Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#176 2014-03-07 13:46:53

MarihuanaLeczy
adept
Zarejestrowany: 2014-02-24
Posty: 64
Serwis

Re: lecznicza marihuana

Było miło, ale… będę się żegnał.


Napisałem na odchodne drobny tekst, zamieszczam go poniżej, choć mocno się obawiam, że większość z Was przeczyta go z prezentowanym w czasie całej dyskusji nastawieniem "zanim cokolwiek powiesz, już wiem, że nie masz racji".


Zachęcam wszystkich zainteresowanych tematem do poszukania nieco więcej wiedzy. Najlepiej by było, gdyby źródłem tej wiedzy była nie tylko telewizja śniadaniowa czy Gazeta Biłgorajska. Bo niestety bardzo często na różne tematy wypowiadają się osoby, którym konkretna wiedza nie tylko nie jest do tego niezbędna, ale wręcz im przeszkadza, więc trzymają się od niej z daleka.


Trochę się tutaj nauczyłem. Żałuję tylko, że rozmowa zazwyczaj przebiegała według takiego mniej więcej wzoru:

       Dyskutant A: - Są badania dowodzące, że po marihuanie nie powoduje się więcej wypadków.
       Dyskutant B: - Czy ciebie ktoś finansuje?

Dyskutant A: - Są badania pokazujące, że palenie marihuany nie powoduje raka płuc.
Dyskutant C: - Ja w to nie wierzę.

       Dyskutant A: - Są badania pokazujące, że THC niszczy komórki rakowe.
       Dyskutant D: - Ty jesteś za legalizacją!

No cóż, nie żyjemy w idealnym świecie.


Lidce, za której postanowienie "nigdy nie zachoruję" trzymam kciuki, chciałbym powiedzieć, że odkryto, iż kannabinoidy działają ochronnie na neurony, a regularne palenie marihuany, nawet w bardzo małych, niepowodujących haju ilościach, może zapobiegać rozwojowi choroby Alzheimera. 


Choć Ayalen w końcu nie wytłumaczyła mi, dlaczego wartość badania naukowego zależy od intencji prezentującej je osoby, zgodnie z obietnicą uchylam zasłonę moich intencji:

--  nie jestem związany z żadną firmą, instytucją, organizacją ani grupą nieformalną
--  nie jestem przez nikogo finansowany, od nikogo nie dostaję wynagrodzenia, premii uznaniowych, grantów ani żadnej innej formy wsparcia
--  nie jestem chorym, nie jestem lekarzem
--  jestem osobą uważającą, że posiadła dość sporo ważnej wiedzy, która to wiedza jak najszybciej powinna stać się udziałem możliwie dużej części naszego społeczeństwa, a na władzę ani na media nie można w tym wypadku liczyć.


Za jakiś czas planuję zamieszczenie na blogu wpisu pod roboczym tytułem "Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia". Będzie o ludziach, którzy z zagorzałych przeciwników medycznej marihuany stali się jej zwolennikami. Tak, dobrze się domyślacie: cudowna przemiana nastąpiła wtedy, gdy zachorowali oni sami albo ktoś z ich bliskich i okazało się, że marihuana jest najlepszą albo wręcz jedyną alternatywą. Mam nadzieję, że Wy nigdy nie staniecie przed wyborem między głoszonymi przez Was poglądami a życiem lub zdrowiem.


W niektórych moich wypowiedziach ton był nieco szorstki, jeżeli ktoś poczuł się nim urażony, to przepraszam. Urażanie kogokolwiek nie było moim świadomym zamiarem, był to raczej wynik zapału polemicznego.


Jeżeli kogoś zainteresowało to, co mówię albo chciałby się ze mną skontaktować – wiecie, gdzie mnie znaleźć.


Ponieważ według Lidki niewybaczalnym moim błędem było to, że się na początku nie przedstawiłem, to robię to na pożegnanie: mam na imię Bogdan. img/smilies/042

Offline

 

#177 2014-03-07 13:50:54

MarihuanaLeczy
adept
Zarejestrowany: 2014-02-24
Posty: 64
Serwis

Re: lecznicza marihuana

Medyczna marihuana w Polsce: nie czy, lecz kiedy

Od kilkunastu lat nauka bada zupełnie nowe rejony ludzkiego organizmu. W 1990 roku odkryto w naszym mózgu receptory CB1 – struktury reagujące na substancje zawarte w marihuanie. Wkrótce miało się okazać, że są one częścią nieznanego dotąd układu, który nazwano układem endokannabinoidowym.

To fascynująca wiedza. Pozwala lepiej zrozumieć, jak działają neuroprzekaźniki, tłumaczy też, dlaczego kannabinoidy (substancje zawarte w marihuanie, ale też produkowane przez nasze organizmy) są neuroprzekaźnikami szczególnymi. Dzięki niej nauka wyjaśniła, dlaczego marihuana pomaga osobom odczuwającym przewlekły ból, cierpiącym na choroby neurodegeneracyjne (takie jak np. Alzheimer, Parkinson czy stwardnienie rozsiane), dotkniętym  padaczką, cierpiącym na nudności.

Ale na tym rozwój nowej wiedzy się nie skończył. Inne receptory, nazwane CB2, odkryto w naszym układzie odpornościowym. To pozwoliło zacząć tłumaczyć inne efekty powodowane przez zawarte w marihuanie kannabinoidy, jak na przykład niszczenie komórek rakowych, redukcja stanów zapalnych czy ograniczanie skutków chorób z autoagresji, takich jak zwyrodnieniowe zapalenia stawów czy choroba Leśniowskiego-Crohna.


Polska od medycznej marihuany nie ucieknie. Sprawy na świecie zaszły za daleko, żeby tendencja mogła się odwrócić. To już nie jest kaprys byłych hipisów w jednym amerykańskim stanie. To jest 21 stanów, a oprócz nich pewna liczba krajów, wśród których są tak nieskore do pochopnych decyzji jak Kanada, Holandia, Niemcy czy Izrael. Krajów tych wciąż przybywa, bo ludzie coraz bardziej przekonują się, że marihuana rzeczywiście ma wiele unikalnych własności leczniczych, niedostępnych (na razie ?) dla leków farmaceutycznych. A jednocześnie widzą oni, że nie sprawdzają się przepowiednie przeciwników marihuany dotyczące wybuchu narkomanii, rozkwitu przestępczości, wzrostu liczby wypadków na drogach i temu podobnych nieszczęść, jakie nieuchronnie miały towarzyszyć liberalizacji prawa w odniesieniu do marihuany. Ten nurt będzie coraz silniejszy. Nie wiem, co się stanie, gdy wreszcie dotrze do Polski. Może popłyniemy razem z nim i szybko zatwierdzimy medyczne używanie marihuany, ale może też być tak, że nie, że na jakiś czas staniemy się samotną wyspą, jednym z niewielu krajów broniących się przed – jak tu ktoś napisał – patologią.

Pytanie: kiedy pojawi się u nas temat medycznej marihuany? To zależy tylko od nas. Ktoś na forum postulował: chorzy niech apelują do NFZ, lekarze do MZ. To błędna droga: polityk sam z siebie nie zrobi nic, nawet nie kiwnie palcem. Polityk zrobi cokolwiek dopiero wtedy, gdy poczuje presję społeczeństwa. Dokładnie tak było w USA, gdzie w większości przypadków nowe stanowe prawa zostały wprowadzone decyzją obywateli, po powszechnych referendach. W Polsce decyzja nie zapadnie w Sejmie, zapadnie w głowach Polaków. Decydujące głosowanie nie będzie miało miejsca na Wiejskiej, decydujące głosowanie odbędzie się w trakcie badania opinii publicznej. Słupki sondaży pokażą politykom, jak mają głosować.

Jak więc napisałem, sprawa pojawi się u nas prędzej czy później. Tyle tylko, że każde "później" oznacza niepotrzebne przedłużanie cierpienia tych, którzy już dawno powinni mieć dostęp do lekarstwa, w wielu przypadkach dla nich najlepszego, czasami jedynego.

Jak wynika z sondaży, postrzeganie marihuany przez Polaków coraz bardziej się zmienia. Dla medycznej marihuany to dobra wiadomość.

Offline

 

#178 2014-03-07 15:57:11

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13890

Re: lecznicza marihuana

MarihuanaLeczy napisał(a):

Polska od medycznej marihuany nie ucieknie..

to prawda , nimo gdzie uciec


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#179 2014-03-07 16:23:45

baabcia
bo ja wiem
Zarejestrowany: 2011-05-06
Posty: 18546

Re: lecznicza marihuana

bardzo ponawiam prośbę - zostań

by mieć swoje zadanie trzeba umieć wysłuchać i czasem pomilczeć

ja mam pełna świadomość nieznania się na narkotykach/narkomanii, na alkoholizmie ... na leczeniu
choć wiem dużo, często bardzo dużo w porównaniu z przeciętnym  człowiekiem to mam pełną świadomość, że mam o czym słuchać

więcej im bardziej zgłębia się temat i  poznaje zdanie autorytetów tym potężniejsze problemy jawią się - nierozwiązywalne dobrze

nie słyszałam opinii, żeby ktoś wiedział jak świat naprawić  w sprawach, o których tu rozmawiamy

założyłeś bardzo ciekawy temat

wiele wpisów ewoluowało pokazując niedojrzałość  pierwszych  wpisów/popisów chyba

ale jestem ostrożna, czasem własne doświadczenia zmieniają optykę i dopiero zetkniecie z opisanymi problemami pozwalają zdać sobie sprawę co się myśli

ze swej strony powiem - gratuluję tematu, dziękuje za wkład pracy

i proszę zostań

każdy może założyć lepszy temat, pod innym kątem i  nie psuć innym zdrowia
bo wyjdzie na to, że po papierosa ktoś sięgnie jak widzi zbyt wiele negacji i dezaprobaty

powtórzę kolejny raz można się różnić pięknie


przechadzam się pomiędzy    baabcia@gazeta.pl 

Offline

 

#180 2014-03-07 16:53:32

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: lecznicza marihuana

Ja już nie śledzę tej dyskusji, tym niemniej moje imię rzuciło mi się w oczy, więc jednak coś sprostuję:


MarihuanaLeczy napisał(a):

Lidce, za której postanowienie "nigdy nie zachoruję" trzymam kciuki, chciałbym powiedzieć, że odkryto, iż kannabinoidy działają ochronnie na neurony, a regularne palenie marihuany, nawet w bardzo małych, niepowodujących haju ilościach, może zapobiegać rozwojowi choroby Alzheimera.

To jest chyba Twoje postanowienie względem mojej osoby (dziękuję Ci bardzo img/smilies/big_smile), bo ja tego nigdy nie powiedziałam, a to z takiej racji, że pojęcia o tym mieć nie mogę.

Jednakże powiedziałam, że zdrowie mam takie, że można by i ze 3 osoby obdzielić i jeszcze by zostało, a to dlatego, że wiem, gdzie jest źródło dobrego zdrowia. I jeśli zachoruję, sięgnę właśnie do niego.

PS. Alzheimera też nie mam, więc nie widzę najmniejszego powodu sięgania po marihuanę img/smilies/smile. czyżbyś osobie, która się nie boi, chciał zaszczepić strach przed ew. Alzheimerem, żeby sięgnęła po narkotyk już dziś?... To nie ze mną takie numery, mój drogi img/smilies/smile


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#181 2014-03-07 19:35:18

Ayalen
Gość

Re: lecznicza marihuana

A wiec witaj Bogdanie, i przylaczam sie do prosby Baabci - zostan.
Widzisz - gdybys zaczal od tego, arcyciekawego tekstu, ktory przedstawiles powyzej - nie byloby tego jalowego przerzucania sie slowami - ale skoro zaczynasz od uniesien pelnych zachwytu - nie dziw sie, prosze ze inni sciagaja Cie na ziemie.
Bardzo chetnie wyjasnie, co rozumiem przez zaleznosc wynikow od interpretacji, opartej na zasadzie szklanki - pustej lub pelnej w polowie. Nie ma czegos co byloby jednoznacznie pozytywne lub negatywne, a wiec pozostajemy w kregu niejednoznacznych wynikow, ktore interpretujemy zaleznie od wielu, bardzo roznorodnych rzeczy.
W tekst zaglebie sie jutro, jeszcze tylko odniose sie do Twojego zdania iz nie stwierdzono zeby marihuana wplywala na ilosc wypadkow drogowych. Tak - ale tez nie stwierdzono ze nie wplywa na nie, i nie mowie o ilosci trupow przeliczanych na metry biezace, a o kazdym jednym i niepotrzebnym wypadku. Powinno ich byc jak najmniej, wiec marihuana takze nie wplywa na ujmowanie ich ilosci. Neutralna nie jest ze wzgledu na wplyw na stan swiadomosci i emocjonalny, wiec?  Wniosek jest prosty.

 

#182 2014-03-08 02:45:49

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: lecznicza marihuana

kurde kolejny gość nie przetrwał próby obstrzału

Offline

 

#183 2014-03-08 10:22:22

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13890

Re: lecznicza marihuana

Ja?! napisał(a):

kurde kolejny gość nie przetrwał próby obstrzału

szczególnie od tych strzał zatrutych entelegencją duchową


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#184 2014-03-09 06:36:53

Ayalen
Gość

Re: lecznicza marihuana

No wiec - odnosnie tekstu dotyczacego leczniczego dzialania marihuany:
- sadze ze zaczac by trzeba od malego sprostowania: marihuana NIE LECZY. Tak jak chleb nie karmi. Tak jak woda nie poi - mozna sie jej napic, mozna sie w niej utopic, jak zawsze - to czy skorzystamy z mozliwosci ktore marihuana oferuje medycynie, zalezy od nas. Na razie popularne jest wykorzystywanie jej do tego co nie jest dla nas korzystne.
Mowiac o leczniczym dzialaniu marihuany - interesuje mnie, na ile zostalo to sprawdzone w warunkach klinicznych, z uwzglednieniem dzialan ubocznych?

 

#185 2014-03-10 01:34:47

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: lecznicza marihuana

nie piepsz, wszystko co natura stworzyła leczy, tylko kwestia doboru odpowiedniej ilości i dopasowania do choroby.

Offline

 

#186 2014-03-10 06:26:21

Ayalen
Gość

Re: lecznicza marihuana

Nie pieprze - moze zainteresuj sie jakims programem korygujacym bledy? To prawda -  ale tez wzgledna - to co leczy, moze latwo stac sie trucizna, to od nas zalezy co zrobimy z tym co jest. Marihuana jest. Lekarstwem lub trucizna - zaleznie.

 

#187 2014-03-10 13:23:24

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: lecznicza marihuana

tak zależne od sposobu używania,
dym marihuany jest trucizną i narkotykiem
wywar z marihuany jest lekarstwem i już nie jest narkotykiem

kokaina jest narkotykiem (wyizolowana z liści koki)
liść koki jest lekarstwem i nie jest narkotykiem

Ostatnio edytowany przez Ja?! (2014-03-10 13:56:14)

Offline

 

#188 2014-03-11 00:33:35

Nutka
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-09-20
Posty: 3752

Re: lecznicza marihuana

no to wywar dobry jest jak lekarz Ja?! poleca


...............

Offline

 

#189 2014-03-11 21:37:48

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: lecznicza marihuana

Daj chociaż znać Bogdanie, czy mój priv do Ciebie dotarł ... . No chyba, że nie widzisz sensu ani w odpisywaniu, ani rzeczywiście w dalszym uczestnictwie.


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#190 2014-03-11 23:49:56

MarihuanaLeczy
adept
Zarejestrowany: 2014-02-24
Posty: 64
Serwis

Re: lecznicza marihuana

http://cosgan.de/smiliegenerator/ablage/800/333

Ayalen napisał(a):

A wiec witaj Bogdanie, i przylaczam sie do prosby Baabci - zostan.

Nie ukrywam: jestem nieco zaskoczony (pozytywnie img/smilies/smile ) apelami o pozostanie - tymi powyżej i tymi przesłanymi na priva.

Skoro tak, to dobrze, chętnie wpadnę tu od czasu do czasu. Jednak pewnie nie tak często jak ostatnio, bo przy ograniczonych zasobach czasowych chciałbym spróbować dotrzeć do większej liczby osób. Ale wszystkich zainteresowanych tematem medycznej marihuany zapraszam do śledzenia mojego bloga. Co jakiś czas pojawiają się tam wpisy - mam nadzieję, że ciekawe i dość różnorodne. Czytajcie, komentujcie i polubiajcie, jeśli się Wam podoba. (Blog ma kanał RSS, który informuje o nowych wpisach.)

I propos polubiania: blog ma też profil na Facebooku, ale ruch jest tam mizerny. Nie za bardzo mam czas zająć się promocją (a i niespecjalnie się na Facebooku wyznaję, nie jest on dla mnie intuicyjny), więc każde "popchnięcie" jest mile widziane.

No to... do usłyszenia wkrótce.

Offline

 

#191 2014-03-11 23:54:12

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: lecznicza marihuana

Nutka napisał(a):

no to wywar dobry jest jak lekarz Ja?! poleca

dobry wywar nie jest zły img/smilies/wink

Offline

 

#192 2014-03-12 00:14:56

MarihuanaLeczy
adept
Zarejestrowany: 2014-02-24
Posty: 64
Serwis

Re: lecznicza marihuana

Ayalen napisał(a):

...tylko odniose sie do Twojego zdania iz nie stwierdzono zeby marihuana wplywala na ilosc wypadkow drogowych. Tak - ale tez nie stwierdzono ze nie wplywa na nie...

No więc właśnie oficjalne statystyki, do których linka podałem wcześniej, pokazują, że wpływ istnieje: zmniejszający. Jasne, można tu wysunąć nieco zastrzeżeń i palenie marihuany moim zdaniem nie jest sposobem na poprawę sytuacji na drogach. Ale wiele statystyk jest jednoznacznych: kierowcy po marihuanie rzadziej biorą udział w wypadkach śmiertelnych lub wymagających hospitalizacji ofiar.

... i nie mowie o ilosci trupow przeliczanych na metry biezace, a o kazdym jednym i niepotrzebnym wypadku.

Jest to podejście emocjonalne. Oczywiście, że szkoda każdej osoby ginącej na drogach. Ale nie można koncentrować się na poszczególnych przypadkach, sprawy trzeba widzieć w szerszej perspektywie, a właśnie taką dają statystyki.

Temat marihuany na drodze często pojawia się w interesującym mnie kontekście użytku medycznego. Przypadek zrządził, że właśnie natknąłem się na artykuł w gazecie wydawanej w stanie Washington. Jest to jeden z 2 stanów, które niedawno zalegalizowały jakikolwiek użytek marihuany, ale musimy pamiętać, że oni mieli już kilkunastoletnie doświadczenia z marihuaną medyczną (wprowadzono ją tam już w 1998). Artykuł napisano jeszcze przed formalną legalizacją, ale już po głosowaniu, które ją przyklepało. Mowa jest o najnowszych (wówczas) danych o śmiertelnych wypadkach na stanowych drogach. I co? - dane za prawie 4 miesiące 2013 pokazały najniższy poziom wypadków od paru dziesięcioleci.

Miejmy na uwadze, że marihuanę (medyczną czy nie) Amerykanie wprowadzali w niektórych stanach nie pod wpływem emocji czy osobistych przekonań, lecz spokojnej analizy między innymi takich właśnie danych.

Offline

 

#193 2014-03-12 00:33:12

MarihuanaLeczy
adept
Zarejestrowany: 2014-02-24
Posty: 64
Serwis

Re: lecznicza marihuana

Ayalen napisał(a):

Mowiac o leczniczym dzialaniu marihuany - interesuje mnie, na ile zostalo to sprawdzone w warunkach klinicznych, z uwzglednieniem dzialan ubocznych?

Oczywiście, że istnieją różnorodne badania kliniczne potwierdzające właściwości lecznicze kannabinoidów i brak działań ubocznych (no, chyba że za działania uboczne uzna się haj występujący przy wyższych dawkach). Badania takie można znaleźć posługując się wyszukiwarką PubMed, choć to dość żmudna robota. A jeden z wielu przykładów mogę Ci podać od ręki, bo akurat teraz to czytam: rzecz jest o leczeniu ostrej białaczki (niereagującej na żadne standardowe terapie) przy pomocy wyciągu (oleju) konopnego (ale nie tego wytłoczonego z nasion img/smilies/smile )

Problem z badaniami z wykorzystaniem marihuany jest taki, że prawie nie ma na nie funduszy, bo nie są nimi zainteresowane firmy farmaceutyczne (jasna sprawa), ani też nie kwapią się z dofinansowaniem rządy (ze względu na ideologię). Rząd, który mógłby na badania dać najwięcej, nie tylko skąpi pieniędzy, ale też stwarza gigantyczne przeszkody biurokratyczne. No, ale to temat na zupełnie inną opowieść...

Offline

 

#194 2014-03-12 00:38:31

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: lecznicza marihuana

MarihuanaLeczy napisał(a):

Ayalen napisał(a):

...tylko odniose sie do Twojego zdania iz nie stwierdzono zeby marihuana wplywala na ilosc wypadkow drogowych. Tak - ale tez nie stwierdzono ze nie wplywa na nie...

No więc właśnie oficjalne statystyki, do których linka podałem wcześniej, pokazują, że wpływ istnieje: zmniejszający. Jasne, można tu wysunąć nieco zastrzeżeń i palenie marihuany moim zdaniem nie jest sposobem na poprawę sytuacji na drogach. Ale wiele statystyk jest jednoznacznych: kierowcy po marihuanie rzadziej biorą udział w wypadkach śmiertelnych lub wymagających hospitalizacji ofiar.

... i nie mowie o ilosci trupow przeliczanych na metry biezace, a o kazdym jednym i niepotrzebnym wypadku.

Jest to podejście emocjonalne. Oczywiście, że szkoda każdej osoby ginącej na drogach. Ale nie można koncentrować się na poszczególnych przypadkach, sprawy trzeba widzieć w szerszej perspektywie, a właśnie taką dają statystyki.

Temat marihuany na drodze często pojawia się w interesującym mnie kontekście użytku medycznego. Przypadek zrządził, że właśnie natknąłem się na artykuł w gazecie wydawanej w stanie Washington. Jest to jeden z 2 stanów, które niedawno zalegalizowały jakikolwiek użytek marihuany, ale musimy pamiętać, że oni mieli już kilkunastoletnie doświadczenia z marihuaną medyczną (wprowadzono ją tam już w 1998). Artykuł napisano jeszcze przed formalną legalizacją, ale już po głosowaniu, które ją przyklepało. Mowa jest o najnowszych (wówczas) danych o śmiertelnych wypadkach na stanowych drogach. I co? - dane za prawie 4 miesiące 2013 pokazały najniższy poziom wypadków od paru dziesięcioleci.

Miejmy na uwadze, że marihuanę (medyczną czy nie) Amerykanie wprowadzali w niektórych stanach nie pod wpływem emocji czy osobistych przekonań, lecz spokojnej analizy między innymi takich właśnie danych.

Zaryzykowałbym Bogdanie stwierdzenie, że ostatecznie zdecydował czynnik czystko ekonomiczny. Przewinęło się przez dzisiejsze wiadomości (już wczorajsze) - 3.5 mln. dochodu.


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#195 2014-03-12 00:44:33

MarihuanaLeczy
adept
Zarejestrowany: 2014-02-24
Posty: 64
Serwis

Re: lecznicza marihuana

Ja?! napisał(a):

dobry wywar nie jest zły img/smilies/wink

Mylisz się.

Wywar powstaje w wyniku gotowania czegoś w wodzie. Kannabinoidy w wodzie nie rozpuszczają się prawie wcale, a więc możesz sobie nawet najlepszą marihuanę gotować ad usrandum i uzyskasz jedynie breję z rozpuszczonym chlorofilem i innymi cudami. Obawiam się, że nie można tego nazwać dobrym wywarem.

Jak się okazuje, że nawet tak prosta z pozoru wypowiedź powinna być poparta jakimś minimum wiedzy... img/smilies/hmm

Offline

 

#196 2014-03-12 00:48:45

MarihuanaLeczy
adept
Zarejestrowany: 2014-02-24
Posty: 64
Serwis

Re: lecznicza marihuana

Abesnai napisał(a):

Zaryzykowałbym Bogdanie stwierdzenie, że ostatecznie zdecydował czynnik czystko ekonomiczny. Przewinęło się przez dzisiejsze wiadomości (już wczorajsze) - 3.5 mln. dochodu.

Myślisz, że za 3,5 mln dolarów miesięcznie zgodziliby się na więcej trupów na drogach? No nie wiem... Ja bardzo wątpię.

Offline

 

#197 2014-03-12 01:00:22

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: lecznicza marihuana

... ~ 60 mln. do końca roku. Tutaj akurat nie patrzę kategoriami potencjalnych trupów, tylko przychodów. I chyba wyłażę mimowolnie poza ramy wątku.


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#198 2014-03-12 01:57:19

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: lecznicza marihuana

MarihuanaLeczy napisał(a):

Ja?! napisał(a):

dobry wywar nie jest zły img/smilies/wink

Mylisz się.
Jak się okazuje, że nawet tak prosta z pozoru wypowiedź powinna być poparta jakimś minimum wiedzy... img/smilies/hmm

schowaj te złośliwości bo pomyśle że marihuana tak działa perfidnie.

Mylisz się ? tu sie dyskutuje a nie osądza więc schowaj te osądy na czas sądu

MarihuanaLeczy napisał(a):

Wywar powstaje w wyniku gotowania czegoś w wodzie. Kannabinoidy w wodzie nie rozpuszczają się prawie wcale, a więc możesz sobie nawet najlepszą marihuanę gotować ad usrandum i uzyskasz jedynie breję z rozpuszczonym chlorofilem i innymi cudami. Obawiam się, że nie można tego nazwać dobrym wywarem.

to akurat nie jest jedyny leczniczy składnik marihuany więc niewiele tracisz chyba że Ci zależy tylko na efekcie naćpania a nie wyzdrowienia.
Przestudiuj bardziej uważnie składniki marihuany, gdybyś wiedział jak cenną rośliną jest maryśka to byś ją jadł w całości jak komunie w kościele a nie niszczył przez palenie i tylko jakiś trujący dym wdychał.
Dodaj troche tłuszczu do wywaru i już masz full service albo wrzuć do zupy i jedz jak bóg przykazał, a co diabeł popsuł.

Offline

 

#199 2014-03-12 02:38:11

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: lecznicza marihuana

Ja?!, czemu się złościsz ? Mam nadzieję, że posiadasz właśnie ten wskazany zakres wiedzy, który wypominasz Bogdanowi. Sprawdzony i poddany krytycznej analizie. Może być i nawet własnej.
Osobiście i pomimo różnego typu doświadczeń życiowych, pod kątem merytorycznym pozostaję laikiem i właśnie nabywam te przeciwstawne do poglądów informacje img/smilies/wink
W tej sprawie Wszyscy powinniśmy być nader rzetelni i opierać się w miarę możliwości o potwierdzone drogą naukową badania kliniczne. Nie ujmując sobie jednak w żadnym stopniu z dotychczasowej wiedzy, którą możemy przecież dowolnie weryfikować i wzbogacać.


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#200 2014-03-12 03:38:02

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: lecznicza marihuana

reakcja wywołuje reakcje

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo