Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#41 2013-04-26 15:11:38

lawenda
Gość

Re: Logika i Sens Biblii - Zestaw Pytań

Filip napisał(a):

lawenda napisał(a):

Dodam jeszcze ,że wierzącemu Janowi obcięto głowę,
a wierzący Noe uratował życie w arce.Tak więc wiara,tez nie
jest gwarantem.Może masz jakiś pomysł Filip?

Poszerzyć perpektywe patrzenia. img/smilies/smile

Myślałam ,że wymienimy poglądy,ale za radę też dzięki.
Pozdrawiam

 

#42 2013-04-26 19:02:41

lawenda
Gość

Re: Logika i Sens Biblii - Zestaw Pytań

Mistyk napisał(a):

lawenda napisał(a):

Myślałam,że najlepszą metodą do pozbycia się strachów i lęków-jest Bóg.
To też jeden z celów jego istnienia..ważny dla ludzkości.

Żeby pokonać strach,musiałabym najpierw uwierzyć,
że jestem naczelną i nieodłączną administracją boskości.Ale niestety
nie mam mocy,która by to potwierdzała img/smilies/hmm

Najlepszą (jedyną!) metodą do pozbycia się strachów i lęków jest zrozumienie kim tak na prawdę jesteś, że nie znajdziesz boga nigdzie indzie poza sobą, nie jesteś od niego oddzielona?
Odwieczny lęk i ból, wynika z braku i nieustannego poszukiwania utraconej miłości, boga. Bóg jest miłością.
Grzech pierworodny symbolizuje oddzielenie od Boga (narodziny ego), czyli zagubienie się człowieka we własnych myślach, pragnieniach, lękach, we własnym umyśle, utratę kontaktu z bogiem. Nie wystarczy jednak polać dziecku głowę wodą by go zmyć.

Posłużę się cytatem, który pięknie to ukazuje, co chcę powiedzieć:

Ksiega Mirdada
-
- "Kiedy Bóg niewypowiedziany wypowiedział was, wypowiedział Siebie w was. Stąd wy też jesteście niewypowiedziani.
Nie cząstką Siebie obdarzył was Bóg - bo jest On niepodzielny - lecz Swą boskością całą, niepodzielną, niewypowiedzianą obdarzył was wszystkich. Jakiegoż wspanialszego dziedzictwa chcecie jeszcze dostąpić? I kto lub co może przeszkodzić wam wejść w jego posiadanie, za wyjątkiem waszej własnej bojaźliwości i ślepoty?
A mimo to, zamiast być wdzięcznym za swoje dziedzictwo i zamiast szukać sposobu, by wejść w jego posiadanie, niektórzy ludzie - ślepi niewdzięcznicy! - chcą zrobić z Boga coś w rodzaju wysypiska śmieci, wyrzucając nań swoje bóle zębów i brzucha, swoje porażki w handlu, swoje kłótnie, zemsty i swoje noce bezsenne.
"

No tak,ale czy to przypadkiem nie przez narodziny "ego" obdarzył nas wolną wolą..?
Nie ma innej metody posmakowania wolności..Wygląda to na Boży dar.

 

#43 2013-04-26 19:34:11

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Logika i Sens Biblii - Zestaw Pytań

lawenda napisał(a):

Mistyk napisał(a):

lawenda napisał(a):

Myślałam,że najlepszą metodą do pozbycia się strachów i lęków-jest Bóg.
To też jeden z celów jego istnienia..ważny dla ludzkości.

Żeby pokonać strach,musiałabym najpierw uwierzyć,
że jestem naczelną i nieodłączną administracją boskości.Ale niestety
nie mam mocy,która by to potwierdzała img/smilies/hmm

Najlepszą (jedyną!) metodą do pozbycia się strachów i lęków jest zrozumienie kim tak na prawdę jesteś, że nie znajdziesz boga nigdzie indzie poza sobą, nie jesteś od niego oddzielona?
Odwieczny lęk i ból, wynika z braku i nieustannego poszukiwania utraconej miłości, boga. Bóg jest miłością.
Grzech pierworodny symbolizuje oddzielenie od Boga (narodziny ego), czyli zagubienie się człowieka we własnych myślach, pragnieniach, lękach, we własnym umyśle, utratę kontaktu z bogiem. Nie wystarczy jednak polać dziecku głowę wodą by go zmyć.

Posłużę się cytatem, który pięknie to ukazuje, co chcę powiedzieć:

Ksiega Mirdada
-
- "Kiedy Bóg niewypowiedziany wypowiedział was, wypowiedział Siebie w was. Stąd wy też jesteście niewypowiedziani.
Nie cząstką Siebie obdarzył was Bóg - bo jest On niepodzielny - lecz Swą boskością całą, niepodzielną, niewypowiedzianą obdarzył was wszystkich. Jakiegoż wspanialszego dziedzictwa chcecie jeszcze dostąpić? I kto lub co może przeszkodzić wam wejść w jego posiadanie, za wyjątkiem waszej własnej bojaźliwości i ślepoty?
A mimo to, zamiast być wdzięcznym za swoje dziedzictwo i zamiast szukać sposobu, by wejść w jego posiadanie, niektórzy ludzie - ślepi niewdzięcznicy! - chcą zrobić z Boga coś w rodzaju wysypiska śmieci, wyrzucając nań swoje bóle zębów i brzucha, swoje porażki w handlu, swoje kłótnie, zemsty i swoje noce bezsenne.
"

No tak,ale czy to przypadkiem nie przez narodziny "ego" obdarzył nas wolną wolą..?
Nie ma innej metody posmakowania wolności..Wygląda to na Boży dar.

tak Lawendo wielu tych , którzy we wszystkim upatrują ego zapomnieli , że TO CO JEST BEZ TEGO CO NIE JEST BYĆ NIE MOŻE .


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#44 2013-04-26 22:33:09

Mistyk
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-02-15
Posty: 769

Re: Logika i Sens Biblii - Zestaw Pytań

lawenda napisał(a):

No tak,ale czy to przypadkiem nie przez narodziny "ego" obdarzył nas wolną wolą..?
Nie ma innej metody posmakowania wolności..Wygląda to na Boży dar.

Boży dar albo boże przekleństwo, gdyż to ego (i związane z nim cechy jak strach, zazdrość, pożądanie, nienawiść, chciwość, gniew...) rodzi wszelkie zło (wojny, morderstwa, zdrady, kradzieże, wyzysk...).
Jednak nie rozpatrywałbym tego w kategoriach złe/dobre, a bardziej skupiłbym się na tym, czym właściwie jest ego i jaki ma związek z nami, co rodzi następne odwieczne pytanie: kim my jesteśmy?

Co do wolnej woli, to sprawa też nie jest taka prosta.
Jakbyśmy mieli tak na prawdę wolną wolę i jakiś większy wybór, to kto wybierałby cierpienie? A tyle jest cierpienia na świecie.

Gdyby Bóg obdarzył nas wolną wolą i stworzył nas niedoskonałymi (bo tacy przecież jesteśmy) to jaki byłby sens nas za to karać?
Za grzechy, które przecież leżą w naturze człowieka? Wynikają z jego ego, które ma przecież każdy (mniej lub bardziej "widoczne").


"Przekraczanie dualizmów umysłu to doskonały pogląd,
Uspokojony i cichy umysł to doskonała medytacja,
Spontaniczność to doskonałe działanie,
A kiedy wszystkie nadzieje i lęki umierają, osiąga się cel."
                   Pieśń Mahamudry Tilopy

Offline

 

#45 2013-04-26 23:21:55

lawenda
Gość

Re: Logika i Sens Biblii - Zestaw Pytań

Mistyk napisał(a):

lawenda napisał(a):

No tak,ale czy to przypadkiem nie przez narodziny "ego" obdarzył nas wolną wolą..?
Nie ma innej metody posmakowania wolności..Wygląda to na Boży dar.

Boży dar albo boże przekleństwo, gdyż to ego (i związane z nim cechy jak strach, zazdrość, pożądanie, nienawiść, chciwość, gniew...) rodzi wszelkie zło (wojny, morderstwa, zdrady, kradzieże, wyzysk...).
Jednak nie rozpatrywałbym tego w kategoriach złe/dobre, a bardziej skupiłbym się na tym, czym właściwie jest ego i jaki ma związek z nami, co rodzi następne odwieczne pytanie: kim my jesteśmy?

Co do wolnej woli, to sprawa też nie jest taka prosta.
Jakbyśmy mieli tak na prawdę wolną wolę i jakiś większy wybór, to kto wybierałby cierpienie? A tyle jest cierpienia na świecie.

Gdyby Bóg obdarzył nas wolną wolą i stworzył nas niedoskonałymi (bo tacy przecież jesteśmy) to jaki byłby sens nas za to karać?
Za grzechy, które przecież leżą w naturze człowieka? Wynikają z jego ego, które ma przecież każdy (mniej lub bardziej "widoczne").

Trudne pytania i jeszcze trudniejsze odpowiedzi,ale można trochę po spekulować img/smilies/smile
Mówisz,ze ego moze być przekleństwem..A miłość..jest przekleństwem czy błogosławieństwem?
Darem czy przekleństwem?I chociaż się tak dobrze kojarzy rodzi podobnie(strach,zazdrość,
pożądanie ,nienawiść,gniew) I słusznie zauważyłeś,że nie da się tego rozpatrywać w kategoriach
dobra i zła,tak jak nie da się jednoznacznie odpowiedzieć,kiedy kończy się dobra  a zaczyna zła.
miłość.
Zanim spróbujemy odpowiedzieć na pytanie czy Bóg stworzył nas niedoskonałymi
warto odpowiedzieć sobie na pytanie -czy miłość zawsze jest doskonała,bo są przecież sytuacje
kiedy można by ją skrytykować.Tak myślę.

 

#46 2013-04-26 23:42:00

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Logika i Sens Biblii - Zestaw Pytań

Jesteśmy gatunkiem "ssaka z rodziny człowiekowatych" img/smilies/wink Znaczy się, ciągle należymy do świata zwierząt. Nawet to, że jesteśmy gatunkiem dominującym (znamienne słowo) nie oznacza, że wymknęliśmy się poza klasyfikację biologiczną. Ego ? Stawiam na instynkt.
Dalej idąc. Posiedliśmy zdolność do wyłaniania osobników alfa. Nie zawsze oczywiście odbywało się to na sposób demokratyczny i mający cywilizowane cechy (nasze kolejne wymysły). Dążenia do dominacji również współdzielimy ze światem zwierzątek.
I clue programu. Poszczególne cechy - imiona Boga: Elohim, Adonai, El Elyon, El Roi, El Shaddai, El Olam, Yahweh.
Znaczy się, nasz gatunek szanuje jednak w pierwszej kolejności ... siłę. Brutalne ale chyba jednak prawdziwe. Więc jaki miał by być przez te wszystkie tysiąclecia Bóg ? Mięciuni i pluszasty, tolerancyjny i ultraliberalny ? Czy ktoś by za takim poszedł, usłuchał go ? Czy nie raczej silny (!), surowy ale sprawiedliwy, gniewny ale i wyrozumiały itd. itd. . Zupełnie tak jak dobry, całkiem ludzki władca ... Przecież analogie same się narzucają img/smilies/wink
Jak to mawiał Napoleon: "Człowiek sil­ny jest dob­ry, tyl­ko słaby jest zły." Domyślnie, zawsze poleziemy za najsilniejszym osobnikiem w stadzie. Tak też będziemy postrzegać "byty nadrzędne" img/smilies/tongue

PS
Zajebista czacha img/smilies/tongue


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#47 2013-04-27 04:22:51

Conan Barbarzynca
Administrator
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4207

Re: Logika i Sens Biblii - Zestaw Pytań

Abesnai napisał(a):

Jesteśmy gatunkiem "ssaka z rodziny człowiekowatych" img/smilies/wink Znaczy się, ciągle należymy do świata zwierząt. Nawet to, że jesteśmy gatunkiem dominującym (znamienne słowo) nie oznacza, że wymknęliśmy się poza klasyfikację biologiczną. Ego ? Stawiam na instynkt.
Dalej idąc. Posiedliśmy zdolność do wyłaniania osobników alfa. Nie zawsze oczywiście odbywało się to na sposób demokratyczny i mający cywilizowane cechy (nasze kolejne wymysły). Dążenia do dominacji również współdzielimy ze światem zwierzątek.
I clue programu. Poszczególne cechy - imiona Boga: Elohim, Adonai, El Elyon, El Roi, El Shaddai, El Olam, Yahweh.
Znaczy się, nasz gatunek szanuje jednak w pierwszej kolejności ... siłę. Brutalne ale chyba jednak prawdziwe. Więc jaki miał by być przez te wszystkie tysiąclecia Bóg ? Mięciuni i pluszasty, tolerancyjny i ultraliberalny ? Czy ktoś by za takim poszedł, usłuchał go ? Czy nie raczej silny (!), surowy ale sprawiedliwy, gniewny ale i wyrozumiały itd. itd. . Zupełnie tak jak dobry, całkiem ludzki władca ... Przecież analogie same się narzucają img/smilies/wink
Jak to mawiał Napoleon: "Człowiek sil­ny jest dob­ry, tyl­ko słaby jest zły." Domyślnie, zawsze poleziemy za najsilniejszym osobnikiem w stadzie. Tak też będziemy postrzegać "byty nadrzędne" img/smilies/tongue

PS
Zajebista czacha img/smilies/tongue

hehe, osobiście to od ludzi zbyt górujących nademną siłą spierdzielam jak najdalej img/smilies/big_smile Ale masz całkowitą rację Wilku, i chyba to oczywiste ze siła jest lepsza niz słabość, no bo co komu przyjdzie ze słabości? Tyle tylko ze Bogowie "publiczni" nie muszą mieć wiele wspólnego z tym co poszczególnym ludziom gra w duszy img/smilies/wink W dzisiejszych czasach mamy raczej kryzys świadomości zbiorowej, władcy żle się kojarzą, brutalne instynkty przeniosły się do świata podziemnego i chulają w najlepsze, tak samo z wszystkimi ciemnymi sprawkami, kiedyś to było na widoku a teraz to schowano, z drógiej strony media pokazują nam wojenki w odległych rejonach a sporo ludzi się tym podnieca, wyobrazam sobię co by było gdybym zył za czasów króla Jagiełły, i czy obchodziło by mnie to ze Tamerlan najechał Sułtanat Delhijski img/smilies/tongue W tej gadce Napoleona coś jest img/smilies/hmm

Lawenda napisał(a):

Myślałam,że najlepszą metodą do pozbycia się strachów i lęków-jest Bóg.
To też jeden z celów jego istnienia..ważny dla ludzkości.

Żeby pokonać strach,musiałabym najpierw uwierzyć,
że jestem naczelną i nieodłączną administracją boskości.Ale niestety
nie mam mocy,która by to potwierdzała

Mistyk fajny cytat wkleił img/smilies/smile A moc to jest napewno tylko ze widocznie jeszcze nie czas ani miejsce img/smilies/hmm Właściwie to sama Sobię odpowiadasz na pytania, bo skoro czujesz potrzebę być w administracji Boskości to prawdopodobnie tak jest jak kolwiek by to śmiesznie nie zabrzmiało img/smilies/tongue Nobo naturalnym i właściwym stanem jest właśnie brak lęków i bycie sobą, a Ty wiesz co Ci jest potrzebne aby taki stan osiągnąć, tylko chwilowo wewnętrznej mocy brak img/smilies/wink Niema tragedi, puki co i bez tych potwierdzeń i Boga jakoś tam przecierz zyjesz img/smilies/smile

Offline

 

#48 2013-04-27 10:21:16

Mistyk
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-02-15
Posty: 769

Re: Logika i Sens Biblii - Zestaw Pytań

lawenda napisał(a):

Mistyk napisał(a):

lawenda napisał(a):

No tak,ale czy to przypadkiem nie przez narodziny "ego" obdarzył nas wolną wolą..?
Nie ma innej metody posmakowania wolności..Wygląda to na Boży dar.

Boży dar albo boże przekleństwo, gdyż to ego (i związane z nim cechy jak strach, zazdrość, pożądanie, nienawiść, chciwość, gniew...) rodzi wszelkie zło (wojny, morderstwa, zdrady, kradzieże, wyzysk...).
Jednak nie rozpatrywałbym tego w kategoriach złe/dobre, a bardziej skupiłbym się na tym, czym właściwie jest ego i jaki ma związek z nami, co rodzi następne odwieczne pytanie: kim my jesteśmy?

Co do wolnej woli, to sprawa też nie jest taka prosta.
Jakbyśmy mieli tak na prawdę wolną wolę i jakiś większy wybór, to kto wybierałby cierpienie? A tyle jest cierpienia na świecie.

Gdyby Bóg obdarzył nas wolną wolą i stworzył nas niedoskonałymi (bo tacy przecież jesteśmy) to jaki byłby sens nas za to karać?
Za grzechy, które przecież leżą w naturze człowieka? Wynikają z jego ego, które ma przecież każdy (mniej lub bardziej "widoczne").

Trudne pytania i jeszcze trudniejsze odpowiedzi,ale można trochę po spekulować img/smilies/smile
Mówisz,ze ego moze być przekleństwem..A miłość..jest przekleństwem czy błogosławieństwem?
Darem czy przekleństwem?I chociaż się tak dobrze kojarzy rodzi podobnie(strach,zazdrość,
pożądanie ,nienawiść,gniew) I słusznie zauważyłeś,że nie da się tego rozpatrywać w kategoriach
dobra i zła,tak jak nie da się jednoznacznie odpowiedzieć,kiedy kończy się dobra  a zaczyna zła.
miłość.
Zanim spróbujemy odpowiedzieć na pytanie czy Bóg stworzył nas niedoskonałymi
warto odpowiedzieć sobie na pytanie -czy miłość zawsze jest doskonała,bo są przecież sytuacje
kiedy można by ją skrytykować.Tak myślę.

Ciekawie spekulujesz - w dobrym kierunku. O miłości to można by sporo pisać - myślę, że to temat na oddzielny wątek.
To co większość z nas (prawie wszyscy) rozumie pod tym pojęciem nie jest prawdziwą miłością - nie wiem czym jest (przywiązaniem?). Gdyby było prawdziwą m., nie skończyło by się w wyniku czynników zewnętrznych, nie zmieniało obiektu uwielbienia. Prawdziwa miłość nie ma obiektu miłości (osoby, przedmiotu, miejsca).
Miłość jest przeciwieństwem strachu, lęku pierwotnego nieustannie nam towarzyszącego. Jest to stan bez lęku, kiedy odkrywasz kim jesteś. Nie jest zorientowana na kogoś/coś tylko na wszystko.
Odkrywasz, że nie ma oddzielnego boga i oddzielnego Ciebie. Jesteś objawieniem boga. Doskonały i wszechmocny bóg nie stworzył nie doskonałego, cierpiącego człowieka. Ty nie jesteś tym, czymmyślisz, że jesteś, a tylko "śnisz sen" śmiertelnika.


"Przekraczanie dualizmów umysłu to doskonały pogląd,
Uspokojony i cichy umysł to doskonała medytacja,
Spontaniczność to doskonałe działanie,
A kiedy wszystkie nadzieje i lęki umierają, osiąga się cel."
                   Pieśń Mahamudry Tilopy

Offline

 

#49 2013-04-27 10:48:03

Mistyk
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-02-15
Posty: 769

Re: Logika i Sens Biblii - Zestaw Pytań

Abesnai napisał(a):

...Znaczy się, nasz gatunek szanuje jednak w pierwszej kolejności ... siłę. Brutalne ale chyba jednak prawdziwe. Więc jaki miał by być przez te wszystkie tysiąclecia Bóg ? Mięciuni i pluszasty, tolerancyjny i ultraliberalny ? Czy ktoś by za takim poszedł, usłuchał go ? Czy nie raczej silny (!), surowy ale sprawiedliwy, gniewny ale i wyrozumiały itd. itd. . Zupełnie tak jak dobry, całkiem ludzki władca ... Przecież analogie same się narzucają img/smilies/wink
Jak to mawiał Napoleon: "Człowiek sil­ny jest dob­ry, tyl­ko słaby jest zły." Domyślnie, zawsze poleziemy za najsilniejszym osobnikiem w stadzie. Tak też będziemy postrzegać "byty nadrzędne" img/smilies/tongue...

Dokładnie tak jest. Jest to dowód na to, że Boga - takiego, jakim przedstawia go Biblia wymyślili ludzie. Jak w każdym micie i legendzie jest też w tym ziarnko prawdy. A właściwie ziarnka porozrzucane po jej rozdziałach.

Conan Barbarzynca napisał(a):

Mistyk fajny cytat wkleił img/smilies/smile A moc to jest napewno tylko ze widocznie jeszcze nie czas ani miejsce img/smilies/hmm Właściwie to sama Sobię odpowiadasz na pytania, bo skoro czujesz potrzebę być w administracji Boskości to prawdopodobnie tak jest jak kolwiek by to śmiesznie nie zabrzmiało img/smilies/tongue Nobo naturalnym i właściwym stanem jest właśnie brak lęków i bycie sobą, a Ty wiesz co Ci jest potrzebne aby taki stan osiągnąć, tylko chwilowo wewnętrznej mocy brak img/smilies/wink Niema tragedi, puki co i bez tych potwierdzeń i Boga jakoś tam przecierz zyjesz img/smilies/smile

To jeden z moich ulubionych. img/smilies/smile
Zgadzam się z Tobą, że moc jest zawsze. Czas i miejsce ?? Skoro tu jesteś i zadajesz sobie takie pytania - to chyba jest już właściwy czas i miejsce oraz gotowość.
Zgadzam się że "naturalnym i właściwym stanem jest właśnie brak lęków i bycie sobą".
"Bez tych potwierdzeń i Boga jakoś tam przecież żyjesz" z tymże to jakoś, tylko jakoś tam...


"Przekraczanie dualizmów umysłu to doskonały pogląd,
Uspokojony i cichy umysł to doskonała medytacja,
Spontaniczność to doskonałe działanie,
A kiedy wszystkie nadzieje i lęki umierają, osiąga się cel."
                   Pieśń Mahamudry Tilopy

Offline

 

#50 2013-04-27 11:24:19

lawenda
Gość

Re: Logika i Sens Biblii - Zestaw Pytań

Mistyk napisał(a):

lawenda napisał(a):

Mistyk napisał(a):


Boży dar albo boże przekleństwo, gdyż to ego (i związane z nim cechy jak strach, zazdrość, pożądanie, nienawiść, chciwość, gniew...) rodzi wszelkie zło (wojny, morderstwa, zdrady, kradzieże, wyzysk...).
Jednak nie rozpatrywałbym tego w kategoriach złe/dobre, a bardziej skupiłbym się na tym, czym właściwie jest ego i jaki ma związek z nami, co rodzi następne odwieczne pytanie: kim my jesteśmy?

Co do wolnej woli, to sprawa też nie jest taka prosta.
Jakbyśmy mieli tak na prawdę wolną wolę i jakiś większy wybór, to kto wybierałby cierpienie? A tyle jest cierpienia na świecie.

Gdyby Bóg obdarzył nas wolną wolą i stworzył nas niedoskonałymi (bo tacy przecież jesteśmy) to jaki byłby sens nas za to karać?
Za grzechy, które przecież leżą w naturze człowieka? Wynikają z jego ego, które ma przecież każdy (mniej lub bardziej "widoczne").

Trudne pytania i jeszcze trudniejsze odpowiedzi,ale można trochę po spekulować img/smilies/smile
Mówisz,ze ego moze być przekleństwem..A miłość..jest przekleństwem czy błogosławieństwem?
Darem czy przekleństwem?I chociaż się tak dobrze kojarzy rodzi podobnie(strach,zazdrość,
pożądanie ,nienawiść,gniew) I słusznie zauważyłeś,że nie da się tego rozpatrywać w kategoriach
dobra i zła,tak jak nie da się jednoznacznie odpowiedzieć,kiedy kończy się dobra  a zaczyna zła.
miłość.
Zanim spróbujemy odpowiedzieć na pytanie czy Bóg stworzył nas niedoskonałymi
warto odpowiedzieć sobie na pytanie -czy miłość zawsze jest doskonała,bo są przecież sytuacje
kiedy można by ją skrytykować.Tak myślę.

Ciekawie spekulujesz - w dobrym kierunku. O miłości to można by sporo pisać - myślę, że to temat na oddzielny wątek.
To co większość z nas (prawie wszyscy) rozumie pod tym pojęciem nie jest prawdziwą miłością - nie wiem czym jest (przywiązaniem?). Gdyby było prawdziwą m., nie skończyło by się w wyniku czynników zewnętrznych, nie zmieniało obiektu uwielbienia. Prawdziwa miłość nie ma obiektu miłości (osoby, przedmiotu, miejsca).
Miłość jest przeciwieństwem strachu, lęku pierwotnego nieustannie nam towarzyszącego. Jest to stan bez lęku, kiedy odkrywasz kim jesteś. Nie jest zorientowana na kogoś/coś tylko na wszystko.
Odkrywasz, że nie ma oddzielnego boga i oddzielnego Ciebie. Jesteś objawieniem boga. Doskonały i wszechmocny bóg nie stworzył nie doskonałego, cierpiącego człowieka. Ty nie jesteś tym, czymmyślisz, że jesteś, a tylko "śnisz sen" śmiertelnika.

Próbując zrozumieć i jakoś usprawiedliwić Boga czy "wszechmoc" jak kto woli.
Natknęłam się na taką definicję wszechmocy według Peter Vardy.
1.Bóg potrafi uczynić absolutnie wszystko,także to co logicznie niemożliwe.
2.Bóg może uczynić wszystko co jest logicznie możliwe.
3.Bóg może uczynić wszystko,co jest absolutnie możliwe
4.Bóg posiada wszelkie możliwe,z punktu widzenia logiki,władze,jakie On tylko może posiadać.
5.Mówić o wszechmocy Boga ,to mówić o przemożnej potędze miłości.
Wybrałam ostatnia pozycję nr 5 I według moich przemysleń z tym związanych prawdziwa
miłość to też lęk,strach,cierpienie.A czy to jest doskonałe..?
Także miłość może nie być przeciwieństwem strachu,może być wszystkim, bo wszystko usprawiedliwi,w myśl przyslowia"w miłości i na wojnie wszystkie chwyty są dozwolone"
No i oczywiście trudno ją wtedy rozpatrywać w kategorii dobra czy zła.
Mam nadzieje ,że pojmiesz mój wywód img/smilies/tongue

 

#51 2013-04-27 12:02:09

Mistyk
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-02-15
Posty: 769

Re: Logika i Sens Biblii - Zestaw Pytań

lawenda napisał(a):

.....5.Mówić o wszechmocy Boga ,to mówić o przemożnej potędze miłości.
Wybrałam ostatnia pozycję nr 5 I według moich przemysleń z tym związanych prawdziwa
miłość to też lęk,strach,cierpienie.A czy to jest doskonałe..?
Także miłość może nie być przeciwieństwem strachu,może być wszystkim, bo wszystko usprawiedliwi,w myśl przyslowia"w miłości i na wojnie wszystkie chwyty są dozwolone"
No i oczywiście trudno ją wtedy rozpatrywać w kategorii dobra czy zła.
Mam nadzieje ,że pojmiesz mój wywód img/smilies/tongue

Pojmuję twój wywód. Logiczne się wydaje, że skoro miłość jest wszystkim (a wszystko - miłością, bogiem), to jest też strachem, zawiera w sobie lęk. I tak, i nie. img/smilies/smile
To jest paradoks ale właśnie strach nas oddziela od miłości.
Nie chodzi tylko o taki zwykły strach, ale nieustannie nam towarzyszący strach przed śmiercią, przed popadnięciem w niebyt, lęk przed tym, że przestaniemy istnieć.
Jak pozbywamy się tego lęku, zostaje miłość - czysta i nieuwarunkowana, i nawet jak pojawia się strach w obrębie naszego ciała czy umysłu, nie dotyka on już esencji naszego istnienia a tylko smagnie powierzchniowo. img/smilies/smile

Istnieniu nic nie może zagrozić. Tylko formy znikają, przemieniają się w inne formy a Życie trwa, istnieje, jest wieczne, nieuwarunkowane - jest jedno.


"Przekraczanie dualizmów umysłu to doskonały pogląd,
Uspokojony i cichy umysł to doskonała medytacja,
Spontaniczność to doskonałe działanie,
A kiedy wszystkie nadzieje i lęki umierają, osiąga się cel."
                   Pieśń Mahamudry Tilopy

Offline

 

#52 2013-04-27 12:23:19

lawenda
Gość

Re: Logika i Sens Biblii - Zestaw Pytań

Mistyk napisał(a):

lawenda napisał(a):

.....5.Mówić o wszechmocy Boga ,to mówić o przemożnej potędze miłości.
Wybrałam ostatnia pozycję nr 5 I według moich przemysleń z tym związanych prawdziwa
miłość to też lęk,strach,cierpienie.A czy to jest doskonałe..?
Także miłość może nie być przeciwieństwem strachu,może być wszystkim, bo wszystko usprawiedliwi,w myśl przyslowia"w miłości i na wojnie wszystkie chwyty są dozwolone"
No i oczywiście trudno ją wtedy rozpatrywać w kategorii dobra czy zła.
Mam nadzieje ,że pojmiesz mój wywód img/smilies/tongue

Pojmuję twój wywód. Logiczne się wydaje, że skoro miłość jest wszystkim (a wszystko - miłością, bogiem), to jest też strachem, zawiera w sobie lęk. I tak, i nie. img/smilies/smile
To jest paradoks ale właśnie strach nas oddziela od miłości.
Nie chodzi tylko o taki zwykły strach, ale nieustannie nam towarzyszący strach przed śmiercią, przed popadnięciem w niebyt, lęk przed tym, że przestaniemy istnieć.
Jak pozbywamy się tego lęku, zostaje miłość - czysta i nieuwarunkowana, i nawet jak pojawia się strach w obrębie naszego ciała czy umysłu, nie dotyka on już esencji naszego istnienia a tylko smagnie powierzchniowo. img/smilies/smile

Istnieniu nic nie może zagrozić. Tylko formy znikają, przemieniają się w inne formy a Życie trwa, istnieje, jest wieczne, nieuwarunkowane - jest jedno.

Fajnie by było,gdybyś wybrał najbliższą Ci definicję wszechmocy.wtedy wiedziałabym
troszke img/smilies/smile jak  rozumiesz mówiąc,że jest czysta niczym nieuwarunkowana miłość.
Mój wybór nr5 świadczy o czymś zupełnie innym.A jaki jest Twój?Musisz jakiś mieć
chociażby swój,bo do czegoś się odnosisz?

 

#53 2013-04-27 13:18:33

Mistyk
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-02-15
Posty: 769

Re: Logika i Sens Biblii - Zestaw Pytań

Widzisz lawenda, ja inaczej to wszystko postrzegam, inaczej na to patrzę.
Ze wszystkich religii najbliższe jest mi podejście buddyjskie - zwłaszcza buddyzm zen.
Nie wierzę w boga jako oddzielny, osobny, wszechmocny byt.
Długo by o tym pisać. Jest to jednak esencja duchowości, samo jej sedno.
Zgadzam się z tym co mówią nauczyciele duchowi tacy jak Eckhart Tolle, A. De Mello, Mooji, Osho, J. Krishnamurti, Ramana Maharshi, Jeff Foster, Bentinho Massaro, Ken Wilber i wielu innych (a nawet powiem, że wiem, że to prawda). Współczesna nauka to potwierdza.
Wszyscy oni mówią o tym samym, chociaż używają różnego języka, różnych analogii.
O tym samym mówili Budda, Jezus, św. Paweł, Augustyn z Hippony, św Tomasz z Akwinu, a także Carl Gustav Jung i długo by można wymieniać.

Rozmowa była też o tym stosunkowo niedawno tu:
http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?id=6555&p=18 a także w temacie: Cztery filary światowych religii » Buddyzm » Czym jest Buddyzm?

Polecam Ci film dokumentalny wielokrotnie nagradzany: (link (z polskimi napisami) w poście #269 w linku powyżej):

http://www.innerworldsmovie.com/


"Przekraczanie dualizmów umysłu to doskonały pogląd,
Uspokojony i cichy umysł to doskonała medytacja,
Spontaniczność to doskonałe działanie,
A kiedy wszystkie nadzieje i lęki umierają, osiąga się cel."
                   Pieśń Mahamudry Tilopy

Offline

 

#54 2013-04-27 13:25:13

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Logika i Sens Biblii - Zestaw Pytań

Mistyk napisał(a):

Zgadzam się z tym co mówią nauczyciele duchowi tacy jak Eckhart Tolle, A. De Mello, Mooji, Osho, J. Krishnamurti, Ramana Maharshi, Jeff Foster, Bentinho Massaro, Ken Wilber i wielu innych (a nawet powiem, że wiem, że to prawda). Współczesna nauka to potwierdza.

na pierwszym miejscu powołujesz sie na E. Tolle wiec dlaczego kwestionowałeś istnienie pasozyta psychicznego skoro to własnie on go szczegółowo opisał ? ( nazywając go "ciałem bolesnym") img/smilies/tongue
widać jak to łatwo sie odwoływać na wielkich , ale samemu sie nie wie co sie wie img/smilies/1087


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#55 2013-04-27 13:36:13

Mistyk
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-02-15
Posty: 769

Re: Logika i Sens Biblii - Zestaw Pytań

Tak Crows, Tolle pisał o ciele bolesnym - ale pisał, też o zbiorowym ciele bolesnym ludzkości. To Ty chyba go nie zrozumiałeś.
Nie widzę większego podobieństwa między "twoim" pasożytem psychologicznym, a ciałem bolesnym opisywanym przez E. Tolle'a.
Kilkakrotnie podkreślałem w tamtej dyskusji, że nie wierzę w istnienie takowego pasożyta, jako odrębnego bytu, jak to przedstawiałeś, chociażby w analogii jemioły.

Tolle pisał, że się z nim utożsamiamy, myślimy, że nim jesteśmy, śnimy koszmarny sen cierpiącej jednostki - a tak na prawdę my tym nie jesteśmy. Wystarczy "tylko" się obudzić.


"Przekraczanie dualizmów umysłu to doskonały pogląd,
Uspokojony i cichy umysł to doskonała medytacja,
Spontaniczność to doskonałe działanie,
A kiedy wszystkie nadzieje i lęki umierają, osiąga się cel."
                   Pieśń Mahamudry Tilopy

Offline

 

#56 2013-04-27 13:45:47

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Logika i Sens Biblii - Zestaw Pytań

nie grazmol mi tu farmazonów , jak chcesz to ci przytoczę fragment słów Tolle i sie wreszcie odczepisz ode mnie swa pychą wiedzy , nie jesteś w stanie niczego sam napisać grazmolisz tylko czyjeś mysli , nie potrafisz odpowiedzieć natychmiast , potrzebujesz czasu by poszuflować w czyjichs wypowiedziach i po czasie cos nagrazmolić by sie po nad innych wywyższyc , lecz sie sam , nie "lecz" innych.


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#57 2013-04-27 14:00:54

Ja?!
kreatorus moderatorus
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8318

Re: Logika i Sens Biblii - Zestaw Pytań

kurcze znów ten Tolle ? Kolejny który mówi wystarczy sie obudzić jakby to było kwestią zjedzenia lodu lub kromki chleba.
Kiedy zrozumią głupki święto natchnieniotwórcze że nie ma czegoś takiego jak obudzenie ? jest proces wzrostu świadomości, ciągły i mozolny. Nikt nie wymyślił nagłego przełącznika po którym jest sie przebudzonym. Określenie przebudzenie też jest problematyczne, według mnie Tolle nadal śpi może bardziej niż reszta społeczeństwa bo w swym własnym wyidealizowanym świecie

Ostatnio edytowany przez Ja?! (2013-04-27 14:02:31)


fuck it.

Offline

 

#58 2013-04-27 14:07:41

Mistyk
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-02-15
Posty: 769

Re: Logika i Sens Biblii - Zestaw Pytań

Stary masz chyba jakieś kompleksy.
Nie śledzę bacznie twoich wypocin tutaj, by je od razu prostować. Za dużo zresztą prostowania by było.
Szkoda, że Ty nie poszperasz w czyichś (nie "czyjichś") wypowiedziasz i nie zweryfikujesz bzdur, które wystukujesz na klawiaturze.
Przytocz mi fragment słów Tolle'a - jestem ciekaw które słowa przekręciłeś i nie zrozumiałeś, a jeszcze bardziej jak postarasz się z tego wybrnąć (zrób to tylko w swoim wątku o pasożycie, żeby tu nie zaśmiecać).

Najpierw wyskakujesz, jak Filip z konopi z tekstem:

Crows napisał(a):

na pierwszym miejscu powołujesz sie na E. Tolle wiec dlaczego kwestionowałeś istnienie pasozyta psychicznego skoro to własnie on go szczegółowo opisał ? ( nazywając go "ciałem bolesnym") img/smilies/tongue
widać jak to łatwo sie odwoływać na wielkich , ale samemu sie nie wie co sie wie img/smilies/1087

Następnie, jak Ci łaskawie i kulturalnie odpowiadam - wypisujesz takie teksty:

Crows napisał(a):

sie wreszcie odczepisz ode mnie swa pychą wiedzy

Nie zamierzam tracić tu czasu na utarczki z Tobą.


"Przekraczanie dualizmów umysłu to doskonały pogląd,
Uspokojony i cichy umysł to doskonała medytacja,
Spontaniczność to doskonałe działanie,
A kiedy wszystkie nadzieje i lęki umierają, osiąga się cel."
                   Pieśń Mahamudry Tilopy

Offline

 

#59 2013-04-27 14:15:00

Mistyk
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-02-15
Posty: 769

Re: Logika i Sens Biblii - Zestaw Pytań

Ja?! napisał(a):

kurcze znów ten Tolle ? Kolejny który mówi wystarczy sie obudzić jakby to było kwestią zjedzenia lodu lub kromki chleba.
Kiedy zrozumią głupki święto natchnieniotwórcze że nie ma czegoś takiego jak obudzenie ? jest proces wzrostu świadomości, ciągły i mozolny. Nikt nie wymyślił nagłego przełącznika po którym jest sie przebudzonym. Określenie przebudzenie też jest problematyczne, według mnie Tolle nadal śpi może bardziej niż reszta społeczeństwa bo w swym własnym wyidealizowanym świecie

To twoja opinia i masz do niej prawo.
Wierzysz sobie w kosmitów i ich ingerencję w ziemski ekosystem i tak tłumaczysz powstanie człowieka to sobie wierz.
Najodpowiedniejszym działem do tego typu wypowiedzi jest dział: Teorie Spiskowe.
On nie pisze, że obudzić się jest tak prosto "jakby to było kwestią zjedzenia lodu".
Wg Ciebie on śpi, wg niego Ty. Zgadnij komu uwierzę? (pyt. retoryczne nie musisz odpowiadać img/smilies/smile )


"Przekraczanie dualizmów umysłu to doskonały pogląd,
Uspokojony i cichy umysł to doskonała medytacja,
Spontaniczność to doskonałe działanie,
A kiedy wszystkie nadzieje i lęki umierają, osiąga się cel."
                   Pieśń Mahamudry Tilopy

Offline

 

#60 2013-04-27 16:17:05

Ja?!
kreatorus moderatorus
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8318

Re: Logika i Sens Biblii - Zestaw Pytań

czemu myślisz że mnie obchodzi komu wierzysz ?


fuck it.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo