Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#81 2014-08-31 07:07:48

Lidka
mentor

Re: Diagnostyka Karmy, Sergiej Łazariew

Lunadari napisał(a):

Lidka napisał(a):

Jeszcze się cofnęłam i chciałabym się odnieść do tego fragmentu:

Lunadari napisał(a):

twierdzenie, że wiem wszystko najlepiej, najwięcej widziałam, najwięcej rozumiem, mam na każde pytanie odpowiedź i zawsze wiem co należy uczynić może sprawić, iż człowiek niezauważalnie dla siebie zaczyna puchnąć z.. pychy img/smilies/teu45.

Więc jeśli świadomość rzeczy w takiej sytuacji zawiera w sobie wszystkie podstawowe elementy, człowiek nie tylko rozumie, o co chodzi, ale też ma uczucie na poziomie tego rozumienia, mowy nie ma o popadnięciu w pychę... Popadnie w nią ten, kto bazuje na jakiejś tam wiedzy, która nie łączy się z adekwatnym do niej uczuciem.

Lidko - rozumiem, iż czujesz się wyjątkowo namaszczoną duszą do wyjątkowego odczuwania. jedynie Twoja zawoalowana wiedza nie jest tam jakąś wiedzą - przeciwnie - jest Twoją własnością i Ty jedna masz monopol na rację.
mam prośbę - wkładaj mniej emocji w czytanie moich postów - po prostu odczuwam kiedy to robisz.

A na jakiej podstawie mówisz o moich uczuciach? Wniknęłaś we mnie i znasz je?... img/smilies/big_smile

Twoja reakcja jest wyrazem nie moich uczuć, a Twoich własnych, przyjrzyj się im img/smilies/smile.

Nie, nie czuję się wyjątkowo namaszczoną duszą do wyjątkowego odczuwania. Czuję się człowiekiem, który wiele doświadczył i wciąż doświadcza. Który już uświadomił sobie trochę, ale który jeszcze ma sporo do uświadomienia.

A czytając posty i odpisując na nie, ustawiam się całkiem 'z boku', o ile rozumiesz, co mam na myśli. czytam i piszę z dużym dystansem emocjonalnym. Więc to, co wyczuwasz, to mogą być Twoje własne emocje.

Spokojnej i słonecznej niedzieli, Lunadari :lato:


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#82 2014-08-31 12:52:34

maly_kwiatek
przyboczny

Re: Diagnostyka Karmy, Sergiej Łazariew

Lidka, wyraz karma" ma swoje określone znaczenie, ukształtowane od tysięcy lat.
Wikipedia podaje to znaczenie.

Karma jest to przyczyna - rozumiana w sensie prawa przyczyny i skutku.

Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.

O takiej karmie ten temat jest, a nie o Twoich odczuciach na temat czegoś innego niż karma, co nazwałaś na swój użytek - karmą.


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#83 2014-08-31 14:30:48

Lunadari
przyboczny

Re: Diagnostyka Karmy, Sergiej Łazariew

ricochet napisał(a):

Lunadari napisał(a):

chcesz bronić ludzkość przed czytaniem czegoś, czego sam nie przeczytałeś? jaki to ma sens?

Nie chcę bronić ludzkość przed czytaniem Łazariewa i nie muszę czytać całości. Są streszczenia i fragmenty wystarczające na potrzeby tej dyskusji.

Ricochet - jesteś pewien, że na podstawie trailera można właściwie zrecenzować cały film?

albo inny przykład: kiedyś przystępując do matury z polskiego należało przeczytać całą powieść, by ze znajomością tematu o niej pisać na egzaminie.
ostatnio w arkuszach egzaminacyjnych wydrukowane były fragmenty i tylko do nich wystarczało się odnieść, by odwalić egzamin.

poza tym przykład Biblii: gdyby wyłuskać z niej drastyczne opisy choćby Apokalipsy św Jana i za ich pomocą zachęcać do lektury kogoś, kto nigdy wcześniej nie miał do czynienia z Księgą, nie sądzę by z chęcią zechciał ją czytać (pomijam wielbicieli horrorów img/smilies/wink ).

w jednym z pierwszych postów w tym temacie napisałam o wrażeniach jakie wywarły na mnie przedrukowane fragmenty książki. były dla mnie nadzwyczaj szokująco odstręczające.
swoją drogą dziwiłam się później osobie, która je wybrała. przypuszczam, iż wybór dyktowany był manierą rodem z codziennych brukowców - zaszokować, zalać krwią pierwszą stronę, a przyciągnie ciekawskich z niską potrzebą zaspokajania odbioru sensacji. w moim przypadku akurat redaktor naczelny NŚ uzyskał odwrotny skutek.


ricochet napisał(a):

Nigdzie nie pisałem, że to co napisał w 100 procentach jest złe!!! Jeśli tak to zacytuj proszę!

ricochet napisał(a):

Tylko kwestią sporną jest ryzyko na jakie wystawia się odbiorców tak jak to robi np. Łazariew. To tak jak z nożem. Można nim kroić chleb lub kogoś zabić.

skąd w ogóle pomysł z ryzykiem? na jakiej podstawie?


ricochet napisał(a):

Po drugie nie wiem o jakich wielkich słowach piszesz?! Nie stosowałem żadnych cytatów podszywając się za ich autora. Proszę  o przykład.

uwypuklony fragment.

ricochet napisał(a):

Lunadari napisał(a):

a w jaki sposób możesz podjąć decyzję o szacunku lub jego braku do wiary innych, jeśli z założenia z odrazą do niej się odnosisz?

Kto nie ma odrazy do kłamstwa czy głupoty ten ulega kłamstwu i głupocie tak jak ten, który ma odrazę do prawdy i mądrości.

nie chodziło mi o sygnowanie nazwiskiem 'wielkich słów' (często są po prostu anonimowe), a o ich wydźwięk w danej dyskusji.
wydały mi się dość patetyczne i bez związku. ot, górnolotna luźno rzucona wielce 'mądra' myśl - tylko kogo i do kogo - mistrza do ucznia, wychowawcy do wychowanka, przełożonego do podwładnego, dorosłego do dziecka, itp. no właściwie to nie wiedziałam jak się do tej Twojej zbitki słownej odnieść.
z jednej strony troszkę Ciebie rozumiem - również miałam etap wchłaniania, następnie głoszenia podniosłych myśli, acz z czasem się z tego wyrasta.. img/smilies/wink

ricochet napisał(a):

Jest mi przykro jeśli zdania sformułowałem tak, że wywołały w Tobie negatywne emocje. Te słowa odniosłem do ”wyrokowania”,

to poniżej nie jest wyrokowaniem pod moim adresem? 

ricochet napisał(a):

Jeśli i z jakiegoś powodu czegoś nie przyjmujesz to Twoje osobiste prawo. Jest to również świadectwem Twoich poglądów, czy dojrzałości duchowej ect. .

post pisałeś z moimi cytatami, zatem do kogo pisałeś? wystarczyło zaznaczyć - piszę ogólnie.
ja rozumiem - wiele osób czyta, po to jest forum. lecz do dzisiaj żyłam chyba w błędnym przekonaniu, bo okazuje się, iż odnosząc się wprost do czyiś słów na forum, prowadzę dialog z całym kosmosem; krótko mówiąc z każdym i z nikim img/smilies/sad.


ricochet napisał(a):

Nie udzieliłem nikomu w mojej wypowiedzi żadnej rady. Jeśli miałbym taki zamiar to poprzedziłbym słowami : ” dam Tobie dobrą radę”, a tego nie zrobiłem.

nie poprzedziłeś, a dałeś:

ricochet napisał(a):

Jeśli ktoś szuka wody, by ugasić pragnienie to ta woda nie tylko powinna lecz nawet musi być zdatną do picia. Ale jeśli Tak nie uważasz to pij wodę, która jest częściowo lub niezdatna do picia.

Ricochet - jeśli piszesz w osobie drugiej, zachęcam do zaznaczania w postach do kogo słowa kierujesz. z pewnością ubędzie w dialogach pomyłek img/smilies/smile.

ricochet napisał(a):

Ponadto nie jestem żadnym sędzią a sarkazm  jest przygryzaniem warg z wściekłości i nie wywiera pozytywnego wrażenia na gościach odwiedzających nasze forum.

jesteś pewien, że w moje okna zaglądałeś?
gdy bywam sarkastyczna zazwyczaj pękam ze śmiechu. bywam też gniewna, lecz się nie wściekam.
opowiedz coś więcej może o sobie, miast przypisywać mi własne wyobrażenia.

a o co Ci chodzi z tym nawiązaniem do 'gości odwiedzających forum'? co to za upomnienie? czyżbyś (moja insynuacja) reprezentował sfrustrowane i niespełnione pedagogicznie grono nauczycielskie, hm?

ricochet napisał(a):

Temat prawdy opuszczam , bo kompletnie nie zrozumiałaś tego co przynajmniej chciałem przekazać.

nieporozumienia są nieodłączną częścią dialogu.
z mojej strony kompletnie nie kumam, dlaczego mój przykład z brzozą nie przypadł Ci do gustu img/smilies/cool.


"Kochamy się, bo ona tak samo mi się nie podoba jak ja jej, i nie ma nierówności."
Witek Gombrowicz

Offline

 

#84 2014-08-31 14:38:12

Lunadari
przyboczny

Re: Diagnostyka Karmy, Sergiej Łazariew

ricochet napisał(a):

Ostatnio komentarz dodała pani, która pracowała z pomocą metod Łazariewa ale wychodząc z lęku o dzieci. I mocno sobie naszkodziła.

“Ja Jestem osobą wrażliwą i podatną na wpływy i jak przez 2  dni z rzędu się tak ‘kajałam’ jak on radzi ,(bo się bałam, że moje przyszłe dzieci przeze mnie mogą mieć problemy, jak on pisze) cała zaczęłam ze stresu sztywnieć, rozbolała mnie strasznie głowa, a mięśnie twarzy drżeć, szyję mam jak kamień nadal. To starszne, że takie książki są na rynku dostępne.”

abstrahując od samego pana Ł., to wrażenia cytowanej przez Ciebie pani przypisałabym bardziej jej hipochondrii lub opętaniu. jedno i drugie daje podobne objawy img/smilies/tongue


"Kochamy się, bo ona tak samo mi się nie podoba jak ja jej, i nie ma nierówności."
Witek Gombrowicz

Offline

 

#85 2014-08-31 14:46:54

Lunadari
przyboczny

Re: Diagnostyka Karmy, Sergiej Łazariew

Lidka napisał(a):

Lunadari napisał(a):

mam prośbę - wkładaj mniej emocji w czytanie moich postów - po prostu odczuwam kiedy to robisz.

A na jakiej podstawie mówisz o moich uczuciach? Wniknęłaś we mnie i znasz je?... img/smilies/big_smile

nieee, http://www.cosgan.de/images/midi/frech/c041

Lidka napisał(a):

Twoja reakcja jest wyrazem nie moich uczuć, a Twoich własnych, przyjrzyj się im img/smilies/smile.

(..) Więc to, co wyczuwasz, to mogą być Twoje własne emocje.

może i mogłoby tak być, gdybym nie robiła nic innego, jak tylko siedziała przy komputerze w tym samym czasie co Ty Lidko. może przyjrzyj się też własnym img/smilies/big_smile.


Lidka napisał(a):

Spokojnej i słonecznej niedzieli, Lunadari :lato:

dziękuję i wzajemnie http://yoursmiles.org/csmile/preved/c0137


ps. wybacz, ze nie odniosłam się już do przedostatniego Twojego postu. Małykwiatek uchwycił sedno i po prostu mnie wyręczył img/smilies/smile.


"Kochamy się, bo ona tak samo mi się nie podoba jak ja jej, i nie ma nierówności."
Witek Gombrowicz

Offline

 

#86 2014-08-31 14:54:23

Lidka
mentor

Re: Diagnostyka Karmy, Sergiej Łazariew

maly_kwiatek napisał(a):

Lidka, wyraz karma" ma swoje określone znaczenie, ukształtowane od tysięcy lat.
Wikipedia podaje to znaczenie.

Karma jest to przyczyna - rozumiana w sensie prawa przyczyny i skutku.

Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.

O takiej karmie ten temat jest, a nie o Twoich odczuciach na temat czegoś innego niż karma, co nazwałaś na swój użytek - karmą.

Niech będzie, że na mój użytek img/smilies/smile.

Tym niemniej fakt, że ja tę przyczynę i osiągnięty efekt (skutek) widzę nie tylko w moim materialnym życiu, a trochę głębiej niż tu i teraz, nie powinien być powodem czyjejś negacji.

Życie to jedna wielka całość, ograniczanie się do filozofii, która umiejscawia przyczynę i skutek tylko w życiu materialnym, jest jedną z form jego rozumienia. Ale są też inne. Nie trzeba ich znać, żeby móc pojąć, iż one wszystkie składają się na tę jedna całość img/smilies/wink.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#87 2014-08-31 15:00:42

maly_kwiatek
przyboczny

Re: Diagnostyka Karmy, Sergiej Łazariew

Lidka napisał(a):

ograniczanie się do filozofii, która ...

Zapraszam do zatopienia się w filozofii, która z natury rzeczy nie jest ograniczeniem, lecz wolnością.


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#88 2014-08-31 15:04:32

Lidka
mentor

Re: Diagnostyka Karmy, Sergiej Łazariew

Lunadari napisał(a):

Lidka napisał(a):

Lunadari napisał(a):

mam prośbę - wkładaj mniej emocji w czytanie moich postów - po prostu odczuwam kiedy to robisz.

A na jakiej podstawie mówisz o moich uczuciach? Wniknęłaś we mnie i znasz je?... img/smilies/big_smile

nieee, http://www.cosgan.de/images/midi/frech/c041

Więc na jakiej podstawie?...

Lunadari napisał(a):

Lidka napisał(a):

Twoja reakcja jest wyrazem nie moich uczuć, a Twoich własnych, przyjrzyj się im img/smilies/smile.

(..) Więc to, co wyczuwasz, to mogą być Twoje własne emocje.

może i mogłoby tak być, gdybym nie robiła nic innego, jak tylko siedziała przy komputerze w tym samym czasie co Ty Lidko. może przyjrzyj się też własnym img/smilies/big_smile.

Ja się przyglądam moim uczuciom img/smilies/smile.

Lunadari, spróbuj pojąć, że to, co się w Tobie rodzi na skutek czytania czyichś słów, jest Twoje i tylko Twoje... Tu nie ma nic do rzeczy siedzenie przy komputerze w tym samym czasie co ktoś, kto do Ciebie pisze. Tu, dla Ciebie, ważne jest tylko to, że słowa tej osoby są bodźcem, którym w Tobie wyzwala konkretną reakcję. I nie o bodziec tu chodzi a o uczucia, Twoje uczucia.

(oczywiście to dotyczy każdego człowieka, każdy reaguje na bodźce i dla każdego czyjeś słowa są takim właśnie bodźcem, każdy na swój sposób reaguje, a mówiąc o Twoich uczuciach powracam wciąż do Twojej wypowiedzi, żeby zwrócić Twoją uwagę na ten prosty fakt, że przypisywanie swoich własnych uczuć bodźcowi, który je wywołał, jest podobne trochę do złości na obraz, że krzywo wisi img/smilies/big_smile).


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#89 2014-08-31 15:06:43

Lidka
mentor

Re: Diagnostyka Karmy, Sergiej Łazariew

maly_kwiatek napisał(a):

Lidka napisał(a):

ograniczanie się do filozofii, która ...

Zapraszam do zatopienia się w filozofii, która z natury rzeczy nie jest ograniczeniem, lecz wolnością.

Dziękuję Ci bardzo img/smilies/smile. Ale wolę samo życie. Filozofia, aczkolwiek może być bardzo rozbudowana, jednak ma konkretne granice i dlatego nie jest równoznaczna życiu, a mieści się w nim img/smilies/wink.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#90 2014-08-31 15:17:47

maly_kwiatek
przyboczny

Re: Diagnostyka Karmy, Sergiej Łazariew

Lidka napisał(a):

Filozofia, aczkolwiek może być bardzo rozbudowana, jednak ma konkretne granice i dlatego nie jest równoznaczna życiu, a mieści się w nim img/smilies/wink.

Przekonasz do swojego zdania ludzi starych, chorych, częściowo sparaliżowanych na wózkach, żyjących w krajach ogarniętych wojną totalitaryzmem?
Ludzi niewolonych, uwięzionych, skazanych na śmierć?


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#91 2014-08-31 15:29:05

Lunadari
przyboczny

Re: Diagnostyka Karmy, Sergiej Łazariew

Lidka napisał(a):

Lunadari napisał(a):

Lidka napisał(a):


A na jakiej podstawie mówisz o moich uczuciach? Wniknęłaś we mnie i znasz je?... img/smilies/big_smile

nieee, http://www.cosgan.de/images/midi/frech/c041

Więc na jakiej podstawie?...

odczuwania.

Lidka napisał(a):

Lunadari, spróbuj pojąć, że to, co się w Tobie rodzi na skutek czytania czyichś słów, jest Twoje i tylko Twoje... Tu nie ma nic do rzeczy siedzenie przy komputerze w tym samym czasie co ktoś, kto do Ciebie pisze. Tu, dla Ciebie, ważne jest tylko to, że słowa tej osoby są bodźcem, którym w Tobie wyzwala konkretną reakcję. I nie o bodziec tu chodzi a o uczucia, Twoje uczucia.

tutaj masz odpowiedź.

Lunadari napisał(a):

może i mogłoby tak być, gdybym nie robiła nic innego, jak tylko siedziała przy komputerze w tym samym czasie

uwierz mi Lidko - jeszcze nie potrafię czytać postów z zamkniętego komputera, więc nie potrzebnie zadajesz sobie trud kombinowania co jest, a co nie jest dla mnie bodźcem.
daruj sobie szukania odpowiedzi na pytanie jakich Tobie nie zadałam.


"Kochamy się, bo ona tak samo mi się nie podoba jak ja jej, i nie ma nierówności."
Witek Gombrowicz

Offline

 

#92 2014-08-31 16:31:33

Lidka
mentor

Re: Diagnostyka Karmy, Sergiej Łazariew

Lunadari, a tu już postawiłaś kropkę nad 'i'... Niepotrzebnie, ale szanuję Twój wybór img/smilies/smile.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#93 2014-08-31 16:33:05

Lidka
mentor

Re: Diagnostyka Karmy, Sergiej Łazariew

maly_kwiatek napisał(a):

Lidka napisał(a):

Filozofia, aczkolwiek może być bardzo rozbudowana, jednak ma konkretne granice i dlatego nie jest równoznaczna życiu, a mieści się w nim img/smilies/wink.

Przekonasz do swojego zdania ludzi starych, chorych, częściowo sparaliżowanych na wózkach, żyjących w krajach ogarniętych wojną totalitaryzmem?
Ludzi niewolonych, uwięzionych, skazanych na śmierć?

Ja nie mam zamiaru nikogo o niczym przekonywać img/smilies/smile. Wolę dzielić się z ludźmi miłością. A poglądy niech każdy zachowa swoje, jeśli mu służą img/smilies/wink.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#94 2014-08-31 16:57:15

maly_kwiatek
przyboczny

Re: Diagnostyka Karmy, Sergiej Łazariew

Miłość przejawia się w poszanowaniu wolności.
A filozofia jest pełnią wolności ludzkiej myśli.


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#95 2014-08-31 17:10:31

Lidka
mentor

Re: Diagnostyka Karmy, Sergiej Łazariew

Toteż ją szanuję i nie mam nic przeciwko niej, Kwiatuszku img/smilies/smile. Ani przeciwko ludziom, którzy w życiu kierują się jakąś filozofią stworzoną przez innych ludzi.

Off-topujemy, jest sens?...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo