Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#241 2011-12-29 17:50:43

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

kolejna błędna insynuacja, którą już wielokrotnie tłumaczyłem. Czy  wskazanie na kompulsywny umysł jako źródło naszych problemów natury psychologicznej i określenie go jako rodzaju bariery pomiędzy nami a rzeczywistością jest dla Ciebie równoznaczne z uważaniem umysłu jako czegoś najważniejszego w życiu człowieka... ?http://www.cosgan.de/images/smilie/frech/o080

Powiem wprost kompletnie nic z tego nie pojmuje img/smilies/1087

Offline

 

#242 2011-12-29 18:36:53

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

No właśnie, co to ma wspólnego z Jezusem? Może to, że (zgodnie z tym, co Sosan nam tu przekazuje), Jezus musiał być chory psychicznie? Myślał kompulsywnie i wcale go nie było bo żył iluzją?... Nie był taki mądry jak Sosan, bo nie odkrył, że można umysłu nie używać? img/smilies/wink


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#243 2011-12-29 20:07:35

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

Lidka napisał(a):

Ja czytam ze zrozumieniem, Sosan (w końcu to jest mój zawód img/smilies/wink). Ale Ciebie nie da się traktować poważnie, sorry...

Otóż to... A gdzie reszta natury człowieczej? Zapomniałeś, że człowiek to nie tylko to, co z umysłem związane? I że zmysły mu służą? (tak samo jak umysł, zresztą).

Nie, zdecydowanie nie da się z Tobą dyskutować, zbyt 'wąskie' i jednostronne podejście do problemu prezentujesz, więc teraz trochę pobawię się (zgodnie z Twoją wcześniejszą sugestią img/smilies/wink)

właśnie nie bardzo, przecież podałem Ci przykłady, gdzie zupełnie nie trafiłaś a Ty zamiast przyznać błąd burmuszysz się w stylu " Ciebie nie da się traktować poważnie"..... Jak małe dziecko img/smilies/smile

Widzę, że dalej kontynuujesz swój wątek oparty na własnej mis-percepcji..
napisałem o odhipnotyzowaniu całej reszty spod tyranii umysłu.., o uwolnieniu zmysłów a Ty nagle pytasz o resztę natury człowieka i ni to z gruszki ni z pietruszki piszesz " " zmysły mu służą " ? Ręce opadają img/smilies/smile

przecież o tym cały czas piszę.. umysł to nie wszystko, ale człowiek uwarunkowany i szukający siebie w tym umyśle tego nie widzi. I jeszcze raz- może zapamiętasz- OPISUJĘ UMYSŁ KOMPULSYWNY ( NIE MYLIĆ Z PRAKTYCZNYM ) JAKO PROBLEM A NIE JAKO NAJWAŻNIEJSZĄ CZĘŚĆ W ŻYCIU CZŁOWIEKA !! drobna różnica, nie sądzisz ?img/smilies/smile

nie, wąska to jest Twoja interpretacja, ponieważ ty na razie nie znasz mojego podejścia do problemu tylko swoją abstrakcyjną interpretację, tego co napisałem. Cały czas się bawisz i robisz jaja img/smilies/wink


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#244 2011-12-29 20:12:03

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

asmaani napisał(a):

to juz kolejny watek sosan w ktorym spamujesz swoje filozofie - jaki to ma zwiazek z Jezusem w ogole? na dodatek mozesz tak w nieskoncoznosc.
gdyby ludzie chcieli o tym rozmawiac robiliby to w twoim dziale na watkach ktore zalozyles na ten temat.

ale rozumiem ze kazda okazja dobra zeby sie produkowac.

dobra, zaraz znajdę połączenie z Jezusem img/smilies/smile
to co pisze to głębsza i bardziej wielowymiarowa interpretacja jego słów

" nie sądźcie.... " - wyjście poza kompulsywne ocenianie, naklejanie etykietek

"bądźcie jak małe dzieci"- patrzenie na świat z perspektywy małego dziecka ( bez wewnetrznej konceptualizacji) dostrzeganie otaczającej magii, czysta obserwacja)

nie patrz w tył.. nie troszcz się o jutro ( wyjście poza umysł, który jest czasem, zanurzenie się w tu i teraz ")

reasumując- jak najbardziej rozmawiamy o Jezusie img/smilies/wink


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#245 2011-12-29 23:19:11

Ja?!
kreatorus moderatorus
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8318

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

sosan - po co interpretujesz, jeśli jesteś wystarczająco uzeczywistniony to potrafisz pogadać z Jezusem i spytać się go o co tylko chcesz, nie kombinuj - spytaj się Jezusa.


fuck it.

Offline

 

#246 2011-12-29 23:22:02

Andra
Gość

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

Lidka, swiadomosc nie jest czynna ani bierna, jest tym co jest, laczy uczucia i rozum w jednosc. Tyle mowimy o milosci- popatrz na dziecko, jest miloscia nieswiadoma siebie, nie wiedzaca czym jest to co czuje? Wiec Jezus pokazal  jak te bezwarunkowa milosc dziecka przy pomocy umyslu przeksztalcic w czyn, uczynic ja swiadomym dzialaniem. Milosc, tak jak wszystkie uczucia jest bierna, jest bo jest, po prostu jest i to swiadomosc  poprzez umyslu ja ozywia, sprawia ze przechodzi w czyn, w dzialanie.
asmaani, ja nie kwestionuje Twego prawa do posiadania wlasnego zdania, ale nie rozumiem- jesli czyjes slowa wydaja Ci sie nudne, glupie, nieprawdziwe, malo interesujace czy bezwartosciowe, po coz torturowac sie ich czytaniem?  W Twoim poscie jakos niewiele bylo o Jezusie?
Lidka, a swoja droga, wiesz dobrze ze nie chodzi o nieuzywanie umyslu, a o uzywanie go swiadomie- wowczas gdy jest potrzebny. Ty dobrze wiesz jak ego potrafi zacmic prawde, do jakiego stopnia czlowiek moze stac sie niewolnikiem tego co pochodzi z umyslu. Wiec nie udawaj ze nie rozumiesz.

 

#247 2011-12-29 23:37:19

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

Ja?! napisał(a):

sosan - po co interpretujesz, jeśli jesteś wystarczająco uzeczywistniony to potrafisz pogadać z Jezusem i spytać się go o co tylko chcesz, nie kombinuj - spytaj się Jezusa.

Od kiedy to urzeczywistnienie jest równoznaczne z większą ilością omamów ? img/smilies/smile nie mylmy chorób psychicznych z poznaniem samego siebie, bo według tej logiki zakłady psychiatryczne są przepełnione osobami urzeczywistnionymi.. Oni przecież nierzadko rozmawiają z Budda, Krishna, czy zadają pytania Jezusowi. Więc mimo Twojej  sugestii  skieruję się jednak w inną stronę img/smilies/wink


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#248 2011-12-30 02:16:13

Ja?!
kreatorus moderatorus
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8318

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

aha czyli mało wiesz ale dużo szczekasz bo myślisz że dużo wiesz.
O ludziach w zakładach psychiatrycznych też mało wiesz, za mało by ich oceniać.
O chorobach psychicznych i ich podłożach i żródłach jeszcze mniej wiesz więc co Ty wiesz ?
Zwłaszcza że masz pusto w umyśle.


fuck it.

Offline

 

#249 2011-12-30 06:17:23

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

Sosan napisał(a):

przecież o tym cały czas piszę.. umysł to nie wszystko, ale człowiek uwarunkowany i szukający siebie w tym umyśle tego nie widzi. I jeszcze raz- może zapamiętasz- OPISUJĘ UMYSŁ KOMPULSYWNY ( NIE MYLIĆ Z PRAKTYCZNYM ) JAKO PROBLEM A NIE JAKO NAJWAŻNIEJSZĄ CZĘŚĆ W ŻYCIU CZŁOWIEKA !! drobna różnica, nie sądzisz ?img/smilies/smile

To ja Ci podpowiem inny problem, o wiele większy niż Twój kompulsywny umysł: CIAŁO. ŻEBYŚ TY WIEDZIAŁ, JAK ONO 'OBRZYDLIWIE' HAMUJE DUCHA... Ale nie wiesz, bo przyczepiłeś się tylko umysłu, nie dostrzegasz całej reszty. A nie dostrzegasz, bo Plan jest genialny: duch MUSI zapomnieć swoją Istotę, inaczej 5 sekund nie wytrzymałby w 'kajdanach' ciała...

Siedź sobie zatem w 'kajdanach' umysłu, jak Ci to pasuje. A ja dalej się będę po prostu bawić img/smilies/smile Jak zabawa to zabawa! (czyż nie są to Twoje własne słowa? img/smilies/wink).


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#250 2011-12-30 06:28:09

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

Andra napisał(a):

Lidka, swiadomosc nie jest czynna ani bierna, jest tym co jest, laczy uczucia i rozum w jednosc.

Ale człowiek jest powołany do czynnego życia. I im wyższą ma świadomość, tym łatwiej i piękniej przekłada miłość na swoje życie, pomnaża ją.

Może jednak pozostać bierny. Odkryć coś i nie chcieć tego wprowadzać w życie...


Andra napisał(a):

Lidka, a swoja droga, wiesz dobrze ze nie chodzi o nieuzywanie umyslu, a o uzywanie go swiadomie- wowczas gdy jest potrzebny. Ty dobrze wiesz jak ego potrafi zacmic prawde, do jakiego stopnia czlowiek moze stac sie niewolnikiem tego co pochodzi z umyslu. Wiec nie udawaj ze nie rozumiesz.

Ani na chwile nie udawałam, że nie rozumiem. To do Was nie dociera fakt, że zrozumienie tego, czym jest umysł (i korzystanie z niego dla własnego 'dobra', a nie 'przeciwko sobie'), zależy od poziomu świadomości danego człowieka. Jeden jest gotowy na dany moment i nie ma z tym problemu, a dziesięciu jest na zupełnie innym etapie i dopiero muszą wypracować w sobie te gotowość, jak 'przewałkują' odpowiednią ilość negatywnego podejścia i wartości. Dopiero to da im podstawę do tego, aby podjąc decyzję, żeby jednak wybrac po pozytywnej stronie...

Traktowanie ludzi na innych etapach jak 'psychicznie chorych' (to nie do Ciebie, bardziej do Sosana) a umysł jako źródło problemu, nie jest przejawem wysokiej świadomości, wprost przeciwnie. Tu można mówić jedynie o wysokim mniemaniu o sobie, a nie świadomości. A to pochodzi z umysłu i ludzkiego 'ego', niestety...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#251 2011-12-30 10:36:13

Andra
Gość

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

Lidko, nikt nie traktuje innych jak psychicznie chorych, nie wiem dlaczego az tak odbierasz slowa Sosana. Masz oczywiscie racje- czlowiek jest powolany do wprowadzania milosci w czyn, poprzez rozumne, swiadome dzialanie, widzisz, rozbieznosci powstaja z powodu innego rozumienia slowa swiadomosc- dla Ciebie jest to rozumienie umyslem tego co jest trescia czlowieka, stad koniecznosc do wytezonej pracy by wiedziec. Dla nas- swiadomosc jest tym co jest, okryta jedynie wytworami umyslu, uwarunkowaniami formy. Stad Sosan mowi jak wyjsc z tego pudelka w ktore opakowana jest tresc- co nie oznacza odcielesnienia, przeciwnie, jest swiadomym istnieniem tresci w formie. Ty mowisz o tym pudelku, Sosan o jego zawartosci.
Ja, skad  w Tobie tyle gniewu? Nie radzisz sobie ze soba najwyrazniej. Nie o takie uczucia chodzilo, juz Ci mowilam- milosci nie mozna sie nauczyc

 

#252 2011-12-30 11:22:08

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

Ja?! napisał(a):

aha czyli mało wiesz ale dużo szczekasz bo myślisz że dużo wiesz.
O ludziach w zakładach psychiatrycznych też mało wiesz, za mało by ich oceniać.
O chorobach psychicznych i ich podłożach i żródłach jeszcze mniej wiesz więc co Ty wiesz ?
Zwłaszcza że masz pusto w umyśle.

Widzę, że nie chcesz odnieść się do mojego porównania miedzy ludźmi mającymi omamy a tymi urzeczywistnionymi, tylko wolisz zejść na psy ( tzn . szczekanie) img/smilies/smile

Nie wiem , skąd ten zaskakujący wniosek o stanie mojej wiedzy.. Jakiś demon Ci o tym powiedział ? :ahaha:

nie ma czegoś takiego jak "pusty umysł ", to tak jakbyś napisał " cichy hałas" img/smilies/wink


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#253 2011-12-30 11:27:44

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

O, wszyscy święci, a gdzie Ty tu gniew znalazłaś??? img/smilies/lol

Andra, ja nie mówię o świadomości umysłu (ta jest nam potrzebna po prostu do zrozumienia), a o nabieraniu świadomości, czyli o przekładaniu tego, co w głowie w głąb samego siebie, to jest całkowicie poza sferą umysłu. I przekładanie tego na bieżące życie (czyli tworzenie tej iluzji).

A treść nie jest niczym 'opakowana'. Zmieniając formę na materialną, jest uwarunkowana w taki sposób, żeby na bazie tych uwarunkowań istnieć i się rozwijać. Wasze usiłowania rozumienia i krążenia wokół umysłu (upatrywanie prawdy poza nim i wiara, że nie używając umysłu, jest obiektywna itd) to jakaś tam, bardzo cząstkowa droga. Idźcie sobie nią, bo jest Wasza, ale nie próbujcie przekonywać innych, że 'błądzą'. Idąc droga naturalną, nigdy się nie 'błądzi', to już prędzej, szukając drogi 'przeciwko naturze'... img/smilies/wink


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#254 2011-12-30 11:35:32

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

Lidka napisał(a):

To ja Ci podpowiem inny problem, o wiele większy niż Twój kompulsywny umysł: CIAŁO. ŻEBYŚ TY WIEDZIAŁ, JAK ONO 'OBRZYDLIWIE' HAMUJE DUCHA... Ale nie wiesz, bo przyczepiłeś się tylko umysłu, nie dostrzegasz całej reszty. A nie dostrzegasz, bo Plan jest genialny: duch MUSI zapomnieć swoją Istotę, inaczej 5 sekund nie wytrzymałby w 'kajdanach' ciała...

Siedź sobie zatem w 'kajdanach' umysłu, jak Ci to pasuje. A ja dalej się będę po prostu bawić img/smilies/smile Jak zabawa to zabawa! (czyż nie są to Twoje własne słowa? img/smilies/wink).

Mówienie o ciele jako czymś obrzydliwym i hamującym ducha i określanie go jako problemu jest nadal częścią kompulsywnego umysłu img/smilies/smile Wracamy wiec oknem kuchennym do tego co jak określiłem jako główny problem img/smilies/wink
jest cała masa mnichów, ascetów, ludzi dysfunkcyjnych ,mających masochistyczne i samobójcze skłonności, którzy rzeczywiście traktują ciało jako swojego wroga ( żeby nie było wątpliwości- ja nie uważam, że Ty je tak traktujesz, podałaś tylko przykład... gdybym jednak był Lidką nr 2 to bym zaraz wysmarował post w stylu " jak ciało jest dla ciebie tak obrzydliwe to dlaczego nie popełnisz samobójstwa!! ).

cokolwiek określisz jako Plan i " MUSI"  będzie tylko uwarunkowaną narracją twojego umysłu, niczym więcej... nie zawiera wiec Prawdy. Proponujesz, aby skoncentrować się na całej reszcie zapominając, ze tym, który tą resztę będzie opisywał, analizował, krytykował itd będzie właśnie umysł img/smilies/smile Nie dojdziesz więc w ten sposób do żadnej prawdziwej konkluzji... a Twoje refleksje o ciele, uczuciach, świadomości będą tylko zgodne z programem , który masz w głowie.. zaskoczę Cię img/smilies/smile te refleksje nie istnieją odrębnie od Twojego uwarunkowania.

Widzę, ze przejęłaś ode mnie motyw " zabawy", to dobrze- szybko się uczysz img/smilies/smile


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#255 2011-12-30 13:42:27

Andra
Gość

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

Lidko, o gniewie mowilam do Ja, nie do Ciebie, wiec wybacz- nie wtracaj sie do czyjejs rozmowy.
Co do reszty- pewnie ze kraze wokol umyslu, poniewaz to on przeslania prawde- to co jest. Lepsze to niz krazenie w scianach umyslu- jak przez te sciane dojrzec prawde?

 

#256 2011-12-30 14:58:45

Ja?!
kreatorus moderatorus
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8318

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

Andra jśli piszesz do mnie to poprzedź to akapitem i walnij pytajnik i wykrzyknik bo bez tego nie wiem czy mówisz o sobie czy do mnie.


fuck it.

Offline

 

#257 2011-12-30 15:06:55

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

Sosan napisał(a):

Mówienie o ciele jako czymś obrzydliwym i hamującym ducha i określanie go jako problemu jest nadal częścią kompulsywnego umysłu img/smilies/smile

Hola, hola, nie tak, ja powiedziałam 'obrzydliwie hamuje ducha', co w żaden sposób nie dotyczy ciała, a faktu hamowania go. Nie masz na tyle wyobraźni, żeby stwierdzić, że to, co niematerialne nie ma żadnych granic i nie jest niczym 'hamowane', a materia je stwarza? img/smilies/smile

To kiepsko z Twoim praktycznym umysłem, Sosan.

Sosan napisał(a):

cokolwiek określisz jako Plan i " MUSI"  będzie tylko uwarunkowaną narracją twojego umysłu, niczym więcej... nie zawiera wiec Prawdy.

Ha, ha, bawię się dalej... Czyli Prawda jest nie do pojęcia umysłem ludzkim? :ahaha:


Sosan napisał(a):

Proponujesz, aby skoncentrować się na całej reszcie zapominając, ze tym, który tą resztę będzie opisywał, analizował, krytykował itd będzie właśnie umysł img/smilies/smile

Może u Ciebie, kto wie?... Bo u mnie to jestem JA SAMA. Ja tylko umysłem w tym celu posługuję się.

Sosan napisał(a):

Nie dojdziesz więc w ten sposób do żadnej prawdziwej konkluzji...

To ciekawe, jak Ty doszedłeś do swojej prawdziwej... :tonk:

Sosan napisał(a):

a Twoje refleksje o ciele, uczuciach, świadomości będą tylko zgodne z programem , który masz w głowie.. zaskoczę Cię img/smilies/smile te refleksje nie istnieją odrębnie od Twojego uwarunkowania.

Taaa.... A Twoje odrębnie od Twojego...

Hej, napisz napisz jeszcze jakiś 'odkrywczy dowcip' (ale nowy, nie w kółko to samo) na koniec roku, pośmiejemy się razem img/smilies/wink


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#258 2011-12-30 17:20:24

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

Lidko,

a ja natomiast ominąłem Twoją zabawę słowną i doszedłem do konkluzji , że tutaj znowu umysł kompulsywny jest winowajcą. Bo o to chodziło w naszej rozmowie. A to kto kogo hamuje, czy nie hamuje - to już Twoja gierka słowna img/smilies/smile.
jak najbardziej Prawda nie jest do objęcia umysłem, bo umysł jest jej produktem img/smilies/wink Obraz też nie pojmie malarza...
Kim jest więc jesteś Ty sama, która jest poza umysłem i tym umysłem się posługuje... ? nie wiem ,czy zdajesz sobie sprawę, ale niebezpiecznie wchodzisz na grunt mojego głównego argumentu, ze zrozumienia odbywa się poza umysłem. Kim lub czym jest więc ten element, który opisuje, krytykuje, analizuje.. czy to umysł, czy coś poza nim ?
To co robię to "niszczenie" wszelkich konkluzji , a moja na końcu pójdzie do śmietnika... img/smilies/wink

Nie dam rady napisać żadnego dowcipu, bo wyjdzie sztucznie img/smilies/smile tymi spontanicznymi i naturalnymi Ty sypiesz za to jak z rękawa http://www.cosgan.de/images/midi/frech/k025

Ostatnio edytowany przez Sosan (2011-12-30 17:20:50)


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#259 2011-12-30 17:50:36

asmaani
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-05-09
Posty: 1940

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości

oj cienko, cienko.
i wlasnei dlatego pewne nauki latami sie studiuje pod kierunkiem urzeczywistnionego nauczyciela- aby w sobie nie wytwarzac blednych pogladow.
sosan nie wiem czy sie obrazisz czy tez nie- ale w kolko walkujesz jeden aspekt pustki przy czym wyrobiles sobie na ten temat bledne poglady. i puszczasz to dalej w lud, co wiecej niektorzy to lykaja.

twoje teorie nie trzymaja sie kupy, masz problem z argumentowaniem, owszem cos w tym jest, wiesz gdzie dzwonia ale nie wiesz w ktorym kosciele i po co.

especially for you, zeby ulatwic ci poszukiwania i zebym w koncu mogla z przyjemnoscia czytac twoje posty

"Budda opisuje w "Sutrze Króla Medytacyjnej Koncentracji"[1]:
Zarówno egzystencja, jak i nieistnienie to skrajności.
Czystość i nieczystość to również ekstrema.
Takowoż, porzuciwszy wszelakie skrajności,
Mędrzec nie spoczywa nawet (w ich) środku."
Dowodzenie Nagardżuny zwane "Królem wszystkich argumentów" prezentuje to następująco:
Wszystko jest współzależne, w rozumieniu konwencjonalnym wszystkie zjawiska tworzą się i zanikają pod wpływem odpowiednich dla nich przyczyn i warunków, pomimo że na poziomie ostatecznego wglądu nie można w tych zjawiskach odnaleźć ich inherentnej, wrodzonej i niezależnej egzystencji, jednak gdyż względnie wydają się one tak pojawiać i zanikać, nie ma dlatego również totalnej pustości, jako nicości.
Uzupełnia to dowodzenie Nagardżuny zwane "Czterema Granicami (Limitami)":
Zjawiska konwencjonalnie wydają się przejawiać, gdyż na poziomie ostatecznego wglądu nigdy nie powstały i nigdy nie znikną z powodu nieskończonej ilości niezbędnych do tego przyczyn i warunków. Jest niemożliwym by zaistniało kiedykolwiek jakiekolwiek zjawisko z powodu jednej tylko odseparowanej (tj. inherentnej, wrodzonej, niezależnej) przyczyny czy warunku bądź wielu takich przyczyn i warunków, gdyż w istocie było nieskończenie wiele współzależnych od siebie warunków i przyczyn (np. by zakwitł kwiat nie wystarczy tylko wilgotna gleba, lecz również choćby promienie słońca, które zależą nie tylko od zasłaniającego tą rośliną otoczenia, ale i od atmosfery ziemskiej, reakcji nuklearnych w słońcu, położenia układu słonecznego wzg galaktyki, która trwa już wiele miliardów lat itd. itd.). Podobnie można udowodnić, że jest niemożliwym by owe zjawisko kiedykolwiek w podobny sposób zanikło z powodu jakiekolwiek odseparowanego rezultatu bądź wielu takich rezultatów."

to z wikipedii, wpisz sobie w google zapytania 'madhyamaka' albo 'madhjamaka' albo Nagarjuna. lebski z niego byl gosc na pewno przewyzsza tych hochsztaplerow ktorych tak uwielbiasz.

do pracy wiec i zycze owocnych wysilkow.


"Biada ci, o Dhil'ib. Gdyż oczy Go nie widzą; ale serca postrzegają Go dzięki wierze. Jest znany dzięki dowodom wskazującym na Niego. Nie można doświadczyć Go poprzez zmysły. O Dhil'ib. Mój Pan jest bliski wszystkim rzeczom bez dotykania ich." Ali ibn Abu Talib

Offline

 

#260 2011-12-30 17:53:19

asmaani
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-05-09
Posty: 1940

Re: Jezus - Wielka Zagadka Ludzkości


"Biada ci, o Dhil'ib. Gdyż oczy Go nie widzą; ale serca postrzegają Go dzięki wierze. Jest znany dzięki dowodom wskazującym na Niego. Nie można doświadczyć Go poprzez zmysły. O Dhil'ib. Mój Pan jest bliski wszystkim rzeczom bez dotykania ich." Ali ibn Abu Talib

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo