Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#51 2013-01-19 19:55:05

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13714

Re: Śmierć kliniczna.

http://img209.imageshack.us/img209/7365/23515153.jpg
http://img542.imageshack.us/img542/4897/23667678.jpg
http://img20.imageshack.us/img20/5883/37987335.jpg
http://img201.imageshack.us/img201/594/73012860.jpg
;
pierwszy obraz widzi osoba zdrowa , pozostałe widzą ludzie o różnym stopniu nasilenia schizofrenii paranoidalnej
lecz nic nie zmieni rzeczywistości tej którą widzą zdrowi ludzie


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#52 2013-01-20 04:15:14

Magdalena__i
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-01-11
Posty: 115

Re: Śmierć kliniczna.

Widzą, słyszą , fantazjują , ubarwiają , płyną pod niebiosa unoszeni swoimi własnymi " iluzjami" - czasem można popłynąć za daleko i człowiek ląduję w dole - bo to nie tak , jak człowiekowi się wydawało lub był o tym " przekonany"
W zupełności się zgadzam, iż umysł jest niesamowitą zagadką - dana rzeczywistość dla wielu może mieć bardzo różny obraz  - jednak rzeczywistość pozostaje ta sama, nie zmienna , istnieje w jednej danej chwili rzeczywista różna jednak dla odbierających.
Bóg jednak Jest częścią tej rzeczywistości , rzeczywistości faktycznej nie rzeczywistości " odbieranej"
Ludzki umysł nie jest w stanie stworzyć " namacalnego bytu" będącego częścią faktycznej rzeczywistości.

Karma, pech, kot przebiegający drogę, brak odwagi by spojrzeć w oczy , iluzyjne wyobrażenia ludzi przechodzą czasem granice ludzkiego rozsądku.Człowiek posiada rozum po to by się nim posługiwał, by go używał , by potrafił myśleć rozsądnie.Bardzo wiele rzeczy przypisuję się działaniu Szatana , większość  to ludzkie wyobrażenia i słabości z którymi człowiek nie potrafi się uporać.
Przekonanie Sosan też  każdy człowiek ma inne , bo każdy człowiek jest inny , każdy człowiek jest jednostką wyodrębnioną , niepowtarzalną , jednakową w łączności z ludźmi a jednocześnie bardzo różniącą się od siebie.
Ile ludzi na świecie tyle różnorodności w wyznawaniu Boga - wiele prawdziwych , wiele fałszywych, wiele zwodzących i okłamujących.
W Imię Boga giną ludzie, w Imię Boga inni mordują, w Imię Boga popełniają samobójstwa i ludobójstwa - gdzie jest Prawda? czy Bóg jest tak okrutny dla człowieka? - każdy z tych o których piszę jest w pewien sposób " przekonany" o słuszności swoich czynów , ponieważ jest przekonany o Istnieniu Boga - prawda?
Dlatego Twoja reakcja względem mojej osoby jest taka a nie inna Sosan - ponieważ napisałam o swoim przekonaniu, możesz więc postawić mnie w szeregu z tymi ludźmi
problem tkwi w tym właśnie , że do przekonania nie wolno człowiekowi dokładać swoich "odczuć", swojego kolorytu, swojego wyobrażenia, nie wolno człowiekowi przekształcać Prawdy.Jeśli coś jest białe ma białe pozostać, jeśli jest czarne ma pozostać czarne.


Wolność w Miłości należy do Ciebie

Offline

 

#53 2013-01-20 08:37:17

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13714

Re: Śmierć kliniczna.

Magdalena__i napisał(a):

problem tkwi w tym właśnie , że do przekonania nie wolno człowiekowi dokładać swoich "odczuć", swojego kolorytu, swojego wyobrażenia, nie wolno człowiekowi przekształcać Prawdy.Jeśli coś jest białe ma białe pozostać, jeśli jest czarne ma pozostać czarne.

białe jest białe i czarne jest czarne , ale świat ludzich zdarzeń i prawda o nich już nie jest taka prosta , jest Prawda , są prawdy , prawdeczki , wszystko zależy od punku odniesienia , czy mówimy o prawdach świata natury czy o prawdach tego co tworzy człowiek. img/smilies/smile


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#54 2013-01-20 12:15:51

mont_kaw
zwierzak
Zarejestrowany: 2012-06-01
Posty: 1336

Re: Śmierć kliniczna.

Magdalena__i napisał(a):

Widzą, słyszą , fantazjują , ubarwiają , płyną pod niebiosa unoszeni swoimi własnymi " iluzjami" - czasem można popłynąć za daleko i człowiek ląduję w dole - bo to nie tak , jak człowiekowi się wydawało lub był o tym " przekonany"
W zupełności się zgadzam, iż umysł jest niesamowitą zagadką - dana rzeczywistość dla wielu może mieć bardzo różny obraz  - jednak rzeczywistość pozostaje ta sama, nie zmienna , istnieje w jednej danej chwili rzeczywista różna jednak dla odbierających.
Bóg jednak Jest częścią tej rzeczywistości , rzeczywistości faktycznej nie rzeczywistości " odbieranej"
Ludzki umysł nie jest w stanie stworzyć " namacalnego bytu" będącego częścią faktycznej rzeczywistości.

Karma, pech, kot przebiegający drogę, brak odwagi by spojrzeć w oczy , iluzyjne wyobrażenia ludzi przechodzą czasem granice ludzkiego rozsądku.Człowiek posiada rozum po to by się nim posługiwał, by go używał , by potrafił myśleć rozsądnie.Bardzo wiele rzeczy przypisuję się działaniu Szatana , większość  to ludzkie wyobrażenia i słabości z którymi człowiek nie potrafi się uporać.
Przekonanie Sosan też  każdy człowiek ma inne , bo każdy człowiek jest inny , każdy człowiek jest jednostką wyodrębnioną , niepowtarzalną , jednakową w łączności z ludźmi a jednocześnie bardzo różniącą się od siebie.
Ile ludzi na świecie tyle różnorodności w wyznawaniu Boga - wiele prawdziwych , wiele fałszywych, wiele zwodzących i okłamujących.
W Imię Boga giną ludzie, w Imię Boga inni mordują, w Imię Boga popełniają samobójstwa i ludobójstwa - gdzie jest Prawda? czy Bóg jest tak okrutny dla człowieka? - każdy z tych o których piszę jest w pewien sposób " przekonany" o słuszności swoich czynów , ponieważ jest przekonany o Istnieniu Boga - prawda?
Dlatego Twoja reakcja względem mojej osoby jest taka a nie inna Sosan - ponieważ napisałam o swoim przekonaniu, możesz więc postawić mnie w szeregu z tymi ludźmi
problem tkwi w tym właśnie , że do przekonania nie wolno człowiekowi dokładać swoich "odczuć", swojego kolorytu, swojego wyobrażenia, nie wolno człowiekowi przekształcać Prawdy.Jeśli coś jest białe ma białe pozostać, jeśli jest czarne ma pozostać czarne.

http://yoursmiles.org/csmile/question/c0313http://yoursmiles.org/csmile/question/c0313
Niestety,zadna merytoryczna dyskusja nie bedzie tu mozliwa.Maslo maslane ,truizmy i bzdety.Masz przekonanie wziete z nikad.I jesli Ci z tym dobrze,to powodzonka   http://yoursmiles.org/csmile/friend/c0414

Offline

 

#55 2013-01-20 12:44:39

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Śmierć kliniczna.

Magdalena__i napisał(a):

Bóg jednak Jest częścią tej rzeczywistości , rzeczywistości faktycznej nie rzeczywistości " odbieranej"
Ludzki umysł nie jest w stanie stworzyć " namacalnego bytu" będącego częścią faktycznej rzeczywistości.


Przekonanie Sosan też  każdy człowiek ma inne , bo każdy człowiek jest inny , każdy człowiek jest jednostką wyodrębnioną , niepowtarzalną , jednakową w łączności z ludźmi a jednocześnie bardzo różniącą się od siebie.

Dlatego Twoja reakcja względem mojej osoby jest taka a nie inna Sosan - ponieważ napisałam o swoim przekonaniu, możesz więc postawić mnie w szeregu z tymi ludźmi
problem tkwi w tym właśnie , że do przekonania nie wolno człowiekowi dokładać swoich "odczuć", swojego kolorytu, swojego wyobrażenia, nie wolno człowiekowi przekształcać Prawdy.Jeśli coś jest białe ma białe pozostać, jeśli jest czarne ma pozostać czarne.

Jeżeli Bóg jest częścią tej rzeczywistości faktycznej, a nie odbieranej ( umysł , zmysły) to jedyne co masz do " dyspozycji' to wewnętrzna przestrzeń, cisza, bezosobowa , subtelna świadomość. Tylko wówczas wkracza umysł i nazywa ją Bogiem , przypisuje jej atrybuty ( znowu umysł), cele i jego relację wobec człowieka ( znowu umysł) Dlatego wiec twierdzę, że ten Bóg jest jedynie mentalnym fabrykatem.

Ludzki umysł nie jest w stanie wytworzyć tej ciszy , o której pisałem, Ona bowiem jest tylko wówczas, gdy umysł znika. Jednak pojęcie, definicja, określenie i wyobrażenie Boga to jak najbardziej produkty silnie uwarunkowanego ludzkiego umysłu.

Przekonanie jak sama piszesz jest subiektywnym odczuciem. Dlatego ważne jest, aby dotrzeć do wglądu- wymiaru głębszego niż doświadczenie, wiara czy nawet wiedza.

Piszesz, że do przekonania nie można niczego dodawać- ale przecież już samo " przekonanie" jest takim dodatkiem, interpretacją umysłu, mentalna grą... Gdy patrzysz na świat bez redukowania tego co widzisz do konceptów- wówczas możesz mówić o braku zabarwiania. Kiedy jestem wstępuje przekonanie- to już ubarwiasz, grupujesz coś, spłaszczasz, tniesz rzeczywistość na kawałki..


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#56 2013-01-20 14:46:09

Magdalena__i
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-01-11
Posty: 115

Re: Śmierć kliniczna.

Sosan napisał(a):

Magdalena__i napisał(a):

Bóg jednak Jest częścią tej rzeczywistości , rzeczywistości faktycznej nie rzeczywistości " odbieranej"
Ludzki umysł nie jest w stanie stworzyć " namacalnego bytu" będącego częścią faktycznej rzeczywistości.


Przekonanie Sosan też  każdy człowiek ma inne , bo każdy człowiek jest inny , każdy człowiek jest jednostką wyodrębnioną , niepowtarzalną , jednakową w łączności z ludźmi a jednocześnie bardzo różniącą się od siebie.

Dlatego Twoja reakcja względem mojej osoby jest taka a nie inna Sosan - ponieważ napisałam o swoim przekonaniu, możesz więc postawić mnie w szeregu z tymi ludźmi
problem tkwi w tym właśnie , że do przekonania nie wolno człowiekowi dokładać swoich "odczuć", swojego kolorytu, swojego wyobrażenia, nie wolno człowiekowi przekształcać Prawdy.Jeśli coś jest białe ma białe pozostać, jeśli jest czarne ma pozostać czarne.

Jeżeli Bóg jest częścią tej rzeczywistości faktycznej, a nie odbieranej ( umysł , zmysły) to jedyne co masz do " dyspozycji' to wewnętrzna przestrzeń, cisza, bezosobowa , subtelna świadomość. Tylko wówczas wkracza umysł i nazywa ją Bogiem , przypisuje jej atrybuty ( znowu umysł), cele i jego relację wobec człowieka ( znowu umysł) Dlatego wiec twierdzę, że ten Bóg jest jedynie mentalnym fabrykatem.

Ludzki umysł nie jest w stanie wytworzyć tej ciszy , o której pisałem, Ona bowiem jest tylko wówczas, gdy umysł znika. Jednak pojęcie, definicja, określenie i wyobrażenie Boga to jak najbardziej produkty silnie uwarunkowanego ludzkiego umysłu.

Przekonanie jak sama piszesz jest subiektywnym odczuciem. Dlatego ważne jest, aby dotrzeć do wglądu- wymiaru głębszego niż doświadczenie, wiara czy nawet wiedza.

Piszesz, że do przekonania nie można niczego dodawać- ale przecież już samo " przekonanie" jest takim dodatkiem, interpretacją umysłu, mentalna grą... Gdy patrzysz na świat bez redukowania tego co widzisz do konceptów- wówczas możesz mówić o braku zabarwiania. Kiedy jestem wstępuje przekonanie- to już ubarwiasz, grupujesz coś, spłaszczasz, tniesz rzeczywistość na kawałki..

W sumie to masz rację - "przekonanie " - jest częścią odczucia.
Z powodu braku innego odnośnika w słowie - nie potrafię inaczej " tego" nazwać.
Człowiek jest ograniczony w wyrażeniu " siebie" jeśli na tło czysto fizyczne  wchodzi  materialna rzeczywistość nie dająca się ludzką logiką ogarnąć.
Uważasz , że Bóg jest jedynie mentalnym fabrykantem - zapewne wyciągnęłabym takie same wnioski gdybym była na Twoim miejscu.
Ale nie jestem na Twoim miejscu tak samo jak Ty nie Jesteś na moim.
"Koloryt" - nie należy do dziedziny " doświadczenia"
Jeżeli urodzę dziecko - jest to faktyczne doświadczenie - nie stworzone moim umysłem.
(skoro nie mam odnośnika innego niż przekonanie , nazwę to przekonaniem w cudzysłowie)
Jeżeli posiadam "przekonanie" które wynikło z faktycznego doświadczenia na które mój umysł nie miał żadnego wpływu , jak można to podciągnąć pod silne uwarunkowania ludzkiego umysłu , skoro rzeczywistość Boga działa na całkiem innej płaszczyźnie niż rzeczywistość ludzka?.
Równie dobrze możesz mi powiedzieć, że dziecko które urodziłam nie jest częścią mojego doświadczenia .
"


Wolność w Miłości należy do Ciebie

Offline

 

#57 2013-01-20 14:52:29

Magdalena__i
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-01-11
Posty: 115

Re: Śmierć kliniczna.

Crows napisał(a):

Magdalena__i napisał(a):

problem tkwi w tym właśnie , że do przekonania nie wolno człowiekowi dokładać swoich "odczuć", swojego kolorytu, swojego wyobrażenia, nie wolno człowiekowi przekształcać Prawdy.Jeśli coś jest białe ma białe pozostać, jeśli jest czarne ma pozostać czarne.

białe jest białe i czarne jest czarne , ale świat ludzich zdarzeń i prawda o nich już nie jest taka prosta , jest Prawda , są prawdy , prawdeczki , wszystko zależy od punku odniesienia , czy mówimy o prawdach świata natury czy o prawdach tego co tworzy człowiek. img/smilies/smile

Przecież ja nie piszę o prawdach ludzkich, o prawdeczkach uzależnionych od człowieka, nie piszę o prawdzie wyidealizowanej przez człowieka , piszę o Prawdzie zawartej w Bogu - Bóg jest dla mnie Prawdą.


Wolność w Miłości należy do Ciebie

Offline

 

#58 2013-01-20 15:02:22

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Śmierć kliniczna.

Napisałem, że Bóg , który jest doświadczeniem lub myślą jest fabrykatem. Jednak nie Bóg, który jest absolutną podmiotowością. Jego nie doświadczysz, nie zobaczysz ponieważ to On jest doświadczającym i widzącym. Pamiętaj, że doświadczający jest zawsze " większy" od doświadczenia. Tak samo jak ekran filmowy jest " większy" i wcześniejszy od wyświetlanych na nim filmów.
Doświadczenie to tylko pewna ulotna , obserwowana forma. Doświadczający to " rodzaj" przestrzeni, w której te formy mogą zaistnieć.

Wiec nawet jak miałaś " faktyczne doświadczenie" to Ty jesteś tutaj podmiotem , a ten Bóg, którego doświadczyłaś tylko pewną formą energetyczną, rodzajem zamrożonej świadomości, która jest widziana.. przychodzi i odchodzi...

Jest tylko jedna rzeczywistość. Jakiekolwiek podziały są iluzoryczne, aczkolwiek pomocne w praktycznym wymiarze życia.


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#59 2013-01-20 15:20:42

Magdalena__i
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-01-11
Posty: 115

Re: Śmierć kliniczna.

Sosan napisał(a):

Napisałem, że Bóg , który jest doświadczeniem lub myślą jest fabrykatem. Jednak nie Bóg, który jest absolutną podmiotowością. Jego nie doświadczysz, nie zobaczysz ponieważ to On jest doświadczającym i widzącym. Pamiętaj, że doświadczający jest zawsze " większy" od doświadczenia. Tak samo jak ekran filmowy jest " większy" i wcześniejszy od wyświetlanych na nim filmów.
Doświadczenie to tylko pewna ulotna , obserwowana forma. Doświadczający to " rodzaj" przestrzeni, w której te formy mogą zaistnieć.

Wiec nawet jak miałaś " faktyczne doświadczenie" to Ty jesteś tutaj podmiotem , a ten Bóg, którego doświadczyłaś tylko pewną formą energetyczną, rodzajem zamrożonej świadomości, która jest widziana.. przychodzi i odchodzi...

Jest tylko jedna rzeczywistość. Jakiekolwiek podziały są iluzoryczne, aczkolwiek pomocne w praktycznym wymiarze życia.

Przecież nie stawiam się wyżej niż " Doświadczający " to jest logiczne , że doświadczenie pochodzi od Doświadczającego.
Ujmuje to w sposób w jaki potrafię...
Zgadzam się z Tobą , że istnieje wyłącznie jedna rzeczywistość jak  to określiłeś a podziały są jedynie pomocne w wymiarze życia.
Człowiek nie może dotknąć Boga ani Go doświadczyć - to Bóg dotyka i doświadcza - pozostawiając w człowieku" przekonanie" , że Istnieje.


Wolność w Miłości należy do Ciebie

Offline

 

#60 2013-01-20 15:40:51

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Śmierć kliniczna.

Pisząc- jest jedna rzeczywistość, mam na myśli, że jest tylko Bóg, który przybiera różne formy. Można to porównać do oceanu , który przybiera formę fal. Ocean jest jednak falą , a fala oceanem. O tym mówił Jezus przez " Ojciec i Syn są jednym"
Uważanie więc Boga za kogoś innego niż naszą własna esencję jest iluzją dualizmu, produktem fałszywej identyfikacji. Kiedy myślisz, ze jesteś falą, to czujesz że jesteś odrębna od oceanu, zaczynasz kreować religie, modlić się do oceanu, mówić o nim jako czymś nieosiągalnym, szukać w nim wybawienia itd. Obudzenie się z tej iluzji następuje wówczas, kiedy sobie uświadomisz, ze Ty i ocean to jedno, a fala to tylko rodzaj gry czy zabawy.


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#61 2013-01-20 16:04:57

Magdalena__i
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-01-11
Posty: 115

Re: Śmierć kliniczna.

Jest takie powiedzenie - " Jeżeli nie znajdziesz Boga w obrębie metra w którym stoisz, w obrębie metra na którym leżysz, w obrębie metra w którym siedzisz - nie znajdziesz Go nigdzie."
Nasze ciała są świątynią Ducha  Świętego , są mieszkaniem Boga , są naczyniami wypełnionymi " wodą żywą"
Jak dusza jest rzeczywistością w ciele tak całość jest rzeczywistością w Bogu w obrębie metra w którym rzeczywistość się " dzieje"


Wolność w Miłości należy do Ciebie

Offline

 

#62 2013-01-20 16:31:43

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Śmierć kliniczna.

A ja bym powiedział : " nawet jak znajdziesz Boga w obrębie metra w którym stoisz, w obrębie metra na którym leżysz, w obrębie metra w którym siedzisz, to to nie będzie żaden Bóg, tylko kolejny obserwowany fenomen, postrzegane zjawisko.
Bóg jest jeszcze bliżej, dużo bliżej niż to sobie wyobrażasz. 
Tak - ciało możesz nazwać mieszkaniem Boga, albo jego instrumentem do doświadczania rzeczywistości.
To my jesteśmy tym Bogiem, ponadczasowym i bezforemnym czystym potencjałem. A jakikolwiek inny Bóg jest tylko produktem naszego snu .


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#63 2013-01-20 20:59:58

Magdalena__i
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-01-11
Posty: 115

Re: Śmierć kliniczna.

Sosan napisał(a):

A ja bym powiedział : " nawet jak znajdziesz Boga w obrębie metra w którym stoisz, w obrębie metra na którym leżysz, w obrębie metra w którym siedzisz, to to nie będzie żaden Bóg, tylko kolejny obserwowany fenomen, postrzegane zjawisko.
Bóg jest jeszcze bliżej, dużo bliżej niż to sobie wyobrażasz. 
Tak - ciało możesz nazwać mieszkaniem Boga, albo jego instrumentem do doświadczania rzeczywistości.
To my jesteśmy tym Bogiem, ponadczasowym i bezforemnym czystym potencjałem. A jakikolwiek inny Bóg jest tylko produktem naszego snu .

Daleko mi do Twojej ideologii - jedyne z czym mogę się zgodzić to to iż, posiadamy cząstkę Bożego Jestestwa.


Wolność w Miłości należy do Ciebie

Offline

 

#64 2013-01-20 21:34:44

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Śmierć kliniczna.

Magdalena__i napisał(a):

Daleko mi do Twojej ideologii - jedyne z czym mogę się zgodzić to to iż, posiadamy cząstkę Bożego Jestestwa.

To nie jest żadna ideologia, ani religia- tylko prosty wgląd- nie jestem ludzką kukłą w którą została wdmuchnięte życie, albo która posiada boska cząstkę tylko samym życiem. W innym przypadku nie byłym w stanie obserwować mojego zmieniającego się ciała, myśli ,emocji, doświadczeń itd. To prosty wgląd:

obserwuję myśli, nie jestem więc myślami
obserwuję ciało , nie jestem więc ciałem
itd itd

Teraz pytanie, czy ten obserwator też może być obserwowany ?

Czy potrzebujesz jakiejkolwiek książki, ideologii, filozofii, religii, przekonania, światopoglądu aby odpowiedzieć na to pytanie ?


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#65 2013-01-20 22:07:58

Magdalena__i
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-01-11
Posty: 115

Re: Śmierć kliniczna.

Sosan napisał(a):

Magdalena__i napisał(a):

Daleko mi do Twojej ideologii - jedyne z czym mogę się zgodzić to to iż, posiadamy cząstkę Bożego Jestestwa.

To nie jest żadna ideologia, ani religia- tylko prosty wgląd- nie jestem ludzką kukłą w którą została wdmuchnięte życie, albo która posiada boska cząstkę tylko samym życiem. W innym przypadku nie byłym w stanie obserwować mojego zmieniającego się ciała, myśli ,emocji, doświadczeń itd. To prosty wgląd:

obserwuję myśli, nie jestem więc myślami
obserwuję ciało , nie jestem więc ciałem
itd itd

Teraz pytanie, czy ten obserwator też może być obserwowany ?

Czy potrzebujesz jakiejkolwiek książki, ideologii, filozofii, religii, przekonania, światopoglądu aby odpowiedzieć na to pytanie ?

Nie , nie potrzebuję ....

Nie wiem czy dobrze rozumiem, iż uważasz , że Jesteś bogiem samym w sobie...od którego zależne jest wszystko.
Jesli chodzi o pytanie - obserwator , też może być obserwowany.


Wolność w Miłości należy do Ciebie

Offline

 

#66 2013-01-20 22:23:24

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Śmierć kliniczna.

Magdalena__i napisał(a):

Nie , nie potrzebuję ....

Nie wiem czy dobrze rozumiem, iż uważasz , że Jesteś bogiem samym w sobie...od którego zależne jest wszystko.
Jesli chodzi o pytanie - obserwator , też może być obserwowany.

Bóg to dla mnie inne określenie egzystencji , życia. Człowiek jest pewną formą tej egzystencji, rodzajem "zamrożonego Boga"
Bóg to ocean, a człowiek to fala.
Ocean jest bezforemny, fala powstaje z oceanu,  przybiera krótkotrwałą formę i wraca z powrotem do oceanu.
człowiek więc rodzi się i umiera w Bogu.

Teraz za pomocą prostego wglądu sobie uświadamiasz, ze jest w Tobie pewien stały świadomy pierwiastek, rodzaj przestrzeni, w której obserwujesz zmieniające się uczucia, emocje, myśli, wiary, ideologie.. jesteś również świadkiem Twojego zmieniającego się ciała. Nazwijmy ten pierwiastek " czystą świadomością".
czy ona ulega zmianie w czasie ? ma formę ? jest zależna od tego co obserwuje ?
Tą absolutną podmiotowością jest właśnie Bóg, życie, " to co jest", bezforemny ocean egzystencji. I my nie jesteśmy od niego oddzieleni, nie ma żadnej granicy czy dystansu.
To my jesteśmy Królestwem Bożym , które poszukujemy.
i nie na zasadzie- ja jestem Bogiem a Ty nie.. Nie istnieje nic innego niż Bóg. Nie możesz być niczym innym. Bo nawet fala to nic innego jak ocean.

jeżeli obserwator może być obserwowany, to nie jest on obserwatorem, tylko kolejnym fenomenem.
Przez chwilę poobserwuj swoje myśli.... I teraz zadaj sobie pytanie- czy ten obserwator myśli może być obserwowany ? A jeśli tak, to kto go obserwuje ?


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#67 2013-01-20 22:39:51

Magdalena__i
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-01-11
Posty: 115

Re: Śmierć kliniczna.

Myślę, że jest wspólny mianownik w tym wszystkim - tylko Ty odbierasz ten wspólny mianownik inaczej a ja inaczej.
Rozumiem jednak o co Ci chodzi.Pisząc, że obserwator może być obserwowany miałam na myśli Ciebie jako całokształt obserwującego - nie mogącego jednak - teraz w obecnej chwili - powrócić na łono "oceanu"
Człowiek jest ograniczony poprzez  swoje ciało i poprzez fizyczną materię - to tak jakbyś wykopał dół w piasku na plaży do którego wpłynęła część oceanu - jakby nie było - zawsze pozostanie częścią oceanu
Bóg jest Geniuszem "czasu" i przestrzeni i my w tej rzeczywistości istniejemy jako cząstki zależne od Boga a jednocześnie posiadające swoją własną samodzielność


Wolność w Miłości należy do Ciebie

Offline

 

#68 2013-01-20 23:03:44

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Śmierć kliniczna.

Nie chodzi mi o całokształt obserwującego, tylko tzw. czystego, absolutnego obserwatora.. tego co w tej chwili patrzy przez Twoje oczy, jest świadomy emocji pojawiających się w Twoim ciele, widzi jak myśli pojawiają się i znikają na niebie Twojej świadomości.
czy ten obserwator nie może gdziekolwiek powrócić ? jest miedzy nim o oceanem jakiś dystans ? czy raczej on i ocean to jedno ?

Tak, człowiek jest ograniczony w rożnych aspektach- ale człowiek nie jest obserwatorem, tylko obserwowanym fenomenem. Człowiek nie jest wiec Twoją prawdziwą identyfikacją, tylko rodzajem przebrania, w którym doświadczasz życia. Gdyby było inaczej nie byłabyś w stanie obserwować, jak ten człowiek się zmienia.. Do każdej obserwacji potrzebny jest bowiem pewien dystans.

jak piszesz " my istniejemy" to kogo masz na myśli ? Obserwowane przez siebie fenomeny czy naszą bezforemną esencję ?


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#69 2013-01-21 02:08:22

Magdalena__i
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-01-11
Posty: 115

Re: Śmierć kliniczna.

Naszą bezforemną esencję...


Wolność w Miłości należy do Ciebie

Offline

 

#70 2013-01-21 13:31:19

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Śmierć kliniczna.

Magdalena__i napisał(a):

Naszą bezforemną esencję...

ok, więc czy ta esencja podlega czasowi ? jest śmiertelna ? można jej dotknąć, posmakować ? czy ta esencja ma wiarę, narodowość, pleć ?


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#71 2013-01-21 14:11:43

Magdalena__i
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-01-11
Posty: 115

Re: Śmierć kliniczna.

Nie podlega czasowi, jest nieśmiertelna,można ją zobaczyć nie można posmakować,posiada wiarę  nie posiada narodowości i płci.Posiada świadomość


Wolność w Miłości należy do Ciebie

Offline

 

#72 2013-01-21 14:24:43

baabcia
bo ja wiem
Zarejestrowany: 2011-05-06
Posty: 18546

Re: Śmierć kliniczna.

bywa, że taki tok myślenia doprowadza o pokochania własnej duszy ponad wszystko, czasem dla  wygody powstaje jedna dusza totalna i jest raj bezduszny w sumie; powtarzam czasem; czasem jest to odpowiedź na ból duszy nie do zniesienia; CZASEM


przechadzam się pomiędzy    baabcia@gazeta.pl 

Offline

 

#73 2013-01-21 14:26:23

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Śmierć kliniczna.

To lecimy dalej img/smilies/smile Skoro można ją zobaczyć, to kto ją widzi ? Zarzuciłaś mi ostatnio wiedzę nabytą nie sprawdzoną doświadczeniem. Więc kolejny eksperyment: jesteś teraz w pokoju, widzisz kwiatki na oknie- czy ten widzący, obserwujący te kwiatki może być ten widziany ? Potrafisz zobaczyć patrzącego ?

i pamiętaj, że mówimy cały czas o podmiocie obserwującym widzącym smakującym. Nie zamieniaj mi tego podmiotu na przedmiot, bo wówczas go zafałszujesz i Ci wyjdzie mentalny pseudopodmiot.

gdy jesteś w totalnej ciszy i podmiot nie identyfikuje się z żadnym przedmiotem to gdzie jest wiara ? Czyż ona nie powstaje dopiero jako forma w przestrzeni świadomości ?
Czy podmiot ma wiarę, czy raczej ma ją ego ?

To kim jesteś jest poza wiarą i jej brakiem .. Nawet świadomość znika w czasie głębokiego snu.
Kim jest ten cichy świadek ?


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#74 2013-01-21 14:33:10

baabcia
bo ja wiem
Zarejestrowany: 2011-05-06
Posty: 18546

Re: Śmierć kliniczna.

o podmiocie z przed chwili jeszcze pomyślcie i tym za chwilę - da się?

ale to już było


przechadzam się pomiędzy    baabcia@gazeta.pl 

Offline

 

#75 2013-01-21 14:45:51

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Śmierć kliniczna.

baabcia napisał(a):

o podmiocie z przed chwili jeszcze pomyślcie i tym za chwilę - da się?

ale to już było

To już nie będzie podmiot, ale przedmiot, kolejny fabrykat mentalny. nawet słowo " podmiot" nie jest podmiotem. Tak samo jak zawartość menu nie jest konkretnym daniem na stole.


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo