Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2014-12-19 11:04:39

maly_kwiatek
przyboczny

Mistycyzm

Mistycyzm to coś co jest mi bardzo bliskie.
Nie sposób polemizować z przeżyciem mistycznym, bo jest ono swoiste i przynależy w całości do człowieka, który je odczuł. Dlatego nie ma potrzeby angażować się w spory na ten temat.
Bóg jaki jest to On sam wie, a ludzie wiedzą tylko tyle ile ludziom objawił, a oni przyswoili, albo nie.
Jednym objawił tyle, innym inaczej. Jeszcze innym nic nie objawił, albo byli na objawienie zamknięci. W czym w ogóle jest problem?

Ludzie zamiast się cieszyć, że widzieli Boga, że Go odczuli, to kłócą się o to, że inni odczuli Go inaczej, albo bardziej, lub mniej.
To jakiś totalny bezsens.

Spory międzyreligijne to już kompletna paranoja. A cóż są winni wyznawcy religii, nauczeni jej zwykle od dziecka, że wyznają tę religię, a nie inną? Albo, że nie są ateistami, jak ci, co wolą nie wyznawać żadnej religii?
Po co te awantury, agresje, masowe morderstwa i ludobójstwa?
Uważacie, że Bóg to popiera?
A może ateizm usprawiedliwia ludobójstwo?

Naprawdę tak myślicie?

Proponuję medytacje przedświąteczne na te tematy.
Z Panem Bogiem.
kwiatek


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#2 2014-12-19 16:29:50

Crows
mentor

Re: Mistycyzm

tzw "mistyczne " przezycia są już w znacznym stopniu opisane w psychiatrii klinicznej


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#3 2014-12-19 17:50:31

Conan Barbarzynca
Administrator

Re: Mistycyzm

Dla mnie mistycyzm to mieszanka grozy-śmieszności-wzniosłości.

Tak bym właśnie opisał swoje przeżycia mistyczne w trzech słowach img/smilies/big_smile
Niewiem co dalej pisać bo było by tego strasznie dużo.

Generalnie polega to na dosadnym odkryciu w sobie Boga, dlatego raz się człowiek czuje jak niezwyciężony fanatyk, drugim razem jak idiota, a następnie jak sam Bóg.

Offline

 

#4 2014-12-19 18:52:08

civilmonk
szlachetny gawędziarz

Re: Mistycyzm

Mistycyzm? Na pewno nie słowa do niego prowadzą. Gdy skupisz się na tym co czujesz, to podobnie jak przy umysłowym poznaniu pytałeś Kim Jesteś?, poczuj to pytanie, poczuj to co się dzieje gdy pojawi się ono w świadomości. To jest droga do mistycyzmu.


Nie bierz tego tak na serio. To słowa ułożone tak, by ktoś mógł na chwilę, poprzez nie, uporządkować świat, tak by pasował do aktualnej sytuacji. Nazywanie to jest naturalna tendencja umysłu. Umysł musi budować sobie taki mentalo-uczuciowy obraz, by uzasadnić swoją historię i decyzje do podjęcia. Czy jesteś tym umysłem, który ma takie tendencje? Czy jesteś jego świadkiem? Czym jesteś?

Offline

 

#5 2014-12-19 19:03:29

Crows
mentor

Re: Mistycyzm

droga do mistycyzmu he he he , nie rozsmieszaj mnie taką drogą img/smilies/tongue


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#6 2014-12-19 19:13:57

Conan Barbarzynca
Administrator

Re: Mistycyzm

Mi się wydaje że droga do mistycyzmu prowadzi przez ześwirowanie na jakiś czas img/smilies/wink
Nie można jednak nikogo zmusić aby ześwirował, dany człowiek musi mieć swoje własne powody ku temu.

Offline

 

#7 2014-12-19 19:21:13

Crows
mentor

Re: Mistycyzm

mistyczna droga he he he , wystarczy wyjśc na balkon i popatrzeć w niebo


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#8 2014-12-19 19:24:04

Conan Barbarzynca
Administrator

Re: Mistycyzm

Dla niektórych ludzi to za słabe img/smilies/wink
Bywa że podszeba czegoś bardziej epickiego.

Offline

 

#9 2014-12-19 19:25:41

Crows
mentor

Re: Mistycyzm

no to mało różnych filmów img/smilies/wink np Awatar ?

Ostatnio edytowany przez Crows (2014-12-19 19:26:09)


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#10 2014-12-19 19:30:45

Conan Barbarzynca
Administrator

Re: Mistycyzm

Czytałem że po obejrzeniu tego filmu byli ludzie co zapadli w depresje, bo chcieli się przenieść na tamtą planete img/smilies/wink
Urzekło ich piękno i wogóle, nacisneło to jakiś guzik w ich sercach.
A jak się ma porządne przeżycia mistyczne to niema tęsknoty, bo człowiek odkrywa to czego chce w sobie, co by to nie było.

Offline

 

#11 2014-12-19 23:43:28

Abesnai
Canis dirus / Administrator

Re: Mistycyzm

Mieliście czasem wrażenie "przebywania poza czasem" ?  Przyjrzenia się z boku otaczającej rzeczywistości, wydarzeniom, przemianom tak, jakby one nas nie dotyczył ? Jakbyście stali w cieniu i byli niewidzialni dla innych ludzi, dla świata. Jakbyście nie istnieli w danym momencie a jednocześnie mogli go obserwować.
Czy było tam coś niewidocznego, niematerialnego, odczucie czyjejś (czegoś ?) obecności ?
Kiedyś miałem, mózg płata figle. Może brak snu, skrajne przemęczenie powodujące halucynacje, może jednak coś więcej.


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#12 2014-12-19 23:54:05

k4cz0r200
przyboczny

Re: Mistycyzm

Czegoś takiego jak Ty nie miałem. Miałem jednak coś takiego, że jakby budzę się z tego co Ty mówisz. W pewnym momencie uświadamiam sobie, że stoję tutaj, mieszkam w zupełnie innym miejscu, mam robotę, dziewczynę, pewną przyszłość. Wszystko idzie zgodnie z planem, a przecież jeszcze nie tak dawno nie miałem nic. To jest takie ulotnie i nie do opisania i zdarzyło mi się zaledwie dwa razy, ale miałem wtedy wrażenie, że wracam do rzeczywistości. Tak jakby normalność staje się czymś niedoścignionym, uberrealnym a ja jakby cofam się wstecz do wieku nastu lat i myślę takim tokiem jaki miałem wtedy. Jak byłem młodszy, to wiele razy próbowałem się skontaktować ze sobą z przyszłości - na bekę, ale ze szczerą nadzieją, że się uda. Leżałem tak i starałem się połączyć myślą ze sobą z przyszłości, nie raz starałem się przyciągnąć siebie z przyszłości do siebie, zapamiętywać daty tak, by na starość pamiętać i by wrócić, jeśli będzie to możliwe. Datę nadal pamiętam, ale wtedy nie przyszedłem ;P Leżąc wtedy tak widziałem różne obrazy z "przyszłości", większość to pewnie moja wyobraźnia i nie pamiętam dokładnie, ale może był tam obraz mnie stojącego i dziwiącego się rzeczywistości? Może jednak skontaktowałem się te dwa razy wtedy, gdy nie mogłem uwierzyć co udało mi się osiągnąć? Kto wie.

Ostatnio edytowany przez k4cz0r200 (2014-12-19 23:58:14)


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#13 2014-12-20 00:10:19

Conan Barbarzynca
Administrator

Re: Mistycyzm

Abesnai napisał(a):

Mieliście czasem wrażenie "przebywania poza czasem" ?  Przyjrzenia się z boku otaczającej rzeczywistości, wydarzeniom, przemianom tak, jakby one nas nie dotyczył ? Jakbyście stali w cieniu i byli niewidzialni dla innych ludzi, dla świata. Jakbyście nie istnieli w danym momencie a jednocześnie mogli go obserwować.
Czy było tam coś niewidocznego, niematerialnego, odczucie czyjejś (czegoś ?) obecności ?
Kiedyś miałem, mózg płata figle. Może brak snu, skrajne przemęczenie powodujące halucynacje, może jednak coś więcej.

I jedno i drógie, czyli i chalucynacje i coś więcej.

k4cz0r200  napisał(a):

Czegoś takiego jak Ty nie miałem. Miałem jednak coś takiego, że jakby budzę się z tego co Ty mówisz. W pewnym momencie uświadamiam sobie, że stoję tutaj, mieszkam w zupełnie innym miejscu, mam robotę, dziewczynę, pewną przyszłość. Wszystko idzie zgodnie z planem, a przecież jeszcze nie tak dawno nie miałem nic. To jest takie ulotnie i nie do opisania i zdarzyło mi się zaledwie dwa razy, ale miałem wtedy wrażenie, że wracam do rzeczywistości. Tak jakby normalność staje się czymś niedoścignionym, uberrealnym a ja jakby cofam się wstecz do wieku nastu lat i myślę takim tokiem jaki miałem wtedy. Jak byłem młodszy, to wiele razy próbowałem się skontaktować ze sobą z przyszłości - na bekę, ale ze szczerą nadzieją, że się uda. Leżałem tak i starałem się połączyć myślą ze sobą z przyszłości, nie raz starałem się przyciągnąć siebie z przyszłości do siebie, zapamiętywać daty tak, by na starość pamiętać i by wrócić, jeśli będzie to możliwe. Datę nadal pamiętam, ale wtedy nie przyszedłem ;P Leżąc wtedy tak widziałem różne obrazy z "przyszłości", większość to pewnie moja wyobraźnia i nie pamiętam dokładnie, ale może był tam obraz mnie stojącego i dziwiącego się rzeczywistości? Może jednak skontaktowałem się te dwa razy wtedy, gdy nie mogłem uwierzyć co udało mi się osiągnąć? Kto wie.

Kaczor natknołem się na coś takiego jak "zamek czasowy", jeśli przyłapiesz w swoim życiu moment absolutnego szczęścia to ta chwila jest Twoja na wieczność.
Problem tylko w tym że niełatwo tak pujść na całość.
Schizy miałem podobne do Twoich.

Offline

 

#14 2014-12-20 13:37:04

civilmonk
szlachetny gawędziarz

Re: Mistycyzm

Crows napisał(a):

droga do mistycyzmu he he he , nie rozsmieszaj mnie taką drogą img/smilies/tongue

A co jest w tym co napisałem śmiesznego? To tylko narzędzie. Spójrz na to tak - mamy trzy narzędzia poznawcze: rozum, serce i ducha. Nawykowo posługujemy się rozumem, wręcz neurotycznie wszystko poznajemy poprzez słowa. Nie twierdzę iż to jest złe, to jest tylko po prostu nadużywane. Mało poznajemy sercem, traktujemy to poznanie jako ważne - gdy kogoś spytać, lecz na co dzień bardziej bronimy się przed otwarciem tego kanału poznania niż go otwieramy. Dlatego mówię o kontemplacji odczuwania. Jest to bowiem najprostsza droga by przerwać neurozę poznawczą rozumu. Gdy człowiek zacznie poznawać sercem otwiera mu się inna perspektywa, uwalnia się od dyktatu rozumu. I wtedy, stojąc na dwóch nogach - rozumu który pomaga patrzeć szeroko, serca, które pomaga patrzeć głęboko, można łatwiej otworzyć się na poznanie poprzez ducha.

Śmieszne?

CM


Nie bierz tego tak na serio. To słowa ułożone tak, by ktoś mógł na chwilę, poprzez nie, uporządkować świat, tak by pasował do aktualnej sytuacji. Nazywanie to jest naturalna tendencja umysłu. Umysł musi budować sobie taki mentalo-uczuciowy obraz, by uzasadnić swoją historię i decyzje do podjęcia. Czy jesteś tym umysłem, który ma takie tendencje? Czy jesteś jego świadkiem? Czym jesteś?

Offline

 

#15 2014-12-20 13:57:01

Crows
mentor

Re: Mistycyzm

civilmonk napisał(a):

mamy trzy narzędzia poznawcze: rozum, serce i ducha.

tak twa wiara ? he he he a ja myslałem że jeszcze jest poznanie przez brzucha http://macg.net/emoticons/laughing2


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#16 2014-12-20 15:10:43

civilmonk
szlachetny gawędziarz

Re: Mistycyzm

Crows napisał(a):

civilmonk napisał(a):

mamy trzy narzędzia poznawcze: rozum, serce i ducha.

tak twa wiara ? he he he a ja myslałem że jeszcze jest poznanie przez brzucha http://macg.net/emoticons/laughing2

Przez brzucha to się męża szuka img/smilies/smile

CM


Nie bierz tego tak na serio. To słowa ułożone tak, by ktoś mógł na chwilę, poprzez nie, uporządkować świat, tak by pasował do aktualnej sytuacji. Nazywanie to jest naturalna tendencja umysłu. Umysł musi budować sobie taki mentalo-uczuciowy obraz, by uzasadnić swoją historię i decyzje do podjęcia. Czy jesteś tym umysłem, który ma takie tendencje? Czy jesteś jego świadkiem? Czym jesteś?

Offline

 

#17 2014-12-31 01:11:08

marek l.
adept

Re: Mistycyzm

Dla mnie mistycyzm jest przezywaniem samego Pana Boga w swojej duchowości,poznawanie Boga poprzez modlitwę codziena i jej wplych na nas,ja sam odczowam oAbecnosc Pana Boga przy mnie szczególnie w nocy gdy jestem sam i się modle,odczuwam tez PanMa Boga we snie,pozdrawiam serdecznie,Marek,

Offline

 

#18 2014-12-31 09:12:56

maly_kwiatek
przyboczny

Re: Mistycyzm

http://yoursmiles.org/tsmile/forum/t1236
Pięknie to ująłeś Marku!
http://www.cosgan.de/images/more/flowers/042


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#19 2014-12-31 12:57:52

efroni
zaaklimatyzowany

Re: Mistycyzm

Jest piękny , cudowny, słoneczny dzień
Obok siebie stoją dwaj ludzie ,
jeden jest szczęśliwie zakochany
a drugi nieszczęśnik , którego opuściła
osoba najbardziej kochana

Gdy każemy im opisać świat który widzą
to szczęśliwiec opisze go "na różowo"
a nieszczęśnik "na czarno" a przecież ich
pięć zmysłów odbiera to samo .

Jaki więc czynnik decyduje o tym że odbierając zmysłami to
samo "widzą" co innego ?

Podobnie jest z mistycyzmem (bezpośredni kontakt z sacrum (ze świętością))
i z przeżyciami z tym związanymi .

Inne przeżycia i doznania  związane z bezpośrednim kontaktem
z sacrum  będziemy mieć my
zwykli ludzie a inne przeżycia i doznania będą
mieć ludzie pokroju Jezusa z Nazaretu , czy buddy .

Jaki więc czynnik ma decydujące znaczenie na nasze
doznania związane  z mistycyzmem ?


Jak zrozumiałem tak i piszę i nie wierz w ani jedno maje słowo ,
ale sam(a) sprawdzaj badaj , doświadczaj czy się rzeczy aby tak mają .

Offline

 

#20 2014-12-31 13:14:37

maly_kwiatek
przyboczny

Re: Mistycyzm

Osobiste nastawienie na przyjmowanie tego co duchowe i co płynie "od" zewnątrz oraz Łaska Boska, która sprawia, że Bóg z pewnymi osobami chce rozmawiać, a z innymi niekoniecznie.


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo