Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#26 2014-04-10 17:46:50

efroni
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 417

Re: Kabała

JEST KIM JEST  i płeć nie ma dla Niego znaczenia .


Jak zrozumiałem tak i piszę i nie wierz w ani jedno maje słowo ,
ale sam(a) sprawdzaj badaj , doświadczaj czy się rzeczy aby tak mają .

Offline

 

#27 2014-04-10 20:56:03

Mistyk
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-02-15
Posty: 769

Re: Kabała

Pinkas napisał(a):

Krótko mówiąc.Żyd ma stosować się do 613 przykazań, a nie-Żydzi do siedmiu przykazań Noacha.

Czym się różnie w oczach Boga Żyd od nie-Żyda? Dlaczego dzieli on w ten sposób ludzi?
Naród wybrany...? Hm - nie kupuję tego po prostu.
A co z pół-Żydem, ćwierć-Żydem, 1/8-Żydem, 3/4-Żydem itd... itp... ??? Do ilu przykazań mają się stosować?

Ayalen napisał(a):

Nie wiem Mistyku, czy nie nazbyt surowe te oceny ludzi

W którym miejscu są "nazbyt surowe te oceny"? Widzisz co się dzieje na świecie? W jakiej kondycji jest ludzkość? Jak zagubieni jesteśmy? Tylko nieliczni zadają sobie trud poszukiwania prawdy pośród setek, a nawet tysięcy nauk...? Masy ludzi chłoną syf sączony im przez tv i inne media, żyją w więzieniach o niewidzialnych kratach. To nie oceny, to wyniki obserwacji.

Ayalen napisał(a):

Czy ktos celowo skryl cos przed ludzkoscia?

Tak, co do tego nie mam absolutnie wątpliwości. Słyszałaś np. o książce: „Tajne akta Watykanu”? Przyznam, że nie czytałem jeszcze, ale przymierzam się, tzn mam w planie.
Nie słyszałaś o tajnych bractwach, stowarzyszeniach, agendach rządowych itd... Wszystkie wartościowe informacje są tajne lub bardzo trudno dostępne, trudne do zweryfikowania... Czy słyszysz o czym mówią media, politycy, duchowni, dziennikarze, naukowcy [głównego nurtu]...? Jaka jest wartość tych informacji?

Okruchy prawdy są rozrzucone wszędzie, trzeba je tylko odnaleźć.

efroni napisał(a):

Nie należy też wierzyć ślepo żadnemu nauczycielowi ale samemu sprawdzać , doświadczać

Otóż to...


"Przekraczanie dualizmów umysłu to doskonały pogląd,
Uspokojony i cichy umysł to doskonała medytacja,
Spontaniczność to doskonałe działanie,
A kiedy wszystkie nadzieje i lęki umierają, osiąga się cel."
                   Pieśń Mahamudry Tilopy

Offline

 

#28 2014-04-10 23:30:59

sapermlo
samozwańczy Jezus
Zarejestrowany: 2012-10-17
Posty: 932

Re: Kabała

efroni napisał(a):

JEST KIM JEST  i płeć nie ma dla Niego znaczenia .

JEST HIM JEST,ALE NIE KIM,A WOŁAĆ DO NIEGO ELOHIM.


Sensu życia nie ma,ale jest sens istnienia !!!

Offline

 

#29 2014-04-11 20:11:22

efroni
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 417

Re: Kabała

Wg. ewangelii Żydem jest ten kto ma obrzezane serce
Wg. kabały Żydem jest ten kto dąży do Stwórcy

Żydem jest ten kto czuje się Żydem ,
to nie napletek decyduje kto jest  Ludem Bożym
ale chodzi o uczucia , relacje .

Wiec Żydem jest ten kto z obrzezanym sercem dąży do Stwórcy

Należy sobie zadać pytanie co to znaczy "obrzezane serce "
i należy sobie zadać pytanie co to znaczy "dążyć do Stwórcy"

U Boga nie ma Żyda i nie-Żyda i nie ma mężczyzny i kobiety,
jako płci , gdyż wszyscy jesteśmy Jego kochanymi stworzeniami .

Wobec Stwórcy wszyscy jesteśmy żeńscy  , tzn . stworzeniami
tzn. otrzymującymi wszystko od Niego .

Stwórca jest męski tzn. dający , obdarzający wszystkim swe stworzenia .

W tym świecie mężczyzna jest męski tzn. dający a kobieta jest żeńska tzn. otrzymująca .
a prawo jest takie że należy otrzymywać by dawać a nie zachowywać dla siebie , bo
to egoizm jest i nie ma tu podobieństwa do Stwórcy .

Co ma dać mężczyzna skoro u niego nie ma żony tzn. właściwości otrzymywania ?
Co ma dać skoro nic nie ma a nie ma , bo nie może otrzymywać ?

A kobieta , chociaż ma , bo otrzymuje , to jak ma dać skoro nie ma męża tzn . właściwości dawania ?
Co z tego , że ma skoro nie może dać ?

Dlatego łączy się mężczyzna ze swoją żoną i są dwoje jednym ciałem tzn . Człowiekiem
przez duże "C" tzn . Człowiekiem wypełniającym prawo , że otrzymuje by dawać
i w ten sposób jest Człowiek podobny do swego Stwórcy .


Jak zrozumiałem tak i piszę i nie wierz w ani jedno maje słowo ,
ale sam(a) sprawdzaj badaj , doświadczaj czy się rzeczy aby tak mają .

Offline

 

#30 2014-04-11 22:41:57

sapermlo
samozwańczy Jezus
Zarejestrowany: 2012-10-17
Posty: 932

Re: Kabała

gdybys zobaczył mą świadomość postrzegania nie pisałbyś za mnie tego tekstu img/smilies/wink
i Polak jestem img/smilies/smile


Sensu życia nie ma,ale jest sens istnienia !!!

Offline

 

#31 2014-04-11 22:59:48

O'cet
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-06-27
Posty: 582

Ostrzeżenia: 5

Re: Kabała

sapermlo napisał(a):

efroni napisał(a):

JEST KIM JEST  i płeć nie ma dla Niego znaczenia .

JEST HIM JEST,ALE NIE KIM,A WOŁAĆ DO NIEGO ELOHIM.

Oj, oj!
Nie tyle Elohim, co Elohim haim, bo ważne jest o jakiego Boga chodzi ( szczególnie, w szczególnym języku hebrajskim).
Nie tyle ważne jest, że Elohim, co haim - jeśli o judaizmie jest mowa i "Bogu żywym".
A "być Żydem" w sensie innym niż goubineauowy, to poddawać się Prawu owego "dopowiedzenia" do Elohim.
Być Żydem to wieeeeeeelka i - ze znanych, najciekawsza przygoda z "błędem" życia. Haim!


.

Offline

 

#32 2014-04-11 23:17:24

Conan Barbarzynca
Administrator
Skąd: Mazowsze
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4340
Serwis

Re: Kabała

Kabała kabałą, ale Efroni, jeśli Bóg jest męski to znaczy że ma dzieci, niekoniecznie w całkowicie dosłownym rozumieniu.
Jego dzieci to ci co mają Boga w sercu, a obrzezanie to poprostu okaleczenie img/smilies/wink Tak jak orientalni władcy okaleczali niektórych ludzi i robili z nich eunuchów.
Bywało oczywiście że eunuchowie mieli wielkie wpływy na dworach w otoczeniu władcy, ale eunuch nie odziedziczy królestwa, nikt kto jest "kimś" nie kastruje swoich synów img/smilies/big_smile I to wcale nawet nie musi być jakiś władca.
Eunuch już na zawsze pozostanie eunuchem, jego życie będzie związane z dworem królewskim, będzie mu dobrze, może nawet mieć jakąś władze i znaczne wpływy, no ale królem nie zostanie, nie znajdzie swej królowej, i nie załorzy własnego królestwa, rycerzem też raczej nie zostanie img/smilies/wink

Natomiast z mężczyznami to nigdy nic do końca nie wiadomo... oni są wolni i wszelkie drogi stoją przed nimi otworem.
Czy jeśli Tatuś daje coś swojemu synowi to znaczy że traktuje go jak kobiete? img/smilies/wink Nawet jeśli ma niewiele to już dał mu życie do spułki z Mamusią.
A jeśli jest królem to zrobił księcia albo księżniczke, to jego dar dla Mamusi, i zarazem jej dar dla niego img/smilies/wink

Bóg jest wielki a ludzie są mali, i to ta różnica główna, ale jeśli jesteś "dzieckiem Bożym" to poznanie Boga będzie prowadzić przez poznanie siebie bo jesteś jego mniejszą wersją, może kiedyś dorośniesz ale puki co to liliput z Ciebie(jak z wszystkich).
No i teraz odpowiedż sobie na pytanie czy naprawde kochasz Boga czy tylko jego potęge, prawdziwą czy tam urojoną? img/smilies/wink
Bo jeśli kochasz naprawde to Twa własna małość nie będzie Ci śmierdzieć.

Wyobraż sobie choć przez chwile że jesteś dzieckiem Bożym, co by pomyślał "Tatuś" gdyby się dowiedział że wdzięczysz się jak baba do jakiegoś niewiadomo czego co nazywasz "stwórcą" ? img/smilies/wink Przecierz do prawdziwego Stwórcy wcale nie musiał byś sie jakoś dopasowywać(okaleczać), on wie co stworzył, to do obcych trzeba się dopasować a nie swoich, to chyba dość logiczne.
Tylko się nie obrażaj, bo nie to jest moim celem, wyobraż sobie przez chwile że jestem Twoim "Bratem", który zwraca Ci na coś uwage, wyobrażnia ma wielką moc img/smilies/wink To tyle, dalej nie będe się wtrącał do tego tematu, no chyba że odpowiesz.

Offline

 

#33 2014-04-13 10:54:33

efroni
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 417

Re: Kabała

Conan Barbarzynca napisał(a):

Kabała kabałą, ale Efroni, jeśli Bóg jest męski to znaczy że ma dzieci, niekoniecznie w całkowicie dosłownym rozumieniu.

Zgadza się , ma dzieci i jest dla tych dzieci dobrym , miłosiernym  Ojcem ,
taki Ojciec wszystko co dobre daje swoim dzieciom .

"dający" to synonim dobroci niepojętej , Miłości nieobłudnej , bezwarunkowej
Taki jest nasz Stwórca , nasz Bóg , gdy mówimy "dający" to właśnie to mamy na myśli .

"otrzymujący" to synonim stworzeń Bożych , wszystkich stworzeń , jednakowo kochanych
dlatego nie ma Greka ,Izraelczyka , Polaka czy Niemca .
Dzieci w rodzinie mają różne imiona , ale wszystkie są tak samo kochane .

Kod:

Jego dzieci to ci co mają Boga w sercu, a obrzezanie to poprostu okaleczenie

Nie , obrzezanie to nie jest po prostu okaleczenie .
Jaka jest różnica miedzy górą a kamieniem od niej odłupanym ?
Co za siła spowodowała oddzielenie kamienia od góry ?
Co nie pozwala temu kamieniowi połączyć się znowu z górą ?
przecież jest z tego samego zbudowany co góra , ta sama struktura , pierwiastki ?

Jeżeli ktoś daje tobie coś , co dla ciebie jest  pożądane , to przecież zatrzymujesz to dla siebie , tak ?
I to jest normalne i tak jest i to nie jest naganne ,bo tak zostaliśmy stworzeni .

Bóg jest inny , wszystkim wszystko dający ( już wiesz co znaczy dający)
i my jeśli chcemy być podobnymi do Niego powinniśmy to to co właśnie otrzymaliśmy a co było przez nas tak bardzo pożądane
dać drugiemu człowiekowi i to bez żalu . Nie postępujemy tak bo nasza natura jest inna .

Egoizm to świadomość  naszej natury i że to nasza natura oddziela nas od Boga .

Obrzezanie to nie okaleczenie ale odcięcie , świadome odcięcie tej egoistycznej natury
od tej boskości w nas .


Kod:

może kiedyś dorośniesz ale puki co to liliput z Ciebie(jak z wszystkich).
No i teraz odpowiedż sobie na pytanie czy naprawde kochasz Boga czy tylko jego potęge, prawdziwą czy tam urojoną? img/smilies/wink
Bo jeśli kochasz naprawde to Twa własna małość nie będzie Ci śmierdzieć.

Wyobraż sobie choć przez chwile że jesteś dzieckiem Bożym, co by pomyślał "Tatuś" gdyby się dowiedział że wdzięczysz się jak baba do jakiegoś niewiadomo czego co nazywasz "stwórcą" ? img/smilies/wink Przecierz do prawdziwego Stwórcy wcale nie musiał byś sie jakoś dopasowywać(okaleczać), on wie co stworzył, to do obcych trzeba się dopasować a nie swoich, to chyba dość logiczne. 
Tylko się nie obrażaj, bo nie to jest moim celem, wyobraż sobie przez chwile że jestem Twoim "Bratem", który zwraca Ci na coś uwage, wyobrażnia ma wielką moc img/smilies/wink To tyle, dalej nie będe się wtrącał do tego tematu, no chyba że odpowiesz.

Absolutnie się nie obrażam , ktoś kto jest z boku więcej widzi i dlatego ciekawy jestem dlaczego tak napisałeś .
Co cię skłoniło do napisania tego co napisałeś ?


Jak zrozumiałem tak i piszę i nie wierz w ani jedno maje słowo ,
ale sam(a) sprawdzaj badaj , doświadczaj czy się rzeczy aby tak mają .

Offline

 

#34 2014-04-13 18:12:04

Conan Barbarzynca
Administrator
Skąd: Mazowsze
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4340
Serwis

Re: Kabała

Dzięki Efroni za odpowiedż img/smilies/smile

efroni napisał(a):

Absolutnie się nie obrażam , ktoś kto jest z boku więcej widzi i dlatego ciekawy jestem dlaczego tak napisałeś .
Co cię skłoniło do napisania tego co napisałeś ?

Skłoniła mnie do tego troche moja głupota, mam głupi zwyczaj wczówania się w role aniołka od czasu do czasu, a w tym co napisałeś zobaczyłem jakąś dziwną "uległość" więc postanowiłem Cię "oświecić" troche img/smilies/wink Uległość to nie to samo co pokora.
Jestem troche takim "bardem egoizmu" bo uważam że w egoiżmie zawiera się tajemnica altruizmu.

Jeśli używam określenia Bóg to mam na myśli coś/kogoś wspaniałego, Boskiego rzecz jasna i wogóle super.
Uważam że Bóg(Stwórca) nie jest utrapieniem sam dla siebie, Bóg nie musi się wyrzekać niczego gdy czyni to co chce uczynić, nawet jeśli by to było jakieś chwilowe "poświęcenie".
Gdyby Bóg był uległy i zniewolony to było by to obrazą dla niego, przeczytałem kiedyś gdzieś taki tekst - asceta z cnoty czyni utrapienie - a to mi jakoś nie pasuje do Boskości img/smilies/wink
Podobny do Boga jest zatem ten kto robi to co chce zrobić, no chyba że Bóg jest niewolnikiem swoich dzieci i istnieje tylko dla nich, jak demon którego sobie przyzwali aby spełniał ich życzenia i dawał im w nieskończoność, a oni bedą tylko brać, brać i brać... a potem się kłucić między sobą któremu się więcej należy, albo kogo z nich Bóg bardziej kocha, tudzież kto bardziej spełnia jego wole.
Jeśli zatem Bóg jest Bogiem to robi co chce i jeśli coś daje to dlatego że ma na to ochote, może poprostu kocha swoje dzieci i dlatego jest taki "dający", a nie dlatego że to jakaś jego nadrzędna natura, Bóg to nie krowa dojna. Nie wydaje mi się abym stając się krową stawał się bardziej podobny do Boga.
Jeśli Bóg coś daje to dlatego że chce i może, no bo podobno jest wszechmocny img/smilies/wink

Jeśli otrzymam od Boga dar to należy on do mnie, moja sprawa czy się tym z kimś podziele, tak jak sprawą Boga było to że obdarował akurat mnie, moją sprawą jest też to czy dar przyjme, i tak samo sprawą bliżniego jest to czy przyjmie coś odemnie.
Gdyby dar był na zasadzie - coś za coś - albo miał bym dostać coś co nigdy nie będzie moje to poco mi to? Niechce czegoś co nie należy do mnie, to nie był by dar tylko przekleństwo.
Bóg daje NA ZAWSZE tym których uważa za swoich, taka jego moc i potęga. Podobno nigdy się nie myli img/smilies/wink

W sumie to co napisałeś ma jakiś sens, znaczy z tym przekazywaniem, bo teoretycznie wkońcu powinno trafić na tego właściwego, a zatrzymywanie dla siebie czegoś nie swojego żle się kończy img/smilies/wink
No ale "obrzezanie serca" zamyka na samego siebie, nawet jak by Ci Bóg chciał dać coś co powinno być Twoje to byś nie zauwarzył i się tego pozbył.
No więc ja to tak z "miłości bliżniego" do Ciebie pisze img/smilies/tongue żebyś był otwarty na Boga i nie wylądował w czarnej dupie, bo są "duchy" którym w to graj że tak długo jak to możliwe będziesz latał jak żebrak i służył jako "kurier" w przekazywaniu czegoś tam, samemu pozostając "nikim" img/smilies/wink
Bóg ma coś dla Ciebie, i da Ci kiedy będziesz na to gotowy, to już jest Twoje ale leży u niego w depozycie(niewiem co to jest) img/smilies/hmm

To by było na tyle, musiałem to napisać dla czystego sumienia, a na Kabale się nieznam więc nie będe przeszkadzał img/smilies/big_smile

Offline

 

#35 2014-04-14 10:15:15

efroni
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 417

Re: Kabała

Conan Barbarzynca napisał(a):

To by było na tyle, musiałem to napisać dla czystego sumienia, a na Kabale się nieznam więc nie będe przeszkadzał img/smilies/big_smile

Szanuję to i widzę że  jesteś szczery i uczciwy

Gdy do kabały trafiłem jakieś 3 może 4 lat temu to czułem całym sobą ze to jest to .
Szukałem swojej drogi duchowej ?
Tak myślałem , ale teraz wiem że tak naprawdę to nieświadomie szukałem  naprawy
Kabała to metoda naprawy .
Mam prawie 60 lat i swoje przeżyłem  i już nie zależy mi na pochwałach , uznaniu , bogactwie , sławie

Widzę u siebie braki ; klepka się rusza , płytki są wykruszone , drzwi i podłogę należałoby wymienić ,
ocieplić ścianę a ty zauważyłeś  jeszcze  u mnie  jakąś dziwną "uległość"
Możesz mi to wyjaśnić ? Chcę to włączyć do swoich planów remontowych .

Kod:

Jestem troche takim "bardem egoizmu" bo uważam że w egoiżmie zawiera się tajemnica altruizmu.

Trafne spostrzeżenie . Egoizm to nasza natura i wiedzie nas ona do altruizmu .

W judaizmie funkcjonuje takie powiedzenie , nauka , wskazówka ; na początku człowiek  uczymy się Tory lo liszma ( ze względu na siebie )
aby potem przejść do liszma ( ze względu na Stwórcę) i tak samo jest z rozwojem duchowym .

Świat duchowy , duchowość to synonim wieczności , nieskończoności , trwałości .
jedynie egoizm jest taką siłą która może rozbudować nasze pragnienia aż do nieskończoności ,
w zaspakajaniu naszych egoistycznych pragnień nie ma końca , egoizm niekontrolowany szaleje
w nieskończoność .
Masz tego przykłady choćby u Nerona czy Hitlera .

Na  szczycie piramidy egoistycznych pragnień są pragnienia władzy , bogactwa , sławy , nauki
i człowiek w pewnym momencie powinien sobie uzmysłowić że wszystko to "marność nad marnościami"
i że jedyną naprawdę cenna wartością jest pragnienie duchowego i że te egoistyczne pragnienia
przywiodły mnie właśnie do tego jedynego pragnienia .


Jak zrozumiałem tak i piszę i nie wierz w ani jedno maje słowo ,
ale sam(a) sprawdzaj badaj , doświadczaj czy się rzeczy aby tak mają .

Offline

 

#36 2014-04-14 18:07:42

Conan Barbarzynca
Administrator
Skąd: Mazowsze
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4340
Serwis

Re: Kabała

efroni napisał(a):

Szanuję to i widzę że  jesteś szczery i uczciwy

Gdy do kabały trafiłem jakieś 3 może 4 lat temu to czułem całym sobą ze to jest to .
Szukałem swojej drogi duchowej ?
Tak myślałem , ale teraz wiem że tak naprawdę to nieświadomie szukałem  naprawy
Kabała to metoda naprawy .
Mam prawie 60 lat i swoje przeżyłem  i już nie zależy mi na pochwałach , uznaniu , bogactwie , sławie

Widzę u siebie braki ; klepka się rusza , płytki są wykruszone , drzwi i podłogę należałoby wymienić ,
ocieplić ścianę a ty zauważyłeś  jeszcze  u mnie  jakąś dziwną "uległość"
Możesz mi to wyjaśnić ? Chcę to włączyć do swoich planów remontowych .

Wiesz Efroni, teraz to widzę że Cię poprostu nie doceniłem img/smilies/wink Jakoś se ubzduraem że Jesteś zagubionym dzieciaczkiem który się naczytał książek i strasznie podniecił, a tu widze że Jesteś doświadczony "stary wyga" który wie co robi img/smilies/wink
Tobie chyba moje mUdrości nie są do niczego potrzebne, niemam Cię chyba czym "oświecić", Ty działasz świadomie.
Z tą "uległością" to poprostu nie trafiłem, bo nie wiedziałem z kim mam doczynienia, dlatego tak zinterpretowałem to co napisałeś.

Ale skoro prosisz o wyjaśnienie to czemu nie, lubie się wymądżać img/smilies/big_smile
Radził bym ufać samemu sobie co najmniej tak samo jak innym ludziom czy czynnikom zewnętrznym.
Jesteś mocny duchowo, masz w nosie te wszystkie "marności" więc może nadszedł czas aby odkryć Boga w Sobie(odkryć nie wymyślić) img/smilies/wink
Skoro już Ci nie zależy na sławie i bogactwie to Jesteś wolny, ale czegoś Ci brakuje...

Jesteś głupim dzieciakiem jak wszyscy pod tym względem, tak naprawde niemasz woli, znaczy masz ale właśnie ta Twoja wola to dzieciak, i ten dzieciak jest Bogiem.
Wszystko jest dobrze dopuki działasz wedle odgórnej woli, którą ktoś dla Ciebie i całej reszty stworzył, czy to sam Stwórca czy też inni ludzie tworzący systemy. Wtedy masz gotową "droge" ujście dla swojej energi, poczucie pewności i takie tam.
Ale w pewnym momencie to przestaje być zadowalające, pisałem o tym w pierwszym poście tematu o wyobrażni, wkońcu zaczynasz pragnąć własnego "dziedzictwa" które Cię przyzywa, to jest tylko Twoje i tylko dla Ciebie, możesz się oczywiście tym dzielić wedle uznania ale to zawsze było i będzie tylko Twoje img/smilies/wink Problem w tym że Ty do końca niewiesz co to jest, właśnie dlatego żeś "dzieciak", nie jesteś pewien swej prawdziwej woli img/smilies/hmm
Stwórca tworzy to wszystko aby wychowywać, bez rzadnej inspiracji to wogule by się wszyscy zagubili, tacy są malutcy i głupi, dlatego na początku mówi im co mają robić dla ich dobra, głównie poprzez instynkty. Cała reszta to wymysły "dzieciaczków" aby se to bardziej jeszcze uatrakcyjnić, dzieciaki nie mogą się nudzić i lubią się bawić, a ktoś musi im to dać.

Gdy wyizolujesz swoje serce(prawdziwą wole) od tych bodżców, to się okaże że Jesteś małym nieśmiałym chłopcem, który niewie właściwie nic i niczego nie jest pewien img/smilies/hmm Niby czegoś chcesz ale nie Jesteś pewien czy naprawde czy tylko Ci się tak wydaje img/smilies/hmm Jedyne co potrafisz to albo się zezłościć albo schowć w bezpiecznym miejscu, najlepiej u Pana Boga za piecem img/smilies/hmm

No i właśnie gdy się już jest gotowym to trzeba to nieco zmienić, odkryć swoją prawdziwą wole i stać się nią mimo tej początkowej nieśmiałości i głupoty.
Docenić tą całą nauke którą się nabyło, to wszystko co zostało stworzone i co jest, ale robić po swojemu, wedle tego co mamy w swoim sercu.

W jednym zdaniu ujoł bym to tak - Uwierz że wszystko czego naprawde chcesz już jest i czeka na Ciebie, bez względu na to jak jest to niewiarygodne i niezwykłe - img/smilies/smile Bo wola Boga musi zostać spełniona, taka już jego moc.
Dlatego nie wstydż się przed samym Sobą niczego, jeśli odrzucasz egoizm to nie rób tego ze względów moralnych, albo dlatego że Bóg patrzy na Ciebie, zrób to dlatego że tak chcesz, a jeśli niechcesz tego naprawde to nie rób tego. Weż wszystko co chcesz i odrzuć wszystko czego nie chcesz img/smilies/smile
Tym sposobem odkryjesz w Sobie Boga, co prawda to cały czas będzie dzieciak ale już trochę większy img/smilies/wink
A gadki że Bóg jest taki i owaki, że jest wszystkim itp... to takie sranie w banie, powiedżmy że jest to czysta prawda, no ale co z tego skoro dzieciak jest cały czas na tym samym poziomie? img/smilies/wink Przychodzi czas w rozwoju każdego człowieczka że już nie stara się we wszystkim imitować swoich rodziców, w stylu że jak Tatuś się goli to synek też udaje że się goli, albo skoro Mamusia się maluje to curusia też się chce malować w jakiś nieudolny sposób img/smilies/big_smile
Co nie znaczy że ich nie kocha i nie jest wdzięczny za wszystko co od nich dostał img/smilies/smile

Offline

 

#37 2014-04-16 09:16:45

efroni
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 417

Re: Kabała

Jesteś naprawdę bystrym obserwatorem .

Na innych forach zarzucano mi że posługuję się książkowymi
mądrościami zamiast pisać po swojemu a ty piszesz że
postrzegasz mnie jako przemądrzałego dzieciaka .

Dzieciak jest w-porządku , ale przemądrzały to już gorzej i
od dawna pracuję nad tym
Myślę że na sposób w jakim piszę , mówię i odbieram to jak piszą inni i jak i co
mówią , duży wpływ ma moje wykształcenie i dziesiątki lat pracy w tym zawodzie

Staram się pisać i mówić jasno , precyzyjnie , logicznie żeby być właściwie zrozumiałym
poza tym te mądrości książkowe po prostu trzymają się mnie i zawsze cisną się pierwsze na usta .
Kabała i praca  nauczyła mnie że nie należy ślepo wierzyć choćby tym mądrościom książkowym
ale samemu sprawdzać , myśleć poddawać krytycznej analizie ( znowu wyłazi przemądrzały ? ) , już kończę .
W każdym razie już tak mam i naprawdę ciężko to zmienić a z kolei jeżeli
coś zmieniam na siłę w stylu pisania czy mówienia , to wtedy ja to widzę jako sztuczne .

Piszesz coś takiego 

Kod:

Jesteś głupim dzieciakiem jak wszyscy pod tym względem, tak naprawde niemasz woli, znaczy masz ale właśnie ta Twoja wola to dzieciak, i ten dzieciak jest Bogiem.
Wszystko jest dobrze dopuki działasz wedle odgórnej woli, którą ktoś dla Ciebie i całej reszty stworzył, czy to sam Stwórca czy też inni ludzie tworzący systemy. Wtedy masz gotową "droge" ujście dla swojej energi, poczucie pewności i takie tam.
Ale w pewnym momencie to przestaje być zadowalające, pisałem o tym w pierwszym poście tematu o wyobrażni, wkońcu zaczynasz pragnąć własnego "dziedzictwa" które Cię przyzywa, to jest tylko Twoje i tylko dla Ciebie,

Jeżeli masz na myśli wolną wole , wolny wybór to  , to co przeżyłem przez te lata , czego doświadczyłem , obserwacja ,  przemyślenia ,
wszystko to skłania mnie do innych wniosków .

Możemy wybrać jedynie swoje środowisko i to wtedy gdy jesteśmy już dorosłymi a wszystko inne jest nam narzucone .
Istnieje Wyższe Sterowanie które wszystkim steruje i czy chcemy czy nie to poddajemy się Jego woli .

Wszystko jest dobrze jeśli dostrzeżemy to Wyższe Sterowanie i dostrzeżemy to ,
że to Wyższe Sterowanie jest dobre i pragnie dla nas tylko dobra , to wtedy
będziemy skłonni poddać się z własnej woli , Jego woli .

I jeszcze jedno ; nad swoją przemądrzałością  staram się panować i w ten sposób , że staram się
mało mówić i pisać ( milczenie jest złotem a mowa srebrem )
ale z drugiej strony przecież mam się dzielić , bo tylko w tym jestem podobny
do Stwórcy , po za tym istnieje nakaz głoszenia , propagowania , rozpowszechniani ewangelii
a dobrą nowiną dla tego świata jest Kabała , więc trzeba to wszystko wypośrodkować
by wilk był syty i owca cała .


Jak zrozumiałem tak i piszę i nie wierz w ani jedno maje słowo ,
ale sam(a) sprawdzaj badaj , doświadczaj czy się rzeczy aby tak mają .

Offline

 

#38 2014-04-16 18:06:00

Conan Barbarzynca
Administrator
Skąd: Mazowsze
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4340
Serwis

Re: Kabała

Kurcze Efroni widze że jesteś mocno nastawiony na samodoskonalenie, przecierz to ja w tej dyskusji robie za tego "przemądżałego dzieciaka" i się wymądżam img/smilies/big_smile
Czuje się wręcz troche onieśmielony img/smilies/wink Chyba płonie w Tobie jakiś wyjątkowo silny duch, bo Jesteś drógą osobą w sieci która mnie tak onieśmieliła, pierwszy był Sapermlo którego też wziołem nieopatrznie za "słodkiego idiote" img/smilies/roll Choć z nim to jeszcze grubsza sprawa.

Ja się wymądżam jak głupiec, a Ty chłoniesz jak ten mędżec z forumowego motta, no ale ciesze się że moge choć przez chwile robić za Twojego nadwornego głupca, ja też miałem swoich "głupców" na tym forum img/smilies/tongue I to nie byle jakich.
Może podświadomie nie mogłem se odmówić tego zaszytu i dlatego Cię zaczepiłem w Twoim temacie? Sam niewiem img/smilies/hmm Zwykłym zjadaczem chleba to Ty napewno nie jesteś.

No więc festiwalu głupoty ciąg dalszy.
Nie bądż zbyt mądry bo to Cię osłabi, podważy Twoje ego i zwróci na ścieżke pychy i cierpienia, to ścieka dla tych któży wiedzą że muszą przegrać, tak zwana "mądrość" to dla nich nagroda pocieszenia. Nie podniecaj się tym że Bóg jest władcą absolutnym, wszyscy głupole i mędrcy to wiedzą, czy świadomie czy podwiadomie, czy tam nawet nadświadomie img/smilies/wink
To nie żaden Jahwe ani Allach, to ktoś znacznie bardziej... zjednoczenie z nim to kompletna klapa, On Ci da wszystko czego chcesz, a właściwie już dał, ale nie pragnij być Nim, bądż Sobą, jesteś taki jak on tyle że mniejszy, poznawaj Siebie, nie jego, wtedy on Cię rozpozna jako swojego dzieciaka, a nie swego Anioła.
To będzie dopiero coś, może On chce aby istnieli ci któży są mu równi? On posiada swoje "Ja" które jest tylko jego, gdybym był mędrcem to nawet nie odważył bym się o nim wspominać, ani nawet pomyśleć, tylko głupi dzieciak może se na to pozwolić.
Niemniej najlepiej jest go olać, tak postępują mędrcy któży nie idą w strone pychy i cierpienia, bo oni już wiedzą świadomie img/smilies/wink
Boga nieda się zgłębić, pokonać, ani opanować, wszyscy któży mają coś takiego w sercu są przegrańcami, mogą się przed nim płaszczyć, mogą się pysznić, ale to na nic, on się nikogo nie boi i nikogo nie odrzuca, ale co było jego to jego pozostanie na zawsze.
Co innego dzieciak który poprostu zamierza zgarnąć wszystko, taki nie walczy z Bogiem, ani się go nie boi, taki robi co chce, więc zawsze wygrywa i zawsze dostaje czego tylko zapragnie img/smilies/wink Łomot też czasem można dostać, takie życie img/smilies/big_smile

Rozumiesz już w czym jest zawarta "tajemnica"?
Świadmość istnienia Boga jest "zabójcza" dla ego, uświadomienie sobie potęgi z jaką ma się doczynienia sprawia że jedno ego zacznie się płaszczyć i modlić o łaske, drógie zaś będzie starało się z tego wyzwolić poprzez zgłębianie tej potęgi i pokrewne...
Ale jest "trzecia droga" i to nie jest żadna mityczna droga środka(ta jest drogą mędrców), tylko droga zwycięzców absolutnych(Synów Bożych), i każdy z nich jest INNY.
To dotyczy oczywiście osób świadomych a nie dzieci Bożych które siedzą jeszcze pod spudnicą Wielkiej Mamusi, u niej obowiązuje inne prawidła i to niema co porównywać.
Dobra Efroni szacun i kończe już bo mi się znudziły te gadki o Stwórcy, mam nadzieje że moja głupota Ci się spodoba i zainspiruje, jak tak to chyle czoła i cała przyjemność po mojej stronie img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez Conan Barbarzynca (2014-04-16 18:09:27)

Offline

 

#39 2014-04-17 07:56:32

efroni
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 417

Re: Kabała

Dzięki i z mojej strony .

Jeszcze tylko jedno wyjaśnienie .
Pewnie znowu gdzieś się mało precyzyjnie wyraziłem i stad
nieporozumienie .

Moim pragnieniem nie jest stać się Bogiem czy zająć Jego miejsce .
Zdaję sobie doskonale sprawę że jestem kamieniem odłupanym od góry , skały  .
Pragnę wydałoby sie niemożliwego , pragnę zlać się , scalić z  górą , skałą .
To raczej niemożliwe żeby oderwany kamień znowu połączył się z górą
ale jeżeli jest siła która odrywa kamień od góry to i jest
siła która może ten kamień zlać znowu z Górą , Skałą .


Jak zrozumiałem tak i piszę i nie wierz w ani jedno maje słowo ,
ale sam(a) sprawdzaj badaj , doświadczaj czy się rzeczy aby tak mają .

Offline

 

#40 2014-04-17 08:02:00

sapermlo
samozwańczy Jezus
Zarejestrowany: 2012-10-17
Posty: 932

Re: Kabała

ja piszac Elohim odnosze sie do siebie,wiec przyznaje sie do siebie.to coś złego ?

a w przypowieści się nie bawie,bo moda wśród Bogów przemineła img/smilies/smile


Sensu życia nie ma,ale jest sens istnienia !!!

Offline

 

#41 2014-04-17 08:02:54

Ayalen
Gość

Re: Kabała

Efroni, ale gora i jej czastka którą sie czujesz - sa zbudowane z tego samego. Czym jest góra bez czastek tworzących ją?

 

#42 2014-04-17 08:16:09

sapermlo
samozwańczy Jezus
Zarejestrowany: 2012-10-17
Posty: 932

Re: Kabała

Ayalen rozebrałaś to jak masaż świeże mięso img/smilies/big_smile


Sensu życia nie ma,ale jest sens istnienia !!!

Offline

 

#43 2014-04-17 08:39:42

efroni
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 417

Re: Kabała

Ayalen napisał(a):

Efroni, ale gora i jej czastka którą sie czujesz - sa zbudowane z tego samego. Czym jest góra bez czastek tworzących ją?

Zgadza się , są zbudowane z tego samego ale są ODDZIELONE
i tu jest różnica .


Jak zrozumiałem tak i piszę i nie wierz w ani jedno maje słowo ,
ale sam(a) sprawdzaj badaj , doświadczaj czy się rzeczy aby tak mają .

Offline

 

#44 2014-04-17 08:49:32

efroni
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 417

Re: Kabała

sapermlo napisał(a):

ja piszac Elohim odnosze sie do siebie,wiec przyznaje sie do siebie.to coś złego ?

a w przypowieści się nie bawie,bo moda wśród Bogów przemineła img/smilies/smile

Bez wątpienia jest siła która pozwala sięgać Tronu .
I nie bez przyczyny ona jest .
I nie ma niczego co nie było by dobre .
A przypowieści tego świata mówią o tym co na Górze .

"Jako i na ziemi tako i w Niebie" , lub
"Jak na górze tak na dole" - jak kto woli .


Jak zrozumiałem tak i piszę i nie wierz w ani jedno maje słowo ,
ale sam(a) sprawdzaj badaj , doświadczaj czy się rzeczy aby tak mają .

Offline

 

#45 2014-04-17 09:28:10

sapermlo
samozwańczy Jezus
Zarejestrowany: 2012-10-17
Posty: 932

Re: Kabała

nie ma siły która sięgałaby tronu,a wiesz czemu ?
bo tron jest mój,a na nim zasiadac bedziecie Wy img/smilies/smile
to jest potęga tronu.

a co do wiązania nieba z ziemią to mysle,ze chodzi o uczucia głównie.
ale tu temat mysle jest otwarty img/smilies/smile


Sensu życia nie ma,ale jest sens istnienia !!!

Offline

 

#46 2014-04-17 10:03:37

Ayalen
Gość

Re: Kabała

Efroni - jesli cząstki tworzace gore sa od niej oddzielone - to co sie dzieje z gora, gdziez jest ta gora skladajaca sie z cząstek?

 

#47 2014-04-17 18:08:18

Filip
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-12-18
Posty: 1924

Re: Kabała

efroni napisał(a):

W stosunku do Stwórcy wszyscy jesteśmy kobietami .

Mądrze. Lubie takie spojrzenie. img/smilies/smile


Znikam na długo, ale się pojawiam.

Offline

 

#48 2014-04-19 08:04:19

efroni
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 417

Re: Kabała

Ayalen napisał(a):

Efroni - jesli cząstki tworzace gore sa od niej oddzielone - to co sie dzieje z gora, gdziez jest ta gora skladajaca sie z cząstek?

Cząstki nie są ważne , ważne są siły , moce
wiążące te cząstki , które sprawiają że kamień jest kamieniem .


Jak zrozumiałem tak i piszę i nie wierz w ani jedno maje słowo ,
ale sam(a) sprawdzaj badaj , doświadczaj czy się rzeczy aby tak mają .

Offline

 

#49 2014-04-19 09:41:52

Ayalen
Gość

Re: Kabała

A czym sa te sily, i z czego wynikają Twoim zdaniem?

 

#50 2014-04-19 11:19:13

efroni
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 417

Re: Kabała

Ayalen napisał(a):

A czym sa te sily, i z czego wynikają Twoim zdaniem?

Te siły to  świat duchowy a matką tego świata jest
nieskończoność


Jak zrozumiałem tak i piszę i nie wierz w ani jedno maje słowo ,
ale sam(a) sprawdzaj badaj , doświadczaj czy się rzeczy aby tak mają .

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo