Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#21 2013-04-26 12:15:02

Conan Barbarzynca
Administrator
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4207

Re: Ujawnię wam Boga

Abesnai napisał(a):

Biblia jest jednym z nośników naszego ludzkiego dziedzictwa. Zarzuty stawiane Bogu są tak naprawdę zarzutami stawianymi rodzajowi ludzkiemu.
„Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył, stworzył mężczyznę i niewiastę”.
Czym więc może być innym, jak nie lustrzanym odbiciem nas samych, ludzi.

Dlatego ja nic niemam do zadnego Boga, było by porazką rodzaju ludzkiego gdyby zmienili się pod wpływem wzajemnego lęku i rozmemłanych rozterek moralnych, wtedy niema zadnej metamorfozy tylko ujarzmienie, ja wcale nie jestem lepszy od tego Biblijnego Boga tyle ze jestem inny, mam mniejsze mozliwości i go nielubię. No ale zeby sądy czynić? Co człowiek moze zrobić jakiemuś Bogu? My na tym padole mozemy kogoś ukatrupić bo zamał prawo albo go do paki wsadzić, natomiast zadnej władzy nad czyjąć duszą niemamy, Hitler ze Stalinem i Pol Potem mogą sobię teraz równie dobrze siedzieć na polach elizejskich, bo zadne zwieszchności tego świata tam nie sięgają, sprawa wygląda tak ze albo człowiek chce być dobry i bez lęków uznaje to albo woli co innego, zadne kary za grzechy nie mają tu nic do rzeczy bo są tylko poborznym zyczeniem. A jak się chce karać grzesznika to nalerzy mu łep rozwalić i tyle, zaden wymyślony bóg nie zrobi tego za człowieka.

Offline

 

#22 2013-04-26 12:40:52

Mistyk
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-02-15
Posty: 769

Re: Ujawnię wam Boga

Ja?! napisał(a):

raczej ludzkiej literatury wplecionej niesłusznie w kanony biblijne.

A potrafisz odróżnić ludzką literaturę, od dzieła powstałego z inspiracji Boga?
Jeśli tak, to jakie kryterium stosujesz do odróżnienia?
Jeśli nie, to po co sobie głowę Biblią zawracać?

Jeśli Biblia powstała z inspiracji Boga, to czy Bóg inspirował ludzi przez setki lat i potem przestał?
Dlaczego współczesnych ludzi miałby nie inspirować, jak to czynił dawniej?

Jeżeli natomiast współcześnie również inspiruje (jak twierdzi wielu), to czemu nie sięgnąć do dzieł napisanych przez ludzi obecnie żyjących? Są one napisane bardziej przystępnym językiem, i nie były zmieniane przez wieki ręcznego przepisywania (jak Pismo Św. zanim powstał druk), przetłumaczone nie z oryginału tylko z innych tłumaczeń, interpretowane itd... itp...
Jaki jest wynik tego zmieniania widzimy. Nauki nie są składne, spójne, często wręcz sprzeczne...

Są pięknie napisane dzieła współczesne - w oryginale i przez jednego autora nam znanego, którego autorstwo nie ulega wątpliwościom.

Przecież nawet nie wiemy dokładnie, kto napisał Biblię ani kto zadecydował, które dzieła się w niej znajdą.
Nic nie wiemy o tych ludziach. Kim byli. Może mordercami, a może szaleńcami?

Karzą nam wierzyć, że to pismo jest święte. Tak wpojono nam to od dzieciństwa, że niektórzy boją się nawet pomyśleć, że może być inaczej. Boją się, bo to grzech i można za to iść do piekła.
Nie można nawet poddawać w wątpliwość tych tekstów i "prawd objawionych" bo jest się oskarżonym o herezję, za co dawniej płonęło się na stosie.

Dziś już na szczęście nikt nikogo nie pali, jak jeszcze trzysta lat temu, i w toku ewolucji ludzkości, społeczeństwa coraz mniej ludzi wierzy w te brednie o zabijaniu w imię Boga.


"Przekraczanie dualizmów umysłu to doskonały pogląd,
Uspokojony i cichy umysł to doskonała medytacja,
Spontaniczność to doskonałe działanie,
A kiedy wszystkie nadzieje i lęki umierają, osiąga się cel."
                   Pieśń Mahamudry Tilopy

Offline

 

#23 2013-04-26 15:59:51

Ja?!
kreatorus moderatorus
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8318

Re: Ujawnię wam Boga

Na początku słowo boga nie było słowem boga ale słowem ojca Adama i Ewy i słowem brata ojca Adama i Ewy.
jakieś głupie ludzie nazwali tego ojca bogiem.
Ojciec Adama i Ewy nie pochodził z ziemi, używał technologii podobnej do naszej obecnie. gdybyś Ty teraz wyruszył w podróż na inną planete to tamci prymitywni uznali by Cie za Boga albo diabła, w zależności od Twych czynów.

Kontakt z Ojcem Adama i Ewy trwał przez jakiś czas ale kiedyś sie skończył, wtedy inni jemu podobni sie kontaktowali z ludźmi lub nastąpiła cisza w eterze i ludzie zaczęli sami wymyślać historie i inne jako pochodzące od boga.

Pytasz jaki to ma sens ? dla każdego może mieć inny - dla mnie biblia to historia wpływu obcej cywilizacji na naszą poprzez jej stworzenie i ukierunkowanie w początkach jej istnienia.

Ostatnio edytowany przez Ja?! (2013-04-26 16:03:32)


fuck it.

Offline

 

#24 2013-04-26 23:45:26

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Ujawnię wam Boga

Conan Barbarzynca napisał(a):

Abesnai napisał(a):

Biblia jest jednym z nośników naszego ludzkiego dziedzictwa. Zarzuty stawiane Bogu są tak naprawdę zarzutami stawianymi rodzajowi ludzkiemu.
„Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył, stworzył mężczyznę i niewiastę”.
Czym więc może być innym, jak nie lustrzanym odbiciem nas samych, ludzi.

Dlatego ja nic niemam do zadnego Boga, było by porazką rodzaju ludzkiego gdyby zmienili się pod wpływem wzajemnego lęku i rozmemłanych rozterek moralnych, wtedy niema zadnej metamorfozy tylko ujarzmienie, ja wcale nie jestem lepszy od tego Biblijnego Boga tyle ze jestem inny, mam mniejsze mozliwości i go nielubię. No ale zeby sądy czynić? Co człowiek moze zrobić jakiemuś Bogu? My na tym padole mozemy kogoś ukatrupić bo zamał prawo albo go do paki wsadzić, natomiast zadnej władzy nad czyjąć duszą niemamy, Hitler ze Stalinem i Pol Potem mogą sobię teraz równie dobrze siedzieć na polach elizejskich, bo zadne zwieszchności tego świata tam nie sięgają, sprawa wygląda tak ze albo człowiek chce być dobry i bez lęków uznaje to albo woli co innego, zadne kary za grzechy nie mają tu nic do rzeczy bo są tylko poborznym zyczeniem. A jak się chce karać grzesznika to nalerzy mu łep rozwalić i tyle, zaden wymyślony bóg nie zrobi tego za człowieka.

Co może ? Ano może o Nim "zapomnieć" a raczej inaczej go nazwać, bądź politeistycznie - nazywać img/smilies/wink
Również wolę się opierać na tej sprawiedliwości naszej, człowieczej, ziemskiej i całkiem namacalnej. I świadomości konsekwencji za określone czyny, przewidziane poniekąd w dekalogu.


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#25 2013-04-27 03:24:49

Conan Barbarzynca
Administrator
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4207

Re: Ujawnię wam Boga

Abesnai napisał(a):

Co może ? Ano może o Nim "zapomnieć" a raczej inaczej go nazwać, bądź politeistycznie - nazywać
Również wolę się opierać na tej sprawiedliwości naszej, człowieczej, ziemskiej i całkiem namacalnej. I świadomości konsekwencji za określone czyny, przewidziane poniekąd w dekalogu.

Wydaje mi się ze z takiego bardziej "uduchowionego" punktu widzenia to rózne dekalogi są raczej zapisem dobrych rad a nie prawa img/smilies/hmm No bo kazde z przykazań mozna jakoś uzasadnić, naprzykład-nie zabijaj- no bo jak się kogoś zabije to ktoś moze chcieć się zemścić i tez zabije, po jakimś czasie moze to się zmienić w ślepy krąg wzajemnego zabijania i takie "plemie" wyrznie się nawzajem, co nie przyczyni się do jego rozwoju i szczęścia img/smilies/big_smile Kradzieze i bzykanie czyichś zon tez nie tworzy dobrej atmosfery i komuś nerwy mogą puścić, jeden "grzech" napędza drógi img/smilies/wink Zato taka -miłość bliżniego- to zwiastuje rzeczy wielkie, jakieś plemie gdzie jeden za drógiego w ogień by wskoczył to myślę ze w dość krótkim czasie uzyskało by bardzo duze mozliwośći. Oczywiście mozna osiągnąć siłę za pomocą terroru ale płaci się zato wysoką cene, zato głupia miłość blżniego daje siłę jeszcze większą właściwie za darmo, jeśli coś jest za darmo to jasne ze moze poto sięgnąć kazde plemie a nie tylko ci co mają rope gaz czy złoto img/smilies/hmm I tu mamy uzasadnienie nawet tego-nie będziesz miał Bogów cudzych przedemną- bo wychodząc z załorzenia ze nasz Bóg jest miłością i siłą to inni Bogowie są nam niepotrzebni a nawet szkodliwi, jeśli ktoś nas przekupi to oddala nas od tego darmowego żrudła mocy img/smilies/smile Dlatego moim zdaniem nie warto zapominać o Bogu, a jak go nazwiemy to bez znaczenia.

Offline

 

#26 2013-04-27 09:20:39

Ja?!
kreatorus moderatorus
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8318

Re: Ujawnię wam Boga

Conan - niektórzy za boga mają pieniądz i jest to też bez znaczenia ?


fuck it.

Offline

 

#27 2013-04-27 13:53:17

Mistyk
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-02-15
Posty: 769

Re: Ujawnię wam Boga

Conan Barbarzynca napisał(a):

...bzykanie czyichś zon tez nie tworzy dobrej atmosfery...

Bzykanie czyichś żon to nic złego, pod warunkiem że mąż bzykanej się nie dowie, twoja żona nie dowie się, że bzykasz inną i dopóki nikt nie bzyka twojej żony. http://www.cosgan.de/images/midi/frech/k025
Potrollowałem trochę - wybaczcie. img/smilies/wink


"Przekraczanie dualizmów umysłu to doskonały pogląd,
Uspokojony i cichy umysł to doskonała medytacja,
Spontaniczność to doskonałe działanie,
A kiedy wszystkie nadzieje i lęki umierają, osiąga się cel."
                   Pieśń Mahamudry Tilopy

Offline

 

#28 2013-04-27 14:06:45

Ja?!
kreatorus moderatorus
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8318

Re: Ujawnię wam Boga

żona sie nie dowie ale wyczuje że sie puściłeś, stracisz z nią wtedy kontakt, w związku urywają sie linki energetyczno emocjonalno mentalne łączące oboje małżonków wtedy gdy dochodzi do zdrady.


fuck it.

Offline

 

#29 2013-04-27 16:13:56

Conan Barbarzynca
Administrator
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4207

Re: Ujawnię wam Boga

Ja?! napisał(a):

Conan - niektórzy za boga mają pieniądz i jest to też bez znaczenia ?

Chodzi mi o nazwy, mamy wieze Babel więc trzeba wyczuć ducha img/smilies/wink A pieniądz choćby niewiem jak był przydatny to nienadaje się na Boga img/smilies/big_smile Przecierz za pieniądze to nawet nie kazdego kupisz, jak w filmie "Faraon" był mniej więcej taki tekst-"Mozesz ugłaskać Lwa, uwiązać Nubijczyka, kupić Fenicjanina , ale Egipskiego kapłana który zakosztował zbytku i władzy nie zjednasz niczym"- nie wszystko na wszystkich działa. Jak ktoś na powaznie mniema o nadrzędnym znaczeniu czegoś tak banalnego jak pieniądz to jest tylko prostym narzędziem dla tych któzy go mają img/smilies/wink

Offline

 

#30 2013-04-27 16:21:56

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Ujawnię wam Boga

Conan Barbarzynca napisał(a):

Abesnai napisał(a):

Co może ? Ano może o Nim "zapomnieć" a raczej inaczej go nazwać, bądź politeistycznie - nazywać
Również wolę się opierać na tej sprawiedliwości naszej, człowieczej, ziemskiej i całkiem namacalnej. I świadomości konsekwencji za określone czyny, przewidziane poniekąd w dekalogu.

Wydaje mi się ze z takiego bardziej "uduchowionego" punktu widzenia to rózne dekalogi są raczej zapisem dobrych rad a nie prawa img/smilies/hmm No bo kazde z przykazań mozna jakoś uzasadnić, naprzykład-nie zabijaj- no bo jak się kogoś zabije to ktoś moze chcieć się zemścić i tez zabije, po jakimś czasie moze to się zmienić w ślepy krąg wzajemnego zabijania i takie "plemie" wyrznie się nawzajem, co nie przyczyni się do jego rozwoju i szczęścia img/smilies/big_smile Kradzieze i bzykanie czyichś zon tez nie tworzy dobrej atmosfery i komuś nerwy mogą puścić, jeden "grzech" napędza drógi img/smilies/wink Zato taka -miłość bliżniego- to zwiastuje rzeczy wielkie, jakieś plemie gdzie jeden za drógiego w ogień by wskoczył to myślę ze w dość krótkim czasie uzyskało by bardzo duze mozliwośći. Oczywiście mozna osiągnąć siłę za pomocą terroru ale płaci się zato wysoką cene, zato głupia miłość blżniego daje siłę jeszcze większą właściwie za darmo, jeśli coś jest za darmo to jasne ze moze poto sięgnąć kazde plemie a nie tylko ci co mają rope gaz czy złoto img/smilies/hmm I tu mamy uzasadnienie nawet tego-nie będziesz miał Bogów cudzych przedemną- bo wychodząc z załorzenia ze nasz Bóg jest miłością i siłą to inni Bogowie są nam niepotrzebni a nawet szkodliwi, jeśli ktoś nas przekupi to oddala nas od tego darmowego żrudła mocy img/smilies/smile Dlatego moim zdaniem nie warto zapominać o Bogu, a jak go nazwiemy to bez znaczenia.

A oto podszedł do Niego pewien człowiek i zapytał: Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?
Odpowiedział mu: Dlaczego Mnie pytasz o dobro? Jeden tylko jest Dobry. A jeśli chcesz osiągnąć życie, przestrzegaj przykazań.
Zapytał Go: Których?
Jezus odpowiedział: Oto te: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, czcij ojca i matkę oraz miłuj swego bliźniego, jak siebie samego!

by Jezus Chrystus, spisane przez św Mateusza img/smilies/wink
Istnieje pewien rozdźwięk (chyba to określenie brzmi adekwatnie) pomiędzy Jego nauczaniem a pojmowaniem starotestamentowego Boga.


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#31 2013-04-27 17:52:08

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Ujawnię wam Boga

Abesnai napisał(a):

A oto podszedł do Niego pewien człowiek i zapytał: Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?

o jakim "zyciu wiecznym" jest mowa ? o tym co mówią kapłani ? czyli dopiero po smierci ?


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#32 2013-04-27 19:04:28

Filip
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-12-18
Posty: 1923

Re: Ujawnię wam Boga

Crows aż nie przystoi Ci takie stereotypowe myślenie. img/smilies/smile


Znikam na długo, ale się pojawiam.

Offline

 

#33 2013-04-27 21:32:49

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Ujawnię wam Boga

Crows napisał(a):

Abesnai napisał(a):

A oto podszedł do Niego pewien człowiek i zapytał: Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?

o jakim "zyciu wiecznym" jest mowa ? o tym co mówią kapłani ? czyli dopiero po smierci ?

Aaa widzisz, zależy którą z definicji wieczności miałbym przedstawić. Mam swoją własną, autorską, dosłownie - wielowymiarową img/smilies/tongue
No i nie mogę ostatecznie stwierdzić, że jednoznaczną. Podam więc we wspomnianym znaczeniu, czyli śmierci. Otóż tak sobie koncypowałem, że w momencie opuszczania ziemskiego przybytku, kiedy moja wewnętrzna energia, dusza, byt (zwał jak zwał) zachowując pewną bliżej nieokreśloną formę świadomości w momencie wyzwolenia się podąży ścieżkami wyznaczonymi za życia. Może przyjmę ponownie jakaś formę, może się rozproszę i trwać będę wiecznie "żywy" we wszystkim co kiedyś kochałem, podziwiałem ... i takie tam img/smilies/wink W momencie kiedy szale przechylą się w mniej optymistycznym kierunku, cóż, podobno sami sobie jesteśmy najsurowszymi sędziami. Stojąc w obliczu owej wieczności zanadto nie będzie gdzie się ukryć przed własnymi czynami. Niebyt.
Ehh, widocznie ciągle zachowuję jakiś przedziwny gram naiwnego romantyzmu img/smilies/tongue
Za życia dość ciężko przejść do "wieczności" img/smilies/wink Wielu próbowało, niewielu się udało. Wszystko zaciera czas. Nawet pamięć.
Chociaż bliscy nam zawsze i do końca naszych dni będą przy nas. Tak przynajmniej uważam i wierzę, że tak jest. Po prostu - wierzę img/smilies/smile


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#34 2013-04-28 02:46:35

Conan Barbarzynca
Administrator
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4207

Re: Ujawnię wam Boga

Abesnai napisał(a):

A oto podszedł do Niego pewien człowiek i zapytał: Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?
Odpowiedział mu: Dlaczego Mnie pytasz o dobro? Jeden tylko jest Dobry. A jeśli chcesz osiągnąć życie, przestrzegaj przykazań.
Zapytał Go: Których?
Jezus odpowiedział: Oto te: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, czcij ojca i matkę oraz miłuj swego bliźniego, jak siebie samego!
by Jezus Chrystus, spisane przez św Mateusza
Istnieje pewien rozdźwięk (chyba to określenie brzmi adekwatnie) pomiędzy Jego nauczaniem a pojmowaniem starotestamentowego Boga.

O ile wiem to dość wcześnie powstały teorie ze starotestamentowy Bóg to diabeł we własnej osobie, w piśmie padają takie zdania ze jest on władcą wszystkich ludów i całego świata, a Jezus władcą tego świata nazywa Szatana img/smilies/wink Gdyby gadał tylko to co w starym testamencie to by go zapewne nie ukrzyzowali img/smilies/hmm Religia ze swej natury jest zabawną albo chorą schizą, a pojmowanie to kwestia serca i rozumu a nie schizofreni maniakalnej, starozytni Izraelici mieli taką mentalność a nie inną, mieli takie potrzeby a nie inne, miłość bliżniego to dla nich był totalny kosmos, i to raczej Grecy i Rzymianie mieli w owym czasie bardziej wzniosłe filozofie. Przyszedł Jezus i uruchomił u nich inne podejście, więc i pojmowanie się zmieniło, okres ku temu był dobry bo z objetnic Boga nic nie było widać, to Rzymianie mieli wtedy powera, a Izraelici prawdopodobnie brali te objetnice na powarznie, być moze gdyby nie metafizyczne sekty które wtedy powyrastały to część z tych ludzi poumierała by duchowo ze zrgyzoty, zresztą Jezus twierdził ze przyszedł do zmarłych owiec Izraela. Myśle ze w znacznej części stąd ten rozdzwięk img/smilies/hmm Zresztą nawet dzisiaj są ludzie ktozy podchodzą do tych spraw instrumentalnie w sposób "magiczny" na zasadzie jak będe robił to i tamto to dostanę zycie wieczne, ztąd te spory jak w linku który podałeś Wilku.

Offline

 

#35 2013-04-29 14:55:34

Mistyk
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-02-15
Posty: 769

Re: Ujawnię wam Boga

Ja?! napisał(a):

żona sie nie dowie ale wyczuje że sie puściłeś, stracisz z nią wtedy kontakt, w związku urywają sie linki energetyczno emocjonalno mentalne łączące oboje małżonków wtedy gdy dochodzi do zdrady.

Zgadza się.
Może nawet tego nie wyczuje, ale relacje się zepsują, te linki czy też nici, delikatne i subtelne połączenia osłabną, wiązania się poluzują...
Możliwe, że urywają się one, czy też luzują wcześniej - i wtedy dochodzi do zdrady. Nie doszłoby gdyby istniała silna więź.

Abesnai napisał(a):

Otóż tak sobie koncypowałem, że w momencie opuszczania ziemskiego przybytku, kiedy moja wewnętrzna energia, dusza, byt (zwał jak zwał) zachowując pewną bliżej nieokreśloną formę świadomości w momencie wyzwolenia się podąży ścieżkami wyznaczonymi za życia. Może przyjmę ponownie jakaś formę, może się rozproszę i trwać będę wiecznie "żywy" we wszystkim co kiedyś kochałem, podziwiałem ... i takie tam img/smilies/wink

Uważam (podobnie jak wielu wierzących w reinkrnację, karmę) czy też wierzę podobnie.
Z tym, że to czy przyjmę następną formę czy rozpłynę się, przejdę w bezforemność zależeć będzie od poziomu świadomości, przywiązania do ziemskich namiętności, lgnięcia. W zależności co przeważy taki będzie dalszy los - jeśli przywiązanie do namiętności, odrodzę się w formie, która będzie "odpowiadać" temu.

Abesnai napisał(a):

Za życia dość ciężko przejść do "wieczności" img/smilies/wink Wielu próbowało, niewielu się udało. Wszystko zaciera czas. Nawet pamięć.

Wierzę, że jest to możliwe za życia, i jest w naszym zasięgu - choć zgadzam się, że "ciężko przejść..."
Czas zaciera zwłaszcza pamięć.
Jednakże czym jest czas w obliczu wieczności? Nie rozumiemy pojęcia czasu, a tylko czas ziemski, "zegarowy".
W pojęciu metafizycznym czas nie istnieje. Coraz więcej fizyków dochodzi do takich wniosków także. Mędrcy przez wieki o tym mówili.


"Przekraczanie dualizmów umysłu to doskonały pogląd,
Uspokojony i cichy umysł to doskonała medytacja,
Spontaniczność to doskonałe działanie,
A kiedy wszystkie nadzieje i lęki umierają, osiąga się cel."
                   Pieśń Mahamudry Tilopy

Offline

 

#36 2013-04-29 18:01:01

Filip
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-12-18
Posty: 1923

Re: Ujawnię wam Boga

Może jednak wrócimy do wątku. Autor zrównuje działania Boga i szatana, co jest oczywiście dużym nadużyciem. Wygnanie Adama i Ewy autor uznaje za bestialstwo i czyn destrukcyjny. Nie można się z tym zgodzić, bo wtedy życie każdego człowieka należy uznać za coś niepotrzebnego i destrukcyjnego, a tak przecież nie jest. Bóg obiecał człowiekowi pot i łzy, wszystko co przychodzi nam ciężko, z trudem doceniamy. Uczymy się również, że nic co nam zostało dane, co zdobyliśmy nie trwa wiecznie. Przez co uczymy się pokory. Zatem doświadczenie życia nie można nazwać destrukcyjnym, a błogosławieństwem. Bóg mógł przyznać się do własnej porażki i mógł zniszczyć niedoświadczonych ludzi, niedoceniających to co mają - ale na szczęście tego nie zrobił.


Znikam na długo, ale się pojawiam.

Offline

 

#37 2013-04-29 18:25:19

Ja?!
kreatorus moderatorus
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8318

Re: Ujawnię wam Boga

Filip - i teraz oczekujesz dalszego bicia piany ? choćbyś rzucił jakieś pytanie po takim wywodzie img/smilies/wink

Ostatnio edytowany przez Ja?! (2013-04-29 18:26:02)


fuck it.

Offline

 

#38 2013-04-29 20:01:11

Filip
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-12-18
Posty: 1923

Re: Ujawnię wam Boga

Ja?! napisał(a):

Filip - i teraz oczekujesz dalszego bicia piany ? choćbyś rzucił jakieś pytanie po takim wywodzie img/smilies/wink

A po co jakieś pytanie? Jako jedyny odniosłem się do wątkowego tekstu autora. img/smilies/smile Rozumiem, że offtopowanie tak Ci weszło w krew, że  dziwi Cię iż ktoś odnosi się do wątku. img/smilies/smile


Znikam na długo, ale się pojawiam.

Offline

 

#39 2013-04-29 22:07:20

Mistyk
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-02-15
Posty: 769

Re: Ujawnię wam Boga

Filip napisał(a):

Może jednak wrócimy do wątku. Autor zrównuje działania Boga i szatana, co jest oczywiście dużym nadużyciem.

I jest i nie jest. Obie postacie biblijne są tak samo fikcyjne, więc czemu by ich nie mógł porównywać, skoro czuje taką potrzebę lub chce w ten sposób coś ukazać, zademonstrować? Chociaż nie widzę osobiście sensu takiego porównywania - to tak jakby porównywać Papę Smerfa i Gargamela. Można się bawić w porównania, jak się chce na coś zwrócić czytelnikowi uwagę - i tylko taki widzę tu cel, nie ma więc co brać tego osobiście jako atak na swoją wiarą.

To oczywiście moja opinia. Szanuję ludzi wierzących, o ile są tolerancyjni, nie robią krzywdy innym swą wiarą, nie wykluczają ze społeczności ludzi inaczej myślących...

Zgadzam się z:

Ja?! napisał(a):

Filip - i teraz oczekujesz dalszego bicia piany ? choćbyś rzucił jakieś pytanie po takim wywodzie img/smilies/wink

gdyż autor pierwszego postu, z którym możesz się nie zgadzać i myśleć o jego poglądach co chcesz - jednak wytyka błędy, kłamstwa i obłudę Biblii bardzo precyzyjnie, zamieszczając cytaty i własne merytoryczne komentarze.

Jak chces dyskutować merytorycznie to odnieś się do tekstu zamieszczonego przez osobę, która założyła wątek - np. tego:

"Czy można ufać komuś jednocześnie bojąc się go? Dlaczego boimy się? ponieważ nie ufamy. Czy można miłować kogoś jednocześnie krzywdząc go? Czy zabijamy kogoś, ponieważ litujemy się nad nim? Czy przebaczenie manifestuje się pod postacią zadawania bólu?"

Filip napisał(a):

Bóg obiecał człowiekowi pot i łzy, wszystko co przychodzi nam ciężko, z trudem doceniamy. Uczymy się również, że nic co nam zostało dane, co zdobyliśmy nie trwa wiecznie. Przez co uczymy się pokory.

Cytaty z Biblii zamieszczone na początku tego oraz sąsiedniego wątku: Logika i Sens Biblii - Zestaw Pytań, jednoznacznie pokazują nam coś z goła innego.
Skąd więc taką wiedzę czerpiesz, skoro Pismo Święte mówi wprost przeciwnie? Myślałem, że obiecał nam raj i życie wieczne, o ile będziemy żyli wg jego nauki - zakazów i nakazów.

Dla mnie takie cytaty świadczą o marności całości. Nie dziwi już tak czemu jest tyle nienawiści wśród ludzi, skoro najważniejsza księga ludzkości, wydrukowana i wydana w największej, rekordowej ilości egzemplarzy, święta księga największej religii na świecie - Chrześcijaństwa zawiera tyle w sobie nawoływania do nietolerancji i przemocy.


"Przekraczanie dualizmów umysłu to doskonały pogląd,
Uspokojony i cichy umysł to doskonała medytacja,
Spontaniczność to doskonałe działanie,
A kiedy wszystkie nadzieje i lęki umierają, osiąga się cel."
                   Pieśń Mahamudry Tilopy

Offline

 

#40 2013-04-30 06:34:04

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Ujawnię wam Boga

kiedy wczesny człowiek dziki jak zwierze potrzebował tresury i bata to go otrzymał w postaci boga twardego , groźnego dajacego czasem po tyłku , z czasem dojrzewania człowieka , otrzymał nowy testament elementy nauki głebszej opartej na miłości i wybaczeniu , dzisiaj rodzi sie doskonała świadomość , nowa ewangelia nie spisana w jednej księdze na papierze ale w ksiedze życia - naszego sposobu podejścia do drugiej zyjącej istoty , wszystko przychodzi we właściwym czasie.


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo