Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#26 2014-01-13 07:57:15

ayalen
Gość

Re: Niepokój

probowalas " wejsc " w to czego sluchasz? W sam srodek muzyki? Albo zobaczyc? Wiesz, to tylko kwestia przekierowania przekladu z audio na wideo. A efekt niezrownany, dzwieki przybieraja tak niesamowite kolory, ksztalty.

 

#27 2014-01-13 08:18:29

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Niepokój

Tego akurat nie, bo na ogół 'bawię się' w samochodzie, w czasie jazdy, raczej niewskazany żaden 'odlot'... img/smilies/wink


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#28 2014-01-13 08:54:31

ayalen
Gość

Re: Niepokój

sprobuj w domu, slusznie zauwazasz ze jest to stan pokrewny medytatywnemu - koncentracja uwagi nie na tym co sie slyszy, a na czystym odczuwaniu. Mnie sie to kilkukrotnie zdarzylo samo i, to jest nie do opisania, nagle jestes w srodku strumienia muzyki, wtedy widzenie i slyszenie staja sie jednym.

 

#29 2014-01-13 10:39:58

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Niepokój

Ja mam naturę bardzo 'praktyczną', że tak powiem, odkąd pamiętam, jeśli coś robiłam, to nie było to nigdy 'sztuką dla sztuki', musiałam rozumieć, dlaczego czegoś tam chcę się nauczyć i coś robić. To na pewno zdziwiłoby osoby medytujące systematycznie, ale medytacje jako takie nie sprawdziły się u mnie na początku. Owszem, błogość, relaks, 'odlot', to wszystko ma wartość, ale ja nie potrafiłam widzieć w tym celu. Powrót zawsze był 'bolesny', tak potężny kontrast mi nie służył. Zawsze czułam, że to, co mam zrobić, to jest coś zupełnie innego, od czego medytacje mnie wręcz odciągały. Więc 'racjonuję' to sobie w taki sposób, żeby mi służyło. Wchodzę w ten stan na swój sposób i nie nazywam tego medytacją, jeśli oddzielam się całkiem od poziomu materialnego, to też ma czemuś służyć, nie jest to dla mnie cel sam w sobie. Aktualnie jestem na etapie poznawania siebie samej w kontekście... jak to określić?... 'miejsca', w którym jestem w konkretnym stanie świadomości. Pojęcia nie mam, jak to opisać, bo jak Ci powiem, że wyjście w lewo i trochę z tyłu mnie samej na poziomie ramienia, to pasmo 'łapania' tych piosenek, zanim się wybiorą same, a odrobinę wyżej i po skosie to 'pasmo', na którym słyszę mojego Przyjaciela z zaświatów, to pewnie popukasz się w głowę?... img/smilies/big_smile.

Aha, raz wskoczyłam na 'pasmo' mojej przyjaciółki i bezczelnie podsłuchałam, o czym z kimś rozmawia. Zadzwoniłam do niej następnego dnia i potwierdziła mi, że owszem, akurat mieli gości i na ten temat rozmawiali. Swoich słów nie pamięta, ale treść jak najbardziej się zgadza (powtórzyłam jej to zdanie w całości).

Ja to traktuję jako sympatyczną rozrywkę (i nie, nie podsłuchuję nikogo img/smilies/wink).


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#30 2014-01-13 11:51:11

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7985

Re: Niepokój

Wracając do tematu nadciągającej apokalipsy img/smilies/smile

Jest sobie pewna gra DayZ mająca oddać klimat świata opanowanego przez zombie. Niby nic niewinnego ale... jest to gra mmo. I jak szybko się okazuje to nie zombi są największym wrogiem ale ludzie. Myślę iż warto pograć w ten symulator bo jak przyjdzie apokalipsa to będzie się miało przepracowane pewne zachowania.


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#31 2014-01-13 12:03:32

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Niepokój

Wiesz, co, nie wierzę w żadną apokalipsę... img/smilies/smile. Ona JUŻ trwa, nie zauważyłeś?... Nie ma co czekać na coś jeszcze gorszego i wyobrażać sobie czort wie co, bo tym właśnie to stwarzamy. Nie będę do tego przykładała ręki (ani myśli, nie zapominając o uczuciu img/smilies/wink).


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#32 2014-01-13 12:18:38

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7985

Re: Niepokój

Lidka napisał(a):

Wiesz, co, nie wierzę w żadną apokalipsę... img/smilies/smile. Ona JUŻ trwa, nie zauważyłeś?... Nie ma co czekać na coś jeszcze gorszego i wyobrażać sobie czort wie co, bo tym właśnie to stwarzamy. Nie będę do tego przykładała ręki (ani myśli, nie zapominając o uczuciu img/smilies/wink).

Nie trzeba sobie wyobrażać - wszystko już wiadomo. A wierz mi - będziesz tęsknić do tego "złego co teraz Cię otacza". Oj będziesz.

Może garść atrakcji tak dla poczucia klimatu:

- nie ma prądu
- nie ma wody
- nie ma leków
- nie ma żywności

To podstawa.

Ale to jeszcze nic:

- trzęsienia ziemi 9-10 rihtera na całym świecie
- wybuchające wulkany, w tym jeden czy dwa superwulkany (najbliższe dwa mamy w niemczech i we włoszech)
- tsunami,
- niektóre lądy się zapadną, inne wyniosą
- jest bardzo zimno z racji wulkanicznych chmur jakie zakrywają słońce

Tyle od natury lecz:

- wybuchają kolejno elektrownie atomowe a zatem pełzające chmury radioaktywne tu i tam
- wybuchają epidemię bo wszędzie pełno trupów
-

Starczy? img/smilies/smile

CM


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#33 2014-01-13 12:40:06

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Niepokój

I czemu to ma służyć? Zastraszeniu ludzi?... PO CO???

Ja podziękuję, nie mam najmniejszego zamiaru się bać. Moje życie będzie się toczyło zgodnie z tym, co sama wybieram. I wierzę, że moim wyborem też zadziałam na innych img/smilies/wink.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#34 2014-01-13 12:49:42

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7985

Re: Niepokój

Lidka napisał(a):

I czemu to ma służyć? Zastraszeniu ludzi?... PO CO???

Ja podziękuję, nie mam najmniejszego zamiaru się bać. Moje życie będzie się toczyło zgodnie z tym, co sama wybieram. I wierzę, że moim wyborem też zadziałam na innych img/smilies/wink.

Ale za co podziękować? Bo ja nie rozumiem. Ja mówię jak rzekomo będzie a nie po co będzie img/smilies/smile i bać się też nie ma o co. Jak sama piszesz - poznanie to klucz. Więc trzeba poznać zasady przetrwania img/smilies/smile

Wg. chrześcijan w tym okresie dobrzy ludzie - czyli tacy jak my :-) - będą mieli przerąbane do n-tej potęgi. Czy jesteś zatem gotowa przelać swą krew za to w co wierzysz? img/smilies/smile

Obejrzałaś filmik jaki podałem? Przedstawiona tam jest realna sytuacja i realni ludzie ale sterujący wirtualnymi postaciami. Takie zachowanie w realnym świecie byłoby uznane za znęcanie się i zbrodnie.

CM

Ostatnio edytowany przez civilmonk (2014-01-13 12:51:14)


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#35 2014-01-13 13:45:25

baabcia
bo ja wiem
Zarejestrowany: 2011-05-06
Posty: 18546

Re: Niepokój

civilmonk napisał(a):

Lidka napisał(a):

Wiesz, co, nie wierzę w żadną apokalipsę... img/smilies/smile. Ona JUŻ trwa, nie zauważyłeś?... Nie ma co czekać na coś jeszcze gorszego i wyobrażać sobie czort wie co, bo tym właśnie to stwarzamy. Nie będę do tego przykładała ręki (ani myśli, nie zapominając o uczuciu img/smilies/wink).

Nie trzeba sobie wyobrażać - wszystko już wiadomo. A wierz mi - będziesz tęsknić do tego "złego co teraz Cię otacza". Oj będziesz.

Może garść atrakcji tak dla poczucia klimatu:

- nie ma prądu
- nie ma wody
- nie ma leków
- nie ma żywności

To podstawa.

Ale to jeszcze nic:

- trzęsienia ziemi 9-10 rihtera na całym świecie
- wybuchające wulkany, w tym jeden czy dwa superwulkany (najbliższe dwa mamy w niemczech i we włoszech)
- tsunami,
- niektóre lądy się zapadną, inne wyniosą
- jest bardzo zimno z racji wulkanicznych chmur jakie zakrywają słońce

Tyle od natury lecz:

- wybuchają kolejno elektrownie atomowe a zatem pełzające chmury radioaktywne tu i tam
- wybuchają epidemię bo wszędzie pełno trupów
-

Starczy? img/smilies/smile

CM

9-10 rihtera   http://www.cosgan.de/images/smilie/konfus/g040  stawiam na 15-20 http://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/k010

co ja zrobię, że czytam starannie http://www.cosgan.de/images/midi/frech/a050   

w Kandzie to mają już przedsmak tam Ziemia pęka z hukiem  img/smilies/tongue   warto poszperać bardzo ciekawe zjawiska


przechadzam się pomiędzy    baabcia@gazeta.pl 

Offline

 

#36 2014-01-13 13:45:25

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Niepokój

civilmonk napisał(a):

Ale za co podziękować? Bo ja nie rozumiem. Ja mówię jak rzekomo będzie a nie po co będzie img/smilies/smile i bać się też nie ma o co. Jak sama piszesz - poznanie to klucz. Więc trzeba poznać zasady przetrwania img/smilies/smile

Wg. chrześcijan w tym okresie dobrzy ludzie - czyli tacy jak my :-) - będą mieli przerąbane do n-tej potęgi. Czy jesteś zatem gotowa przelać swą krew za to w co wierzysz? img/smilies/smile

Obejrzałaś filmik jaki podałem? Przedstawiona tam jest realna sytuacja i realni ludzie ale sterujący wirtualnymi postaciami. Takie zachowanie w realnym świecie byłoby uznane za znęcanie się i zbrodnie.

Nie, nie obejrzałam, unikam tego typu filmów i tego typu tematów, niczemu nie służą poza sianiem niepotrzebnej paniki. Zainteresowanych odesłałabym w zupełnie inną stronę (nie posłuchają, ale bez znaczenia img/smilies/wink).

Wolę poznawać zasady rządzące ŻYCIEM, niż zasady zapewniające przetrwanie.

Przelać krew za to, w co wierzę? Mój Boże, myślałam, że czasy Romantyzmu już za nami... img/smilies/big_smile

Tak, jestem gotowa na wszystko. Cokolwiek życie mi przyniesie, NIE BOJĘ SIĘ. To jest moja 'broń', świadomy wybór strony, po której nie ma strachu. ŻYCIE nie kończy się wraz ze śmiercią ciała.

PS. A skoro wiesz, co to jest świadomość zbiorowa, dlaczego od tej strony nie podchodzisz?... Wprowadź w życie wiedzę, więcej z tego pożytku dla wszystkich będzie img/smilies/wink


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#37 2014-01-13 14:17:05

ayalen
Gość

Re: Niepokój

Lidko, rozumiem, ja tez nie uznaje sztuki dla sztuki, dlatego jesli cos mi sie zdarza - szukam i przyczyny i celu- a to najlepiej wychodzi przez zglebienie natury kazdego doswiadczenia. Jasne ze medytacja dla medytacji mija sie z celem, chyba ze jest to ten rodzaj "zewnetrzny" polegajacy na wyciszeniu. Wole okreslenie
"stan medytatywny", poziom ciszy, z ktorego startujemy i do ktorego powracamy, a ktory czesto bywa przeslaniany myslami, stan czystego odczuwania, gdy podmiot i przedmiot staja sie jednym.
Mysle ze umiesz dostrajac sie do czyichs czestotliwosci, nie popukam sie w glowe, kazdy ma inaczej umiejscowione czujniki:-). Z pewnoscia te zdolnosci telepatyczne beda rosnac,  to jest przeciez takze jeden z objawow harmonijnego rozwoju.

 

#38 2014-01-13 14:23:45

ayalen
Gość

Re: Niepokój

CM - kazdy scenariusz jest prawdopodobny, co nie znaczy ze musi stac sie prawdziwym. To zalezy od nas. Przegramy w momencie gdy uznamy ten najgorszy za jedyny mozliwy - w ten sposob zaprogramujemy podswiadomosc na dzialania, niekoniecznie swiadome, za to bezblednie prowadzace do celu - tego co uznamy za nieuniknione. Nie zakladaj niczego, Twoja wizja mogla byc przestroga, ale nie znaczy to ze tak byc musi. Pomiedzy moze a musi jestesmy my, i to od nas zalezy co wybierzemy.

 

#39 2014-01-13 15:11:14

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Niepokój

http://www.swpc.noaa.gov/SWN/images/201401130648sw_dials.gif
http://www.swpc.noaa.gov/SWN/rewind.gif http://www.swpc.noaa.gov/SWN/play.gif

od 1 rano utrzymuje sie ekstremalna prędkość wiatru słonecznego oznaczona w km/s (ok 800 km/s)
extra ? img/smilies/smile tu se można cofnąć czas i prześledzić zmiany w odczytach co 15 min http://www.swpc.noaa.gov/SWN/

Ostatnio edytowany przez Ja?! (2014-01-13 15:30:49)

Offline

 

#40 2014-01-13 15:11:18

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Niepokój

ayalen napisał(a):

Lidko, rozumiem, ja tez nie uznaje sztuki dla sztuki, dlatego jesli cos mi sie zdarza - szukam i przyczyny i celu- a to najlepiej wychodzi przez zglebienie natury kazdego doswiadczenia. Jasne ze medytacja dla medytacji mija sie z celem, chyba ze jest to ten rodzaj "zewnetrzny" polegajacy na wyciszeniu. Wole okreslenie
"stan medytatywny", poziom ciszy, z ktorego startujemy i do ktorego powracamy, a ktory czesto bywa przeslaniany myslami, stan czystego odczuwania, gdy podmiot i przedmiot staja sie jednym.
Mysle ze umiesz dostrajac sie do czyichs czestotliwosci, nie popukam sie w glowe, kazdy ma inaczej umiejscowione czujniki:-). Z pewnoscia te zdolnosci telepatyczne beda rosnac,  to jest przeciez takze jeden z objawow harmonijnego rozwoju.

Tak mi się też wydaje img/smilies/smile. Ale 'harmonijnie' odpuszczam... (w sensie, że pozwalam, aby to przychodziło wraz ze świadomością, samoistnie, nie gonię za tym i nie forsuję).

Odczucie podmiotu i przedmiotu jako jedno jest bardzo cenne, to doskonała pomoc w życiu, ładowanie akumulatorów i... do przodu, jako człowiek, bo właśnie to jest tym 'zadaniem zasadniczym' na dany moment img/smilies/wink


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#41 2014-01-13 15:16:02

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7985

Re: Niepokój

Lidka napisał(a):

civilmonk napisał(a):

Ale za co podziękować? Bo ja nie rozumiem. Ja mówię jak rzekomo będzie a nie po co będzie img/smilies/smile i bać się też nie ma o co. Jak sama piszesz - poznanie to klucz. Więc trzeba poznać zasady przetrwania img/smilies/smile

Wg. chrześcijan w tym okresie dobrzy ludzie - czyli tacy jak my :-) - będą mieli przerąbane do n-tej potęgi. Czy jesteś zatem gotowa przelać swą krew za to w co wierzysz? img/smilies/smile

Obejrzałaś filmik jaki podałem? Przedstawiona tam jest realna sytuacja i realni ludzie ale sterujący wirtualnymi postaciami. Takie zachowanie w realnym świecie byłoby uznane za znęcanie się i zbrodnie.

Nie, nie obejrzałam, unikam tego typu filmów i tego typu tematów, niczemu nie służą poza sianiem niepotrzebnej paniki. Zainteresowanych odesłałabym w zupełnie inną stronę (nie posłuchają, ale bez znaczenia img/smilies/wink).

Wolę poznawać zasady rządzące ŻYCIEM, niż zasady zapewniające przetrwanie.

Przelać krew za to, w co wierzę? Mój Boże, myślałam, że czasy Romantyzmu już za nami... img/smilies/big_smile

Tak, jestem gotowa na wszystko. Cokolwiek życie mi przyniesie, NIE BOJĘ SIĘ. To jest moja 'broń', świadomy wybór strony, po której nie ma strachu. ŻYCIE nie kończy się wraz ze śmiercią ciała.

PS. A skoro wiesz, co to jest świadomość zbiorowa, dlaczego od tej strony nie podchodzisz?... Wprowadź w życie wiedzę, więcej z tego pożytku dla wszystkich będzie img/smilies/wink

Nie zrozumiałaś więc w wersji dla opornych img/smilies/smile

DayZ to gra. Gra sieciowa. Fabuła gry jest prosta: epidemia zombie opanowała świat. Niewielu przeżyło. Temat choćby z hitu The Walking Dead. Nic nowego. Grając w to zaczynasz od zera - zbierasz ubrania, jedzenie, broń - musisz przeżyć, tzn. utrzymujesz postać którą grasz przy życiu. I co jest ważne -w tej grze śmierć jest śmiercią. Jeśli Twoja postać zginie to musisz zacząć nową postacią od zera. Jeśli więc grasz powiedzmy 50 godzin i gniesz to jest to dosyć traumatyczne przeżycie.

Ten filmik nagrano w tej grze. Trzech dobrze wyposażonych - np. w broń palną, graczy spotyka na swej drodze inną trójkę, bez broni palnej. Zaczynają się nad nimi znęcać.

Jak wyszedł World of Warcraft, słynna gra sieciowa, to w oparciu o zachowania graczy napisano sporo prac z dziedziny psychologii.

Myślę iż DayZ to będzie raj dla socjologów i psychologów.

CM


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#42 2014-01-13 15:18:15

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7985

Re: Niepokój

Dziewczyny znów odjeżdżają... ciekawe img/smilies/smile A niby takie życiowe img/smilies/smile

CM


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#43 2014-01-13 15:21:13

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7985

Re: Niepokój

ayalen napisał(a):

CM - kazdy scenariusz jest prawdopodobny, co nie znaczy ze musi stac sie prawdziwym. To zalezy od nas. Przegramy w momencie gdy uznamy ten najgorszy za jedyny mozliwy - w ten sposob zaprogramujemy podswiadomosc na dzialania, niekoniecznie swiadome, za to bezblednie prowadzace do celu - tego co uznamy za nieuniknione. Nie zakladaj niczego, Twoja wizja mogla byc przestroga, ale nie znaczy to ze tak byc musi. Pomiedzy moze a musi jestesmy my, i to od nas zalezy co wybierzemy.

Już kiedyś wyjaśniałem iż wybory to fikcja. Jest tylko doświadczanie. Ale to tak dla przypomnienia - nie otwierajmy tej dyskusji tutaj.

CM


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#44 2014-01-13 15:24:32

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7985

Re: Niepokój

baabcia napisał(a):

civilmonk napisał(a):

Lidka napisał(a):

Wiesz, co, nie wierzę w żadną apokalipsę... img/smilies/smile. Ona JUŻ trwa, nie zauważyłeś?... Nie ma co czekać na coś jeszcze gorszego i wyobrażać sobie czort wie co, bo tym właśnie to stwarzamy. Nie będę do tego przykładała ręki (ani myśli, nie zapominając o uczuciu img/smilies/wink).

Nie trzeba sobie wyobrażać - wszystko już wiadomo. A wierz mi - będziesz tęsknić do tego "złego co teraz Cię otacza". Oj będziesz.

Może garść atrakcji tak dla poczucia klimatu:

- nie ma prądu
- nie ma wody
- nie ma leków
- nie ma żywności

To podstawa.

Ale to jeszcze nic:

- trzęsienia ziemi 9-10 rihtera na całym świecie
- wybuchające wulkany, w tym jeden czy dwa superwulkany (najbliższe dwa mamy w niemczech i we włoszech)
- tsunami,
- niektóre lądy się zapadną, inne wyniosą
- jest bardzo zimno z racji wulkanicznych chmur jakie zakrywają słońce

Tyle od natury lecz:

- wybuchają kolejno elektrownie atomowe a zatem pełzające chmury radioaktywne tu i tam
- wybuchają epidemię bo wszędzie pełno trupów
-

Starczy? img/smilies/smile

CM

9-10 rihtera   http://www.cosgan.de/images/smilie/konfus/g040  stawiam na 15-20 http://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/k010

co ja zrobię, że czytam starannie http://www.cosgan.de/images/midi/frech/a050   

w Kandzie to mają już przedsmak tam Ziemia pęka z hukiem  img/smilies/tongue   warto poszperać bardzo ciekawe zjawiska

Nie mówiąc już o skażeniu pacyfiku cezem z Fukushimy. Mało się o tym mówi by nie siać paniki ale Czarnobyl to była pestka przy tym co się tam stało. Masowo giną morskie stworzenia. USA gromadzi zapasy jodu bo skażona woda właśnie dociera do ich zachodniego wybrzeża. W Japonii znacząco wzrosła liczba zachorowań na raka tarczycy, częściej rodzą się niepełnosprawne dzieci. Firma TEPCO nie panuje nad sytuacją, jeden z rdzeni prawdopodobnie zapada się w ziemie. Masakra. No ale lepiej nic nie wiedzieć i rozważać drabinkę dusz img/smilies/wink

Ja wyznaję zasadę iż skoro jestem w tym ciele chwilowo to warto o nie oraz ciała mi bliskich dbać img/smilies/smile

CM

Ostatnio edytowany przez civilmonk (2014-01-13 15:25:32)


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#45 2014-01-13 15:27:14

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7985

Re: Niepokój

Ja?! napisał(a):

http://www.swpc.noaa.gov/SWN/sw_dials.gif
http://www.swpc.noaa.gov/SWN/rewind.gif http://www.swpc.noaa.gov/SWN/play.gif

od 1 rano utrzymuje sie ekstremalna prędkość wiatru słonecznego oznaczona w km/s (ok 800 km/s)
extra ? img/smilies/smile tu se można cofnąć czas i prześledzić zmiany w odczytach co 15 min http://www.swpc.noaa.gov/SWN/

Im dłużej o tym myślałem to jednak wydaje mi się iż to nie CME rozpocznie całą imprezę ale jakaś asteroida img/smilies/smile Wiesz, bardziej spektakularne mimo wszystko. Lepszy show.

CM


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#46 2014-01-13 15:41:22

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Niepokój

civilmonk napisał(a):

Myślę iż DayZ to będzie raj dla socjologów i psychologów.

CM

Ufff, co za ulga... http://macg.net/emoticons/laughing2

civilmonk napisał(a):

Masakra. No ale lepiej nic nie wiedzieć i rozważać drabinkę dusz img/smilies/wink

Ja wyznaję zasadę iż skoro jestem w tym ciele chwilowo to warto o nie oraz ciała mi bliskich dbać img/smilies/smile

Wyobraź sobie, że ja też taką zasadę wyznaję img/smilies/smile. Ale dbać można na różne sposoby. Przetrwanie dotyczy 'ciała', nie 'ducha'. A wydaje mi się, że jednak wiesz, że ciało jest zależne od ducha, a nie na odwrót?...

PS. Rozważania rozważaniami, a życie życiem. W nim zachowujemy się dokładnie tak, jak wyznacza to nasza świadomość duchowa. Podążanie w stronę przetrwania, sorry... Jak musisz, to podążaj, widocznie jest Ci to potrzebne.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#47 2014-01-13 15:44:44

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7985

Re: Niepokój

Od dawna zastanawiało mnie to iż ludzie związani z czymś co ja nazywam filozofią newage przedkładają niematerialne nad materialne. Ja również jestem daleki od redukcjonizmu materialistycznego jednakże jestem świadom dwukierunkowego wpływu jednego na drugie - tj. materii na ducha i ducha na materię.

Ciekawą sytuację np. opisał Ken Wilber w swojej książce Śmiertelni nieśmiertelni - bardzo inteligentni i duchowo rozwinięci ludzie zaczęli w pewnym momencie zachowywać się względem siebie agresywnie, łącznie z rękoczynami - Ken uderzył swoją umierająca na raka żonę. Oboje byli zaszokowani. Okazało się iż oboje byli systematycznie poddawani działaniu trucizny - odpadów chemicznych w miejscu gdzie chwilowo mieszkali.

Niektóre osoby zarzucają mi tu często iż bujam się w abstrakcji. Zawsze mnie to bawi bo raczej twardo stoję na ziemi. Jestem bowiem świadom tego iż jeśli nawet źródło mej świadomości jest poza materią to materia jest czymś co tą świadomość tu ogniskuje. Zatem zmieniając tą materię zmienia się sposób funkcjonowania tej świadomości. Zatem podając np. mojemu ciału określone substancje chemiczne zmieniam sposób nie tylko postrzegania rzeczywistości ale i sposób podejmowania przeze mnie wyborów. To skoleii oznacza iż tzw. duchowe wybory są wyborami wynikającymi z aktualnej biochemii organizmu. Czyli? Czyli duchowy rozwój nie jest tym co się wydaje...

Dla mnie ten wątek wyraźnie pokazuje na czym polega duchowe oderwanie od rzeczywistości img/smilies/smile

Siekiera w łeb wg mnie skutecznie zabija, wbrew temu jak bardzo się jest duchowo rozwiniętym. Dlatego uważam iż mimo wszystko duchowość dla niektórych jest formą ucieczki od rzeczywistości, środkiem zastępczym by tłumaczyć sobie to co nas spotyka i filtrować doznania. Niestety.

CM

Ostatnio edytowany przez civilmonk (2014-01-13 15:48:41)


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#48 2014-01-13 15:46:39

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7985

Re: Niepokój

Lidka napisał(a):

civilmonk napisał(a):

Myślę iż DayZ to będzie raj dla socjologów i psychologów.

CM

Ufff, co za ulga... http://macg.net/emoticons/laughing2

Ulga bo...?

CM


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#49 2014-01-13 15:59:12

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Niepokój

civilmonk napisał(a):

ayalen napisał(a):

CM - kazdy scenariusz jest prawdopodobny, co nie znaczy ze musi stac sie prawdziwym. To zalezy od nas. Przegramy w momencie gdy uznamy ten najgorszy za jedyny mozliwy - w ten sposob zaprogramujemy podswiadomosc na dzialania, niekoniecznie swiadome, za to bezblednie prowadzace do celu - tego co uznamy za nieuniknione. Nie zakladaj niczego, Twoja wizja mogla byc przestroga, ale nie znaczy to ze tak byc musi. Pomiedzy moze a musi jestesmy my, i to od nas zalezy co wybierzemy.

Już kiedyś wyjaśniałem iż wybory to fikcja. Jest tylko doświadczanie. Ale to tak dla przypomnienia - nie otwierajmy tej dyskusji tutaj.

CM

Gdzie wyjaśniałeś swój punkt widzenia na ten problem? (tak piszę, bo, sorry, nie mogę się z tym zgodzić). Chętnie bym to przeczytała.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#50 2014-01-13 16:01:53

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Niepokój

civilmonk napisał(a):

Lidka napisał(a):

civilmonk napisał(a):

Myślę iż DayZ to będzie raj dla socjologów i psychologów.

CM

Ufff, co za ulga... http://macg.net/emoticons/laughing2

Ulga bo...?

CM

to gra?... img/smilies/big_smile


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo