Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

Z dnie 2 marca 2020 Hosting VGH.pl konczy dzialalnosc, dane stron zostana zabezpieczone, jesli chcesz przeniesc strone na swoj serwer lub ustawic przekierowanie napisz na pomoc@ehmediagroup.net

#51 2014-04-19 11:56:39

Ayalen
Gość

Re: Kabała

Aha To raczej nie pogadamy.

 

#52 2014-04-19 15:46:42

O'cet
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-06-27
Posty: 582

Ostrzeżenia: 5

Re: Kabała

Ayalen napisał(a):

Aha To raczej nie pogadamy.

Polemiczna 'bezwartościowość' - 'translatorsko' rzecz ujmując ( dysklaracja)
Co dziwne - i nieprzetłumaczalne- deklaracja ma miejsce w chwili kiedy jest naaaaaaaaajwięcej do "pogadania".
Niepojęte!
http://www.cosgan.de/images/smilie/konfus/g040


.

Offline

 

#53 2014-04-19 18:24:16

Ayalen
Gość

Re: Kabała

Gustawie, a to jest Twoje subiektywne zinterpretowanie tego co powiedzialam - i to Tobie przyszla do glowy "bezwartosciowosc", czyli ocena kryjaca sie w tym okresleniu.
Dlaczego doklejasz ja do moich slow?
Powiedzialam ze nie pogadamy, poniewaz nie dziele swiata na duchowy i materialny, wiec nie chce wdawac sie w  takie ujecie tego co jest totalnie jednym.

 

#54 2014-04-20 12:05:46

efroni
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 417

Re: Kabała

Ayalen napisał(a):

......
Powiedzialam ze nie pogadamy, poniewaz nie dziele swiata na duchowy i materialny, wiec nie chce wdawac sie w  takie ujecie tego co jest totalnie jednym.

Dzielisz , może nieświadomie ale dzielisz te światy 
i nie tylko dzielisz ale i żyjesz w dwóch światach

No bo gdzie jest ten duchowy świat to religijne Niebo ?

Gdzie ? Gdzieś wysoko , daleko poza kosmosami ?

Nie , ten duchowy świat jest tuż obok ciebie , na wyciągnięcie ręki
to świat uczuć i relacji , to jest świat duchowy
to inny wymiar tego świata , obok , to świat
sił , mocy , energii uczuć , emocji i relacji

Czy myśli nie mają mocy ? A słowa wypowiedziane ?
A miłość ? A nienawiść nie mają mocy ? A wiara , nie ma mocy ?
To jest duchowy świat a jedyny Bóg tego i tego obok świata to Miłość .


Jak zrozumiałem tak i piszę i nie wierz w ani jedno maje słowo ,
ale sam(a) sprawdzaj badaj , doświadczaj czy się rzeczy aby tak mają .

Offline

 

#55 2014-04-20 12:13:23

efroni
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 417

Re: Kabała

Jeżeli chwilę się zastanowisz to stwierdzisz że tak naprawdę
jesteśmy tylko pragnieniem .

W tym świecie czas i to życie upływa nam na
realizacji pragnień .
Gdy zrealizujemy jedno , pojawia się następne
i tak cały czas - pragnieniom nie ma końca .


Jak zrozumiałem tak i piszę i nie wierz w ani jedno maje słowo ,
ale sam(a) sprawdzaj badaj , doświadczaj czy się rzeczy aby tak mają .

Offline

 

#56 2014-04-20 13:11:15

Filip
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-12-18
Posty: 1924

Re: Kabała

Życie to taka gra hazardowa, przy użyciu tych pragnień. img/smilies/smile Przeciwnik chętnie siada do gry, bo wie że wygra.


Znikam na długo, ale się pojawiam.

Offline

 

#57 2014-04-21 08:14:36

Ayalen
Gość

Re: Kabała

Efroni, ale to jest nie " obok nas",a w nas, na wyciagniecie reki, w zasiegu oczu jest to co wynika z nas. A czy Ty siebie dzielisz na duchowego i materialnego? Wiedzac ze Twoje materialne cialo jest efektem istnienia niematerialnej duszy - a obie postacie wynikaja z Ciebie?
Duchowe, materialne sa roznymi przejawami tego samego, wiec co dzielisz - siebie, czy to co jestTwoje? Twoje cialo, Twoja dusza - Ty. Ty cielesny, Ty duchowy - ale zawsze jeden, czy nie?  Nie widzisz zwiazku pomiedzy uczuciami, myslami a ksztaltem swiata  - wlasnie na wyciagniecie reki?

 

#58 2014-04-21 08:49:47

Ayalen
Gość

Re: Kabała

Efroni, napisales o pragnienieniach. Popatrz - pojawienie sie pragnienia jest informacja o braku, niedoborze tego czego pragniesz. Ale tez nie mozns pragnac tego czego sie nie zna, wiec mysle ze te pragnienia sa oznaka brsku harmonii - stanu z ktorego wychodzimy nieswiadomi, do którego tesknimy, i do którego powracamy swiadomi czym jest. Zdaje sie Filip napisal o swiadomym kierowaniu zyciem; dokladnie - nieswiadomi, jestesmy podobni listkom niesionym przez wiatr, zalezni od jego podmuchow upadamy i wznosimy sie. Swiadomi - stajemy sie wiatrem.
Mysle ze ogromnym nieporozumieniem jest rozdzielne postrzeganie obu sfer czlowieka -  materialnej i duchowej. Nieporozumieniem wynikającym ze zrozumienia iz sfera duchowa przeklada sie na materialna, a wiec materialna - odzwierciedla duchowa, i wszystko co widzimy obok nas - jest lustrem naszej sfery duchowej. To sa wymierne, zmaterializowane  efekty tego co niewymierne. Lekcewazenie wiec, badz niedostrzeganie ktorejkolwiek sfery - i ich wzajemnego zwiazku prowadzi do dysharmonii.

 

#59 2014-04-21 09:51:05

Filip
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-12-18
Posty: 1924

Re: Kabała

Ayalen napisał(a):

Popatrz - pojawienie sie pragnienia jest informacja o braku, niedoborze tego czego pragniesz.

Stan pragnienia, nadaje kierunek (ducha). Duchem pragnienia jest jego realizacja. Ten duch pilnuje i domaga się zaspokojenia. Nie pozwala na osiągnięcie innej perspektywy - nie dopuszcza innego ducha. Ćma zauroczona płomieniem, spali się zanim spostrzeże, że to pragnienie ją zabije.


Znikam na długo, ale się pojawiam.

Offline

 

#60 2014-04-21 10:22:31

Ayalen
Gość

Re: Kabała

No, Filip - jakby nie ten kierunek. Samospalanie nie jest harmonijnym rozwojem.

 

#61 2014-04-21 12:48:58

efroni
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 417

Re: Kabała

Zredukowawszy to nasze życie do pragnień , czy nie  zauważasz u siebie dwóch rodzai pragnień ?
Dla siebie i dla innych ?

To dla siebie to materialne a to dla innych to duchowe
więc jak najbardziej ten podział istnieje .
Jeżeli widzisz tylko jedno pragnienie , jeden świat to
tak jakbyś nie widziała Światła .

Wiadomym jest że "nocy już nie będzie" że wszystko będzie Światłem
i z tego wyciągam wniosek że z pragnieniami będzie tak samo ,
zostanie tylko jeden rodzaj pragnień ;"dla innych "

Więc nie ma już "ja" , "ja" nie istnieje , zostało anulowane .
Taki będzie ten nowy przyszły  świat .


Jak zrozumiałem tak i piszę i nie wierz w ani jedno maje słowo ,
ale sam(a) sprawdzaj badaj , doświadczaj czy się rzeczy aby tak mają .

Offline

 

#62 2014-04-21 12:59:46

efroni
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 417

Re: Kabała

Napisałaś wcześniej ; nie dziele swiata na duchowy i materialny, wiec nie chce wdawac sie w  takie ujecie tego co jest totalnie jednym.
a potem piszesz ;  Lekcewazenie wiec, badz niedostrzeganie ktorejkolwiek sfery ( mówisz o sferze materialnej i duchowej) - i ich wzajemnego zwiazku prowadzi do dysharmonii.

To jest nie-logiczne , bo jeżeli jest jeden świat to nie może być mowy o dysharmonii lub
harmonii w stosunku do jednego świata  .


Jak zrozumiałem tak i piszę i nie wierz w ani jedno maje słowo ,
ale sam(a) sprawdzaj badaj , doświadczaj czy się rzeczy aby tak mają .

Offline

 

#63 2014-04-21 14:46:46

Ayalen
Gość

Re: Kabała

Efroni - a nie bardzo rozumiem to: dla siebie materialne,  dla innych duchowe?
Alez moze - spojrz wokol siebie - czy nie sadzisz ze dzisiejszy swiat odzwierciedla poziom swiadomosci ludzkiej? Ograniczonej do tego co swoje, sobie i dla siebie?
A poniewaz sfera materialna jest skutkiem istnienia sfery duchowej, i przeklada sie na swiadomosc jednostkowa tego co wynika z jednosci - dysharmonia dotyczy jednostek nieswiadomych jednosci, i dbajacych o siebie i swoj rozwoj - czesto wykorzystujac inne jednostkowe istnienia. Podczas gdy  - moim zdaniem, swiadomosc jednosci przekladajaca sie na stosunek do wszystkiego co zyje - przejawia sie stopniem odpowiedzialnosci za te istnienia ktore nie sa jeszcze zdolne odpowiadac za siebie.
Nie, nie zauwazam u siebie tych dwoch rodzajow pragnien. Wlasciwie czego mialabym pragnac? Wiesz, od bardzo, bardzo dawna juz, moje pragnienia skupily sie w jedno. Ale ze  nie dotycza mnie, wiec nie bede tego pragnienia upubliczniac.

 

#64 2014-04-21 15:10:22

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: Kabała

Ayalen napisał(a):

sfera materialna jest skutkiem istnienia sfery duchowej, i przeklada sie na swiadomosc jednostkowa tego co wynika z jednosci - dysharmonia dotyczy jednostek nieswiadomych jednosci, i dbajacych o siebie i swoj rozwoj - czesto wykorzystujac inne jednostkowe istnienia. Podczas gdy  - moim zdaniem, swiadomosc jednosci przekladajaca sie na stosunek do wszystkiego co zyje - przejawia sie stopniem odpowiedzialnosci za te istnienia ktore nie sa jeszcze zdolne odpowiadac za siebie.

To musi być okropne, taka odpowiedzialność za miliardy nieuświadomionych jeszcze istnień ludzkich. I świadomość, że trzeba będzie ich wszystkich uświadomić. Z całego serca współczuję.


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#65 2014-04-21 19:03:25

efroni
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 417

Re: Kabała

Ayalen napisał(a):

Efroni - a nie bardzo rozumiem to: dla siebie materialne,  dla innych duchowe?
Alez moze - spojrz wokol siebie - czy nie sadzisz ze dzisiejszy swiat odzwierciedla poziom swiadomosci ludzkiej? Ograniczonej do tego co swoje, sobie i dla siebie?
A poniewaz sfera materialna jest skutkiem istnienia sfery duchowej, i przeklada sie na swiadomosc jednostkowa tego co wynika z jednosci - dysharmonia dotyczy jednostek nieswiadomych jednosci, i dbajacych o siebie i swoj rozwoj - czesto wykorzystujac inne jednostkowe istnienia. Podczas gdy  - moim zdaniem, swiadomosc jednosci przekladajaca sie na stosunek do wszystkiego co zyje - przejawia sie stopniem odpowiedzialnosci za te istnienia ktore nie sa jeszcze zdolne odpowiadac za siebie.
Nie, nie zauwazam u siebie tych dwoch rodzajow pragnien. Wlasciwie czego mialabym pragnac? Wiesz, od bardzo, bardzo dawna juz, moje pragnienia skupily sie w jedno. Ale ze  nie dotycza mnie, wiec nie bede tego pragnienia upubliczniac.

"Alez moze - spojrz wokol siebie - czy nie sadzisz ze dzisiejszy swiat odzwierciedla poziom swiadomosci ludzkiej? Ograniczonej do tego co swoje, sobie i dla siebie?" i to
są właśnie materialne pragnienia , materialistyczny świat , materialny świat i to dominuje w tym świecie i nikt nie jest wolny od tego
nikt , nawet ty  nie jesteś wolna od tego  .

"Wiesz, od bardzo, bardzo dawna juz, moje pragnienia skupily sie w jedno. Ale ze  nie dotycza mnie,..... " i to myślenie o innych nie o sobie , odpowiedzialność za innych
to nic innego jak miłość i to jest świat duchowy , widzisz różnicę , czemu więc mówisz że wszystko jest jednym ?

"Podczas gdy  - moim zdaniem, swiadomosc jednosci przekladajaca sie na stosunek do wszystkiego co zyje - przejawia sie stopniem odpowiedzialnosci za te istnienia ktore nie sa jeszcze zdolne odpowiadac za siebie." - z tego wnioskuję że niewłaściwie pojmujesz jedność , to nie mickiewiczowski Milijon który za miliony kocha i za miliony cierpi , ale
raczej hebrajski mesjanizm .
Sama pomyśl ; jeżeli są istnienia niezdolne odpowiadać za siebie i są istnienia do tego zdolne , ba nawet zdolne ponosić odpowiedzialność za innych
to jak może być jedność między nimi ?
Jedność jest między równorzędnymi , to świadomość że każdy odpowiada za każdego że każdy za każdego ręczy , daje gwarancję .


Jak zrozumiałem tak i piszę i nie wierz w ani jedno maje słowo ,
ale sam(a) sprawdzaj badaj , doświadczaj czy się rzeczy aby tak mają .

Offline

 

#66 2014-04-22 09:16:35

Ayalen
Gość

Re: Kabała

Maly_kwiatku,  dziekuje, ale wspolczucie pozostaw sobie,  nie wiem o jakim uswiadamianiu mowisz, zapewne w oparciu o siebie.
Efroni, pozostanmy przy pytaniu: jaka to jednosc.
Odpowiem Ci historyjka z zycia: kiedy odchodza za teczowa brame  moje koty, -  te bardziej ludzkie niz kocich, zdarza  sie ze widuje je, tak jakby moja tesknota przywolywala je w formie w ktorej je znalam. Ale tez zdarza sie, ze jeszcze zanim odejda - czastke swiadomosci ktora tworzyla te kocia forme - czuje w sobie, wlasciwie nawet nie tyle czuje, ile wiem ze jest, to jest taka madra, ciepla obecnosc tego co tworzylo kocia forme. Wiec nie jest to inna swiadomosc - "innośc" zalezna jest od formy ktora przejawia sie swiadomosc. Kiedys zdarzylo mi sie przeniesc w druga strone - jakas czastka mnie powedrowala niespodziewanie do oczu malego kociaka, gapiacego sie na zelazko - wiec czastka mnie  widziala to co on, czyli ogromna, niepojeta plaszczyzne, lekki powiew niepewnosci czy to cos przed moimi - kocimi oczyma, nie jest grozne, chec pacniecia lapka scierajace sie ze strachem. A jednoczesnie wiedzialam  ze patrze na kota gapiacego sie na tafle zelazka - tylko " od strony kota". Wiec widzisz - ta kocia czastka swiadomosci byla ograniczona forma i tym co zalezy od formy - a wiec umyslowej zdolnosci rozumienia otaczajacego nas swiata.
Mysle ze na tej samej zasadzie czasami moje kwiaty komunikuja sie ze mna, gdy zapomne je podlac. To jest jednosc - jedna swiadomosc ktora jest inna poprzez formy. Rozwinieta swiadomosc pociaga rozwoj form, a wiec i rosnaca swiadomosc czastki ktora tworzy.
Wiesz - kazdy odpowiada za kazdego, bo ja wiem - zawsze mowie: nie przeszkadzajmy zyc tym,  ktorzy radza sobie bez nas, pomagajmy tym ktorzy sobie bez nas nie poradzą.
W pamieci Wszechswiata zapisuja sie wszystkie informacje - a to co czujemy jest nia takze, przelozona na zmysly i swiadomosc, wiec mozna czytac te informacje, chyba mozna - niekiedy przyplywaja same. Swiadomosc ma strukture rodzinna, wiec sa dzieci, matka i ojciec, mysle ze nasze miejsce okresla wlasnie stopien odpowiedzialnosci za to co mniejsze.
Wiec zostawiajac mesjanizm i cierpienie za milony - moze wystarczy nie deptac mrówek? Zadbac o to co w zasiegu naszych oczu i rąk?  Bez wielkich slow i wznioslych teorii - po cos te oczy  i rece mamy. I serca ktore kieruja tym co robimy, za pomoca rozumu. Zauwaz ze o ile do pewnego stopnia roznia nas glowy, o tyle serca mamy takie same. Odwzorowanie Wszechswiata, wieczny przeplyw, w ktorym uczestniczymy.

 

#67 2014-04-22 11:22:09

Ayalen
Gość

Re: Kabała

Aha, Efroni, zapomnialam: a Ty - czlowiek obdarzony materialnym cialem i niematerialnymi uczuciami, myslami - Ty nie jestes jeden? A czymze jest ten otaczajacy nas materialny swiat - jesli nie przejawem i objawem naszych uczuc i mysli? Ich skutkiem?

 

#68 2014-04-22 19:54:12

efroni
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 417

Re: Kabała

Ayalen napisał(a):

Aha, Efroni, zapomnialam: a Ty - czlowiek obdarzony materialnym cialem i niematerialnymi uczuciami, myslami - Ty nie jestes jeden? A czymze jest ten otaczajacy nas materialny swiat - jesli nie przejawem i objawem naszych uczuc i mysli? Ich skutkiem?

Masz całkowitą rację ; ten otaczajacy nas świat jest obrazem naszych myśli
uczuć ale przede-wszystkim naszych PRAGNIEŃ

Ja jestem jeden i Ty jesteś jedna ale w nas nie ma równowagi w tym co materialne i duchowe
bo dominuje tylko materialne .

Ja , Ty , każdy człowiek jest obdarzony materialnym ciałem i równie materialnymi myślami , uczuciami
a nade wszystko materialnymi bo egoistycznymi  pragnieniami .

Pragniesz światła i ciepła w domu ?  Proszę bardzo .
Pragniesz domu ? Proszę , oto dom
Pragniesz cieplej , dobrze płatnej posadki ? Oto ona .
Pragniesz uznania i poklasku gawiedzi choćby tego forum ? Proszę bardzo

Myślisz , że te dżiny którzy wyspecjalizowały się w zaspakajaniu
naszych pragnień biorą to wszystko z niczego ?
Zawsze jest coś za coś .
Nasza radość to czyjś pot i łzy i gwałt zadany Naturze .
I Natura się broni tak jak broni się gwałcona kobieta ,
po przez trzęsienia ziemi , grad wielkości jajek , kamienie
spadające z nieba , powodzie i wreszcie  przez to wszystko co jest nazywane
kryzysem gospodarczym .

Nie ma równowagi tam gdzie jest dominacja .

I każdy z nas musi to sobie uzmysłowić i zadać pytanie do czego to prowadzi
jak się to skończy
i czy jest jakieś  wyście z tego


Jak zrozumiałem tak i piszę i nie wierz w ani jedno maje słowo ,
ale sam(a) sprawdzaj badaj , doświadczaj czy się rzeczy aby tak mają .

Offline

 

#69 2014-04-23 07:20:06

Ayalen
Gość

Re: Kabała

No, w tym sie zgadzamy; ja to nazywam przerostem formy nad trescia, przy nieswiadomosci ze forma wynika z tresci, wiec jednostronny rozwoj zawsze prowadzi do wywrotki.

 

#70 2014-04-23 14:26:52

O'cet
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-06-27
Posty: 582

Ostrzeżenia: 5

Re: Kabała

Ayalen napisał(a):

No, w tym sie zgadzamy; ja to nazywam przerostem formy nad trescia, przy nieswiadomosci ze forma wynika z tresci, wiec jednostronny rozwoj zawsze prowadzi do wywrotki.

No i co tu począć z tak "przerośniętą nad treść formą" co zwie się człowiek?
No chyba, że człowiek rodzi się gotowy ("wytreściony") a nie staje się takim ... "nieświadomie" http://macg.net/emoticons/laughing2 w oparciu i w parciu w zapoznane formy.
No cóż, noworodkowi ("nowoforemce") pozostaje tylko wierzyć na słowo (treść) szafarzom bezforemnych "prawd" booooooogatych w "gotowe" treści.
No, no, no.... http://www.cosgan.de/images/smilie/konfus/g040


P.S.
Czy ktoś zechciałby przywrócić temat do niebełkotliwego porządku? Napisać coś sensownego o istocie Kabały - niechrześcijańskiego projektu "na porządek naturalny" ?
Pierdoły czytam, a wiem skądinąd, że ów hebrajski projekt należy do porządku najbardziej ambitnych odpowiedzi na sensotwórcze pytanie czy "człowiek rodzi się gotowy, czy takim się staje".

:clown:


.

Offline

 

#71 2014-04-23 17:25:39

Pinkas
adept
Zarejestrowany: 2014-01-24
Posty: 20

Re: Kabała

Efroni.... Dlaczego  Haszem stworzył ludzi? Dlaczego Doskonałemu, potrzebne były niedoskonałe byty?

Offline

 

#72 2014-04-23 17:34:36

efroni
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 417

Re: Kabała

POJĘCIE JEDNOŚCI WSZECHŚWIATA

Podstawę badania, nauki kabały stanowi wzajemne przenikanie się wszystkich części wszechświata: to, jak wszystkie części ogromnej rzeczywistości wszystkich pięciu światów, którymi zarządza jedno prawo przyrody, przeplatają się nawzajem, łączą się i jednoczą dopóty, dopóki nie utworzą jednej całości, w której wszystko będzie połączone w jedność.

Następnie badacz wyższego świata odkrywa, że wszystkie światy i sama nauka kabała są połączone tylko dziesięcioma rzeczywistościami, które nazywają się dziesięć sfirot (hebr. "dziesięć blasków") i tworzą porządek składający się z pięciu części. Te części z kolei tworzą punkt świata Nieskończoności.

Rozpoczynający studia kabały powinien zacząć je z punktu, od niego do dziesięciu sfirot, które są w pierwszym pod światem Nieskończoności świecie Adam Kadmon (hebr. świat "pierwowzór człowieka"). Następnie studiujący odkrywa, w jaki sposób niezliczone szczegóły, istniejące w świecie Adam Kadmon, mają swój ciąg dalszy i jak się rozpowszechniają. Kieruje nimi porządek przyczynowo-skutkowy na podstawie tych praw, które znamy z astronomii, fizyki i innych nauk. Czyli prawa te są absolutnie obowiązujące i prawo stopniowego rozwoju jednego od drugiego jest nienaruszalne: z punktu do całej różnorodności, istniejącej w świecie Adam Kadmon, a od tego świata powstaje odcisk jednego na drugim, jak odcisk pieczęci i rozpowszechniają się cztery światy, dopóki nie osiągniemy całej różnorodności tego świata. Po tym wracamy w swoich badaniach, dołączając wszystkie szczegóły wszechświata, dopóki nie osiągniemy świata Adam Kadmon, następnie - dziesięciu sfirot, a następnie - czterech podstawowych stopni, a następnie i punktu wyjściowego.

Nie zważając na to, że materiał badań jest znany, można zbadać go za pomocą logiki tak, jak w innych naukach. Na przykład, gdy zajmujemy się anatomią, badaniem odrębnych narządów i ich współdziałaniem, narządy te nie dają wyobrażenia o wspólnym obiekcie - żywym człowieku, lecz z biegiem czasu po pojęciu tej nauki możemy już stwierdzić ogólną zasadę, która określa zachowanie się obiektu.

Tak samo rozpoczynający studia wyższego świata, o którym nie ma żadnej wiedzy, którą można osiągnąć uogólniając całość wszystkich szczegółów, powinien pojąć wszystkie szczegóły, schematy ich współdziałania, czynniki przyczyny i konsekwencji, póki nie osiągnie całej mądrości. A gdy już będzie wiedział wszystko szczegółowo, wtedy osiągnie ogólną wiedzę.

Tylko teraz kabałę zaczyna się studiować na całym świecie. Nie studiowano jej wcześniej, ponieważ jest ona nieosiągalna, tak samo przecież astronom nie ma żadnego pojęcia o gwiazdach i planetach, lecz bada on, jako naukę - procesy, które zachodzą z nimi. Wiedza kabały jest ukryta przed ludzkością podobnie jak w astronomii. Wszystkie szczegóły i procesy są dobrze wytłumaczone w podręcznikach kabały nawet dla początkujących.

Przyczyną ukrywania kabały było to, że sami kabaliści ukrywali ją w ciągu tysiącleci aż do naszych czasów, kiedy to powstała prawdziwa konieczność w jej istnieniu na świecie, ponieważ ludzkość rozwinęła się w swoim egoizmie i uświadomiła sobie wady oraz ślepą uliczkę we własnym rozwoju.

CEL DZIEŁA STWORZENIA

Podobnie jak nie ma nic, co byłoby stworzone przez wyższą siłę bez celu, tak i bez wątpienia ma ona własny cel dzieła stworzenia, który odkrywa się przed nami. Z całej różnorodności istniejącej w rzeczywistości, którą stworzyła wyższa siła, najważniejszym wydaje się być rozumne odczucie, dane wyjątkowo człowiekowi, dzięki któremu odczuwa on cierpienia bliźniego. Dlatego jeżeli wyższa kierująca siła posiada cel dzieła stworzenia, to jej przedmiotem jest człowiek, a wszystko jest stworzone tylko po to, by człowiek osiągnął swoje przeznaczenie -osiągnięcie stanu odczuwania wyższej siły, kierującej nim, podobnie jak odczuwa wszystko, co go otacza.

Na skutek zbliżenia się, przez podobieństwo właściwości oddawania i miłości, powstaje w człowieku ogromna rozkosz, aż do cudownego odczucia wzajemnego kontaktu z wyższą kierującą siłą.

UJAWNIENIE ZAMIARU - W OSIĄGNIĘCIU CELU

Wiadomo, że zakończenie czynności - jej rezultat zawsze istnieje w jej początkowym zamiarze tak, jak pragnący zbudować dom buduje go w myślach i to jest jego celem. Tworzy on plan budowy tak, aby zamierzony cel został osiągnięty.

Tak samo jest we wszechświecie: po wyjaśnieniu celu, staje się zrozumiałe, że porządek dzieła stworzenia we wszystkich swoich postaciach jest z góry zdeterminowany zgodnie z tym celem - rozwoju ludzkości i umacniania jej właściwości oddawania do takiego stopnia, gdy będzie w stanie odczuwać wyższą kierującą siłę jak bliźniego.

Człowiek uzyskuje właściwość oddawania stopniowo, można tę drogę przyrównać do schodów, po których człowiek podnosi się, pokonując jeden po drugim stopnie, dopóki nie osiągnie celu. I trzeba wiedzieć, że ilość i jakość tych stopni określana jest przez dwie rzeczywistości:

1. Rzeczywistość materii - porządek ujawnienia wyższego światła od góry do dołu z Pierwszego źródła, które określa miarę i jakość światła, docierającego od Stwórcy. Światło te przenika przez osłony, jedną za drugą, dopóki nie powstanie z niego materialna rzeczywistość i materialne stworzenia.
2. Rzeczywistość wyższego rozumu - po odkryciu opuszczania się od góry do dołu, zaczyna się porządek podnoszenia w postaci schodów i ich stopni tak, jak rozwija się ludzkość, podnosząc się do osiągnięcia celu dzieła stworzenia.

Obie te rzeczywistości są szczegółowo badane w nauce kabały, we wszystkich swoich postaciach.

WYŻSZA KIERUJĄCA SIŁA

Wyższa kierująca siła, zwykle nazywana Stwórcą jest określana przez naukowców - kabalistów jako dobro Absolutne. Tak ją sami odczuwają. Czyli niemożliwe jest, żeby zrobiła komuś coś złego. I kabaliści pojmują ten fakt jako główne prawo wszechświata.

Zdrowy rozsądek podpowiada nam, że przyczyną wszystkich złych uczynków jest egoizm, "pragnienie otrzymywania rozkoszy dla siebie" (skr. "pragnienie otrzymywania"). Właśnie namiętna pogoń za własnym dobrem, powodowana przez "pragnienie otrzymywania" stanowi przyczynę czynienia zła bliźniemu, ponieważ "pragnienie otrzymywania" dąży do napełniania siebie. A gdyby stworzenie nie miało żadnej satysfakcji z własnego dobra, to nie było by nikogo na świecie, kto sprawiałby zło bliźniemu. I jeżeli czasem spotykamy jakieś stworzenie, które czyni zło swojemu otoczeniu, ale nie z powodu "pragnienia otrzymywania", to czyni to ze względu na przyzwyczajenie, które utarło się przez "pragnienie otrzymywania". I to przyzwyczajenie stanowi teraz jedyną przyczynę jego postępowania.

Wyższą siłę odczuwamy jako doskonałą, nie potrzebuje Ona niczego dla swojej doskonałości, więc jasne jest, że nie ma w niej żadnego "pragnienia otrzymywania", dlatego nie istnieje w niej nawet zalążek do tego by sprawiać szkodę komukolwiek. Ponadto posiada ona "pragnienie oddawania" - pragnienie żeby sprawiać dobro swoim stworzeniom.

Wszystkie odczucia stworzeń, dobre lub złe, posyła wyższa kierująca siła. Posiada ona tylko jedną właściwość - pragnienie oddawania, pragnienie czynić dobro dla swoich stworzeń. I to jest jedyne prawo jej stosunku do stworzeń, z którego wynika, że stworzenia otrzymują od niej tylko dobro i tylko dla ich dobra zostały stworzone. Dlatego kabaliści nazywają tę siłę jako "Dobro absolutne".

WYŻSZE ZARZĄDZANIE - DO CELU

Spójrzmy na prawdziwą rzeczywistość, którą kieruje i kontroluje wyższa siła oraz na to, jak ta siła tworzy tylko i wyłącznie dobro.

Widzimy, że nawet najmniejsze stworzenie, należące do jednego z czterech rodzajów: nieżywego, roślinnego, zwierzęcego, mówiącego - od przedstawiciela gatunku, aż do samego gatunku jako całości jest kierowane stopniowo i celowo w swoim rozwoju przyczynowo -skutkowym podobnie, jak owoc na drzewie w stosunku, do którego istnieje dobry cel - dojrzewanie.

Naukowcy z dziedziny botaniki mogą wyjaśnić, przez ile etapów przechodzi owoc od momentu swego pojawienia się do osiągnięcia swego celu - ostatecznego dojrzewania. Lecz wszystkie etapy, które poprzedzają ostatni, nie tylko nie posiadają nawet podobieństwa do tego jak wygląda ostateczna forma owocu - ładny i słodki, lecz nawet przeciwnie, przejawia się antagonizm jego formy ostatecznej: im bardziej jest słodki owoc na końcu, tym bardziej gorzki i zniekształcony jest w poprzednich stadiach swego rozwoju.

Różnica w rozwoju "zwierzęcego" i "mówiącego" (człowieka) jest jeszcze bardziej rażąca z punktu widzenia początku rozwoju i stadium dojrzałości. Zwierzę, którego rozum pozostaje nieduży, gdy jest ono dorosłe, nie doznaje większych zmian podczas rozwoju. Człowiek natomiast, którego rozum wielokrotnie się powiększa w trakcie rozwoju, doznaje ogromnych zmian. Na przykład cielę w wieku jednego dnia już się nazywa bykiem, ponieważ ma siłę stać na nogach i chodzić oraz posiada rozum, jak unikać niebezpieczeństwa na swojej drodze.

Dla porównania człowiek w wieku jednego dnia jest podobny do stworzenia bez uczuć. I gdyby ktoś, kto nie jest zaznajomiony z realiami tego świata, patrząc na te dwa noworodki, próbował opisać sytuację, to oczywiście stwierdziłby, że niemowlę nie osiągnie celu, a o cielęciu powiedziałby, że urodził się przyszły wielki bohater. Więc jeżeli ocenialibyśmy stopień rozwoju rozumu cielęcia i niemowlęcia, to niemowlę byłoby stworzeniem nierozumnym i bezuczuciowym.

Wyraźnie widzimy, że wyższe zarządzanie, które stworzyło rzeczywistość jest niczym innym jak formą ukierunkowanego zarządzania, które nie uwzględnia porządku poszczególnych poziomów rozwoju. Dzieje się jakby naodwrót, że niby za pomocą tych poziomów stara się nas oszukać, odwrócić naszą uwagę od zrozumienia celu ich istnienia, zawsze pokazując stany, które są odwrotne od ostatecznej wersji.

Mając to na myśli, mówimy: "Nie ma mądzejszego człowieka od człowieka doświadczonego." Ponieważ tylko człowiek, który posiada doświadczenie, czyli ten, który może obserwować stworzenie na wszystkich stadiach jego rozwoju, może nie obawiać się wszystkich jego zniekształconych postaci, w które przemienia się stworzenie podczas swego rozwoju, a także może wierzyć w piękno i doskonałość końca jego rozwoju. Kabała wyjaśnia sens takiego stopniowego rozwoju, który jest nie do uniknięcia dla każdego stworzenia.

W taki sposób szczegółowe wytłumaczenie drogi wyższego zarządzania naszym światem wskazuje na to, że zarządzanie to, może być tylko tak ukierunkowane, że jego dobry stosunek nie jest w ogóle odczuwany przed osiągnięciem punktu ostatecznego stworzenia, czyli formy końcowej rozwoju. A do tego momentu przeciwnie, rozwijające się stworzenie, zawsze z zamiarem pojawia się przed obserwującym w zewnętrznie zepsutej postaci.

DWIE DROGI ROZWOJU: DROGA CIERPIEŃ I DROGA KABAŁY

Z podanego powyżej przykładu możemy wnioskować, że wyższa zarządzająca siła ma właściwość dobra absolutnego i kieruje nami do celu, opierając się o swoją doskonałość dobra absolutnego, bez żadnych domieszek zła. To znaczy, że docelowość jej zarządzania zobowiązuje nas do przyjęcia porządku doznawania różnych stanów, które powiązane są prawem przyczyny i skutku, dopóki nie osiągniemy stanu, w którym będziemy mogli otrzymać upragnione dobro, a przez to osiągnąć cel naszego stworzenia podobnie jak piękny owoc na końcu dojrzewania. Ten rezultat jest zagwarantowany absolutnie wszystkim.

Intencja wyższej kierującej siły polega na tym, że ma nas przyprowadzić do stanu, w którym będziemy posiadać podobne właściwości do tych, które Ona posiada - absolutne dobro, a ten cel określa wszystkie jej czynności nad nami. Dla nas przygotowane są dwie drogi rozwoju:

1. Droga cierpień. Jest to porządek samorealizacji stworzenia, który prowadzony jest naturalnie. Stworzenie przechodzi od jednego stanu do drugiego, a stany te są powiązane z każdym poprzednim zależnością przyczyny i skutku. W taki sposób bardzo powoli rozwijamy się do uświadomienia sobie konieczności wyboru dobra, negacji zła oraz do osiągnięcia ukierunkowanej więzi, której oczekuje od nas zarządzająca siła. Ta droga jest jednak długa ze względu na czas, a oprócz tego pełna jest cierpień i bólu.
2. Droga kabały. Jest przyjemna i może nam dać realizację naszego przeznaczenia w krótkim czasie w dodatku bez cierpień.

W dowolnym przypadku, nasz cel ostateczny jest z góry wyznaczony, obowiązkowy i nie ma żadnej możliwości uciec od niego, ponieważ wyższa siła mocno kieruje nami - drogą cierpień i drogą kabały. W otaczającej nas rzeczywistości widzimy, że zarządzanie nad nami odbywa się dwiema drogami jednocześnie.

ISTOTA KABAŁY - ROZWÓJ W NAS UCZUCIA UŚWIADOMIENIA ZŁA

Celem wszystkich czynności człowieka w osiągnięciu wyższego świata jest w rezultacie uświadomienie sobie zła, które jest w człowieku, ponieważ odkrywa on, że właśnie naturalny egoizm stoi przeszkodą na jego drodze do wyższego świata. Cała różnica między stworzeniami polega na stopniu uświadomienia sobie zła: bardziej rozwinięte stworzenie przejawia większy poziom uświadomienia zła w sobie, a dlatego odróżnia i odtrąca zło od siebie w większym stopniu. Nierozwinięte stworzenie odczuwa w sobie mniejszy stopień zła i odtrąca małą część zła od siebie, zostawia je w sobie, ponieważ nie odczuwa go jako zło w stosunku do siebie.

Przyczyna wszelkiego zła - miłość do siebie, nazywana jest egoizmem. Ta właściwość jest antagonizmem wyższej siły, której jedyną właściwością jest pragnienie oddawania.
Istota rozkoszy polega na stopniu podobieństwa człowieka do właściwości wyższej siły.
Istota cierpień i niecierpliwości polega na różnicy w stosunku do właściwości wyższej siły.
Dlatego właśnie egoizm sprawia nam ból poprzez uświadomienie nam różnicy właściwości w stosunku do właściwości wyższej siły.

Odczuwanie nieznośności egoizmu jest niejednakowe w każdej duszy: nierozwinięty człowiek nie uważa, że egoizm jest złą cechą i dlatego jawnie korzysta z niego bez wszelkiego wstydu. Bardziej rozwinięty człowiek odczuwa pewien stopień swojego egoizmu jako zło, dlatego wstydzi się korzystać z niego publicznie i korzysta z niego tylko w zamaskowany sposób.

Jeszcze bardziej rozwinięty człowiek odczuwa egoizm jako obrzydliwy na tyle, że nie może go znieść w sobie i dlatego zupełnie go odrzuca w miarę uświadomienia go w sobie, ponieważ nie życzy sobie więcej i nie może otrzymywać rozkoszy kosztem innych. I wtedy zaczynają się budzić w człowieku iskry miłości do bliźniego, zwane "altruizmem", który stanowi podstawę dobra. I ta właściowść również rozwija się w nim stopniowo: najpierw rozwija się w nim uczucie miłości do najbliższych ludzi i chęć opieki nad nimi. A gdy właściwość altruizmu rozwija się w nim jeszcze bardziej, rośnie w nim stopień oddawania wszystkim, którzy go otaczają - miłość do sąsiadów, do swego narodu, do całej ludzkości.

ROZWÓJ UŚWIADOMIONY I NIEUŚWIADOMIONY

Dwie siły stymulują nas do rozwoju, podnosząc nas po stopniach schodów, póki nie osiągniemy wierzchołka - celu ostatecznego, polegającego na równości naszych właściwości właściwościom wyższej siły:

1. Jedna siła pcha nas i tego sobie nie uświadamiamy, czyli odbywa się to bez naszego wyboru. Ta siła popycha nas jakby od tyłu i kabaliści nazwali ją "drogą cierpień". Stąd biorą początek systemy wychowywania i etyki, które u swoich podstaw posiadają praktyczne doświadczenie oraz sprawdzanie za pomocą praktycznego rozumu. Cała istota tego systemu polega na ocenie sumy szkód, którą sprawiają dojrzałe ziarna egoizmu. Te dane trafiły do nas "przez przypadek", czyli nieświadomie, nie z naszego wyboru, lecz wystarcza ich do przekonania nas o celu, ponieważ stopień zła, który się przejawia i zwiększa się w naszych odczuciach w takim stopniu, w jakim odczuwamy jego szkodliwość, zmusza nas by tego unikać, przez co osiągamy coraz to wyższy stopień schodów.
2. Druga siła pcha nas przez nasze uświadomienie, czyli sami dokonujemy wyboru tej siły. Ta siła przyciąga nas od przodu i kabaliści nazywają ją "drogą kabały". Idąc za nią, wykonując rady kabalistów z intencją dorównać we właściwościach wyższej sile, z ogromną szybkością rozwijamy w sobie uświadomienie zła i wygrywamy podwójnie:

a) Nie powinniśmy czekać, aż doświadczenie życiowe zacznie boleśnie nas popychać od tyłu, pokazując w nas zło. Nasze własne dążenie ku podobieństwu do wyższej siły rozwija w nas to samo uświadomienie zła bez poprzednich cierpień. Od samego początku naszego dążenia ku podobieństwu do wyższej siły odczuwamy czystość i słodycz od angażowania się w nią, a jednocześnie w nas rozwija się uświadomienie tego jak nikczemna jest miłość do siebie. To stopniowe odczuwanie odkrycia zła w sobie rozwija się w nas na tle uczucia rozkoszy i spokoju, powstającego w nas jako wynik podobieństwa do wyższej siły.

b) Wygrywamy na czasie, ponieważ działamy świadomie, dzięki czemu w naszej mocy jest działać więcej i w taki sposób przyśpieszamy czas swojej naprawy do pełnej tożsamości z wyższą siłą.

PRZEZNACZENIE KABAŁY: KORZYŚĆ DLA STOSUJĄCYCH JĄ

Różnica metodyki kabalistycznej naprawy człowieka od innych metod wychowywania polega na różnicy w ich celu: naprawiony człowiek ma odpowiadać standardom społeczeństwa, czy normom wyższej siły. I na tym polega różnica pomiędzy kabałą i etyką, jak różnica duchowego od materialnego.

Cel etyki - to szczęście społeczeństwa, jak to rozumie praktyczny umysł, opierający się na doświadczeniu życiowym. Ten cel nie obiecuje pragnącemu go osiągnąć żadnych wygodnych warunków ponad przyrodą. A jeżeli cel nie wychodzi poza granice osiągalnej krytyki, któż może raz na zawsze udowodnić dla osobowości sprawiedliwość miary dobra, którą on posiada, żeby zmusić go wyrzec się jakiejś części tego, co mu się należy według jego pojmowania, na korzyść społeczeństwa?
W odróżnieniu od tego cel rozwoju za pomocą metodyki kabalistycznej obiecuje szczęście samemu człowiekowi. Przecież człowiek, który pojął miłość do bliźniego, zgodnie z prawem podobieństwa właściwości zlewa się z wyższą siłą i wychodzi ze swego małego światka, pełnego cierpień do dużego i wiecznego świata oddawania wyższej siły.

System etyki zobowiązuje człowieka uzyskać dobry stosunek do siebie i do otaczających go ludzi, podobne jest to do dzierżawy, ponieważ pieniądze zwracane są na końcu. Przyzwyczajenie do takiej pracy nie pozwala się podnieść nawet po stopniach etyki, ponieważ człowiek przyzwyczaja się do takich wysiłków, które są opłacalne, dobrze opłacane przez otoczenie za jego dobre uczynki.

Zajmujący się kabałą ze względu na wyższą siłę upodabnia się do jej czynności, bez otrzymywania jakiejś zapłaty, rzeczywiście podnosi się po stopniach moralności, ponieważ nie otrzymuje żadnej zapłaty na swojej drodze. Zbiera drobiny tego, co jest mu na drodze potrzebne w celu uzyskania innej natury- oddawania bliźniemu bez żadnego otrzymywania dla siebie oprócz podtrzymywania własnego istnienia. Tylko w taki sposób człowiek rzeczywiście jest w stanie się uwolnić od własnego egoizmu i wszystkich zakazów przyrody. Przecież, gdy człowiek nie znosi już otrzymywania dla siebie, a jego dusza jest wolna od wszelkich zbędnych i drobnych rozkoszy ciała i nie dąży do otrzymania bogactwa, poważania, władzy, wtedy on znajduje się w świecie wyższej siły i ma gwarancję, że nigdy nie będzie mu grozić niebezpieczeństwo, nie będzie mu wyrządzona żadna szkoda, przecież szkoda, którą odczuwa człowiek przychodzi do niego tylko od strony egoizmu.

Widzimy, że kabała służy człowiekowi, który z niej korzysta i nie niesie żadnej korzyści dla stworzeń, które z niej nie korzystają. I nawet, jeżeli wszystkie uczynki i czynności człowieka służą jego naprawie - jest to tylko środek na osiągnięcie celu tożsamości z wyższą siłą. 

Baal HaSulam


Jak zrozumiałem tak i piszę i nie wierz w ani jedno maje słowo ,
ale sam(a) sprawdzaj badaj , doświadczaj czy się rzeczy aby tak mają .

Offline

 

#73 2014-04-23 17:36:51

efroni
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-11-13
Posty: 417

Re: Kabała

Pinkas napisał(a):

Efroni.... Dlaczego  Haszem stworzył ludzi? Dlaczego Doskonałemu, potrzebne były niedoskonałe byty?

SAMOTNOŚĆ


Jak zrozumiałem tak i piszę i nie wierz w ani jedno maje słowo ,
ale sam(a) sprawdzaj badaj , doświadczaj czy się rzeczy aby tak mają .

Offline

 

#74 2014-04-23 18:20:29

Pinkas
adept
Zarejestrowany: 2014-01-24
Posty: 20

Re: Kabała

To nie jest samotność. To Laitman tak pisze w swoich książkach. Dlaczego Doskonałemu były potrzebne niedoskonałe byty?. Dlaczego przed stworzeniem świata, była już napisana Tora. Dlaczego tak niedoskonałe byty? Dlaczego takie zło w człowieku?. Dlaczego tyle wojen? Dlaczego Holokaust? Dlaczego tyle niesprawiedliwości? Są ku temu przyczyny!!. Według mędrców Haszem określany jest też jako 'Pierwsza przyczyna' Coś co nie ma żadnej, dającej się udowodnić przyczyny.

Offline

 

#75 2014-04-23 22:23:10

Ayalen
Gość

Re: Kabała

Egoizm, altruizm. Dwie strony tego samego; wciaz jednak jest to utozsamienie sie z forma, ktora oddziela, przy nieswiadomosci tresci laczacej nas w jedno. Dlatego uwazam za tak wazne doswiadczenie rozpuszczenia formy - wowczas  to jednostkowe"ja" staje sie tozsame  wszystkiemu w jednosci, wobec kogo zatem mozna byloby przejawiac altruizm lub egoizm?
Gustawie, a coz to za przedziwny masochizm zmusza Cie do czytania tego co zwiesz pierdolami?

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo