Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#221 2011-12-29 10:33:14

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

Lidka napisał(a):

, tym się różnią, że jedne są 'chore', a drugie 'zdrowe'. 'Chore' utrudniają życie (i na ogół wynikają z nieprawidłowej pracy organu w wyniku różnych przyczyn). 'Zdrowe' podnoszą jakość życia, dają szerszy jego ogląd, wiedzę i możliwość nabierania świadomości.

Jeśli dla Ciebie to jest bez różnicy, cóż...

rzeczywiscie tylko  tym się różnią- jedne wprowadzają chaos w życie człowieka, a drugie dają mu iluzję nabierania świadomości. Obydwa typu należą do omamów, a wiedza, którą można nabyć należy do działu science- fiction img/smilies/wink


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#222 2011-12-29 10:49:12

Andra
Gość

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

Sosan, nieprawda, doswiadczajac tych ,,widzen'' bylam zdrowa na umysle, , pewnie ze obrazy czerpane sa z podswiadomosci w obu przypadkach, jednak Lidka ma racje- te ktorych doswiadczalam...bo ja wiem, do jakiegos stopnia pomagaja w zyciu nawet, a na pewno nie zaburzaja go, ja uwazam je za swoiste opakowanie wiedzy plynacej z nadswiadomosci, w formie przyswajalnej dla umyslu.
Lidko, pytanie dotyczylo fragmentu Twojego postu i dlatego skierowalam je do Ciebie

 

#223 2011-12-29 11:01:55

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

Andra napisał(a):

Sosan, nieprawda, doswiadczajac tych ,,widzen'' bylam zdrowa na umysle, , pewnie ze obrazy czerpane sa z podswiadomosci w obu przypadkach, jednak Lidka ma racje- te ktorych doswiadczalam...bo ja wiem, do jakiegos stopnia pomagaja w zyciu nawet, a na pewno nie zaburzaja go, ja uwazam je za swoiste opakowanie wiedzy plynacej z nadswiadomosci, w formie przyswajalnej dla umyslu.

Andra,

To nie jest tak, ze człowiek z dnia na dzień szaleje.. ten proces jest raczej stopniowy... osoby w zakładach bez klamek zupełnie straciły nad nim kontrolę.. a tzw sporadyczni " wizjonerzy" mogą sobie świetnie radzić w życiu i być- jak to określiłaś - zdrowym na umyśle, jeśli chodzi o inne sytuacje życiowe.
Wiele sfabrykowanych w umyśle rzeczy może nam pomóc w życiu..można wymyślać sobie kolorowe bajki na dobranoc.. ale tworzenie tego typu " psychologicznych protez" i poprawienie sobie dzięki nim samopoczucia nie sprawi, że będą one prawdziwe.


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#224 2011-12-29 12:53:51

Andra
Gość

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

opakowania nie sa prawdziwe, ale zawartosc tak. I to ona jest wazna, niestety czesto w przypadku wizji- to one zajmuja miejsce tresci, na nich koncentruje sie uwaga, a potem to juz chyba leci samo. Znow nastepuje nieswiadomy przerost formy nad trescia. A w sumie nie to ze nawiedzil mnie Jezus jest wazne a wiedza ktora pozostala, czy tez raczej- wydobyla sie ze mnie, podczas tej ,,wizyty''jest istotna. Choc z drugiej strony- gdyby Jego miejsce zajela zielona zabka- poszlabym do psychiatry pewnie. Obrazy sa wiec nieswiadomym odbiciem tego co sie w nas zawiera.

 

#225 2011-12-29 13:16:10

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

Moi drodzy, a zostawiając psychiatrię (żadne z nas chyba nie jest lekarzem psychiatrą?) i wizje czy iluzje, CO w człowieku jest prawdziwe, na CO one działają?


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#226 2011-12-29 13:48:06

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

Lidka napisał(a):

CO w człowieku jest prawdziwe, na CO one działają?

same wizje i omamy działają na umysł człowieka, jego uwarunkowanie ulega rozbudowaniu, a ego ma nowy klocek do zamku pt " utożsamienie z konceptami"
Człowiek wiec jeszcze głębiej zanurza się w świeci iluzji.
żadna wizja, obraz mentalny czy myśl nie jest prawdą..... Prawdą jest ten co to postrzega, niezmienny świadek , który widzi pewne fenomeny... te zjawiska przychodzą i odchodzą..., umysł zmienia się przez lata.. Obserwator pozostaje jednak taki sami.. i biorąc pod uwagę fakt, że podczas głębokiego snu znika niezmienne poczucie " ja jestem", można śmiało powiedzieć, że obserwator jest " kimś" dużo głębszym..
A będąc świadkiem tego co uwarunkowane ( myśli, emocje, uczucia, obrazy mentalne itd) i nieuwarunkowane ( wewnętrzna przestrzeń czystej świadomości, cisza własnego Ja) sam jest poza formą i jej brakiem.. poza uwarunkowaniem i poza nieuwarunkowaniem.. I to jest w człowieku prawdziwe img/smilies/smile


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#227 2011-12-29 13:54:04

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

A na CO (w naszym wnętrzu) działa umysł?


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#228 2011-12-29 14:09:15

Andra
Gość

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

Lidko, powiedzialabym ze ten ktory obserwuje, ten ktory wie- on jednoczy serce i rozum. Sadze ze chodzi Ci o uczucia, tak? Wiesz, one takze niekiedy myla, podobnie jak rozum. Swiadomosc- ta obserwujaca, nieoceniajaca, a wiec i nie wartosciujaca obecnosc pozwala polaczyc w jedno to co czujemy ze zrozumieniem tego co czujemy tworzac calosc

 

#229 2011-12-29 14:10:42

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

Drogie pszczółki; brzęczycie, buczycie i roicie się albowiem ktoś zwrócił wam uwagę na to, iż w waszej naturze nie leży wytwarzanie woski i miodu img/smilies/wink


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#230 2011-12-29 14:14:44

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

Lidka napisał(a):

A na CO (w naszym wnętrzu) działa umysł?

na żołądek, a dokładnie wrzody na żołądku, jak się czyta pewne posty :ahaha:


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#231 2011-12-29 14:52:17

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

Andra napisał(a):

Lidko, powiedzialabym ze ten ktory obserwuje, ten ktory wie- on jednoczy serce i rozum. Sadze ze chodzi Ci o uczucia, tak? Wiesz, one takze niekiedy myla, podobnie jak rozum. Swiadomosc- ta obserwujaca, nieoceniajaca, a wiec i nie wartosciujaca obecnosc pozwala polaczyc w jedno to co czujemy ze zrozumieniem tego co czujemy tworzac calosc

Tak, chodzi mi o uczucia.

Nie są mylące, o ile ma się świadomość tego, że można brać myśli za uczucia.

Obserwowanie nie jest 'złe', ale tu nie chodzi o bierność, a czynne życie. O tworzenie go na bazie tych wartości, które na dany moment wybieramy. A są to albo wartości 'głowy', albo 'serca'. Albo obu na raz. Albo... (tych relacji nie sposób wymienić, jest inna u każdego człowieka). Nie ma znaczenia, że budujemy 'iluzję', znaczenie ma to, co ta 'iluzja' daje naszym uczuciom.

PS. Nie mogę się zgodzić na Twoje określenie świadomości. Moim zdaniem ona musi być świadoma, czynna, nie bierna. Na czas bycia człowiekiem duch dysponuje tylko świadomością człowieka, którym jest. Nie ma w nim żadnego 'obserwatora', jest tylko takie wrażenie.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#232 2011-12-29 14:53:33

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

Sosan napisał(a):

Lidka napisał(a):

A na CO (w naszym wnętrzu) działa umysł?

na żołądek, a dokładnie wrzody na żołądku, jak się czyta pewne posty :ahaha:

Super unik, ale wcale nie śmieszny... img/smilies/hmm. I sam w sobie jednoznacznie odpowiada na zadane przez mnie pytanie.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#233 2011-12-29 15:31:22

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

Lidka napisał(a):

Obserwowanie nie jest 'złe', ale tu nie chodzi o bierność, a czynne życie.

Obserwacja nie ma nic wspólnego z biernością, ona oznacza po prostu bycie świadomym swojego ciała, zmysłów i tego co jest dookoła nas. warunkiem dobrej obserwacji jest brak kompulsywnego myślenia, które tylko rozprasza uwagę .. reasumując- możesz być super aktywna i obserwować.. pracując, pływając, biegając itd.


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#234 2011-12-29 15:54:51

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

A od kiedy to życie ludzkie polega na 'dobrej obserwacji' jedynie? img/smilies/smile


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#235 2011-12-29 16:00:48

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

Lidka napisał(a):

A od kiedy to życie ludzkie polega na 'dobrej obserwacji' jedynie? img/smilies/smile

a kto takie coś powiedział ? img/smilies/smile znowu fantazjujesz po swojemu.
obserwacja jest narzędziem służącym do odhipnotyzowania zmysłów od hegemonii umysłu oraz zakorzenia człowieka w "tu i teraz". Można to więc potraktować jako rodzaj lekarstwa. I pamiętaj, że każda odpowiedź na pytanie " na czym polega ludzkie życie' będzie tylko pewną silnie uwarunkowaną narracją i siłą rzeczy nie będzie w sobie zawierało prawdy.


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#236 2011-12-29 16:11:23

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

Hi, hi... Sosan, jesteś 'nie do zdarcia' w swoim uporze krążenia wokół umysłu... A od kiedy umysł jest czymś najważniejszym w życiu człowieka? Może dla Ciebie, ale to tylko Twój wybór...

(niestety, jak chcesz odpowiedzieć, to musisz użyć słów z 'zahipnotyzowanego umysłu' img/smilies/lol)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#237 2011-12-29 16:23:30

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

Lidka napisał(a):

Hi, hi... Sosan, jesteś 'nie do zdarcia' w swoim uporze krążenia wokół umysłu... A od kiedy umysł jest czymś najważniejszym w życiu człowieka? Może dla Ciebie, ale to tylko Twój wybór...

(niestety, jak chcesz odpowiedzieć, to musisz użyć słów z 'zahipnotyzowanego umysłu' img/smilies/lol)

Lidko,

kolejna błędna insynuacja, którą już wielokrotnie tłumaczyłem. Czy  wskazanie na kompulsywny umysł jako źródło naszych problemów natury psychologicznej i określenie go jako rodzaju bariery pomiędzy nami a rzeczywistością jest dla Ciebie równoznaczne z uważaniem umysłu jako czegoś najważniejszego w życiu człowieka... ?:ahaha:

ja pisze o wyjściu poza hegemonię umysłu, o uwolnieniu zmysłów, bycie zakorzenionym w ciszy, obserwacji a Ty mi wyskakujesz z takim zonkiem img/smilies/smile Please- czytaj uważnie  i ze zrozumieniem, to nie jest trudna sztuka img/smilies/smile

robię wiec coś zupełnie odwrotnego,, spycham umysł z tronu, po to aby inne " rzeczy" mogły wreszcie pooddychać pełną piersią img/smilies/wink

i do tego służy umysł- do komunikacji w praktycznym wymiarze życia.. Hipnoza pojawia się wówczas, gdy nie potrafisz przerwać dialogu wewnętrznego, szukasz siebie samej w tym umyśle, redukujesz do martwych konceptów ( jestem Polakiem, katolikiem) Nie myl wiec tych dwóch rzeczy. jesteś na tyle inteligentna , że potrafisz rozróżnić pojęcia " przerwanie identyfikacji z umysłem... oraz "przerwania myślenia w ogóle" tak jest, czy się jednak mylę  ?img/smilies/smile


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#238 2011-12-29 16:41:14

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

To już któryś z kolei post, w którym Lidko nie odnosisz się do tego co piszę, tylko wymyślasz sobie jakieś abstrakcje interpretacje, nierzadko będące przeciwieństwem tego co napisałem i nawiązujesz do nich. Jaki rodzaj gry prowadzisz ? Gdy nie masz argumentów, to po prostu nie odpisuj, a nie fabrykuj jakiś dziwnych i totalnie wypaczonych wersji, aby je potem móc skomentować.
I nie broń się w stylu " specjalnie uwypuklam pewne rzeczy" ( bo jest zasadnicza różnica pomiędzy uwypuklaniem a kompletnym wypaczeniem) tylko przyznaj szczerze- " nie wiem, nie zrozumiałam " Korona z głowy nie spadnie img/smilies/wink


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#239 2011-12-29 16:56:20

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

Ja czytam ze zrozumieniem, Sosan (w końcu to jest mój zawód img/smilies/wink). Ale Ciebie nie da się traktować poważnie, sorry...

Sosan napisał(a):

ja pisze o wyjściu poza hegemonię umysłu, o uwolnieniu zmysłów, bycie zakorzenionym w ciszy, obserwacji a Ty mi wyskakujesz z takim zonkiem

Otóż to... A gdzie reszta natury człowieczej? Zapomniałeś, że człowiek to nie tylko to, co z umysłem związane? I że zmysły mu służą? (tak samo jak umysł, zresztą).

Nie, zdecydowanie nie da się z Tobą dyskutować, zbyt 'wąskie' i jednostronne podejście do problemu prezentujesz, więc teraz trochę pobawię się (zgodnie z Twoją wcześniejszą sugestią img/smilies/wink)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#240 2011-12-29 17:12:34

asmaani
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-05-09
Posty: 1940

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

to juz kolejny watek sosan w ktorym spamujesz swoje filozofie - jaki to ma zwiazek z Jezusem w ogole? na dodatek mozesz tak w nieskoncoznosc.
gdyby ludzie chcieli o tym rozmawiac robiliby to w twoim dziale na watkach ktore zalozyles na ten temat.

ale rozumiem ze kazda okazja dobra zeby sie produkowac.


"Biada ci, o Dhil'ib. Gdyż oczy Go nie widzą; ale serca postrzegają Go dzięki wierze. Jest znany dzięki dowodom wskazującym na Niego. Nie można doświadczyć Go poprzez zmysły. O Dhil'ib. Mój Pan jest bliski wszystkim rzeczom bez dotykania ich." Ali ibn Abu Talib

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo