Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#51 2010-07-26 12:14:16

BlackSheep
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-07-26
Posty: 1

Re: Sen

Skoro już rozmawiamy o śnie... to potrzebuje rady...
Czy to co wyśniłam coś znaczy czy to tylko jakieś bzdury... ?
Wczoraj śniło mi się, że brałam ślub z moim narzeczonym, ale coś ciągle było nie tak... Zamiast bukietów były jakieś szczeniaczki (nie wiem skąd to się wzięło) wszystko ogólnie było nie tak, więc go przełożyliśmy. Potem był drugi ślub, a ja byłam cała przerażona i wpatrzona w komórkę... Czekałam na jakiś znak od mojego byłego chłopaka, po czym on wszedł do kościoła i powiedział, żebym nie brała ślubu... A ja się ucieszyłam, dlaczego??
Jak mam to rozumieć? img/smilies/sad

Offline

 

#52 2010-07-26 12:34:06

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Sen

A nie jest to przypadkiem efekt tego, że gdzieś tam w głębi siebie przeczuwasz, że nie chcesz tego ślubu?...

Pod warunkiem, że o ślub chodzi, bo może on też być symbolem jakiejś innej decyzji "na całe życie". Zastanów się, ja tego nie mogę wiedzieć, bo odpowiedź jest w Tobie i tylko w Tobie. Bardzo często się zdarza, że nasze, nazwijmy to: przeczucia (których nawet nie chcemy dopuszczać do świadomości) znajdują odzwierciedlenie w symbolicznych sytuacjach, za którymi się kryją. Stąd ten ślub może być ślubem (jeśli jest to problem, który Cię akurat zajmuje), albo i nie. Może to być symbol czegoś zupełnie innego, ale podobnej wagi co ślub (ta decyzja).

Piszesz, że zamiast kwiatów szczeniaczki. Pies (generalnie) bywa często symbolem przyjaźni, szczeniaczek może być symbolem rodzącej się ("świeżej") przyjaźni.

Pojawia się jeszcze inna scenka: czekasz na znak od byłego chłopaka, który na koniec mówi Ci, że nie masz brać ślubu, a Ty się z tego cieszysz.

Czyli może być tak, że jesteś w trakcie rozmyślania nad jakąś bardzo ważną decyzją życiową, a w głębi siebie samej wcale nie chcesz jej podejmować.

To tyle mogę powiedzieć na podstawie tego, co napisałaś. Aha, jeszcze jedno, raczej nie jest to sytuacja do odczytania dosłownego. Pisze to, bo wiem, że ludzie mają skłonność rozumieć dosłownie, co im się śni.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#53 2010-10-03 18:51:43

Silwera
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-10-03
Posty: 6

Re: Sen

Ja mam całkiem durzo spełniających się  snów. Jak coś się ma ważnego stać  to Ja jóż o tym wiem.
Najczęściej mam takie dotyczące wypadków i tragedii np.
Katastrofa pod smoleńskiem, śmierć wujka, wypadek z 5 ofiarami, śmierć psa koleżanki. Oraz wypadków np. zepsucie się zamka w drzwiach babci i wiele innych . Ale oprócz snów mam też wizje.

Offline

 

#54 2010-10-03 18:56:13

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Sen

Witaj, Silvero! :hello:

A możesz powiedzieć pod jakimi symbolami wystąpił u Ciebie np. ten zepsuty zamek?

Jak odróżniasz sen od wizji?

Ostatnio edytowany przez Lidka (2010-10-03 18:56:26)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#55 2010-10-03 19:45:51

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Sen

Deja-vu? Wrażenie że coś co się dzieje, wcześniej nam się przyśniło? To jest wyjaśnienie.

Offline

 

#56 2010-10-03 20:04:11

Jits
Gość

Re: Sen

Często śni mi się coś o czym bardzo często myślę przeważnie przed snem. Nie pamiętam żeby śniło mi się coś co się później spełniło. Jak byłem w wieku ok. 10 lat to często mi się śnił głośny nadjerzdzający pociąg jak już był bardzo blisko to się budziłem w takim stanie że nie wiedziałem gdzie jestem musiałem posiedzieć z minutkę na łóżku żeby załapać że jestem bezpieczny w domu przy tym byłem bardzo spocony i śniło mi się to samo kilka razy ale nic się nie stało. Pamiętam też sen jak miałem ok 10-12 lat i byłem chory śniło mi się mniej więcej coś takiego że widziałem z góry jak śpię i widziałem obok na łóżku mojego brata który tam spał i widziałem dokładnie cały pokój taki jaki jest, obraz się przekręcał i wydawało mi się że to trwa wieczność po czym obudziłem się wstałem i nie wiedziałem gdzie jestem co się ze mną dzieje nic nie wiedziałem czułem bardzo wielki strach, może coś z głową podczas choroby nie wiem ale boje się nawet jak sobie to przypominam nie wiem dlaczego czuje taki lęk przed tym snem. Teraz rzadko mi się coś śni a jak już to coś o czym bardzo często myślę i czym się przejmuje.

Ostatnio edytowany przez Jits (2010-10-03 20:05:56)

 

#57 2010-10-03 22:14:09

Risthalion
Scholar Arcanum of Schola Psykana
Skąd: Terra
Zarejestrowany: 2010-03-03
Posty: 1749

Ostrzeżenia: 1

Re: Sen

Jits, eksterioryzacja?


powiedz mi co o mnie myślisz...

Ludzie są głupi. Zawsze to powtarzam.

NIENAWIDZĘ FANATYKÓW.img/smilies/mad

Offline

 

#58 2010-10-04 20:28:00

Silwera
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-10-03
Posty: 6

Re: Sen

Heyka Lidka :hello:
J eśli chodzi o ten zepsuty zamek to miałam nad ranem bardzo realny sen. Jedyne co teraz pamiętam to przewijające się obrazki:
pierwszy z nich to pies który siedział pod szkołą rano taki sam jak we śnie, drugim symbolem był chłopak z kapturem na głowie i z żółtym plecakiem, a trzeci symbol to małe białe pudełeczko od zamka w środku ze śrubką i jakąś inną częścią.
Gdy szłam rano do szkoły widziałam psa , pod szkołą widziałam tego chłopaka z tej samej strony co we śnie, ale jeszcze w domu powiedziałam że muszę iść do babci po szkole. Gdy jóż doszłam, zapukałam do drzwi, i nagle BRZDĘK!! i zepsuł się zamek.

Jak odrużniam sen od wizji? To będzie tak...
Jeśli sen wydaje mi się realny a potem widzę pierwszy symbol lub mam straszne przeczucia i po prostu wiem że coś się wydarzy to właśnie to odrużnia mój zwykły sen od wizji.

A propo wizji, w ciągu dnia też je mam img/smilies/big_smile

Ostatnio edytowany przez Silwera (2010-10-07 19:27:01)

Offline

 

#59 2010-10-04 22:41:11

Risthalion
Scholar Arcanum of Schola Psykana
Skąd: Terra
Zarejestrowany: 2010-03-03
Posty: 1749

Ostrzeżenia: 1

Re: Sen

Silwera, pirac pod uwage twoe problemy nawet z poprawnym pisaniem, nie odwazylbym sie powiedziec, ze to co widzisz to a pewno wizje, a nie zwyczajnie deja'vu, badz jeszcze zwyczajniej klamstwo twojego wlasnego umyslu...


powiedz mi co o mnie myślisz...

Ludzie są głupi. Zawsze to powtarzam.

NIENAWIDZĘ FANATYKÓW.img/smilies/mad

Offline

 

#60 2010-10-05 06:28:55

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Sen

Silwera, wymiękam... To, co piszesz, nie mieści się w tym, co wiem... "Wyraźny" sen nie jest wizją, te są wizjami, bo pojawiają się w głowie w stanie czuwania, czyli, jak świadomość nie śpi. A symbole nie są dosłowne, dosłownie to umysł może coś stworzyć, bo kojarzy zupełnie inaczej niż podświadomość. Ale najdziwniejsze tu jest zestawienie dwóch dosłownych obrazów z, powiedzmy, symbolem... Jak na mój gust, to albo 3 symbole (dalekie, dalekie od dosłowności), albo żaden...

(a tak w ogóle to wszelkie symbole we śnie mówią o najgłębszej warstwie nas samych, czyli o naszych uczuciach względem jakiegoś problemu, który aktualnie wysunął się na plan pierwszy, nie o wydarzeniach, które mają nastąpić w naszym życiu, a zwłaszcza wydarzeniach bez żadnej wartości emocjonalnej)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#61 2010-10-07 14:51:40

Silwera
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-10-03
Posty: 6

Re: Sen

A teraz opowiem o 10 kwietnia.

Nad ranem, gdzieś o ósmej, śniło mi się że byłam w sklepie, na początku wydawało się normalnie, nagle zauważyłam że na ścianie wisi obraz,  na obrazie był widoczny las za mgłą i takie wyższe od wszystkich drzewo, oraz jakiś król. Cena obrazu to 444zł,  potem wszystko znikło i zobaczyłam ogromną Rosyjską flagę na tle której widziałam spadający w dół obiekt latający który nagle zaczął się palić, oraz liczbę 96. Nagle obudziłam się,  zerwałam z łóżka i zaczęłam mówić o śmierci, w głowie miałam tylko jedno zdanie: ,, Oni wszyscy umrą ".

Wszystkie szczegóły zapisałam od razu na karteczce.  Gdy zeszłam na śniadanie łzy same zaczęły mi się lać, potem dostałam drgawek i duszności, wiedziałam że coś złego się stało.

I zadzwonił telefon, to dzwoniła babcia z informacją żeby włączyć wiadomości, gdy spojrzałam na ekran zobaczyłam ten sam las i to samo drzewo co we śnie, tę całą tragedię, wszystko się zgadzało.  To było straszne!!!

Offline

 

#62 2010-10-08 12:49:11

Risthalion
Scholar Arcanum of Schola Psykana
Skąd: Terra
Zarejestrowany: 2010-03-03
Posty: 1749

Ostrzeżenia: 1

Re: Sen

Ehh... Następnym razem jak będziesz miała taki sen, proponuję zapisać i opublikować gdzieś, np. na tym forum, potem porównamy czasy i wydarzenia z twojego snu i to co się zdarzyło na prawdę. Będziesz miała wiele opinii poza swoją własną i dowód na to, że faktycznie przewidziałaś jakieś wydarzenie, a nie tylko usłyszałaś przez sen coś przez ścianę np...


powiedz mi co o mnie myślisz...

Ludzie są głupi. Zawsze to powtarzam.

NIENAWIDZĘ FANATYKÓW.img/smilies/mad

Offline

 

#63 2011-06-17 14:08:39

Lunadari
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-16
Posty: 2282

Re: Sen

może nie na temat (jestem tutaj nowa), lecz zwróciłam uwagę na Twój podpis Risthalion - "Ludzie są głupi".  nie zgadzam się z tym. ludzie są różni! po prostu. i to jest wspaniałe. i dzięki temu świat jest piękny! MY LUDZIE JESTEŚMY RÓŻNI. np.:dobieramy się w pary, np.: odnajdujemy się na forach, których tematyka jest dla nas interesująca, np.: uczymy się języków obcych aby zrozumieć innych, różnych, odmiennych np. kulturowo ludzi itd.
na jakiej podstawie twierdzisz i "Zawsze to powtarzasz"? co jest miarą, wg. czego oceniasz drugą istotę? na dodatek "NIENAWIDZĘ FANATYKÓW" wyklucza Ciebie moim zdaniem z kręgu ludzi tolerancyjnych. wg. Ciebie ludzie są głupi.. czy przypadkiem sam nie jesteś fanatykiem NIEGŁUPICH? a może podziel ludzi na klakierów i na tych, którzy nie podzielają Twojego zdania? hę?


"Kochamy się, bo ona tak samo mi się nie podoba jak ja jej, i nie ma nierówności."
Witek Gombrowicz

Offline

 

#64 2011-06-17 15:02:01

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Sen

To by podpiąć nieco pod temat to dopiszę..i mają różne sny.
img/smilies/big_smile

ps.
Można być wobec fanatyków tolerancynym dopuki nie w kroczą w nasze życie i nie porwą lub zabiją jakiejś bliskiej nam osoby - a chyba lepiej zapobiegać niż leczyć(przywrócić do życia raczej nikt nie potrafi). Niemniej w sumie się zgadzam z tym co napisałaś, przynajmniej w stosunku do tych "głupich".
img/smilies/wink

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-06-17 15:03:00)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#65 2011-06-19 12:20:20

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Sen

Ale to już nie na temat chłopaki. Zresztą Risth tu nie piszę aktualnie chyba.


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#66 2011-06-26 22:58:45

kaszel
Zbanowany
Zarejestrowany: 2011-06-09
Posty: 1225

Re: Sen

Krzysiek sny sie spelniaja, te w ktorych malo sie dzieje, i powtarza sie symbolika

Offline

 

#67 2011-06-27 06:30:32

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Sen

kaszel napisał(a):

Krzysiek sny sie spelniaja, te w ktorych malo sie dzieje, i powtarza sie symbolika

Tylko jeśli w to uwierzysz... Sny to nie 'proroctwa', a żywa prawda p nas samych. Prawda, bo nie 'skażona' naszym umysłem, on wtedy śpi. Infekuje jedynie interpretacje tej prawdy.

Czyli albo chcesz być szczery wobec siebie i ujrzysz prawdę o sobie pod postacią symboli, albo wolisz te prawdę 'upiększyć' swoja interpretacją, bo nie ma w Tobie szczerości wobec samego siebie... Bo wybrałeś ułudę zamiast prawdy...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#68 2011-06-27 13:08:43

kaszel
Zbanowany
Zarejestrowany: 2011-06-09
Posty: 1225

Re: Sen

spelniaja sie te sny, wktorych caly sen jest o tym samym i jest on zazwyczaj krutki, i jest on glownie taka mala przepowiednia przyszlosci, podam najprostrzy przyklad:
to bylo latem, snily mi sie osy i slimaki pelno os i slimakow, poprostu slimaki pelzaly i osy lataly, minely dwa dni, budze sie i mialem wtedy male akwarium, i wnim pelno slimakow niewiem skad sie tyle ich naroilo, musialem je wyciagac, potem slysze w radiu, ze jest plaga os prosze uwazac na ukaszenia

to jest najprostrzy przyklad jaki podalem: malo sie dzieje i powtarzaja sie symbole w tym przypadku osy i slimaki

Offline

 

#69 2011-06-27 13:57:42

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Sen

Ale to nie symbole, podajesz przykład dosłowny, bo, jak piszesz, rzeczywiście chodziło o osy i ślimaki.

Kaszel, nie chcę Ci namieszać w głowie, bo jak jesteś osoba religijną i tak mi nie uwierzysz. Ale powiem choć krótko: są sny, ale są tez nie sny, a podróże astralne, czyli dosłowne podróże naszej duszy. W nich również mogą być symbole, zależy, gdzie się wybierzemy. I bywa, że zapamiętujemy jakiś fragment rzeczywistości, który ma się wydarzyć.

Widzisz, też to będzie dla Ciebie 'abstrakcja', ale WSZYSTKO jest energią, różnymi energiami, które splatają się i łączą, a w rzeczywistości materialnej przybierają postać materialną.

Wydarzenia w naszym życiu to też splot takich energii. Zanim one się zmaterializują i będą miały miejsce w naszym życiu, najpierw splatają się niematerialnie.

W podróży astralnej opuszczamy ciało i jesteśmy nami samymi, ale niematerialnymi. Zatem dopiero wtedy mamy możność zobaczyć te sploty energii, jakby były rzeczywistymi sytuacjami w naszym życiu. Ten sam poziom - w stanie snu człowiek egzystuje w postaci niematerialnej, duchowej - umożliwia zobaczenie tego, co niematerialne.

I to dopiero człowiek nazwał 'snami proroczymi'. Bo to, co ujrzał, zanim się zmaterializowało, ujrzał w podróży astralnej, zanim się zmaterializowało.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#70 2011-06-27 14:50:47

kaszel
Zbanowany
Zarejestrowany: 2011-06-09
Posty: 1225

Re: Sen

aha o to Ci chodzi, ja pisalem czy sny sie sprawdzaja czy nie, sprawdzaja sie.
podrozy astralnych nie mialem img/smilies/tongue
a co do rzeczywistosci, czlowiek nie moze zobaczyc innej rzeczywistosci we snie, bo jego mozg tego by nie pojol. Jak mozg czegos nie moze urzeczywistnic to widzi tylko biel, bialy kolor

Ostatnio edytowany przez kaszel (2011-06-27 14:51:58)

Offline

 

#71 2011-06-27 16:24:36

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Sen

kaszel napisał(a):

aha o to Ci chodzi, ja pisalem czy sny sie sprawdzaja czy nie, sprawdzaja sie.
podrozy astralnych nie mialem img/smilies/tongue
a co do rzeczywistosci, czlowiek nie moze zobaczyc innej rzeczywistosci we snie, bo jego mozg tego by nie pojol. Jak mozg czegos nie moze urzeczywistnic to widzi tylko biel, bialy kolor

Miałeś, miałeś, tylko nie rozpoznajesz ich, wszystko bierzesz za 'sen'. KAŻDY podróżuje nocą, tylko rzadko kto to wie, wszyscy 'wrzucają' to, co pamiętają, do 'jednego worka'...

Co do bieli, nie, absolutnie się z tym nie zgadzam, choć prawdą jest, że nasz mózg transponuje nam poprzez to, co w nim jest i jak czegoś nie ma, nie przekaże, nie znajdzie się odpowiednik.

Ale nie zapominaj, że mamy w sobie też inną wiedzę, z innych wcieleń a także pamięć tego, co pomiędzy wcieleniami. To wszystko JEST w nas w naszej podświadomości.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#72 2011-06-27 22:39:43

kaszel
Zbanowany
Zarejestrowany: 2011-06-09
Posty: 1225

Re: Sen

nie przypominam sobie zebym latal poza cialem ;P

a co do bieli, zdaza sie ze jak ktos patrzy nam w oczy, to nagle widzimy tylko biel i nic pozatym. mielsicie kiedys cos takiego? img/smilies/tongue

Offline

 

#73 2011-06-28 05:41:07

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Sen

Kaszel, nie, nigdy w życiu nie miałam podobnego odczucia bieli, patrząc komuś w oczy! img/smilies/smile

I nie, nie musisz sobie przypominać, że latasz, nie po tym rozpoznasz podróż astralną. Bardziej po tym, że zapamiętujesz taki "sen" z najdrobniejszymi szczegółami tego, co widzisz, a widzisz lepiej niż "na żywo". A poza tym, coś obserwujesz, pomyślisz o czymś innym i już masz to przed oczyma, a to jest właśnie efekt przemieszczania się duchowego. Gdybyś patrzył na to z boku, widziałbyś to "latanie", ale w czasie takiej podróży patrzysz swoimi oczami i nie widzisz siebie.

Ale spokojnie, możesz i "latanie" zaobserwować, jak tylko będzie Ci na tym zależało. Po prostu nigdy nie przywiązywałeś do tego wagi, nie brałeś pod uwagę, więc i zaobserwować nie mogłeś.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#74 2011-06-28 23:53:36

kaszel
Zbanowany
Zarejestrowany: 2011-06-09
Posty: 1225

Re: Sen

no to spokojnych snow i lekkiego szybowania Lidzia, widocznie nie jestem do tego stwozony zeby doswiadczyc

Offline

 

#75 2011-06-29 06:35:52

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Sen

kaszel napisał(a):

no to spokojnych snow i lekkiego szybowania Lidzia, widocznie nie jestem do tego stwozony zeby doswiadczyc

Jesteś, jesteś, jak każdy. Tylko nie chcesz, bo nie wierzysz w to. Jak będziesz tego chciał, na 100% doświadczysz.

Ostatnio edytowany przez Lidka (2011-06-29 06:36:16)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo