Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#1 2014-12-15 13:02:43

Mistyk
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-02-15
Posty: 769

Kłamca Bronisław Komorowski

W najbliższy czwartek 18-XII-2014 prezydent Komorowski ma zeznawać w procesie dziennikarza śledczego Wojciecha Sumlińskiego ( i b. oficera WSI płk. Aleksandra L., oskarżonych o płatną protekcję przy weryfikacji b. żołnierza WSI), który to obnażył jego kłamstwa. Rozprawa odbędzie się w Pałacu Prezydenckim. Sędzia poprosił strony postępowania o przygotowanie "syntetycznych pytań" do głowy państwa jako świadka.

Już od kwietnia informuję – gdzie tylko się da – że będę publikował książkę, pokazującą pana prezydenta Bronisława Komorowskiego w takim świetle, w jakim dotychczas opinia publiczna go nie poznała. W książce znajdą się dobrze udokumentowane materiały – nie tylko na papierze, ale też formie audio i wideo. Ujawniłem, że będę publikował książkę, bo dowiedziałem się, że informacja o tym, iż pewien nieżyjący już człowiek przekazał mi wspomniane materiały, dotarła do osób, które nie powinny o tym wiedzieć. Materiały znajdują się teraz u notariusza, a ujawnienie ich istnienia opinii publicznej uznałem za pewnego rodzaju ochronę. Być może zahamuje to chęć zrobienia ze mnie przez niektórych np. pedofila, współpracownika bin Ladena czy zabójcy Kennedy’ego. Dodam jeszcze, że książka powinna się ukazać niedługo, za kilka miesięcy

– tłumaczy Sumliński.

Jak „Gazeta Wyborcza” rozpoczyna obronę Bronisława Komorowskiego. Oto, czego boi się „prezydent bez skazy”. „”Graś na 77 pytań odpowiedział „nie pamiętam”, na kilkadziesiąt „nie umiem odpowiedzieć”, na inne – nie chcę kłamać”

Gorąco polecam przeczytać całość:
http://niezlomni.com/?p=19639
http://niezlomni.com/?p=17860

oraz książkę Wojciecha Sumlińskiego - "Z mocy bezprawia. Thriller, który napisało życie".
Autor o mały włos nie przypłacił jej opublikowania życiem. Włos się na głowie jeży w jakim państwie żyjemy. Komuna nie upadła, ma się świetnie. 25 lat "wolności" - perfidne kłamstwo. Książki Wojciecha  Sumlińskiego to lektura obowiązkowa, by zrozumieć co się dzieje i nie być dłużej ignorantem. Korupcja jest tak wielka, że przechodzi ludzkie pojęcia. Wszyscy politycy wszystkich partii w różnym stopniu są umoczeni. Ciche przyzwolenie i milczenie jest równoznaczne ze współudziałem.

Mieszkamy w kraju, którego prezydent jest mordercą nie tylko zwierząt, na które dalej poluje mimo złożonej publicznie obietnicy, że nie będzie tego robił. Dziwne by było gdyby wyrafinowany kłamca dotrzymał słowa.
Ma krew na rękach wielu ludzi, nie tylko żołnierzy w Afganistanie, Iraku, ale też cywili, którzy giną w naszym (?) kraju w niewyjaśnionych okolicznościach.

Bronisław Komorowski jest człowiekiem pozbawionym empatii, sumienia i moralności. To morderca bezbronnych zwierząt, osoba całkowicie bez serca. Kim jest bowiem człowiek, który bez zmrużenia oka morduje, dla samej tylko przyjemności zabijania, inne stworzenia Boże.

http://www.kamilbazelak.pl/bronislaw-ko … oralnosci/
(zaznaczam, że nie zgadzam się z autorem bloga odnośnie poprzedniego prezydenta L. Kaczyńskiego, dla mnie oni wszyscy są siebie warci).

Ps. Rozpowszechniajcie te informacje. Ja robię to jako swego rodzaju "zadośćuczynienie", gdyż wstyd przyznać, kiedyś głosowałem na tego człowieka. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że byłem naiwny i łatwowierny, kupowałem te ich kłamstwa, myślałem, że w tym kraju istnieją niezależne wolne media mówiące prawdę.
Ot naiwność!
Niezależni piszące prawdę są tylko nieliczne portale drugiego, czy też trzeciego obiegu i niektórzy blogerzy.


"Przekraczanie dualizmów umysłu to doskonały pogląd,
Uspokojony i cichy umysł to doskonała medytacja,
Spontaniczność to doskonałe działanie,
A kiedy wszystkie nadzieje i lęki umierają, osiąga się cel."
                   Pieśń Mahamudry Tilopy

Offline

 

#2 2014-12-15 13:35:31

Lunadari
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-16
Posty: 2282

Re: Kłamca Bronisław Komorowski

Mistyk napisał(a):

Sumliński: Już od kwietnia informuję – gdzie tylko się da – że będę publikował książkę,

na czyje konto będą wpływać przewidywane zyski ze sprzedaży tegoż "szlachetnego" społecznie objawienia?

Ostatnio edytowany przez Lunadari (2014-12-15 16:04:56)


"Kochamy się, bo ona tak samo mi się nie podoba jak ja jej, i nie ma nierówności."
Witek Gombrowicz

Offline

 

#3 2014-12-15 15:07:35

Mistyk
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-02-15
Posty: 769

Re: Kłamca Bronisław Komorowski

Co to za pytanie, gdzie trafi zysk?
Tam gdzie zwykle trafiają zyski: do autora książki, wydawnictwa itd... Pisanie książki to praca i nie ma się co dziwić, że ktoś liczy na zyski. Ponosi koszty, to i co w tym dziwnego... Dziecinne podejście. Nie masz się czego przyczepić merytorycznie, to najlepiej do kwestii finansowych.

Poza tym twój cytat mojej wypowiedzi wyrwany z kontekstu sugeruje (dla kogoś, kto się nie wczytał w mój post) jakbym to ja informował, że będę publikował książkę.

Myślisz, że autor robi to dla zysku?
Myślisz, że na takiej książce, o której cisza w mediach zbije majątek?

Wiesz jakie koszty poniósł oraz jego rodzina - i nie mam na myśli materialnych? Wiesz jaka nagonka na niego była? Niewinnie siedział w areszcie, przeszukali dom jego, jego rodziców i nawet teściów. Skonfiskowali mu m.in. książkę której poświęcił rok pracy... To tylko wierzchołek góry...
Jeden z przykładów:

We wtorek rano dziennikarz śledczy Wojciech Sumliński uderzył w Białej Podlaskiej samochodem w mur cmentarny. W oponie znaleziono poziomo wbity gwóźdź, który ją przedziurawił. Dziennikarz chce złożyć do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

- Jechałem z prędkością ok. 60 km/h po Białej Podlaskiej, kiedy nagle samochód szarpnął, aż wyrwało mi kierownicę z rąk. Uderzyłem w mur cmentarny. Nie wiem, czy pojazd pójdzie do kasacji, czy do naprawy – mówi portalowi Fronda.pl Wojciech Sumliński. Sam dziennikarz trafił do szpitala, miał wymioty i duszności. Po tomografii komputerowej, która nie wykazała wewnętrznego krwiaka, wypisał się na własne życzenie.

W warsztacie samochodowym znaleziono wbity w oponę gwóźdź, który spowodował jej pęknięcie. Jest wbity poziomo, co czyni mało prawdopodobnym najechanie nań podczas jazdy. - Jutro rano w Białej Podlaskiej złożę powiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Nie chcę snuć teorii spiskowych, ale chcę też, by ta sprawa została rzetelnie zbadana – mówi Sumliński. Policja ma wykazać ekspertyzę.

źr: http://www.fronda.pl/a/samochod-wojciec … ,6878.html


"Przekraczanie dualizmów umysłu to doskonały pogląd,
Uspokojony i cichy umysł to doskonała medytacja,
Spontaniczność to doskonałe działanie,
A kiedy wszystkie nadzieje i lęki umierają, osiąga się cel."
                   Pieśń Mahamudry Tilopy

Offline

 

#4 2014-12-15 15:13:46

k4cz0r200
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-01-17
Posty: 3545

Re: Kłamca Bronisław Komorowski

W warsztacie samochodowym znaleziono wbity w oponę gwóźdź, który spowodował jej pęknięcie. Jest wbity poziomo, co czyni mało prawdopodobnym najechanie nań podczas jazdy. - Jutro rano w Białej Podlaskiej złożę powiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Nie chcę snuć teorii spiskowych, ale chcę też, by ta sprawa została rzetelnie zbadana – mówi Sumliński. Policja ma wykazać ekspertyzę.

Pracowałem jako mechanik przez 3 lata, w tym świadcząc usługi wulkanizacyjne. Wbity wkręt pionowo zdarzył mi się raz, za to masa drutów, gwoździ i wkrętów wbitych poziomo. To z prostej przyczyny, położyć gwóźdź na ulicy pionowo, to pozornie prosta sprawa, ale zdmuchnąć go może choćby wiatr spowodowany pędzącymi samochodami. To i tak nic, bo opona samochodu napotykając taki pionowo stojący gwóźdź zwyczajnie przewraca, po czym po nim przejeżdża i w ten sposób się to wbija. Jak dla mnie to jest albo paranoja tego autora albo celowe sianie paniki, by kupić jego książkę w czasie, gdy modne jest sranie na rząd.


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#5 2014-12-15 16:59:38

Lunadari
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-16
Posty: 2282

Re: Kłamca Bronisław Komorowski

Mistyk napisał(a):

Co to za pytanie, gdzie trafi zysk?
Tam gdzie zwykle trafiają zyski: do autora książki, wydawnictwa itd... Pisanie książki to praca i nie ma się co dziwić, że ktoś liczy na zyski. Ponosi koszty, to i co w tym dziwnego... Dziecinne podejście. Nie masz się czego przyczepić merytorycznie, to najlepiej do kwestii finansowych.

kto walczy z władzą nie chcąc jej dla siebie, hm?
zajrzałam pod linki z pierwszego postu, a także do wikipedii po informacje o wybitnym autorze.
'wzniosłe' intencje tego pana w kierunku 'oświecenia' społeczeństwa, za oświecenie które spodziewa się, że społeczeństwo radośnie w księgarniach będzie płacić, nie są dla mnie wiarygodne.   
za ambitne szykanowanie głowy państwa (jeśli temu państwu rzeczywiście pragnie dobrze zrobić) - nie powinien brać dla siebie pieniędzy, a przeznaczyć je dla (przykładowo) poszkodowanych w jakiś sposób przez to państwo.

Mistyk napisał(a):

Poza tym twój cytat mojej wypowiedzi wyrwany z kontekstu sugeruje (dla kogoś, kto się nie wczytał w mój post) jakbym to ja informował, że będę publikował książkę.

zmieniłam.

Mistyk napisał(a):

Myślisz, że autor robi to dla zysku?
Myślisz, że na takiej książce, o której cisza w mediach zbije majątek?

majątki różne mają oblicza i zależy od Ciebie jakie sumy traktujesz jako majątek.
w moim przekonaniu ten pan być może cierpi na niskie poczucie własnej wartości, które podbudować pragnie w szczególny sposób wykorzystując do tego postacie innych osób.
zdecydowanie dla zysku pisze swoje książki.
w obecnym zalewie wszelkiego rodzaju perwersji, golizny jak i wszelakiej beletrystyki na rynku wydawniczym, gdyby zwyczajnie próbował pisać pozbawione otoczki sensacji książki, z pewnością trudno byłoby mu się przebić na księgarskim rynku zbytu. nie wątpię, iż smród jaki wokół siebie aktualnie rozsiewa, przyciągnie podobnych autorowi żądnych krwi i ofiary - czytelników. 

Mistyk napisał(a):

Wiesz jakie koszty poniósł oraz jego rodzina - i nie mam na myśli materialnych? Wiesz jaka nagonka na niego była? Niewinnie siedział w areszcie, przeszukali dom jego, jego rodziców i nawet teściów. Skonfiskowali mu m.in. książkę której poświęcił rok pracy... To tylko wierzchołek góry...

wiem tyle, ile zamieszczone jest w mediach. jeśli wiesz więcej lub znasz tych ludzi osobiście, Twoje prawo do współczucia.
przy okazji, skoro tak mocno potrafisz przejmować się doświadczeniami jednej rodziny, to czy potrafisz też współczuć rodzinie atakowanej osoby na 'świeczniku'? czy Twoim zdaniem rodzina Komorowskich ma inne żołądki, inne emocje i uczucia? a może ich dzieci mniej kochają swoich rodziców, co za tym idzie mniej cierpią w czasie, gdy ich ojciec pod każdym względem na co dzień narażony jest na inwektywy od jego przeciwników?   
każdy medal ma dwie strony i masz rację - 'to tylko wierzchołek góry...'
fajnie byłoby, gdybyś mógł poznać prawdziwe powody jakie kierują panem Sumlińskim w zaciekłym dążeniu do udowadniania własnych racji.
moim zdaniem, gdyby kierował się głównie patriotycznym przekonaniem co do słuszności swoich teorii, gdyby rzeczywiście pragnął wyświadczyć przysługę 'nieświadomemu' narodowi polskiemu - nie robiłby tego z osobistych (nadambitnych i ew. mściwych) pobudek, a zrobiłby to za darmo.

Mistyk napisał(a):

Jeden z przykładów: (..)

a to już Kaczor świetnie wyjaśnił, tak więc nie chce mi się nawet do tych bzdur odnosić img/smilies/smile.


"Kochamy się, bo ona tak samo mi się nie podoba jak ja jej, i nie ma nierówności."
Witek Gombrowicz

Offline

 

#6 2014-12-15 17:26:15

mordotymoja
Moderator
Zarejestrowany: 2013-06-01
Posty: 2970

Re: Kłamca Bronisław Komorowski

Lunadari napisał(a):

kto walczy z władzą nie chcąc jej dla siebie, hm?

Ja img/smilies/smile !

Offline

 

#7 2014-12-15 17:30:20

k4cz0r200
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-01-17
Posty: 3545

Re: Kłamca Bronisław Komorowski

Nie chcę być złośliwy, krytykować czy obrażać - w końcu posiadanie ideałów i walczenie o nie jest honorowe i romantyczne, ale ciśnie mi się takie jedno skromne pytanie:
W jaki sposób walczysz?


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#8 2014-12-15 18:08:24

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Kłamca Bronisław Komorowski

Żadne wydarzenie, gdyby ktoś napisał książkę o polityku, który nie kłamie... O, to byłoby coś...
Politycy z pierwszego rzędu kłamią świadomie i z premedytacją, ci z drugiego rzędu (maszynki do naciskania przycisków) kłamią, bo im każą i często robią to nieświadomie, ale takich rzadko zaczepiają dziennikarze w kuluarach, więc mają czyste sumienie, bo nieużywane jak to pisał Lec.
Był kiedyś taki dokument, ale zapomniałem tytułu, o dziwo zrobiony przez TVN, w którym udowodniono kłamstwo wszystkim politykom z pierwszych stron gazet, zaczynając od Tuska, przez Palikota, Kwaśniewskiego, Millera, a kończąc na Kaczyńskim. Polityk, który nie kłamie powinien być w ZOO jako atrakcja, jak zwierzęta zagrożone wymarciem.
Polityka polega na kłamstwie i walka z tym nic nie da, powinniśmy się bardziej nauczyć słuchać polityków i odsiewać ich słowa w odpowiedni sposób, by głosować na takiego kłamcę, który nam najbardziej odpowiada, bo na prawdomównego nie da się zagłosować - tacy politycy nie istnieją. img/smilies/big_smile

O, znalazłem:

Ostatnio edytowany przez polliter (2014-12-15 18:13:55)


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#9 2014-12-15 18:13:49

Lunadari
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-16
Posty: 2282

Re: Kłamca Bronisław Komorowski

jak przed stu laty mawiał Dziadek: 'lepiej by ludzie nie widzieli jak robi się parówki i politykę' img/smilies/wink.

polliter napisał(a):

powinniśmy się bardziej nauczyć słuchać polityków i odsiewać ich słowa w odpowiedni sposób,

o to to http://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/k015


"Kochamy się, bo ona tak samo mi się nie podoba jak ja jej, i nie ma nierówności."
Witek Gombrowicz

Offline

 

#10 2014-12-15 18:15:13

Lunadari
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-16
Posty: 2282

Re: Kłamca Bronisław Komorowski

mordotymoja napisał(a):

Lunadari napisał(a):

kto walczy z władzą nie chcąc jej dla siebie, hm?

Ja img/smilies/smile !

hłe, hłe
na kogo będziesz narzekał, gdy już zwalczysz władzę?


"Kochamy się, bo ona tak samo mi się nie podoba jak ja jej, i nie ma nierówności."
Witek Gombrowicz

Offline

 

#11 2014-12-15 18:50:19

mordotymoja
Moderator
Zarejestrowany: 2013-06-01
Posty: 2970

Re: Kłamca Bronisław Komorowski

k4cz0r200 napisał(a):

Nie chcę być złośliwy, krytykować czy obrażać - w końcu posiadanie ideałów i walczenie o nie jest honorowe i romantyczne, ale ciśnie mi się takie jedno skromne pytanie:
W jaki sposób walczysz?

JOW. Bez tego nie rozbijemy tego układu .

Offline

 

#12 2014-12-15 18:56:21

k4cz0r200
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-01-17
Posty: 3545

Re: Kłamca Bronisław Komorowski

@Mordotymoja: Good enough, dzięki za odpowiedź ;P


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#13 2014-12-15 19:18:04

Mistyk
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-02-15
Posty: 769

Re: Kłamca Bronisław Komorowski

Lunadari napisał(a):

Mistyk napisał(a):

Jeden z przykładów: (..)

a to już Kaczor świetnie wyjaśnił, tak więc nie chce mi się nawet do tych bzdur odnosić img/smilies/smile.

Co wyjaśnil? Latające gwoździe nazywasz wyjaśnieniem?
Coś ci powiem - gwoździe nie latają na wietrze, a już na pewno nie z taką prędkością, by wbić się w oponę, gdyż jest to wbrew prawom fizyki.

Lunadari napisał(a):

nie powinien brać dla siebie pieniędzy, a przeznaczyć je dla (przykładowo) poszkodowanych w jakiś sposób przez to państwo.

Ale żeś się uczepiła tych pieniędzy... Co z ciebie taka materialistka, tylko kasa $ €...
To właśnie on jest poszkodowany przez to państwo, przez ten chory system który tak wspierasz (czyli pośrednio też przez ciebie)!
Nie rozumiesz, że nie da się wydać książki za darmo?

Lunadari napisał(a):

w obecnym zalewie wszelkiego rodzaju perwersji, golizny jak i wszelakiej beletrystyki na rynku wydawniczym, gdyby zwyczajnie próbował pisać pozbawione otoczki sensacji książki, z pewnością trudno byłoby mu się przebić na księgarskim rynku zbytu. nie wątpię, iż smród jaki wokół siebie aktualnie rozsiewa, przyciągnie podobnych autorowi żądnych krwi i ofiary - czytelników.

Właśnie w tym zalewie, o którym piszesz, to jedna z niewielu wartościowych pozycji. Wiem, bo przeczytałem. Łatwo ci przychodzi mieszać z błotem ludzi, ich pracę nie mając w temacie najmniejszego pojęcia.
Smród to się ciągnie za parą prezydencką, podobnie jak za innymi politykami...
Wiesz dlaczego w Polsce nie rozliczono komunizmu? Bo komuna nie upadła, a tylko zmieniła szaty na tzw. "demokratyczne" albo jak kto woli "kapitalistyczne". Gęby te same + nowe tzw. dawni "opozycjoniści" (czytaj komuchy i solidaruchy się dogadały, a nawet nie tyle dogadały co jedni byli wytworem drugich, a tak na prawdę to dla tego samego pana służyły i dalej służą - podpowiem, że nie jest to polski pan).


Lunadari napisał(a):

czy potrafisz też współczuć rodzinie atakowanej osoby na 'świeczniku'? czy Twoim zdaniem rodzina Komorowskich ma inne żołądki, inne emocje i uczucia?

Trafiłaś w sedno. Wierz mi lub nie, ale ma całkiem inne. Takich ludzi, ich mentalności, toku myślenia... nie da się zrozumieć. Warto jednak wiedzieć, a nawet trzeba to wiedzieć. Zło trzeba obnażać w każdej postaci.
Jeśli prawda nie jest dla ciebie pustym słowem, nie jest jak przysłowiowa dupa (jak to za-implikowali ludziom), to kiedyś do ciebie to dotrze. Jeszcze nie teraz, bo to trwa... Tak długo byliśmy indoktrynowani, od dzieciństwa - wyjście z tego wymaga czasu i dużo, ale to dużo pracy...


Lunadari napisał(a):

fajnie byłoby, gdybyś mógł poznać prawdziwe powody jakie kierują panem Sumlińskim w zaciekłym dążeniu do udowadniania własnych racji.
moim zdaniem, gdyby kierował się głównie patriotycznym przekonaniem co do słuszności swoich teorii, gdyby rzeczywiście pragnął wyświadczyć przysługę 'nieświadomemu' narodowi polskiemu - nie robiłby tego z osobistych (nadambitnych i ew. mściwych) pobudek, a zrobiłby to za darmo.

Jakich osobistych pobudek? Człowiek wykonał kawał dobrej roboty, jako jeden z na prawdę nielicznych w tym kraju odważnych ludzi, a ty go atakujesz nie wiadomo za co. Coś ci powiem, też się z nim nie zgadzam w wielu sprawach - wydaje mi się że sympatyzuje z niektórymi politykami np. z PISu, co dla mnie jest nie do pomyślenia, bo wszyscy oni są siebie warci, jest głęboko wierzący, a ja wiem, że chrześcijaństwo to zaraza tego kraju, która go zniewoliła wraz z syjonistami jakiś tysiąc lat temu i wymazali wcześniejszą historię, a późniejsza zakłamali- to są lucyferianie, krwiopijcy (dosłownie na mszy piją krew, w którą wino się zamienia jak wierzą). Ale to wszystko nie czyni jego przekazu mniej wiarygodnym, a wiem to bo porównuje z innymi źródłami, weryfikuję, a nie łykam jak pelikan.
A ty strzelasz do posłańca, a nawet słowem nie odniosłaś się do treści:

marszałek polskiego Sejmu z pełną świadomością spotykał się z dwoma oficerami WSI – pułkownikiem Leszkiem Tobiaszem oraz pułkownikiem Aleksandrem L. – odnośnie których podejrzewał, że jeden z nich może być powiązany z rosyjskim wywiadem. Co więcej, spotykając się z nimi marszałek – jak sam zeznał w Prokuraturze Krajowej – „wyraził zainteresowanie” wykradzeniem dla niego przez tegoż człowieka oraz drugiego z pułkowników, dokumentu stanowiącego najpilniej strzeżoną tajemnicę państwową – Aneksu do raportu Komisji Weryfikacyjnej Wojskowych Służb Informacyjnych! Takie rewelacje, wygłoszone w dodatku przez posła PO, partyjnego kolegę Bronisława Komorowskiego, musiały skutkować ponownym przesłuchaniem tego ostatniego, podczas którego marszałek potwierdził rewelacje dotyczące agenturalnych kontaktów jednego ze swoich rozmówców. – Miałem pewne informacje na ten temat, ale nie potrafiłem ich zweryfikować – zeznał. Innymi słowy Bronisław Komorowski przyznał, że jako marszałek Sejmu „wyraził zainteresowanie” uzyskaniem w bezprawny sposób dokumentu stanowiącego tajemnicę państwową przy pomocy pułkowników służb tajnych, z których co najmniej jednego podejrzewał o możliwość współpracy z obcym wywiadem!

W nieodległej przeszłości wydarzyły się dwie podobne historie, obydwie związane z rosyjskim dyplomatą, a w rzeczywistości szpiegiem, Władimirem Ałganowem. W pierwszej z nich w efekcie kontaktów z Ałganowem stanowisko stracił ówczesny premier Józef Oleksy, w drugiej Aleksander Kwaśniewski ostatecznie wyparł się spotkań z Ałganowem, ale sprawa i tak zakończyła się gigantyczną aferą i omal nie doprowadziła do upadku gabinetu. Tymczasem to, co zarzucano Oleksemu i Kwaśniewskiemu było błahostką w porównaniu do tego, co zrobił Komorowski! Marszałek Sejmu nie tylko spotykał się z oficerami WSI, w stosunku do których – a przynajmniej w stosunku do jednego z nich – miał podejrzenia o kooperację z rosyjskim wywiadem, ale nawiązał z nimi współpracę w celu bezprawnego zdobycia ściśle tajnych dokumentów zawierających tajemnicę państwową! Trudno sobie wyobrazić, by polityk mógł zrobić coś więcej, by trafić w polityczny niebyt, a nawet w miejsce odosobnienia…

Słyszeliście o tym na tvnie, tvp, polsacie, onecie, wyborczej, radiu...?

'lepiej by ludzie nie widzieli jak robi się parówki i politykę'

I  głosowali i kupowali to ścierwo, truchło, zmieloną padlinę.
Powiedział to Bismarck. Lepiej żeby ludzie w ogóle nic nie wiedzieli, nie myśleli, a tylko oglądali w idiotboxie taniec ze zjebami, pili wódkę... Szkoda gadać.
Wyłącz tv, włącz myślenie.

Ostatnio edytowany przez Mistyk (2014-12-15 19:25:41)


"Przekraczanie dualizmów umysłu to doskonały pogląd,
Uspokojony i cichy umysł to doskonała medytacja,
Spontaniczność to doskonałe działanie,
A kiedy wszystkie nadzieje i lęki umierają, osiąga się cel."
                   Pieśń Mahamudry Tilopy

Offline

 

#14 2014-12-15 20:09:19

k4cz0r200
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-01-17
Posty: 3545

Re: Kłamca Bronisław Komorowski

Co wyjaśnil? Latające gwoździe nazywasz wyjaśnieniem?
Coś ci powiem - gwoździe nie latają na wietrze, a już na pewno nie z taką prędkością, by wbić się w oponę, gdyż jest to wbrew prawom fizyki.

No staary img/smilies/big_smile Przeczysz logice. Gwóźdź mógł z łatwością wystrzelić z pod opony samochodu jadącego z przodu, poza tym nikt nie mówił o tym, że jakikolwiek gwóźdź gdziekolwiek latał. Po prostu leżał na drodze, jak wiele innych śmieci. I to jeszcze wbił się tak jak każdy gwóźdź leżący na drodze by się wbił. Zwyczajna sytuacja jakich setki.

Nie rozumiesz, że nie da się wydać książki za darmo?

Można za to udostępnić informację za friko w internecie, gdzie dotrze do dużo większej rzeszy ludzi? img/smilies/big_smile Masz przykład chociażby Juliana Assange'a z jego wikileaks.

Ostatnio edytowany przez k4cz0r200 (2014-12-15 20:10:59)


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#15 2014-12-15 23:22:51

Lunadari
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-16
Posty: 2282

Re: Kłamca Bronisław Komorowski

Mistyk napisał(a):

Lunadari napisał(a):

nie powinien brać dla siebie pieniędzy, a przeznaczyć je dla (przykładowo) poszkodowanych w jakiś sposób przez to państwo.

Ale żeś się uczepiła tych pieniędzy... Co z ciebie taka materialistka, tylko kasa $ €...
To właśnie on jest poszkodowany przez to państwo, przez ten chory system który tak wspierasz (czyli pośrednio też przez ciebie)!
Nie rozumiesz, że nie da się wydać książki za darmo?

nie widzę spójności w twojej argumentacji.
1) zatem muszę dopytać: jak się ma mój rzekomy materializm do zarzucanego mi braku wiedzy w kwestii pokrywania wydatków związanych z wydaniem książki?
2) na jakiej podstawie stawiasz mi zarzut 'wspierania systemu', równocześnie z gorliwością lepszej sprawy stawiasz się w roli bodyguard'a człowieka handlującego swoim 'poszkodowaniem'?
2a) i dlaczego z wykrzyknikiem?



Mistyk napisał(a):

Właśnie w tym zalewie, o którym piszesz, to jedna z niewielu wartościowych pozycji. Wiem, bo przeczytałem.

no cóż, wartość jakiejkolwiek książki oceniamy raczej subiektywnie miarą, jaką do niej przykładamy.
próbuję sobie właśnie przypomnieć czy książka niejakiej Anastazji P. "Erotyczne immunitety", nie była ongiś w pewnych kręgach uznawana za wartościową pozycję img/smilies/wink.



Mistyk napisał(a):

Łatwo ci przychodzi mieszać z błotem ludzi, ich pracę nie mając w temacie najmniejszego pojęcia.

sugerując darmowe puszczenie w świat 'niezbitych' dowodów przestępstwa, twoim zdaniem mieszam ludzi(a) [bo dlaczego niby użyłeś liczby mnogiej?] z błotem?



Mistyk napisał(a):

Smród to się ciągnie za parą prezydencką, podobnie jak za innymi politykami...

znamienne trzy kropki'...' wiem, ale nie powiem img/smilies/big_smile.

określę to jasno: jestem za odsmradzaniem jeśli atmosfera tego wymaga. nie popieram za to puszczanych skrycie smrodków za pieniądze. 



Mistyk napisał(a):

Wiesz dlaczego w Polsce nie rozliczono komunizmu?

też się dziwię.



Mistyk napisał(a):

Bo komuna nie upadła, a tylko zmieniła szaty na tzw. "demokratyczne" albo jak kto woli "kapitalistyczne". Gęby te same + nowe tzw. dawni "opozycjoniści" (czytaj komuchy i solidaruchy się dogadały, a nawet nie tyle dogadały co jedni byli wytworem drugich, a tak na prawdę to dla tego samego pana służyły i dalej służą - podpowiem, że nie jest to polski pan).
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=h8gXzphl6fI[youtube]

może się mylę, jednakże odnoszę wrażenie, iż tutaj pojechałeś wyraźnie atmosferą podrzuconego filmiku - tak na marginesie mówiąc. 
na wstępie już odrzuca postawa prowadzącego Michała K., który w 81 roku liczył sobie zaledwie pięć latek. 
kultura tego pana dyskwalifikuje go w moich oczach jako osobę godną prowadzenia jakichkolwiek publicznych dyskusji. cytat: 'Kiszczak cierpi na otępienie psychiczne, a jednocześnie potrafi byczyć się na działce'. no przepraszam, ale takie słowa w ustach innego osiemdziesięciolatka czy nawet siedemdziesięciolatka byłyby dla mnie jeszcze do przełknięcia, ale nie w ustach za przeproszeniem gnojka z mikrofonem w dłoni. 
by gorsze stare pokolenie zastąpić lepszym nowym, warto może przekonać się na wstępie, co dobrego reprezentuje sobą, to nowe 'lepsze'. w moich oczach młody warchoł w garniturze nie specjalnie jakoś dobrze rokuje od starego warchoła w mundurze czy swetrze.   




Mistyk napisał(a):

Lunadari napisał(a):

czy potrafisz też współczuć rodzinie atakowanej osoby na 'świeczniku'? czy Twoim zdaniem rodzina Komorowskich ma inne żołądki, inne emocje i uczucia?

Trafiłaś w sedno. Wierz mi lub nie, ale ma całkiem inne. Takich ludzi, ich mentalności, toku myślenia... nie da się zrozumieć.

no cóż. pozostaje mi tylko życzyć tobie, by wszyscy sąsiedzi, znajomi z pracy oraz jakiekolwiek postronne osoby życzyły zawsze twojej rodzinie jak najlepiej i to bez względu na okoliczności.



Mistyk napisał(a):

Lunadari napisał(a):

fajnie byłoby, gdybyś mógł poznać prawdziwe powody jakie kierują panem Sumlińskim w zaciekłym dążeniu do udowadniania własnych racji.
moim zdaniem, gdyby kierował się głównie patriotycznym przekonaniem co do słuszności swoich teorii, gdyby rzeczywiście pragnął wyświadczyć przysługę 'nieświadomemu' narodowi polskiemu - nie robiłby tego z osobistych (nadambitnych i ew. mściwych) pobudek, a zrobiłby to za darmo.

Jakich osobistych pobudek? Człowiek wykonał kawał dobrej roboty, jako jeden z na prawdę nielicznych w tym kraju odważnych ludzi, a ty go atakujesz nie wiadomo za co.

nie atakuję człowieka, a wyraziłam swoje przypuszczenia na temat jego pobudek. psycholog z wykształcenia, praktykujący w przedszkolu. w takiej pracy raczej nie da się zarobić ani pieniędzy, ani rozgłosu. 
odważny mówisz człowiek? tym bardziej powinien za darmo puszczać w sieci swoje (czy legalnie zdobyte?) rewelacje, a zarabiać uczciwie mógłby na beletrystyce. pod warunkiem, że nie brakło by mu wyobraźni. 



Mistyk napisał(a):

A ty strzelasz do posłańca, a nawet słowem nie odniosłaś się do treści:

wierzę w posłańca pod Maratonem, który oddał życie za dobre wieści.
pan, którego tu wałkujemy, oczekuje za wieści od nas pieniędzy, od których suma sumarum będzie musiał zapłacić podatek państwu. czy zatem nie dołączy (wg. ciebie) do sponsorów systemu?



Mistyk napisał(a):

Wyłącz tv, włącz myślenie.

tę 'dobrą' radę polecam przećwiczyć przed lustrem.
po raz enty napiszę - nie mam anteny na dachu. telewizję 'oglądam' w tle sporadycznie będąc z wizytą u znajomych img/smilies/smile.


"Kochamy się, bo ona tak samo mi się nie podoba jak ja jej, i nie ma nierówności."
Witek Gombrowicz

Offline

 

#16 2014-12-16 02:27:06

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Kłamca Bronisław Komorowski

Lunadari napisał(a):

Mistyk napisał(a):

Sumliński: Już od kwietnia informuję – gdzie tylko się da – że będę publikował książkę,

na czyje konto będą wpływać przewidywane zyski ze sprzedaży tegoż "szlachetnego" społecznie objawienia?

czytałeś? znasz sprawę? On już napisał książkę na ten temat, są tam dokumenty pokazane jasno pokazujące że w tej sprawie Komorowski kłamie.

Ostatnio edytowany przez voltaren (2014-12-16 02:30:36)

Offline

 

#17 2014-12-16 02:30:15

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Kłamca Bronisław Komorowski

fajnie byłoby, gdybyś mógł poznać prawdziwe powody jakie kierują panem Sumlińskim w zaciekłym dążeniu do udowadniania własnych racji.
moim zdaniem, gdyby kierował się głównie patriotycznym przekonaniem co do słuszności swoich teorii, gdyby rzeczywiście pragnął wyświadczyć przysługę 'nieświadomemu' narodowi polskiemu - nie robiłby tego z osobistych (nadambitnych i ew. mściwych) pobudek, a zrobiłby to za darmo.

siedzisz w głowię tego faceta, że wiesz jakie on ma pobudki. Napisał książkę, która jakoś się sprzedała, a  w końcu to dziennikarz i z tego żyje że publikuje, a książka jest moim zdaniem wiarygodna. Tak jak teraz zrobiłaś można zakwestionować intencje każdego reżysera, pisarza, dziennikarza. W ogóle twoja argumentacja jest totalnie bezsensu, widać jasno że nie masz pojęcia bladego jaką historię i co przeszedł Sumliński i jakie zarzuty stawia Komorowskiemu (który jest obywatelem jak każdy i podlega ocenie i krytyce zwłaszcza dziennikarzy), w ogóle o czym ten człowiek pisze i co ma do przekazania, ale już mu wystawiłaś negatywną ocenę. Podejrzewam że dlatego, że krytykuje kogoś kto według Ciebie powinien być nietykalny (polityk platformy) albo że to dziennikarz prawicowy. Twoje wypowiedzi w tym temacie to typowe bla bla bla pozbawione treści.

Ostatnio edytowany przez voltaren (2014-12-16 02:38:36)

Offline

 

#18 2014-12-16 06:35:34

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13929

Re: Kłamca Bronisław Komorowski

świenty Paweł mordował chrześcijan i mu wybaczono , tak bardzo że dzisiaj jest wielbionym ojcem KK , wybaczcie słabosci prostemu chłopu.


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#19 2014-12-17 22:11:37

Lunadari
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-16
Posty: 2282

Re: Kłamca Bronisław Komorowski

voltaren napisał(a):

fajnie byłoby, gdybyś mógł poznać prawdziwe powody jakie kierują panem Sumlińskim w zaciekłym dążeniu do udowadniania własnych racji.
moim zdaniem, gdyby kierował się głównie patriotycznym przekonaniem co do słuszności swoich teorii, gdyby rzeczywiście pragnął wyświadczyć przysługę 'nieświadomemu' narodowi polskiemu - nie robiłby tego z osobistych (nadambitnych i ew. mściwych) pobudek, a zrobiłby to za darmo.

siedzisz w głowię tego faceta, że wiesz jakie on ma pobudki. Napisał książkę, która jakoś się sprzedała, a  w końcu to dziennikarz i z tego żyje że publikuje, a książka jest moim zdaniem wiarygodna. Tak jak teraz zrobiłaś można zakwestionować intencje każdego reżysera, pisarza, dziennikarza. W ogóle twoja argumentacja jest totalnie bezsensu, widać jasno że nie masz pojęcia bladego jaką historię i co przeszedł Sumliński i jakie zarzuty stawia Komorowskiemu (który jest obywatelem jak każdy i podlega ocenie i krytyce zwłaszcza dziennikarzy), w ogóle o czym ten człowiek pisze i co ma do przekazania, ale już mu wystawiłaś negatywną ocenę. Podejrzewam że dlatego, że krytykuje kogoś kto według Ciebie powinien być nietykalny (polityk platformy) albo że to dziennikarz prawicowy. Twoje wypowiedzi w tym temacie to typowe bla bla bla pozbawione treści.

moje podejrzenia natomiast graniczą z pewnością, że pytanie z postu #2 okazało się pytaniem niewygodnym.

na dodatek twój napastliwy ton wypowiedzi oraz nonsensowne uogólnienia voltaren nie najlepiej świadczą o poziomie czytelników wspominanego tutaj pana.

voltaren napisał(a):

a książka jest moim zdaniem wiarygodna.

na szczęście moje zdanie nie musi podążać za twoim.


"Kochamy się, bo ona tak samo mi się nie podoba jak ja jej, i nie ma nierówności."
Witek Gombrowicz

Offline

 

#20 2014-12-18 08:55:57

Mistyk
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-02-15
Posty: 769

Re: Kłamca Bronisław Komorowski

Lunadari napisał(a):

moje podejrzenia natomiast graniczą z pewnością, że pytanie z postu #2 okazało się pytaniem niewygodnym.

Jakim niewygodnym?
Przecież ci odpowiedziałem, że zyski trafią do autora, czyli tam gdzie zawsze trafiają, a przynajmniej powinny. Ktoś wykonał pracę, więc ma prawo czerpać z niej zyski. Bo on może być idealistą, surwiwalowcem, czy też breatharianinem/inedykiem, ale ma rodzinę do wykarmienia, ma dzieci, które nie da się wychowywać w tym systemie bez pieniędzy! Czy to takie trudne to zrozumienia?
Nawet jakby był na tyle pracowity i zdolny, że sam by im szył ubrania, to nie chciały by w nich chodzić, bo by im inne dzieci dokuczały, że nie modne (gdyż nie reklamują takich w tv i bravo girl).

Rozmowa z tobą to strata czasu, ale zmarnuje go, bo może przeczyta to ktoś inny, komu coś uzmysłowi ten post, wątek. Jeśli choć jednej osobie otworzą się oczy, lub przynajmniej zapali przysłowiowa lampka ostrzegawcza (czyt. przestanie wierzyć zakłamanym mediom, a zacznie sam myśleć, sprawdzać info), to będzie i tak jakiś sukces.

Lunadari napisał(a):

na dodatek twój napastliwy ton wypowiedzi oraz nonsensowne uogólnienia voltaren nie najlepiej świadczą o poziomie czytelników wspominanego tutaj pana.

Ty to możesz nazywać napastliwym tonem, a ja najłagodniej jak potrafię próbuję ci uzmysłowić, że stajesz po niewłaściwej stronie, broniąc przestępce, który chowa się za stanowiskiem, immunitetem. Siedzisz sobie wygodnie przy kompie i skarżysz się na "napastliwy ton". A czego oczekujesz pisząc takie brednie, że cie po głowie będą tu głaskać? Hitler jak doszedł do władzy to też zrobił to co zrobił, bo mu pozwolono w imię "dobrego wychowania" i "poprawności politycznej".

Wcześniej napisałaś:

Lunadari napisał(a):

czy potrafisz też współczuć rodzinie atakowanej osoby na 'świeczniku'?

To ci odpowiem:
Mogę im jedynie współczuć, że są tym kim są: kłamcami, mordercami zwierząt - co dla mnie nie jest sprawą banalną. Na takim stanowisku wiele mogliby zrobić dla przyrody, która dogorywa w tym kraju i nie tylko. A co robią wybijają w nierównej "walce", a raczej egzekucji ostatnie niedobitki. Nie jestem w stanie zrozumieć ludzi, którzy mordują dla przyjemności, zabijają bez potrzeby, bo przecież mają co jeść.

Raczej współczuje ofiarom polityki Komorowskiego: rodzinom zabitych w Afaganistanie, Iraku, czy teraz na Ukrainie (pewnie nie masz pojęcia o tym że walczy tam i ginie mnóstwo Polaków, co prawda w większości najemników, ale to nie zmienia faktu). Współczuję ludziom zmagającym się z biedą każdego dnia, którzy to są ofiarami POlityki Bronka i jego partii, rozbitym rodzinom gdzie jeden tyra za granicą, w Londynie na przysłowiowym zmywaku, by słać rodzinie pieniądze (często są to też ofiary promowanego przez media konsumpcjonizmu, boga Mamona i własnej nieświadomości).

Słyszysz żeby dzisiaj w mediach coś mówili o dzisiejszym przesłuchaniu prezydenta?

Słucham Trójki od rana, cisza o tym (mówią za to o jakichś pierdołach, że Polki w jakimś turnieju zajęły jedenaste miejsce itd...itp...).
Wchodzę na największy "polski" portal internetowy Onet - nagłówki tematów:

Wiadomości

    Kłótnia ws. Krystyny Pawłowicz. Kaczyński musiał zareagować
    Przełomowy krok władz USA budzi zachwyt. Czegoś podobnego nie było od 55 lat
    Nocne głosowanie w Sejmie. Jest budżet na 2015 r.
    Kłopoty posła Ryfińskiego, jest już bez immunitetu
    Co ze związkami partnerskimi? PO skłócona
    Wpadka ekipy Tuska. Unijni dyplomaci reagują
    Jest decyzja ws. nowych dowodów osobistych
    Niezwykłe zdjęcia przyrody, jest też polski wątek
    Tragedia w Czarnobylu. "Byłem blisko reaktora"
    "Ślązak" już na wodzie. Ma być chlubą marynarki
    Makabryczne znalezisko na plaży w USA
    Zabrze: 11-latek nasłał policję na swoich rodziców
    Apple wstrzymuje internetową sprzedaż w Rosji
    Chiny "pozbyły się" problemu? "Koniec rodziału"

Nie mówią o takim wydarzeniu jak przesłuchanie prezydenta RP (czy też może (?) preżydenta, jak to niektórzy określają).
Przypadek? Nie sądzę.




Lunadari napisał(a):

pan, którego tu wałkujemy, oczekuje za wieści od nas pieniędzy, od których suma sumarum będzie musiał zapłacić podatek państwu. czy zatem nie dołączy (wg. ciebie) do sponsorów systemu?

Nie mam w zwyczaju kopać się z koniem, ani stawiać w roli edukatora, gdyż nie mam cierpliwości do tego typu zadać, by tłumaczyć dorosłym (?) ludziom takie rzeczy. Chyba że masz poniżej 15 lat, to cię w jakimś stopniu tłumaczy - tylko czemu wówczas zarzucasz młody wiek dla "Michała K., który w 81 roku liczył sobie zaledwie pięć latek" i czy to odbiera mu prawo do merytorycznej krytyki (nie krytykanctwa) poprzedniego systemu, który to płynnie przeistoczył się w to co mamy? Nie było rozliczenia komunizmu, bo kto miał rozliczać, skoro ci sami są u sterów władzy, jest kontynuacja - oczekujesz, że sami siebie rozliczą?
Nie, nie dołączy (wg. mnie) do sponsorów systemu, gdyż sponsor robi to dobrowolnie i czerpie korzyści w postaci promocji itd... On też co prawda czerpie korzyści, bo np. jeździ po drogach itd... tylko w jego przypadku bilans zysków i strat nie jest na jego korzyść, bo instytucje, które z założenia mają ochraniać państwo i jego obywateli, jego prześladują!

Pytania do Lunadari i innych obrońców "atakowanego" bidulka Bronka:

Czy jesteś za torturami, czy popierasz ten proceder?
Czy uważasz, że to my jesteśmy po to by służyć dla prezydenta, czy on dla nas? My jesteśmy dla niego, czy on dla nas?
Czy prezydent to zwykły człowiek, czy nadczłowiek, król i władca, który jest ponad prawem?


Dla ułatwienia do kontemplacji:

"Prezydent Bronisław Komorowski powiedział w rozmowie z Radiem ZET, że nie zwolni z tajemnicy Aleksandra Kwaśniewskiego ws. tajnego więzienia CIA w Polsce. - Państwo poniosło straty, trzeba je minimalizować."

źr: Onet

Uwielbiam, kiedy Amerykanie nazywają tortury "rozszerzonymi technikami przesłuchania". Przyjmując taką terminologię, nie jestem gwałcicielem, tylko stosuję "rozszerzone techniki flirtu".

źr: Joemonster

Pozwolę sobie wkleić komentarz z onetu, warty sprawdzenia.

Ciekawe, dlaczego dziennikarze i mendia mętnego nurtu nie podają do wiadomości, iż jutro ma być przesłuchiwany komorowski ( celowo) w sprawie afery marszałkowskiej. Mało tego. Oskarżony nie ma prawa zadawać pytań świadkowi.
- To jakieś kuriozum. Oskarżony ma prawo do obrony, jest to święte i nienaruszalne prawo. Prokuratura nie może mu zabraniać zadawania pytań świadkowi - stwierdził kategorycznie prof. Piotr Kruszyński, znany karnista, który jest zdumiony działaniem Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie, która wyznaczyła dziennikarzowi Wojciechowi Sumlińskiemu zakres pytań, jakie może zadać świadkowi Bronisławowi Komorowskiemu.

W procesie dotyczącym tzw. afery marszałkowej, zeznawać ma Bronisław Komorowski. Jego przesłuchanie zaplanowano na jutro, ale już wcześniej - za sprawą prokuratury - doszło do zdumiewającego wydarzenia.

Jeden z oskarżonych, dziennikarz Wojciech Sumliński, został wezwany do Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie. - Grożono mi procesem, jeśli odważę się zapytać prezydenta o kwestie kluczowe w procesie. Mogę zapytać prezydenta, tylko o to, jak się nazywa. Mimo tego, nie zamierzam odstąpić od pytań, które są najistotniejsze w tym procesie - mówił "Codziennej" Sumliński.

Tak na zdrowy rozsądek - sytuacja absurdalna, aby oskarżonemu nie wolno było pytać świadka o kluczowe dla procesu kwestie. Ale może są jakieś kruczki prawne, które pozwalają prokuraturze na takie działanie. Zapytaliśmy o to mecenasa Piotra Kruszyńskiego, profesora nauk prawnych.

- Nie ma takiej możliwości. Oskarżony ma święte prawo do obrony i zadawania wszelkich pytań. To zadaniem sądu i prokuratury jest pilnować, aby nie doszło do ujawnienia tajemnicy. Albo przez uchylenie pytania, albo świadek może odmówić odpowiedzi, a jeśli już dojdzie na sali rozpraw do podania tajnych informacji, to należy zobowiązać wszystkich do zachowania tajemnicy - tłumaczy prawnik. - Nie może jednak prokuratura ograniczać prawa oskarżonego do obrony. To jakieś kuriozum.

Próbowaliśmy w Prokuraturze Apelacyjnej w Warszawie dowiedzieć się, na jakiej podstawie prawnej Sumlińskiemu zagrożono odpowiedzialnością karną za zadawanie pytań świadkowi. Niestety, rzecznik prasowy jest na zwolnieniu lekarskim, a zastępujący go prokurator nie potrafił odpowiedzieć i obiecał przekazać przesłane mailem pytania naczelnikowi wydziału V śledczego. No, ale naczelnika dzisiaj nie ma. Czyli odpowiedź dostaniemy jutro. Zapewne już po przesłuchaniu Komorowskiego.

źr: https://prawda2.info/viewpost.php?p=286655


"Przekraczanie dualizmów umysłu to doskonały pogląd,
Uspokojony i cichy umysł to doskonała medytacja,
Spontaniczność to doskonałe działanie,
A kiedy wszystkie nadzieje i lęki umierają, osiąga się cel."
                   Pieśń Mahamudry Tilopy

Offline

 

#21 2014-12-18 16:50:10

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3138

Re: Kłamca Bronisław Komorowski

Witold Gadowski blog "Dziennik chuligana"

Czy zatem ktoś – Rosjanie – dysponował „wrażliwą” wiedzą na temat Bronisława Komorowskiego?

Bronisław Komorowski, niesłychanie zdenerwowany, zeznawał w procesie Wojciecha Sumlińskiego.

Czy to zdenerwowanie wynika z faktu, że bał się treści tzw „aneksu” do „Raportu z likwidacji WSI” i chcąc poznać jego treść popełnił wiele nieostrożności?

Być może potrafię na ten fenomen rzucić nieco nowego światła. Poczytajcie.

Wczoraj, w telewizji Republika, ujawniłem, że w momencie, gdy Bronisław Komorowski, po raz pierwszy, objął funkcję wiceministra obrony narodowej, urzędujący jeszcze wówczas szef WSW generał Edmund Buła nakazał sporządzenie na jego temat drobiazgowego raportu. W raporcie miały się znaleźć wszelkie informacje dotyczące tzw. „danych wrażliwych” dotyczących życiorysu Bronisława Komorowskiego i szczegółów z biografii jego rodziców, a zwłaszcza z przebiegu służby jego ojca.

Taki raport powstał i został szefowi WSW przekazany do rąk własnych. Dziś nie tylko nie ma śladu po tym dokumencie, ale też - do momentu ujawnienia tego faktu przeze mnie – niewiele osób w ogóle wiedziało, ze taki raport powstał.

Tomek Szymborski przypomniał mi w tym kontekście że:

Komisja posła Janusza Okrzesika sporządziła drobiazgowy raport na temat polecenia przez generała Bułę niszczenia akt WSW, wcześniej jednak te akta zostały zmikrofilmowane i najprawdopodobniej przekazane do...Moskwy.  "Znaczna część archiwum GZI MON i WSW została bowiem z polecenia gen. Buły zniszczona. Ujawnienie tej sytuacji spowodowało powołanie przez Szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego zarządzeniem nr 31 z dnia 26.07.1990 r. specjalnej komisji, której zadaniem było "zbadanie przyczyn, okoliczności i skutków niszczenia dokumentów archiwalnych Szefostwa Wojskowej Służby Wewnętrznej". Kolejnym zarządzeniem nr 37 z 10,08.1990 r. komisji tej powierzono kontrolę "stanu zasobu archiwalnego i sposobu postępowania z dokumentami o wartości archiwalnej w terenowych organach WSW (zarządach i podległych im wybranych oddziałach)" (Załączniki nr 6i7)., w: "Raport Podkomisji Nadzwyczajnej do zbadania działalności byłej Wojskowej Służby Wewnętrznej" pod przewodnictwem Janusza Okrzesika (tzw. Komisji Okrzesika), Sejm RP, 1991.

Czy raport na temat Bronisława Komorowskiego został tam także przekazany?

Nieoficjalnie wiem, że wraz z rozpoczęciem sprawowania urzędu prezydenckiego Bronisław Komorowski otrzymał przesyłkę od generała Jaruzelskiego. Były w niej gratulacje, ale także coś co sprawiło, ze Komorowski bardzo się zdenerwował. Dlaczego? Co zawierała ta tajemnicza przesyłka?

Przypomnijmy także i to, że oficjalnie postawiono nieżyjącemu już dziś generałowi Edmundowi Bule zarzuty o to, że w latach 1988-89 na jego polecenie zniszczono znaczną część akt GZI MON i WSW przechowywanych w Mińsku Mazowieckim po ich sfotografowaniu na polecenie Trzeciego Zarządu Głównego KGB i wysłaniu ich do Moskwy. W 2000 roku oskarżony o bezprawne pozbawianie wolności, prześladowanie i fałszowanie materiałów operacyjnych skierowanych przeciwko wojskowym w latach 1948-1951.

Czy zatem ktoś – Rosjanie – dysponował „wrażliwą” wiedzą na temat Bronisława Komorowskiego, czy ta wiedza była i jest wykorzystywana przez Rosjan?

http://www.stefczyk.info/blogi/dziennik … 2507168355

Wymienione osoby dramatu: generał Jaruzelski, generał Buła - nie żyją
Wojtek Sumliński, Janusz Okrzesik cudem uniknęli śmierci w dwóch różnych wypadkach.

Dzisiejsze pytania Sumlińskiego zadawane  w Sądzie Komorowskiemu  o jego powiązania, i znajomości z Fundacją Pro Civili - Sąd wszystkie uchylał bez wyjaśnienia.
Wcześniej, ten sam Sąd odmówił przyjęcia do akt informacji na temat przestępczej działalności Fundacji Pro Civili, wobec której prezesa toczy się proces.
Z formalnego punktu widzenia więc, Sąd w ogóle nie wie co to za fundacja i czym się zajmowała.

Ja też nie wiedziałem do dziś.
Ale teraz już wiem.
Wy też możecie się dowiedzieć.

http://www.raport-wsi.info/Pro%20Civili.html


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#22 2014-12-18 17:01:49

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13929

Re: Kłamca Bronisław Komorowski

W/w bełkot to tylko nagromadzone śmieci po to tylko by kwiatek sie ucieszył , bo jego tylko cieszy gdy ludzi się szmaci.


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#23 2014-12-18 19:21:37

mordotymoja
Moderator
Zarejestrowany: 2013-06-01
Posty: 2970

Re: Kłamca Bronisław Komorowski

Pamiętam jak Boni walił się w pierś,szaty rozdzierał,krzyczał że nie,on nie img/smilies/223 ...

Offline

 

#24 2014-12-18 21:38:18

Lunadari
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-16
Posty: 2282

Re: Kłamca Bronisław Komorowski

Mistyk napisał(a):

Lunadari napisał(a):

moje podejrzenia natomiast graniczą z pewnością, że pytanie z postu #2 okazało się pytaniem niewygodnym.

Jakim niewygodnym?
Przecież ci odpowiedziałem, że zyski trafią do autora, czyli tam gdzie zawsze trafiają, a przynajmniej powinny. Ktoś wykonał pracę, więc ma prawo czerpać z niej zyski.

jak najbardziej zgadzam się z tą zależnością -> wykonana praca = płaca. bez dwóch zdań.

jednakże w moim przekonaniu pisanie książki o 'jedynie słusznej racji' oraz przedstawianie w niej 'zbawiennych dowodów' przeciw prezydentowi kraju, w którym mieszka autor, nie powinno nabijać jego kabzy. w ten sposób daje jasno do zrozumienia, że guzik tak na prawdę obchodzi go prawdziwa kondycja racji stanu, a co za tym idzie świadomość społeczeństwa, lecz na uwadze ma jedynie czysty zysk ze sprzedaży.

sęk w tym, że chciałabym odróżniać twórczość pisarską, co do której nie ma wątpliwości po co i w jakim celu powstała,
od 'twórczości' z dorabianą legendą jakoby autor rzekomo pragnął rozjaśnić polityczną świadomość rodaków. bo skoro chce dobrze, faktami powinien dzielić się za free.



Mistyk napisał(a):

ma rodzinę do wykarmienia, ma dzieci, które nie da się wychowywać w tym systemie bez pieniędzy! Czy to takie trudne to zrozumienia?
Nawet jakby był na tyle pracowity i zdolny, że sam by im szył ubrania, to nie chciałyby w nich chodzić, bo by im inne dzieci dokuczały, że nie modne (gdyż nie reklamują takich w tv i bravo girl).

większość ludzi w wieku pana S. ma na utrzymaniu dzieci.
nie wiem po co w ogóle używasz takiego argumentu.



Mistyk napisał(a):

Rozmowa z tobą to strata czasu,

widzisz, niewykluczone jest, że mamy podobne zapatrywania na otaczającą rzeczywistość, tyle że punkt ciężkości sedna w tejże dyskusji -> jakoś nam się nie pokrywa.   
ps. zachęcam do oszczędzania czasu w przyszłości.



Mistyk napisał(a):

Raczej współczuje ofiarom polityki Komorowskiego: rodzinom zabitych w Afaganistanie, Iraku, czy teraz na Ukrainie (pewnie nie masz pojęcia o tym że walczy tam i ginie mnóstwo Polaków, co prawda w większości najemników, ale to nie zmienia faktu). Współczuję ludziom zmagającym się z biedą każdego dnia, którzy to są ofiarami POlityki Bronka i jego partii, rozbitym rodzinom gdzie jeden tyra za granicą, w Londynie na przysłowiowym zmywaku, by słać rodzinie pieniądze (często są to też ofiary promowanego przez media konsumpcjonizmu, boga Mamona i własnej nieświadomości).

sąsiad rozpala w piecu prawdopodobnie plastykowymi butelkami - śmierdzi na całej ulicy. pewnie to też wina Bronka, że mój sąsiad zatruwa w okolicy powietrze?

Mistyk wyluzuj, bo przeginasz. od kiedy polscy żołnierze wyjeżdżają na zagraniczne misje oraz cywile po funty czy euro, a od kiedy Komorowski jest prezydentem?



Mistyk napisał(a):

Słyszysz żeby dzisiaj w mediach coś mówili o dzisiejszym przesłuchaniu prezydenta?

Słucham Trójki od rana, cisza o tym (mówią za to o jakichś pierdołach, że Polki w jakimś turnieju zajęły jedenaste miejsce itd...itp...).

jechałam autem i akurat w południe miałam włączone RDC. w wiadomościach powiedziano o przesłuchaniu prezydenta oraz zaznaczono, iż w tej sprawie raz był już przesłuchiwany w czasie gdy pełnił rolę marszałka sejmu.




Mistyk napisał(a):

Lunadari napisał(a):

pan, którego tu wałkujemy, oczekuje za wieści od nas pieniędzy, od których suma sumarum będzie musiał zapłacić podatek państwu. czy zatem nie dołączy (wg. ciebie) do sponsorów systemu?

Nie mam w zwyczaju kopać się z koniem, ani stawiać w roli edukatora, gdyż nie mam cierpliwości do tego typu zadać, by tłumaczyć dorosłym (?) ludziom takie rzeczy. Chyba że masz poniżej 15 lat, to cię w jakimś stopniu tłumaczy -

poproszę zatem jedynie o wyjaśnienie, na jakiej podstawie bezpardonowo zarzuciłeś mi wspieranie chorego systemu. (poniżej cyt. z postu #13)

Mistyk napisał(a):

To właśnie on jest poszkodowany przez to państwo, przez ten chory system który tak wspierasz (czyli pośrednio też przez ciebie)!

dlaczego wg. ciebie jedna osoba płacąc podatki wspiera system, a druga nie wspiera? 




Mistyk napisał(a):

Pytania do Lunadari i innych obrońców "atakowanego" bidulka Bronka:

Czy jesteś za torturami, czy popierasz ten proceder?
Czy uważasz, że to my jesteśmy po to by służyć dla prezydenta, czy on dla nas? My jesteśmy dla niego, czy on dla nas?
Czy prezydent to zwykły człowiek, czy nadczłowiek, król i władca, który jest ponad prawem?

1) jestem przeciw torturom, aczkolwiek nie wykluczam ich w szczególnie wyjątkowych sytuacjach.
jeśli twoje pytanie dotyczyło mojego stanowiska wobec traktowania więźniów w Guantanamo i tym podobnych miejscach - jestem przeciwna takim praktykom.

2) kompetencje prezydenta określa konstytucja.
prywatnie uważam (każdego po kolei) prezydenta za przedstawiciela kraju, w jakim się urodziłam. za jednych przedstawicieli było mi wstyd, za innych przeciwnie.
co do pojęcia 'służyć' - zadaniem głowy państwa jest stać na straży dobra ogółu obywateli, jeśli 'służyć', to dla całokształtu.
czy my - tj. ja, ty, on, oni, one jesteśmy dla niego? jednostkowo raczej nie, bo każdy ma prawo żyć własnym życiem w wolnym kraju, nie oznacza to jednak, że jako naród bezceremonialnie możemy lżyć i działać na szkodę aktualnie urzędującej głowy państwa.   

3) według mnie, prezydent to zwykły człowiek piastujący kadencyjnie niezwykle ważne oraz poważne stanowisko państwowe.
człowieka można nie lubić, lecz samej funkcji jaką sprawuje - należy się po prostu szacunek.


"Kochamy się, bo ona tak samo mi się nie podoba jak ja jej, i nie ma nierówności."
Witek Gombrowicz

Offline

 

#25 2014-12-19 09:40:49

Mistyk
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-02-15
Posty: 769

Re: Kłamca Bronisław Komorowski

Crows napisał(a):

W/w bełkot to tylko nagromadzone śmieci po to tylko by kwiatek sie ucieszył , bo jego tylko cieszy gdy ludzi się szmaci.

Kolejny obrońca "uciśnionego" jaśnie nam panującego.
Mylisz tych co szmacą ludzi, z tymi co są szmaceni.

Lunadari napisał(a):

poproszę zatem jedynie o wyjaśnienie, na jakiej podstawie bezpardonowo zarzuciłeś mi wspieranie chorego systemu. (poniżej cyt. z postu #13)
............................................................................................................................
dlaczego wg. ciebie jedna osoba płacąc podatki wspiera system, a druga nie wspiera?

Nie chodzi o podatki, a o to że tak bezkrytycznie bronisz "głowy państwa" a atakujesz dziennikarza śledczego, który obnaża patologię władzy.
Tego nie mogę zrozumieć i to ci wytykam.


Lunadari napisał(a):

jak najbardziej zgadzam się z tą zależnością -> wykonana praca = płaca. bez dwóch zdań.

jednakże w moim przekonaniu pisanie książki o 'jedynie słusznej racji' oraz przedstawianie w niej 'zbawiennych dowodów' przeciw prezydentowi kraju, w którym mieszka autor, nie powinno nabijać jego kabzy. w ten sposób daje jasno do zrozumienia, że guzik tak na prawdę obchodzi go prawdziwa kondycja racji stanu, a co za tym idzie świadomość społeczeństwa, lecz na uwadze ma jedynie czysty zysk ze sprzedaży.

Na prawdę nie mam pojęcia o jakim "nabijaniu kabzy" mówisz? Nie rozumiesz, że nie tylko wydanie książki, ale też jej napisanie kosztuje? Trzeba zapłacić informatorom, dużo jeździć samochodem, zdobywać materiały źródłowe...

I co miałby pokryć te wszystkie koszty by "rozjaśnić polityczną świadomość rodaków"? Weź mnie nie rozśmieszaj.  "Faktami powinien dzielić się za free"? Dzieli się na blogu, na różnych portalach, wywiadach, sęk w tym, że rodacy mają to w czterech literach, a twoja postawa jest tego najlepszym przykładem.
Może jakby im ktoś zapłacił, to łaskawie by się zainteresowali, coś przeczytali.
Tak to wolą pójść do kościoła albo centrum handlowego (jeden pies).

Wiesz co to jest "nabijanie kabzy"? O tym Sumliński pisze:

Z Wojciechem Sumlińskim, dziennikarzem śledczym, autorem wydanej niedawno książki zatytułowanej Z mocy bezprawia, rozmawia Roman Motoła.

- Panie Redaktorze, kto rządzi Polską?

- W moim głębokim przekonaniu bardzo duży, może nawet decydujący wpływ na bieg tego, co od dwudziestu lat dzieje się w Polsce, mają tajne służby specjalne wywodzące się z PRL, które w tamtym okresie podporządkowały sobie ogromną część domeny publicznej. Jest to widoczne w wielu instytucjach i w wielu sferach, począwszy od tak prozaicznej jak to, kto w ciągu ostatnich dwóch dekad wywierał decydujący wpływ na kształtowanie się mediów. Mamy dwie bardzo duże telewizje komercyjne i tajemnicą poliszynela jest, z jakich kręgów wywodzą się ludzie, którzy tymi stacjami kierują.

A popatrzmy tylko, kto w ciągu ostatnich dwudziestu lat wygrywa przetargi na największe inwestycje. Przykład pierwszy z brzegu: teraz w Warszawie mamy dwie sztandarowe przedsięwzięcia: Most Północny i Stadion Narodowy. Oba realizuje firma Pol Aqua, w której miał swe udziały mój były informator, dawny szef kontrwywiadu PRL. Przyjrzyjmy się też dziesiątkom, a nawet setkom spółek, o których nikt nigdy nie słyszał, a które otrzymują kontrakty na kwoty rzędu miliarda złotych.

Na przykład firma Megagaz, mieszcząca się w pomieszczeniu nie większym niż kawiarnia, w której rozmawiamy, powstała ot tak, bo skrzyknęło się paru ludzi z dawnej nomenklatury. Tak to więc wygląda – ludzie się umawiają, zakładają spółkę, startują w przetargu na budowę trzeciej nitki rurociągu naftowego „Przyjaźń”. Powstaje konsorcjum z udziałem tej dopiero co powstałej spółki i dostaje kontrakt na kwotę 900 milionów złotych. Inwestycja się zaczyna, nigdy jednak nie zostaje ukończona, pieniądze znikają…
Mówię tylko o jednej spółce, a jest ich bardzo, bardzo dużo…

O tym, kto rządzi, mogę też powiedzieć na innym przykładzie. Onegdaj wraz z kolegą dziennikarzem przygotowywaliśmy materiał o pedofilach. Znajomy zaprowadził nas do swojego informatora, mówiąc: To jest człowiek z dawnej Służby Bezpieczeństwa, on zbierał haki, szantażował pedofilów oraz, na tej podstawie, pozyskiwał współpracowników. Zostaliśmy „wprowadzeni”, odbyło się jedno spotkanie, drugie, trzecie. Pierwsze zaskoczenie nastąpiło, gdy okazało się, że ten pan mieszka na Dolnym Mokotowie, w pobliżu Pól Mokotowskich. Elitarne miejsce w Warszawie, siedziba wielkości pół hektara. Wartość samego terenu w tym miejscu idzie w miliony złotych. Na podwórku dwa nowiutkie terenowe auta, piękny dom. Bardzo, bardzo majętny człowiek.

Przy trzecim kolejnym spotkaniu, gdy atmosfera się troszeczkę rozluźniła, pokazuje nam w pewnym momencie szafę i mówi, że z tego, co się tam znajduje, wykształcił dzieci, a teraz kształci wnuki. On się nam po prostu bezczelnie pochwalił, że zawartością swojej szafy złamał życie iluś tam ludziom, których przez lata szantażował czy wciąż szantażuje. Ludzie ci dysponują zapewne dużymi pieniędzmi i znaczącymi wpływami, mogą więc opłacać się temu panu, który żyje jak milioner. A ten pan to był zwykły kapitan SB!

To było już ładnych parę lat temu, włosy stanęły mi wówczas dęba na głowie, bo zacząłem się zastanawiać, że jeżeli zwykły „ubol” może sobie tak żyć szantażując „x” osób, to ilu kapitanów w Polsce ma takie szafy?! A jakie szafy mają ich szefowie – pułkownicy, i przełożeni pułkowników – generałowie: ile takich szaf mają, na przykład, generał Kiszczak czy generał Jaruzelski?! Zastanawiałem się, ile osób w naszym kraju żyje niczym marionetki wiszące na nitkach? Ile razy, gdy ktoś publicznie mówi rzecz budzącą zdumienie, myślimy: dlaczego człowiek obdarzony takim autorytetem albo taką wiedzą wygaduje rzeczy tak głupie albo tak podłe? Czasem nie zdajemy sobie sprawy, że może on nawet nie chce tak mówić, ale ktoś go kiedyś złamał.

Wspomniana spółka Megagaz wytoczyła Sumlińskiemu proces, który dziennikarz wygrał.
Wojciech Sumliński wygrał z Megagazem w sądzie! Sąd: „Pozwany zebrał materiały w sposób wzorcowy”.

Lunadari napisał(a):

większość ludzi w wieku pana S. ma na utrzymaniu dzieci.
nie wiem po co w ogóle używasz takiego argumentu.

Bo ty mu zarzucasz, że za swoją pracę bierze zapłatę!

Lunadari napisał(a):

widzisz, niewykluczone jest, że mamy podobne zapatrywania na otaczającą rzeczywistość, tyle że punkt ciężkości sedna w tejże dyskusji -> jakoś nam się nie pokrywa.   
ps. zachęcam do oszczędzania czasu w przyszłości.

Nie, mamy całkowicie inne zapatrywania na otaczającą rzeczywistość. Ale nie mam do ciebie o to pretensji. Większość ludzi myśli podobnie do ciebie. Mam to na co dzień.  Ludzie znajdują się w głębokim śnie, są ogłupiani od dziecka i patrzą na świat, na rzeczywistość, poprzez filtry swoich przekonań i wierzeń, które to mocno zniekształcają tę rzeczywistość.

Lunadari napisał(a):

sąsiad rozpala w piecu prawdopodobnie plastykowymi butelkami - śmierdzi na całej ulicy. pewnie to też wina Bronka, że mój sąsiad zatruwa w okolicy powietrze?

Dobry przykład, to plaga w naszym kraju. Nawet latem palą śmieciami by podgrzać wodę.
Zdaję sobie sprawę, że to co teraz napiszę będzie tak odbiegać od tego w co wierzysz, że pewnie odrzucisz to od razu.
To, że twój sąsiad zatruwa w okolicy powietrze, to też wina Bronka i to w większym stopniu niż może się zdawać. Jest to wina Bronka, a dokładnie (by być precyzyjnym) ludzi którzy za nim stoją, w których rękach on jest jedynie marionetką i poniżej wyjaśniam dlaczego.

Istnieje coś takiego jak wolna energia. Długo w to nie wierzyłem. Zajęło mi ładne parę lat, by to sprawdzić i potwierdzić (największą przeszkodą był umysł, który nie mógł uwierzyć, "przetrawić" ten fakt). Teraz nie mam najmniejszych wątpliwości. To jest zupełnie inny temat i nie mam zamiaru tego rozwijać tu teraz (może kiedyś). W każdym razie jest to sprawdzalne eksperymentalnie, jest to fizyka, nauka ścisła i nie pozostawia ona miejsca na interpretacje, spekulacje, filozofowanie - daje wynik zero-jedynkowy (prąd płynie albo nie, jesteś w ciąży albo nie, nie możesz być trochę w ciąży).

Wolną energię blokują rządy, elity władzy, do których należy Bronek.
Na pewno słyszałaś o Tesli - to nie są jakieś zmyślone "teorie spiskowe", jak większość myśli. Ja to wiem ze stuprocentową pewnością, bo sprawdziłem, bo widziałem na własne oczy. To zmienia wszystko. Moglibyśmy mieć darmową energię, dosłownie - możesz to sobie wyobrazić?
Gdyby nie tacy ludzie jak bronek, donek i ich kumple.
Jedynym kosztem byłby jednorazowy zakup urządzenia i potem koszty eksploatacyjne (które są przeważnie nieuniknione) np. wymiana łożysk raz na parę lat. Kupujesz generator prądu (agregat) podobny do tych, co są teraz na benzynę, tylko tańczy, dużo cichszy i co najważniejsze pracujący bez jakiegokolwiek paliwa! Coś w stylu pompy ciepła która nie potrzebuje prądu do działania - a za to daje ciepło i prąd.
Energia nie bierze się "znikąd" tylko z przestrzeni, która jest nią wypełniona z tzw. "próżni". Jedyny "minus", nie da się jej kontrolować, opodatkować... Jedyna prawdziwie ekologiczna w przeciwieństwie tzw. OZE: wiatraków, paneli słon., biomasy itd...

Dodam jeszcze tylko dla tych, co zechcą zgłębić się w temat, że bardzo trudno znaleźć coś wartościowego w sieci. Większość na YouTube (szacuję że nawet 99%) to ściema robiona specjalnie w celu dezinformacji lub dla zysku przez tzw. pożytecznych idiotów.
Wartościowe wskazówki, słowa kluczowe: Kapanadze lub Muammer Yildiz - tu jego nagranie:
https://www.youtube.com/watch?v=mHW6b1aFPfU

Koniec off-topu i koniec tematu.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.


"Przekraczanie dualizmów umysłu to doskonały pogląd,
Uspokojony i cichy umysł to doskonała medytacja,
Spontaniczność to doskonałe działanie,
A kiedy wszystkie nadzieje i lęki umierają, osiąga się cel."
                   Pieśń Mahamudry Tilopy

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo