Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#51 2013-06-27 19:59:45

teddybear
forumowy pluszak :)
Skąd: Bullerbyn, Sverige
Zarejestrowany: 2010-07-14
Posty: 10738

Re: a jednak Jezus miał żone.

co Wy tu o jakimś Jezusie? nowym bogiem Polaków-katolikow jest Wojtyła. i też miał żonę. ale czyjąś. jakiegoś Półtawskiego zdaje sie img/smilies/big_smile

Offline

 

#52 2013-06-27 21:37:14

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 14701

Re: a jednak Jezus miał żone.

Nie pamietam czyje to słowa...

"jeśli nie wiesz jak sie zachować, to zachowaj się przyzwoicie"


... habits create mental patterns that become the rut you drive ....

Offline

 

#53 2013-06-27 22:12:14

baabcia
bo ja wiem
Zarejestrowany: 2011-05-06
Posty: 18546

Re: a jednak Jezus miał żone.

och

włala 

Ostatnio edytowany przez baabcia (2013-06-27 22:12:39)


przechadzam się pomiędzy    baabcia@gazeta.pl 

Offline

 

#54 2014-06-16 19:54:37

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: a jednak Jezus miał żone.

Nie posiadanie żony przez Jezusa nie wspiera żadnej tezy ewangelicznej, ani tezy teologicznej.
Z punktu widzenia więc, religii i wiary, nie ma żadnego znaczenia, czy Jezus żonę miał, czy nie miał.


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#55 2014-06-16 20:52:46

Ayalen
Gość

Re: a jednak Jezus miał żone.

Ma znaczenie. Gdyby mial zone, zajalby sie tym, czym zajmuje sie prawdziwy mezczyzna, a nauczal przy okazji, zamiast z zycia robic okazje do nauczania.

 

#56 2014-06-16 21:05:00

egoista99
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 3072

Re: a jednak Jezus miał żone.

Jak kazdy dorosły Żyd a do tego rabin musiał mieć żonę...Pózniejsze wieki zatarły jej imię a ludzie postarali się by również pamięć o niej zagineła...
Zreszta kto wie jak miała na imie żona  Zawiszy Czarnego ? Księcia Poniatowskiego, Stefana Żółkiewkiego czy hetmana Czarnieckiego,
lub tez Henryka  III Walezego ? Z tych samych powodów nie pamiętamy niczego o zonie Jezusa...bo sie niczym nie zapisała....


Siły by zmienić to, co można zmienić, pokory i cierpliwości by godzić się z tym, czego zmienić nie można i mądrości by odróżnić jedno od drugiego

Offline

 

#57 2014-06-16 21:19:06

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: a jednak Jezus miał żone.

Ayalen,
Chrześcijanie wierzą, ze Jezus był człowiekiem i mężczyzną.
Oczywiście prawdziwym.

Myślisz, że mężczyźni żonaci i nieżonaci różnią się co do prawdziwości?

Ostatnio edytowany przez maly_kwiatek (2014-06-16 21:21:18)


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#58 2014-06-16 22:04:10

Ayalen
Gość

Re: a jednak Jezus miał żone.

A znasz powiedzenie, co jest powinnoscia prawdziwego mezczyzny? Byle chlystek potrafi naobiecywac i zwiac. Do nieba...powiedzmy.

 

#59 2014-06-16 23:04:46

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: a jednak Jezus miał żone.

Ty jesteś chrześcijanką???


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#60 2014-06-16 23:17:50

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: a jednak Jezus miał żone.

maly_kwiatek napisał(a):

Nie posiadanie żony przez Jezusa nie wspiera żadnej tezy ewangelicznej, ani tezy teologicznej.
Z punktu widzenia więc, religii i wiary, nie ma żadnego znaczenia, czy Jezus żonę miał, czy nie miał.

no właśnie, gdyby miał żonę, albo gdyby to było to istotne, w Biblii by o tym napisano. O prawie 30 latach życia Jezusa, zanim zaczął nauczać w Biblii nic niemal nie pisze, nawet do końca nie wiadomo czym się przez ten czas zajmował. Tak samo o jego stanie cywilnym NIC nie pisze, nieraz opisywane są kobiety z otoczenia Jezusa, ale ani razu nie pisze przy tym, że któraś z niego to zona, myślę że gdyby któraś była żoną to by o tym wspomnianoi, Ewangeliści nie mieli powodu by o tym nie pisać, wówczas nie było Celibatu.

Offline

 

#61 2014-06-16 23:21:42

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: a jednak Jezus miał żone.

Ostatnio zresztączytałem tekst, w którym autor dowodził, że Jezus nie był cieślą a rolnikiem i było to bardzo przekonywujące :]

Offline

 

#62 2014-06-16 23:32:58

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: a jednak Jezus miał żone.

Myślę, że takie tematy rozrabiają jako sensacyjne, wrogowie Kościoła i ateiści.


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#63 2014-06-17 06:51:43

Ayalen
Gość

Re: a jednak Jezus miał żone.

maly_kwiatek napisał(a):

Ty jesteś chrześcijanką???

Przede wszystkim czlowiekiem. A cala reszta potem, wiec nie padam na kolana przed obrazkiem na scianie lub wyrzezbiona figurka. A na temat traktowania Jezusa jak boga czy jak czlowieka, mozna dyskutowac, jesli sie nie myli modlenia z mysleniem.

 

#64 2014-06-17 07:13:10

artin
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2014-05-29
Posty: 179

Re: a jednak Jezus miał żone.

Jestem skłonny uwierzyć ze Jezus miał zonę i dla mnie nie byłoby to żadnym przestępstwem , wręcz odwrotnie czyż nie było życzeniem Boga aby się ludzie rozmnażali?

Z tego co wiem to powinnością było żyda  ( i jest obecnie )aby w odpowiednim czasie się ożenił i miał jak najwięcej dzieci gdyż jak biblia ""mówi"" to także  życzenie Boga było aby naród żydowski był tak liczny jak ziarnka piasku na pustyni czy ilość gwiazd na niebie .

Zastanawiające jest wiele tajemnic z życia Jezus , co robi 20 lat przed rozpoczęciem nauczania ( w jakimś stopniu opisane jest dzieciństwo Jezusa)
Niby ST wspomina już o wybrańcu Boga Jezusie, lecz nikt tak dokładnie nie wie kiedy się urodził i co robił przez ponad 20 lat.


Cyceron

Doświadczenie jest najlepszym nauczycielem

Offline

 

#65 2014-06-17 08:09:54

Łosiu
Moderator
Zarejestrowany: 2011-09-22
Posty: 3670

Re: a jednak Jezus miał żone.

artin napisał(a):

Jestem skłonny uwierzyć ze Jezus miał zonę i....

Adam miał pępek
Jezus miał żonę
i rozstąpiło sie Moze Czerwone!?

Coż to wspólnego ma z wiarą w Boga
Czy wiara w Boga to jakaś stonoga
co siedzi w głowie i robi cochce
i sieje wzwątpienie,by nas sprowadzić
na owce manowce
By wiginęło to pokolenie!?

Wiara to wiara,
żona to żona,
a w morzu czerwonym
woda doprawdy nie była czerwona.


,,biblia mówi"- zbyt dużą wagę przywiązujemy czasami do słów zawartych w biblii.
Zawsze nasuwa mi się wtedy pytanie ,,biblia''- tak , ale która?

Jezeli przyjmiemy ją jako ,,żródło historyczne- może nawet nadchnione", jast wtedy ok.

Natomiast, jezeli przyjmiemy, że jest ona świętym słowem, to tworzymu sobie nowego Bala. Czyż nie?


Łosiu


img/smilies/wink

....

Offline

 

#66 2014-06-17 08:15:29

Ayalen
Gość

Re: a jednak Jezus miał żone.

Artin, gdyby mial zone i dzieci, to musialby zakasac rekawy i zapewnic im chleb, zamiast lazic po swiecie z wyciagnieta reka, zebrzac o miseczke soczewicy. Swoja droga - zupka z soczewicy jest przepyszna, polecam wszystkim.
Wiec z przyczyn praktycznych - a na cholere babie taki maz, ktory chce zbierac, oranie zostawiajac innym, ktorego nigdy nie ma, jak jest potrzebny - a kto zarowke wkreci?
On za wczesnie uwierzyl ze jest bogiem, zanim odkryl niebo, i zanim zrozumial ze jest bogiem. Wiara nie zastapi wiedzy.

 

#67 2014-06-17 11:36:43

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: a jednak Jezus miał żone.

Ayalen napisał(a):

Artin, gdyby mial zone i dzieci, to musialby zakasac rekawy i zapewnic im chleb, zamiast lazic po swiecie z wyciagnieta reka, zebrzac o miseczke soczewicy. Swoja droga - zupka z soczewicy jest przepyszna, polecam wszystkim.
Wiec z przyczyn praktycznych - a na cholere babie taki maz, ktory chce zbierac, oranie zostawiajac innym, ktorego nigdy nie ma, jak jest potrzebny - a kto zarowke wkreci?
On za wczesnie uwierzyl ze jest bogiem, zanim odkryl niebo, i zanim zrozumial ze jest bogiem. Wiara nie zastapi wiedzy.

Dokładnie na odwrót, Ayalen img/smilies/big_smile (to zdanie podkreślone). Jezus nie wierzył, a wiedział to, żył tym. I o tym, czym żył i co wiedział, opowiadał ludziom. A swoją śmiercią wykazał, iż... jej nie ma img/smilies/smile. Czyli że jest dokładnie tak, jak ludziom mówił i o czym swoim życiem zaświadczył.

Co ludzie z tego zrobili - to już zupełnie inna historia...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#68 2014-06-17 11:41:27

artin
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2014-05-29
Posty: 179

Re: a jednak Jezus miał żone.

Nie to jakieś nie porozumienie, Jezus nigdy nie uważał się za Boga ; to ludzie zrobili z niego boga i dopisali historie ze Bóg wysilał Jezusa na cierpienie i śmierć aby odkupił grzech ludzi
Dzisiaj jest Jezus bardziej czczony jak Bóg, a Maryja matka  jego jest używana przez katolików , chrześcijan za listonoszkę ludzkich próśb i błagań w najbardziej wymyślnych sprawach do Jezusa gdyż ludzie są tak tchórzliwi aby się bezpośrednio zwrócić do Boga lub Jezusa po prośbie o laskę .

Będąc żonaty ( prawdopodobnie zona była Magdalena z Magdaly która podczas  nauczania chodziła z innymi kobietami za Jezusem i apostołami) )nie znaczy ze musiał mieć dzieci tak jest i obecnie nie wszyscy sa obdarzeni laska posiadania potomstwa , poza tym skoro otrzymał misje nauczania żydów poprawnego stosowania się do słowa Bożego to dlaczego miałby odmówić takiego zaszczytu mimo ze za to nagroda była śmierć i tortury jak dzisiaj wiem .

Losi biblie uważam jako historyczna księgę na temat żydowskiego narodu .
Jeśli by była słowem Bożym to ludzie mysle ze by mieli większy respekt dla tej księgi nauki Bożej i nie fałszowali jej przez wieki i pisali w starym testamencie o Bogu jak bogu wojny , zemsty , zniszczenia itd.,itd


Cyceron

Doświadczenie jest najlepszym nauczycielem

Offline

 

#69 2014-06-17 13:53:09

Ayalen
Gość

Re: a jednak Jezus miał żone.

Maria Magdalena nie chodzila za Jezusem, jeszcze czego - rasowa kobieta nie lata za facetem.
I za madra byla zeby wyjsc za maz, za przydroznego wloczykija.
Lidka, to jest Twoja wersja. Jesli byl nauczycielem - to powinien nauczyc, marny to nauczyciel, ktory uczac jazdy samochodem, nie rozumie zasad ruchu drogowego. To czego moze nauczyc?Albo uczac rozpalania ogniska, zostawia uczniow z zapalkami w lapach, i idzie sobie w cholere.
Uczyc to mozna, wazne zeby nauczyc, a nie piac ze szczytu niczym wylinialy kogut. I Ty go nie bron, ja Cie rozumiem, ale czasem nie ma innego sposobu.:-)
A gdzie owoce tego nauczania? Zlote kopuly Watykanu, hipokryzja hierarchow? Tlumy wiernych ktorzy wierza w jedno, mysla drugie, a robia trzecie?
Symbolem niesmiertelnosci jest jajko, a nie krzyz - to symbol cierpienia w ktore stracil ludzi swoja smiercia. Powinien byl zyc i dogladac tego co zasial w ludzkich sercach. Tak czyni odpowiedzialny nauczyciel, a nie obiecuje ze doprowadzi do raju, sam go nie znajac.

 

#70 2014-06-17 14:06:18

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: a jednak Jezus miał żone.

Wyczuwam - aczkolwiek do użytku prywatnego - że Magdalena była kobietą bliską sercu Jezusa.
Apostołowie - niektórzy - porzucili żony i rodziny, by chodzić z Jezusem.
Klasycznym przykładem jest św. Piotr.

Nie sądzę by Mistrz budował sobie jakiś osobisty dwór z Małżonką w sytuacji, gdy sama istota Apostołowania  nie pozwalała utrzymywać rodziny i dlatego apostołowie pozostawiali swe żony i nie żenili się. Dlatego Mistrz Jezus żony raczej nie miał, w moim przekonaniu, natomiast Magdalena była dla Niego kimś szczególnym.


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#71 2014-06-17 14:09:03

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: a jednak Jezus miał żone.

Ayalen napisał(a):

maly_kwiatek napisał(a):

Ty jesteś chrześcijanką???

Przede wszystkim czlowiekiem. A cala reszta potem, wiec nie padam na kolana przed obrazkiem na scianie lub wyrzezbiona figurka. A na temat traktowania Jezusa jak boga czy jak czlowieka, mozna dyskutowac, jesli sie nie myli modlenia z mysleniem.

Powiedziałaś prawie wszystko.

To ze swej strony zwrócę uwagę, że:
chrześcijaństwo nie jest kultem obrazków ani figurek.
Osoba, dla której boskość Jezusa jest dyskusyjna - z całą pewnością chrześcijaninem nie jest.


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#72 2014-06-17 14:27:50

artin
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2014-05-29
Posty: 179

Re: a jednak Jezus miał żone.

Ayalen napisał(a):

Maria Magdalena nie chodzila za Jezusem, jeszcze czego - rasowa kobieta nie lata za facetem.
I za madra byla zeby wyjsc za maz, za przydroznego wloczykija.
Lidka, to jest Twoja wersja. Jesli byl nauczycielem - to powinien nauczyc, marny to nauczyciel, ktory uczac jazdy samochodem, nie rozumie zasad ruchu drogowego. To czego moze nauczyc?Albo uczac rozpalania ogniska, zostawia uczniow z zapalkami w lapach, i idzie sobie w cholere.
Uczyc to mozna, wazne zeby nauczyc, a nie piac ze szczytu niczym wylinialy kogut. I Ty go nie bron, ja Cie rozumiem, ale czasem nie ma innego sposobu.:-)
A gdzie owoce tego nauczania? Zlote kopuly Watykanu, hipokryzja hierarchow? Tlumy wiernych ktorzy wierza w jedno, mysla drugie, a robia trzecie?
Symbolem niesmiertelnosci jest jajko, a nie krzyz - to symbol cierpienia w ktore stracil ludzi swoja smiercia. Powinien byl zyc i dogladac tego co zasial w ludzkich sercach. Tak czyni odpowiedzialny nauczyciel, a nie obiecuje ze doprowadzi do raju, sam go nie znajac.

Proszę trochę poczytać , wiadomości nigdy nie za dużo.

Maria Magdalena – według Biblii żyjąca w I w. n.e. kobieta pochodząca z wioski Magdala, obecnie El-Me-dżel. Należała do kręgu uczniów Jezusa. Przyłączyła się do niego po tym, gdy wypędził z niej siedem złych duchów

http://mateusz.pl/list/0607-jmm.htm


pierwszy raz czytam ze krzyż ma być symbolem nie śmiertelności , tu nie chodzi o symbole lecz aby być nie śmiertelnym należy się podporządkować woli Bożej i postępować jak nauczał Jezus  wysłannik Boga.
Nikt nikomu niczego nie narzuca , każdy wybiera taka drogę jaka chce iść.

Ostatnio edytowany przez artin (2014-06-17 14:33:11)


Cyceron

Doświadczenie jest najlepszym nauczycielem

Offline

 

#73 2014-06-17 15:20:55

Ayalen
Gość

Re: a jednak Jezus miał żone.

Alez oczywiscie, potem jeszcze zrobili z niej ladacznice.
Niechby swoje duchy wypedzal.
Jesli wolisz wierzyc w zmanipulowane teksty, prosze uprzejmie.
Marcin - alez oczywiscie. Tylko wiesz co rozni wiare i wiedze? Ty wierzysz w to, co Ci ktos mowi - ja wiem co mowie. Dlatego nie warto slepo wierzyc w to co ktos napisal, opisujac wedle swojego widzimisia. Kleczac przed obrazem miezwyklego czlowieka, ktory swiadomoscia przerosl swoje czasy, a  z ktorego inni zrobili boga.
O mamusi nie mowiac nawet.
Jesli sie czyta Biblie bez religijnego zaslepienia,  wiecej widac.
A  Maria - wierz w to co Ci pasuje, to Twoja sprawa.

 

#74 2014-06-18 17:13:37

merkaba
Moderator
Zarejestrowany: 2010-03-18
Posty: 763

Re: a jednak Jezus miał żone.

Żoną Zawiszy Czarnego była Barbara herbu Pilawa – bratanica biskupa krakowskiego Piotra
Księcia Poniatowskiego który

    stefan żółkiewski   po śmierci  Zofii Lipskiej  ożenił się z Anną Sokołówną  Po śmierci drugiej żony ożenił się po raz trzeci z Elżbietą z Drohojowskich

  hetmana Czarnieckiego ożenił sie z Zofią Kobierzycką
Henryk  III Walezy   miał  poślubić Anne  Jagiellonke  ale uciekł do  Francji 

gdyby  faktycznie jezus miałby zone   to by pamiętano  otak ważnym szczególe


http://images.chomikuj.pl/button/antubis12.gif

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo