Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#21 2014-06-08 07:10:26

Ayalen
Gość

Re: We wszystkim "Coś" jest

Conan, ale to prowadzi do mylnych wnioskow, jesli Ty lubisz kaszanke  to myslisz ze kazdy ja lubi?
Widzisz - jesli mowimy o czyms / o Czyms?/ to zawsze jest ono przejawem wszystkiego. Jestes w stanie, czy ktokolwiek jest w stanie zobaczyc wszystko? Zawsze jest ono ograniczone do czegos wlasnie naszym postrzeganiem,  wiec  mowiac ze Bog/milosc/ zycie jest wszystkim - albo mamy swiadomosc ze to wszystko przejawia sie poprzez cos, albo nie mamy. I zaczynamy uwazac Boga za cos odrebnego od nas - takze przejawu wszystkiego. Pokaz mi cos co nie jest czescia zycia?

 

#22 2014-06-08 12:54:04

maly_kwiatek
przyboczny

Re: We wszystkim "Coś" jest

Mnie się kaszanka Conana bardzo podoba img/smilies/big_smile

Koncepcja Conana jest super.


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#23 2014-06-08 13:02:24

Ayalen
Gość

Re: We wszystkim "Coś" jest

No, nie kazdy ja lubi, i nie kazdy nie lubi, coz w tym dziwnego? I o czym to mialby niby swiadczyc, oprocz tego ze niektorzy lubia kaszanke, a niektórzy nie.
A co super widzisz w tej?

 

#24 2014-06-08 13:11:26

maly_kwiatek
przyboczny

Re: We wszystkim "Coś" jest

Smak.


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#25 2014-06-08 13:17:14

Ayalen
Gość

Re: We wszystkim "Coś" jest

Acha, dzieki. Kwestia gustu.

 

#26 2014-06-08 15:33:23

sapermlo
samozwańczy Jezus

Re: We wszystkim "Coś" jest

bede teraz pisał kilka zdan jedno po drugim.jesli zapapamietasz te zdanie i poprzednie po przeczytaniu całośći jesteś kozakiem.osiagnales stan Boga Najwyzszego,tak wiec zaczynamy.
zdanie pierwsze okazujace ma istote.
zdanie drugie objawiajace ma istote.
zdanie trzecie łączące ze mną twą istote.
zdanie czwarte zaprzyjazniajace nasze istoty.
zdanie piąte doświadczanie naszych istot w wymiane swej natury poprzez czytanie mojego słowa.
zdanie szóste zrodzenie naszej,mojej i Twojej woli w jedną wspólną,doskonałą sprawiedliwą dla nas obojga,ktorych to nie znamy ani Ty swojej ani ja swojej i wspolnej na pewno nie.

i tu kończe gdyż jestem człowiekiem i na 6 etapach zamykam ludzke istnienie.

pamiętasz cały tekst ?

pewnie tylko to pytanie zawarte w poprzednim zdaniu.

TAK-bo ja żyję pierwszy raz i przejawiło mi się od razu jako 7-me czyli NIEBIAŃSKA DOSKONAŁOŚC-lecz nie "ja".

bo moje ja gdy przeniknie prawdziwe "Ja" tak naprawde pokaze,ze w tym moim małym ja trwa
wielkie JA i nie moze go przeniknac.

img/smilies/smile


Sensu życia nie ma,ale jest sens istnienia !!!

Offline

 

#27 2014-06-08 23:30:06

Conan Barbarzynca
Administrator

Re: We wszystkim "Coś" jest

Ayalen napisał(a):

Conan, ale to prowadzi do mylnych wnioskow, jesli Ty lubisz kaszanke  to myslisz ze kazdy ja lubi?

No coś Ty... img/smilies/tongue Pozatym nielubie kaszanki img/smilies/wink

Ayalen napisał(a):

Widzisz - jesli mowimy o czyms / o Czyms?/ to zawsze jest ono przejawem wszystkiego. Jestes w stanie, czy ktokolwiek jest w stanie zobaczyc wszystko? Zawsze jest ono ograniczone do czegos wlasnie naszym postrzeganiem,  wiec  mowiac ze Bog/milosc/ zycie jest wszystkim - albo mamy swiadomosc ze to wszystko przejawia sie poprzez cos, albo nie mamy. I zaczynamy uwazac Boga za cos odrebnego od nas - takze przejawu wszystkiego.

Ayalen to co napisałaś to moim zdaniem bardzo potężna i fascynująca myśl, sensowna zresztą nawet, jednak ja chyba takiej świadomośći niemam, żyje jak zwierzę i czuje miłość Boga.
Jak masz na to ochotę i potrafisz to robić to opowiadaj o tym, to Twoje doświadczenie, poto ten temat img/smilies/wink

Dla mnie "wszystko" jest tylko sloganem którym się posługuje, bo mój umysł by tego i tak nie ogarnoł, zaś sama koncepcja jest chwytliwa i przemawia do wyobrażni, i mojej i innych ludzi.
Ja w takich tematach nie prawie o wszystkim tylko o wewnętrznej mocy człowieka(na ogół), uważam człowieka za istotę Boską, dziecię Boże, małego Boga itp...

Nie przepadam za cywilizacją Chińską ale za jedno ich cenie, ich pismo jest podobno wieloznaczne, to mi się bardzo podoba, tam każdy znak(litera/słowo img/smilies/wink ) jest inaczej zrozumiały w zależności od kontekstu, a takie Talmudyczne czepianie się każdego słowa i ujednoznacznianie to mnie wogóle nie pociąga i prymitywne jest dla mnie.

Ayalen napisał(a):

Pokaz mi cos co nie jest czescia zycia?

Ayalen życie jest drapieżne i zachłanne, poprzez istote rozumną wszystko czyni częścią siebie, jednak nie wszystko jest życiem, naprzykład kamień to nie życie, planeta Pluton na krańcach naszego układu też nie jest życiem, życie to zwierzęta i rośliny no i ludzie oczywiście.
Ja nie jestem typem zachłannego i wszystkożernego drapieżcy, jestem drapieżcą wybrednym, wszystko strawie tylko jak będzie taka konieczność, to metafora oczywiście, bo nie chodzi o zjadanie kogokolwiek/czegokolwiek.

Tak to jest że i martwy kamień i planeta(Pluton) jest częścią życia, częścią mnie/Ciebie, niby Planety nie widzimy ale zagościła w naszej wyobrażni bo wiemy że istnieje. Zresztą nawet wytwory naszej wyobrażni są częścią życia, dosłownie wszystko jest częścią życia, a nawet jeśli jeszcze nie jest to stanie się jego częścią, gdy tylko życie na coś spojrzy to już się stało , jednak nie wszystko jest życiem(jeszcze). Chodzi o to że "cząstka życia" nie zawsze znaczy to samo co ŻYCIE.

Życie w swej potędze może uważać mnie za swoją cząstkę(ma do tego pełne prawo), jednak to ja jestem życiem, sam zaś jestem cząstką Boga bo On spojrzał na mnie img/smilies/smile
Czy to jest odżielanie Boga od siebie? To ja jestem Bogiem, istotą miłości, to ja spojrzałem na życie tak jak ono chciało abym na nie spojrzał, bo właśnie tego chciałem.

maly_kwiatek napisał(a):

Koncepcja Conana jest super

Dzięki Kwiatku img/smilies/big_smile

Offline

 

#28 2014-06-09 06:18:50

Lidka
mentor

Re: We wszystkim "Coś" jest

Conan, jak czytam Twoje teksty, to nie mogę się nie uśmiechać, bo serce rośnie... img/smilies/big_smile. Naprawdę trafiasz w samo sedno http://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/k010 Czyli potwierdza się to, co właśnie Ci napisałam w tym moim dłuuuuugim temacie img/smilies/big_smile

Conan, dzięki! Za to, że jesteś, jaki jesteś. I że jesteś! http://yoursmiles.org/csmile/preved/c0137


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#29 2014-06-09 07:19:12

Ayalen
Gość

Re: We wszystkim "Coś" jest

Conan, mysle ze na tym polega nieskończoność wszystkiego - zawsze postrzeganego jako cos, na tle innych cosiow. Wiesz - najwieksza frajde sprawilo mi uswiadomienie sobie, ze morze istnieje poprzez fale, wiec jest to wzajemna współzależność tła i jego wyodrebnionej czastki. W rzeczy samej fale sa ruchem morza, swiadczacym o zyciu.
Kamień mowisz...skąd my wiemy, o czym myśli kamień? Może czeka, aż zauważymy w nim wczorajszych siebie? Az zauważymy, ze nie jest martwy?

 

#30 2014-06-09 07:32:45

Ayalen
Gość

Re: We wszystkim "Coś" jest

Jeszcze dopisze: to co powiedziales: zyje jak zwierze i czuje milosc Boga. Nie - nieprawda: zwierze nie wie ze zyje, i nie wie ze czuje. Ono jest zyciem i jest czuciem. A proces zycia to proces tworzenia, wiec albo jestes odtworca roli wyznaczonej przez forme, ktora zalezy od poziomu swiadomosci, i jestes w swiecie; miejscu wyznaczonym przez nature - albo jestes tworca, i tworzysz swiat, zgodnie z poziomem swiadomosci. Nie dla siebie przeciez, w kazdym momencie jestes wszystkim wyrazonym czyms - cos to czastkowy przejaw wszystkiego, wiec tworzac swiat- w istocie splacamy dlug zaciagniety gdy bylismy na  miejscu tych ktorzy dzis sa naszym wczoraj.

 

#31 2014-06-09 08:24:27

Lidka
mentor

Re: We wszystkim "Coś" jest

A jesteś zwierzęciem (rośliną, kamieniem), że wiesz, co ono wie?... img/smilies/big_smile

Bo mnie się tylko wydaje, że jesteś człowiekiem i na podstawie swojej wiedzy możesz się tego domyślać (o ile czujesz Prawdę), albo możesz sobie to wyobrażać...

PS. Fale nie są 'ruchem morza', a postrzegalnym, fizycznym efektem tego ruchu. Ruchem jest samo Życie. I jest ono aktywne nie tylko w tym, co jest fizyczne, postrzegalne.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#32 2014-06-09 08:41:27

Ayalen
Gość

Re: We wszystkim "Coś" jest

Lidko, a to jeszcze nie wiesz ze postrzeganie  - to przelozenie świadomości?
Ja nie wiem co Ci sie wydaje, i nie interesuje mnie to. Nie wiesz takze ze wiedza przeklada sie na czucie? Nie wiesz ze kazde uczucie to energia, ktora jest fala - widzialas fale zastygla w bezruchu? To kwestia dostrojenia odbiornika do nadajnika,  istota ematii, a nie to, co sie komu zdaje.

 

#33 2014-06-09 11:39:53

Lidka
mentor

Re: We wszystkim "Coś" jest

Ludzkie postrzeganie to efekt pracy zmysłów, a te łączą się z umysłem ludzkim. Dualizm, rzeczywistość iluzoryczna - tego postrzeganie jest wyrazem i to postrzegać człowiek potrafi. I to jest ludzkie 'narzędzie', poprzez które i dzięki któremu człowiek poszerza swoją świadomość, czyli kształtuje uczucia.

Bo to ONE są u podstawy ludzkiego życia i kształtują się na skutek każdej ludzkiej myśli, każdego postrzeżonego elementu.

Gdyż Świadomość dla człowieka przejawia się pod postacią Miłości.

NIE postrzegania.

Spójrz na prosty przykład osoby ociemniałej od urodzenia. Pozbawiona podstawowych zmysłów: wzroku i słuchu, a zatem i nie mówiąca. Jej umysł też nie pracuje tak, jak powinien, gdyż nie został 'nauczony' tej pracy, nie miał bodźców.

I taka osoba jednak żyje. Ale mało tego: każdy, kto opiekuje się taką osobą, WIE, że ona czuje. I tu nie mówię tylko o dotyku, czyli odczuciu fizycznym. Taka osoba jest i szczęśliwa, i zadowolona, i smutna. Opiekunowie też czują jej stan i rozpoznają go bez pudła.

Więc czym przejawia się Świadomość u człowieka, jeśli to nie są zmysły?...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#34 2014-06-09 12:09:44

Ayalen
Gość

Re: We wszystkim "Coś" jest

Wszystkim.
Lidko,  nie kwestionuje zdolnosci odczuwania - to jest pierwsze przelozenie swiadomosci przez zmysly w postaci  nieswiadomego czucia, ktore pozostaje na tym poziomie.
Drugim przelozeniem swiadomosci czyli uczuc jest umysl, dzieki ktoremu wiesz ze czujesz, co czujesz i dlaczego czujesz. Przelozenie sluzy rozwojowi swiadomosci - to jest nieskonczony okrag, poprzez obroty - implikacje, ktory potwierdza i weryfikuje wiedze, ktora sluzy zyciu. Poprzez czyny wynikajace ze swiadomosci zycia, milosci i rozumnego dzialania zgodnego z tym co czujemy. A polobrot czy cwierc obrot nie jest pelnym kolem wyrazajacym nieskonczonosc zycia. Wiec w ktorym miejscu uplasujesz Twoje twierdzenia o milosci, czy Milosci? Pomiedzy uczuciem a swiadomoscia ze jest to postac swiadomosci?
Na temat tego co widzimy, jak i dlaczego, i co jest punktem wyjsciowym dla zmyslow, na temat tego ze obrazy i dzwieki sa tym samym co czucie, a inaczej przelozonym,  juz nawet nie trzeba mowic, bo chyba kazde dziecko o tym wie.
A wiesz ze rosliny tez czuja? Tylko nie wiedza o tym.

 

#35 2014-06-09 12:29:56

Lidka
mentor

Re: We wszystkim "Coś" jest

Ayalen napisał(a):

Wszystkim.

No, nie da się ukryć! img/smilies/smile

Kompot składa się z wody, owoców i cukru. Czyli jeśli te 3 elementy składają się na kompot. To twierdzisz (zachowując swoje zdanie w tej dyskusji), że każdy z tych elementów składowych jest kompotem.

Nieprawda. Kompot jest tylko wtedy, jeśli te 3 elementy się ze sobą połączą (pod wpływem temperatury).

To samo ze Świadomością i z człowiekiem. Wszystko pochodzi od Niej i z Jej energii. Ale nie wszystko jest Świadomością. Więc i Świadomość nie jest wszystkim.

Jej energie się podzieliły w taki sposób, żeby stworzyć warunki do doświadczania Siebie. Jedna część doświadcza za pomocą drugiej części.

Inaczej byłoby to niemożliwe.

Dlatego jest człowiek, który jest tym 'kompotem', składa się z trzech różnych elementów, z których tylko jeden łączy go bezpośrednio ze Świadomością. Dwa pozostałe są 'pomocnicze'. Przynależne tylko do rzeczywistości 'pomocniczej' - dualnej. Te elementy po śmierci człowieka nie pójdą za duszą do rzeczywistości duchowej, rozpadną się i też wrócą, ale nie w takiej postaci.





PS. Wiesz co, dotarło do mnie, że cokolwiek powiem, nie ma znaczenia, Ty się po prostu boisz...

(A w 'odwecie' odwrócisz kota ogonem, żeby mnie ten strach przypisać... img/smilies/big_smile. Możesz, ja się nie boję... :love1:).

Ostatnio edytowany przez Lidka (2014-06-09 12:30:26)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#36 2014-06-09 13:11:08

Ayalen
Gość

Re: We wszystkim "Coś" jest

A co, sadzisz po sobie Lidko? Zbyt kocham koty, zeby nimi.krecic jak pies ogonem.
Analogia kompotowa- rozpisz zatem te trzy skladniki na  trzy elementy z ktorych lepisz swoje stwierdzenia, zobaczymy co Ci wyjdzie? Woda sie podzielila na owoce i cukier, czy cukier rozsypal na owoce i wode?  Bo przeciez wszystko wynika z jednosci i do niej prowadzi? Prosze, czekam z zapartym tchem.
A przepraszam - w odwecie na co? Na Twoje popisy ego kazdorazowo gdy wylazi brak logiki? Nie badz smieszna.

 

#37 2014-06-09 13:26:10

Lidka
mentor

Re: We wszystkim "Coś" jest

Trzy składniki kompotu są materialne, więc ich analiza do niczego nie prowadzi. To jest tylko przykład na to, że coś, z czego to się składa, nie jest każdym elementem z osobna, a efektem ich połączenia.

Trzy elementy składowe człowieka zaś, prowadzą do odkrycia, co w nim jest wiecznego, a co tymczasowego. Co łączy go bezpośrednio ze Świadomością, a co tylko pozwala to zrozumieć, bo jest 'narzędziem' ku temu stworzonym, a nie tym połączeniem.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#38 2014-06-09 13:42:24

Ayalen
Gość

Re: We wszystkim "Coś" jest

Wykrecasz sie od odpowiedzi. Trzy skladniki. Dobrze - rozpisz te tezy elementy tworzace czlowieka - kompot wedlug Ciebie.

 

#39 2014-06-09 14:05:56

Ayalen
Gość

Re: We wszystkim "Coś" jest

Tylko przypominam ze niedawno napisalas ze Milosc bezwarunkowa jest wszystkim - wiec te trzy elementy moga byc jedynie jakas postacia wszystkiego, poza ktorym nie ma nic - a wiec wszystko sie w nim zawiera. To skad Ci sie wziely te dwa?  Caly czas mowisz o tym samym inaczej wyrazonym, utozsamiajac postac z osoba, a osobe z forma osobowa.

 

#40 2014-06-09 15:00:26

Lidka
mentor

Re: We wszystkim "Coś" jest

Ayalen napisał(a):

Wykrecasz sie od odpowiedzi. Trzy skladniki. Dobrze - rozpisz te tezy elementy tworzace czlowieka - kompot wedlug Ciebie.

Już je rozpisałam i Tobie osobiście, i w temacie osobnym o o człowieku, jego trójkącie życia i iluzji.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo