Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#26 2014-04-20 11:56:30

Ayalen
Gość

Re: Czy jesteśmy sami ?

A czym na przyklad? Odzwierciedleniem nas?

 

#27 2014-04-20 15:02:19

Łosiu
Moderator
Zarejestrowany: 2011-09-22
Posty: 3670

Re: Czy jesteśmy sami ?

Hextor napisał(a):

A czy człowiek potrzebuje Boga ? właściwie to nie
ale Bóg potrzebuje ludzi, więc co człowiek może zaoferować od siebie dla Boga ? .......... .

Jeżeli przyjmiemy, zdefiniujemy Boga jako rozumianą przez nas przyczynę zaistnienia wszystkiego
                   wyobrażaną osobowo czy bezosobowo
                   to jego obecność jest nam niezbędna.


A czy bóg potrzebuje nas.?
Czy kompozytor, pisarz, rzeźbiarz bez wytworu swojej sztuki jest artystą?
Tak więc warunkiem istnienia Boga jesteśmy my jego dzieło, dzieci, utwory -
                                                                             udane czy mniej udane.

Łosiu


img/smilies/wink

....

Offline

 

#28 2014-04-20 15:04:15

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13678

Re: Czy jesteśmy sami ?

Łosiu napisał(a):

A czy bóg potrzebuje nas.?


Łosiu

nas TAK , kosmitów NIE http://yoursmiles.org/tsmile/idea/t9205


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#29 2014-04-20 16:46:44

mordotymoja
Moderator
Zarejestrowany: 2013-06-01
Posty: 2970

Re: Czy jesteśmy sami ?

Bóg to jak podejrzewam myślący osobnik .Wyprodukował nas w jakiś celu .W pierwszej,przedprodukcyjnej serii jako cele ćwiczebne do napierdzielania pierunami http://www.cosgan.de/images/midi/frech/c041?Między innymi,bo można na nas ćwiczyć wiele innych fajowych img/smilies/hmm ...no co tam panu do głowy przyjdzie z rana.Albo wieczora img/smilies/smile

Offline

 

#30 2014-04-20 21:18:30

Conan Barbarzynca
Administrator
Skąd: Mazowsze
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4298
Serwis

Re: Czy jesteśmy sami ?

Ayalen napisał(a):

A czym na przyklad? Odzwierciedleniem nas?

Niewiem, chodzi mi o to że podróże kosmiczne w typowej formie jak to sobie wyobrażamy dzięki filmom SF nadawały by się najwyrzej do eksplorowania naszego układu słonecznego.
Egoista99 wspomniał o 1% prędkości światła, mam przed sobą taką książeczke - Wszechświat - z cylku  - labirynty wiedzy -, autor Colin Ronan, i tu pisze że nawet przy osiągnięciu 10% prędkości światła dotarcie do gwiazdy Bernarda która być może posiada układ planetarny zajeło by 50 lat, i że żaden znany rodzaj napędu nie pozwoli na uzyskanie większej prędkości img/smilies/wink  A to jedna z bliższych gwiazd, oddalona o 6 lat świetlnych, najblirzsza jest Proxima Centauri(4,3 lat świetlnych) ale niema planet, zresztą nawet posiadanie układu planetarnego nie oznacza nowej Ziemi, to najprawdopodobniej jakieś gazowe giganty w rodzaju Saturna albo Jowisza img/smilies/wink Przez te 50 lat to może się dużo wydażyć... a gdy się tam doleci to się pewnie umrze, o ile wogóle się doleci...
Ta klasyczna technologia którą się rozwija zupełnie nie nadaje się do podróży między gwiezdnych, kosmos jest zbyt nieprzyjazny życiu aby tak mknąć przez niego kilkadziesiąt lat w jakiejś metalowej skorupie img/smilies/wink Jeszcze po układzie Słonecznym to spoko, bo można wrócić do bazy natomiast w czarnym kosmosie nie będzie gdzie "uzupełnić zapasów" ani zatrzymać się żeby odsapnąć, nie będzie łowienia rybek jak na morzu img/smilies/wink Nikt nie przybędzie na ratunek jeśli machina nawali w połowie drogi, a przecierz prawdopodobiestwo tego jest ogromne, no chyba że jakieś kosmiczne aniołki czy syreny pomogą, albo kosmiczny Neptun się wynuży nagle i przeniesie skorupe w bezpieczne miejsce img/smilies/big_smile
Jeśli takie podróże miały by stać się faktem, to musiały by istnieć inne lepsze sposoby których nie znamy bo mało wiemy o wszechświecie.
Inaczej kosmos pozostanie czarną dupą, nawet jeśli istnieje życie gdzie indziej to siedzi w swoim układzie bo cywilizacja techniczna nie pozwala na podróże między gwiezdne, no chyba że była by wykątkowo zdesperowana, wkońcu niema rzeczy niemożliwych, ale czy całe społeczeństwa mogą być aż tak zdesperowane? Desperaci musieli by się dorwać do władzy.
Jeśli zaś jakieś istoty sobie faktyczne frówają między gwiazdami to nie na takiej zasadzie, nie w metalowych skorupach nafaszerowanych elektroniką i przyżądami do podtrzymywania życia, to jakaś wyższa liga musiała by być img/smilies/wink

Ostatnio edytowany przez Conan Barbarzynca (2014-04-20 21:24:00)

Offline

 

#31 2014-04-20 21:33:04

mordotymoja
Moderator
Zarejestrowany: 2013-06-01
Posty: 2970

Re: Czy jesteśmy sami ?

Nawet po naszym układzie to nie jest spoko.Promieniowanie kosmiczne.W takie dalekie wyprawy,poza granice gminy to tylko automaty.Po kiego tam ludzi wysyłać?Bez sensu.No chyba że się kogoś bardzo nie lubi.Jakby co ja mam mnóstwo kandydatów potencjalnych img/smilies/cool .

Conan Barbarzynca napisał(a):

Jeśli zaś jakieś istoty sobie faktyczne frówają między gwiazdami to nie na takiej zasadzie, nie w metalowych skorupach nafaszerowanych elektroniką i przyżądami do podtrzymywania życia, to jakaś wyższa liga musiała by być img/smilies/wink

Anioły,tylko anioły mi do głowy przychodzą img/smilies/smile .

Offline

 

#32 2014-04-21 07:15:25

Ayalen
Gość

Re: Czy jesteśmy sami ?

Rzecz w tym, mysle - ze my pojmujemy mieszkancow Kosmosu, dokladnie tak jak Boga -  wedle siebie, na nasz ludzki sposob, co i jest zupelnie normalne, w koncu jestesmy ludzmi i stanowimy jedyny znany nam punkt odniesienia do tego co nieznane; więc zawsze mierzymy swoja miarą. Co odzwierciedla nas, a nie Ich.
Prawdą jest to ze poza siebie nie wyjdziemy, ani tez nam podobni nie wyjda z kregu poznania stosownego do poziomu swiadomosci. Wiec tak jak pisalam juz w jakims watku: ci na naszym poziomie moga kontaktowac sie z nami, tak jak my z nimi. Tych na nizszym poziomie my nie dostrzegamy i nie  slyszymy, i odpowiednio - ci ns wyzszym - zwracaja na nas tyle uwagi, ile my na formy zycia mniej rozwiniete. Arcysmieszne jest postrzeganie Innych z jednej strony jako agresorow ktorzy przyjada i albo nas zjedza, albo zagonia do orania, z drugiej - jako magiczy ludek typu:stoliczku, nakryj sie. Wszystko za nas zalatwia, rozwiaza problemy, z Ziemi uczynia Arkadie...a my, jak to bywa -  zaczniemy ich podejrzewac o nieczyste intencje. Powtorka z historii...oni takze zmadrzeli od tamtego czasu i drugi raz tego samego bledu nie popelnia. Wiedzą ze komunikacja mozliwa jest na tych samych poziomach, wiec dopoki nie wyjdziemy poza nasz poziom postrzegania - pozostaniemy naszym kregu. Co nie znaczy, ze Oni nas nie widzą -tylko wlasciwie...co moglby Im przyniesc kontakt z nami? Ci ktorzy mogliby sie z nami konraktowac - przeszli nasz etap, wyrosli z niego, teraz wedruja dalej, pilnie nas obserwujac, gotowi interweniowac gdyby nasze poczynania mogly zagrozic wszystkim.A my...a my  czekamy na siebie. Na innych nas.

 

#33 2014-04-21 09:02:48

Ayalen
Gość

Re: Czy jesteśmy sami ?

A swoja droga, ilekroć patrze w nocne niebo - mam wrażenie, ze odbija rzeczywisty obraz Ziemi, tylko w innej skali, i ze gwiazdy odbijaja nasze ludzkie światełka rozsiane w mroku.:-)

 

#34 2014-04-21 14:52:33

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: Czy jesteśmy sami ?

Tak działa zasada lustra:
Patrzysz na innych a widzisz samą siebie img/smilies/tongue


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#35 2014-04-21 15:47:22

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13678

Re: Czy jesteśmy sami ?

maly_kwiatek napisał(a):

Tak działa zasada lustra:
Patrzysz na innych a widzisz samą siebie img/smilies/tongue

jesli pindolisz ludzikom cos o medytacji to zrób sobie takie doswiadczenie przed lustrem , w pełnej ciszy , switało tylko takie bys widział siebie w lustrze , prawie zero sygnałów z zewnatrz , które by pobudzały twe zmysły , patrzysz i patrzysz po czasie zobaczysz jak sie zmienia twa gęba i zobaczysz swą prawdziwa maskę


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#36 2014-04-21 15:57:09

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: Czy jesteśmy sami ?

Maska, z natury swej istoty zakrywa prawdziwą twarz, a nie jest nią ...
Spokojnie ...


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#37 2014-04-21 19:54:30

Conan Barbarzynca
Administrator
Skąd: Mazowsze
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4298
Serwis

Re: Czy jesteśmy sami ?

mordotymoja napisał(a):

Nawet po naszym układzie to nie jest spoko.Promieniowanie kosmiczne.W takie dalekie wyprawy,poza granice gminy to tylko automaty.Po kiego tam ludzi wysyłać?Bez sensu.No chyba że się kogoś bardzo nie lubi.Jakby co ja mam mnóstwo kandydatów potencjalnych img/smilies/cool .

Conan Barbarzynca napisał(a):

Jeśli zaś jakieś istoty sobie faktyczne frówają między gwiazdami to nie na takiej zasadzie, nie w metalowych skorupach nafaszerowanych elektroniką i przyżądami do podtrzymywania życia, to jakaś wyższa liga musiała by być img/smilies/wink

Anioły,tylko anioły mi do głowy przychodzą img/smilies/smile .

Mogą być i anioły img/smilies/wink Ale nie tylko, naprzykład jakieś gwiezdne wrota img/smilies/wink
Coś takiego że nagina się czasoprzestrzeń i błyskawicznie przenosi w jakiś region kosmosu img/smilies/hmm To miało by już jakiś sens bo nie potrzebne były by wieloletnie podróże, tylko startowało by się z naszego układu i wyskakiwało w jakimś innym układzie gwiezdnym, a potem można już standardowo bo pare miesięcy lotu to jakoś ujdzie img/smilies/wink Oczywiście niemam pojęcia o technologi która mogła by skutecznie naginać taką czasoprzestrzeń, i chyba nasi naukowcy też nie img/smilies/big_smile

Czytałem też teorie że być może w kosmosie istnieją takie naturalne "bramy", które trzeba by odnależć, a nawet że takimi bramami są gwiazdy, taka fantastyka, ale nawet jeśli to trzeba by wiedzieć jak to działa i potrafić z tego skorzystać, bo wcale niekoniecznie wystarczyło by podlecieć do Słońca i gotowe, no chyba że usmażenie żywcem img/smilies/big_smile Jeśli by tak było to wszechświat składał by się pewnie z wielu wymiarów, zresztą pewnie tak jest, co nie tak trudne dla indywidualnych jednostek to dla nauki i całej cywilizacji już takie łatwe nie jest img/smilies/wink

Doczytałem troche o tym kosmosie i się dowiedziałem że w układzie Afa Centauri jednak znależli planete ziemiopodobną ale jest tylko 6 milionów kilometrów od swojego Słońca, czyli kilkakrotnie bliżej niż Merkury, więc troche tam gorąco img/smilies/tongue Zrobili plan misji bez-załogowych sond które za pomocą silników nuklearnych miały osiągnąć nawet 4,5% prędkości światła, ale zrezygnowali bo dotarcie tam zajeło by 100 lat, więc kilka pokoleń naukowców musiało by to monitorować img/smilies/wink
Było by to też diabelsko ksztowne, zakładano małe eksplozje nuklearne w silniku bez szkody dla sondy, skończyło się na planach, ale to też pokazuje po jak skrajne i kosztowne środki trzeba sięgać aby osiągnąć choć 5% prędkości światła i dotrzeć w 100 lat do najbliższego nam układu gwiezdnego img/smilies/wink
Cywilizacja jaką znamy pozostanie w swoim układzie, tak to widze, a ogrom wszechświata bardziej przysłuży się rozwojowi naszej wyobrażni niż jego rzeczywistej eksploracji.
Ale układ Słoneczny należy do naszej cholernej prymitywnej cywilizacji img/smilies/big_smile

Offline

 

#38 2014-04-21 20:03:28

mordotymoja
Moderator
Zarejestrowany: 2013-06-01
Posty: 2970

Re: Czy jesteśmy sami ?

Teorii przeróżnych jest mnóstwo,ja pamiętam taką o bąblach,mnogość  wszechświatów połączonych czymś w rodzaju pępowin ,wszechświaty rosnące i kurczące się .Nie wiem czy aktualna,ale mnie się podoba img/smilies/smile .A tych obcych to ciekawy wcale nie jestem.

Offline

 

#39 2014-04-21 20:25:48

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13678

Re: Czy jesteśmy sami ?

maly_kwiatek napisał(a):

Maska, z natury swej istoty zakrywa prawdziwą twarz, a nie jest nią ...
Spokojnie ...

spokojnie co ?


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#40 2014-04-21 20:45:55

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 14251

Re: Czy jesteśmy sami ?

A kto stworzył kosmitów?


don't try to be perfect
just try to be better
than you were yesterday http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020

Offline

 

#41 2014-04-21 20:58:25

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: Czy jesteśmy sami ?

victoria napisał(a):

A kto stworzył kosmitów?

Dobre pytanie.
Jak napisałem na katolickim forum, że Pan Bóg, to chcieli mnie zagryźć na śmierć.
Bo Pan Bóg im tego nie napisał w Piśmie Świętym.
Masakra


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#42 2014-04-21 21:06:03

sapermlo
samozwańczy Jezus
Zarejestrowany: 2012-10-17
Posty: 932

Re: Czy jesteśmy sami ?

wiedzą co mówią...
...zadnych kosmitów ni ma-chyba ze o ludziach mowa img/smilies/smile


Sensu życia nie ma,ale jest sens istnienia !!!

Offline

 

#43 2014-04-21 21:58:13

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 14251

Re: Czy jesteśmy sami ?

wiedzą co mówią czy się boją?


don't try to be perfect
just try to be better
than you were yesterday http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020

Offline

 

#44 2014-04-21 22:14:29

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: Czy jesteśmy sami ?

boją się, dlatego nie czytają Ezechiela, a każdego dnia otwierają dziennik ze strachem


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#45 2014-04-23 19:53:16

egoista99
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 3072

Re: Czy jesteśmy sami ?

Conan Barbarzynca napisał(a):

Ayalen napisał(a):

A czym na przyklad? Odzwierciedleniem nas?

Niewiem, chodzi mi o to że podróże kosmiczne w typowej formie jak to sobie wyobrażamy dzięki filmom SF nadawały by się najwyrzej do eksplorowania naszego układu słonecznego.
Egoista99 wspomniał o 1% prędkości światła, mam przed sobą taką książeczke - Wszechświat - z cylku  - labirynty wiedzy -, autor Colin Ronan, i tu pisze że nawet przy osiągnięciu 10% prędkości światła dotarcie do gwiazdy Bernarda która być może posiada układ planetarny zajeło by 50 lat, i że żaden znany rodzaj napędu nie pozwoli na uzyskanie większej prędkości img/smilies/wink  A to jedna z bliższych gwiazd, oddalona o 6 lat świetlnych, najblirzsza jest Proxima Centauri(4,3 lat świetlnych) ale niema planet, zresztą nawet posiadanie układu planetarnego nie oznacza nowej Ziemi, to najprawdopodobniej jakieś gazowe giganty w rodzaju Saturna albo Jowisza img/smilies/wink Przez te 50 lat to może się dużo wydażyć... a gdy się tam doleci to się pewnie umrze, o ile wogóle się doleci...
Ta klasyczna technologia którą się rozwija zupełnie nie nadaje się do podróży między gwiezdnych, kosmos jest zbyt nieprzyjazny życiu aby tak mknąć przez niego kilkadziesiąt lat w jakiejś metalowej skorupie img/smilies/wink Jeszcze po układzie Słonecznym to spoko, bo można wrócić do bazy natomiast w czarnym kosmosie nie będzie gdzie "uzupełnić zapasów" ani zatrzymać się żeby odsapnąć, nie będzie łowienia rybek jak na morzu img/smilies/wink Nikt nie przybędzie na ratunek jeśli machina nawali w połowie drogi, a przecierz prawdopodobiestwo tego jest ogromne, no chyba że jakieś kosmiczne aniołki czy syreny pomogą, albo kosmiczny Neptun się wynuży nagle i przeniesie skorupe w bezpieczne miejsce img/smilies/big_smile
Jeśli takie podróże miały by stać się faktem, to musiały by istnieć inne lepsze sposoby których nie znamy bo mało wiemy o wszechświecie.
Inaczej kosmos pozostanie czarną dupą, nawet jeśli istnieje życie gdzie indziej to siedzi w swoim układzie bo cywilizacja techniczna nie pozwala na podróże między gwiezdne, no chyba że była by wykątkowo zdesperowana, wkońcu niema rzeczy niemożliwych, ale czy całe społeczeństwa mogą być aż tak zdesperowane? Desperaci musieli by się dorwać do władzy.
Jeśli zaś jakieś istoty sobie faktyczne frówają między gwiazdami to nie na takiej zasadzie, nie w metalowych skorupach nafaszerowanych elektroniką i przyżądami do podtrzymywania życia, to jakaś wyższa liga musiała by być img/smilies/wink

Conan tyle tylko iz w tym co pisałem o pradoksie Femiego w którym nawet dysponując tylko sazybkościami 1% światła cywilizacja w ciagu 10 mln lat opanowałaby wszyskie planety zdatne do życia !!Pewne teoretyczne technologie, takie jak sonda von Neumanna, pozwalałyby w całości przebadać galaktykę wielkości Drogi Mlecznej w czasie krótszym niż pół miliona lat, przy minimalnych kosztach materiałowych i energetycznych. Jeśli choć jedna cywilizacja w Drodze Mlecznej dokonała tego, pozostałości takich sond mogłyby być znalezione w obrębie Układu Słonecznego – np. w pasie planetoid, gdzie występuje dużo łatwo dostępnych materiałów...
Więc moze oni istnieją ale.. boska kwarantanna, sugerująca, że różne formy życia zostały celowo stworzone tak daleko od siebie, tak aby uniemożliwić im kontakt i ewentualne zniszczenie się nawzajem ??


Siły by zmienić to, co można zmienić, pokory i cierpliwości by godzić się z tym, czego zmienić nie można i mądrości by odróżnić jedno od drugiego

Offline

 

#46 2014-04-23 20:09:18

Ayalen
Gość

Re: Czy jesteśmy sami ?

A moze ci bardziej rozwinieci istnieja w innych przestrzeniach - innych wymiarach; w naszej zyja podobni nam?

 

#47 2014-04-24 05:39:27

Conan Barbarzynca
Administrator
Skąd: Mazowsze
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4298
Serwis

Re: Czy jesteśmy sami ?

egoista99 napisał(a):

Conan tyle tylko iz w tym co pisałem o pradoksie Femiego w którym nawet dysponując tylko sazybkościami 1% światła cywilizacja w ciagu 10 mln lat opanowałaby wszyskie planety zdatne do życia !!Pewne teoretyczne technologie, takie jak sonda von Neumanna, pozwalałyby w całości przebadać galaktykę wielkości Drogi Mlecznej w czasie krótszym niż pół miliona lat, przy minimalnych kosztach materiałowych i energetycznych. Jeśli choć jedna cywilizacja w Drodze Mlecznej dokonała tego, pozostałości takich sond mogłyby być znalezione w obrębie Układu Słonecznego – np. w pasie planetoid, gdzie występuje dużo łatwo dostępnych materiałów...
Więc moze oni istnieją ale.. boska kwarantanna, sugerująca, że różne formy życia zostały celowo stworzone tak daleko od siebie, tak aby uniemożliwić im kontakt i ewentualne zniszczenie się nawzajem ??

To ma sens img/smilies/wink Cywilizacje mogą rozwijać się w różnym tępie i w różnych kierunkach, ci szybsi i bardziej ekspansywni mogli by zakłucić rozwój tych wolniejszych, i o ile nawalanka między równymi sobie miała by swój urok, to już znaczna przewaga jednych prymitywów nad drógimi była by szkodliwa i bardzo ograniczająca dla życia i bogactwa jego przejawów img/smilies/wink Niektóży nie zdążyli by się rozwinąć a już by zostali zniszczeni albo stłamszeni.
Ludzie mogą być sobie wspaniali i wogóle, mogą mieć niezwykły potencjał którego jeszcze nie odkryli, ale to nie zmienia faktu że pod względem rozwoju cywilizacji są prymitywami, więc jak byśmy kogoś spotkali to pewnie takich samych prymitywów jak my, a prymitywy się nie dogadają, no chyba że mieli by wspólnego wroga. Albo ktoś by go dla nich wymyślił img/smilies/big_smile
A tak to wszyscy siedzą we własnej piaskownicy i mogą się jakoś tam realizować, nie tylko cywilizacyjnie img/smilies/hmm

Ayalen napisał(a):

A moze ci bardziej rozwinieci istnieja w innych przestrzeniach - innych wymiarach; w naszej zyja podobni nam?

Też mi się tak wydaje img/smilies/wink Jeśli naprawde istnieją i są tacy rozwinięci to wiedzą o naszym istnieniu ale się nie zamierzają wtrącać i zajmują swoimi sprawami img/smilies/wink
A jeśli się czasem wtrącą to pocichu żeby nie zakłucać naszego rozwoju, może nawet nam w czymś pomogli albo dali jakiś dar, ale dowiemy się o tym dopiero jak dojdziemy do tego samego poziomu i wtedy im podzękujemy. Jak ktoś chce bardzo z nimi gadać to się mu objawią indywidualnie img/smilies/wink Akurat ja niemam ochoty na takie pogawędki img/smilies/big_smile
Poco mieli by się objawiać całemu światu? Bo jeden prymityw nielubi innych prymitywów i szuka protektorów z kosmosu czy jak? img/smilies/big_smile
Porachunki między przedstawicielami danego gatunku to sprawa tego gatunku, nie będą zakłucać rozwoju gatunku spowodu walki prymitywów o władze i posłuch.
Może nawet sami między sobą toczą wojenki? ale wszechświat jest tak ogromny że nawet mega-konflikt można rozegrać tak że nikomu postronnemu się nic nie stanie, a nawet nikt kto nie powinien tego nie zobaczy img/smilies/wink Jeśli potrafią podróżować między gwiazdami i wymiarami to napewno stać ich na to.


Swego czasu było sporo filmików w necie o objekcie wielkości Jowisza latajcym koło Słońca, jeśli to faktycznie ufo to był by to mega-świat kilkadziesiąt razy większy od Ziemi, który se swobodnie frówa po wszechświecie gdzie chce img/smilies/wink Znalazem tylko taki filmik odnośnie tego.

Wiem że jest słaby i guzik na nim widać, ale wcześniej widziałem takie odnośnie tego samego zjawiska gdzie wyrażnie było widać kulisty krztałt, ale nie mogłem już znależć tych filmików które wcześniej widziałem.

Mam nadzieje że to pobudzi troche waszą wyobrażnie img/smilies/big_smile Bo mnie fascynuje sama myśl o takim podróżującym superświecie img/smilies/roll No i było by to sensowne moim zdaniem.

Offline

 

#48 2014-04-24 09:36:49

egoista99
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 3072

Re: Czy jesteśmy sami ?

Tym nie mniej należy zwrócić uwagę iz nasza gwiazda istnieje tylko 4 mld lat Są inne gwiazdy starsze o 1-2 mld lat ...Wiec gdyby istniała jakowaś cywilizacja to w ciagu ok 10 mln lat opanowałaby cała galaktykę...
A gwaizd w nasze galaktyce staszych o 100-200 mln lat jest całe mnóstwo..Gdyby więc nasza galaktyka
( TYLKO NASZA !! ) była zamieszkana przez innych to ślady jej działalności byłyby widaczne ,słyszalne i widzialne ( programy TV ) przy kazdym ruchu teleskopów..Tak nie jest wiec przypuszczac nalezy iz jestesmy sami ...lub na wyzszym poziomie niz konkurencja .Wiec do roboty i kolonizowac inne światy !!


Siły by zmienić to, co można zmienić, pokory i cierpliwości by godzić się z tym, czego zmienić nie można i mądrości by odróżnić jedno od drugiego

Offline

 

#49 2014-04-24 10:08:49

Ayalen
Gość

Re: Czy jesteśmy sami ?

Egoisto, zartujesz sobie.
Tym niemniej czasami spotyka sie w sieci teksty przedstawiajace wizje "Obcych" w mysl " albo my ich, albo oni nas".
Wierzę ze kiedys wyrosniemy z tego.

 

#50 2014-04-24 12:36:06

egoista99
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 3072

Re: Czy jesteśmy sami ?

Hmm...Zerknij w lustro i sprawdz czy masz kły ?? sprawdz tez czy masz paznokcie ?? Jak sądzisz po co to nam jesli jestesmy tacy dobrzy i roślinożerni...?? Odpowiedz jest prosta !! Jesteśmy drapieżnikami i dązymy do ekspansji ...( np eksport jest dowodem na ekspansję np wyparcie lokalnych produktów pózniej ekspansje gospodarcza itd,itd ) Czy sądzisz ze gdybyśmy spotkali obcych to po  ogólnym poklepaniu sie po plecach ( gdyby to była cywilizacja niższa od naszej ) nie próbowalibyśmy ich nawracac ,sprzedawac nasze towary i usługi pomału zmieniajac ich w podporządkowane naszemu społeczeństwo ??
A w przypadku gdybysmy spotkali wyzszą od nas cywilizację czy nie próbowalibysmy dostac ( ukraść ,wymienic ..etc ) ich wiedze a) militarna b) gospodarczą ?? Sądzisz iz po poklepaniu się po plecach rozstalibyśmy sie grzecznie i na wieki ??


Siły by zmienić to, co można zmienić, pokory i cierpliwości by godzić się z tym, czego zmienić nie można i mądrości by odróżnić jedno od drugiego

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo