferze wzajemnego zrozumienia i tolerancji hyhyhy img/smilies/tongue
Eh, Panowie, zuo całego świata leży w nas samych - ludziach. Tak przynajmniej coś mi się zdaje. A i owszem, w systemach różnych w zależności od ich wykorzystania także. Pierwotne przeznaczenie jednak bywa całkowicie odmienne od tego, jakie im nadano, bądź w trybie ciągłym się nadaje. Słowa potrafią bardzo szybko zmieniać znaczenie, to zapewne każdy wie, w zależności jaką im chcemy nadać wartość, przesłanie.
Religie jako takie, same w sobie winić ... ? Rewolwer za to, że zastrzelił ? (skoro już patrzymy na negatywne i przedmiotowe wykorzystanie w celach własnych).
Wszystko potrafimy obrócić w przysłowiowe "gówno" (gotowi nim zabijać) rywalizując w obrębie naszego gatunku. Potrafimy wypaczyć i zniszczyć każdą ideę. Również potrafimy budować i tworzyć nowe, często na popiołach poprzedniego, ale jednak. Religie takie jakimi je postrzegacie, nie przeczę, niosą za sobą kawał paskudnej historii. Chociaż nie generalizował bym, ponieważ relacje pomiędzy religią a społeczeństwem są niebywale trudne do opisania ze względu na ich złożoność i wymagające niemalże akademickiej wiedzy. Tak było i jest (przypuszczam, że będzie) od stuleci, tysiącleci.
Znacie tylko jedną stronę medalu, naprawdę ? Czy religia, taka czy inna, system wierzeń itd. przykładowo nie ma również za zadanie choć trochę chronić człowieka przed pustką egzystencjalną ?


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#19 2012-10-01 19:05:46

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Radykalność postaw pro i anty religijnych.

Abe, ja nie czuję się "pusty egzystencjalnie", żeby tę pustkę zapełnić religia nie jest mi potrzebna. Niektórzy ludzie mogą jej potrzebować, ale tylko dlatego, że nie znają innych dróg. Obudować się murem, iść w zaparte jest dużo prostsze, tylko, że złamanie paru zasad (często fundamentalnych) swojej religijnej społeczności rozgrzeszamy swoją niewiedzą, świadomością "wyspowiadania się". Chodzi o to, że jestem w grupie, a grupa zawsze ma więcej racji, niż jednostka. Katolicy, muzułmanie, Żydzi "falandyzują" zasady rządzące tymi religiami i tak mamy katolika używającego notorycznie prezerwatyw, chodzącego do kościoła dwa razy w roku itp. To po co ta etykietka katolika, ja robię to samo (nawet w kościołach częściej bywam, fakt, że jako turysta)?

Już odpowiadam, bo tak wygodniej. Lepiej gdzieś należeć, niż nigdzie nie należeć. Gdyby nie było religii, nie byłoby wewnętrznego przymusu "należenia". Nie jestem ateistą, nie jestem agnostykiem, nie jestem antyklerykałem... jestem sobą i jest mi z tym dobrze. Dobrze, dopóki religia nie wyważa drzwi i nie próbuje wziąć szturmem moich przekonań, depcząc mój ogródek i zsyłająć na środowiskową banicję.


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#20 2012-10-01 19:34:42

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Radykalność postaw pro i anty religijnych.

Ja Tobie Poli przyjacielu pustki jakiejkolwiek nie wmawiam img/smilies/big_smile Piszę o różnych ludzkich potrzebach img/smilies/smile
Odnośnie praktykowania. Czy ja wiem, czy wygodniej ? Łazić do kościoła bądź świątyni jak zimno, mokro, brrr ... img/smilies/wink Cóż takiego szczególnego jest w przynależności do określonego "stadka" ? img/smilies/smile
Jako turysta bywający w kościołach Poli, zapewne zwróciłeś uwagę na zabytki architektury, sztuki itp. . Więc przyczyniła się do ich rozwoju, jak i postępu cywilizacyjnego. Oczywiście na swój specyficzny sposób, który możemy postrzegać dość dwojako. Gdyby nie było religii, to zastąpił by ją inny twór, ideologia. Bywało.


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo