Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2014-10-11 12:49:24

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3134

Dobro i zło

Chciałem napisać w wątku "Dobro i zło a moralność" w dziale Filozofii, jednak odstraszył mnie zakaz wpisany tam w zagajeniu wątku przez jego inicjatora, mianowicie:
"Państwu od szatana i cytatów ze świętych ksiąg podziękujemy".

Uważam, że filozofia nie znosi ograniczeń i traci sens gdy nadaje się jej zakazy myślenia.

Otwieram nową dyskusję na temat dobra i zła, dyskusję wolną , w której nie ma zakazów.

Przyjrzałem się z uwagą opisowi stworzenia świata w jednej z najstarszych napisanych książek, w Biblii.
Dotarło do mnie, że pojęcie dobra powstało po akcie stworzenia.
To nie jest przypadek. Stworzenie jest dla Boga czymś w rodzaju lustra, bez stworzenia Bóg siebie nie widział.
Kiedy przyjrzał się Bóg stworzeniu zauważył, że to co stworzył - było dobre.

Co to znaczy - dobre?

Trzeba trochę wczuć się w światopogląd ludzi z czasów mojżeszowych, którzy są uważani za twórców Księgi Rodzaju.
Dobre - to takie jak ja, albo służące mnie.

Ten Który Jest uczynił stworzenie, które było dobre, to znaczy było podobne do Tego Który Jest i Jemu służyło.

A kiedy pojawiło się w egzystencji zło i na czym ono polegało?
Zło pojawiło się wraz ze sprzeciwem wobec Boga, gdy część Aniołów odmówiło Mu służby.
W ślad za tymi Aniołami, w wyniku uwiedzenia, również człowiek uległ złu i został namówiony do zła.
Przypomnijmy sobie prawdziwą przyczynę dla którego Ewa zjadła owoc z zabronionego drzewa:
Kiedy zjecie owoc z tego drzewa, którego Bóg wam zabrania, staniecie cię tacy jak On i nie będziecie już musieli Mu służyć.
Wizja braku konieczności służenia Bogu stała się tak ponętna dla człowieka, że ten dał się uwieść i zjadł zakazany owoc.

Kilka tysięcy lat później, Bóg zstępuje na Ziemię jako wcielony Syn Boży i wyjaśnia ludziom na czym polega dobro, jakie oni - ludzie mogą czynić, tak jak Bóg Ojciec uczynił przed wiekami i czyni nadal.
To dobro to miłość.
Powrót do miłości wobec Boga - z całej duszy, z całych sił i z całego serca człowieka. To jest dobre. To jest czynienie tego, co dawniej tylko Bóg czynił.
W jakimś sensie kochając - dokonujemy aktu stworzenia. To, co kochamy jest dobre, bo jest do nas podobne i nam służy.
Przypomina nam o tym Jezus, gdy tłumaczy swoją misję. "Jestem Waszym Królem i przyszedłem Wam służyć".
Przypomina nam, że w oczach Jego Ojca - jesteśmy wciąż dobrzy.
Chwilowe zło jest tylko przejściową nauką dla człowieka, człowiek jest z natury dobry, służy Bogu, a nie iluzjom.

Dopiero napełnieni taką miłością, potrafimy kochać siebie samego. Bo kochając Boga - równocześnie zanurzamy się w miłości Boga.
Bóg kocha człowieka zawsze, zanim człowiek w ogóle zaistniał. W akcie miłości Boga przez człowieka, człowiek doznaje wielu darów, staje sie błogosławiony, to znaczy, ze zaczyna odczuwać Bożą miłość, która wcześniej była nieodczuwalna.

I wtedy - można pokochać drugiego człowieka. Człowieka - nie jednego wybranego, tylko grupę osób, także naród, ludzkość, wspólnotę ludzką pozostającą w Świętych Obcowaniu, tych co żyją teraz ciałem i duchem i tych co żyli tak przed nami, a teraz żyją tylko w duszach.
Pokochać - to znaczy czynić dobro.

Kochamy ludzi, bo jesteśmy do nich podobni i im służymy.
A ludzie kochają nas - z tych samych powodów.

Zło jest dla człowieka tym samym co potknięcie się dziecka. Dziecko przewraca się, płacze, ale po krótkiej chwili zapomina a rana się goi. W podświadomości dziecka zostaje jednak ślad tego zdarzenia i od tej pory dziecko idąc - uważa.
Dlatego nie demonizuję zła.
Przyjdzie czas, gdy zło odejdzie do historii i pozostanie tylko w podświadomości rozwijającej się ludzkości.


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#2 2014-10-11 13:05:59

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Dobro i zło

najwiekszym dobrem człowieka jest prawo do wolności , najwiekszym złem odbieranie mu tego prawa


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#3 2014-10-11 13:20:28

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3134

Offline

 

#4 2014-10-11 14:49:41

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Dobro i zło

czy ty masz jakąś obsesje przedwyborczą ?


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#5 2014-10-31 19:22:33

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Dobro i zło

śmieć jest dobrem czy złem ?


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#6 2014-10-31 21:20:03

mordotymoja
Moderator
Zarejestrowany: 2013-06-01
Posty: 2970

Re: Dobro i zło

Crows napisał(a):

najwiekszym dobrem człowieka jest prawo do wolności , najwiekszym złem odbieranie mu tego prawa

Wolność...wielkie słowo,przez duże Wu.Ale muszą być granice.Granice wyznaczają ludzie.I tu się sprawy komplikują.

Offline

 

#7 2014-11-01 06:57:28

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Dobro i zło

mordotymoja napisał(a):

Crows napisał(a):

najwiekszym dobrem człowieka jest prawo do wolności , najwiekszym złem odbieranie mu tego prawa

Wolność...wielkie słowo,przez duże Wu.Ale muszą być granice.Granice wyznaczają ludzie.I tu się sprawy komplikują.

oczywiście , ze moja wolność to nie tylko moja ale muszę pamietać , że drugi człowiek tez ma do niej prawo wiec moje prawo do wolności nie może ograniczać tegoż prawa u drugiego człowieka img/smilies/smile


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#8 2014-12-01 12:52:49

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3134

Re: Dobro i zło

Crows napisał(a):

najwiekszym dobrem człowieka jest prawo do wolności , najwiekszym złem odbieranie mu tego prawa

Człowiekowi prawdziwie wolnemu nie sposób odebrać wolności. Nie da się.
Twoje obsesje są Twoja niewolą. Twoją własną, a nie narzuconą przez kogokolwiek.
I nikt nie mówi, że te obsesje są dobre.


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#9 2014-12-01 13:10:06

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3134

Re: Dobro i zło

A śmierć?
Dla chrześcijanina, rozumiejącego sprawy życia i śmierci, śmierć jest drogą do zbawienia.
Chrystus przyniósł ludziom zbawienie poprzez zwycięstwo nad śmiercią. Jednak przez tę śmierć najpierw sam przeszedł. A my, chrześcijanie, idziemy za Chrystusem.


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#10 2014-12-01 13:40:20

k4cz0r200
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-01-17
Posty: 3545

Re: Dobro i zło

Moim zdaniem natura, życie, wszechświat nie zna dobra i zła. Zło i dobro kreuje sam człowiek, więc jeśli człowiek zabija człowieka wbrew jego woli, będzie czynił zło. Z kolei człowiek umierając nie czyni ani dobra ani zła, natura i świat nie czynią zła odbierając je czy też nie kwalifikuje zabójcy jako złego człowieka. Z perspektywy mordercy, ten czyni zło, a z perspektywy ofiary, ta doznaje zła innego człowieka. Z perspektywy natury zaś ofiara jest stawiana na równi z umierającym ze starości człowiekiem. Morderca jak i starość także wykańczają innego człowieka w ten sam, obojętny dla świata sposób.


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#11 2014-12-01 14:24:28

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3134

Re: Dobro i zło

k4cz0r200 napisał(a):

Zło i dobro kreuje sam człowiek, więc jeśli człowiek zabija człowieka wbrew jego woli, będzie czynił zło.

Pierwsze zło uczynił Anioł postępując wbrew woli Boga.
Zaraz potem postąpił podobnie człowiek.

Więc złem jest działanie wbrew czyjejś wolnej woli.
Bardzo wiele zła (wiele w pojęciu względnym) dzieje się w wyniku łamania wolnej woli innych ludzi a czasem nawet w wyniku walki z samym sobą, zwalczaniu swojej własnej wolnej woli.

Abu nie popaść w błędy hermetyzmu w tej ideologii (wszystko podług woli) nigdy nie zapomnijmy, że nasz Stwórca, również ma wolną wolę. Działając w imię wolności, zachowując tolerancję dla innych, uznając ich prawo wolnej woli, nie przekraczając ich granic wyznaczanych przez ich wolność, nie zapominajmy o Bogu, z którego wolnej woli powstaliśmy.
Bóg przecież też jest wolny i ma prawo cieszyć się swoją wolnością.
My jesteśmy do niego podobni, bo takimi właśnie nas stworzył.

A gdy Boga postawimy na pierwszym miejscu, wszystko znajdzie się na właściwym miejscu.
I wtedy nie będzie już zła.


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#12 2014-12-01 14:50:25

k4cz0r200
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-01-17
Posty: 3545

Re: Dobro i zło

Pierwsze zło uczynił Anioł postępując wbrew woli Boga.
Zaraz potem postąpił podobnie człowiek.

Więc złem jest działanie wbrew czyjejś wolnej woli.
Bardzo wiele zła (wiele w pojęciu względnym) dzieje się w wyniku łamania wolnej woli innych ludzi a czasem nawet w wyniku walki z samym sobą, zwalczaniu swojej własnej wolnej woli.

Abu nie popaść w błędy hermetyzmu w tej ideologii (wszystko podług woli) nigdy nie zapomnijmy, że nasz Stwórca, również ma wolną wolę. Działając w imię wolności, zachowując tolerancję dla innych, uznając ich prawo wolnej woli, nie przekraczając ich granic wyznaczanych przez ich wolność, nie zapominajmy o Bogu, z którego wolnej woli powstaliśmy.
Bóg przecież też jest wolny i ma prawo cieszyć się swoją wolnością.
My jesteśmy do niego podobni, bo takimi właśnie nas stworzył.

A gdy Boga postawimy na pierwszym miejscu, wszystko znajdzie się na właściwym miejscu.
I wtedy nie będzie już zła.

Oczywiście biorąc pod uwagę, że wszyscy ludzie mają taki sam światopogląd jak Ty img/smilies/wink Szczególnie, że pojęcia dobra i zła powstały dużo, dużo wcześniej niż religia, w którą wierzysz i nim ludzie zorientowali się, że bóg w ogóle może istnieć.


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#13 2014-12-01 15:02:47

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3134

Re: Dobro i zło

Ja nie mam żadnego znaczenia dla światopoglądu innych ludzi bo oni są równie wolni jak ja w kreowaniu swych poglądów, religii i innych rzeczy, o których wspominasz.

Nie ma to też znaczenia dla zagadnienia dobra i zła.
Jestem obserwatorem a nie kreatorem w tym temacie.

Natomiast, patrząc racjonalnie i logicznie, to z Bogiem mogą być tylko dwie możliwości:
1. Bóg istnieje.
2. Bóg nie istnieje.

I dzieje się to zupełnie niezależnie od Twojego, czy mojego światopoglądu, czy religii.
Ludzie niepotrzebnie wikłają się w sieć swoich własnych poglądów, zamiast rozglądać się dookoła.
Gdyby pominąć wszystkie inne przesłanki, to jest 50% szans, ze Bóg istnieje. Dlatego warto tą możliwość wraz z jej prawdopodobieństwem brać pod uwagę.

Ja wierzę, że On naprawdę jest i Jego prawa obowiązują wszechświat. Mam na to to wyłącznie same dowody. Jednak dla ludzi te dowody są nieczytelne. Rozumiem i akceptuję to.
Kocham ludzi tak, jak Bóg kocha mnie i Was wszystkich.

http://www.cosgan.de/images/more/flowers/042


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#14 2014-12-01 17:41:32

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Dobro i zło

maly_kwiatek napisał(a):

.
Kocham ludzi tak, jak Bóg kocha mnie i Was wszystkich.

ale nie kochasz Kopaczowej A BÓG JĄ KOCHA


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#15 2014-12-01 18:41:30

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3134

Re: Dobro i zło

Oczywiście, że ją kocham.
Kocham także Ciebie, Crows.

http://www.cosgan.de/images/more/flowers/042


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#16 2014-12-01 18:44:00

Gorgiasz
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-11-17
Posty: 254

Re: Dobro i zło

Natomiast, patrząc racjonalnie i logicznie, to z Bogiem mogą być tylko dwie możliwości:
1. Bóg istnieje.
2. Bóg nie istnieje.

To jest tylko dwuwartościowa logika arystotelejska, inaczej mówiąc "Zasada Wyłączonego Środka" czyli "tertium non datum". Jej zakres oddziaływania można porównać do geometrii Euklidesa albo fizyki Newtona.  http://www.cosgan.de/images/smilie/frech/o045.gif

Offline

 

#17 2014-12-01 18:49:25

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3134

Re: Dobro i zło

Gorgiasz napisał(a):

Natomiast, patrząc racjonalnie i logicznie, to z Bogiem mogą być tylko dwie możliwości:
1. Bóg istnieje.
2. Bóg nie istnieje.

To jest tylko dwuwartościowa logika arystotelejska

Wiem, wiem.
Jednak dla uproszczenia i czytelności rozważań w tym temacie ją  przyjąłem.


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#18 2014-12-01 22:39:52

k4cz0r200
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-01-17
Posty: 3545

Re: Dobro i zło

Właśnie takie uproszczenia według mnie skłaniają ludzi do posiadania własnych "poglądów" i przestają patrzeć dookoła. Gdyby ludzie spojrzeli na Boga w wielu aspektach, w tym także "prawdopodobnie nie istnieje" oraz "prawdopodobnie istnieje" byłoby nieco łatwiej. Ludzie zamknięci tylko na jedną opcję, tylko na jeden kolor świata stwarzają sobie niepotrzebne bariery. Oczywiście rozumiem, że kiedyś ktoś napisał, że Bóg jest i... i tyle, a masa ludzi nawet nie zastanawiając się nad tym głębiej zwyczajnie temu zawierza. Lub też twardo temu zaprzecza. Rozumiem także to, że ktoś błędnie interpretuje swoją wyobraźnie oraz błędnie rozumie proste fakty, przez co znajduje "dowody" na poparcie swoich "poglądów". Nikt nie jest nieomylny. Zaś nie rozumiem tylko dlaczego tacy ludzie, trąbiąc wszędzie o zrozumieniu, tolerancji, otwartości, mądrości i rozwoju nie zakładają nawet przez chwilę, że być może się mylą? Musi to być cholernie ograniczające.

Ostatnio edytowany przez k4cz0r200 (2014-12-01 22:44:44)


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#19 2014-12-03 15:26:41

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3134

Re: Dobro i zło

Czy Ty czasem nie usiłujesz pod pretekstem otwarcia na trzecią możliwość w uproszczonej logice zero jedynkowej alternatywy, przemycić jedynie słusznych tez i poglądów, najlepiej antyklerykalnych?

Kwiatek jest ograniczony, masz rację.
Jednak nie znaczy to, że kwiatek nie widzi i nie myśli.

I kluczowe pytanie.
Skoro jesteś fachowcem od geometrii Riemanna i teorii wielu światów, wytłumacz rzeczowo, dlaczego zamiast rozważać dwóch możliwości, dopuszczając trzecią i kolejne, negujesz je obie i uważasz, że są błędne, bo prawdziwa jest możliwość trzecia?
I to na poziomie ogólnym, a nie konkretnym, w konkretnej sprawie?
To wynika z polemicznego charakteru?
Czy z przejściowego młodzieńczego zacietrzewienia?


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#20 2014-12-03 15:41:50

k4cz0r200
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-01-17
Posty: 3545

Re: Dobro i zło

Spokojnie, ja tu nie chcę nikogo zmuszać do swoich przekonań, czy cokolwiek. I tym bardziej nie zamknąłem się na pozostałe img/smilies/wink Napisałem tylko, że właśnie zamykanie się na jedną lub przeciwieństwo tejże idei jest bardzo ograniczające. Jeśli chcesz ciekawostkę, to jest taka teoria, w której dowodzi się, że im dalej od wszechświata, tym więcej wymiarów. My żyjemy w 3 wymiarach i postrzegamy również w 3, więc istoty np. 5-6 wymiarowe byłyby dla nas nawet niedostrzegalne. Dodatkowo, życie na ziemi rozwijało się 3 razy już, każde było inne i zakończone katastrofą - zaledwie szczątkowe organizmy przetrwały z poprzednich, czyli ptaki od dinozaurów i trochę stawonogów od trylobitów. Nasz gatunek, czyli homo sapiens - jedyny, który był na tyle inteligentny, by zacząć w ogóle rozważać swoje istnienie narodził się jakies 1,9 miliona lat temu. Wszechświat ma 13,82 miliarda lat, czyli jest 7310 razy starszy niż my. Wyobraź sobie, że gdzieś daleko od centrum wszechświata, dużo wcześniej niż my rozwinęła się jakaś 6ścio wymiarowa cywylizacja. Ewoluowała przez, powiedzmy, 3mld lat, czyli jakieś  1578 razy dłużej niż my. Jako 6ścio wymiarowym istotom dotarcie do nas zajęło by tyle, co nam podłubanie w nosie, a że stworzenie trójwymiarowego świata byłoby dla nic tak proste jak dla nas narysowanie kota na kartce, to też walnęli sobie planetę, cały układ słoneczny i ustawili go tak precyzyjnie(choćby jedna rzecz poszłaby nie tak a nie byłoby nas tutaj), że mogło powstać na nim życie. Poczekali aż sporo się rozwinie, skosili po drodze dwa nieudane eksperymenty - trylobity i dinozaury, a później, gdy małpy zaczęły się rozwijać w interesującym kierunku, oświecili paru z nich, by Ci zaczęli ich uważać za "Bogów". Później już było z górki, z bogów zrobił się jeden bóg, według ewolucji religii na świecie i mamy boga.

Bóg wszechmogący, bóg stworzyciel, bóg obserwator.

To jeden z tysięcy punktów widzenia, jak widzisz, który wcale nie wyklucza istnienia boga. Po prostu pokazuje, że bóg może mieć różne oblicza i niekoniecznie akurat to, które opisuje nasza ulubiona książka sprzed jakichś 2000 lat.

Ostatnio edytowany przez k4cz0r200 (2014-12-03 15:47:10)


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo